Skocz do zawartości

Santus Faustus I

Forumowicze
  • Zawartość

    1570
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

17 Neutralna

O Santus Faustus I

  • Ranga
    Skalny Troll
  • Urodziny 18.12.1987

Sposób kontaktu

  • AIM
    7744917
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnio na profilu byli

14095 wyświetleń profilu
  1. Santus Faustus I

    Total War (seria)

    Kupiłem sobie Warhammera II. Chciałem sobie zagrać w taką kampanię typową dla serii TW (podbij całą mapę). Niestety nie mogłem ponieważ wyskoczył mi komunikat, że muszę mieć pierwszą część tej gry. Po co? Ale dobra, szukam jej na Steam. Jest - za jakieś 219 złotych. To są jakieś żarty. Nie kupiłem, zrezygnowałem, uważam WII za najgorszy z moich zakupów.
  2. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Ani on ani ja nie jesteśmy naukowcami, to prawda. Ale czy to znaczy, że nie możemy podać gdzieś żadnej ciekawostki naukowej w stylu jaka jest prędkość obrotu Ziemii czy wymiarów jakiegoś dinozaura? No przecież żaden z nas tego nie zmierzył. Zostały zarządzone i zaczęte, wiem o tym. Ale też szybko przerwane na żądanie organizacji żydowskich, którzy powiedzieli, że ekshumacje są sprzeczne z ich religią. Po części jest to prawda, ale dotyczy to zmarłych leżących na cmentarzu. Natomiast ci z Jedwabnego nie są pochowani na cmentarzu. Dlatego swoje zdanie podtrzymuję i chciałbym, żeby zostały wznowione i ostateczny werdykt został wydany po ich zakończeniu. III Rzesza od początku do samego swojego końca była państwem suwerennym i niepodległym. PRL taki nie był, a jak wiadomo ktoś ubezwłasnowolniony nie odpowiada za swoje czyny. Odpowiedziałem wyżej. Cieszę się, że wspomniałeś o pogromie kieleckim. Nie każdy wie, że jego pierwszymi ofiarami byli Polacy ani to, że w ciałach ofiar znaleziono pociski od broni palnej. Kto miał wtedy broń palną i mógł nie kryć się z tym faktem? Dla zwykłego obywatela była za to kara śmierci. Dodatkowo teren pogromu został odcięty przez bezbiekę tak, żeby nawet jakby ktoś chciał pomóc komuś na obszarze pogromu, to nie mógł tego zrobić. Przedstawia się to jako jakiś spontaniczny wybuch rzekomego polskiego antysemityzmu. jakby ciemny lud rzucił się nagle na Żydów w jakimś morderczym szale. Widać jakie to było spontaniczne. Jak kradzież pieniędzy z konta przez kartę zbliżeniową ukrytym terminalem płatniczym. Nie chcę dawać dokładnych instrukcji jak to się robi, ale zaczyna się od założenia firmy-krzaka w jakiejś Panami czy innym egzotycznym kraju. Faktycznie - spontan taki, że ja cię nie mogę. Dobrze wiem, że polski rząd sanacyjny nie traktował dobrze Ukraińców. Ale to w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia bestialskich mordów na zwykłych, prostych chłopach, nieróżniących się za bardzo od chłopów ukraińskich. Ani trochę! Gdyby dorwali jakiegoś sanacyjnego polityka i zrobili mu to samo, to mógłbym to jakoś zrozumieć. Źle sądzę. Uważam za głupie i niepotrzebne. Jeśli chodzi o Jaruzelskiego i Kiszczaka trzeba było pociągnąć ich do odpowiedzialności kiedy żyli. Natomiast co do jeszcze żyjących to faktycznie trzeba podać jakiś powód degradacji. Błazenadą jest odbieranie stopnia kosmonaucie Mirosławowi Hermaszewskiemu. Wystarczy za odpowiedź? Żeby było jasne: nie jestem pisowcem. Nie obchodzą mnie interesy tej czy innej partii. Jeśli mam za co, to ich pochwalę. Nie mam jednak zahamowań przed objechaniem i obsobaczeniem ich z góry na dół. pod warunkiem oczywiście, że robią to tu, a nie na jakimś forum międzynarodowym. Pamiętajmy, że obecnie uchwalane prawo to dla zagranicy polskie prawo, a nie żadne "pisowskie". No i mogę tylko zagwizdać z uznaniem dla stopnia pokręconości umysłu, który kojarzy kanibali z degradacją komunistycznych oficerów.
  3. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Naukowcy po rzetelnych badaniach. No to akurat zły przykład. Co do Jedwabnego wolę się nie wypowiadać dopóki nie zostaną przeprowadzone ekshumacje. Być może rzeczywiście wyjdzie na to, że zrobili to Polacy. Być może Jan Tomasz Gross przypadkiem napisał prawdę o tym pogromie, ale mógł to zrobić czystym przypadkiem ponieważ jak sam przyznał w tej sprawie "miał objawienie". Ja podziękuję za taki warsztat naukowy. Marzec '68 to wewnętrzne frakcyjne przepychanki w partii komunistycznej i guzik mnie one obchodzą. Co my mamy z tym wspólnego? To było coś jak walka "ziobrystów" z "kaczystami". A w ogóle to wyjechał tak naprawdę kto chciał. Czasem podziały szły w jednej rodzinie. Stefan Michnik wyjechał, ale Adam został. Bracia Smolarowie z ojcem wyjechali, ale ich matka została. A w ogóle część z tych, którzy wyjechali powinno stanąć przed sądem ponieważ część z nich to byli zwykli stalinowscy zbrodniarze. Mogą to być nawet przybysze z gwiazdozbioru Oriona do spółki z Papuasami jeśli tylko ekshumacje na to wskażą. Niemieckie zbrodnie są udowodnione, przynajmniej część sprawców została osądzona w Norymberdze. Było to o tyle łatwiejsze do wykazania, że to było dzieło ówczesnego państwa niemieckiego i nie kryli się z tym co wyczyniali. Natomiast co do Polaków to tutaj sprawa się komplikuje ponieważ trzeba prowadzić indywidualne dochodzenia w sprawach sprzed ponad 70 lat. W każdym razie uważam, że należy prowadzić takie dochodzenia i weryfikować oskarżenia. Jak okażą się fałszywe, to z mocy ustawy wsadzamy oskarżyciela do ciupy aby posłużył jako przykład dla innych. Jak okażą się prawdziwe, to taki delikwent nie powinien mieć problemów z prawem. Nikt po naszej stronie nie ma również problemów, że zdarzało się szmalcownictwo, ale w końcu Polskie Państwo Podziemne karało coś takiego śmiercią i to zamyka sprawę. W Rosji złapali małżeństwo kanibali. I co teraz? Mam uważać kanibalizm za część tradycyjnej kultury rosyjskiej i patrzeć na każdego Rosjanina jak na potencjalnego kanibala? A kto mi zagwarantuje, że taki typ nie pojawi się np. gdzieś na zabitej dechami wiosce na Mazurach? A może mam patrzeć na każdego Amerykanina przez pryzmat Teda Bundyego lub Charlesa Mansona? Nie, bo nikt nie wpływu na to, że takie przypadki się pojawiają. Za to mamy wpływ na to, co z takimi zrobimy. Kanibale z Rosji trafili przed sąd, Ted Bundy dostał karę śmierci, Charles Manson resztę życia spędził w więzieniu, a szmalcownicy w razie wykrycia dostawali kulkę od egzekutorów z AK. Dlatego nie mamy się czego wstydzić i możemy o tym mówić śmiało i bez kompleksów.
  4. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180000369/O/D20180369.pdf "Art. 55a. 1. Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie (...)" - tak się zaczyna ta nowelizacja i zwracam uwagę na te 2 słowa: wbrew faktom. Także nie, ci mówiący prawdę nie mają się czego obawiać. Bać mogą się ci, którzy chcą kłamać i oni powinni się bać. Ani przed ani w czasie wojny nie żyły tutaj ani anioły ani diabły i mogło się zdarzyć tak, że jakiś Żyd doznał poważnej krzywdy od swoich polskich sąsiadów i jeśli rzeczywiście tak było, to może głośno o tym mówić. Natomiast nie wolno mu (ani nikomu innemu) rzucać oszczerstw przeciwko innym ludziom. Dekalog obowiązuje również Żydów. W końcu jego tablice podobno zostały dane prorokowi Mojżeszowi. Ci wszyscy, którzy w ten sposób kłamią mają jakieś nazwiska. Oni ich lub ich rodzice mieszkali pod konkretnym adresem. Można dojść pod jakim. Mieli jakiś sąsiadów, którzy też byli ludźmi z imionami i nazwiskami. I teraz ci ludzie mieliby być bezkarnie oczerniani i oskarżani o najgorsze rzeczy? Czy dzisiaj możesz pisać o swoich sąsiadach, że to zgraja złodziei i pedofilów nie mając na to dowodu? Jak babcię, prababcię, wujka i ciotkę kocham! To jest najgłupszy tekst jaki wyczytałem w internecie i ja akurat nie przesadzam. Za ty przesadzasz tak, że nawet nasz piękny i bogaty język nie jest w stanie opisać jak bardzo. Wiesz czym były ustawy norymberskie? Żydzi w Polsce mają pełnię praw społecznych, politycznych, ekonomicznych i religijnych. Mogą zakładać sobie firmy, chodzić do synagogi co sobotę, nosić jarmułki, zapuszczać sobie pejsy, chodzić do kin, restauracji, siadać w środkach komunikacji na pierwszym wolnym miejscu, zakładać partie polityczne i tak mógłbym długo wymieniać. To jest artykuł 55a, wyżej dałem link do treści ustawy. Tam nie ma ani słowa o Żydach. A już zupełnym idiotyzmem są teksty o "negowaniu Holocaustu". Co to znaczy? Że ta ustawa neguje historyczny fakt Holocaustu? W którym miejscu? A tak na marginesie, to zamierzałem od jakiegoś czasu coś tu napisać i właśnie jedną z rzeczy jakie zamierzałem napisać było to, żeby nie przesadzać, bo ta ustawa to nie jest właśnie coś w rodzaju ustaw norymberskich. Nie, jedynie tych, którzy kłamią. Kto oburza się na prawo karzące za kradzież? Tylko złodziej, który chce bezkarnie kraść. Kto oburza się na prawo zakazujące pomówień? Dopowiedz sobie sam. A z tej ustawy wywaliłbym punkt o działalności artystycznej, bo on czyni ją słabą. Co do antysemickich tekstów, to staram się tłumaczyć ludziom, że nie mają one sensu i w niczym nie pomagają Polsce. Natomiast nie są one tak naprawdę wynikiem jakiegoś wrodzonego antysemityzmu, tylko po prostu jest to sposób wyrażenia swojego opowiedzenia się po stronie Polski w konflikcie Polska-zagranica. Coś, co jest niewyobrażalne dla polityków i dziennikarzy najczęściej dziwnym trafem związanych z totalną opozycją i za co serdecznie ich nie znoszę. Ci ludzie nie kwalifikują się do wybaczenia im i powinni zostać wyeliminowani z życia publicznego. A jakby kogoś świerzbiły palce do odpisania mi poprzez powołanie się na "chrześcijańskie miłosierdzie", to przypominam, że istnieje coś takiego jak warunki sakramentu pokuty. Gdyby Polska weszła w jakiś konflikt z Indonezją (chodziło mi o jakiś absurdalny przykład) zaraz miałbyś wysyp antyindonezyjskich tekstów. I co? Pisałbyś o głęboko zakorzenionej nienawiści Polaków do Indonezyjczyków?
  5. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Znasz tą ustawę? Wiesz co się zmienia? Tak dobrze znasz się na sądownictwie, żeby to ocenić? Czy potrafisz tylko bezmyślnie rzucać zasłyszanym sloganami? W "Rzeczpospolitej" w jednym z grudniowych numerów było wypisane co konkretnie się zmienia (tego mi brakuje w debacie na ten temat, zamiast tego mam jakieś dylu dylu na badylu w stylu "upartjnienie sądów!", "koniec praworządności!" i inne takie slogany). Żałuję, że sobie tego nie skopiowałem. Pamiętam tylko, że gdy to analizowałem, to na mój chłopski rozum nie wyglądało to jakoś strasznie. Następne puste slogany. Mógłby dopisać do nich szczęście i dobroć dla drugiego człowieka. Bo czemu by nie? To znaczy od kiedy datujesz ten początek? Przypominam, że Polska nie wstępowała do UE tylko Wspólnoty Europejskiej. Kiedy to się działo "Unia Europejska" była kaczką dziennikarską, pogłoską i mglistym projektem. Następne biadolenie bez pokrycia. Gdybyśmy sądzili się o miedzę czy inne takie ostatnią rzeczą jaka miałaby znaczenie byłoby to, kto mianował prezesa sądu w którym się procesujemy lub przewodniczącego KRS. Ty na serio wierzysz, że tych wszystkich Timmermansów i Junckerów obchodzi jakaś praworządność? [url="http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?qid=1488202961906&uri=CELEX:52017DC2025"]Tych facetow, których programem jest manofest z Ventotene Altiero Spinelli?[/url] Tak, przez Lecha Kaczyńskiego. I dlatego te wszystkie biadolenia opozycji jak to zły PiS chce jakiegoś polexitu to kompletne bzdury. Nie odetną żadnych dotacji ani nie wyrzucą nas z żadnego Erasmusa (o co swego czasu wyraził obawę Pezet). Guy Verhofstadt powiedział co planują: dotacje bezpośrednio do samorządów z pominięciem władzy w Warszawie. Czyli na nasze: izolujemy rząd i dajemy ludziom cukierki żeby nas popierali. To bardzo zdolny polityk. Nie widzę żadnych powodów dlaczego nie mielibyśmy chociaż spróbować mieć poprawnych stosunków z taką Białorusią. Bo Łukaszenko to dyktator? A co nas to obchodzi? Całe jego dyktatorstwo zamyka się w granicach Białorusi. To nie Łukaszenko nakazuje nam likwidację przemysłu futrzanego. To nie Łukaszenko mówi nam jak ma wyglądać nasz ustrój sądowniczy. To nie Łukaszenko próbuje ingerować nawet w to jak mam walczyć z jakimś zakichanym kornikiem w naszej puszczy. "Wspólnotą wartości i naszym wspólnym europejskim domem" - wzruszyłem się. Znowu: slogany, slogany i jeszcze raz slogany. Bardzo ciekawe, że premier Theresa May potrafiła nazwać naszą reformę sądownictwa "wewnętrzną sprawą Polski". Wiem, brexit i takie tam. Ale po pierwsze Wielka Brytania jeszcze nie wyszła, a po drugie nawet kiedy wyjdzie nie oznacza to, że Brytyjczycy nie przestaną nagle prowadzić tu jakiś swoich interesów. Jedyną gwarancją twojej wolności jest to, żebym to ja zakuł cię w łańcuch i zamknął w piwnicy zanim zrobi to ktoś inny. Słowo "niepodległość" pochodzi od niepodlegania. Nikomu, również UE. Także albo niepodległość, albo "pełna integracja". Jedno z drugim jest sprzeczne. I nikt od nas nie oczekuje współpracy, a jedynie podporządkowania się bez szemrania instrukcjom z Brukseli. To nie jest współpraca.
  6. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Nie postuluję nikogo wysyłać na reedukację. Chciałbym po prostu stworzyć coś, co taką rzecz umożliwia. Myślę, że nikogo nie będzie trzeba tam wysyłać na siłę. Wystarczy kusząca oferta: po tym będziesz w stanie zarobić na życie. Kto będzie rozsądny, to skorzysta. A jak ktoś nie chce, to już jego sprawa. Najbliżej mi do ordoliberalizmu, co nie znaczy, że muszę zgadzać się ze wszystkim co kiedykolwiek jakiś ordoliberał powiedział lub pomyślał. Nie muszę być demokratą. Do państw założycielskich należały Belgia, Dania, Francja, Grecja, Holandia, Jugosławia, RFN, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja i Włochy. Jugosławia (wtedy jeszcze istniejąca), Norwegia i Szwajcaria. Co ma z tym wspólnego UE? Francja i Szwajcaria - czyli po części jest to przedsięwzięcie francusko-szwajcarskie. A przyszło ci do głowy, że może te porównania są po prostu głupie i nieadekwatne? CERN porównałbym raczej do NASA (pierwsze co mi przyszło na myśl, choć też nie jest to porównanie doskonałe) niż KFC czy Opla - typowych firm, których celem jest zysk komercyjny. Rozumiem co chciałeś przekazać: że lokalizacja czegoś nie ma aż takiego znaczenia dla pochodzenia firmy. I nawet masz rację jeśli chodzi o fabrykę samochodów lub knajpkę z kurczakami. Wyobrażasz sobie, że to całe CERN budowałoby drugi taki zderzacz hadronów na terenie Polski, bo tu akurat znaleźli sobie dogodną lokalizację (tak teoretycznie)? Już nawet mogliby zwieźć pracowników potrzebnych do budowy i obsługi z zagranicy.
  7. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Znakomite porównanie: jednego zderzacza hadronów do międzynarodowej sieci knajpek. I myślisz, że jestem przeciwny czemuś takiemu? Nie wymaga to jednoczenia się politycznego w jedno państwo. Wziąłbym raczej skrzydła i inne metalowe rzeczy w celu spylenia ich w skupie złomu. Nie jest. Chcesz polemizować, to polemizuj z tym, co rzeczywiście myślę zamiast ze swoimi wyobrażeniami na temat moich poglądów. A jak masz wątpliwości, to się dopytaj. Inaczej nie wiem, po co mnie cytujesz. Znowu: jestem przeciwny tworzeniu jakiś unii politycznych. Uważam suwerenne państwa narodowe za coś optymalnego. Nijak z tego nie wynika, że nie mogą one współpracować. Unia zdecydowanie przegina z wtrącaniem się w nieswoje sprawy: https://dorzeczy.pl/kraj/47218/UE-zazada-stanowczego-potepienia-przez-polski-rzad-Marszu-Niepodleglosci.html Jeśli się da, to wolę mieć coś swojego. Wiesz czemu? Bo nad swoim mam jakąś kontrolę. Francusko-szwajcarskie jeśli już. Znowu kompletnie bezsensowne porównanie.
  8. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Dobrze myślałem. Ogólnie pisze o alt-prawicy. Tylko ten Kaczyński tam nie pasuje, bo to lewicowiec, socjalista niepodległościowy, neopiłsudczyk. Artykuł wyświetla mi się do momentu o Trockim epatującym swoją błyskotliwością podczas zebrań socjalistów w NY, ale to wystarczy. Nie widzę związku między tym wydarzeniem, a moją niechęcią do ogólnoeuropejskiej unii POLITYCZNEJ. Wykonywanie zleceń dla jednej firmy przez inną firmę jest rzeczą normalną. Zlecenie dla polskiej armii może wykonać firma zagraniczna, ale nie musimy tworzyć z państwem z którego ona pochodzi żadnych unii. A gdyby coś takiego robiła firma z USA, które siłą rzeczy do UE nie należą i należeć nie mogą? Przecież jestem za pozostaniem w UE. Jestem za tym, żeby brać z niej co się da samemu dając jak najmniej aż się rozleci. Bo UE nie jest na wieczność i jeszcze możemy dożyć jej upadku. Wielki zderzacz hadronów to zdaje się projekt francusko-szwajcarski, bo jest na granicy tych państw. Jedno z nich nie jest w UE. Jak wyżej: bierzemy co się da i co się nam przyda. Może dlatego, że publikacje UW ukazują się głównie po polsku. One wcale nie muszą być złe merytorycznie, ale mogą być dostępne tylko po polsku i/lub dotyczyć rzeczy nie interesujących nikogo zagranicą jak np. praca na temat zasad polszczyzn w XVI wieku (przykład zmyślony). Może być znakomita merytorycznie, ale przecież za granicą nikt tego nie przeczyta. Nie mam pojęcia do czego ich wykorzystują, nie pytałem. Trochę ironizowałem, ale tylko trochę. Mogę sobie bez trudu wyobrazić wspólny rynek np. Wielkopolski i Mazowsza bez żadnych granic celnych i innych takich. Więcej! Nie muszę go sobie nawet wyobrażać. JESZCZE nie jest, ale docelowo ma być. A w jednym państwie rzeczywiście rzadko pojawiają się granice celne między jego poszczególnymi częściami składowymi. Kwestia pochodzenia dowcipów o Polakach jest dość złożona i nie chce mi się o tym rozpisywać o 2 w nocy (o tej godzinie to piszę) w już i tak długim poście mającym być odpowiedzią trzem osobom. Ale 11 listopada przeczytać o sobie, że jest się Prawdziwym Polakiem Roku 2017... Ciągle jestem pod wrażeniem. No jest. I co w związku z tym? Czy ja go uznaję za jakiś autorytet? Przy okazji niezałożenia przez niego rodziny akurat znalazłem odpowiedni artykuł: http://pikio.pl/najwiekszy-sekret-kaczynskiego-ujawniony-oto-dlaczego-jest-samotny/ Chyba w mokrych snach lewicy. Nie napisałem "chrześcijańska" ponieważ nauka protestancka jest nieco inna. W szczególności kalwińska ze swoją teorią o predystynacji, łącząca doczesny sukces zawodowy ze zbawieniem (to znaczy jako znak, że się zostało wybranym do zbawienia). Ale skąd się to bogactwo tam wzięło (faktycznie na razie jeszcze tam jest), to już takiego pytania sobie nie zadajesz? Pracuję dla gazety. Starczy? Co jeszcze chcesz wiedzieć? Numer buta? Kolor oczu? Wymiary siurka? Numer telefonu? Którą z tych jakże istotnych i wiele wnoszących do dyskusji informacji mam ujawnić? Jeśli Kowalski miał skłonność do picia, ktoś mu podstawił alkohol wiedząc o tym i wmówił mu coś takiego gdy ten był zamroczony alkoholem, to nie tylko on jest winny. Chociaż on też. I dlatego nie można dawać okazji do kombinowania jak Grekom. Dotacje zabijają i ktoś, kto o tym wie może to wykorzystać jeśli ma złą wolę. Choćby pozornie dając się kiwać i udawać, że o niczym nie wie. Nie dostałem ani jednego eurocenta dotacji i nie chcę ich.
  9. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    To ja powinienem tak napisać gdy czytam wasze wypociny. Żona Radosława Sikorskiego. Rzeczywiście wielki autorytet w tej kwestii. Niemniej jednak podrzuć jakiegoś linka do tego artykułu żebym chociaż wiedział o kim faktycznie pisze. Najpewniej nie o mnie i jak zwykle się mylisz. Podejrzewam, że pisze o tzw. alt-prawicy, ale chcę się upewnić. Ja jestem takim konserwatywnym ordoliberałem. Podoba mi się katolicka nauka społeczna i etyka pracy z czasów "Rerum novarum". To jest kompletna antyteza komunizmu. Komunistów to raczej szukajcie w KE. Altiero Spinelli był komunistą i to w najgorszym, leninowsko-trockistowskim wydaniu. Jego "Manifest z Ventotene" to oficjalny program UE. UE też go nie ma. To jest bankrut. Tyle w niej życia co w zombie. Niby jeszcze coś tam się rusza, ale to już nie życie. Może sobie dodrukować pieniądze, ale to akurat my też możemy. Jednak to ślepy zaułek. A po co mam budować kosmodrom i wahadłowce? Mamy pilniejsze wydatki. Wstawił bym tu jakiś jingiel w rodzaju "Kyrie Eleison" w wykonaniu pani Frau. Jak myślisz: o co mi chodziło gdy pisałem o reedukacji prekariatu po durnych studiach? Cieszę się, że w czymś jednak się zgadzamy. My jeszcze mamy nauczycieli i możemy stworzyć świetnie wyszkoloną kadrę. Grecy już tego nie mają. Zabiły ich między innymi dotacje unijne. Zamiast brać się do faktycznej roboty, to kombinowali jak wyłudzić unijną forsę. Stworzyli choćby coś takiego jak gaje oliwne na kółkach. Wyobrażacie to sobie? Dostają kasę od ilości tych gajów oliwnych. Sprawdza to unijny dron latając i robiąc zdjęcia. Ale po co się wysilać? Wystarczy założyć kila takich i przenosić je w miejsca do których zmierza dron. Nie wiem, co ona tam pojęła, ale my musimy kształcić własną kadrę. Zawsze lepiej mieć swoją niż szukać po świecie. Nie, jest firmą w pierwszej kolejności francuską. Może mieć swoje oddziały w innych państwach jak Kauffland (choć ten akurat jest niemiecki) w Polsce, ale macierz jest tam. Ale ja nie jestem zwolennikiem samowystarczalności więc nie będę bronił tej koncepcji. Handlować można z każdym (jeśli ma czym zapłacić), współpracować też. Natomiast jestem przeciwnikiem unii politycznej. To już co innego. To jak wymaganie od sklepikarza, żeby podporządkował nam się również w swoim życiu prywatnym. Będziemy mu ustalać co ma jeść, z kim się spotykać, czego słuchać, akie filmy ma oglądać po godzinach pracy, czy wolno mu palić. Podoba wam się coś takiego? Bo ja tu widzę jednak spore przegięcie. A zwolenników samowystarczalności to szukajcie we władzach UE i im tłumaczcie jakie to jest głupie. Według projektu Spinelliego Unia ma być ekonomicznie samowystarczalna. Dziękuję bardzo i cieszę się z tego, że moje starania w tym kierunku zostały zauważone i docenione. To dla mnie ogromny komplement. Obraziłbym się za nazwanie mnie "nowoczesnym Europejczykiem" lub coś w tym stylu. To z kolei jest bardzo ciężka obelga mogąca się skończyć solówą lub nawet spotkaniem w sądzie. Jak "Poland Single Market" dotyczy handlu wewnętrznego czegoś, co się określa, co się określa jako "Polska". To zupełnie normalne, że w obrębie jednego państwa nie występują granice celne.
  10. Santus Faustus I

    The Elder Scrolls (seria)

    Może bym i mógł to wszystko zrobić, ale po co? Co takiego oferuje wersja SE czego nie ma poprzednia? Szczególnie solidnie zmodowana choćby modem Tropical, którego nie znalazłem do SE.
  11. Santus Faustus I

    The Elder Scrolls (seria)

    Tak, mody. To była właśnie ściana przez którą odbiłem się od SE. Nie chodzi o to, że było ich mniej, bo to akurat oczywiste i nie można się było spodziewać niczego innego. Większym problemem było to jak się je uruchamiało. W pewnym momencie zainstalowałem jakiegoś felernego moda i gra całkiem nie chciała mi się uruchomić przez co nie mogłem go wyłączyć, ponieważ z niewiadomych mi przyczyn zrezygnowano z takiego launchera jak w starszej wersji (był idealny). Do tego wybór wersji językowej. Mogłem sobie wybrać tylko pomiędzy pełną angielską i pełną polską z polskim dubbingiem. Brakowało mi kinowej.
  12. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    No właśnie. "A właściwie to na indoktrynację" - i tu jest pies pogrzebany. Mi chodzi po prostu o nauczenie ludzi konkretnej, pożytecznej dla innych pracy, nie żadną indoktrynację ideologiczną, bo guzik mnie obchodzą poglądy polityczne np. wezwanego hydraulika. Chcę tylko, żeby dobrze wykonał swoją robotę. Korea Północna to akurat klasyczny przykład kraju komunistycznego, a komunistą, jak już pewnie zdążyliście się zorientować, nie jestem. Gdybym był, to pisałbym rzeczy dokładnie odwrotne od tych, które teraz piszę. A wojsko jest nam niezbędne. Możemy go potrzebować w sporej ilości. Lub drugie wyjście, to zwyczajna kapitulacja i bezwarunkowe zgodzenie się na wszystko co wymyślą w Brukseli. To byłoby łatwiejsze, ale ponoć zło kusi łatwością, przynajmniej na początku. Coś jak z narkotykami. Wzięcie ich jest łatwe, ale spróbuj później z tego wyjść. Oczywiście w przypadku tego drugiego wyjścia również nie będziemy lubiani ani szanowani przez sąsiadów. Będziemy zwyczajnym popychadłem. To nie jest szacunek, bo ciężko szanować kogoś, kto robi wszystko co mu każesz uważając cię za mądrzejszego i lepszego od ciebie i nigdy mu nawet przez myśl nie przejdzie porozmawiać z tobą jak równy z równym. To jak z koniem. Można dać mu kostkę cukru i poklepać po karku, ale przecież wiadomo, że to tylko zwierzak i ma nam służyć jako siła robocza, dostarczać rozrywki na wyścigach konnych lub w ostateczności jako źródło koniny. Czy to jest szacunek?
  13. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    SMRUT! Zero razy 500 milionów to dalej zero. Ponawiam pytanie: co UE ma na wymianę z Chińczykami kiedy ogromna większość produkcji została przeniesiona do Chin? Puste euro bez pokrycia? Wątpię, żeby Chińczycy byli na tyle głupi żeby je przyjąć jako zapłatę. Dzisiejsi Europejczycy przestają pracować. To znaczy przestają wykonywać pracę pożyteczne. Ludzie nie chcą już pracować lub nawet jakby chcieli, to nie potrafią. I rządzący UE tego nie zmienią, bo jest im to na rękę. Ktoś niepotrafiący pracować musi ich wybrać do władzy. Dzisiaj jak szuka się jakiegoś fachowca w rodzaju elektryka, hydraulika lub innego takiego wykonującego konkretną pracę i coś potrafiącego, to zwykle trafimy na jakiegoś faceta po 50. Znajdź mi młodego człowieka potrafiącego dajmy na to naprawić silnik od hydroforu. Potrzebujemy programu reedukacji tych wszystkich magistrów psychologii, socjologii i innych takich. To możemy zrobić tylko sami. Trzeba przestać uwzględniać dotacje unijne w budżecie, wszystkie pieniądze muszą iść właśnie na ten program reedukacji i dużą ilość czołgów, artylerii i innego sprzętu wojskowego. A z Chinami nie musimy się bić. Możemy po prostu z nimi handlować. No i nie zapominajmy, że mamy tu "zakładników": montownie zachodnich koncernów (ani jedna śrubka z nich nie wyjdzie) i różne hipermarkety. Wojsku mogą się przydać takie materiały budowlane z jakiegoś Leroy Merlin lub zapasy żywności z Auchan, Carrefoura czy Lidla. To jest chamskie i wredne, ale to ostateczność.
  14. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Bez znaczenia. W każdym razie nie istniał jako osobne państwo. Nikt nie jest do uwalenia od jednego błędu. Coś takiego może się zdarzyć każdemu gdy np. pisze w pośpiechu, bo go terminy gonią. Chcemy żeby się rozwaliła. Do tego czasu chcemy w niej być żeby ją niszczyć od środka. Już o tym pisałem. Unia jest bankrutem ekonomicznym. Nawet w pełni zjednoczona nie jest w stanie dorównać takim Chinom. Chińczycy budują swój Jedwabny Szlak żeby wysyłać do Europy swoje towary. Pytanie tylko czym im Europa zapłaci. Pustymi eurosami bez pokrycia? Dokumentami z unijnymi dyrektywami? Przecież tu się prawie nic nie produkuje w porównaniu z Chinami. Ile jest osób w Europie, które wiedzą jak działają ich smartfony i potrafiłyby taki zbudować choćby z gotowych części? Gdzie tego uczą? Na socjologii, europeistyce, gender studies lub marketingu i zarządzaniu? Europejskie szkolnictwo to jest tragedia. Czego to uczy? Jakich konkretnych, przydatnych innym ludziom umiejętności? Patrz wyżej. Kto powiedział, że musimy konkurować z europejskimi sąsiadami? Nie da się współpracować bez żadnych unii politycznych. Wspólnego rynku jeśli już. Wszelkie dotacje i normy unijne z zasady są sprzeczne z ideą wolnego rynku. Wielka Brytania po prostu dba o swoje interesy. Powinniśmy z nich raczej brać przykład.
  15. Santus Faustus I

    Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Śląsk jest częścią Polski jako jednego państwa. Żyło tam sobie plemię Ślęzan, które zostało podbite przez Mieszka I i włączone do nowopowstającego tworu państwowego o nazwie Polska. Dokonując takiego porównania sugerujesz, że UE docelowo miałaby mieć charakter jednego państwa. W zasadzie masz rację i dlatego powinniśmy jak najbardziej się da blokować powstanie unioarmii. Na razie można, bo jest jeszcze niedokończonym projektem. Ale właśnie o to chodzi, że jak my sobie z niej wystąpimy i np. jeszcze Węgry, to ona się natychmiast domyka i mamy na zachodzie potężnego wroga. Podli bluźniercy! Wystąpili przeciwko przenajświętszej Unii - najlepszemu i najpiękniejszemu projektowi politycznemu od czasów ZSRR! I jeszcze chcą mieć swobodny przepływ ludzi, towarów i usług! To nic, że to samo mają np. Norwegowie, którzy ani przez sekundę nie byli w naszej matuszce Unii. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Nie wiemy, dlaczego jest tam ten durny błąd. Może to był pośpiech? Może to nawet nie od niego pochodzi? Ręce autora artykułu nie są jedynymi, przez które tenże artykuł przechodzi. Szczerze wątpię, że jest to wynik niewiedzy. Chwilę wcześniej Holy napisał "Związku z tym można też od niej odstąpić " zamiast "W związku z tym można też od niej odstąpić". I co? Mamy go za to teraz postawić pod pręgierzem? Czy to wynikało z jego niewiedzy? Po drugie to był błąd w leadzie, a te wbrew pozorom najciężej wychwycić. Działa tu prosty mechanizm psychologiczny "jak to jest napisane takimi większymi pogrubionymi literami, to tam nie może być błędu, bo przecież od razu byśmy zauważyli". Dlatego ludzie wnikliwiej przyglądają się temu, co jest drobnym drukiem. Może pierwszą, ale nie jedyną i przesądzającą o byciu patriotą lub nie. Można pisać bez błędów, a być ostatnim zdrajcą i zaprzańcem lub przynajmniej nie uważać się za patriotę. Można też robić durne błędy, ale w chwili próby poświęcić dla swojego kraju i swojego narodu własne siły, zdrowie lub nawet życie. Na co dzień natomiast wykazywać się solidną, uczciwą pracą i uczciwym życiem dla ojczyzny.
×