Skocz do zawartości

Santus Faustus I

Forumowicze
  • Zawartość

    1582
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Santus Faustus I

  1. Zwykle nie chodzę nim do jungli. Robię to w ostateczności jak nikt nie chce iść i zbanują mi Shaco a ja już wybrałem wilkołaka. A Lee Sina ani Shyvany nie mam. I TU powinien być koniec dyskusji. Hmm, Zagrać zagrałem, ale jeśli mi się postać nie podoba to się nad nią nie zastanawiam. Ludzie którzy nią grali budowali ją głównie pod AP. Tylko raz dawno temu widziałem jak ktoś ją zrobił na tanka. Ziggsem nigdy nie grałem, Volibearem grałem raz, Shyvaną ze 3 razy. Rumbla tylko nie ogarniam. A tak to mniej więcej wiem jak budować poszczególne postacie. Nawet tego nieszczęsnego Warwicka mógłbym zbudować na tanka. Tylko po prostu przyzwyczaiłem się do grania nim pod AD, mniej więcej wiem jak to robić i nie widzę potrzeby zmiany buildu. Na 1 vs 1 znalazłbym kilka lepszych postaci (choć nie jest ich "maaaaaaasa"), ale nawet Warwick daje radę. Może go do mojego prywatnego Tier 2 bym dał (z wyróznieniem, że jednak trochę odstaje ponad poziom).
  2. Jak już pisałem smite nie biorę tylko na Warwicku. W ogóle nie lubię nim junglować. Ostatecznie z braku laku mogę to zrobić, ale wolę nie. Więc może byś mi pomógł? Rankedy na kompletnie losową drużynę to porażka. A nie mam z kim grać rankingowych. Nidalee grałem tylko raz jak była na free week. Nie spodobała mi się = nie kupiłem jej = nie obmyślałem dla niej żadnych buildów = nie znam się na graniu tą postacią. Sytuacja którą opisałem była dość dawno i wtedy wydawało mi się to większym dziwactwem nić teraz. Po pierwsze zależy czym składasz. Po drugie Mandredy to dla mnie item sytuacyjny. Jasne, że jak przeciwnicy są bardziej papierowi to ich nie robię. A jak zrobię to zanim złożą sobie MR to zdobędę parę fragów. Niedawno miałem przeciwników bardziej papierowych, nie złożyłem Mandredów i było dobrze. I jeszcze raz: Przeciwnicy twardzi - Mandredy składam. Przeciwnicy papierki - Mandredy nie składam. Czy to jest jasne? Dla utrwalenia: Przeciwnicy twardzi - Mandredy składam. Przeciwnicy papierki - Mandredy nie składam. I jeszcze raz żeby w przyszłosci uniknąć dyskusji wynikających z nieporozumień: Przeciwnicy twardzi - Mandredy składam. Przeciwnicy papierki - Mandredy nie składam. Jak w przedszkolu normalnie. Moderację proszę o uznanie dalszych uwag w moim kierunku na temat Mandredów na Warwicku za zwykły trolling. Sam również będę te uwagi ignorował. Build tanky jednak wypróbuję.
  3. Kto powiedział, że Warwick musi w ogóle junglować? Wolę go dać na solo top. A w walce 1 vs 1 to bardzo dobra postać. Od inicjowania TF jest tank. WW robiony pod damage rządzi. Jeśli się go robi na tanka to faktycznie może być słaby na 1 vs 1. Warwicka dać na solo top a do jungli wysłać Amumu albo Rammusa. Wtedy mamy jednocześnie i junglera i tanka. Wilkołak to pick dość sytuacyjny. Bierzemy go kiedy: tank jungluje oraz przeciwnicy biorą postacie z konkretniejszą ilością hp (bo jak pisałem ładnie komponuje się z Mandredami). :DDDD Chcesz się przekonać o monstrualnych rozmiarach swojego błędu? Zapraszam do gry. Daj nick i serwer na jakim grasz.
  4. Gram głównie normale. Do rankedów nie mam drużyny a solo to kicha, syf, kiła i mogiła. Tylko Warwickiem go nie biorę. Na Shaco albo Evelynn jest już dla mnie obowiązkowy.
  5. Rzecz w tym, że nie tylko sprawia mi to przyjemnośc, ale i sprawdza się w praktyce. Singed to dobra postać na solo top? Bo raz z nim byłem na linii jako Warwick i ładnie mnie podkarmił. Na koniec miałem staty 21/8. Pamiętałem tylko żeby go nie ganiać za bardzo i wciągać raczej na środek linii lub na moją część żeby jak mnie nawet przerzuci to nie pod swoją wieżę i szlus. Singed był zjadany. Nie robiłem Warwicka na żadne tanky. Nie wiem czemu miałbym to robić. Od tankowania mam Leonę, Cho i Malphita i ewentualnie Nasusa i Mundo (ale to ostateczność).
  6. Te 10 golda to jedyny plus tego czaru na Warwicku. Junglę zaczynam od blue buffa i wybraniu W skilla na pierwszy czar. Po golemie mam drugi poziom i wybieram Q. To + buff z golema daje niezłe podtrzymywanie życia podczas jungli. Właściwie ja też. Ale czasem po prostu mam ochotę zagrać Evelynn i nawet jakoś mi to wychodzi. No właśnie tu jest problem, że ja go wcale nie robię na tanka. Pewnie da się zrobić go tak żeby tankował, ale ja sobie nawet tego nie potrafię wyobrazić jak miałbym nim grać jako tankiem. A tak potrafię 2 na raz zabić jeśli mi dobrze idzie. Robię go pod attack speed, attack damage, life seal i coś na survi ewentualnie jeśli jest taka potrzeba. Pod kryty go nie robię.
  7. Koledzy niech sami wyjaśnią o jaką sytuację im chodzi. W życiu czegoś takiego nie miałem żeby mi ktoś podebrał buffa, smoka czy inne takie za pomocą smita. Gdybym go brał zmarnowałbym tylko miejsce na czar. Znaczy fajny jest, ale akurat WW go nie potrzebuje (choć przyznaję rację, że ma przed 6 poziomem ma kiepskie ganki). Chyba miałem kiedyś we wrogiej drużynie Lee Sina na jungli. Nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek było aż tak strasznie jak piszesz. Może był jakiś kiepski? Ale raczej unikałem spotkań z nim. Na Eve oczywiście biorę smite do jungli.
  8. Czemu ktoś miałby dostać bana za temat o smite? Chcesz zagrać? Zajungluję ci Warwickiem bez smite. A gdzie tam! Jungluję Ewką aż miło. Wbijałem kilkanaście killów w meczu. To, że sam nie umiesz nią grać to nie znaczy, że komuś innemu nie może nią dobrze pójść. A moje tier listy są oparte na moich doświadczeniach i tyle. Muszę poszukać sobie jeszcze innych miejsc do publikowania ich na złość tobie.
  9. No toć umieszczam ją w Tier 2 na szczycie listy! Za late właśnie. Za early nie jest w Tier 1. Jest lepsza niż np. taki Corki. Piszecie tak jakbym napisał, że Vayne nic się nie da ugrać. Z autopsji wiem, że się da. A Warwick to bardzo dobra postać na solo top. Jungler taki sobie choć ma tą zaletę, że smite nie potrzebuje brać (dodatkowe miejsce na lepszy czar). Dobrze współgra z Mandredami przeciwko postaciom z większą ilością hp. W przedostatniej grze nim zbudowałem ten item z 3 powodów: 1. Singed (na solo top razem ze mną), 2. Cho'Gath, 3. Garen. Zestaw Mandredy + Wit's End sprawował się znakomicie. Bardzo się przydał. Za to w ostatniej go nie robiłem bo nie było takiej potrzeby. Zdecydowanie do Tier 1. A ty CriticalCombo się tak nie spinaj bo to moja lista i moje przemyślenia. Mam ponad 1000 rozegranych gier więc widziałem różne połączenia postaci włacznie z takimi dziwactwami jak Nidalee robiona na tanka (to nie mój pomysł jakby co - nawet nie mam tej postaci). Chcesz to sobie zrób własną i zluzuj trochę poślady. A przynajmniej nie pisz do mnie takim stylem jakbyś mi zabraniał tworzenia swoich własnych rankingów postaci albo jakbym popełnił jakieś świętokradztwo nie umieszczając jakiejś postaci grupie 1 lub umieszczając inną w 3. Nie raz miałem na Evelynn najlepsze staty w drużynie więc nie jest to żadna bezużyteczna postać. Ale do gry raczej ze średnimi bo na pro graczy się tego nie bierze. Zwyczajnie nikogo się nią nie zaskoczy. Zawsze twierdziłem, że jest najlepsza do rozwalania tanków i postaci z większą ilością hp. Jeśli przeciwnik takie bierze to Vayne może być niezłym wyborem.
  10. Veigar -> klatka -> meteoryt -> Q. Dziękuję, do widzenia, rozjechać czołgiem. Nawet jak nie zginie to musi się wracać do bazy lub przytulić do wieży. Lub Graves -> obszarowy buckshot -> zasłona dymna -> w zależności od potrzeby przysunięcie się lub oddalenie się od celu.
  11. Właśnie - dostała nerfa i nie jest to poziom Sivir (mój Tier 1). Po na myśle stwierdzam, że Vayne to solidna postać choć dalej nie dałbym jej do czołówki. Najlepsza w moim prywatnym Tier 2 (czyli wciąż dobre postacie), ale jeszcze nie Tier 1 (tutaj Tristana, Sivir, Graves a z nie AD carry np. Warwick). Nerfa dostała bo płaczki nie potrafiły jej skontrować. Gram tą postacią już dość długo i dlatego umieszczam ją tam gdzie umieszczam. W Tier 3 (postacie mogące robić duże kuku jeśli ktoś wie jak ich użyć) dałbym za taką Evelynn. Oczywiście na turnieju sam w życiu bym jej nie wybrał (nie wierzę, żeby np. w Moscov 5 po zobaczeniu takiej postaci u przeciwnika nikt nie kupił oracle). To jednak znakomita postać do doganiania i dobijania uciekających. Polecam iść nią w junglę.
  12. Jeszcze co do Vayne - na początku zdecydowanie styl defensywny. W early jest - co tu dużo ukrywać - dziadowa. Ewentualny pazur może pokazać w late i trochę w mid. Trzeba się skupić na farmieniu minionków i nie daniu się zabić. Najleiej do tych minionów strzelać na max range autoataku. Vayne na poczatku jest jak bzycząca przy uchu mucha. Może wnerwiać, ale łatwo ją rozgnieść. Na kille w early raczej nie liczymy choć jak się trafi okazja to oczywiście korzystamy. W moim prywatnym rankingu ta postać byłaby w Tier 2 z wyróżnikiem, że trochę odstaje, ale na Tier 1 jeszcze się nie kwalifikuje. Solidny Tier 2 to jej miejsce.
  13. Pro tip na grę Vayne przeciwko Gravesowi - [ciach] na inną linię! Podobnie jak masz na linii takiego Veigara. Może i Vayne ma dobre late, ale w early to Graves jest górą i pierwsze co powinien w takim przypadku robić to gnębić wrogą Vayne. Vayne jest dość mobilna, ale Graves ma buckshot zadający obrażenia obszarowe więc mobilność Vayne traci na znaczeniu. Poprawka: możesz spróbować zawalczyć jeśli jesteś na linii z Blitzkrankiem. Jego łapa jest OP i jest to postać która dobrze współgra chyba ze wszystkimi oprócz supportu.
  14. Wszelkie rankingi postaci to rzecz czysto umowna. Nie kieruj się tym aż tak bardzo. Po prostu spróbuj nią zagrać jakiegoś normala i sprawdź jak się sprawuje.
  15. Tank wydaje mi się takim rodzajem supportu. Zaczyna walkę i zbiera asysty. Taka różnica, że nie leczy i nie dodaje sojusznikom różnych tarcz ani buffów. Dobra twarda puszeczka znająca swoją rolę też jest przydatna.
  16. Nigdy nie grałem nim na jungli, ale jak dla mnie to tank. I mam wrażenie, że to jest postać, która dobrze komponuje się na linii z Vayne (cokolwiek nie mówić o tej ostatniej). Maokai robi za tarczę i wali kombinacją W+Q a Vayne dożyna i się feeduje.
  17. Zrób tak: przejrzyj jakiego typu postaci masz najmniej. Jeśli będą to tanki to kup Leonę lub Maokaia. Jeśli brakuje ci AD carry to bierz Vayne lub (lepiej) Gravesa. Jeśli chcesz coś do jungli to Nocturne albo Lee Sin. Jak chcesz jednak castera to weź tego Xeratha lub Branda (bardzo silny i łatwy do gry). Ewentualnie Swaina. Ostatecznie może być też Kennen (przyśpieszenie + W robi niezłą przesiekę).
  18. Racja - świetny w early i taki sobie w mid i late. I trzeba to wykorzystać. Trochę zabić, pofarmić mnionów. Pro tip - nie idziemy nim w prostą wymianę ciosów. Używamy skilli a w szczególności włóczni. Pantheon to postać do pary. Na solo top raczej nie da rady. Choć może to zależy wyłacznie od mojego stylu gry. Ale to fajna postać bo może dorżnąć wroga nawet przy wieży.
  19. To trochę głupie jest z tymi raportami i trybunałem. Oceniać powinien Riot albo nikt i nie powinno być żadnego raportowania. Ludzka natura jest wstrętna a jest wstrętna tym bardziej jeśli oddziela ich od nas jakaś ściana sprawiająca, że są anonimowi. Gdyby mogli raportowaliby i dawali bana za naprawdę byle co. Choćby za zrobienie im "ks" (przynajmniej tak im się wydaje, że ten kill im się należał - jak wszystki z resztą). Zrobiłeś? Ban pernamentny! Już sobie nie pograsz albo rób nowe konto i zaczynaj wszystko od początku. Albo nie poszło ci w meczu w którym przypadkiem byłeś z Wielce Czcigodnym Panem Trollem? Unskilled player! Report! Ban! Jeden dzieciak lat 13 chciał mnie raportować bo nie dawałem mu darmowych killi na midzie tylko go tłukłem (mój Urgot vs jego Cait) a jak miałem mało hp to się wycofywałem (noob runner!). Tak naprawdę różnych trolli uspokaja wyłącznie groźba fizycznego spotkania twojej pięści z ich ryjem bo nawet ban nic nie da. Zrobią sobie nowe konto i tyle. Znasz to? Kozak w necie, żeński narząd płciowy w świecie.
  20. To na slabego Ziggsa trafiles. Do 6 levelu powinien byc w stanie zrujnowac Ci gre. Pozniej mialbys pewnie szanse sie odkuc, ale jesli wymiatales od razu po osiagnieciu 6 levelu to swiadczy o braku umiejetnosci Ziggsa i niczym innym. Nie od razu. Pisałem, że na początku trochę mnie cisnął. Po prostu to mi się uruchomiła duma, dałem sobie po mordzie i się ogarnąłem. To nie była moja pierwsza gra Kassadinem więc nie będzie mi tu jakiś nowy Ziggs bruździł. To "ranged, pusher, mage". Szczególnie zwróćcie uwagę na to ostatnie - takie postacie kontruje się Kassadinem. Ziggs ma kiepski autoatak jak to mag więc kazałem mu zamknąć ryj za pomocą mojej super kulki i mało co mi robił. Po drugie dużo się ruszałem. Mam wrażenie, że to podstawa podczas walki z Ziggsem. Ogólnie koniec końców zdobył sporo killi więc był niezły, ale nie na mnie tylko na mojej drużynie. Choć i tak wygraliśmy.
  21. Nie przejmuj się - ja też nie wszystko rozumiem.
  22. Czyli Ziggsa sobie odpuszczam bo na moich fps nie da się grać Ezrealem. A skoro to podobna postać to znaczy, że będę nim lamił.
  23. To jakiś cienias był z tego Kassadina. Dzisiaj kontrowałem Ziggsa właśnie Kassadinem i co ciekawe również byłem na midzie. Jak zdobyłem ulti nie mógł mi zrobić już nic. Przez chwilę troszkę mnie cisnął, ale szybko się ogarnałem.
  24. Dalej niespecjalnie wiem jak ją budować ani jak nią grać. Zawsze jak nią gram to mnie masakrują. Prawie nikogo nie mogę nią zabić.
  25. Jedna z moich ulubionych postaci. Tylko raz mi się zdażyło mieć na tyle ogarniętą LB (swoją drogą też ją lubię) na midzie, że mnie zownowała. Pamiętam jak przeciwnik wziął 3 casterów pod rząd, ale przez nieuwagę nie zbanował mi Kassadina. Byłem ostatni w kolejce wyboru (moje ulubione miejsce). Nie wiem czemu, ale jakimś dziwnym trafem zrobiłem się nafeedowany pod koniec meczu. Po 1/3 hp możesz mieć już od samej kulki jeśli Kass pakował tylko w AP bez MR. Po raz trzeci: ogarnia ktoś Akali?
×
×
  • Utwórz nowe...