-
Zawartość
117 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Killim
-
-
Za chwilkę posłucham sobie Ulcerate - Everything is Fire. Świetny death metalowy twór, mocno czerpiący z Gorguts czy Immolation. Złożone granie, miażdżące riffy, apokaliptyczny klimat... Polecam.
-
Zarówno "Rio Anacondę" jak i "Gringo wśród dzikich plemion" łyknąłem jak wodę po przejściu Sahary. Obie są świetne, dokształcają, a lekkość pióra i humor Cejrowskiego dodają wiele uroku tym pozycjom.
PS. Yerba Mate jest pyszna, pijam często.
-
Pierwsza część mi się jako 9 - latkowi bardzo podobała. Druga jako 12 - latkowi się średnio podobała. Trzecia jako 13 - latkowi niezbyt się podobała. Fabuła przeciętno - skopiowana, bohaterowie i dialogi płytsze niż w moim opowiadaniu (a jestem od Paoliniego młodszy
), walki nużące, jedynie system magii wbił mi się w pamięć. Pewnie ostatnią część przeczytam z ciekawości, a potem zapomnę. -
Przeczytałem gdy miałem osiem lat, toteż niewiele pamiętam. Na brzdącu jakim wtedy byłem zrobiła ta powieść kolosalne wrażenie, dzięki niej jestem fanem Kinga. Nie będę jej chłodno analizował, po prostu nie chcę sobie psuć jej wspomnienia. Do teraz przed snem zamykam okna i obawiam się, że coś może zapukać

-
Dopiero zaczynam bawić się w grindy, więc nie chłoszcie za słaby gust

Słucham sobie ostatnimi czasy "Cycles" Rotten Soundu. Bardzo przyjemna płyta, aczkolwiek druga połowa już ciut słabsza. Wyceniłbym na 8/10.
-
A słyszeliście może o włoskim Kadavar? Szczerze polecam, death metal na niezwykle wysokim poziomie, czuć inspiracje m. in. Morbidami. Wydali debiut w zeszłym roku.
-
1. Funebrarum - Sleep of the Morbid Dreams
Bo ponure, bo przyjemnie się słucha, bo riffy miażdżą, bo wokal przeraża...Myślę, że w przyszłości ta płyta awansuje na 10/10.
2. Nile - Those Whom the Gods Detest
Po dwóch słabszych pozycjach wielki powrót. Jakby połączyć cztery pierwsze płyty i dorzucić masę nowych patentów.
3. Slugathor - Echoes from Beneath
Co tu pisać - miażdżące. Budzi miłe skojarzenia z Demigodem czy Convulse, do tego echa Bolt Throwera.
Wyróżnienia (poziom 9/10):
Masachist
Bone Gnawer
The Cleansing
Cannibal Corpse
Believer
Denial
Ulcerate
Porażka roku:
Zastanawiałbym się między Megadeth a Dying Fetus. Chyba to drugie, bo jednak dwa dobre utwory na osiem przeważają z przeciętnym, ale równym Megadethem.
-
Słyszałeś już "Headcrusher" Megadeth? Jak wrażenia? Jakby co udostępniono go na stronie roadrunnera na jedną dobę o 17.
-
Słuchasz Overkilla?
-
Ja chciałbym polecić Kronos. Bardzo fajny francuski brutal death. Na razie wydali 3 płyty właśnie słucham najnowszej. Nie jest to może poziom poprzedniej, ale dalej bardzo dobrze.
-
Możesz coś polecić z kapel mniej znanych, a dobrych (chodzi mi o thrash)?
-
Łii tam, idę pograć w pierwsze GTA, nie ma tam jakichś Koralonów czy cuś...
-
Co sądzisz o ostatniej płycie Megadeth? I czy uważasz, że nowy skład choć w połowie dorównuje staremu?
-
Faktycznie, mój błąd. Ale i tak takich cudów nie ma

-
Ostudzę wasz zapał : 2 płyty DVD. A teraz policzcie sobie dane, pamiętając, że WoW to bodajże 11 giga (a taka kompresja...nawet w CDA takich cudów nie ma).
-
Obecnie w końcu odpaliłem "The white chamber". Dawno nie widziałem czegoś tak pokręconego, ale i ciekawego. Jak na chwilę obecną rewelacja. Oprócz tego odpaliłem "Loom". To jest klasyka. Niby może przeszkadzać grafika (gra z 1990 roku), ale fabuła zapowiada się na ciekawą, a i ciekawe rozwiązanie to brak ekwipunku.
-
Jaka pyta Testamentu jest dla ciebie najlepsza?
-
Zawartość jest świetna, masa zapowiedzi. Swoją drogą ciekawe, czy mój punkt widzenia na temat QL będzie podobny do autora tekstu. Cover świetny - ale padł mi napęd DVD

-
A nie czasem thrash?Nie. Trasz. Na naiwyrzżym poziomie, c'nie?
Wybaczcie, ale jestem tylko człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce. Pomyłki także.
Testament - Formation of Damnation
Powrót legend tHrashu uważam za bardzo udany, jak dla mnie to jedna z najlepszych płyt zeszłego roku (inna rzecz, że raczej nie siedzę w nowościach).
-
Po ponownym przesłuchaniu "Zabić" i najnowszej "Plagi wypruwania" Zwłok Kanibala (mam nadzieję, że nikt mnie nie zabije za spolszczenie nazw) postanowiłem wrzucić coś lżejszego na ruszt a mianowicie:
Megadeth - Rust in Peace"
Trash na najwyższym poziomie.
-
Cóż, ja głównie słucham Death metalu (Nile, Cannibal Corpse, Vader, mogą być też starsze albumy Children of Bodom), do tego czasem z blacku Antestor (jako katolika teksty satanistyczne mnie irytują, więc...[zresztą ogólnie jestem przeciwko obrażaniu czyichś poglądów]).
-
Czy znasz Nile? Jaką mają u ciebie opinię?
-
Przede wszystkim milo mnie zaskoczyła treść, tylu recenzji (i to głośnych gier) po świętach chyba jeszcze nie było. Cóż, recenzje Necrovision i Crytostasis przeczytam jeszcze w drodze z kiosku, bo choć fanem shooterów nie jestem te tytuły interesują mnie niezmiernie. A do tego świetny pełniak w postaci Two Worlds (żałowałem, gdy ominęła mnie okazja zakupu w KGŚ, a teraz cieszę się, że poczekałem).
-
Eh, to przerażające...Mam Tunguskę od pół roku, doszedł jeszcze Post Mortem...A ja ich jeszcze nie odpaliłem. Trza się wziąść w garść i przejść.


Kłamca (cykl), Jakub Ćwiek
w Książki
Napisano · Raportuj odpowiedź
Fanem cyklu nie jestem, ale czwórkę przeczytam. Poprzednie tomy dosyć nierówne. Zdarzyła się niezła jedynka, bardzo dobra dwójka i średnia trójka. Przy czym dwójkę pamiętam w miarę dobrze - dwóch pozostałych nie bardzo. Czyli taki przyjemny zabijacz czasu.