Osz, z całym "szacunkiem" dla naszego systemu oświaty, ale wara od moich sierpniowych, najpiękniejszych wakacyjnych dni :evil: Dwa dni po urodzinach do szkoły? Dla mnie to jest jakieś takie niewyobrażalne :shock: Nie odważą się A jeśli już, to napewno nie bedą z tym zwlekać kilku lat Felixie Do matury z matmy (matma jest spoko, ale jestem do stu beczek zjełczałego tranu humanistą ) dołożą takie figlaste rozszczepienie czasu wolnego, no nie zdzierżę