Skocz do zawartości

Santus Faustus I

Forumowicze
  • Zawartość

    1582
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Santus Faustus I

  1. Ostatniej porady nie rozumiem. Co to jest ENB lub SSME? Gdzie mam dopisać ta linijkę kodu i jak miałaby ona brzmieć?
  2. No to będzie problem bo mam Win XP, a jak piszą twórcy tego programu to wymagany jest Vista albo nowszy.
  3. Mogę mieć jakiś wgląd w moje posty wysłane już do zatwierdzenia żeby móc je zmodyfikować? Poszedł temat do PD, ale zapomniałem o tagach. A tak w ogóle to czasami po fakcie coś sobie przypominam co bym chętnie dopisał do posta.
  4. Czy ktoś wie z jakimi innymi modami gryzie się ten mod? Gra staje się bardzo niestabilna i właściwie co parę kroków muszę wciskać F5 żeby jak najmniej stracić. Zwyczajnie wywala mi do Windowsa bez ostrzeżenia i żadnego komunikatu. Patch unofficial chyba poprawia trochę stabilność (nie jestem tego pewny), ale za to nie można wchłaniać smoczych dusz. Chciałbym żeby mi ten mod działał stabilnie bo gra wygląda z nim cudownie. Zapoznaj się z zasadami nazywania tematów w Pomocnej Dłoni. -- Artius
  5. Opłaca się kupować w preorderze? Myślę żeby sobie kupić w poniedziałek wersję pudełkową. Zapłacę może trochę więcej, ale mam pewność, że paczka nie zgubi mi się na poczcie i będę miał ją od razu po zapłaceniu.
  6. Te są losowe/powtarzalne. Od każdego zleceniodawcy dostajesz po prostu inny typ zadań. One są po to żebyś mógł się pobawić w łowcę wampirów. Po drugiej stronie jest coś podobnego.
  7. Z tego co już udało mi się obczaić odnośnie modów to do Tropical Skyrim polecam to: http://www.nexusmods.com/skyrim/mods/24543/? Dodatkowo zauważyłem, że instalacja Unoficial Skyrim Patch jakby poprawia płynność gry, ale są problemy z wchłanianiem smoczych dusz. Bez tego nieoficjalnego patcha wchłanianie działa normalnie i możemy pomykać po jungli jako normalny Dragonborn Predator.
  8. Dalej nie wiem właściwie po co. Ale ok, następnym razem nie będzie żadnych pytań. Z resztą udało mi się już rozwiązać te problemy. W przypadku jednego to ja byłem po prostu tępą dzidą i nie skopiowałem wszystkich tekstur od moda. W innych musiałem niektóre mody wyłączyć. A mogę podpowiedzieć jednemu użytkownikowi rozwiązanie jego problemu? Chodzi o to, że mod Tropical Skyrim mu tnie. I nie, nie jest to rozwiązanie w rodzaju zmniejsz ustawienia.
  9. Pytania były niejako przy okazji. Skoro już piszę to może w 1 poście. I jeszcze jedno - nie ja jeden zadawałem tam pytania a jakoś nie widzę reakcji moderacji na inne tego typu posty.
  10. Napisałem kilka postów w temacie o serii Elder Scrolls. Jak dotąd żaden się nie ukazał. Można chociaż wiedzieć co jest z nimi nie tak?
  11. Mod pobrany, szczęka na glebie, gra odkrywana prawie na nowo. Tropikalny Skyrim: tego właśnie mi było trzeba. Zostawiam w spokoju Morrowind i zaczynam nową rozgrywkę. Tym razem pasowałoby coś redgardzkiego. Może szaman Redgard? W każdym razie ktoś wykonał doskonałą robotę. Wprawdzie czasem gubi mi tekstury, ale ogólne wrażenie jest niesamowite.
  12. Ten z płyty CDA to Moonpath to Elswere. Nie zmienia on świata Skyrim tylko daje możliwość podróży do krainy kotowatych. Ogólnie są tam klimaty tropikalne: pustynia, jungla, przystań jak z Karaibów. Polecam tego moda. Co to jest to Ultimate RPG Experience i skąd można to wziąć?
  13. Próbowałem sobie wrócić do Morrowinda, grałem oczywiście magiem ponieważ źle się czuję jak moja postać jest upośledzona magicznie i chyba się poddam. Nie przeszkadza mi słaba jak na dzisiejsze czasy grafika, czy nawet to, że nie wszystkie umiejętności liczą się do awansu. Najbardziej denerwująca jest ta szybkość poruszania się postaci (przynajmniej na początku) przez co niepotrzebnie traci się czas. Oczywiście wszystko musi być w granicach rozsądku i nie powinniśmy latać jak rakieta, ale takie żółwie tempo to też jest słabe. W Skyrim było w sam raz.
  14. W Morrowind? Bo to o niego raczej chodziło. W Skyrim zaklęcia leczące działają inaczej, rzucają się szybciej, można mieć w drugiej ręce broń więc są bardziej przydatne. Nie grając magiem jak na razie wbiłem magię przywracania do 40 samym tylko zaklęciem szybkiego leczenia. W Morrowind byłoby to raczej mało prawdopodobne.
  15. Ja też używałem w walce tylko mikstur ze względu na opisane już problemy z magią przywracania. A po co mi on? Zbieram wszystkie jakie zobaczę i wrzucam na moją tragarkę o nieskończonym udźwigu czyli Sofię. Potem już w domu robię przegląd. Przez kawał czasu w grze robiła mi za dom mogący dodatkowo walczyć u mojego boku. Oczywiście wszystko było w jej ekwipunku bardzo wymieszane i od pewnego momentu gdy chciałem dorzucać więcej towaru na jej grzbiet to ekwipunek zaczynał przycinać. Więc kupiłem dom w Pękninie i tam od czasu do czasu opróżniam jej plecak.
  16. Wiem to, widziałem je również we wcześniejszych częściach. Tak - chodziło o Feyfolken, nie zapamiętałem dokładnie tej nazwy. Kiedyś zabiorę się za ich czytanie.
  17. Może odrzucić również sposobem rozwoju postaci choć tak po mojemu Morrowind ma taki lepszy klimat. Dosłownie klimat. Nie atmosferę rozgrywki tylko to, że dzieje się w bardziej tropikalnym i pustynnym rejonie. Na żywo nie lubię mrozu. Podobały mi się też filmiki oraz z dodatku Bloodmoon to co się działo przy przemianie w wilkołaka. Grafika w Morrowind jest w porządku. Jest wyraźna, nie przesłania gry, widać co jest co i nie jest taka strasznie paskudna. Najsłabszy jej element to modele postaci, ale to da się załatwić 2 modami: jeden do główek, drugi do reszty ciała. Denerwująca jest też początkowa szybkość postaci, szczególnie maga. W Skyrim zbieram się do przeczytania cyklów książek. Znalazłem "Żonę drwala", "Wilczą królową" (pierwsza część jest chyba tylko w jednym egzemplarzu w całej grze), Argoniańskiego klienta", "Chutliwą argoniańską pokojówkę", "Krasnoludy", "Dociekania dwemerskie", "Biografię Berenziah", "Prawdziwą Berenziah", "Folkylen" i chyba coś jeszcze. Piszę oczywiście o skompletowanych seriach, nie liczę takich książek w 1 części. Tak więc w Skyrim też jest trochę czytania. Jakoś nie czułem nigdy tego "konkurowania". Można być jednocześnie arcymistrzem każdej z nich i dodatkowo głową jakiegoś Telvani, Hlaao lub Redoran. Będąc arcymagiem dołączyłem do Telvani i w jednej ich misji miałem przekonywać Redoran do złamania monopolu na magię Gildii, której sam przewodziłem. Ale fakt, te osobne sloty na oba naramienniki i rękawice były fajne. Można było mieć rękawicę zaklętą w jeden sposób i drugą zaklętą w inny. Przynajmniej 2 umiejętności mogli sobie jednak podarować: akrobatykę i atletykę. Umiejętności złodziejskie też zostały zrobione tak sobie. Skradanie się i kradzież kieszonkowa nie powinny podpadać pod jedną umiejętność, otwieranie zamków również mogłoby być bardziej zależne od gracza. Dodajmy do tego jeszcze różne obrażenia w zależności od typu wyprowadzonego ataku. Np. włócznią należało pchać dla najlepszego efektu (co jest logiczne). W Skyrim jest trochę lepiej rozwiązane rzucanie czarów, szczególnie leczących. W Morrowind próba uleczenia się zaklęciem podczas walki może nas kosztować konieczność wczytania save gdyż jesteśmy wtedy kompletnie bezbronni (a nie ma tankującego followera). Skyrim pozwala nam chociaż na jako takie opędzanie się równocześnie od wrogów bronią lub zaklęciem w drugiej ręce. Levelowanie blokowania tarczą w Morrowind to też niezły hardcore. Z tym, że rzutki, kusze, shurikeny i łuki są pod wspólną umiejętnością "celność". Niezależnie od tego czy walczymy np. jedno- czy dwuręcznym toporem zwiększa nam się umiejętność "topór" jakby posługiwanie się nimi było identyczne. Skyrim ma tylko podział na broń dwuręczną i jednoręczną, ale za to osobne premie dla mieczy, buław/młotów bojowych i toporów. Co jest lepsze? Nie wiem. Wiem natomiast, że najbardziej było to skopane oczywiście w Oblivionie.
  18. Dlaczego "must have"? Co on takiego zmienia? Tylko grafikę?
  19. On się chyba uważa za centrum tej gry. MM jest specjalnie pod niego czy jak? Nie mam pojęcia w jaki sposób dobiera nam swoich i wrogów. Może jest to totalna losowość wśród graczy o zbliżonym MMR i szukających aktualnie jakiejś gry?
  20. Pierwszy mecz od ładnych kilku tygodni i od razu spore zmiany. Pierwszy raz zagrałem Gnarem. Nie wiem co to jest więc poszedłem nim do jungli. Nie miałem szans na duela z wrogą Sejuani (naprawdę mocna postać), na bocie kaszana i ogólny flame. Chyba muszę znowu nabrać wprawy bo błędów było całe mnóstwo. A może szkoda już na to nerwów?
  21. Nic nie pomyliłem. Są umiejętności główne, dodatkowe i poboczne. Z tym że poboczne stanowią większość. Ale ten system z Obliviona też mi się nie podobał. To znaczy w Morrowindzie przywykłem do systemu levelovania dopóki nie zagrałem w Skyrim.
  22. W Morrowindzie do poprawienia był głównie wygląd postaci. Załatwiały to mody better heads i better bodies. Reszta ujdzie. Grafika jest wyraźna, nie przysłania samej gry. Z filmików tivolta po pobraniu przez niego moda na "kolorki" zapamiętałem, że było strasznie ciemno, mnóstwo rzeczy nie zauważał. Nie załapał nawet, że w Akademii Magów jest pomieszczenie uczniów i "pokój nauczycielski". Ciągle nie mógł znaleźć sobie trenera od magii zniszczenia. Świat jest bardzo dobry, interface daje radę. Jedyne co zaczęło mi przeszkadzać po zagraniu w Skyrim to systemy rozwoju postaci i walki. Konkretnie to, że tylko kilka umiejętności wliczają się do levela oraz nadmierna losowość walk.
  23. . Jest tylko jedno muzeum w Gwieździe Zarannej. Właśnie to i przy okazji robienia tego questa możesz przybliżyć się do wykonania innego. To zrób. Jeśli nie zatnie ci się na etapie konwekcji (wtajemniczeni wiedzą o czym piszę, a nowi i tak nic nie zrozumieją więc jest bez spoilera), to go zdobędziesz.
  24. Mi przychodzą na myśl i . Więcej takich z wyjątkowymi sztyletami sobie nie przypominam.
  25. To już nie eksperyment. Te 3 umiejętności rozwijam na każdym możliwym typie postaci niezależnie od tego czy będę strzelał z łuku, walczył bronią oburęczną, magią, bronią jednoręczną, chodził w lekkich pancerzach, ciężkich czy w ogóle bez zbroi. To się opłaca każdej postaci. Wyobraźcie sobie takiego skrytobójcę z deadrycznymi łukiem i sztyletem. Ma kowalstwo, zaklinanie i alchemię na 100. Jaką moc musi mieć ta broń po mądrych ulepszeniach? Albo dodatkowe po 100 punktów magii na diademie, naszyjniku i rękawicach dla maga (tyle jest maksymalnie po użyciu do zaklinania czarnego klejnotu duszy i mocnego, czyli przygotowanego przez nas na przypakowanej alchemii z przedmiotami dającymi premię do niej, eliksiru zaklinania). To się nie opłaca? Dodatkowo można oczywiście mocno zakląć jakąś szatę żeby dawała nam premię jakie potrzebujemy. Polecam rozwijać kowalstwo tworząc pierścienie i naszyjniki, a potem zaklinać je byle jakimi zaklęciami przy użyciu słabych klejnotów dusz aż rozwiniemy zaklinanie do 100. Przy rozwijaniu alchemii polecam zostawić sobie na koniec tworzenie eliksirów kowalstwa i zaklinania oszczędzając te składniki z premią do nich (będą silniejsze).
×
×
  • Utwórz nowe...