Skocz do zawartości

Santus Faustus I

Forumowicze
  • Zawartość

    1582
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Santus Faustus I

  1. Trinity force nie jst złym pomysłem na Vayne choć to tylko 1 opcja rozwoju. Ogólnie taktykę należy dopasować do tego z kim walczymy. Jeśli wroga drużyna ma Twitcha to w tf chodu w krzaki i czekamy aż się ujawni. Jak jest mądry to wcale tego nie zrobi. Jak głupi to zrobi to jeszcze przy ścianie. Jak się ujawni to ulti -> flash (dobry ss na Vayne) -> przewrotka -> przybicie i dorżnięcie. Potem zajmujemy się resztą drużyny. Miałem już tak, że wrogi nafeedowany Twitch ujawnił się na tyłach mojej drużyny. Ze swoim ulti i trucizną mógłby nieźle nas posiekać gdybym na niego nie zapolował wcześniej wymienioną metodą. A tak moment po ujawnienieniu był martwy a ja zdobyłem jeszcze 2 kille z całego tf. Ostatniego w meczu tak na marginesie. A AP Vayne sobie nie wyobrażam. Przecież ona nie zadaje obrażeń magicznych!
  2. Mam jedną na liście kontaktów w LOL, ale i ona nie lubi gadać o grze. Chociaż gra całkiem nieźle. Następną również spotkałem w meczu i to 2 razy. Owszem trafiają się dziewczyny, które lubią o tym gadać, ale to sporadyczne przypadki. Więc na wszelki wypadek nie poruszam wymienionych wcześniej tematów w rozmowie z paniami. Lubię pograć, ale nie chcę być no lifem i nerdem. A żeby nie było całkowitego off topa: na 3 vs 3 często widuję Tryndamera, Shaco (sam biorę), Jaxa i takie postacie, które dość szybko rosną w siłę wraz z poziomami. Więc polecałbym w tych poprzeglądać.
  3. Gra ktoś na West? Czy tam też jest pełno durnych gimbusów (jako stan umysłu a nie akurat w wieku gimnazjalnym) nie potrafiących czytać ze zrozumieniem za co jest raport (za CELOWE feedowanie a nie po prostu feed)? Czy to taki fenomen na N&E?
  4. Nic nie grozi. To nie ma wpływu na grę. Dopiero jakbyś wyszedł po rozpoczęciu meczu to by mogli cię zaraportować. A tak to po prostu wybierze im nowych przeciwników.
  5. Viktor ma mały damage - taaa... Chyba fizyczny. POGIĘŁO WAS? Laser + Q + ulti - faktycznie mały damage. Viktor chyba najlepszy byłby w team fightach. Staty z ostatniego meczu - 4/6/9. W tym 1 sfeedowany Tryndamere (nie na duelu oczywiście tylko w tf pod nexusem). Przede wszystkim trzeba nauczyć się nim nie ginąć. Ja wiem, że te staty to żadna rewelacja, ale jest to spory postęp od czasu 17 zgonów.
  6. Mój build to mieczyk Dorana, buty (2 możliwości: bersekry lub szybkości do doganiania uciekających i ostatecznego rzutu włócznią), infinity, ten łuk z zalecanych którego nazwy zapomiałem do przebicia odporności. Dodatkowo może mieć phantom dancera, drugie infinity, trinity force lub blood thirstera. A potem tylko mordujesz. Najpierw pakujem w każdy skill po 1 punkcie, potem maksujemy Q, później E a na koniec W. Warto jednak wziąść na drugim poziomie jeden poziom W ze względu na taktyczne właściwości tego skilla. Przeciwników nękamy rzutami z dzidy a na koniec robimy doskok z ogłuszeniem i seryjkę pchnięć z E. W razie potrzeby ignite + Q. Nie miałem nigdy problemu z maną na Pantheonie. Ma jej wystarczająco.
  7. Już wiem co daje ten przymusowy item w ramach pasywu. To są 3 możliwości taktyczne. Możemy iść w support i osłabianie wroga, w laser albo w szybkie uderzenia i odskoki z ulepszonym Q. To tyle w teorii. Teraz czas to przećwiczyć w praktyce bo jak na razie srogo feeduję. Ale pomału zaczynam czaić o co chodzi w tej postaci.
  8. Viktor ma potencjał. Jest tylko trudny. Za to to bardzo ciekawa postać podobnie jak Karma i Kassadin.
  9. Zakupiłem Viktorka i w sumie jestem zadowolony z tej postaci. Największa trudność grania nim to kontrolowanie jego i jego umiejętności. Trudny do grania mag - takie postacie lubię najbardziej. Zastanawiam się jeszcze nad Orianą bo Kassadina już mam.
  10. Czy ja nie mówiłem czegoś o cytowaniu? - Beth Jak masz czym i masz dobry team - to jungluj. Jak nie to olać. Rozegrałem bardzo wiele meczy w których nikt nie junglował więc ten dogmat pada.
  11. Mogę wam zajunglować nawet Soraką czy Karmą. Tylko po co? Rammusa ustawiłbym "na budzie" i niech broni. Jeśli miałbym do wybory jungloa z WW albo Shaco to bym wybrał ich. Choć ta kulka jest fajna przy wypadaniu z krzaków w połączeniu ze wzmocnieniem pancerza i prowokacją. Albo olałbym jungle i grał 2-1-2. A co z nim nie tak? Ma wbudowany life steal i fajne ulti przystosowane do wyskakiwania z krzaków.
  12. Bo Rammus to raczej słaby jungler. Lepiej wziąść Shaco, WW, Nunu, Fiddlesticka lub Evelynn nawet. Rammus to tank. Ogólnie samo junglowanie jest opcjonalne. Jak masz dobrego junglera i gościa na solo to możesz spróbować. Jak nie to raczej sobie daruj i grajcie 2-1-2.
  13. Trynd pod AP? Ale jego umiejętności nie zadają obrażeń magicznych. To postać bazująca na autoataku tak jak np. Xin. Czyli te postacie które zjadam Jaxem.
  14. Do ludzi nie dociera, że raport jest za CELOWE feedowanie. Opcja "poor player" to tylko takie coś dla trolli żeby się mogli wyżyć po przegranym meczu. Takie raporty w ogóle nie trafiają do trybunału. Wiem bo sam jestem w składzie sędziowskim. W ogóle ludzie mają jakiegoś świra z tym raportowaniem. Mnie ktoś chciał zaraportować za... wzięcie heala na Tryndamerze! Bardzo ciekawe co by napisał i czego się spodziewał. "He takes heal on Tryndamere! Noob!" - "Really? NOOOOO!!! Perm ban!". A ten gość to standard - "noob team! noob team!". A on pewnie nic źle nie zrobił. Dlatego właśnie się zapisałem do trybunału żeby móc karać takich retardów.
  15. 30 poziom i szukam osób do drużyny. Gram Annie, Vayne, Kassadinem, Veigarem, Zileanem, Teemo, Tristaną, Nunu, Jaxem, Cho, Evelynn (robię ją pod AD), Kyle, Janną, Tryndmarem, Ashe, Poppy, Sivir, Soraką, Ryze, WW i Olafem (ale zestaw pokemonów!). Posiadam jeszcze Twitcha i Yi, ale nie przepadam za tymi postaciami i nie potrafię nimi grać. Mogę być AD carry, magiem, supportem, tankiem. W ostateczności mogę zagrać jako melee warrior, ale nie jestem najlepszy w tego typu postaciach więc jakby ktoś potrafił takimi grać to lepiej żeby mnie w tej roli zastąpił. Gram na Nordic & East. Nick w grze: SantaFaust.
  16. http://i.imgur.com/ROcFG.png http://i52.tinypic.com/anzy89.jpg Uwaga! Zdjęcia dość drastyczne! Osobom wrażliwym odradzam otwieranie tych linków. Drogi forumowiczu zostałeś wlaśnie ostrzeżony. Jeśli klikniesz w linki i poczujesz się w jakiś sposob urażony czy zniesmaczony to sam jesteś sobie winien. Zdjęcia daję jak obiecywałem. Groźby są karalne, ale nie śmiercią. Nawet te pozbawienia życia. I w to jakoś jestem w stanie uwierzyć. Ale po zobaczeniu tych wklejonych przeze mnie zdjęć nic mnie nie przekona, że został właśnie zabity. Tego typa nic oprócz biologii nie ruszy. Nie wierz mediom i demokratom bo źle na tym wyjdziesz. Sam podałeś dowody przeciw medialno-politycznej wersji. Masz zdjęcia, masz dziwne zachowanie z pochówkiem. Potrzebujesz oficjalnego oświadczenia administracji Obamy w tej sprawie?
  17. Fajnie się gada o wydarzeniu, które nie miało miejsca. Osama żyje i ma się całkiem nieźle. To co podali na filmie w materiale ocenzurowanym rzekomo ze względu na brutalność jest wyłącznie kiepską przeróbką z photoshopa. Dzisiaj poszukam tego linku do odpowiedniego zdjęca i pokażę wam, że nie należy wierzyć telewizji i demokratom. Obama potrzebował spektakularnego sukcesu żeby ukryć fakt bycia miernotą polityczną. Który to już raz bin Laden "ginie"? Jedyny zarzut jaki można legalnie udowodnić bin Ladenowi to jakiś nielegalny handel bronią czy wspólpraca z terrorystami. Nikt nie był mu w stanie udowodnić przed sądem, że to on stał za zamachem z 11 września. Za swoje przestępstwa dostałby może 7 a może 12 lat więzienia. Wyobraźcie sobie kompromitację USA kiedy po odsiedzeniu wyszedłby jak gdyby nigdy nic się nie stało na wolność.
  18. No właśnie próbowałem to ustalić z moderacją.
  19. Czy ktoś z moderacji ruszał komentarze na moim blogu?
  20. Dwie prośby mam. Nie pisz do mnie "cię", "twoim", 'tobą" z dużej litery i nie wysyłaj mi pozdrowień. Wiem, że mnie lubisz i to ze wzajemnością, ale te 2 zwyczaje mnie lekko drażnią.
  21. Najlepsza sieciowa to Fallout 2238. Teraz powstaje jeszcze Fallout 2077 mający być rozgrywką bardziej w stronę RPG niż Quake V: Fallout.
  22. Czasem jest to prawda, że "kto nie akceptuje w sobie jakiejś cechy, ten głosi jej potępienie i walczy z nią u innych". Tylko nie zawsze to jest powód. Niekoniecznie musi to mieć w ogóle cokolwiek wspólnego ze sobą. American Beauty nie oglądałem więc nie odniosę się do tego przykładu. Qbuś ma więc rację tylko co do niektórych przypadków. I nie zwykłem się tłumaczyć nikomu z moich decyzji więc niech to dalej pozostanie niejasne. Może przyjadę na następny KC a może nie. Nic nie obiecuję. Zobacę czy czas, chęci i pieniądze pozwolą.
  23. BYTE EATER! YUPIII!!! Częściowa niewiedza to jest jedno. Ale kierowanie się czym innym niż rozum w swoich wyborach to co innego. Można podejmować działania racjonalne na podstawie tego co wiemy nawet jeśli nasza wiedza jest niekompletna. Co to znaczy "wolnościowiec"? Wiesz ile jest definicji wolności? Nawet komunista może powiedzieć, że jest "wolnościowcem". Na kontestcampie nie wiem czy się zjawię. Po ostatnim mam na to umiarkowaną ochotę.
  24. Może czasem jest to prawda. Mi chodzi o to, że nie są to JEDYNE możliwe powody takiego a nie innego nastawienia nie tylko w tej, ale i innych sprawach. Ja nie daję powodów do działań nieracjonalnych tylko wymieniam co oprócz racjonalizmu kieruje tymi ludźmi żyjącymi tu i teraz. Jak ktoś nie idzie jakąś trasą bo mu zabiegł drogę czarny kot i wierzy, że to przynosi pecha to nie jest to działanie racjonalne. Ale istnieje! Fakt jest taki, że ten gość nie poszedł najkrótszą trasą, którą miał iść. A czy przy okazji np. wstąpił do sklepu do którego by nie poszedł bo na pierwotnej trasie go nie było to inna sprawa. Obserwując go możesz powiedzieć, że musiał coś dokupić na kolację. I to jest racjonalny powód zboczenia z trasy dla postronnego obserwatora. Tylko ma jedną wadę - jest kompletnie nieprawdziwy. Pierwotnym powodem był czarny kot. Rozumiesz o co chodzi? "Problemy z własną seksualnością" to też może być racjonalne choć jednocześnie nieprawdziwe wytłumaczenie.
  25. Taką to dziecinną odpowiedzią jak w tytule można podsumować bełkot udający analizy psychologiczne robione przec lewicę. Sam mam dość chłodny stosunek do psychologii jako takiej, ale to nie znaczy, że wyniki analiz zawsze są niezgodne z prawdą. Weźmy taki autentyczny przykład z życia z którym się spotkałem już kilka razy: mamy człowieka nie lubiącego homoparad i uważającego homosiaków oraz transwestytów za dewiantów. Co na taką sytuację zwykle odpowiada lewica? Ano ten osobnik ma z pewnością problemy z własną seksualnością i w głębi swojej psychiki sam jest homo, tylko nie chce lub nie może tego zaakceptować. Ma to tyle samo sensu co "demaskowanie" członków Ku Klux Klanu jako kryptomurzynów. Ktoś się tu chyba za dużo w Mortal Kombat nagrał. Tam był taki wojownik o imieniu Scorpion co zdejmowal sobie skórę z twarzy a pod spodem miał czachę ziejącą ogniem. Wedle tego rozumowania podobnie jest np. z rasistami. Gość nie lubi czarnych, ale jak nikt nie widzi to zdejmuje sobie skórę z twarzy i zmienia się w murzyna. Jakie to proste! Bo jaki może być inny racjonalny powód? Tu dochodzimy do wielkiego błędu lewicy - powód ludzkiego działania lub posiadania jakiegoś poglądu może być NIERACJONALNY. Człowiek może coś robić czy myśleć "bo tak", ze względów religijnych, bo rodzice wpoili mu taki pogląd oraz z wielu innych powodów o których sam bym nawet nie pomyślał. Jaki jest racjonalny powód do poglądu, żeby np. nie jeść mięsa w piątki? Czemu akurat w piątki? Nie ma tu innego powodu niż powód religijny. Chciałbym żebyście kochani czytelnicy zapamiętali tą prawdę: ludzie kierują się nie tylko rozumem. Ludzie mają również zasady, uczucia i instynkty i nimi również się kierują w swoich wyborach. Sam możesz się kierować rozumem, ale skąd masz pewność, że siedzący obok ciebie człowiet też tak robi?
×
×
  • Utwórz nowe...