Santus Faustus I
-
Zawartość
1582 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Posty napisane przez Santus Faustus I
-
-
Rozumiem. Czyli papiery tylko wtedy są dowodem, gdy świadczą na korzyść tego, co mówisz. Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że "leśni" to byli bandyci i mordercy, a za przykład podać "Ognia" czy "Burego" i to byłoby "patrzenie na faktyczną działalność", bo takie rzeczy miały miejsce.Papiery mogą zawsze być dowodem, ale nie należy zbyt poważnie traktować deklaracji. Nie traktuj ich jako pewnik tylko raczej kiełbasę wyborczą skrojoną na tamte czasy. To był tylko dowód, że AL faktycznie składało takie deklaracje. Chociaż przyjmowanie do oddziału to było wychylenie kieliszka wódki i pocałunek w usta na radziecką modłę.
Mylisz katolicyzm (wiarę) z polskością.Katolicyzm jest jednym z elementów polskiej kultury czy to się komuś podoba czy nie i czy jest prywatnie wierzący czy nie.
Mógłbym odpowiedzieć, że takie cele sam sobie wymyśliłeś.Czyli mógłbyś odpowiedzieć bzdurą. Te oddziały jak już wspomniałem składały w dużej części się z powypuszczanych z więzień bandytów. W czasie wojny żyli oni tak jak potrafili - z bandytyzmu. Opieka ideologiczna i sowieccy komisarze, a tym samym przekształcenie ich w GL-AL przyszły później. To był lumpenproletariat, na początku bez żadnych poglądów politycznych, już wtedy byli tępieni przez polskie podziemie za bandytyzm. Zostali zagospodarowani przez komunistów, a im samym nie robiło to żadnej różnicy. Komunizm nadawał się na ich ideologię tak samo jak prawie każdy inny pogląd.
-
Przysięga Armii Ludowej:Przysięgam w obliczu Narodu Polskiego, że twardo i do ostatnich sił walczyć będę o jego wyzwolenie i nieugięcie stać będę na straży praw jego. Przysięgam, że wydane mi rozkazy wypełniać będę ściśle i sumienie. Przysięgam, że dochowam tajemnicy wojskowej i nie zdradzę jej nawet wobec najokrutniejszych tortur.
Dlatego właśnie uważam, że nie nadajesz się na polityka ani żaden prawnik nie nadaje się na przywódcę państwa (może być jakimś ministrem czy doradcą, ale nigdy przywódcą). Widzę, że zbyt poważni traktujesz deklaracje, przepisy czy jakieś oficjalne papiery kosztem skuteczności. Ja patrzę na faktyczną działalność.
Z.S.R.R. nacisk na aspekty niepodległościowe nie przeszkadzał. Dlaczego?Dlatego, że ta cała niepodległościowość, polskość to był pic na wodę dla mas. PRL od początku miał być tworem przejściowym, komunizm był ideologią mającą w domyśle zapanować nad całym światem. Stalin po prostu nie był głupi i potrafił stwarzać pozory ustępstw, przyjąć realnie możliwe oferty. To był polityk, a nie prawnik.
Jeżeli spojrzysz na PRL to zauważysz, że z polskością jako taką problemu nie było. Co innego kwestie dotyczące ustroju.Patrz wyżej. Nie wspomniałem jeszcze o wydarzeniach podczas tysiąclecia państwa polskiego. O aresztowaniach uczestników procesji z obrazem Madonny z Częstochowy, o wysokich grzywnach dla nich, o oskarżaniu ich o jakieś "zamieszki na tle religijnym", o wejściu komuny do klasztoru na Jasnej Górze gdzie nie weszli ani Szwedzi ani Niemcy za okupacji. Ale jasne - nie było wtedy problemów z polskością. O ile ta "polskość" miała oficjalny wymiar komunistyczny.
Widzę, że sprawdza się stare powiedzenie, iż prawda leży pośrodku.Nie, prawda leży tam gdzie leży. Niekoniecznie pośrodku.
Masz bowiem rację do do faktów, ale ich interpretacja trochę nie pasuje do całości. Przede wszystkim nie da się jednoznacznie stwierdzić, że działania AL i GL miały być z założenia bandyckie.Miały take być. Zapomniałem wspomnieć o innych celach oprócz zbierania funduszy na partię: zastraszaniu ludności czy mordowaniu lokalnych elit. Teraz panie mądry napisz mi jak osiągnąć te cele bez bandytyzmu. Oni mieli kraść tylko "łupem" mieli dzielić się z partią w zamian za ochronę ideologiczną. Mieli gwałcić i mordować. Mówiono wtedy, że komuniści nie zabierają tylko kamienia młyńskiego i rzadkiego gie. Tego pierwszego bo za ciężki, a tego drugiego bo przecieka im przez palce. Swój epizod odegrali również podczas Powstania Warszawskiego. Mianowicie ich dowódca, Michał Rola-Żymierski nakazał strzelać "reakcyjnym" w plecy w pierwszych dniach powstania "bo wtedy będzie chaos i się nie połapią". Dzisiaj mamy w Warszawie ulicę ich imienia. Jakim prawem?
Przypuszczam, że po prostu praktyka rozmijała się z teorią, co zresztą miało miejsce i wśród polskiego podziemia, gdzie też trafiali się bandyci, a przecież nie można powiedzieć, że to byli tylko i wyłącznie bandyci.Tylko tam na bandytę czekał sąd polowy i pluton egzekucyjny. Czasem faktycznie dołączali do nich również przedwojenni bandyci, ale ci, którzy chcieli w ten sposób jakoś odkupić swoje winy. Przez to byli zwykle świetnymi partyzantami. Jak któryś chciał sobie pouprawiać bandyterkę bez konsekwencji ze strony organizacji, to powinien wstąpić do GL-AL.
Cóż, dzięki za to, że dowiedziałem się w tej rozmowie paru rzeczy.Podziękowania należą się raczej panu Leszkowi Żebrowskiemu mającemu swego czasu dostęp do dokumentów i posiadającemu o wiele większą wiedzę na ten temat.
-
Jaki folk metal? Jeśli chodzi o jakieś biesiadne plumkanie w stylu Korpiklaani to nie myślę o tym dobrze. Ale sama idea wykorzystywania autentycznych ludowych melodii i instrumentów w metalu jest w porządku.
-
Na takiej zasadzie można zabić każdego i wtedy już nie za bardzo widać różnicę między walką o niepodległość, a zwykłym popełnianiem zbrodni na ludności cywilnej. To znaczy, ja tej różnicy nie widzę.Każdy był konfidentem i donosicielem?
To nie ja tu nie ogarniam, bo to nie ja łączę służby bezpieczeństwa z cywilami na zasadzie "formalnie nie byli w wojsku". Przecież nie o tylko o takich cywilach była tutaj mowa.Spoko, nie wykluczam, że były przypadki karygodne. Ale też nie wszystkie tego rodzaju występki jakie przypisuje się tym żołnierzom były ich dziełem. Kiedyś pisałem o przebieraniu się UBeków, gości z KBW i milicjantów w mundury np. NSZ, a później popełnianiu niejako w ich imieniu zbrodni żeby zohydzić ich w oczach prostego społeczeństwa. Co też nie znaczy, że absolutnie żaden z przypisywanych im tego typu czynów nie jest lub nie może być ich dziełem, żeby nie było nieporozumień.
Mógłbyś uzasadnić?Tak. Po pierwsze ustalmy czym było GL, a później AL. Nie była to partyzantka taka jak inne. Nie można o nich powiedzieć, że "oni też walczyli za niepodległą Polskę. Może mieli jakiś lewicowy odchył, ale w gruncie rzeczy to też partyzantka niepodległościowa". Nie! Lewica niepodległościowa to były formacje PPS i pomimo różnych poglądów nie zamierzam ich deprecjonować czy odsądzać od czci i wiary. GL-AL to była agentura sowiecka. Ich zadaniem było zbierać fundusze na partię komunistyczną i rozpracowywać podziemie niepodległościowe. Składali się w dużej części z grup przedwojennych bandytów powypuszczanych z więzień którym wywiad radziecki przydzielił komisarzy politycznych jako dowódców i opiekunów ideologicznych. Wszystko po to żeby mieli ochronę dyplomatyczno-ideową przed oddziałami AK (bo NSZ było bardziej niezależne od rządu londyńskiego i układów międzynarodowych). Nadawali sobie ładne nazwy typu oddział im. hetmana Żółkiewskiego czy Tadeusza Kościuszki. Jeden jednak nie zdążył sobie takiej nadać i został przy nazwie mówiącej wszystko jakiego rodzaju byli to osobnicy - oddział o nazwie Byli Strażnicy Treblinki. Ten ostatni akurat został zlikwidowany przez NSZ.
-
Czy zabijano tylko osoby, które stanowiły zagrożenie dla życia żołnierzy? To już zależało od tego czy taki żołnierz uznał, że np. chłop nie chce dobrowolnie wydać żywności, więc jest stronnikiem władz i należy go zlikwidować. Likwidowano też osoby, które np. znajdowały ciała zamordowanych.Ale taki donosiciel stanowił już zagrożenie dla życia tych żołnierzy. Dlaczego? To patrz niżej.
Dlaczego podziemie powojenne nie walczyło z regularnym wojskiem? Ponieważ zwyczajnie takiej walki nie było w stanie wygrać. Stąd najwięcej ofiar w statystykach było wśród ludności cywilnej.Co to ma do rzeczy? Jeśli rzuciłaby się na nich regularna armia, to musieliby walczyć bez względu na to czy byliby w stanie wygrać tą walkę czy nie. A rzuciłoby się na nich wszystko czym władza dysponowała gdyby jakiś kapuś doniósł do UB lub na milicję o miejscu ich pobytu. Dlatego właśnie strzelali do takich donosicieli. Sam bym strzelał na ich miejscu. Byliby głupi gdyby nie strzelali do donosicieli i z pewnością ponieśliby klęskę dużo wcześniej. Atutem żołnierzy podziemia niepodległościowego (oprócz świetnych żołnierzy) był element zaskoczenia jak u każdej partyzantki. Taki donosiciel eliminuje ten element. Ale to przecież cywil. UBek zabity podczas rozbijania aresztu to też niby cywil gdyż formalnie nie był w wojsku. A szkoda ci ich? Nie możesz ogarnąć czemu do takich strzelali?
Podkreślę: być może wielu było takich, którzy w swej działalności antykomunistycznej zachowali się godnie i nie mordowali ludności cywilnej, ale bezkrytyczne gloryfikowanie osób, o których wiadomo, że zachowały się w sposób zbrodniczy jest samo w sobie skandaliczne i świadczy o tych, którzy taką politykę praktykują.Było wielu gdyż wszyscy dobrze wiedzieli, że takie wybryki rzutują na całą organizację i dlatego to tępili w zarodku. Nie twierdzę, że każdy kto dołączył do WiN lub NSZ to był anioł, ale zwyczajny bandytyzm nie był celem i treścią działań tych organizacji. Takie było GL-AL.
-
2
-
-
Niezbyt dużo. Żołnierze podziemia antykomunistycznego (tak ich wolę nazywać) raczej nie walczyli z LWP. Mało tego - często dostawali od nich broń (oczywiście wszystko potajemnie). Walczyli głównie z NKWD i KBW oraz UB. Do Polaków wcielonych do armii Berlinga też mieli szacunek. Wiedzieli, że są oni tam niejako z przymusu, za dezercję grozi sąd polowy. Nie można ich uznać za kolaborantów, niekoniecznie ci żołnierze i dowódcy prywatnie sympatyzowali z nową władzą. Te "osoby o poglądach komunistycznych" jak ich ładnie nazwał Holy to byli donosiciele stanowiący zagrożenie dla życia tych żołnierzy, ale tego to on już chyba nie ogarnia. Nie po prostu osoby zaczadzone marksizmem. To byli tacy jak volksdojcze w czasie wojny.
-
http://natemat.pl/142559,wiedzmin-3-oskarzony-o-seksizm-i-mizoginie-kobiety-sa-bite-mordowane - poczytajcie. Ciężko w to uwierzyć, ale on to zapewne pisał serio. Wiedźmin be bo w jego świecie wszystkie duże miasta nie mają czegoś na kształt Harlemu i nie ma w nim organizacji feministycznych. Wiem - nie tak dokładnie brzmiały zarzuty, ale chyba tylko coś takiego jak napisałem zadowoliłoby autora recenzji. -
Wiedźmin 3 byłby zdecydowanie miłym pełniakiem. A co tam. Jak koncert życzeń to na pełnej wiadomo czym. Niech będzie na pełnej pani lekkich obyczajów. To nie jest obstawianie spośród realnie możliwych do zamieszczenia gier.
-
Smuggler nie zbeształ za nazywanie CDA gazetą? Ok, widzieliśmy już wszystko. Można umierać.
Trzymam za slowo. A jak po 24 h nadal bedziesz zyl, wysylamy Wanie. To bedzie bolalo. {smg]
PS. I czemu mialbym cie zbesztac - trzeba wiedziec kiedy sobie odpuscic.
-
Kupiłem już we wtorek, mam i tekst antyfana w AR "pozdrawiam 9kier, ciekawe komu musiała dać, że się tam znalazła" mnie rozwalił. Który to ten antyfan od pierwszego listu, bo ponoć udziela się na forum? Ja wiem - chamski i buracki, ale jakoś wywołał mój szczery uśmiech. Może dlatego, że jak słyszałem, dotyczył tropiącej seksizm feministki i był taki na zasadzie równowagi? Po przeczytaniu działu rozrywkowego z wyszczególnieniem rozmowy w autobusie o Simsach mam następujący apel: nie rozmawiajmy o grach w tego rodzaju miejscach. Mogą to słyszeć osoby nie siedzące w temacie i opacznie nas zrozumieć. Potem mnożą się różnego rodzaju "Prof. S. Jonaliści" obsmarowujący granie i samych graczy.
-
Miałem samemu pokombinować żeby coś takiego zrobić, ale już nie muszę. Tego mi właśnie mi brakowało. Miasta mają mają kowali, ale nie mają pieca hutniczego to przetopu rudy - to było bardzo dziwne.
-
Ja bym chciał taki drobiazg, małą zmianę: mianowicie piec do przetopu w Samotni. Czy zrobienie sobie własnoręcznie takiego modu byłoby jakąś skomplikowaną sprawą?
-
Pod którym aspektem odmieniły? Chodzi o nowe bronie, pancerze, czary, drobiazgi w stylu moda na łapanie dusz tylko do klejnotów odpowiedniej wielkości (nie złapiesz np. ślizgacza do wielkiego klejnotu duszy), jakaś imersja? Znam mnóstwo świetnych modów tylko nie wiem czy akurat ci one podpasują, czy będą z tego rodzaju jaki szukasz.
-
Tak, nic to nie dało bo też nie wiem czemu miałoby dać. Mogłem jakoś źle zainstalować za pierwszym razem?
-
Poleciałeś Waść, bo przyrównywanie bezeceństw, które wygadywał Michalik do "posiadania własnej opinii" nie jest nawet śmieszne.Z tego co powiedział nie zgadzam się tylko z punktem, że dziecko kogokolwiek w coś wciąga. Ale to, że jeśli rodzice się rozwodzą i robią ogólne piekło w domu przez co dzieciak może przylgnąć do innego dorosłego to jest prawda. A ten dorosły może okazać się zbokiem jeśli dzieciak ma pecha, ale to on jest winny jako dorosły. Moi rodzice również się rozstali wcześniej strasznie się kłócąc. Szczęście w nieszczęściu, że byłem wtedy dorosły, ale nie wiem jakbym zareagował gdyby to się stało kilkanaście lat wcześniej. To nie jest tak: pstryk! i rozwód, a potem może pstryk! i następny rozwód z drugą żoną. A wszystko bez konsekwencji dla psychiki dziecka.
Nie powiedział tego przypadkowy pan Józef, tylko arcybiskup Kościoła Katolickiego w momencie, gdy w jego instytucji odkrywa się wiele skandali dotyczących krzywdzenia dzieci. Powiedział to nie przypadkowo, w rozmowie z kolegą, tylko korzystając ze swojego stanowiska postanowił wpłynąć na publiczny odbiór sprawy.No i? Ponawiam pytanie: czy KK jako instytucja nie może mieć własnego zdania co do powstawania pedofilii jako zjawiska? A tak swoją drogą jestem ciekawy jakie są przyczyny tego, że ktoś dobiera się do dzieci (płeć obojętna). Celibat to kiepska odpowiedź, nie tłumaczy przypadków pedofili, którzy nigdy w celibacie nie żyli i nawet nie próbowali żyć. Czy to celibat popchnął takiego Mariusza Trynkiewicza do tego co zobił? To znaczy nieudana próba życia w celibacie, bo w przypadku próby udanej do żadnego molestowania czy gwałcenia dzieci nie ma prawa dojść - nie ma takiej fizycznej możliwości.
Nie zmienia to faktu, że prawa nie złamał. Choć wniesienie sprawy rozumiem, bo skoro istnieje (i jest karalna) absurdalna obraza uczuć religijnych, to dlaczego nie obraza uczuć przyzwoitości? Taka sprawa byłaby potrzebna dla zilustrowania tej dysproporcji."Nie ma przestępstwa bez ustawy" oraz "głupie prawo, ale prawo". A właśnie prawem powinien kierować się sąd. Osobiście argument "bo takie jest prawo" bardzo słabo przemawia do mnie osobiście, ale ja nie jestem sędzią więc mogę sobie na to pozwolić.
A'propos Franco - a to, że do dzisiaj anonimowych zbiorowych mogił się nie mogą doliczyć, to pies? Zastąpił jeden terror drugim, a to czyni go zbrodniarzem. Chyba że terror pod znakiem krzyża uważasz za lepszy?To, że taki ówczesny "młody, wykształcony" nie mógł czuć się bezpiecznie po tym ile krwi miał na rękach uważam za rzecz dobrą. Sprawiedliwa kara jest ogólnie rzeczą dobrą. A pod jakim znakiem ona nastąpi jest mi zupełnie obojętne. Nie żałuj ich, to byli mordercy zabijający za coś takiego jak pomodlenie się czy bycie zakonnicą. Najgorsi byli anarchiści.
Masz też rację, że większość nie zaspokaja swoich seksualnych potrzeb z dziećmi. Większość ma pełnoletnią/niego partnerkę/partnera albo odwiedza agencję towarzyską. W takiej sytuacji celibat pozostaje fikcją.Toż o tym piszę! Zbrzydnie celibat to do agencji, kochanka lub ostatecznie figlarne filmiki na necie. Do dorastających chłopców dobiera się ten, co ma skłonność do dorastających chłopców (albo w ogóle chłopców).
Jeżeli ratował Żydów, to co najwyżej tych z hiszpańskim obywatelstwem, bo reszty nie wpuszczał.Po tym jak im to obywatelstwo nadał właśnie w celu uratowania.
Poza tym nie zgodze się, że Hiszpanii groził bolszewizm. Partia komunistyczna była znienawidzona w obozie republikańskim, a największe poparcie i tak mieli anarchiści spod znaku CNT czy antystalinowscy marksiści z POUM (w którym walczył tak kochany przez niedouczoną polską prawicę Orwell). Poza tym, kto wywołał wojnę domową? Oczywiście, że rzymscy katolicy.Oczywiście wywołali ją bez żadnego powodu? Dla jaj? Wiem doskonale, że Orwell był socjalistą, ale nawet socjalista może przecież napisać coś celnego. Bolszewizm to mój skrót myślowy oznaczający po prostu czerwonych wszelkiej odmiany, a nie partię bolszewicką sensu stricte. Tą nawet Stalin u siebie rozpędził.
-
Kazdy ma prawo do posiadania wlasnej opinii. Jednak osoby publiczne (a taka jest arcybiskup), powinny uwazac przy wyglaszaniu swoich opinii, bo ciezko stwierdzic, czy gloszac ten czy inny poglad robia to w imieniu wlasnym, czy tez przedstawiaja oficjalne stanowisko partii/organizacji/kosciola.A co to za różnica? To jakaś organizacja nie może sobie mieć własnych poglądów na temat powstawania jakiegoś zjawiska? Można się z tym zgadzać lub nie, ale tak samo arcybiskup jako osoba prywatna jak i KK jako instytucja mogą mieć własne zdanie na różne tematy.
To chyba zła wiadomość. Nie mniej nawet nie łudziłem się, że z Michalikiem da się w tej sprawie wygrać.Doskonała wiadomość. Oczywiście nie dało się w takiej sprawie wygrać bo nie złamał żadnego przepisu prawnego. Jeszcze by tego nam brakowało, żeby sądy skazywały ludzi, którzy nie złamali prawa. I to nie przez zwykłą pomyłkę sądową, a celowo. Oczywiście patrząc na twój avatar ty chciałbyś mu pewnie dowalić wszelkimi możliwymi sposobami bo to arcybiskup.
A co jest złego w głoszeniu prawdy? Czemu pedofilia nie jest chorobą zawodową pastorów, a właśnie katolickich księży? Żeby nie było - pedofilami są też rabini i ostatnio w USA była afera właśnie z ukrywaniem zboków przez gminy żydowskie.Jakiej prawdy? To tak nie działa. Ksiądz to nie jest ktoś zamknięty przez całe życie w jakimś pomieszczeniu z ministrantami. Jak mu zbrzydnie celibat, to ma różne możliwości niekoniecznie narażające go na randkę z prokuraturą. Nie musi się rzucać na małych chłopców. No, chyba żeby miał skłonność do chłopców, ale tego przecież nie wolno zauważyć (że ofiarami są w miażdżącej większości chłopcy). Jeszcze by ktoś wyciągnął z tego politycznie niepoprawne wnioski. A co do pastorów to jest ich po prostu mniej, łatwiej ich więc upilnować i mniejsza szansa na trafienie na takiego. Nie każdy pastor ma też żonę, z różnych przyczyn.
Do czego nam jeszcze podasz link? Do stronki "Krew i Honor"? Tam otwarcie chwalą Hitlera, podczas gdy PCH ogranicza się tylko do peanów na cześć mniej znanego zbrodniarza nazwiskiem Franco.Franco ocalił swój kraj przed rewolucją bolszewicką i czerwonym terrorem. Dodatkowo uratował masę ludności żydowskiej nadając im po prostu hiszpańskie obywatelstwa. Także przyhamuj z pluciem na niego.
-
Dobra wiadomość - sąd w Przemyślu oddalił pozew Małgorzaty Marenin przeciwko abp Michalikowi. Za arcybiskup co został pozwany? Otóż za posiadanie własnych poglądów dotyczących przyczyn pedofilii. Pani Marein wniosła o przeprosiny w jakiejś ogólnopolskiej gazecie i podczas niedzielnego kazania + wpłatę 1000 zł na Centrum Praw Kobiet. Mój komentarz do tego jest taki: nie trzeba zgadzać się z abp Michalikiem jednak ma on prawo mieć własne zdanie na ten czy inny temat. Skrajni lewicowcy często głoszą, że przyczyną pedofilii wśród duchownych jest celibat. Nie zgadzam się z nimi, ale do głowy by mi nie przyszło pozwać kogoś za to do sądu i domagać się publicznych przeprosin + wpłaty np. 2000 zł na sanktuarium w Licheniu (ostatecznie w Częstochowie).
Link do artykułu: http://www.pch24.pl/sad-w-przemyslu--oddalil-powodztwo-przeciwko-abp--michalikowi,35070,i.html#ixzz3WoKmOAXS
-
Z okazji dodania do CDA KotOR2 chciałem odświeżyć sobie jego pierwszą część. Niestety często wyskakujący komunikat "program wykonał nieprawidłową operację" bardzo utrudnia mi cieszenie się grą. Wywala je na ogół losowo, ale co niektóre mogę przewidzieć. Np. wyskakiwał ten błąd gdy chciałem awansować HK-47 (musiałem włączyć autoawans, ale ten crash mogłem obejść) oraz, jak stoi w tytule tematu, gdy wychodzę z jaskini na Tatooine po zapoznaniu się z fragmentem Gwiezdnej Mapy. A tego już nijak nie mogę ominąć. O co tu chodzi? Płytka jest stanie prawie idealnym.
-
Widzę, że ludki tutaj wspominali o Hammerfall, Edguyu, Dragonforce czy Stratovarius. To nie jest metal, to takie disco polo wygrane na gitarze elektrycznej. Może wpadać w ucho, ale w taki sam sposób w jaki wpada disco polo. Pisanie o tych zespołach jako o true metalu to nadużycie. Hammerfall - "templariusze heavy metalu" jak się ogłaszali. Ugrzecznione granie, słaby głos wokalisty w ogóle nie pasujący do metalu. Reszta tak samo: wokaliści pomylili gatunek muzyki jaki powinni śpiewać. Dobrze, że nikt nie wspomniał o Majesty jako przykład takie true metalowej kapeli, ocierającej się o Manowar, bo by mi już całkiem ręce odpadły i nie mógłbym nigdzie pracować. Nie ta liga!
-
Strona 12 i komiks o przesunięciu premiery GTA V na PC: czy ten koleś w kurtce i kapturze w środku wściekłego tłumu to nawiązanie do słynnego "bede grał w gre, tomb rajder" z filmiku na YT?
-
1
-
-
ElTabasco - jak nie pójdziesz na wybory i nie zagłosujesz, to na pewno nie wygra. Dla mnie wadami Janusza i Pawła Kukiza jest kapitulanctwo wobec Rosji. Taka PSLowska postawa - nie zwracajmy uwagi na to co robi Putin, zgadzajmy się z nim we wszystkim, żebyśmy mogli sprzedawać żywność w Rosji. No żenada po prostu.Jeśli ci panowie startują w wyborach na prezydenta Ukrainy lub do ukraińskiego parlamentu to faktycznie żenada. Ale jeśli idą do polskiej polityki to jest to ich wielki plus. To się nazywa realizm polityczny. Jak dotąd hasło "za wolność naszą i waszą" nie przyniosło nam żadnych korzyści. Wręcz przeciwnie. Może w takim razie czas z tym skończyć? Koniec z nadstawianiem karku i innych części ciała za innych. Tak - interes Polski jako państwa i polskiego obywatela powinien być priorytetem polskiego polityka. Ukraina z resztą też nam dała embargo pomimo przesyłania im sprzętu, pieniędzy i instruktorów. To nie jest przyjazne nam państwo ani naród.
-
1
-
-
Jeśli chodzi o Dawnguard to faktycznie od 10 poziomu strażnicy w miastach zaczną coś o nich gadać i pojawi się na mapie siedziba Obrońców, natomiast żeby zacząć Dragonborna to musisz iść do Siwobrodych po tym wezwaniu. Po wszystkim gdy zejdziesz na dół zaatakują cię kultyści. Jeden będzie miał notatkę, przeczytaj ją i tyle. Choć tak w zasadzie nie musisz nawet jej czytać żeby zaczął się dodatek. Notatki i tak nie będziesz mógł usunąć z ekwipunku.
-
No może i tak. Ale ja sobie lubiłem mieć zamek i straż przed nim. (Tundra Defance mod) - (czy jakoś tak). Zrobiłem sobie 50- strażników, w zbrojach towarzyszy ( wszystkie były magicznie podkręcone) i była superoza. A potem co zrobiło chrup i pupa.No tu nie narzekaj. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Musisz liczyć się z tym, że w modach na dom robionych przez amatorów będą znikać rzeczy.
-
Mam problem, nie wiem czy wracać do Skyrim-a. Przed wczoraj, zaczął mi zamek wykraczać, tak że nie mogłem wejść do gł sali. (Sjel Blad Castle)Nie używaj domków z modów - problem solved. I tak - opyla się zacząć nową grę. Też popełniłem ten błąd z używaniem domu z moda i mi tona sprzętu przepadła. Wcale nie żałuję, że zacząłem nową grę. Dom w Skyrim to magazyn na sprzęt wiec nie widzę większego sensu używania modów na nie. Wystarczy kupić jakiś gotowy lub zbudować sobie z Hearthfire i ustalić zasady: w tej szafce trzymam np. pospolitą broń, w tej unikalną, w tej kostury, w tej pospolite pancerze, w tej unikalne, tutaj ubrania, tu mikstury, tu składniki alchemiczne, tu ciężkie pancerze, tu lekkie czy jak tam jeszcze sobie wymyślimy żeby nie biegać potem i nie szukać gdzie co mamy.
Znalazłem sobie nową hatkę"Hatkę"? Serio?
A "rolplej" to zrobię na Tropicalu żebym nie musiał przejmować się odmrożeniami. Dlatego Frostafall odpada.

Historia dawna i nie-tak-dawna II
w Poglądy
Napisano · Raportuj odpowiedź
Co do papierów to mogę powiedzieć, że te najbardziej wiarygodne to rozkazy czy wewnętrzne meldunki i raporty. Co do więzień to mogę napisać tyle: ze wszystkich jakie wtedy istniały na terenie II RP. Wyszukaj sobie jakiekolwiek więzienie istniejące w tamtym czasie i będziesz miał konkretny przykład.
Nie. Nikt im nie bronił zapisać się wcześniej do innych organizacji zanim zostali oddziałem AL. Tylko oni tego nie chcieli, woleli żyć z bandyterki bo przed wydaniem rozkazów przeciwbandyckich przez polskie podziemie niczym to nie groziło. Zjeść można ukradzioną kurę lub świnię, popić samogonem, pogwałcić - czego może chcieć więcej od życia prymityw? Niemców to nie obchodziło dopóki nie napadli na ich jednostki czy konwoje, a oni jeszcze tacy głupi to nie byli żeby to robić. Wszedłby do akcji odwetowej Werhmaht, Gestapo, SS i mieliby problem. Duży problem.