Skocz do zawartości

RafalL

Forumowicze
  • Zawartość

    120
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wpisy blogu napisane przez RafalL

  1. RafalL
    Wspomniany w tytule pierścień wzbudza wiele emocji. Zarówno u księdza, który mnie ostatnio nawiedził jak i u niektórych komentujących poprzedni wpis. Dlatego też pokusiłem się o powiedzenie trzech słów na temat tego nieszczęsnego kawałka metalu.
    Słowo pierwsze:
    Na każdej stronie dotyczącej w jakiś sposób pierścienia (nazwy sobie daruję)-czy to jeśli chodzi o sklepy, strony poświęcone medalionom i artefaktom, po witryny różnych wróżek widnieje mniej więcej ta sama formułka. Mniej więcej bo niekiedy rózni się kilkoma detalami na które nikt nie zwraca uwagi (chodzi głównie o nazwiska). Brzmi ona mniej więcej tak:
    Liczne historie o pojawieniu się pierścienia Atlantów odwołują się do historii francuskiego egiptologa markiza d?Agrain, który podobno w roku 1860 w Dolinie Królów w Egipcie odnalazł pierścień z bardzo niezwykłym symbolem. Pierścień ów nie mieścił się w symbolice i tradycji egipskiej. Wkrótce powstała teoria, iż jest on tworem nie egipskim, ale pochodzącym z legendarnej Atlantydy. Jej mieszkańcy mieli podobno z tonącej Atlantydy przenieść się do Egiptu, tu się osiedlić i żyć. Z tego też powodu zaczęto nazywać go pierścieniem Atlantów. Bardzo szybko też powstała legenda, iż pierścień ten ma zadziwiające właściwości ochronne i uzdrawiające. Najbardziej nagłośniona została historia Howarda Cartera, słynnego odkrywcy grobowca Tutenchamona. Wkrótce po otwarciu grobowca oraz oględzinach mumii faraona wszyscy uczestnicy owej ekspedycji zaczęli po kolei umierać. Jak donosiła prasa i plotki,powszechnie twierdzono, że przyczyną tych tajemniczych zgonów jest klątwa faraona. Podobno tylko Carter miał na palcu pierścień Atlantów. Umarł on wiele lat później zupełnie naturalną śmiercią. Zwolennicy pierścienia twierdzą, że to właśnie ten pierścień uchronił go przed tą klątwą. Nie jest ważne, czym była: złą energią, grzybami czy mikrobami. Faktem jest, że Carter przeżył i nigdy nie rozstawał się z pierścieniem.
    Pierścień Atlantów w żaden sposób nie mieści się w tradycji Egiptu, choć został znaleziony właśnie tam w Dolinie Królów. Współcześni badacze zjawisk paranormalnych twierdzą, że pierścień wzmacnia biopole energetyczne człowieka, a dzięki temu cały człowiek jest chroniony. Ta ochrona jest bardzo uniwersalna i jest skuteczna teoretycznie przed wszelkimi rodzajami złych wpływów, na jakie człowiek może być narażony. Pierścień ów według badających go zwolenników jego mocy skupia w sobie kosmiczne energie i jak akcelerator ładuje nimi system obronny człowieka. Do tego działa skutecznie i w innych aspektach ludzkiego życia.
    Pierścień poprzez palec, na który jest założony, oddziałuje na organizm przesyłając energię kosmiczną, dlatego niezwykle ważne jest, aby wiedzieć, na jaki palec i jak go założyć, a także którą stroną. Tylko ta wiedza gwarantuje odpowiedni sukces. Koniecznie trzeba zwracać uwagę na jego polaryzację, a powinien być założony magnetycznie dodatnią stroną do nasady dłoni. Nie poleca się noszenia pierścienia zawsze na tym samym palcu, natomiast powinien być założony choćby przez kilka godzin w ciągu doby.
    Na dokładkę kilka jakże wymownych dowodów jego mocy/niemocy:
    Sebastian S. 2006-11-10
    Pierscien ma bardzo silne dzialanie oczyszczajace podswiadomosc. Warto go nosic, choc nie nalezy przesadzac. Ja osobiscie nakladam go tylko podczas jazdy samochodem (pomogl mi wiele razy wyjsc z opresji), oraz czasami zakldam jak klade sie spac. Bardzo dobrze wspolpracuje z krzyzem atlantow. Krzyz to zupelnie inna ochrona. Do "prawda o pierscieniu". Znam kilku egzorcystow, w tym ksiezy i zaden na temat pierscienia zlego slowa nie powiedzial. Ksieza katollicy uwazaja go bardziej za ozdobe. Niestety ludzie ktorzy nigdy nie mieli z nim do czynienia, wiedza najlepiej. Coz taka nasza mentalnosc, zeby wszystko uznac "dzielem" szatana. Dobrze ze po woli wychodzimy z tego sreniowiecza, bo inaczej marny los naszej duchowosci.
    Ocena: 5
    Donata C. 2006-12-05
    Pierścień jest niezwykły. Znana mi osoba cierpiała na dość silną apatię ( żeby nie powiedzieć - na depresję). Został jej podarowany ten pierścień. Nie miała wiedzy, ani znajomości "tych" tematów. Ot po prostu: podarunek. Minął rok: jest nie do poznania fizycznie i psychicznie. Schudła ok 30 kg ( wyniki lekarskie bardzo poprawiły się) i przede wszystkim zmieniła się psychicznie. I nie chodzi o to, że wyszła "z dołka". Nie to wazne. Ona stała się jakby inną osobą: inne zwyczje, inne spojrzenie na życie, inne, nowe zainteresowania. Ma prawie 60 lat, a sposób bycia chyba 30 latka! Wszyscy znajomi są zafascynowani, nie tyle nowym wyglądem, ale blaskiem bijącym z jej wnętrza. Coś niesamowitego!!!
    Ocena: 5
    Piotr K. 2006-12-29
    Pierścień atlantów mam już od ponad 0,5 roku, kupiłem razem z krzyżem atlantów (nie w tym sklepie) i jestem bardzo zadowolony, jeżeli chodzi o wykonanie. Pierścień prezentuje się świetnie, wykonanie na wysokim poziomie. Chodzę z nim wszędzie, już jest troche obity i porysowany, jednak nadal pięknie błyszczy i prezentuje się na palcu. Co do działania to nie wiem fakt, że odnosze mniejsze obrażenia ;] ale nadal coś mi się przytrafia. Chociaż raz naprawde mnie uratowal ... jak ? zamiast przeciąć sobię palec nożem, zrobiłem kolejną ryse na pierścieniu ;p Gdyby nie on to byłaby głęboka rana. Nie wiem czy na tym miała polegać ochrona ;], w każdym razie z pierścienia jest zadowolony i polecam go wszystkim. Pozdrawiam
    Ocena: 4
    Żeby było śmieszniej przeglądając owe strony zauważyć można komentarz pewnego księdza. Jest to fragment artykułu jego autorstwa.Każdy z was może zresztą zapoznać się z nim samemu, chociaż uważam, że jest to strata czasu. Dlaczego? O tym w słowie drugim.
    http://adonai.pl/zagrozenia/?id=10
    P.S. Szczególnie polecam fragment o małej dziewczynce i pewnym polskim egzorcyście:)
    Słowo drugie
    Zastanwiała mnie jedna rzecz. Dlaczego Wikipedia mówi coś zupełnie innego niż wszystkie strony dotyczące pierścienia? Odpowiedź dał ten artykuł do którego udało mi się po dłuższej chwili dokopać: http://instbie.republika.pl/pub_piersatl.html
    Słowo trzecie
    A właściwie pytanie, skierowane do wszystkich znawców i wyznawców: i co, łyso wam? Poza tym wyobraźcie sobie ten absurd sytuacji-ja noszący pierścień, tłumaczę księżulkowi, że jest on dla mnie TYLKO ozdobą, a on wyzywa mnie od szatanów i opętańców. Kolejne pytanie więc brzmi: kto bardziej ?wierzył? w ten "amulet"?
  2. RafalL
    Przed chwilą był u mnie ksiądz. Jak tylko wszedł podał mi rękę i pierwsze co zauważył to tatuaż. Od razu wysnuł jakże nietrafny wniosek-byłem w więzieniu. Gdy zaprzeczyłem wymyślił inną teorię-blisko mnie kroczy Anioł Śmierci (cokolwiek to znaczy). Następnie na mym palcu dostrzegł pierścień atlantów. No i się zaczęło. Najpierw kazał mi go oddać(?) bowiem każdy kto go nosi jest opętany. W ogóle dowiedziałem się, że proces tworzenia tego pierścienia nie może obejść się bez mocy nadprzyrodzonych (czyli w trakcie tworzenia jest do niego wpuszczany demon). Generalnie okazało się również, że ktoś kto mi go dał (zapomniałem wspomnieć, że sam go sobie kupiłem) chciał mnie opętać. Ale po co i dlaczego? Tego miał dowiedzieć się pobliski egzorcysta, którego ksiądz chciał wzywać. Nie ukrywam, zdrzaźnił mnie przeokrutnie więc podziękowałem mu za wizytę, kazałem zabrać zabawki i spadać. Na koniec pan ksiądz przepowiedział mi samobójczą śmierć i życie w cierpieniach.
    Normalnie olałbym jego wizytę, ale w drodze powrotnej zajrzał do mojej cioci (mieszka w tym samym budynku) i porządnie ją nastraszył-powiedział wprost, że jestem opętany i powinni się za mnie gorliwie modlić. Nawet nie chce myśleć co nagada sąsiadom. Dlatego drogi książu-to mój środkowy palec. A to drugi. Możesz sobie wytłumaczyć, że drzemiące we mnie zło się obudziło/wzmożyło/cokolwiek.
  3. RafalL
    W poniedziałek, w ostatnim tygodniu lipca do mych drzwi zapukało trzech panów. Zapytali czy ja to na pewno ja po czym dopiero wtedy sami się przedstawili-a dokładniej-jeden z nich powiedział swoje imię i nazwisko po którym dorzucił "...z KPP". KPP? A cóż to jest KPP? Olśnienie przyszło po chwili-Komenda Powiatowa Policji...
    Jeden z panów miłym i sympatycznym głosem zaczął czytać coś ze swojej kartki i przy okazji prosił o potwierdzenie zgodności danych. Po tym krótkim wstępie zapytali czy posiadam konsolę Playstation. Gdy i to potwierdziłem panowie zdradzili prawdziwy cel swojej wizyty: w Sosnowcu złapano gościa, który poprzez Allegro oferował usługę nielegalnego przerobienia oprogramowania konsoli. Ze swoimi klientami dogadywał się poza aukcją i za pomocą gg. Sprzęt miał być do niego wysyłany i przerabiany. Z lekka poddenerwowany tłumaczę, że w moim przypadku nic takiego nie miało miejsca-nigdy nic nikomu nie wysyłałem. To po pierwsze. Po drugie mój model to PSP-3000 z softem 6.30 (na tamten dzień najnowszy dostępny), a więc JAKIEKOLWIEK przeróbki nie są na nim możliwe (nawet tymczasowe). Panowie wysłuchali co miałem do powiedzenia po czym stwierdzili, że muszą zarekwirować konsolę. ŻE CO!?
    Trochę bardziej zaniepokojony dopytałem czy jest to absolutna konieczność. Co prawda nie musiałem PSPeka oddawać, ale wtedy wróciliby z nakazem, wszystkie czynności wydłużyły by się w czasie, a ja musiałbym napisać tonę papierów. Nic to, nie będę robił sztucznych problemów. Nie znam gościa o którym mówili, sprawdzenie konsoli to dosłownie chwila więc lepiej oddać od razu i cierpliwie czekać.
    Od chwili zarekwirowania konsoli mija właśnie półtora miesiąca. Sprawdziłem na Allegro użytkownika u którego niby dokonałem przeróbki. I wiecie co? Owszem w 2008 r. kupiłem coś od niego. Grę na psp. Oryginalną. Jednak jak wspominałem wcześniej, istniało podejrzenie, iż była to "zasłona dymna" dla zupełnie innej usługi. Żeby było ciekawiej, gdy kupowałem ww. grę...miałem zupełnie inny model konsoli, który sprzedałem kilka miesięcy później.
    Na podsumowanie powiem jedno: PIRACI-STRZEŻCIE SIĘ! Bo nie znacie dnia ani godziny...
    PS
    A tu inny pan, ale piszący w dokładnie tej samej sprawie (żródło)
    Chciałbym opowiedzieć Wam pewną historię ku przestrodze (ewentualnie ku uciesze) w to nudne piątkowe popołudnie.
    Dziś miałem zaszczyt być przesłuchiwany w miejscowej komendzie Policji przez funkcjonariusza z Wydziału Przestępczości Gospodarczej w bardzo nietypowej dla mnie sprawie.
    Wezwano mnie tam w celu złożenia zeznań w sprawie, jak to napisano w wezwaniu, "Sony Playstation". Na początku rozmowy funkcjonariusz pokazał mi pismo, w którym Komenda Policji w Sosnowcu zwraca się do niego z prośbą o przeprowadzenie przesłuchania mnie na okoliczność zlecenia przeze mnie wykonania usługi przełamania zabezpieczeń w konsoli Sony Playstation. Nieco zdębiałem, od czasów Atari 2600 nie miałem żadnej konsoli, ale czytam dalej. Tamtejsi Policjanci namierzyli typa (o nicku malpa151), który poprzez Allegro świadczył takowe usługi. Wystąpili do Allegro o przekazanie danych osób, które z tych usług skorzystały. Dziwnym trafem na liście znalazłem się ja. Jak głęboko nie grzebałbym w pamięci to nijak dokopać się wspomnienia o takiej transakcji nie potrafię.
    Dalsze szczegóły z przesłuchania są mało istotne. Tłumaczyłem się, zapewniałem, podsuwałem sposoby na rozwiązanie problemu i dowodziłem swojej niewinności. Dziwię się, że nie przeczesano mi chałupy, bo Policjanci z Sosnowca żądali zatrzymania konsoli i wszelkich dowodów w postaci meili, korespondencji Gadu Gadu itp.. Może jeszcze mnie odwiedzą.
    Wk!#wiony do granic możliwości (nie na przesłuchującego mnie funkcjonariusza, ten okazał się fajnym i trzeźwo myślącym kolesiem) wróciłem do domu. Sprawdziłem moje konto w Allegro. Z tego co widzę po komentarzach, które zawsze wystawiam po zakończonej transakcji, nic z malpą151 nie miałem wspólnego. Może coś, kiedyś od niego kupiłem, ale ci durnie z Allegro napisali wprost, że są w posiadaniu zapisu mojej z nim transakcji, w której ma mi złamać Sony P.
    Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć i jakie kroki podjąć. Przepadł mi dzień urlopu. Przełożeni w pracy, a pracuję w poważnej państwowej instytucji, są pewni, że coś wywinąłem. Rodzina truje mi nad głową żebym kasował piraty. Na nic nie zdają się tłumaczenia, że od lat staram się używać legalnego softu. Napisałem ostry list do tych kretynów z Allegro z groźbą, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby tą sprawę wyjaśnić, włącznie z podjęciem kroków prawnych. Zażądałem przedstawienia historii aukcji, w których brałem udział, a w szczególności tej z konsolą i malpą151.
    Na koniec przestroga. Nie czuj się bezpiecznie w swoim domu. Internet to wielkie, otwarte na oścież, drzwi do Twojej chałupy. W każdej chwili możesz paść ofiarą błędu, nieporozumienia czy głupoty i smutni panowie odwiedzający Cię, przez przypadek natkną się na największe sekrety, które pod łóżkiem ukrywasz. Kasujcie piraty
  4. RafalL
    Nieoczekiwany zwrot akcji: Właśnie otrzymałem zwrot pieniędzy za kartę, której nie otrzymałem (zobacz poprzedni wpis). Zorientowałem się tylko po kwocie i miejscowości podanych na przelewie-nazwisko i adres są już zupełnie inne niż w Allegro. Zakończenie sprawy może mało spektakularne, ale za to satysfakcjonujące:)
  5. RafalL
    Ponad miesiąc temu zrobiłem małe zakupy dotyczące mojego PSP. Karta zdrapka do PSN, ładowarka (bo poprzednia padła), karta pamięci microSD 8GB i adapter do tejże karty. Za wszystko zapłacone w dniu zakupu, jeśli było to możliwe korzystałem z opcji Płacę z Allegro. O ile zdrapka i adapter przyszły bardzo szybko i nie można nic im zarzucić
    o tyle reszta wymaga większego komentarza.
    Ładowarka. Miała być sieciowa, szybkoładująca, w eleganckim pudełku z instrukcją. Ponadto miała posiadać diodę informującą o stanie naładowania. Wyobraźcie sobie więc moje zdziwienie gdy po otworzeniu koperty nie było pudełka ani instrukcji, a ładowarka, owszem, sieciowa, ale...na USB. Oczywiście o tym drobnym fakcie pan zapomniał wspomnieć w opisie, a i zdjęcia tego nie pokazywały (jak zacząłem porównywać to co dostałem, ze zdjęciem w aukcji, okazało się, że są to dwa zupełnie różne przedmioty). Nic to myślę, jeśli ładowarka działa to nie będę robił afery. Po kilku ładowaniach miałem kompletny obraz sytuacji: pełne naładowanie trwa 5-6h, w tym czasie konsola musi być wyłączona, a dioda zamiast informować o stanie naładowania, mruga sobie radośnie jak jej się żywnie podoba. Telefon do sprzedawcy. Informuję gościa, że to co dostałem nijak ma się ani do zdjęć ani do opisu aukcji w związku z czym oczekuję wyjaśnień. Pan zaspanym i znudzonym głosem informuje, iż wg niego wszystko działa, wszystko się zgadza, a to ja wymyślam sobie problemy i robię aferę bo ładowarka którą dostałem różni się KSZTAŁTEM od tej w aukcji. Pogratulowałem mu inteligencji i rozumowania bez skazy i rzuciłem słuchawką. Jakoś przeboleję te 35zł i negatywny komentarz.
    Karta pamięci. Gdy po dwóch tygodniach nie otrzymałem zamówionego towaru ani żadnej wiadomości od sprzedającego postanowiłem sam się do niego odezwać. Po kliknięciu w link do aukcji poczułem się jakbym dostał obuchem w głowę-aukcja usunięta, sprzedający ma zawieszone konto, a negatywne komentarze walą drzwiami i oknami. Lekko zestresowany piszę więc do gościa maila o następującej treści:
    "Witam. Jakiś czas temu zakupiłem u pana kartę pamięci. Dziś spostrzegłem, że pańskie konto jest zablokowane. Czy może mi pan to wytłumaczyć? I czy mogę liczyć na to, że karta do mnie dotrze?"
    Odpowiedź dostałem kilka minut później:
    "Witamy,
    Jak zapewne Państwo zauważyli, portal Allegro zablokował nam dostęp do
    konta (podobno z naszego konta korzystała osoba do tego
    nieuprawniona).
    Niestety, wraz z blokadą, automatycznie nie mamy dostępu do Menedżera
    Allegro - programu którym obsługiwaliśmy wszystkich klientów. Nie
    jesteśmy w stanie w sensownym czasie dotrzeć do wszystkich transakcji
    i rozpoznać które nie były jeszcze wysłane.
    Jeśli nie otrzymali Państwo jeszcze towaru, proszę o zgłoszenie tego
    problemu do nas oraz prosimy o podesłanie skanu wpłaty (lub chociażby
    podanie daty i dokładnej kwoty).
    WSZYSTKIE TRANSAKCJE MAMY ZAMIAR ZAKOŃCZYĆ POZYTYWNIE, niestety
    zapewne nie da się uniknąć opóźnień w wysyłce lub ewentualnie
    przelewach zwrotnych.
    Jednocześnie pragnę poinformować, że NIE WYSYŁAMY ŻADNYCH PRZESYŁEK
    POBRANIOWYCH. Istnieje zbyt duże prawdopodobieństwo zwrotu i
    niepotrzebnych kosztów dla nas.
    Pozdrawiam
    sasmunk"
    Ucieszony napisałem kolejną wiadomość z potwierdzeniem wpłaty i adresem do wysyłki. Po kilku minutach znów dostałem odpowiedź, która wyglądała...dokładnie tak samo jak ta powyżej. Automat. W ruch poszedł telefon, niestety, nic nie pomógł gdyż żaden z dwóch podanych numerów nie odpowiadał. Kolejny mail z informacją iż jeśli nie otrzymam towaru lub sprzedający się ze mną nie skontaktuje sprawa ląduje na policji. Odpowiedź z automatu.
    Po kolejnym tygodniu zgłosiłem cała sprawę na komendzie. Zgodnie z zalecaniami Allegro zabrałem ze sobą wszystko co mogłem: pełną korespondencję mailową, potwierdzenie z banku o przelewie i kilka stron z ostatnimi, negatywnymi komentarzami. Wszystko poszło więc szybko i bezboleśnie.
    W chwili obecnej oczekuję na decyzję o wszczęciu postępowania. Jednocześnie napisałem do Allegro z zapytaniem czy mogę już teraz rozpocząć proces POK-u (żeby w razie czego nie przegapić terminu składania wniosku, który zawiera się w granicach nie wcześniej niż 30 dni i nie później niż 120 dni po zakończeniu aukcji). Po otrzymaniu odpowiedzi poczułem się jak zidiociały analfabeta nie umiejący obsługiwać komputera i mający problem z odnajdywaniem potrzebnych mu informacji (a przyznać muszę, że są całkiem nieźle "ukryte"):
    "Dziękuję za przesłaną wiadomość.
    Uprzejmie informuję, że Kontrahent otrzymał ostrzeżenie związane z przedstawioną sprawą. Konto wskazanego Użytkownika Allegro zostało zawieszone z powodu naruszenia Regulaminu.
    Dodam, że w momencie zakończenia aukcji między Sprzedającym a Kupującym została zawarta umowa kupna-sprzedaży. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa Kontrahent powinien dotrzymać jej warunków. W przypadku, gdy Kontrahent łamie warunki zawartej transakcji, Użytkownik ma prawo zgłoszenia tego faktu do odpowiednich organów (sądów powszechnych lub wcześniej policji).
    Mimo to namawiam do kolejnych kontaktów z Kontrahentem. Być może uda się tę sprawę wyjaśnić polubownie.
    Mam nadzieję, że sprawa zostanie wkrótce pomyślnie zakończona. Polecam lekturę Centrum Bezpieczeństwa:
    http://www.allegro.pl/bezpieczenstwo/
    Dodam, iż jednym z podstawowych warunków otrzymania środków z Programu Ochrony Kupujących jest złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i otrzymanie pisemnego postanowienia o wszczęciu dochodzenia/śledztwa.
    W terminie do 30 dni od złożenia zawiadomienia policja/prokuratura powinna zakończyć czynności sprawdzające - wówczas prześle listownie postanowienie o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego. W piśmie tym znajdą się numery sprawy: jednostki Policji nadają numery RSD (rejestr śledztw i dochodzeń), Prokuratury - numery Ds.
    Nie wcześniej niż 30 dni, ale nie później niż 120 dni od zakończenia oferty należy wypełnić stosowny formularz, podając w nim m.in. swoje dokładne dane osobowe oraz opisując szczegółowo przebieg transakcji.
    Podaję bezpośredni odnośnik do formularza:
    http://www.allegro.pl/pl_insurance.php
    Wniosek zostanie rozpatrzony w ciągu 30 dni roboczych od daty złożenia, zgodnie z warunkami Programu Ochrony Kupujących: Usługi specjalne > Program Ochrony Kupujących > "Ramy czasowe procedury Program Ochrony Kupujących", dostępnymi na stronie:
    http://www.allegro.pl/help_item.php?tid=45...=131&zoom=N
    Jeżeli otrzyma Pan potwierdzenie zaakceptowania wniosku, należy wydrukować formularz i podpisać zamieszczone w nim oświadczenie zgodności podanych informacji ze stanem faktycznym. Proszę dołączyć również wymagane załączniki (m.in. oryginał bądź notarialnie potwierdzoną kopię dowodu wpłaty kwoty za przedmiot na konto Sprzedającego, kserokopię stron dowodu osobistego z numerem i serią, numerem PESEL oraz adresem zameldowania), kserokopię postanowienia o wszczęciu dochodzenia/śledztwa.
    Tak przygotowany wniosek proszę przesłać listem poleconym na adres korespondencyjny serwisu Allegro:
    Serwis Allegro.pl
    QXL Poland Sp. z o. o.
    ul. Marcelińska 90
    60-324 Poznań
    koniecznie z dopiskiem "Program Ochrony Kupujących".
    Szczegółowe warunki skorzystania z Programu Ochrony Kupujących opisane są w Pomocy Allegro: Usługi specjalne > Program Ochrony Kupujących > "Warunki skorzystania z Programu", podaję odnośnik:
    http://www.allegro.pl/help_item.php?zoom=N&item=736
    Procedura ubiegania się o rekompensatę w ramach Programu dostępna jest w naszej Pomocy : Usługi specjalne > Program Ochrony Kupujących > "Co należy zrobić, aby otrzymać rekompensatę w ramach Programu?", pod poniższym adresem:
    http://www.allegro.pl/help_item.php?zoom=N&item=737
    Pozdrawiam,"
    IDIOCI!!! Ja to wszystko wiem! Wiem, że aukcja jest usunięta, a użytkownik ma zawieszone konto! Wiem, dlaczego konto się zawiesza! Wiem wszystko coście napisali bo do k... nędzy UMIEM CZYTAĆ i nie od wczoraj jestem użytkownikiem waszego portalu. Bo czy was w szkole nauczyli czytać-nie wątpię. Zastanawiam się tylko czy odpowiednio dobrze przykładaliście się do zdobycie jakże istotnej umiejętności CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM I ODPOWIADANIA NA PYTANIE. Za takie lanie wody-siadaj, dwa z dwoma.
    Ciąg dalszy nastąpi...
  6. RafalL
    O wyższości matury nad Hutą i Galmur nad Danonem

    Przedstawiam poniżej udostępniony w Internecie zapis rozmowy Doktoranta
    PWr z pewną "intelygentną" maturzystką... Ja prawie umarłem ze śmiechu w
    trakcie czytania.

    Poniższy tekst ukazał się daaaawno temu na płycie w cda. Myślę, że tytuł mówi sam za siebie:)

    ROZMOWA 1

    Karolinka (21-01-2003 10:44)
    czesc

    Aman (21-01-2003 10:45)
    no siemasz,a znamy sie ze tak sie zapytam?

    Karolinka (21-01-2003 10:46)
    w sumie to nie

    Karolinka (21-01-2003 10:46)
    ale moze pogadamy...

    Aman (21-01-2003 10:47)
    ale to szybko bo mnie głowa boli bo mam kaca

    Karolinka (21-01-2003 10:47)
    czemu jestes dla mnie niemiły

    Aman (21-01-2003 10:47)
    eee tam wydaje ci sie

    Karolinka (21-01-2003 10:47)
    a jak masz na imie

    Aman (21-01-2003 10:47)
    masz napisane w katalogu

    Karolinka (21-01-2003 10:4
    ja jestem Karolina

    Aman (21-01-2003 10:4
    super

    Karolinka (21-01-2003 10:4
    jedbak mialam racje jestes bardzo niemily

    Aman (21-01-2003 10:49)
    nie może być

    Karolinka (21-01-2003 10:50)
    w każdym razie,puszczam Ci to plazem moze zaraz sie rozkrecisz i bedziesz
    fajny

    Aman (21-01-2003 10:50)
    daj mi wódki to będe fajny

    Karolinka (21-01-2003 10:50)
    pijesz?

    Aman (21-01-2003 10:50)
    ja nie pije...ja łykam

    Karolinka (21-01-2003 10:51)
    a co porabiasz na codzień?

    Aman (21-01-2003 10:51)
    no przeciez już wiesz

    Karolinka (21-01-2003 10:51)
    ale jakto?

    Aman (21-01-2003 10:52)
    o boze no takto

    Aman (21-01-2003 10:52)
    nierozumiesz

    Karolinka (21-01-2003 10:53)
    pytam sie co porabiasz na codzien a ty ze pijesz,to pytam sie jakto

    Karolinka (21-01-2003 10:53)
    tak mozna sobie zycie marnowac

    Aman (21-01-2003 10:54)
    jesteś z MONARU czy z MARKOTU a zresztą to i tak jeden [beeep]

    Karolinka (21-01-2003 10:55)
    jesteś wulagrny

    Karolinka (21-01-2003 10:55)
    czy nie wiesz ze przy kobietach sie nieprzeklina?

    Aman (21-01-2003 10:56)
    przy mnie nie ma zadnej kobiety

    Aman (21-01-2003 10:56)

    Karolinka (21-01-2003 10:56)
    ja jestem

    Aman (21-01-2003 10:56)
    aha

    Karolinka (21-01-2003 10:57)
    a uczysz się czy pracujesz?

    Aman (21-01-2003 10:57)
    pracuje w hucie na 3 zmianę

    Karolinka (21-01-2003 10:51)
    niemożliwe

    Aman (21-01-2003 10:51)
    możliwe,jestem robolem i pracuje w kotłowni

    Aman (21-01-2003 10:51)
    i jem chleb ze smalcem na drugie sniadanie

    Karolinka (21-01-2003 10:5
    ty jakis [beeep] jestes

    Aman (21-01-2003 10:59)
    ale z ciebie komplemenciara

    Karolinka (21-01-2003 11:01)
    nie urazilo cie to?

    Aman (21-01-2003 11:01)
    a co ty jakies eksperymenty przeprowadzasz?jakas jehowa jestes czy co?

    Karolinka (21-01-2003 11:01)
    nie jestem

    Karolinka (21-01-2003 11:02)
    a wiesz w tym roku mam mature

    Aman (21-01-2003 11:03)
    i mam ci pogratulowac czy co?a wogole co to mnie obchodzi

    Karolinka (21-01-2003 11:03)
    a ty masz mature?

    Aman (21-01-2003 11:04)
    nie,ale mam za to honde civic

    Karolinka (21-01-2003 11:05)
    a to mój ulubiony samochod

    Karolinka (21-01-2003 11:05)
    a jaka masz?a przewieziesz mnie?

    Aman (21-01-2003 11:06)
    tak na masce,tylko powiedz na których pasach bedziesz przechodzic

    Karolinka (21-01-2003 11:06)
    to nie bylo smieszne

    Karolinka (21-01-2003 11:06)
    ale no jaką masz

    Aman (21-01-2003 11:06)
    czarną

    Karolinka (21-01-2003 11:06)
    o jejku mi chodzi o model silnik ile ma zawiasów

    Aman (21-01-2003 11:07)
    czego ile ma ?!

    Karolinka (21-01-2003 11:07)
    ojej no tych zaworów pomylilo mi sie

    Aman (21-01-2003 11:07)
    wez skad ty mieszkasz wogole

    Karolinka (21-01-2003 11:0
    w pruszkowie a co?

    Aman (21-01-2003 11:0
    a nic to wszystko wyjaśnia

    Karolinka (21-01-2003 11:09)
    co wyjaśnia?

    Aman (21-01-2003 11:09)
    i ty chcesz zdac mature tak?to nie wroze ci rewelacji

    Karolinka (21-01-2003 11:10)
    jakto?

    Aman (21-01-2003 11:10)
    to chyba cie przerasta,nie myślałaśo tym żeby zostać krawcową?

    Karolinka (21-01-2003 11:11)
    miałam takie mazenia w dziecinstwie nawet,bo szylam ubranka laką

    Aman (21-01-2003 11:12)
    ooo no popatrz to trzeba było zrealizować palny z dziecinstwa... ja
    chcialem
    pracowac w hucie na 3 zmiane i pracuje

    Karolinka (21-01-2003 11:12)
    nie wieze ci z tą hutą pewnie pracujesz na promocjach w supermarkecie i
    sie
    tego wstydzisz

    Aman (21-01-2003 11:16)
    oj widzez e zazdroscisz mi tej pracy w hucie,ale ją dostają tylko wybrańcy
    w
    końcu to prestiżowa fucha

    Aman (21-01-2003 11:16)
    a na promocji to pewnie sama pracujesz

    Karolinka (21-01-2003 11:17)
    a skąd wiesz?

    Aman (21-01-2003 11:17)
    z nienacka

    Karolinka (21-01-2003 11:17)
    jakto

    Karolinka (21-01-2003 11:1
    co to takiego

    Aman (21-01-2003 11:1
    oj naprawde myślenie jest przyszłością,a ja u ciebie tej przyszłości
    niewidze

    Karolinka (21-01-2003 11:19)
    ucze sie najlepiej w klasie

    Aman (21-01-2003 11:19)
    myśle że w Specu to nietrudne zadanie

    Karolinka (21-01-2003 11:20)
    zazdrość przez ciebie przemawia,ze ja za pol roku bede miala mature,a ty
    nie masz

    Aman (21-01-2003 11:22)
    podziwiam twoją wiare,no ale w końcu wiara czyni cuda...

    Karolinka (21-01-2003 11:22)
    ale o co ci chodzi

    Aman (21-01-2003 11:23)
    no własnie o to

    Aman (21-01-2003 11:24)
    popracuj nad soba,

    Karolinka (21-01-2003 11:24)
    ty lepiej popracuj

    Karolinka (21-01-2003 11:25)
    bo bez matury jest sie w dzisiejszych czasach zerem

    Aman (21-01-2003 11:25)
    co ty sie tak do tej matury przypierdolilas-bedziesz pierwsza osoba w
    rodzinie ktora dopóścili do tego egzaminu?

    Karolinka (21-01-2003 11:26)
    moj tata ma

    Aman (21-01-2003 11:26)
    to przekaż mu odemnie gratulacje

    Aman (21-01-2003 11:26)
    a o mamie coś nie wsponiałaś

    Karolinka (21-01-2003 11:26)
    no bo mama nie ma

    Aman (21-01-2003 11:27)
    no to już wiem po kim jestes taka zdolna

    Karolinka (21-01-2003 11:27)
    ide nie bede z tobą gadać,



    ROZMOWA 2


    Karolinka (15:30)
    po co znowu umieszczasz gdzies moje rozmowy ty idioto jeden i wogole nie
    mysl sobie ze ci wierze ze pracujesz w mleczarni

    Aman (15:31)
    moglabys najpierw powiedziec dzień dobry albo cześć słonko a nie odrazu
    mnie tu wyzywasz

    Karolinka (15:31)
    jestes bezczelny

    Aman (15:32)
    ty lepiej ucz sie do tego polskiego na jutro

    Aman (15:32)
    a zreszta i tak ci nic nie pomoze

    Karolinka (15:32)
    nie mondrzyj sie ty debilu bezmaturalny

    Aman (15:32)
    co?

    Karolinka (15:33)
    [beeep]ów sto

    Aman (15:34)
    no nie wiem co powiedziec...taka wulgarna dziewucha z ciebie...no zupełnie
    jak pani Lucyna u nas w mleczarni

    Karolinka (15:34)
    nie [beeep] mi z tą mleczzarnią

    Karolinka (15:34)
    a nibyy gdzie w warszawie masz mleczarnie

    Aman (15:35)
    pracuje w Danonie na Woli na redutowej

    Karolinka (15:35)
    tam robią jogurty i danonki !

    Karolinka (15:35)
    a nie mleko

    Aman (15:36)
    ale to jest Mleczarnia

    Karolinka (15:36)
    nie to DAnone

    Aman (15:36)
    okej niech ci bedzie

    Karolinka (15:36)
    wiedzialam ze oszukujesz ty kretynie ty

    Aman (15:36)
    no jeszcze ulzyj sobie troche

    Aman (15:36)
    w koncu jutro czeka cie oblanie polskiego

    Aman (15:36)
    wiec trudno moja starta

    Karolinka (15:37)
    spadaj sam bys oblał

    Karolinka (15:37)
    a ja zdam na pewno

    Karolinka (15:37)
    wszystko umiem

    Aman (15:37)
    a co całego twista przeczytałas ?

    Karolinka (15:3
    jaki ty głupi jesteś ja tego nie czytam
    Karolinka (15:3
    teraz jest filipinka modna

    Karolinka (15:3
    widzisz nawet trendó nie znasz

    Aman (15:3
    no a jak mam znać jeżeli pracuje na 7 piętrze w mleczarni

    Aman (15:3
    a wcześniej w hucie na 3 zmianie

    Karolinka (15:39)
    nie oszukuj

    Karolinka (15:39)
    ty taki cfaniaczek jestes wiec ja mysle ze tym jestes sprawdzaczem biletów
    w
    metrze

    Aman (15:40)
    o boze

    Aman (15:40)
    a skad ty masz takie pomysl co?

    Aman (15:40)
    w bravoo girl bylo

    Aman (15:40)
    ?

    Karolinka (15:40)
    a czytasz?

    Aman (15:40)
    no proste

    Karolinka (15:41)
    oo to fajnie wiesz ze ja tez

    Aman (15:41)
    to super

    Karolinka (15:41)
    wiem

    Karolinka (15:41)
    a jak ci sie podobal ten test "czy ukrywasz w sobie gwiazde"

    Karolinka (15:41)

    Aman (15:42)
    wyszło mi że niedługo dostane medal na targach wymiona 2003

    Karolinka (15:43)
    jak to

    Karolinka (15:43)

    Karolinka (15:43)
    hnieprawda

    Karolinka (15:43)
    nie bylo tak

    Karolinka (15:43)
    mi wyszlo ze jestem troche podobna do Kristiny Agilery

    Karolinka (15:43)
    i mam cos w sobie z Riki Martina

    Aman (15:43)
    masz penisa?

    Karolinka (15:43)
    o ty chamie ty jeden

    Karolinka (15:43)
    swinio jedna

    Karolinka (15:44)
    co ty sobie myslisz

    Karolinka (15:44)
    mam taki program do gadu gadu

    Karolinka (15:44)
    i widze ze masz internet przez astercity

    Karolinka (15:44)
    i ja do nich zadzwonie i podam im twoj numer

    Aman (15:45)
    ta podaz im ip i co dalej

    Karolinka (15:46)
    po 1 podasz sie pisze tak a po drugie podam im gadu gadu numer

    Karolinka (15:46)
    i zobaczysz a nie jakies ip

    Karolinka (15:46)
    nie mysl sobie ze mnie oszukasz

    Karolinka (15:46)
    i zobaczysz

    Aman (15:46)
    co zobacze

    Aman (15:47)
    to jak z tym Ricky Martinem?

    Karolinka (15:47)
    a wals sie

    Aman (15:47)
    no co masz z niego

    Karolinka (15:47)
    [beeep]

    Aman (15:4
    a to ciekawe bardzo

    Aman (15:4
    a masz coś z Britney?

    Karolinka (15:4
    nie twoja sprawa

    Karolinka (15:4
    spadaj

    Karolinka (15:4
    zobaczysz juz dzwonie

    Karolinka (15:4
    pod 0800114114

    Aman (15:4
    to milej rozmowy

    Aman (15:4
    pa

    Karolinka (15:49)
    juz masz przewalone

    ROZMOWA 3




    Karolinka (21:59)
    ty glupku ty no i co muwiles ze nie zdam matury ustnej a ja juz na
    studiach
    jestem

    Aman (22:00)
    mowisz ze wsadzili cie do zakladu zamknietego i wmowili ze jestes na
    studiach?

    Aman (22:00)
    buhahaha

    Aman (22:00)
    a na ustnym co miałaś francuski?

    Karolinka (22:00)
    jestes debilem i mi zazdroscisz

    Karolinka (22:01)
    a laski to tym am robisz w tej hucie swojeje

    Aman (22:01)
    nie pracuje w hucie

    Karolinka (22:01)
    no to w mleczarni

    Aman (22:01)
    nie

    Karolinka (22:01)
    to gdzie w rzeźni teraz?

    Aman (22:02)
    byłaś w sumie blisko jestem drwalem

    Karolinka (22:02)
    onie oszukuj ty debili glupi

    Karolinka (22:02)
    jak lasem jak w warszawie lasu nie ma

    Aman (22:02)
    co [beeep]?

    Karolinka (22:02)
    drwalem

    Aman (22:02)
    boze

    Aman (22:03)
    i ty mowisz ze studiujesz....Boze widzisz a nie grzmisz

    Karolinka (22:03)
    ty prostaku pozbawionym matury

    Aman (22:03)
    wiesz co ty jestes gorsza niz Renata Beger

    Aman (22:03)
    a moze to twoja stara

    Aman (22:03)
    ?

    Karolinka (22:04)
    jak smiesz mowic ze moja mama gra w filmach porno

    Karolinka (22:04)
    zobaczysz pobijom cie za to moi koledzy

    Aman (22:04)
    ee

    Aman (22:04)
    prosze przestan

    Aman (22:04)
    wiez ze brzuch mnie juz boli

    Aman (22:04)
    ?

    Karolinka (22:05)
    to dobrze ty [beeep]

    Aman (22:05)
    to jakies nowe slownictwo bylo w Mojej Miss?

    Karolinka (22:05)
    nie kretynie

    Karolinka (22:05)
    w nowej miss dają fajny naszyjnik

    Karolinka (22:05)
    jak mozna takich rzeczy nie wiedziec

    Karolinka (22:05)
    trzeba byc ograniczonym

    Aman (22:06)
    no fakt w koncuu to ty masz mature i jesteś studenkom-jak sama napisalas w
    opisie

    Aman (22:06)
    a ja tylko jestem robotnikiem

    Karolinka (22:06)
    a co niepodoba ci sie cos

    Karolinka (22:06)

    Aman (22:06)
    powinnas napisac studenką

    Karolinka (22:07)
    ty mi tu nie mow jak mialam napisac bo ty matury nie masz

    Karolinka (22:07)
    a ja mam

    Karolinka (22:07)
    i nawet studiowac bede w WSHiP

    Aman (22:0
    niemoze byc

    Aman (22:0
    o cholera

    Karolinka (22:09)
    a wlasnie ze moze byc

    Aman (22:09)
    Wyższa Szkoła Hutnictwa i Prasy?

    Aman (22:10)
    moj kolega zenon ktory pracowal ze mna w hucie

    Aman (22:10)
    byl kierownikiem zmiany po tej szkole

    Karolinka (22:10)
    o ty debilu ty

    Karolinka (22:10)
    to jest Wyższa Szkoła Handlu i Prawników

    Karolinka (22:11)
    i jest na 1 miejscu w rankingu Filipinki

    Aman (22:11)
    o jak tak to przepraszam

    Karolinka (22:11)
    no to licz sie ze slowami

    Aman (22:11)
    a wiesz nawet nie wiedzialem ze takie gazety dla uposledzonych robią takie
    rankingi

    Karolinka (22:12)
    sam jestes

    Karolinka (22:12)
    a robia

    Karolinka (22:12)
    trzeba wiedziec co czytac

    Aman (22:12)
    no tak

    Aman (22:13)
    a jedziez na obóz bravo w wakacje?

    Karolinka (22:13)
    jak to !

    Karolinka (22:13)
    to jest taki

    Karolinka (22:13)
    o boze a ja nic nie wiem

    Aman (22:13)
    no [beeep] proste ze jest

    Karolinka (22:13)
    wyrażaj sie debilu

    Aman (22:13)
    ale ze nie wiesz ze jest

    Aman (22:13)
    wstyd Karolina wstyd

    Karolinka (22:14)
    ej no to powiedz mi co i jak to bende na topie wsrod kumpel

    Aman (22:14)
    taki swietny oboz

    Aman (22:15)
    w Ciechocinku tam gdzie dom zdrojowy

    Karolinka (22:15)
    ale to niemozliwe

    Karolinka (22:15)
    dlaczego ty wiesz a ja nie

    Karolinka (22:15)

    Aman (22:16)
    no bo ja mam przed soba numer bravo ktory bedzie w sklepach za 2 tygodnie

    Aman (22:16)
    bo zenon ma znajomosci w redakcji

    Karolinka (22:16)
    ale jak to

    Aman (22:16)
    normalnie

    Aman (22:16)
    [beeep]

    Aman (22:16)
    ma znajomosci

    Aman (22:16)
    i bedzie ten oboz

    Aman (22:16)
    bedzie kosztowal tysiac zloty

    Aman (22:16)
    powinnas pojechac

    Karolinka (22:17)
    jezu oczywiscie ze pojade

    Aman (22:17)
    no ja mysle

    Aman (22:17)
    ty bardziej że wyjazd sponsorowany jest przez Hute i Danone

    Karolinka (22:17)
    ty bydlaku jak mogles mnie oszukac

    Karolinka (22:17)
    na kogo ja teraz wyjde

    Karolinka (22:1
    na idiotke wyjde

    Karolinka (22:1
    wyslalam

    Karolinka (22:1
    kolezance smsa

    Karolinka (22:1
    zabije cie za to

    Aman (22:1
    nie wyjdziesz

    Aman (22:1
    nie martw sie

    Karolinka (22:1
    tak myslisz?

    Aman (22:1
    tak przeciez ty juz jestes idiotką wiec spokojnie nie martw sie kolezanki
    to
    zrozumieja

    Karolinka (22:19)
    wiesz co teraz zrobie

    Aman (22:19)
    nie wiem i nie chce wiedziec

    Karolinka (22:19)
    ale i tak ci powiem

    Karolinka (22:19)
    oskarze cie o oszczerstwa

    Karolinka (22:19)
    mam dowody

    Aman (22:20)
    ja proponuje zebys wystapila w progtramie "rozmowy w toku" w odcinku pod
    tytułem "obóz którego nie było"

    Karolinka (22:20)
    ty śmieciu

    Aman (22:21)
    ja sie tylko tak zastanawiam dlaczego sie do mnie odzywasz przeciez mnie
    nie
    lubisz

    Karolinka (22:21)
    chce zeby cie zezarla zazdrosc ze ja jestem studenkom

    Karolinka (22:21)
    a ty nikim

    Aman (22:22)
    sluchaj ja mam pensji podstawoewej 1500 zl netto i za każde zrąbane 100
    drzew dodatkowo bonus 300 zł oraz salami węgierskie a ty mówisz ze jestem
    nikim

    Aman (22:22)
    !

    Karolinka (22:22)
    to [beeep] jest

    Aman (22:23)
    oj mylisz sie

    Aman (22:23)
    salami bardzo dobre

    Karolinka (22:23)
    ty kretynie

    Karolinka (22:23)
    co ci po salami

    Karolinka (22:24)
    jak ja po tej szkole bende handlowczynią

    Aman (22:24)
    e no zeby stać za ladą w warzywniaku to az musisz taka szkole konczyc

    Aman (22:24)
    no fakt w twoim przypadku chyba to konieczne

    Karolinka (22:24)
    jakis ty glupi

    Karolinka (22:25)
    ja bende robic biznesy w unii

    Aman (22:25)
    o uchowaj nas panie

    Aman (22:25)
    a wogole to glosowalas za unia czy przeciw

    Aman (22:25)
    ?

    Karolinka (22:25)
    pewnie ze za unia bo bendom perfumy tańsze

    Aman (22:26)
    wiesz do tej pory bylem przeciwnikiem ale po twoim argumencie juz jestem
    euroentuzjastą !

    Karolinka (22:26)
    no bo ty glupi jestes

    Karolinka (22:26)
    ty sie tą siekierą w glowe walnij

    Aman (22:27)
    ja bylem przeciw bo chlopakom hute zamkną,ale mi bedzie lepiej bo jak będą
    zalesiać to będe mial wiecej bonusów

    Karolinka (22:27)
    [beeep] bedziesz mial

    Aman (22:27)
    wiesz co znudzila mnie juz rozmowa z toba

    Aman (22:2
    odezwij sie we wrzesniu opowiesz jak bylo na obozie bravo

    Karolinka (22:2
    spadaj

    Karolinka (22:2
    nie bedziesz mi rozkazywal


    ROZMOWA 4



    Karolinka (13:00)
    ej jak ty robisz takie opisy na gadu gadu?

    Aman (13:00)
    o nie to znowu ty
    Karolinka (13:00)
    pytam sie
    Aman (13:01)
    mój tata pracuje w microsofcie i jest tez hakerem i udalo mu sie zrobic
    takie cos

    Karolinka (13:01)
    ale jak

    Aman (13:02)
    a co ty tak nie wyzywasz mnie i wogole taka mila jestes?

    Karolinka (13:02)
    a co cie to obchodzi to moja sprawa

    Karolinka (13:03)
    ale powiedz jak sie robi te opisy

    Aman (13:03)
    no mowie Ci musisz napisac maiala do Microsoftu i wtedy moze ci pozwola
    miec
    taki opis

    Aman (13:03)
    bo narazie ja jako jedyny w polsce mam takie

    Karolinka (13:04)
    no wlasnie to ja bym byla druga

    Karolinka (13:04)
    a jaki jest mail do twojego taty

    Karolinka (13:04)
    ?

    Aman (13:04)
    nie dam ci bo to tajne

    Karolinka (13:05)
    ale ja musze miec

    Karolinka (13:05)
    daj mi no

    Karolinka (13:05)
    co za cham

    Aman (13:05)
    a jak tam byłaś na obozie Filipinki?

    Karolinka (13:06)
    jaki ty glupi jestes

    Karolinka (13:06)
    ja teraz czytam Galmur

    Aman (13:06)
    Glazura i Marmur?a to polece panu Błażejowi tą gazete

    Karolinka (13:07)
    nie denerwuj mnie
    Karolinka (13:07)
    ja chce taki opis/
    Aman (13:07)
    a ja chce znowu w hucie pracowac !

    Karolinka (13:0
    ty nadal taki glupi jestes

    Karolinka (13:0
    !

    Aman (13:09)
    no proste

    Aman (13:09)
    ale za to mam nową prace

    Aman (13:09)
    jestem dozorcą w kostnicy

    Karolinka (13:09)
    ty świnio
    Aman (13:10)
    nie mow tak do mnie

    Karolinka (13:10)
    bo co mi zrobisz

    Aman (13:10)
    zgłosze Cie do Idola 3

    Karolinka (13:10)
    a coto

    Aman (13:11)
    to taki program w ktorych pytaja na wyrywki o było w ostatnim numerze
    Galmur

    Karolinka (13:11)
    Ty kretynie nie oszukuj a pozatym Glamur a nie Galmur

    Karolinka (13:11)
    a pozatym wiem co to idol tylko cie oszukalam

    Karolinka (13:11)
    hahah

    Aman (13:12)
    sama napisalas Galmur
    Aman (13:12)
    faktycznie jestes bardzo sprtyna.normalnie powinni cie w tv zatrudnić
    żebyś
    prowadziła jakis program o pokemonach

    Karolinka (13:13)
    ty sam jetes jak pikaczu

    Aman (13:15)
    a co to jest?

    Karolinka (13:16)
    pikaczu to jest pokemon ty bencwale

    Aman (13:16)
    a skad mam wiedziec przeciez ja nie czytam Glamur ani innych takich super
    gazet

    Aman (13:16)
    ale chyba zaczne

    Karolinka (13:17)
    no

    Karolinka (13:17)
    to se najpierw kup miss nowa

    Aman (13:17)
    okej ale to jak dostane wyplate bo narazie nie mam pieniedzy

    Aman (13:1
    ale niedlugo bede mial duzo

    Aman (13:1
    bo osatnio duzo pavulonu sprzedalem

    Karolinka (13:1
    co to jest?

    Aman (13:20)
    o boze nie wiesz

    Aman (13:20)
    przeciez to nowe batoniki

    Aman (13:20)
    napewno je reklamują w bravo

    Aman (13:20)

    Karolinka (13:23)
    ooo

    Karolinka (13:23)
    to musze

    Karolinka (13:23)
    sobie kuic

    Karolinka (13:26)
    co jest

    Aman (13:26)
    nic nie jest mialem telefon od taty

    Aman (13:26)
    ze nie moge ci dac tego opisu

    Karolinka (13:27)
    jak to

    Karolinka (13:27)
    ja musze

    Karolinka (13:27)
    [beeep]

    Aman (13:2
    o matko jaka ty zdesperowana

    Aman (13:2
    moze ci moj tata pozwoli ale powiedz jak wakacje

    Karolinka (13:30)
    bylam nad mozem bałytckim

    Karolinka (13:30)
    i jeszcze jade na oboz studencki

    Aman (13:32)
    a wiec jednak jedziesz na oboz Filipinki

    Karolinka (13:32)
    nie debilu

    Karolinka (13:32)
    to ZSP oboz jest

    Aman (13:34)
    Zawodowa Szkoła Prasowania?

    Karolinka (13:36)
    nie chce juz z toba gadac

    Karolinka (13:36)
    jestes straszny debil

    Aman (13:39)
    okej to czesc ale nie bedziesz miala opisu

    Karolinka (13:39)
    [beeep] niedlugo w dziale komputery w Glamur napewo bedzie

    Karolinka (13:39)
    i mam cie gdzies

    Karolinka (13:39)
    i bij strzale lamusie
  7. RafalL
    Witaj Drogi Czytelniku mojego bloga po mej długiej nieobecności. Zamiast tłumaczenia się czemu tak się stało proponowałbym przejść do rozwinięcia tematu, wtedy wszystko się wyjaśni.
    Po pierwsze: ten rok rozpoczął się dla mnie nad wyraz dobrze, a na pewno tak gdzieś ze sto razy lepiej niż poprzedni. Najbardziej się cieszę, iż udało mi się pozaliczać wszystkie przedmioty (kierunek ratownik medyczny) na czwórki i piątki (no dobra, jedna dwójka się gdzieś przemyciła, ale jak powszechnie wiadomo uczeń bez jedynki...a poza tym nie miałem żadnej trójki! O!). Teraz czas na praktyki w szpitalu. Kurczę jak ja lubię ten zawód. Nawet jakbym wygrał w totka i do końca życia nie musiał pracować to i tak bym to robił. Praca dająca satysfakcję? Tak, pod warunkiem oczywiście, że dobrze płatna (a o to niestety trzeba się będzie postarać i wyjechać do innego miasta).
    Udanym zakupem było z kolei nabycie przeze mnie PSP-3004 po naprawdę okazyjnej cenie (450zł a w tym oprócz konsoli: pokrowiec, karta 2GB i dwie gry). I zanim jacyś fanboje zaczną się faflunić-nie mam żadnej innej konsoli i jakoś nie uśmiecha mi się wydawać na gry >200zł, ale w sprzęcie Sony dosłownie się zakochałem. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jest to sprzęt wręcz dla mnie stworzony. Na razie zaliczyłem God of War: Chains of Olympus, a teraz wałkuję Daxtera. W kolejce już czekają następne gry (czekają, aż pozyskam na nie fundusze;)). Kto wie, może w przyszłości pojawią się recenzje ukończonych przeze mnie produkcji? Od dawna korci mnie aby skrobnąć jakąś reckę i poddać ją waszym krytycznym opiniom. Na razie na koncie mam jedną (recenzję)-książki Kinga pt. TO. Recenzja powstała na konkurs literacki, ale z przyczyn ode mnie niezależnych nigdy nie ujrzała światła dziennego. Myślę jednak, że już niedługo będzie miała swoje pięć minut:)
    Chciałem również podzielić się z wami wręcz przerażającym aktem chamstwa, którego byłem świadkiem w ostatnim czasie podczas wizyty na poczcie. Po dłuższym namyśle stwierdziłem że, opisanie ww. sytuacji w tak szacownym miejscu jakim jest blog na portalu cdaction.pl byłoby wręcz wyróżnieniem, dlatego zaniechałem swej decyzji.
    Na koniec pytanie do publiczności lub najlepiej do któregoś z redaktorów. Nie mogłem znaleźć odpowiedniego wątku na forum więc wolałem napisać tutaj. Pytanie brzmi: czy za pomocą karty płatniczej WBK dołączonej do jednego z numerów CDA można płacić np. w Playstation Store lub PayPal? Byłbym wdzięczny za odpowiedź lub chociaż miejsce w którym mógłbym ją znaleźć.
    PS
    W następnym wpisie opiszę wam moje wrażenia na temat odświeżonego cda. Liczę, że odwdzięczycie się tym samym;)
  8. RafalL
    Przyznaję się bez bicia, że spodziewałem się pewnego odzewu lecz w swej naiwności sądziłem, iż już pierwsze zdanie zdemaskuje moją parodię wpisów Cormaca. Z ręką na sercu-wcale nie chciałem zdobywać sławy, nabijać licznika odwiedzin czy też komentarzy (serio! Poprzedni wpis traktowałem jak każdy inny!). Wpadłem na taki, a nie inny pomysł, co zresztą okazało się powtórką z rozrywki (dzięki pavlaq89, jednak mimo wszystko uważam, że mój wpis miał zdecydowanie inny charakter niż dwa podesłane mi przez ciebie).
    Reakcje były naprawdę różne i-po raz kolejny w dniu dzisiejszym przyznaję-w większości zabawne. Wybaczcie, ale jeśli taki np. dariusxq, który jest młodszy ode mnie wyzywa mnie od dzieciaków i oszołomów lub niejaki bzyk36 nie potrafiący napisać poprawnie nazwy swojej ulubionej gry zarzuca mi, iż pragnę zdobyć popularność (na co? po co? dlaczego?) na mej twarzy pojawia się mega banan:D Zresztą podobny efekt wywołał u mnie komentarz Artemisa lecz z zupełnie innych powodów;)
    Kolejną grupą komentatorów byli ci, którzy od razu zwęszyli ironię, a przy okazji zepsuli zabawę gdyż nikt więcej już nie chciał się wpisać. I za to was nie lubię
    Pojawiły się również komenty, który zasiały we mnie wątpliwość-czy autor poznał się na "podstępie", czy też nie (np. Knockers).
    Na koniec dziękuję wszystkim za ładne obrazki. Choć przyznam (znowu), że liczyłem na jakiegoś fajnego demota:)
    PS
    Przepraszam wszystkich czytelników za słabą, jak się okazało, jakość poprzedniego wpisu, określanego szlachetnym mianem trollowania (tak na marginesie-nie mam bladego pojęcia co dokładnie znaczy to określenie, ale jak pavlaq89 mi odpisze to będę wiedział).
    Przepraszam również wszystkich tych, którzy , jak to określił Cormac, mają zerowy dystans do świata i siebie samych- za obnażenie waszej, hm-"nieumiejętności czytania ze zrozumieniem i wyłapywania ironii". Serio, bardzo przepraszam i współczuję. Doceńcie moją empatię.
  9. RafalL
    ...zanim wrzucisz coś do koszyka lub w inny sposób okażesz swe dobre serce.
    Boże Narodzenie to czas zbiórek wszelakich. Przy kasach w dużych supermarketach można spotkać harcerzy, PCK, Bank Żywności albo jakąś inną Ekipę św. Mikołaja. I w tym miejscu chciałbym cię, Drogi Czytelniku, nakłonić do zasilenia sprawdzonej marki.
    Poniższa historia miała miejsce dwa lata temu(2007 r.). Niech będzie ona przestrogą dla innych.
    Wracając z głosowania (listopad 2007 r.) wstąpiłem do kerfura. Przy kasach grupka młodych ludzi pakowała zakupy klientów do foliowych toreb. Mieli na sobie kubraczki z wyszytą dziewczynką z zapałkami i takim też napisem. W pierwszej chwili pomyślałem, że to harcerze, ale nie widząc ich mundurów, zwątpiłem. Pytam wiec jednego z chłopaków co to za akcja i na co zbierają. W odpowiedzi usłyszałem: "A na taką fundację Dziewczynka z Zapałkami i biedne dzieci. Masz ulotkę.", wypowiedziane tonem "nie wiem, ale może kolega wie(mam nadzieję)". No cóż pomyślałem, skoro już pakują to sypnąłem im parę złotych.
    Wyszedłem ze sklepu i zacząłem przeglądać owa ulotkę. Z linijki na linijkę przeczytanego tekstu moja złość wzrastała w bardzo szybkim tempie. Okazało się, że chłopaki zbierali na kolonie i półkolonie dla biednych dzieci(żadnej informacji o tym z jakiego regionu dzieci są objęte tą akcją*) w-uwaga,uwaga- SIERPNIU I LIPCU 2007 r.
    I tu zamiast złości pojawiła się gorycz. Sam, jako wolontariusz PCK, często biorę udział w takich akcjach, ale potrafię DOKŁADNIE wytłumaczyć na co, po co, dlaczego i dla kogo zbieram kasę/żywność. To po raz. Po dwa, mimo iż na zbiorki okołoświąteczne (Boże Narodzenie i Wielkanoc) rozdawane są dokładnie te same ulotki(tzn. wg tego samego wzoru), pilnujemy takich "drobiazgów" jak aktualna data, by później ktoś nie był tak jak ja rozgoryczony, że załapał się na "przeterminowaną" akcję.
    Ich szczęście, że nie miałem czasu wrócić się do kerfura bo sajgon byłby nieziemski. Jedno jest pewne-najpierw czytać potem robić/płacić.
    PS
    A Dziewczynce z Zapałkami obiecuję, że będę bardzo uważnie czytał i słuchał waszych informacji. I na następny raz**, nawet jak nie będę miał czasu, a pojawią się takie kwiatki, odstawię wam numer który zawstydzi samego TurboDymoMena.
    ___
    *
    Z punktu widzenia mojego miejsca zamieszkania (Tomaszów Mazowiecki) jest to bardzo istotna informacja, gdyż jak się orientuję, Dziewczynka z Zapałkami to twór Łodzi.
    **

  10. RafalL
    Myślenie o przyszłości-abyś później niczego nie żałował-zgodnie z tytułem dzisiejszego wpisu udałem się skoro świt do biedronki i zakupiłem kilka gier. Po powrocie do domu wygrzebałem jeszcze ze wszelkich możliwych skarpet caluśkie 10zł i za chwilę wybieram się na kolejną pielgrzymkę Gry jakie sobie sprawiłem to Gears of War, Antologia The Suffering, Sam & Max: Sezon 1 oraz Stranglehold. Zastanawiacie się pewnie co powyższe ma wspólnego z tytułem. Ano mój przestrzały komputer udźwignie na 100% The Suffering i może Sam & Max. W Gears of War na pewno nie pogram (na dodatek nie mam stałego połączenia z internetem), tak samo wątpię aby ruszył Stranglehold. Gry będą musiały poczekać na upgrade sprzętu, którego data jest bliżej nieokreślona w bardzo dalekiej przyszłości. I to właśnie jest Myślenie o przyszłości-abyś później niczego nie żałował
    PS
    Przepraszam wszystkich, którzy spodziewali się jakiś filozoficznych wywodów, że zawiodłem wasze oczekiwania. Wybaczcie:)
  11. RafalL
    Dziś jest Światowy Dzień AIDS. Jest to dzień w którym przeciętny zjadacz chleba solidaryzuje się z ludźmi chorymi bądź zakażonymi poprzez noszenie na piersi czerwonej kokardki.
    Nie będę rozpisywał się na temat wirusa czy też samej choroby. Jeśli ktoś nie wie co to, odsyłam na stronę Krajowego Centrum ds. AIDS. Zamiast mądrowania i pouczania pokażę wam coś z zupełnie innej paki.

    Sądy w USA nie mają podstawowych wiadomości o drogach zakażenia HIV 15 maja 2008r. wiele gazet amerykańskich opublikowało następujące doniesienie: 42-letni mężczyzna zakażony HIV, pochodzący ze stanu Teksas, który opluł policjanta aresztującego go za znajdowanie się na ulicy w stanie nietrzeźwym, został skazany przez sąd w Dallas na 35 lat więzienia i będzie musiał odbyć połowę kary przez możliwością wcześniejszego zwolnienia. Ława przysięgłych uznała, iż jego ślina była śmiercionośną bronią.
    Gazeta The Dallas Morning News1 opisując tę historię nie wspomniała, iż ślina nie jest materiałem zakaźnym, opisała natomiast radość policjanta spowodowaną wyrokiem i zacytowała jego słowa ?Bez niego nasze ulice będą bezpieczniejsze?.
    W komentarzu na brytyjskiej stronie dla osób żyjących z HIV2 podkreślono, iż ta wiadomość ukazała się w 175 gazetach, jednak tylko trzy ? The New York Times, USA Today i Clarion-Ledger, ukazująca się w Mississippi, wspomniały, iż HIV nie może być przeniesiony przez oplucie.
    Wcześniej przynajmniej 9 zakażonych HIV osób zostało w USA skazanych na dłuższe kary pozbawienia wolności. W analizie przeprowadzonej przez Yale Univeristy Center for Interdisciplinary Research on AIDS wykazano 24 przypadki oskarżeń o oplucie, które zakończyły się skazaniem 2 osób za próbę dokonania morderstwa, 2 ? za przestępcze narażenie na zakażenie HIV, jednej - za napad ze śmiercionośną bronią, 2 ? za napad, 2 ? za uszkodzenie ciała, zaś orzekane kary pozbawienia wolności wynosiły od 90 dni, poprzez 25 lat do dożywotniego więzienia.
    W jednej ze spraw, która zakończyła się skazaniem na najdłuższą karę więzienia, mężczyzna został oskarżony o próbę morderstwa poprzez oplucie strażnika więziennego. Po stwierdzeniu, że mężczyzna był wcześniej karany skazano go na dożywotnie pozbawienie wolności. Podczas procesu, który odbywał się także w stanie Teksas, prokurator przedstawił czterech ?ekspertów? świadczących, iż HIV może zostać przeniesiony przez oplucie, obrona ? tylko jednego. Po 6 latach Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.
    Szokującym jest, iż w kraju, w którym prowadzone są najbardziej zaawansowane badania naukowe dotyczące HIV i terapii antyretrowirusowej możliwa jest tak wielka ignorancja w systemie prawnym.

    16 maja 2008r. Widzicie tą datę? To było w TAMTYM roku, nie pięćdziesiąt czy siedemdziesiąt lat temu. W XXI w. Wieku postępu i nauki.
  12. RafalL
    Zacznijmy od tego, że wszystkie wpisy Cormaca są do bani. W zasadzie to wystarczy je dogłębnie przeanalizować biorąc pod uwagę sam tytuł gdyż jak powszechnie wiadomo, tytuł to esencja i skompresowana wiadomość dotycząca wpisu, by uzyskać obiektywny pogląd na światopogląd i cechy charakteru autora bloga o jakże przyciągającym tytule. I tak, Drogi Czytelniku, Cormaca frustrują głębokie i filozoficzne filmy z przesłaniem jak np. Terminator: Ocalenie. W sumie to mu się nie dziwię, mnie też czasami denerwują produkcje, których nie rozumiem. Biorąc pod uwagę kolejną notkę, wnioski aż same wpychają nam się przed oczy: Cormac ma bardzo słabą wolę (żeby nie napisać bardziej dosadnie iż taki metal, ale jaja ma z plastiku) i nie potrafi sobie poradzić z rzuceniem palenia. Świecąc mu przykładem za czas jakiś na mym blogu pojawi się prawdziwy pamiętniczek utrwalający moje zerwanie z nałogiem. Zapomnijcie o Beatkach, Kasiach i innych Grażynach co to obklejają się różnymi plastrami. Lisu wam pokaże! Metallica jest do bani-tu należy czytać między wierszami i wczuć się w rolę autora. Z jednej strony o gustach się nie dyskutuje (z czym absolutnie się nie zgadzam; dyskutuje, tylko trzeba umieć), z drugiej nawet przedszkolak o piątoklasistach nie wspominając wie, że na topie jest teraz Doda, Feel, Pectus lub inna Lady Gaga. Biorąc pod uwagę powyższe-Cormac jest zły, że nie idzie z duchem czasu! Nadal słucha jakiejś tam Metallici co to podobno wg profesjonalnych krytyków z największego w Polsce portalu informacyjno-wiadomościowo-społecznościowo-czatowościowo-opiniotwórczościowo-plotkarskiego skończyła się na debiutanckim albumie. W kolejnym wpisie wiadomość jaką chce nam przekazać autor bardzo łatwo odczytać. Cormac jeździ Fiatem Multiplą, która pali mu 50l/100km. Pozostawmy to bez większego komentarza. Dla kontrastu informacja jaką autor przekazuje w notce o Michael'u Jacksonie jest ukryta, ale specjalnie dla was spędziłem wiele godzin na jej odszyfrowanie. Otóż Cormac ma żal do Michała, że ten umie tańczyć zdecydowanie lepiej od niego. No bo sami powiedzcie czy taniec o jakże szlachetnej nazwie Niedźwiedź na rozżarzonej blasze czy styl Na fokę (w tym miejscu pozdrowienia dla pana Englerta) może równać się z wygibasami Jacksona? Nieoficjalne źródła mówią, iż Cormac swój wpis Seks jest do bani opublikował na wyraźną prośbę JEDNEGO czytelnika! Doceńmy więc, że jeden z redaktorów największego w Polsce czasopisma dla graczy w Polsce na oficjalnym blogu na oficjalnej stronie obnaża swoje pikantne sekrety przed 700 000 czytelnikami. W zasadzie to z tą pikantnością ździebko przesadziłem. Dwa jajka za 30gr i pusta rurka za 40gr (do tego plastikowa) na wiele się nie zda(ale można robić wydmuszki!!!!!11LOL). Żal i gorycz przemawia również przez pana Cc? jako rodowitego mieszkańca Wrocławia, gdyż chciałby ci on mieszkać w Warszawie i paradować po centrum Polski w japonkach od wersacze. Ponadto Cormac włada jednym z niedostępnych dla większości ludzi językiem pokemonowym. Złości go jednak gdy pisze np. poklikash i nikt go nie rozumie. A wiadomo przecież, że mówić po pokemonowemu to praktycznie dar i talent niespotykany. No cóż, błądzić rzeczą ludzką. W swoim ostatnim wpisie autor zdradza nam swoje aktualne miejsce pobytu. Macie we Wrocławiu jakieś mosty? To poszukajcie tam takiego zarośniętego pana z długimi kudłami. No co, bank nie pomógł, koledzy się wypieli, a mieszkać gdzieś trzeba.
    PS
    Specjalnie dla naszego władcy pokemonów wrzuciłem powyższy tekst do translatora. Opcje typu fala, np. pOkEmOn; dwuznaki, np. misiaczQ SHkola eFFelina; emotikony, np. :*:*:*:*:*:* xD; generator błędów ortograficznych-zaznaczone. Miłej lektury!
    zAcZnIjMy oD TeGo, RzE FfShYsTkIe fFpIsY CoRmAcA SoM Do bAnI. fF ZaSaDzIe tO FfYsTaRcZy jE DoGłEmBnIe pRzEaNaLiZoFfAć bIoRoMc pOd óFfAgEm sAm tYtół gDyRz jAk pOfFsHeChNiE FfIaDoMo, TyTół To eSeNcJa i sKoMpReSoFfAnA FfIaDoMość dOtYcZoMcA FfPiSó, By óZySkAć oBiEkTyFfNy pOgLoMd nA śfFiAtOpOgLoMd i cEcHy cHaRaKtEró AóToRa bLoGa o jAkRzE PrZyCiOmGaJoMcYm tYtólE. i tAk, DrOgI CzYtElNiKó, CoRmAcA FrósTrójOm głeMbOkIe i fIlOzOfIcZnE FiLmY Z PrZeSłAnIeM JaK Np. TeRmInAtOr: OcAlEnIe. Ff sómIe tO Mó sIeM NiE DzIfFiEm, MnIe tErZ CzAsAmI DeNeRfFóJoM PrOdókCjE, kTóRyCh nIe rOzómIeM. bIoRoMc pOd óFfAgEm kOlEjNoM NoTkEm, FfNiOsKi aRz sAmE FfPyChAjOm nAm sIeM PoD OcZy: CoRmAc mA BaRdZo słaBoM FfOlEm (RzEbY NiE NaPiSać BaRdZiEj dOsAdNiE IrZ TaKi mEtAl, AlE JaJa mA Z PlAsTiKó) I NiE PoTrAfI SoBiE PoRaDzIć z rZóCeNiEm pAlEnIa. ŚfFiEcOmC Mó pRzYkłaDeM Za cZaS JaKiś Na mYm bLoGó pOjAfFi sIeM PrAfFdZiFfY PaMiEmTnIcZeK ótRfFaLaJoMcY MoJe zErFfAnIe z nAłOgIeM. zApOmNiJcIe o bEaTkAcH, kAsIaCh i iNnYcH GrArZyNaCh cO To oBkLeJaJoM SiEm rórZnYmI PlAsTrAmI. lIsó FfAm pOkArZe! MeTaLlIcA JeSt dO BaNi-tó NaLeRzY CzYtAć mIeMdZy fFiErShAmI I FfCzóć sIeM Ff rOlEm aótOrA. z jEdNeJ StRoNy o gósTaCh sIeM NiE DySkótójE (z cZyM AbSoLóTnIe sIeM NiE ZgAdZaM; dYsKóTóJe, TyLkO TrZeBa óMiEć), z dRóGiEj nAfFeT PrZeDsHkOlAk o pIoMtOkLaSiStAcH NiE FfSpOmInAjOmC FfIe, RzE Na tOpIe jEsT TeRaZ DoDa, FeEl, PeCtós lób iNnA LaDy gAgA. bIoRoMc pOd óFfAgEm pOfFyRzShE-CoRmAc jEsT ZłY, rZe nIe iDzIe z dócHeM CzAsó! nAdAl słóChA JaKiEjś TaM MeTaLlIcI Co tO PoDoBnO FfG PrOfEsJoNaLnYcH KrYtYkófF Z NaJfFiEmKsHeGo fF PoLsCe pOrTaLó iNfOrMaCyJnO-FfIaDoMoścIoFfO-SpOłEcZnOśCiOfFo-cZaToFfOśCiOfFo-oPiNiOtFfórCzOśCiOfFo-pLoTkArSkIeGo sKońcZyła sIeM Na dEbIóTaNcKiM AlBóMiE. fF KoLeJnYm fFpIsIe fFiAdOmOść JaKoM ChCe nAm pRzEkAzAć aótOr bArDzO łaTfFo oDcZyTać. cOrMaC JeźdZi fIaTeM MóLtIpLoM, kTóRa pAlI Mó 50l/100Km. PoZoStAfFmY To bEz fFiEmKsHeGo kOmEnTaRzA. dLa kOnTrAsTó iNfOrMaCjA JaKoM AóToR PrZeKaZóJe fF NoTcE O MiChAeL\'ó jAcKsOnIe jEsT ókRyTa, AlE SpEcJaLnIe dLa fFaS SpEmDzIłEm fFiElE GoDzIn nA JeJ OdShYfRoFfAnIe. OtórZ CoRmAc mA RzAl dO MiChAłA, rZe tEn óMiE TańcZyć ZdEcYdOfFaNiE LePiEj oD NiEgO. nO Bo sAmI PoFfIeDzCiE CzY TaNiEc o jAkRzE ShLaChEtNeJ NaZfFiE NiEdźfFiEdź Na rOzRzArZoNeJ BlAsHe cZy sTyL Na fOkEm (Ff tYm mIeJsCó pOzDrOfFiEnIa dLa pAnA EnGlErTa) MoRzE RóFfNać SiEm z fFyGiBaSaMi jAcKsOnA? nIeOfIcJaLnE źródła mófFiOm, IrZ CoRmAc sFfój fFpIs sEkS JeSt dO BaNi oPóBlIkOfFał Na fFyRaźnOm pRośbEm jEdNeGo cZyTeLnIkA! dOcEńMy fFiEmC, rZe jEdEn z rEdAkToRóFf nAjFfIeMkShEgO Ff pOlScE CzAsOpIsMa dLa gRaCzY Ff pOlScE Na oFiCjAlNyM BlOgó Na oFiCjAlNeJ StRoNiE ObNaRzA SfFoJe pIkAnTnE SeKrEtY PrZeD 700 000 CzYtElNiKaMi. Ff zAsAdZiE To z tOm pIkAnTnOśCiOm źDzIeBkO PrZeSaDzIłEm. DfFa jAjKa zA 30Gr i pósTa rórKa zA 40Gr (Do tEgO PlAsTiKoFfA) nA FfIeLe sIeM NiE ZdA(AlE MoRzNa rObIć fFyDmósHkI!!!!!11LoL). ŻaL I GoRyCz pRzEmAfFiA RóFfNiErZ PrZeZ PaNa cC? jAkO RoDoFfItEgO MiEsHkAńCa fFrOcłaFfIa, GdYrZ ChCiAłBy cI On mIeShKać Ff fFaRsHaFfIe i pArAdOfFać Po cEnTróm pOlSkI Ff jApOnKaCh oD FfErSaCzE. pOnAdTo cOrMaC FfłaDa jEdNyM Z NiEdOsTeMpNyCh dLa fFiEmKsHoścI LóDzI JeMzYkIeM PoKeMoNoFfYm. ZłOśCi gO JeDnAk gDy pIsHe nP. pOkLiKaScH I NiKt gO NiE RoZóMiE. a fFiAdOmO PrZeCiErZ, rZe mófFić Po pOkEmOnOfFeMó tO PrAkTyCzNiE DaR I TaLeNt nIeSpOtYkAnY. nO CóRz, BłOmDzIć rZeCzOm lódZkOm. Ff sFfOiM OsTaTnIm fFpIsIe aótOr zDrAdZa nAm sFfOjE AkTóAlNe mIeJsCe pObYtó. mAcIe fFe fFrOcłaFfIó jAkIeś MoStY? tO PoShókAjCiE TaM TaKiEgO ZaRośnIeMtEgO PaNa z dłóGiMi kódłaMi. No cO, bAnK NiE PoMóGł, KoLeDzY SiEm fFyPiElI, a mIeShKać GdZiEś tRzEbA. :*:*:* xD xP ^^
  13. RafalL
    Dziś swój początek tudzież premierę ma nowa kategoria, którą nazwałem bystre oko. Za wszelki komentarz i wyjaśnienie niech posłuży to, własnoręcznie zrobione zdjęcie:

    Dwupiętrowy budynek, a na każdym piętrze cuś takiego. Zagadka: jak ugasić pożar jeśli dojście do recepcji jest zablokowane?
    PS
    Powyższy napis widziałem również w kilku tomaszowskich...wieżowcach! Brawo!
  14. RafalL
    Jak wiadomo samochód na wodę tudzież na prąd (jeszcze) nie jeździ. Z myślą o budżecie moich rodziców postanowiłem poszukać jakiejś dorywczej pracy aby zarobić chociażby tylko na utrzymanie mojej pszczółki. Pochodziłem, podzwoniłem i ostatecznie trafiłem do pewnej firmy prowadzącej kontrole biletów w autobusach. Godziny pracy dowolne, pensja prowizyjna, umowa tylko na trzy miesiące. Zupełnie jakbym trafił szóstkę w totka. Pracę rozpocząłem z dniem 14.10.2009 r. w rzeczywistości jednak przepracowałem kilkanaście dni (kiedyś trzeba też chodzić do szkoły). Z racji mojego charakteru nie spisywałem wszystkich jak leci ani też nie narażałem się zbytnio różnym, "niemiłym" panom, a i tak wypisałem całe dwanaście mandatów(12*35zł=420zł). Kilka dni przed wypłatą poszedłem do szefa po zaliczkę na paliwo. Obyło się bez większych problemów, dostałem więc tyle, ile chciałem czyli sześćdziesiąt złotówek. Dziś udałem się do bossa ponownie po "pensję". I co? Ano właśnie g***. Rzekłbym, że nawet przez wielkie G. Wybaczcie, do tej pory mnie telepie i trzęsie. Otóż mój Drogi Czytelniku...nie dostałem nawet maleńkiego grosika. Nic. Zero. Null. Jak się okazało z moich dwunastu mandatów zostały zapłacone dwa za które już wziąłem pieniądze(zaliczka). Aby uzyskać pełen obraz sytuacji mały przykład:
    Mandat za nieposiadanie ważnego biletu kosztuje gapowicza 70zł, z czego połowa idzie do kieszeni kontrolera. Po siedmiu dniach kwota zwiększa się do 80zł, po miesiącu wynosi 120zł i ciągle rośnie. Nieważne, ile ostatecznie wpłynie do kasy firmy (70, 80, 120+), kanar i tak dostanie tylko wyżej wspomniane 35 złociszy. W związku z tym co za problem zapłacić mi te marne trzy i pół dychy teraz? Tak czy siak, jeśli mandat "leży" już siedem dni szef I TAK na tym zarobi(z mandatu, np. 80zł dostanie 45zł). Ale nie.
    Poza tym mój genialny kierownik kilka dni po podpisaniu przeze mnie umowy...stracił prawo kontroli biletów. Jego firma nie wystartowała do przetargu organizowanego przez MZK. Okres wypowiedzenia- do końca listopada. No po prostu powiem wam-[beeep]iście. Umowę mam do 31.12.09 r., pracuje do 30.11.09 r. Jeśli nie przedłużę umowy, mój zarobek z mandatów(o ile zostaną zapłacone) wypisanych w okresie 14.10.-30.11.09 r,...przepada. Podsumowując, że się tak poetycznie wyrażę, dałem się oszukaći jestem w niefajnej sytuacji.
    To be continued...
    PS
    Przez ostatnie dwa lata w ramach wakacyjnej pracy zatrudniałem się w firmie budowlanej mojego znajomego. Harówa po 10-14h, nieważne czy deszcz, czy śnieg. Trochę krzepy i siły w rękach mam, ale do pudzianów nie należę, więc i natyrać się jak dziki wół musiałem. Wiedziałem jednak za co pracuje (dwa patyki miesięcznie za "wakacyjną" pracę-marzenie). W tym roku postanowiłem trochę odpocząć. Pojechałem jako opiekun na kolonię. Dwa tygodnie zajmowania się dzieciakami za siedemset złotych-czemu nie? Kasę miałem dostać najpóźniej dwa tygodnie po zakończeniu turnusu. Udało mi się ją WYSZARPAĆ dopiero na początku października po licznych kłótniach, godzinach rozmów telefonicznych, nerwów i (prawie) straszeniu sądem. Tak, teraz już możecie mi współczuć/śmiać się/wytykać palcami.
    Pilnujmy kultury języka. Niewłaściwe słowa zostały zastąpione... powiedzmy że synonimami - Lord
  15. RafalL
    Kurczę. Nie wiem czy robię coś nie tak, czy też po prostu nie potrafię tego zrobić. Chciałem wkleić na próbę jakieś zdjęcie czy to z albumów Picassa czy Flickr, ale zamiast miniatur pokazują mi się tylko linki.
    Domyślam się, że końcówka powinna być .jpg lecz nijak nie mogę zrobić aby link ją zawierał. Wiecie o co chodzi? A potraficie pomóc?
    EDIT:
    Po zastosowaniu się do instrukcji z pierwszego komentarza zadziałało zgodnie z moim oczekiwaniami:) Dzięki!
  16. RafalL
    Dziś swój początek ma nowa seria wpisów na moim blogu pod wspólnym hasłem RafalL poleca. Co warto poczytać? Co obejrzeć? A może posłuchać? Nowości oraz starsze tytuły, którymi warto się zainteresować. Spoko, nie będą to wielostronnicowe recenzje, a krótkie, z braku lepszego słowa, polecacze. Enjoy!

    autor: Stephen King
    tytuł: Mroczna połowa
    tytuł oryginału: The Dark Half
    język oryginału: angielski
    liczba stron: 504
    miejsce wydania: Warszawa
    rok wydania: 2005
    oprawa: twarda
    wymiary: 120 x 191 mm
    wydawca: Prószyński i S-ka
    ISBN: 83-7337-930-4
    Opis
    Sensacja wśród wielbicieli krwawych kryminałów! Ich ulubiony twórca bestsellerów nie istnieje, a pod pseudonimem George Stark, ukrywa się Thad Beaumont - autor ambitnych powieści psychologicznych. Stark nie zamierza jednak zniknąć. Jako mroczna połowa duszy Beaumonta prześladuje wszystkich, których uważa za winnych ujawnienia jego tajemnicy. Mnożą się nie wyjaśnione i przerażające wypadki...
    Nie dajcie się zmylić temu "delikatnemu" opisowi. Jest to jedna z najlepszych książek Kinga mimo iż nie jest to typowy horror. Gorąco polecam. Naprawdę mocne.
    8/10

    Stephen King-Rok wilkołaka
    Opis
    Groza nadeszła w styczniu - przy pełni księżyca... Pierwszy poznał ją kolejarz, uwięziony w zaspach. Jej kły rozdarły mu gardło. W miesiąc później kobieta w przytulnej sypialni powitała ją krzykiem.
    Za każdym razem, gdy nadchodzi pełnia, małe miasteczko Tarker Mills nawiedza groza. Nikt nie wie, kto będzie
    następny. Ale jedno jest pewne. Gdy na niebie płonie krągła tarcza księżyca, Tarker Mills ogarnia paraliżujący strach.
    Bo wiatr niesie ze sobą warkot, w którym słychać coś jakby ludzkie słowa. A wokół widać ślady potwora...
    Króciutkie opowiadanko w sam raz na nudny wieczór. Smaku dodają niezłe obrazki i "szybko czytające się rozdziały". Fabula jak na dzisiaj lekko naciągana, ale trzyma poziom. Polecam.
    7+/10
  17. RafalL
    Pogoda za oknem nie nastrajała dziś zbyt optymistycznie na nadchodzący, a właściwie już rozpoczęty tydzień. Z pomocą przychodzi więc, Drogi Czytelniku, RafalL zwany dalej Lisem(ksywka odnazwiskowa). Usiądź wygodnie, odłóż jedzenie i napoje, pod pupę podłóż pampersa, a monitor zaklej cienką folią. Jeśli obawiasz się o myszkę i klawiaturę schowaj ww. peryferia...gdziekolwiek. Gotowy? No to startujemy:
    Drogie Bravo! Mam na imię Kasia i mam 14 lat. Piszę do Was bo mam duży problem. Od jakiegoś czasu masturbuje się świeczką. Powiedziałam o tym swojej najlepszej przyjaciółce. A ta mi powiedziała, że od tego można zajść w ciążę. Czy to prawda? Pomóżcie!
    Darek, 16: Może wyda Ci się to dziwne, ale chodzę z trzynastoletnią dziewczyną.
    Bardzo się kochamy i mamy wiele wspólnych zainteresowań. Jestem w takim wieku, że chciałbym już współżyć. Kilka razy próbowałem zbliżyć się do Marty, ale ona wciąż tłumaczy, że nie ma ochoty. Myślę, że poprostu nie chce jeszcze rozpocząć życia seksualnego. Nierozumiem dlaczego tak postępuje, zwłaszcza, że jest już dojżałą i ma miesiączkę. Nie chce jej rzucać dla innej dziewczyny, bo naprawde ją kocham. Jak ją przekonać, by chciała tego samego co ja?
    KAROL 18 Długo zastanawiałem sie aby napisac ten list do Wasej Redakcji , ale śadze ,że możecie pomóc rozwiązać mi mój problem. Otóż w wakacje poznałem pewną cudowną dziewczyne Monike , jest w moim wieku i jest już doświadczona. Po tygodniu zaproponowała mi abyśmy zaczeli sie kochać , ale ja sie boje i przed tym "pierwszym razem" mam pytanie czy mój członek może utkwić w jej pochwie ?
    I co mam zrobić i jak sie zachować jeśli tak sie stanie i nie będe mógł go wyjąć.
    Prosze o szybką odpowiedz , bo jesli nadal bede bał sie tego zrobić to ona przestanie mnie kochać.
    MISS 16
    -Droga redakcjo!Byłam u przyjaciółki na prywatce i poznałam cudownego chłopaka!
    Nazywał sie damian i był taki słodki!Wszystkie koleżanki mi zazdrościły!
    Zaproponował mi wspołżycie lecz ja odmówiłam!Teraz sie do mnie nie odzywa i puszcza plotki po szkole!Czy dobrze zrobiłam??Może gdybym sie zgodziła to kochałby mnie tak ja jego!??POMÓŻCIE!zrozpaczona czytalniczka!
    Aneta 15lat:
    Droga redakcjo nigdy do was niepisalam ale zdarzylo sie cos okropnego kiedy rozmawialam z kolezanka doradzila mi zebym sie zmasturowala i kiedy to robilam poczulam przebicie sie blony czy to oznacza ze niejestem juz dziewica??czekam na odpowiedz
    Olek 17lat:
    Mój problem polega natym ze po nocach sni mi sie ze uprawiam seks ze swoim mlodszym bratem. Sen ten powtarza sie dosyc czest czy to oznacza ze jestem gejem??
    Marcin 18lat
    Koledzy smieja sie ze mnie ze jeszcze niepilem alkocholu ani nie calowalem sie z dziewczyna co mam iim odpowiadac POMOCY
    Drogie BRAVO! Nazywam się Joanna i mam 14 lat,ostatnio byłam na imprezie i pierwszy raz w zyciu robiłam to z chłopakiem oralnie..on miał 23 lata...wszystko widziała moja starsza siostra która wezwała policje i Konrada aresztowali.Po paru dniach wezwano mnie na komende,dowiedziałam się,że Konrad,którego bardzo pokochałam jest jakimś pedofilem czy coś takiego..nie wiem co mam o tym mysleć...Co to znaczy pedofil i czy mam z nim zerwać??
    Drogie Bravo mam 17 lat i straszny problem.Ostatnio koleżanka powiedziała mi ze przez pocałunek można zajść w ciążę.Czy to prawda?? I czy chodzi tylko o taki w usta czy w policzek też? Proszę o szybką odpowiedź wierna czytelniczka Małgosia z Pcimia Dolnego
    Kochana Kasiu! Ostatnio współżyłam z moim chłopakiem bez odpowiedniego zabezpieczenia. Teraz (po 4 miesiącach od tego zdarzenia) zauważyłam małego guza pod kolanem. Czy może to być ciąża poza maciczna??!! Proszę pomóż !
    Drogie bravo !
    Mam na imię Aga i mam 12 lat. Pisze do was ponieważ mam ogromny problem. W naszej klasie są już tylko dwie dziewice( tzn. ja i nasza nauczycielka), postanowiłam więc , że nie mogę stracić dziewictwa ostatnia zwłaszcza , że za trzy tygodnie nasza nauczycielka(31lat) wychodzi za mąż i pewnie to zrobi.Chciałam zrobić to z Mariuszem najprzystojniejszym chłopakiem w naszej podstawówce, jednak on powiedział ,że dziewczyny mu nie w głowie bo chce zostać trenerem pokemonów:-/Co mam zrobić żeby przekonać Mariusza do tego pierwszego razu, nie mogę przegrać z pokemonami bo to będzie wstyd na całą szkołę.POMOCY
    I na koniec the best of Złote Myśli Bravo Girls:
    Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki.Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę ze on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek. Nie fart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się że nie spełnię jego oczekiwać , po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!! Akurat zdarzyło się tak że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!! Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
    Zrozpaczona
    Odpowiedź Redakcji:
    Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania:
    1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
    2. Siłowe
    Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tłoczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu, że bardzo go kochasz i jednocześnie pokażesz, że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA".
    Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię na której miałaś zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i pierd**ij się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże!
    Z poważaniem Redakcja
    Ps.
    Pisownia wszystkich listów zgodna z oryginałem:)
  18. RafalL
    I znów na luzie:
    Historia autentyczna, niedawno zaszlyszana (pozdro Perzan )
    Studenci AGH w KRAKOWIE(radze zwrocic uwage na miejscowosc) urzadzili sobie impreze. Wtem dwoch z nich zapragnelo sie przewietrzyc, stwierdzili tez, ze przy okazji wejda do sklepu i dokupia fajki i kilka browarow. Impreza sie skonczyla, a chlopakow jak nie bylo tak nie ma co nie przeszkodzilo imprezowiczom spokojnie pojsc spac. Nagle zadzwonil telefon(godzina 14 nastepnego dnia):
    -Ej Staszek, co sie z nami wczoraj dzialo?
    -No, poszliscie do sklepu po fajki i sie troche przewietrzyc.
    -Ale Stachu co sie z nami w NOCY dzialo?
    -Mowie ci przeciez, ze poszedles ze Zbyszkiem do sklepu po fajki!
    -Ty, bo wiesz co...bo my jestesmy w Poznaniu...
    Kilka moich ulubionych dowcipow
    Na łożu śmierci leży 80-latek kochany mąż, ojciec i dziadek. To jego
    ostatnie chwile przy życiu. Dokoła zebrała się cała rodzina.
    Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilka prawnucząt. Wszyscy w milczeniu
    wpatrują się w sufit, tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się
    chwilę... Aż nagle cisze przerywa dziadek i rzecze:
    - Zdradzę wam swój największy sekret. Ja naprawdę nie chciałem się żenić
    i zakładać rodziny. Miałem wszystko. Szybkie samochody, piękne kobiety,
    sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczora znajomy rzekł do
    mnie: Ożeń się i załóż rodzinę. Bo nie będzie ci miał kto podać szklanki
    wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci. Od tego momentu
    słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje
    życie i ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz
    wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje.
    Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie
    seriali w żoną.
    Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was
    kochane dzieci. Tamte dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr. I teraz
    kiedy leżę na łożu śmierci, wiecie co
    - Co?- wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka
    - No, nie chce mi się k#rwa pić!
    Zolnierz na froncie otrzymuje list od ukochanej:
    drogi misiu!
    niestety, ale kiedy ty walczyles o ojczyzne, narazales swoje zycie dla kraju i pelniles obowiazki prawdziwego zolnierza ja cie zdradzilam. i to dwa razy. nie moge tak zyc. prosze cie odeslij mi moje zdjecie i rozstanmy sie w zgodzie. caluski beata
    jak sie zolnierz wkur*** tak mu przyszedl do glowy swietny pomysl. zebral zdjecia bylych dziewczyn, swoich kumpli z jednostki sztuk 67 i wpakowal do koperty do ktorej dolaczyl krotki liscik:
    droga beato!
    ni cholery nie wiem kim jestes. wybierz sobie jedno zdjecie a reszte odeslij
    Nauczycielka pyta dzieci:
    - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
    - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
    - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
    - Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach.
    - Wilkuuuu hyyppp... a dlaczeeeoggo... tyyy masz... rooogiii!!!
    - Jak rany wstań już proszę!!
    - Wilkuuu a czemuuu masz taaakie długieeee uszy!!
    - No nie mogę z tobą! Człowieku wytrzeźwiej!
    - Wiiiilkuuu a dlaczego masz taaki czerwonyyy nooosss??
    - Jezu wstawaj już zachlana stara pijacka mordo w głupiej czerwonej czapce!! Sanie czekają!!! To ja Rudolf!!!
    Wraca facet z delegacji i zastaje w domu klasyczną sytuację. Żona z kochankiem. Kochanek zrywa się z łóżka wpada do łazienki zdejmuje z wieszaka ręcznik i obwiązuje sobie nim biodra. W tym momencie rozwścieczony mąż wrzeszczy :
    - Nieeeeeee !!!!!!!!!! - i wbiega za nim do łazienki
    "Boże on go zabije" myśli żona i też rzuca się za nimi.
    Patrzy, a tam mąż szarpie za ręcznik, którym owinął się kochanek i krzyczy:
    - Ten jest do twarzy...
    Facet zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę, zobaczę , co da się zrobić. Wita go sprzedawca:
    - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc? Facet się zastanowił i mówi:
    - Rękawiczki.
    - To proszę podjeść do tamtego działu.
    Facet idzie do tego działu i mówi:
    - Potrzebuję rękawiczki.
    - Zimowe czy letnie?
    - Zimowe.
    - Proszę zatem do następnego działu.
    Facet podszedł
    - Potrzebuję zimowe rękawiczki.
    - Skórzane czy nie ?
    - Skórzane.
    - To proszę iśc do działu następnego.
    Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
    - Chcę rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
    - Klamerka ma być na zatrzask czy na rzepy ?
    - Na rzepy.
    - Zapraszam na stoisko na przeciwko.
    Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
    - Przestańcie się nade mną znęcać !
    - Prosimy o cierpliwość, chcemy panu sprzedać dokładnie takie rękawiczki jakich pan potrzebuje.
    Facet idzie dalej:
    - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
    - A jaki kolor pan sobie życzy ?
    Nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi facet z sedesem wyrwanym z podłogi i krzyczy:
    - Taki mam kurna sedes, a taką glazurę!!! Dupę już wam wczoraj pokazałem, więc sprzedajcie mi już jakiś papier toaletowy!!!
    Facet czeka na porodówce i nagle wychodzi lekarz trzymając dziecko za nóżkę. rzuca je na ziemię i zaczyna kopać i rzucać nim po całej poczekalni . facet mdleje . kiedy się budzi widzi nad sobą lekarza,który go informuje : prosze pana , ja tylko żartowałem . i tak urodziło się martwe .
    Przychodzi Czerwony Kapturek do babci i się pyta:
    - Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy???
    A Babcia w białych rękawiczkach i z gwizdkiem w ustach krzyczy:
    JAAAAAZDAAAAAA!!!!!!!
    Przychodzi zając do nowego sklepu misia i mówi:
    - misiu poproszę pół kilo soli
    - wiesz zajączku nie mam jeszcze wagi, wiec nasypie ci na oko
    - do du.py se nasyp, debilu!!
    Wchodzi garbaty do autobusu. Potknął się, przewrócił, pobujał, pobujał i zasnął.
    Mąż będąc bardzo w "potrzebie" zaczął dobierać się do swojej małżonki, która akurat tej nocy nie miala ochoty na małże
    Po kilku nieudanych próbach zapytał:
    - Dlaczego nie?
    Małżonka wyjaśniła, ze następnego dnia udaje się do lekarza - ginekologa i nie chce przed tym uprawiać seksu, bo musi być czysta, po czym odwróciła sie na drugi bok. Kiedy już zasypiała poczuła, ze mąż puka ją w ramię. Rzuciła:
    - Co znowu?
    - Ale do dentysty jutro nie idziesz?
    Dziękuję i dobranoc.
  19. RafalL
    Przez wiele lat ukrywałem prawdę. Gdy ktoś o to pytał, stanowczo zaprzeczałem. Dziś jednak spojrzałem prawdzie w oczy i nie mogę tego dłużej ukrywać: jestem uzależniony. Nie mogę żyć bez ich dotyku, miękkiego niczym puch. Nie potrafię obejść się bez ich gładkości. Nie potrafię przeżyć ani jednego dnia, nie zagłębiając się w ich wnętrze. Każą słono za siebie płacić, ale i tak co jakiś czas podążam w ich kierunku, kładę stówę i wybieram, nawet kilka na raz. Rozkoszuję się ich szeptem gdy ukazują swe wdzięki. Każdy ruch okraszony jest delikatnym odgłosem. Pozwalają mi wejść w siebie, zanurzyć się w chwilowym zapomnieniu, przenieść do innego, nierealnego i lepszego świata. Tak jest proszę państwa kocham to, płacę za to, korzystam i rozkoszuję się godzinami spędzonymi w ich towarzystwie. Nie sądziłem, ze kiedyś to powiem, do tego na publicznym blogu. Być może stracę wasz szacunek, ale muszę to powiedzieć-jestem...
    MOLEM KSIĄŻKOWYM!!!
  20. RafalL
    Jakiś czas temu mój kochany tatuś kupił mi moją pierwszą furę. Po pierwszej wizycie u lekarza i kilku jazdach testowych nadszedł czas na przerejestrowanie samochodu na moje nazwisko. Jako iż mi na tym zależało postanowiłem się z ową rejestracją uporać jak najszybciej. O 8 rano wraz z kompletem dokumentów i kserówkami wszystkich możliwych umów i dowodów udałem się do Wydziału Komunikacji. Okienko pierwsze, miła pani, dwa szybkie pytania i do następnego okienka. Sympatyczny pan obejrzał wszystkie papiery, wystawił rachunek, polecił aby uregulować go w kasie i wrócić. I tu pojawiły się pierwsze problemy. W kieszeni niecałe dwanaście złotych, a z sakiewki trza było wysupłać 72,50. Przejażdżka do domu (mniej więcej dziesięć minut drogi samochodem), powrót, wpłata i do okienka. Gdy tylko się pojawiłem miły pan poinformował mnie, że nie może wystawić mi dowodu gdyż na umowie brakuje podpisu współwłaściciela pojazdu. Jeden telefon, godzina czekania na kontrahenta, kolejna, dziesięciominutowa wycieczka, podpis i z powrotem do urzędu. Wysiadając z samochodu zauważyłem, że brakuje mi dowodu rejestracyjnego poprzedniego właściciela, który jest praktycznie niezbędny w procesie rejestracji. Przeszukałem wóz, wróciłem do domu aby tam poszukać i ogień do Wydziału. Po krótkim streszczeniu całej sytuacji urzędnik polecił abym pojechał do stacji kontroli pojazdów w której był ostatni przegląd, wziął duplikat badania samochodu i wypełnił oświadczenie o zgubieniu dokumentu. Kolejny telefon do poprzedniego właściciela(z zapytaniem o miejsce poprzedniego przeglądu), następnie na stację i return do urzędu. Tam sprawdzenie wszystkich dokumentów, pół godziny czekania na dowód tymczasowy i-wreszcie!-powrót do domu ok. godziny 15. Ufff....
  21. RafalL
    To słowa, które wypowiedział Stanisław Lem po zapoznaniu się z "dobrodziejstwem" ludzkości jakim jest internet. Ja sam odwiedzając najpopularniejszy polski serwis społecznościowy przekonałem się o prawdziwości tego stwierdzenia.
    Ostatnimi czasy ilekroć wchodzę na nk, obserwuję wpisy w śledziku nakłaniające do wklejania czegoś tam, aby owy gadżet usunąć. Zwykle był to jeden łańcuszek wypuszczony przez jakiegoś kretyna i powielany przez innych idiotów. Dziś jednak odwiedziny na naszej klasie doprowadziły mnie do białej gorączki.
    Mówcie co chcecie, ale jest to hm-ciekawy gadżet o głupiej nazwie. Jeśli się komuś nie podoba (np. mnie) to niech go po prostu nie używa, zamiast spamować i uniemożliwiać korzystania innym użytkownikom. Nie chcesz? Nie podoba ci się? Nie umiesz go obsługiwać? Denerwuje cię, że nie potrafisz sklecić zdania podrzędnie złożonego ze 160 znaków? TO PO PROSTU NIE UŻYWAJ!!!
    Ok, do rzeczy. Oto wpisy z "mojego" śledzika z dnia 19.09.09 r., które mocno podniosły mi ciśnienie (pisownia oryginalna):
    "Wklej to na swojego śledzika po czym wciśnij Alt- F4 i śledź się usunie"
    "jutro będzie niedziela 20. września jeśli tylko każdy w 'śledziku' wpisze kod ##17602854639**"
    Administrator: "Wiemy już, że prawie nikt nie chce śledzika, a więc usuniemy go za tydzień w sobotę. A za przeprosiny za nieudany dodatek na nk dajemy każdemu 1 prezent (wybór nieograniczony) tylko musisz wysłać tą wiadomość na śledzika"
    sledzik zostanie wylaczony dzisiaj ok 22.Ci urzytkownicy ktorzy nie chca sledzia w profilu, proszeni sa o wklejenie tego komunikatu do swojego sledzia.Zespol NK:)
    Uwaga!!!za 10 min bedzie usunietyśledzik z całej witrycny!Każdy kto tą wiadomosc wyśle dostanie 2000 eurogąbek
    Admini:Usunięcie śledzika jest już możliwe!!. Wklej to Do swojego śledzika A Twój śledzik ODRAZU zostanie usunięty
    Autorom powyższych tekstów współczujemy.
  22. RafalL
    Uzupełniając informację zawartą w tytule: macie tu najlepsze MOIM zdaniem skecze kilku kabaretów. Większość pewnie wszystkie widziała, a kto nie widział... Witamy na Ziemi i życzymy miłej zabawy!
    P.S.
    Kolejność przypadkowa. Do kompletu brakuje mi tylko Marcina Dańca, ale to może na następny raz.
    http://www.youtube.com/watch?v=ZUgRA1ECJv8
    http://www.youtube.com/watch?v=_UQN4PvUl88
    http://www.youtube.com/watch?v=YrCGVpYxAIc
    http://www.youtube.com/watch?v=f6WXrxRd6p4&feature=PlayList&p=B790A3321972D351&playnext=1&playnext_from=PL&index=50
    http://www.youtube.com/watch?v=0IHM528upU4
    http://www.youtube.com/watch?v=0uUTkm_BBMY
    http://www.youtube.com/watch?v=LyYWoGcbiEI
    http://www.youtube.com/watch?v=il3edWJAALQ
  23. RafalL
    Grupka ludzi tworzy czasopismo, które szybko staje się moim ulubionym. Odkąd zobaczyłem ich stronę internetową, ta praktycznie z miejsca stała się jedną z najczęściej przeze mnie odwiedzanych. Ich forum to najlepsza rejestracja w moim życiu. Kwestia czasu było więc założenie bloga:) jeśli ktoś chce regularnie poczytać kontrowersyjne, interesujące artykuły to raczej nie ma tu czego szukać. O regularnosci nie ma mowy, od kontrowersji są znacznie lepsi ode mnie, a poza tym wolę wstawić jakąś fotke niż pisać przykro mi, nie moja wina, lenistwo dostałem w bonusie od Takiego Jednego;) Jeśli chodzi o atrakcyjność wpisów-nie mnie to oceniać. Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć miłego dnia i...do zobaczenia wkrótce!
    P.S.
    Przepraszam za wszystkie literowki, ale pisze z telefonu i najzwyczajniej w świecie nie chce mi się ich poprawiać
×
×
  • Utwórz nowe...