Skocz do zawartości

RafalL

Forumowicze
  • Zawartość

    120
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez RafalL

  1. Nie no, fajną masz koleżankę
  2. Jakiś czas temu mój kochany tatuś kupił mi moją pierwszą furę. Po pierwszej wizycie u lekarza i kilku jazdach testowych nadszedł czas na przerejestrowanie samochodu na moje nazwisko. Jako iż mi na tym zależało postanowiłem się z ową rejestracją uporać jak najszybciej. O 8 rano wraz z kompletem dokumentów i kserówkami wszystkich możliwych umów i dowodów udałem się do Wydziału Komunikacji. Okienko pierwsze, miła pani, dwa szybkie pytania i do następnego okienka. Sympatyczny pan obejrzał wszystkie papiery, wystawił rachunek, polecił aby uregulować go w kasie i wrócić. I tu pojawiły się pierwsze problemy. W kieszeni niecałe dwanaście złotych, a z sakiewki trza było wysupłać 72,50. Przejażdżka do domu (mniej więcej dziesięć minut drogi samochodem), powrót, wpłata i do okienka. Gdy tylko się pojawiłem miły pan poinformował mnie, że nie może wystawić mi dowodu gdyż na umowie brakuje podpisu współwłaściciela pojazdu. Jeden telefon, godzina czekania na kontrahenta, kolejna, dziesięciominutowa wycieczka, podpis i z powrotem do urzędu. Wysiadając z samochodu zauważyłem, że brakuje mi dowodu rejestracyjnego poprzedniego właściciela, który jest praktycznie niezbędny w procesie rejestracji. Przeszukałem wóz, wróciłem do domu aby tam poszukać i ogień do Wydziału. Po krótkim streszczeniu całej sytuacji urzędnik polecił abym pojechał do stacji kontroli pojazdów w której był ostatni przegląd, wziął duplikat badania samochodu i wypełnił oświadczenie o zgubieniu dokumentu. Kolejny telefon do poprzedniego właściciela(z zapytaniem o miejsce poprzedniego przeglądu), następnie na stację i return do urzędu. Tam sprawdzenie wszystkich dokumentów, pół godziny czekania na dowód tymczasowy i-wreszcie!-powrót do domu ok. godziny 15. Ufff....
  3. Doczytalem do fragmentu gdzie używasz pokemonowego języka po czym dostałem udaru mózgu. Dzięki
  4. Jak mozna wierzyc w cos co nie zostalo udowodnione? Ano widzisz panocku toz to prawdziwa sztuka jest. Dlaczego papiez ma prawo dowodzic kosciolem? Otrzymal je od samego Boga. Hm m... A co ty masz z religii, he? Na koniec obiema rekami podpisze sie pod Ramzesem.
  5. To słowa, które wypowiedział Stanisław Lem po zapoznaniu się z "dobrodziejstwem" ludzkości jakim jest internet. Ja sam odwiedzając najpopularniejszy polski serwis społecznościowy przekonałem się o prawdziwości tego stwierdzenia. Ostatnimi czasy ilekroć wchodzę na nk, obserwuję wpisy w śledziku nakłaniające do wklejania czegoś tam, aby owy gadżet usunąć. Zwykle był to jeden łańcuszek wypuszczony przez jakiegoś kretyna i powielany przez innych idiotów. Dziś jednak odwiedziny na naszej klasie doprowadziły mnie do białej gorączki. Mówcie co chcecie, ale jest to hm-ciekawy gadżet o głupiej nazwie. Jeśli się komuś nie podoba (np. mnie) to niech go po prostu nie używa, zamiast spamować i uniemożliwiać korzystania innym użytkownikom. Nie chcesz? Nie podoba ci się? Nie umiesz go obsługiwać? Denerwuje cię, że nie potrafisz sklecić zdania podrzędnie złożonego ze 160 znaków? TO PO PROSTU NIE UŻYWAJ!!! Ok, do rzeczy. Oto wpisy z "mojego" śledzika z dnia 19.09.09 r., które mocno podniosły mi ciśnienie (pisownia oryginalna): "Wklej to na swojego śledzika po czym wciśnij Alt- F4 i śledź się usunie" "jutro będzie niedziela 20. września jeśli tylko każdy w 'śledziku' wpisze kod ##17602854639**" Administrator: "Wiemy już, że prawie nikt nie chce śledzika, a więc usuniemy go za tydzień w sobotę. A za przeprosiny za nieudany dodatek na nk dajemy każdemu 1 prezent (wybór nieograniczony) tylko musisz wysłać tą wiadomość na śledzika" sledzik zostanie wylaczony dzisiaj ok 22.Ci urzytkownicy ktorzy nie chca sledzia w profilu, proszeni sa o wklejenie tego komunikatu do swojego sledzia.Zespol NK:) Uwaga!!!za 10 min bedzie usunietyśledzik z całej witrycny!Każdy kto tą wiadomosc wyśle dostanie 2000 eurogąbek Admini:Usunięcie śledzika jest już możliwe!!. Wklej to Do swojego śledzika A Twój śledzik ODRAZU zostanie usunięty Autorom powyższych tekstów współczujemy.
  6. haha oj usmialem się szkoda, że w twoim rankingu zabraklo moich ulubionych reklam: heinekkena(tak to się pisze?) i TP z małym szkrabem co zadaje milion pytań swojemu tacie:)
  7. RafalL

    Śledze Cię!

    A wiesz że zrobiłem podobnie? Mój jedyny wpis na śledziu brzmi jakoś tak: kolejna "ciekawa" funkcja jak ulał pasująca do portalu służącemu odnajdywaniu znajomych ze szkolnych lat". A wpisy nawołujące do usuwania śledzika sprawiają, że gadżet ten jest jeszcze bardziej wkurzający:)
  8. Tak szczerze to ten skecz nie powalił mnie na kolana:)
  9. Uzupełniając informację zawartą w tytule: macie tu najlepsze MOIM zdaniem skecze kilku kabaretów. Większość pewnie wszystkie widziała, a kto nie widział... Witamy na Ziemi i życzymy miłej zabawy! P.S. Kolejność przypadkowa. Do kompletu brakuje mi tylko Marcina Dańca, ale to może na następny raz. http://www.youtube.com/watch?v=ZUgRA1ECJv8 http://www.youtube.com/watch?v=_UQN4PvUl88 http://www.youtube.com/watch?v=YrCGVpYxAIc http://www.youtube.com/watch?v=f6WXrxRd6p4&feature=PlayList&p=B790A3321972D351&playnext=1&playnext_from=PL&index=50 http://www.youtube.com/watch?v=0IHM528upU4 http://www.youtube.com/watch?v=0uUTkm_BBMY http://www.youtube.com/watch?v=LyYWoGcbiEI http://www.youtube.com/watch?v=il3edWJAALQ
  10. WWE? To te ustawiane walki? Podziękował...
  11. Nawet jak się mocno zastanowie to i tak nie mogę sobie przypomnieć aby jakiekolwiek żale były nudne:)
  12. Bije się w pierś: nawalilo moje czytanie ze zrozumieniem. Mój błąd, przepraszam.
  13. Spojrz na to z drugiej strony: możesz przejrzeć zawartość pisma zamiast kupować przysłowiowego kota w worku. A płytka była pewnie do odbioru przy kasie.
  14. W zasadzie mógłbym się podpisać oburącz pod powyższym. Mógłbym, ale nie do końca zgadzam się z dwoma konkretnymi punktami. Jazda z włączonymi światłami mijania ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Rozpatrzmy to jednak wg, hm-oficjalnych komunikatów. Po pierwsze: jako główny i najważniejszy argument "za", podaje się, że dzięki temu zmniejszyła się liczba wypadków. Czyżby? Przypomina mi się pewien reportaż w znanej telewizji na ww. temat. Pan policjant oświadczył iż kilka miesięcy po wprowadzeniu zapisu o jeździe z włączonymi światłami mijania o ileś tam procent spadła liczba wypadków na polskich drogach. Zapomniał niestety dodać, że TUŻ PO wprowadzeniu tego przepisu liczba wypadków się ZWIĘKSZYŁA, co też jest udokumentowane. Zresztą w takich choćby Niemczech nie trzeba jeździć z włączonymi światłami w czasie dnia, a wypadków u nich jakoś mniej niż w Polsce. Sprawa druga. Mówisz, że dużo jeździsz. A czy podczas tej jazdy widziałeś czasami znak nakazujący jazdę z prędkością powiedzmy 30 km/h, mimo iż na danym odcinku można śmiało jechać pięćdziesiątką? Tak, ten znak zostawili "zacni" robotnicy po skończonych robotach drogowych, podczas których miał on rację bytu, ale teraz jest absolutnie niepotrzebny (po prostu matoł jeden z drugim nie potrafi po sobie porządnie posprzątać). Mimo to musisz go przestrzegać. Poza tym najlepszą, najtańszą i najszybszą metodą "naprawy" (oczywiście nie w każdym przypadku, miejscu itd.) drogi jest powierzchowne załatanie większych dziur. Do tego dajemy znak "Uwaga wyboje" obok wstawi się "Ograniczenie do 40km/h" i droga niczym nówka. Zapewne widziałeś również skrzyżowania na których znaków jest tyle, że w zasadzie nie sposób zobaczyć wszystkie. Nie dziw się więc, że niektórych kierowców trafia po prostu szlag. Jest to niestety błędne koło bo w pewnym momencie kierowca może olać "prawidłowy" znak. Tak czy siak-kierowcy w Polsce to faktycznie idioci (oczywiście nie wszyscy, żeby nie było niedomówień). Ciesz się jednak, że nie mieszkasz w Tunezji. Tam każdy jeździ jak chce, pieszy nie ma pierwszeństwa nawet na przejściu, a przebieganie środkiem ronda w godzinach szczytu tuż przed jadącym samochodem jest chwalone przez pana policjanta (autentyk, sam widziałem!). W Nowym Jorku natomiast panuje zasada dwóch sekund, tzn. jeśli nie ruszysz w tym czasie po postoju na skrzyżowaniu, światłach itp. jesteś strąbiony i zbluzgany przez wszystkich kierowców, którzy znajdują się za tobą.
  15. Grupka ludzi tworzy czasopismo, które szybko staje się moim ulubionym. Odkąd zobaczyłem ich stronę internetową, ta praktycznie z miejsca stała się jedną z najczęściej przeze mnie odwiedzanych. Ich forum to najlepsza rejestracja w moim życiu. Kwestia czasu było więc założenie bloga:) jeśli ktoś chce regularnie poczytać kontrowersyjne, interesujące artykuły to raczej nie ma tu czego szukać. O regularnosci nie ma mowy, od kontrowersji są znacznie lepsi ode mnie, a poza tym wolę wstawić jakąś fotke niż pisać przykro mi, nie moja wina, lenistwo dostałem w bonusie od Takiego Jednego;) Jeśli chodzi o atrakcyjność wpisów-nie mnie to oceniać. Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć miłego dnia i...do zobaczenia wkrótce! P.S. Przepraszam za wszystkie literowki, ale pisze z telefonu i najzwyczajniej w świecie nie chce mi się ich poprawiać
×
×
  • Utwórz nowe...