-
Zawartość
117 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Killim
-
Czy znasz Nile? Jaką mają u ciebie opinię?
-
Przede wszystkim milo mnie zaskoczyła treść, tylu recenzji (i to głośnych gier) po świętach chyba jeszcze nie było. Cóż, recenzje Necrovision i Crytostasis przeczytam jeszcze w drodze z kiosku, bo choć fanem shooterów nie jestem te tytuły interesują mnie niezmiernie. A do tego świetny pełniak w postaci Two Worlds (żałowałem, gdy ominęła mnie okazja zakupu w KGŚ, a teraz cieszę się, że poczekałem).
-
Eh, to przerażające...Mam Tunguskę od pół roku, doszedł jeszcze Post Mortem...A ja ich jeszcze nie odpaliłem. Trza się wziąść w garść i przejść.
-
Pomysł mi się podoba, ale czy na jednego człowieka to nie za dużo pracy? I ten rozmiar...mam nadzieję, że spakujesz ją i podzieloną wrzucisz na jakiś megaupload czy coś...(bo niektórzy mają np. blocka na torrenty)
-
Czy poleciłbyś mi coś ciężkiego z Maidenów, bo kapelę lubię, choć preferuję nieco inne klimaty, ale chciałbym posłuchać od nich czegoś naprawdę ciężkiego. PS> Dzięki za reckę Made of Hate. Naprawdę świetna płytka.
-
W Gene Troopers mamy DNA, zabawy fizyką, gra jest krwawa...
-
Star Wars: The Force Unleashed (seria)
temat odpisał Killim na Artek w Dyskusje o Grach (PC i Konsole)
Nie ukrywam, ta gra też będzie miała wpływ na wybór konsolki przenośnej. Choć wygrywa dla mnie na razie NDS, to może jeszcze kilka killerów (w tym FU) i mi się obróci w kierunku PSP. Tym bardziej ciekawi mnie, jakgra wygląda na handheldach. Bo jeśli wersja na NDS ma być sprowadzona do minigierek to podziękuję. -
Na gamefaq są. Ja grałem nieco w pierwszego Summona - system może i dobry, ale IMO wolałbym tworzyć bronie sam, a nie według wzoru typu : masz tu technikę, użyj 10 sztuk materiału X, a dostaniesz fajny mieczyk. Ja ostatnio chyba znowu odpalę sobie Fire Emblema - gra bardzo dobra, ale z jakiegoś powodu grać przestałem. Choć przyznać muszę - wersje na GBA to nic w porównaniu tych na SNESa. Na tej drugiej platformie nawet pierwszych misji nie umiałem przejść
-
W chwili obecnej Children of BOdom - album Follow the Ripper. Duża dawka dobrej muzyki.
-
Od 6 lat trenuję sztuki walki. Najpierw Judo (aczkolwiek miałem takich trenerów, że aż zmieniłem styl), a teraz chodzę na sekcję kung fu/jujitsu z naciskiem na to drugie, co zresztą preferuję. Do tego mamy elementy z Combatu i krav magi.
-
FORUMOWO I PERSONALNIE: Imię: Szymon Wiek: nieważne Skąd się wzięła moja ksywka: Już nie pamiętam. Skąd się wziął mój avatar: gdzieś znalazłem Rodzeństwo: siostra. Motto: takie jak u powyższego Ulubiony cytat: brak Za 10 lat: Imperatorem świata O innych forumowiczach: Są w porządku. Ulubiony moderator: brak Najbardziej znienawidzony moderator: brak. Wszyscy mi odpowiadają. KOMPUTEROWO: Sprzęt: Naprawdę chcecie wiedzieć? No dobra, Celeron 2,6 giga, 512 RAM, Radeon 9200 Teraz gram w: Deus Ex po raz bodajże 4. Ulubiony gatunek gier: RPG, przygodówki, choć dobrą grą akcji też nie pogardzę. Ulubiona gra: brak. Największy zawód: Deus Ex : Invisible War. Najbardziej oczekiwana gra: Diablo 3, Fallout 3 ROZRYWKOWO: Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: Książki, treningi jujitsu, muzyka Teraz czytam: "Lot nad kukułczym gniazdem" Ulubiona książka: Trudno wybrać. Teraz słucham: Utwory Made of Hate, Hunter i Entombed. Najlepszy zespół muzyczny: Nie mam, no, sentyment każe mi wpisać Children of Bodom. Ulubiony film: Raczej nie oglądam filmów. Ale lubię komedie Jackie Chana Sport: Jujitsu Na bezludną wyspę zabrałbym: teleporter, który przeniesie mnie do domu Wymarzone wakacje: w domu, choć w Niemczech w tym roku też było świetnie. SZKOLNIE Ulubiony przedmiot szkolny: Polski, historia i informatyka. Parę słów o szkole: Wypowiadam parę słów o szkole. EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: Jan Paweł II. Przyjaciel to: przyjaciel. Najszczęśliwsze dni: Nie wiem. Najbardziej cenię w ludziach: szczerość. Najbardziej mniei mierzi w ludziach: brak własnego zdania, udawanie kogoś innego. Co chcę zmienić: wiele rzeczy. Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: Moje misie przytulanki z dawnych, dobrych czasów, gdy nie miałem problemów RÓŻNIE Gdybym był(a) władcą galaktyki: opanowałbym pozostałe. Ulubione trunki: woda. Stosunek do rządu: POmylony. Powód i dzień swojej śmierci: a skąd mam wiedzieć? Czego bym w życiu nie zrobił: Nie zabiłbym nikogo bez powodu. Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: brak Zawsze marzyłem o: nowym PieC, ew. konsoli Rozczarowałem się: wieloooma rzeczami. Rozśmieszyło mnie: brak Czym skorupka za młodu nasiąkła: to jej zniszczy psychikę. Czego Jaś się nie nauczył: tego nauczy się w przyszłości. Co to jest lotopałanka: nie wiem i nawet nie chcę wiedzieć.
-
Moim zdaniem to jeden prawdziwy dyslektyk przypada na 200 "z papierkiem". Owszem, są tacy (moja siostra chodzi do klasy z chłopakiem, który uczy się dobrze i stara robić jak najmniej błędów, mimo stwierdzonych chorób zaczynających się od dys), ale np. w mojej klasie miałem 2 osoby, które były po prostu leniwe, a mimo to papierek dostały i miały np. z 5 razy łatwiejsze sprawdziany.
-
Raz:Jestem fanem RPG, a więc wiem co mówię. Dwa: poparłem swoją wypowiedź argumentami. Trzy:L1zard wyraził swoją opinię mniej więcej tak:"większość gier z CDA to shit a runway największy",. Zaiste, świetne argumenty.
-
Cytowany post wywaliłem. [wies.niak] Jeśli nie lubisz przygodówek, to nie uważaj gry za shit. Fani przygodówek byli zadowoleni z tego tytułu. Ja go jeszcze nie odpaliłem, ale jestem na 99 % przekonany, że to dobra gra. Zresztą to uznanie większości tytułów za shit...Hmm...Czyli albo jesteś zakompleksionym dzieciakiem grającym tylko w gry wymagające shaderów 3.0 albo po prostu jesteś wiecznym narzekaczem. Ja najgorzej oceniam Gods. Z ciekawości zainstalowałem... i wywaliłem po pół godziny. Dziwne sterowanie, brak swobody...Ale jak ktoś jest wyposzczonym maniakiem RPG...Nie, nawet ja nie byłem w stanie w to grać i koniec końców odpaliłem...Might and Magic 4.
-
Właśnie nabyłem antologie Myst i w pierwszej części mam niemałą zagwozdkę. A mianowicie w statku kosmicznym nie umiem odpowiednio ustawić dźwięków. Aż musiałem zajrzeć do solucji, która dosyć średnio mi pomogła, przez co ustawiam "na czuja". Ale przyznam, gra ma klimat i grywalność.
-
Przepraszam za offtop, ale ludzie, błagam, wytłumaczcie mi, dlaczego uważacie, że CormaCa interesuje wasz gust, tudzież chcecie go nawracać na inną muzykę (ktoś napisał, że może mu podesłać trochę jMusic jak chce)?
-
Kozaków 2 może sobie kiedyś odpalę, bo w jedynkę dosyć dużo łupałem, choć raczej nie gram w RTSy, ale teraz czekam na Lokiego, bo od czasów Sacreda w nic dobrego z tego gatunku nie grałem, a mam ochotę wybić kilka tysięcy stworów (wiem, chory jestem ).
-
Pasuje. Może bym i polemizował, ale sens pozostaje ten sam.
-
Przecież można ulec Ciemnej Stronie Mocy i opanować świat, zamiast go ratować. A w KOTORy niestety nigdy nie grałem i może dlatego Jade aż tak mi się podoba. No i jeszcze jeden duży plus - dużo questów pobocznych, w przeciwieństwie do Sudeki.
-
O to mi chodziło. Dzięki.
-
Dlaczego kupujemy CDA? Czy jest lepsze pismo? [archiwum]
temat odpisał Killim na KoRnish w Magazyn CD-Action
Kupuję CDA dla recenzji, zapowiedzi, AR i publicystyki. Wszystko jest doskonale napisane, pismo ma dosyć dużo stron, a i gry z Covera zwykle są świetne. No i dzięki wam zerwałem z piractwem. (Po pół roku czytania, mając 10 lat) A co do tego całego "Play ma lepsze fulle" powiem jedno. Stosują politykę - 2 numery kiszki, 1 numer killer, 2 numery kiszki... Wolę równy poziom gier z CDA (tym bardziej, że często zdarzają się perełki) niż takie skokowe akcje Playa. -
Czy dla ciebie piractwem jest słuchanie zespołów na stronach internetowych (nie ściąganie)? Bo chwilowo, dopóki nie uzbieram dosyć kasy na płyty Trivium i Megadeth słucham ich na stronach internetowych.
-
Nie zgodzę się - w Sudeki nie było wyborów moralnych, a i fabuła była jRPG-ową kliszą nr 1 - uratuj świat, tak przecież wypada. Owszem, Sudeki to dobra gra, ale IMO bardziej spodobał mi się JE. Choć faktycznie, system rozwoju to totalna porażka (podobnie jak ekwipunek), ale mimo wszystko wczuwamy się w postać i sami wybieramy jej zachowanie, dlatego w JE bardziej wczuwamy się w postać.
-
Miesiąc temu ją skończyłem. I choć od nowszych RPG cenię klasyczne, to Jade było naprawdę dobre (choć z moim kochanym Falloutem konkurować nie może, ale to przecież aRPG, to patrzę nieco inaczej). Przede wszystkim spodobał mi się nietypowe realia, style i system walki, choć trywialny, to jednak sprawdzający się. Ale niestety ostatni boss mnie zawiódł. Spodziewałem się jakiegoś mega napakowanego wroga, a tu go rozwaliłem w 20 sekund. Choć fabularnie ostatni wróg zaskakuje. Na plus zaliczam także zróżnicowanie lokacji. O ile pierwsze to bardziej otwarty świat, to od pałacu czuć, że zbliżamy się do ostatecznej konfrontacji.
