Skocz do zawartości

Santus Faustus I

Forumowicze
  • Zawartość

    1582
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Posty napisane przez Santus Faustus I


  1. Zacząłem wątek Dawnguarda, spotkałem Seranę i odprowadzam ją do domu. Niestety ta brama co prawda się otwiera, ale nie mogę wejść do zamku. Mogę trzymać lub naciskać E na drzwiach do woli i nic. Próbowałem z nieoficjalnym patchem, bez niego, wyłączać mody (te nowsze których za poprzednim razem nie miałem gdy bez problemu wchodziłem do zamku). Gadam z Seraną przed wejściem, rzuca mi teksty o opanowaniu się gdy będziemy w środku i tyle. Nie będziemy w środku. Sama nie wchodzi i ja tez nie mogę.

    Wyłączyłem absolutnie wszystkie mody i dalej nie mogę.


  2. Tej gry nie można "skończyć". Najwyżej skończysz główny wątek. A w zasadzie wątek umownie uznany za główny. I tak zostaną jeszcze wątki gildii, dodatków jeśli je masz, questy poboczne, zdobywanie daedrycznych artefaktów i wiele innych rzeczy. Ostatnio skończyłem ten umowny główny wątek mając coś koło 60 levelu. Skończ go jeśli chcesz zdobyć

    jedną z masek smoczego kapłana i słowo do krzyku Wezwanie Burzy + cały krzyk przyzwania bohatera

    .

    • Upvote 1

  3. I dodaje nowe. Pamiętam, że przez tego patcha nie mogłem wchłaniać smoczych dusz. Wyłączyłem go i działało. Na szczęście jest również komenda player.modav Dragnsouls X gdzie za X podstawiamy liczbę dusz jaka nas interesuje. Z modem do konwertowania smoczych dusz na punkty umiejętności robi się naprawdę ciekawie. Natomiast co do problemu z questem z głównego wątku to też tak miewałem i dlatego zawsze przed przeczytaniem zwoju zapisuję grę. Masz jakiś wcześniejszy zapis? Spróbuj go wczytać. Drugi moment w którym zawsze zapisuję grę to moment kampanii Mrocznego Bractwa gdy muszę się schować w trumnie i podsłuchiwać. Czasem zwykłe wczytanie gry naprawdę działa.


  4. Jak będziesz to pobierał to dostaniesz też linka do tego SKSE. Wejdź w niego, pobierz, zainstaluj w katalogu z grą wybierając sobie najlepiej opcję utworzenia skrótu na pulpicie i odpalaj grę przez ten skrót. Wcześniej odpal plik skse_loader.exe w katalogu z grą. Ot i cała filozofia.


  5. Eksperymentowaliście kiedyś z modami na alternatywny start? Ja ostatnio sobie tak zacząłem w domu w Gaju Wiedźm. Miałem możliwość zrobienia sobie szybkiej podróży do Helgen. Poszedłem więc tam, ale Helgen było całe, Rolof i Hadvar stai sobie gdzieś osobno, każdy wśród swoich. Nawet ten koniokrad Lokir z Rorikstead przeżył. Ale wątku glównego i tak nie mogę zacząć. Tylko po osiągnięciu 10 poziomu zaczyna mi się Dawnguard. Nie pytam o rozwiązanie żadnego problemu, bo nie podaję nazwy ani linka do moda. Robię tylko taki eksperyment. Mogę jeszcze zacząć wśród jakiś nekromantów czy Renegatów.


  6. Bardzo dziwne, ale chyba udało mi się przełączyć ten V-Sync na karcie graficznej, zaktualizowałem sterowniki, zrestartowałem komp i jest płynnie. Nawet wgrałem sobie mod alternatywny start. Działo się to od dziś, natomiast jest bardzo dziwne, że było płynnie na poprzednich ustawieniach i na starszej wersji sterowników. Zaczęło się po wgraniu kilku modów, których wyłączenie nic nie dawało. Nic już z tego nie rozumiem.


  7. Jak w temacie. Skyrim zwalnia, ale nie klatkuje jakby to było przy zbyt słabym sprzęcie. Tylko tak jakby wszystko pływało w kisielu albo miodzie. Czyli chodzi ZBYT płynnie. Zaczęło się to po zainstalowaniu kilku modów i skasowaniu tekstów dla Sofii (też z moda). Wyłączyłem wszystkie nowe mody myśląc, że to któryś z nich sprawia problem i przywróciłem odpowiedni folder dla towarzyszki Sofii, ale dalej jest tak samo. Mam wrażenie, że konto na Steam jakoś mi jeszcze zwalnia. W czym może być problem?

    EDIT: Steam chodzi jednak normalnie.


  8. Z ciekawości, dlaczego marnotrawstwo? Robiłem ten quest parę razy i nie przypominam sobie, żeby miał jakiekolwiek powiązanie z Hearthfire czy budowaniem domu.

    Jak chcesz koniecznie wiedzieć to napiszę. Za te po ukończeniu tego questa

    dostajemy między innymi premię do szybkości rozwoju kowalstwa

    Wytwarzanie materiałów na budowę domu zwiększa kowalstwo. Ergo:

    jeśli najpierw skończymy tego questa, a później zabierzemy się za budowę domu, to w większym stopniu wykorzystamy nagrodę za niego


  9. Nie wiem, chodź po miastach i w ich pobliżu to może cię dopadnie. U mnie zjawiał się względnie wcześnie, blisko początku głównej kampanii. Jak zacząć budowę tego naszego nowego domu z moda? Idę w odpowiednie miejsce ze sporym zapasem sztab żelaza, stali i drewna opałowego, używam warsztatu do oczyszczenia rumowiska, potem chcę zbudować fundament, ale wyskakuje mi komunikat, że ie mam materiałów. Na filmie VeeJaya też to wyskoczyło, ale on zrobił cięcie i nie wiem jak przez to przebrnął.


  10. Zapomniałem o jeszcze jednej poradzie do Hearthfire. Otóż zainstalujcie sobie mody Immersive Weapons&Armors (to 2 osobne mody jakby co) oraz JasuS (albo jakoś tak) Swords. W tych pierwszych 2 bandyci oraz draugry często mają różne badziewne (ale "immersive") bronie i pancerze, które jednak mają tą piękną właściwość, że można je przetopić na surowce. I tak np. mają żelazne i stalowe maczugi, "antyczne" żelazne i stalowe miecze, kilofy wojenne, pancerze "barbarian", żelazne i stalowe tanto, katany, wakizashi i inne takie. To wszystko można sobie poprzetapiać na żelazo, stal, korund czasami. To bardzo pomaga w uzbiraniu surowców na dom gdzie trzeba robić żelazne łączniki, zawiasy, gwoździe i zamki do drzwi oraz skrzyń (te akurat potrzebują sztaby żelaza i korundu). I nie róbcie chaty zanim nie zrobicie questa z Riften Największe Głębiny od jednej Argonianki w dokach. Zróbcie go to się dowiecie dlaczego tak doradzam. Nie jest to absolutnie konieczne, ale inaczej byłoby to straszne marnotrawstwo. Jak byłem wampirem to mogłem sobie zrobić w piwnicy własną trumnę (jest na nią specjalna wnęka).


  11. Domek z Hearthfire zapewnia zbrojownię z manekinami (i nie tylko) jeśli wybierzesz takie skrzydło do dobudowy. Można zamiast niego zrobić kuchnię lub bibliotekę (też fajna dla kolekcjonerów książek). Do tego dochodzi manekin w piwnicy, na piętrze i w wieży zaklinacza jeśli na nią się zdecydujemy. Oprócz tego mamy rozrzucone stojaki oraz wieszaki na broń.

    Do domków z modów zraziłem się gdy w jednym zniknął mi cały sprzęt. Była w nim specjalna ściana na maski smoczych kapłanów, miałem ich kilka i też przepadły. To znaczy niby były wizualnie na tej ścianie, ale nie można ich było wyjąć. A z takim Hearthfire o można kupić sobie choćby najtańszy domek w Białej Grani i składować tam surowce na zbudowanie własnego. Nawet nie trzeba go umeblować, wrzucamy wszystko w jedną szafkę, a potem przenosimy do skrzyni obok warsztatu kreślarskiego na zakupionej ziemi. Także jeśli chodzi o "bazę" to uznaję własny dom z Hearthfire lub któryś z domów z podstawki. Co do zbrojowni to jeszcze Hjerm z Wichrowego Tronu posiada jakaś, chyba najlepszą z tych standardowych domów do kupienia.


  12. Najlepszy diadem gdy masz na 100 zaklinanie i wykupione wszystkie punty w moc zaklinania, zaklinanie pancerzy, perk pozwalający na 2 efekty na przedmiot oraz alchemię na 100 i wykupione perki na moc mikstur. Zakładasz co masz zwiększającego alchemię, wytwarzasz mikstury na zaklinanie, za pomocą czarnego klejnotu dusz zaklinasz sobie diadem na ilość many + szybkość jej regenaracji i dylemat z głowy. Ale jeśli chodzi tylko te 2 przedmioty to ja bym brał diadem i regenrację z szat arcymaga. Chociaż jeśli masz naprawdę dużo many to bierz maskę.


  13. No i moze jak jest jakis fajny mod, w ktorym możemy budować własną kryjówke, czy cos. I napewno zainstaluje tego moda, który dodaje kwestie survivalowe, zapomnialem jego nazwy.

    Tani dodatek Hearthfire pozwala na budowę własnego domu. Potrzeba tylko dużo korundu i żelaza. Kupuje się drewno w tartakach, słomę, szkło u kupców, rogi kozy na lampy (można farmić je z kóz), wydobywamy glinę i kamień ze źródeł niedaleko domu. Mamy kilka wariantów dodatkowych skrzydeł domu.


  14. Mi brakuje jednej rzeczy w tej grze. Odnośnie magii - chodzi mi o możliwość przeprowadzania własnych eksperymentów magicznych, tworzenie własnych, bardziej unikalnych magicznych przedmiotów (nie chodzi o zaklinanie, bo to zwyczajne dodanie już znanego zaklęcia do jednego ze standardowych przedmiotów w grze), może własnych kosturów (ale coś więcej niż to co oferuje dodatek Dragonborn). To by było naprawdę niezłe. Lubię grać magami, czarownikami, szamanami i innym tego typu inwentarzem, a to by dodało grze imersji. Teoretyczne mógłbym robić takie przedmioty lub czary jako własne, osobne mody, ale też nie o to mi chodzi. Mody robi się poza grą, a mi chodzi o to, żeby to było w grze. Może ktoś zna ciekawe mody dla magów? Mam kilka, ale więcej nie zaszkodzi.


  15. Tak i nie. Tak samo złe jest dla mnie rzucanie w kogokolwiek kamieniami oraz niszczenie mienia, które nie jest publiczne. Podobnie przemoc i wszystkie jej przejawy.

    Przemoc nie jest zła z samej natury. Tylko musi być odpowiednio ukierunkowana.

    Ta tęcza mi zwisa i powiewa.

    Tak? To czemu oburzasz się na jej spalenie? Przecież powinno ci być w takim razie obojętne czy stoi czy się zjarała.

    Skoro jest to samowola budowlana, to właściwym podejściem jest zgłoszenie tej samowolki, a nie niszczenie.

    Jeśli to jest samowola budowlana w wykonaniu ratusza to nic nie da zgłoszenie.

    Przemoc to przemoc. Nie ma znaczenia, czy został spoliczkowany, czy zabity. Jeśli zaczniesz to stopniować, to bez trudu uargumentuję Ci, ze ZOMO w większości przypadków również nie zrobiło niczego złego. W końcu tylko pobili, a mogli zabić.

    Sprawa między Michałem Bonim była sprawą osobistą. ZOMO to coś zupełnie innego.

    Skoro przy JKM jesteśmy, to dyskryminację mam chociażby w sporej części wypowiedzi tego typa.

    Które? Że nie chce zaganiać kobiet batem do roboty tylko uważa, że może sobie znaleźć bogatego męża (a jak chce to niech pracuje)? Po drugie choćby nawet i był prezydentem albo premierem, to jego pojedyncza wypowiedź nie tworzy prawa więc może sobie myśleć i gadać co chce. Mógłby sobie chlapnąć coś w stylu "baba do garów", ale nie będzie się przecież stawiać jakiegoś urzędnika do pilnowania czy kobieta odpowiedni procent czasu spędza w kuchni.

    RN wyewoluował z ONR i MW, sam nie wiem co gorsze.

    Zdecydowanie PZPR. Ani ONR ani MW nie mają takich rzeczy na sumieniu jak tamci. Z resztą MW to teraz grzeczne studenciaki.

    Ktoś coś takiego próbował zrobić w 1992 roku. Wtedy też przyjęto wesoły bubel prawny, czyli ustawę lustracyjną. To niestety właściwie zamknęło możliwość rozliczenia czegokolwiek.

    To prawda. Zapomnieli objąć nią sędziów z TK, a to właściwie podstawa. Dodatkowo Antoni Macierewicz dopisał do niej Lecha Wałęsę (właściwie nie imiennie tylko z funkcji), którego celowo w niej na początku nie było. Ten oczywiście spanikował i wszystko poszło do piachu.

    Widzisz - w Polsce mamy domniemanie niewinności. To tak nie działa. Ja też mogę napisać, że JKM był w młodzieżówce partii komunistycznej (co jest faktem), a więc musi być winny. I teraz mi udowodnij, że nie jest winny. Nie ma materiałów? A pewnie zniszczyli.

    Prawda i dlatego nie postuluję wsadzania od razu do więzień lub wieszania. Nie mają nawet statusu oskarżonego tylko podejrzanego.

    Napisałeś, ale ja tego nie kupuję. Odpowiedzialność zbiorowa jest charakterystyczna dla systemów zbrodniczych, nie dla państwa prawa.

    Nie kupujesz bo nie rozumiesz. Odpowiedzialność będzie jak najbardziej indywidualna. Zbiorowa będzie tylko kwarantanna. Nazwijmy to takim kręgiem podejrzanych.

    Mam do Ciebie złą wiadomość - niestety jesteśmy w Polsce i o Polsce teraz rozmawiamy. W utopijnym świecie np. anarchia działałaby nawet nieźle. Ale dosyć daleko nam do utopii.

    Ekstra, ale to i tak była taka figur retoryczna, przenośnia czy jak to jeszcze zwał. Nie chciałem tym zaczynać yskusji na temat polskich organów ścigania.

    Mylisz się i Norymberga jest tego świetnym przykładem. Rozliczono wtedy jedną stronę, a nie rozliczono drugiej. Dzięki czemu z Niemcami był spokój, a sowieci dalej robili swoje.

    Norymberga jest świetnym przykładem, że się mylę? Przecież o to mi chodziło. Jedni zbrodniarze byli współsądzeni przez innych zbrodniarzy.

    Z tego też powodu nie należy chwalić państwa, które rozlicza dawnych zbrodniarzy, a jednocześnie samo jest zbrodnicze. Ostatnio rząd Izraela przyjął ciekawą poprawkę do konstytucji, a właściwie już teraz strefa gazy niewiele różni się od getta.

    Jedni i drudzy nie są tak do końca "moi", ale jeśli mam wybierać, to i tak wolę Izrael. Widzisz - Vlada Palownika zwanego Draculą też uważa się za okrutnika. Ale może on wiedział lepiej obok kogo przyszło mu żyć i jak z kimś takim postępować niż my siedzący sobie dzisiaj przed komputerem w ciepłych kapciach, z daleka od Imperium Osmańskiego?

    Czyli ferujesz wyroki na zasadzie "wydaje mi się". Tyle w sumie chciałem się dowiedzieć, więc jak na moje możemy kończyć.

    Nie feruję żadnych wyroków! Czy jak widzę zadźganego trupa dodatkowo z siekierą w głowie, to muszę ci wskazać winnego żebym miał prawo powiedzieć, że doszło do morderstwa?

    Ludzie różnie podchodzili do swojej pracy tam i nie wszyscy byli źli. Słyszałem o przynajmniej kilku przypadkach ludzi, którzy byli całkiem w porządku.

    Ignorowali donosy? Odmawiali torturowania? Zwolnili się ze służby? Co takiego robili?

    Większa część dokumentacji z tamtych czasów zniknęła. Dzisiaj każdy może się tłumaczyć, że go zmuszono i nie będzie mu jak udowodnić tego, że tak nie było. I w sumie będąc na miejscu ludzi, którzy mają coś na sumieniu, przyjąłbym taką linię obrony. Bo nie da się nijak udowodnić im kłamstwa.

    Pułkownik UB albo IW z pewnością nie będzie mógł przyjąć takiej linii obrony. Zmuszono go i jednocześnie awansowano? To się kompletnie nie trzyma kupy. Tak mógłby powiedzieć jakiś najniższy szczeblem siepacz. Wtedy faktycznie można w to uwierzyć.

    Ponownie - w Polsce mamy domniemanie niewinności. Jeśli komuś potrafisz udowodnić winę, to OK, ale jeśli nie, to nie obrażaj człowieka, który być może jest niewinny.

    Zwykły rachunek prawdopodobieństwa. Dzięki domniemaniu niewinności nie oświadczam, że ten ktoś jest kanalią, ale ze względu na to, gdzie przynależał, jaki charakter miała ta formacja mam podstawy podejrzewać, że może mieć coś na sumieniu. Czy miał? Tego rozstrzygać nie mogę i nie chcę.

    Na tyle mały, że twarz RN musiała w dokładnie taki sposób ten margines tłumaczyć? No i poza tym w skład RN wchodzi ONR, a oni miewali ciekawe epizody.

    Jak się ich o to pyta to jasne jest, że jakoś odpowiedzieć muszą. A jeśli jest zgodne z prawdą to, że to był marginej spośród wielotysięcznego tłumu, to czemu mialiby mówić, że jest inaczej?

    Obecne grupy narodowców mają dostęp do wielu źródeł pisanych, internetu itp. Jeśli nie są w stanie sprawdzić, czy ludzie, którymi się podpierają nie mieli czegoś poważnego na sumieniu to nie moja wina. Polityczna poprawność nie ma tu nic do rzeczy - Polscy nacjonaliści w okresie międzywojennym mieli sporo za uszami.

    "Mieli za uszami" według jakiej kategorii? Czyli poprawnośc polityczna ma tu jednak coś do rzeczy. Skąd wiesz, że nic nie sprawdzają? Może sprawdzają tylko przechodzą nad tym do porządku, mają to w nosie nie chcą dać sobie narzuć antifowskiego dyskursu.

    Tylko ta grupa zadymiarzy to nie była jakaś mała, trudna do zauważenia grupka.

    Mała, ale nie trudna do zauważenia. Głośna i dobrze widoczna dzięki racom.

    Biorąc pod uwagę to, że ten sam scenariusz powtarza się od paru lat, to wnioski nasuwają się same.

    Oczywiście. Wnioski są takie żeby choć raz pozwolić im przejść, nie robić durnych blokad, policja jeśli już musi być, to nie w formie proszącej się o rzucenie kostką brukową lub kamieniem (w pełnym rynsztunku, z pałami i giwerami). Może nawet zdjąc hełmy i pójść z demonstrantami jako Polacy jak zrobiła policja włoska u siebie. Myślisz, że ktoś miał ochotę rzucać w tamtych kamieniami?

    Oczywiście można zwalać winę na policję i antifę, ale widzisz - w przypadku policji nikt by nie zaryzykował tego typu akcji, bo w razie wpadki miałby ostro przerąbane. Antifa pewnie swoje trzy grosze dorzuciła, ale bez pomocy drugiej strony by niewiele zdziałała.

    A jednak widać zaryzykował. I myślę, że nikt nie będzie miał tam przerąbane z tego powodu. HGW nie jest wielbicielką tego marszu, nie zakazuje otwarcie, ale lepiej dla niej jeśli by go nie było. A co do Antify to mylisz się i to bardzo. Mogliby sami zacząć burdę i walki z policją. Wtedy poszłoby, że znowu doszło do zamieszek na Marszu Niepodległości. A że nie brała w tym udziału strona organizująca to wydarzenie? To nic nie szkodzi.

    NSZ jest nieco bardziej zawiłą sprawą. Oficjalna linia była taka, że Żydzi to tacy sami ludzie jak inny, ale rzeczywistość była bardziej skomplikowana. Tak, Żydzi przystępowali do NSZ, ale część źródeł podaje również, że byli przez NSZ mordowani.

    Jeśli byli (nawt nie tylko byli) w komunistycznej partyzantce lub mieli na sumieniu jakieś napady bandyckie z gwałtami i morderstwami (a do tego czasem dochodziło) to tak. Wtedy NSZ nie patrzyło na narodowość bandziora i wcale nie mam im tego za złe i nie widzę tu przejawu antysemityzmu. Ale nie zabijali bo ktoś po prostu był sobie Żydem.

    Zresztą od pewnego momentu wojny NSZ bardziej zajęte było zwalczaniem AK, AL oraz PPR, niż walką z nazistami.

    Od pewnego momentu AL i PPR byli większym zagrożeniem niż naziści. Z resztą tych ostatnich też czasem bili jeśli mieli pewność, że nie zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec ludności cywilnej. Przede wszystkim nie chwalili się tym. Był zakaz. Zabiliby jakiegoś niemieckiego żandarma, nic by to specjalnie nie dało, a cała okoliczna wieś poszłaby z dymem. Dlatego się powstrzymywali, a jak już robili to preparowali ślady żeby było np. na sowieckich desantowców żeby nie było zemsty na okolicznej ludności cywilnej. I chwała im za to. Nazywali to ekonomią krwi. Polaków nie było stać i dalej nie stać na taką wybijankę 100 za 1.

    W internecie jest też dosyć ciekawe wytłumaczenie tych zachowań. Tłumacząc to wytłumaczenie z polskiego na nasze - NSZ mordowało z przyczyn ideowych, a nie rasowych, więc jest usprawiedliwione.

    Jest usprawiedliwione jeśli było to zwalczanie bandytyzmu lub komunistycznej dywersji. Już o tym pisałem. Co mieli zrobić? Negocjować? Podkulić ogony i siedzieć cicho? Normalnych sądów wtedy nie było.

    Niestety, ale patrząc na dokonania gospodarcze, to więcej zawdzięczamy SLD niż PO i jest to smutne. Taki jest fakt.

    PO też nie lubię więc nie będę ich bronił i udowadniał jakie to ono tak naprawdę wspaniałe, bo tak naprawdę wcale tak nie uważam.

×
×
  • Utwórz nowe...