Skocz do zawartości

RafalL

Forumowicze
  • Zawartość

    120
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez RafalL

  1. Proponowałbym doczytać do końca, a dopiero później zabierać głos.
  2. Wspomniany w tytule pierścień wzbudza wiele emocji. Zarówno u księdza, który mnie ostatnio nawiedził jak i u niektórych komentujących poprzedni wpis. Dlatego też pokusiłem się o powiedzenie trzech słów na temat tego nieszczęsnego kawałka metalu. Słowo pierwsze: Na każdej stronie dotyczącej w jakiś sposób pierścienia (nazwy sobie daruję)-czy to jeśli chodzi o sklepy, strony poświęcone medalionom i artefaktom, po witryny różnych wróżek widnieje mniej więcej ta sama formułka. Mniej więcej bo niekiedy rózni się kilkoma detalami na które nikt nie zwraca uwagi (chodzi głównie o nazwiska). Brzmi ona mniej więcej tak: Liczne historie o pojawieniu się pierścienia Atlantów odwołują się do historii francuskiego egiptologa markiza d?Agrain, który podobno w roku 1860 w Dolinie Królów w Egipcie odnalazł pierścień z bardzo niezwykłym symbolem. Pierścień ów nie mieścił się w symbolice i tradycji egipskiej. Wkrótce powstała teoria, iż jest on tworem nie egipskim, ale pochodzącym z legendarnej Atlantydy. Jej mieszkańcy mieli podobno z tonącej Atlantydy przenieść się do Egiptu, tu się osiedlić i żyć. Z tego też powodu zaczęto nazywać go pierścieniem Atlantów. Bardzo szybko też powstała legenda, iż pierścień ten ma zadziwiające właściwości ochronne i uzdrawiające. Najbardziej nagłośniona została historia Howarda Cartera, słynnego odkrywcy grobowca Tutenchamona. Wkrótce po otwarciu grobowca oraz oględzinach mumii faraona wszyscy uczestnicy owej ekspedycji zaczęli po kolei umierać. Jak donosiła prasa i plotki,powszechnie twierdzono, że przyczyną tych tajemniczych zgonów jest klątwa faraona. Podobno tylko Carter miał na palcu pierścień Atlantów. Umarł on wiele lat później zupełnie naturalną śmiercią. Zwolennicy pierścienia twierdzą, że to właśnie ten pierścień uchronił go przed tą klątwą. Nie jest ważne, czym była: złą energią, grzybami czy mikrobami. Faktem jest, że Carter przeżył i nigdy nie rozstawał się z pierścieniem. Pierścień Atlantów w żaden sposób nie mieści się w tradycji Egiptu, choć został znaleziony właśnie tam w Dolinie Królów. Współcześni badacze zjawisk paranormalnych twierdzą, że pierścień wzmacnia biopole energetyczne człowieka, a dzięki temu cały człowiek jest chroniony. Ta ochrona jest bardzo uniwersalna i jest skuteczna teoretycznie przed wszelkimi rodzajami złych wpływów, na jakie człowiek może być narażony. Pierścień ów według badających go zwolenników jego mocy skupia w sobie kosmiczne energie i jak akcelerator ładuje nimi system obronny człowieka. Do tego działa skutecznie i w innych aspektach ludzkiego życia. Pierścień poprzez palec, na który jest założony, oddziałuje na organizm przesyłając energię kosmiczną, dlatego niezwykle ważne jest, aby wiedzieć, na jaki palec i jak go założyć, a także którą stroną. Tylko ta wiedza gwarantuje odpowiedni sukces. Koniecznie trzeba zwracać uwagę na jego polaryzację, a powinien być założony magnetycznie dodatnią stroną do nasady dłoni. Nie poleca się noszenia pierścienia zawsze na tym samym palcu, natomiast powinien być założony choćby przez kilka godzin w ciągu doby. Na dokładkę kilka jakże wymownych dowodów jego mocy/niemocy: Sebastian S. 2006-11-10 Pierscien ma bardzo silne dzialanie oczyszczajace podswiadomosc. Warto go nosic, choc nie nalezy przesadzac. Ja osobiscie nakladam go tylko podczas jazdy samochodem (pomogl mi wiele razy wyjsc z opresji), oraz czasami zakldam jak klade sie spac. Bardzo dobrze wspolpracuje z krzyzem atlantow. Krzyz to zupelnie inna ochrona. Do "prawda o pierscieniu". Znam kilku egzorcystow, w tym ksiezy i zaden na temat pierscienia zlego slowa nie powiedzial. Ksieza katollicy uwazaja go bardziej za ozdobe. Niestety ludzie ktorzy nigdy nie mieli z nim do czynienia, wiedza najlepiej. Coz taka nasza mentalnosc, zeby wszystko uznac "dzielem" szatana. Dobrze ze po woli wychodzimy z tego sreniowiecza, bo inaczej marny los naszej duchowosci. Ocena: 5 Donata C. 2006-12-05 Pierścień jest niezwykły. Znana mi osoba cierpiała na dość silną apatię ( żeby nie powiedzieć - na depresję). Został jej podarowany ten pierścień. Nie miała wiedzy, ani znajomości "tych" tematów. Ot po prostu: podarunek. Minął rok: jest nie do poznania fizycznie i psychicznie. Schudła ok 30 kg ( wyniki lekarskie bardzo poprawiły się) i przede wszystkim zmieniła się psychicznie. I nie chodzi o to, że wyszła "z dołka". Nie to wazne. Ona stała się jakby inną osobą: inne zwyczje, inne spojrzenie na życie, inne, nowe zainteresowania. Ma prawie 60 lat, a sposób bycia chyba 30 latka! Wszyscy znajomi są zafascynowani, nie tyle nowym wyglądem, ale blaskiem bijącym z jej wnętrza. Coś niesamowitego!!! Ocena: 5 Piotr K. 2006-12-29 Pierścień atlantów mam już od ponad 0,5 roku, kupiłem razem z krzyżem atlantów (nie w tym sklepie) i jestem bardzo zadowolony, jeżeli chodzi o wykonanie. Pierścień prezentuje się świetnie, wykonanie na wysokim poziomie. Chodzę z nim wszędzie, już jest troche obity i porysowany, jednak nadal pięknie błyszczy i prezentuje się na palcu. Co do działania to nie wiem fakt, że odnosze mniejsze obrażenia ;] ale nadal coś mi się przytrafia. Chociaż raz naprawde mnie uratowal ... jak ? zamiast przeciąć sobię palec nożem, zrobiłem kolejną ryse na pierścieniu ;p Gdyby nie on to byłaby głęboka rana. Nie wiem czy na tym miała polegać ochrona ;], w każdym razie z pierścienia jest zadowolony i polecam go wszystkim. Pozdrawiam Ocena: 4 Żeby było śmieszniej przeglądając owe strony zauważyć można komentarz pewnego księdza. Jest to fragment artykułu jego autorstwa.Każdy z was może zresztą zapoznać się z nim samemu, chociaż uważam, że jest to strata czasu. Dlaczego? O tym w słowie drugim. http://adonai.pl/zagrozenia/?id=10 P.S. Szczególnie polecam fragment o małej dziewczynce i pewnym polskim egzorcyście:) Słowo drugie Zastanwiała mnie jedna rzecz. Dlaczego Wikipedia mówi coś zupełnie innego niż wszystkie strony dotyczące pierścienia? Odpowiedź dał ten artykuł do którego udało mi się po dłuższej chwili dokopać: http://instbie.republika.pl/pub_piersatl.html Słowo trzecie A właściwie pytanie, skierowane do wszystkich znawców i wyznawców: i co, łyso wam? Poza tym wyobraźcie sobie ten absurd sytuacji-ja noszący pierścień, tłumaczę księżulkowi, że jest on dla mnie TYLKO ozdobą, a on wyzywa mnie od szatanów i opętańców. Kolejne pytanie więc brzmi: kto bardziej ?wierzył? w ten "amulet"?
  3. RafalL

    Po kolędzie

    Oczywistym, że próbowałem. Zaprzestałem w momencie gdy kazał mi go oddać i chciał wzywać pobliskiego egzorcystę (serio!).
  4. RafalL

    Po kolędzie

    Pierścień noszę od kilku lat. Do tej pory jak przychodzili księżą to i koniaku się napili, i pogadali co tam słychać, co porabiamy, i jakoś nie robili z tego problemów itp. itd. Tylko tegoroczny zareagował, że tak powiem, "dziwnie"
  5. RafalL

    Po kolędzie

    A kto powiedział, że jestem niewierzący? Nie jestem tylko rzymskokatolikiem:) A kolędę przyjąłem bo akurat jako jedyny z domowników (wierzących, tym razem rzysmkokatolicko) byłem w domu.
  6. RafalL

    Po kolędzie

    O co chodziło mu z Aniołem Śmierci? Otóż ksiądz stwierdził, że każdy kto ma tatuaż lub poddaje się piercingowi ma zagwarantowaną obecność wspomnianego Anioła. A jeśli chodzi o pierścień-w pełni bym się zgodził gdyby nie jedno małe "ale". Cała ta gadka o mocy i pochodzeniu tego pierścienia to jedna wielka, przeogromna wręcz bujda. Co więcej naukowo udowodniona lecz zasadniczo nikt się tym nie przejmuje.
  7. RafalL

    Po kolędzie

    Przed chwilą był u mnie ksiądz. Jak tylko wszedł podał mi rękę i pierwsze co zauważył to tatuaż. Od razu wysnuł jakże nietrafny wniosek-byłem w więzieniu. Gdy zaprzeczyłem wymyślił inną teorię-blisko mnie kroczy Anioł Śmierci (cokolwiek to znaczy). Następnie na mym palcu dostrzegł pierścień atlantów. No i się zaczęło. Najpierw kazał mi go oddać(?) bowiem każdy kto go nosi jest opętany. W ogóle dowiedziałem się, że proces tworzenia tego pierścienia nie może obejść się bez mocy nadprzyrodzonych (czyli w trakcie tworzenia jest do niego wpuszczany demon). Generalnie okazało się również, że ktoś kto mi go dał (zapomniałem wspomnieć, że sam go sobie kupiłem) chciał mnie opętać. Ale po co i dlaczego? Tego miał dowiedzieć się pobliski egzorcysta, którego ksiądz chciał wzywać. Nie ukrywam, zdrzaźnił mnie przeokrutnie więc podziękowałem mu za wizytę, kazałem zabrać zabawki i spadać. Na koniec pan ksiądz przepowiedział mi samobójczą śmierć i życie w cierpieniach. Normalnie olałbym jego wizytę, ale w drodze powrotnej zajrzał do mojej cioci (mieszka w tym samym budynku) i porządnie ją nastraszył-powiedział wprost, że jestem opętany i powinni się za mnie gorliwie modlić. Nawet nie chce myśleć co nagada sąsiadom. Dlatego drogi książu-to mój środkowy palec. A to drugi. Możesz sobie wytłumaczyć, że drzemiące we mnie zło się obudziło/wzmożyło/cokolwiek.
  8. Od razu przypomina mi się pewne zdanie: Czym różni się dobry przyjaciel od wspaniałego przyjaciela? Kiedy siedzisz w więzieniu dobry przyjaciel przyjdzie wpłacić za ciebie kaucję. Wspaniały siedzi obok i mówi: "Ale była zabawa!"
  9. Nieoczekiwany zwrot akcji: Właśnie otrzymałem zwrot pieniędzy za kartę, której nie otrzymałem (zobacz poprzedni wpis). Zorientowałem się tylko po kwocie i miejscowości podanych na przelewie-nazwisko i adres są już zupełnie inne niż w Allegro. Zakończenie sprawy może mało spektakularne, ale za to satysfakcjonujące:)
  10. Po ciężkich przeżyciach z allegro i policją przyszedł czas na relaks. I naukę W szczególności polecam nazwy poszczególnych styli:D PS Boże! Widzisz i nie grzmisz! Jak mogłem napisać instruktaż przez "rz"? Winę zrzucam na mój nierozbudzony jeszcze mózg...
  11. Oddać to mi oddadzą, zarówno jeśli będzie postępowanie jak i jego brak (przynajmniej tak mi tłumaczył komisarz prowadzący sprawę). Pytanie tylko kiedy.
  12. W poniedziałek, w ostatnim tygodniu lipca do mych drzwi zapukało trzech panów. Zapytali czy ja to na pewno ja po czym dopiero wtedy sami się przedstawili-a dokładniej-jeden z nich powiedział swoje imię i nazwisko po którym dorzucił "...z KPP". KPP? A cóż to jest KPP? Olśnienie przyszło po chwili-Komenda Powiatowa Policji... Jeden z panów miłym i sympatycznym głosem zaczął czytać coś ze swojej kartki i przy okazji prosił o potwierdzenie zgodności danych. Po tym krótkim wstępie zapytali czy posiadam konsolę Playstation. Gdy i to potwierdziłem panowie zdradzili prawdziwy cel swojej wizyty: w Sosnowcu złapano gościa, który poprzez Allegro oferował usługę nielegalnego przerobienia oprogramowania konsoli. Ze swoimi klientami dogadywał się poza aukcją i za pomocą gg. Sprzęt miał być do niego wysyłany i przerabiany. Z lekka poddenerwowany tłumaczę, że w moim przypadku nic takiego nie miało miejsca-nigdy nic nikomu nie wysyłałem. To po pierwsze. Po drugie mój model to PSP-3000 z softem 6.30 (na tamten dzień najnowszy dostępny), a więc JAKIEKOLWIEK przeróbki nie są na nim możliwe (nawet tymczasowe). Panowie wysłuchali co miałem do powiedzenia po czym stwierdzili, że muszą zarekwirować konsolę. ŻE CO!? Trochę bardziej zaniepokojony dopytałem czy jest to absolutna konieczność. Co prawda nie musiałem PSPeka oddawać, ale wtedy wróciliby z nakazem, wszystkie czynności wydłużyły by się w czasie, a ja musiałbym napisać tonę papierów. Nic to, nie będę robił sztucznych problemów. Nie znam gościa o którym mówili, sprawdzenie konsoli to dosłownie chwila więc lepiej oddać od razu i cierpliwie czekać. Od chwili zarekwirowania konsoli mija właśnie półtora miesiąca. Sprawdziłem na Allegro użytkownika u którego niby dokonałem przeróbki. I wiecie co? Owszem w 2008 r. kupiłem coś od niego. Grę na psp. Oryginalną. Jednak jak wspominałem wcześniej, istniało podejrzenie, iż była to "zasłona dymna" dla zupełnie innej usługi. Żeby było ciekawiej, gdy kupowałem ww. grę...miałem zupełnie inny model konsoli, który sprzedałem kilka miesięcy później. Na podsumowanie powiem jedno: PIRACI-STRZEŻCIE SIĘ! Bo nie znacie dnia ani godziny... PS A tu inny pan, ale piszący w dokładnie tej samej sprawie (żródło) Chciałbym opowiedzieć Wam pewną historię ku przestrodze (ewentualnie ku uciesze) w to nudne piątkowe popołudnie. Dziś miałem zaszczyt być przesłuchiwany w miejscowej komendzie Policji przez funkcjonariusza z Wydziału Przestępczości Gospodarczej w bardzo nietypowej dla mnie sprawie. Wezwano mnie tam w celu złożenia zeznań w sprawie, jak to napisano w wezwaniu, "Sony Playstation". Na początku rozmowy funkcjonariusz pokazał mi pismo, w którym Komenda Policji w Sosnowcu zwraca się do niego z prośbą o przeprowadzenie przesłuchania mnie na okoliczność zlecenia przeze mnie wykonania usługi przełamania zabezpieczeń w konsoli Sony Playstation. Nieco zdębiałem, od czasów Atari 2600 nie miałem żadnej konsoli, ale czytam dalej. Tamtejsi Policjanci namierzyli typa (o nicku malpa151), który poprzez Allegro świadczył takowe usługi. Wystąpili do Allegro o przekazanie danych osób, które z tych usług skorzystały. Dziwnym trafem na liście znalazłem się ja. Jak głęboko nie grzebałbym w pamięci to nijak dokopać się wspomnienia o takiej transakcji nie potrafię. Dalsze szczegóły z przesłuchania są mało istotne. Tłumaczyłem się, zapewniałem, podsuwałem sposoby na rozwiązanie problemu i dowodziłem swojej niewinności. Dziwię się, że nie przeczesano mi chałupy, bo Policjanci z Sosnowca żądali zatrzymania konsoli i wszelkich dowodów w postaci meili, korespondencji Gadu Gadu itp.. Może jeszcze mnie odwiedzą. Wk!#wiony do granic możliwości (nie na przesłuchującego mnie funkcjonariusza, ten okazał się fajnym i trzeźwo myślącym kolesiem) wróciłem do domu. Sprawdziłem moje konto w Allegro. Z tego co widzę po komentarzach, które zawsze wystawiam po zakończonej transakcji, nic z malpą151 nie miałem wspólnego. Może coś, kiedyś od niego kupiłem, ale ci durnie z Allegro napisali wprost, że są w posiadaniu zapisu mojej z nim transakcji, w której ma mi złamać Sony P. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć i jakie kroki podjąć. Przepadł mi dzień urlopu. Przełożeni w pracy, a pracuję w poważnej państwowej instytucji, są pewni, że coś wywinąłem. Rodzina truje mi nad głową żebym kasował piraty. Na nic nie zdają się tłumaczenia, że od lat staram się używać legalnego softu. Napisałem ostry list do tych kretynów z Allegro z groźbą, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby tą sprawę wyjaśnić, włącznie z podjęciem kroków prawnych. Zażądałem przedstawienia historii aukcji, w których brałem udział, a w szczególności tej z konsolą i malpą151. Na koniec przestroga. Nie czuj się bezpiecznie w swoim domu. Internet to wielkie, otwarte na oścież, drzwi do Twojej chałupy. W każdej chwili możesz paść ofiarą błędu, nieporozumienia czy głupoty i smutni panowie odwiedzający Cię, przez przypadek natkną się na największe sekrety, które pod łóżkiem ukrywasz. Kasujcie piraty
  13. Prawie 1200 komentarzy w tym dosłownie kilka negatywów. Obecnie ma ich ponad 200-wszystkie "zdobył" w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. I fakt, nie jest SS (ale nic to, bo nie posiadał aukcji-nabijaczy komentów, gdzie cena końcowa to jeden złoty).
  14. Ja łudzę się tylko tym, że sprawa będzie "poważniejsza" niż się wydaję. Kiedy składałem zeznania policjant przy mnie dzwonił i sprawdzał, czy pod adresem podanym w allegro mieszka osoba sprzedająca. Okazało się, że owszem są nawet dwie panie o takim nazwisku mieszkające w danym mieście, ale żadna nie jest zameldowana we wskazanym miejscu!
  15. Ponad miesiąc temu zrobiłem małe zakupy dotyczące mojego PSP. Karta zdrapka do PSN, ładowarka (bo poprzednia padła), karta pamięci microSD 8GB i adapter do tejże karty. Za wszystko zapłacone w dniu zakupu, jeśli było to możliwe korzystałem z opcji Płacę z Allegro. O ile zdrapka i adapter przyszły bardzo szybko i nie można nic im zarzucić o tyle reszta wymaga większego komentarza. Ładowarka. Miała być sieciowa, szybkoładująca, w eleganckim pudełku z instrukcją. Ponadto miała posiadać diodę informującą o stanie naładowania. Wyobraźcie sobie więc moje zdziwienie gdy po otworzeniu koperty nie było pudełka ani instrukcji, a ładowarka, owszem, sieciowa, ale...na USB. Oczywiście o tym drobnym fakcie pan zapomniał wspomnieć w opisie, a i zdjęcia tego nie pokazywały (jak zacząłem porównywać to co dostałem, ze zdjęciem w aukcji, okazało się, że są to dwa zupełnie różne przedmioty). Nic to myślę, jeśli ładowarka działa to nie będę robił afery. Po kilku ładowaniach miałem kompletny obraz sytuacji: pełne naładowanie trwa 5-6h, w tym czasie konsola musi być wyłączona, a dioda zamiast informować o stanie naładowania, mruga sobie radośnie jak jej się żywnie podoba. Telefon do sprzedawcy. Informuję gościa, że to co dostałem nijak ma się ani do zdjęć ani do opisu aukcji w związku z czym oczekuję wyjaśnień. Pan zaspanym i znudzonym głosem informuje, iż wg niego wszystko działa, wszystko się zgadza, a to ja wymyślam sobie problemy i robię aferę bo ładowarka którą dostałem różni się KSZTAŁTEM od tej w aukcji. Pogratulowałem mu inteligencji i rozumowania bez skazy i rzuciłem słuchawką. Jakoś przeboleję te 35zł i negatywny komentarz. Karta pamięci. Gdy po dwóch tygodniach nie otrzymałem zamówionego towaru ani żadnej wiadomości od sprzedającego postanowiłem sam się do niego odezwać. Po kliknięciu w link do aukcji poczułem się jakbym dostał obuchem w głowę-aukcja usunięta, sprzedający ma zawieszone konto, a negatywne komentarze walą drzwiami i oknami. Lekko zestresowany piszę więc do gościa maila o następującej treści: "Witam. Jakiś czas temu zakupiłem u pana kartę pamięci. Dziś spostrzegłem, że pańskie konto jest zablokowane. Czy może mi pan to wytłumaczyć? I czy mogę liczyć na to, że karta do mnie dotrze?" Odpowiedź dostałem kilka minut później: "Witamy, Jak zapewne Państwo zauważyli, portal Allegro zablokował nam dostęp do konta (podobno z naszego konta korzystała osoba do tego nieuprawniona). Niestety, wraz z blokadą, automatycznie nie mamy dostępu do Menedżera Allegro - programu którym obsługiwaliśmy wszystkich klientów. Nie jesteśmy w stanie w sensownym czasie dotrzeć do wszystkich transakcji i rozpoznać które nie były jeszcze wysłane. Jeśli nie otrzymali Państwo jeszcze towaru, proszę o zgłoszenie tego problemu do nas oraz prosimy o podesłanie skanu wpłaty (lub chociażby podanie daty i dokładnej kwoty). WSZYSTKIE TRANSAKCJE MAMY ZAMIAR ZAKOŃCZYĆ POZYTYWNIE, niestety zapewne nie da się uniknąć opóźnień w wysyłce lub ewentualnie przelewach zwrotnych. Jednocześnie pragnę poinformować, że NIE WYSYŁAMY ŻADNYCH PRZESYŁEK POBRANIOWYCH. Istnieje zbyt duże prawdopodobieństwo zwrotu i niepotrzebnych kosztów dla nas. Pozdrawiam sasmunk" Ucieszony napisałem kolejną wiadomość z potwierdzeniem wpłaty i adresem do wysyłki. Po kilku minutach znów dostałem odpowiedź, która wyglądała...dokładnie tak samo jak ta powyżej. Automat. W ruch poszedł telefon, niestety, nic nie pomógł gdyż żaden z dwóch podanych numerów nie odpowiadał. Kolejny mail z informacją iż jeśli nie otrzymam towaru lub sprzedający się ze mną nie skontaktuje sprawa ląduje na policji. Odpowiedź z automatu. Po kolejnym tygodniu zgłosiłem cała sprawę na komendzie. Zgodnie z zalecaniami Allegro zabrałem ze sobą wszystko co mogłem: pełną korespondencję mailową, potwierdzenie z banku o przelewie i kilka stron z ostatnimi, negatywnymi komentarzami. Wszystko poszło więc szybko i bezboleśnie. W chwili obecnej oczekuję na decyzję o wszczęciu postępowania. Jednocześnie napisałem do Allegro z zapytaniem czy mogę już teraz rozpocząć proces POK-u (żeby w razie czego nie przegapić terminu składania wniosku, który zawiera się w granicach nie wcześniej niż 30 dni i nie później niż 120 dni po zakończeniu aukcji). Po otrzymaniu odpowiedzi poczułem się jak zidiociały analfabeta nie umiejący obsługiwać komputera i mający problem z odnajdywaniem potrzebnych mu informacji (a przyznać muszę, że są całkiem nieźle "ukryte"): "Dziękuję za przesłaną wiadomość. Uprzejmie informuję, że Kontrahent otrzymał ostrzeżenie związane z przedstawioną sprawą. Konto wskazanego Użytkownika Allegro zostało zawieszone z powodu naruszenia Regulaminu. Dodam, że w momencie zakończenia aukcji między Sprzedającym a Kupującym została zawarta umowa kupna-sprzedaży. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa Kontrahent powinien dotrzymać jej warunków. W przypadku, gdy Kontrahent łamie warunki zawartej transakcji, Użytkownik ma prawo zgłoszenia tego faktu do odpowiednich organów (sądów powszechnych lub wcześniej policji). Mimo to namawiam do kolejnych kontaktów z Kontrahentem. Być może uda się tę sprawę wyjaśnić polubownie. Mam nadzieję, że sprawa zostanie wkrótce pomyślnie zakończona. Polecam lekturę Centrum Bezpieczeństwa: http://www.allegro.pl/bezpieczenstwo/ Dodam, iż jednym z podstawowych warunków otrzymania środków z Programu Ochrony Kupujących jest złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i otrzymanie pisemnego postanowienia o wszczęciu dochodzenia/śledztwa. W terminie do 30 dni od złożenia zawiadomienia policja/prokuratura powinna zakończyć czynności sprawdzające - wówczas prześle listownie postanowienie o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego. W piśmie tym znajdą się numery sprawy: jednostki Policji nadają numery RSD (rejestr śledztw i dochodzeń), Prokuratury - numery Ds. Nie wcześniej niż 30 dni, ale nie później niż 120 dni od zakończenia oferty należy wypełnić stosowny formularz, podając w nim m.in. swoje dokładne dane osobowe oraz opisując szczegółowo przebieg transakcji. Podaję bezpośredni odnośnik do formularza: http://www.allegro.pl/pl_insurance.php Wniosek zostanie rozpatrzony w ciągu 30 dni roboczych od daty złożenia, zgodnie z warunkami Programu Ochrony Kupujących: Usługi specjalne > Program Ochrony Kupujących > "Ramy czasowe procedury Program Ochrony Kupujących", dostępnymi na stronie: http://www.allegro.pl/help_item.php?tid=45...=131&zoom=N Jeżeli otrzyma Pan potwierdzenie zaakceptowania wniosku, należy wydrukować formularz i podpisać zamieszczone w nim oświadczenie zgodności podanych informacji ze stanem faktycznym. Proszę dołączyć również wymagane załączniki (m.in. oryginał bądź notarialnie potwierdzoną kopię dowodu wpłaty kwoty za przedmiot na konto Sprzedającego, kserokopię stron dowodu osobistego z numerem i serią, numerem PESEL oraz adresem zameldowania), kserokopię postanowienia o wszczęciu dochodzenia/śledztwa. Tak przygotowany wniosek proszę przesłać listem poleconym na adres korespondencyjny serwisu Allegro: Serwis Allegro.pl QXL Poland Sp. z o. o. ul. Marcelińska 90 60-324 Poznań koniecznie z dopiskiem "Program Ochrony Kupujących". Szczegółowe warunki skorzystania z Programu Ochrony Kupujących opisane są w Pomocy Allegro: Usługi specjalne > Program Ochrony Kupujących > "Warunki skorzystania z Programu", podaję odnośnik: http://www.allegro.pl/help_item.php?zoom=N&item=736 Procedura ubiegania się o rekompensatę w ramach Programu dostępna jest w naszej Pomocy : Usługi specjalne > Program Ochrony Kupujących > "Co należy zrobić, aby otrzymać rekompensatę w ramach Programu?", pod poniższym adresem: http://www.allegro.pl/help_item.php?zoom=N&item=737 Pozdrawiam," IDIOCI!!! Ja to wszystko wiem! Wiem, że aukcja jest usunięta, a użytkownik ma zawieszone konto! Wiem, dlaczego konto się zawiesza! Wiem wszystko coście napisali bo do k... nędzy UMIEM CZYTAĆ i nie od wczoraj jestem użytkownikiem waszego portalu. Bo czy was w szkole nauczyli czytać-nie wątpię. Zastanawiam się tylko czy odpowiednio dobrze przykładaliście się do zdobycie jakże istotnej umiejętności CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM I ODPOWIADANIA NA PYTANIE. Za takie lanie wody-siadaj, dwa z dwoma. Ciąg dalszy nastąpi...
  16. Witaj Drogi Czytelniku mojego bloga po mej długiej nieobecności. Zamiast tłumaczenia się czemu tak się stało proponowałbym przejść do rozwinięcia tematu, wtedy wszystko się wyjaśni. Po pierwsze: ten rok rozpoczął się dla mnie nad wyraz dobrze, a na pewno tak gdzieś ze sto razy lepiej niż poprzedni. Najbardziej się cieszę, iż udało mi się pozaliczać wszystkie przedmioty (kierunek ratownik medyczny) na czwórki i piątki (no dobra, jedna dwójka się gdzieś przemyciła, ale jak powszechnie wiadomo uczeń bez jedynki...a poza tym nie miałem żadnej trójki! O!). Teraz czas na praktyki w szpitalu. Kurczę jak ja lubię ten zawód. Nawet jakbym wygrał w totka i do końca życia nie musiał pracować to i tak bym to robił. Praca dająca satysfakcję? Tak, pod warunkiem oczywiście, że dobrze płatna (a o to niestety trzeba się będzie postarać i wyjechać do innego miasta). Udanym zakupem było z kolei nabycie przeze mnie PSP-3004 po naprawdę okazyjnej cenie (450zł a w tym oprócz konsoli: pokrowiec, karta 2GB i dwie gry). I zanim jacyś fanboje zaczną się faflunić-nie mam żadnej innej konsoli i jakoś nie uśmiecha mi się wydawać na gry >200zł, ale w sprzęcie Sony dosłownie się zakochałem. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jest to sprzęt wręcz dla mnie stworzony. Na razie zaliczyłem God of War: Chains of Olympus, a teraz wałkuję Daxtera. W kolejce już czekają następne gry (czekają, aż pozyskam na nie fundusze;)). Kto wie, może w przyszłości pojawią się recenzje ukończonych przeze mnie produkcji? Od dawna korci mnie aby skrobnąć jakąś reckę i poddać ją waszym krytycznym opiniom. Na razie na koncie mam jedną (recenzję)-książki Kinga pt. TO. Recenzja powstała na konkurs literacki, ale z przyczyn ode mnie niezależnych nigdy nie ujrzała światła dziennego. Myślę jednak, że już niedługo będzie miała swoje pięć minut:) Chciałem również podzielić się z wami wręcz przerażającym aktem chamstwa, którego byłem świadkiem w ostatnim czasie podczas wizyty na poczcie. Po dłuższym namyśle stwierdziłem że, opisanie ww. sytuacji w tak szacownym miejscu jakim jest blog na portalu cdaction.pl byłoby wręcz wyróżnieniem, dlatego zaniechałem swej decyzji. Na koniec pytanie do publiczności lub najlepiej do któregoś z redaktorów. Nie mogłem znaleźć odpowiedniego wątku na forum więc wolałem napisać tutaj. Pytanie brzmi: czy za pomocą karty płatniczej WBK dołączonej do jednego z numerów CDA można płacić np. w Playstation Store lub PayPal? Byłbym wdzięczny za odpowiedź lub chociaż miejsce w którym mógłbym ją znaleźć. PS W następnym wpisie opiszę wam moje wrażenia na temat odświeżonego cda. Liczę, że odwdzięczycie się tym samym;)
  17. Przykro mi to napisać, FireStorm, ale jeśli uważasz, że se w950 jest lepszy pod względem szybkości od takiej dajmy na to avili to po prostu jesteś kretynem. Symbian UIQ stosowany w starszych dotykowych se to najgorszy system jaki widziałem. I co z tego, że P1i jest niezłym telefonem, skoro dzięki oprogramowaniu nie nadaje się do niczego? A wracając do tematu: w twoim poście brakuje dwóch najnowszych telefonów którymi mógłbyś się zainteresować: nokia n97(nie polecam żadnej n-ki, oprócz N95 8GB) i w995.
  18. A ja po raz kolejny napiszę komentarz "od czapy". Skoro jesteśmy w temacie człowieka i tego, jak ów człowiek powinien dbać o siebie itp., nie obraziłbym się za wpis dotyczący zdrowego odżywiania(co, kiedy, jak często itd.). Co ty na to Marcinie? Da radę napisać coś takiego? Bardzo ładnie proszę
  19. ...zanim wrzucisz coś do koszyka lub w inny sposób okażesz swe dobre serce. Boże Narodzenie to czas zbiórek wszelakich. Przy kasach w dużych supermarketach można spotkać harcerzy, PCK, Bank Żywności albo jakąś inną Ekipę św. Mikołaja. I w tym miejscu chciałbym cię, Drogi Czytelniku, nakłonić do zasilenia sprawdzonej marki. Poniższa historia miała miejsce dwa lata temu(2007 r.). Niech będzie ona przestrogą dla innych. Wracając z głosowania (listopad 2007 r.) wstąpiłem do kerfura. Przy kasach grupka młodych ludzi pakowała zakupy klientów do foliowych toreb. Mieli na sobie kubraczki z wyszytą dziewczynką z zapałkami i takim też napisem. W pierwszej chwili pomyślałem, że to harcerze, ale nie widząc ich mundurów, zwątpiłem. Pytam wiec jednego z chłopaków co to za akcja i na co zbierają. W odpowiedzi usłyszałem: "A na taką fundację Dziewczynka z Zapałkami i biedne dzieci. Masz ulotkę.", wypowiedziane tonem "nie wiem, ale może kolega wie(mam nadzieję)". No cóż pomyślałem, skoro już pakują to sypnąłem im parę złotych. Wyszedłem ze sklepu i zacząłem przeglądać owa ulotkę. Z linijki na linijkę przeczytanego tekstu moja złość wzrastała w bardzo szybkim tempie. Okazało się, że chłopaki zbierali na kolonie i półkolonie dla biednych dzieci(żadnej informacji o tym z jakiego regionu dzieci są objęte tą akcją*) w-uwaga,uwaga- SIERPNIU I LIPCU 2007 r. I tu zamiast złości pojawiła się gorycz. Sam, jako wolontariusz PCK, często biorę udział w takich akcjach, ale potrafię DOKŁADNIE wytłumaczyć na co, po co, dlaczego i dla kogo zbieram kasę/żywność. To po raz. Po dwa, mimo iż na zbiorki okołoświąteczne (Boże Narodzenie i Wielkanoc) rozdawane są dokładnie te same ulotki(tzn. wg tego samego wzoru), pilnujemy takich "drobiazgów" jak aktualna data, by później ktoś nie był tak jak ja rozgoryczony, że załapał się na "przeterminowaną" akcję. Ich szczęście, że nie miałem czasu wrócić się do kerfura bo sajgon byłby nieziemski. Jedno jest pewne-najpierw czytać potem robić/płacić. PS A Dziewczynce z Zapałkami obiecuję, że będę bardzo uważnie czytał i słuchał waszych informacji. I na następny raz**, nawet jak nie będę miał czasu, a pojawią się takie kwiatki, odstawię wam numer który zawstydzi samego TurboDymoMena. ___ * Z punktu widzenia mojego miejsca zamieszkania (Tomaszów Mazowiecki) jest to bardzo istotna informacja, gdyż jak się orientuję, Dziewczynka z Zapałkami to twór Łodzi. **
  20. I mój faworyt na Tekst Miesiąca: Organizm najpierw się ?zdziwi?, potem poczeka, czy nie żartujesz, ciągle utrzymując dotychczasowy wygląd i nawyki metaboliczne.
  21. Do diabła z House`m. Od dzisiaj wolę dr Przybyłka:)
  22. Myślenie o przyszłości-abyś później niczego nie żałował-zgodnie z tytułem dzisiejszego wpisu udałem się skoro świt do biedronki i zakupiłem kilka gier. Po powrocie do domu wygrzebałem jeszcze ze wszelkich możliwych skarpet caluśkie 10zł i za chwilę wybieram się na kolejną pielgrzymkę Gry jakie sobie sprawiłem to Gears of War, Antologia The Suffering, Sam & Max: Sezon 1 oraz Stranglehold. Zastanawiacie się pewnie co powyższe ma wspólnego z tytułem. Ano mój przestrzały komputer udźwignie na 100% The Suffering i może Sam & Max. W Gears of War na pewno nie pogram (na dodatek nie mam stałego połączenia z internetem), tak samo wątpię aby ruszył Stranglehold. Gry będą musiały poczekać na upgrade sprzętu, którego data jest bliżej nieokreślona w bardzo dalekiej przyszłości. I to właśnie jest Myślenie o przyszłości-abyś później niczego nie żałował PS Przepraszam wszystkich, którzy spodziewali się jakiś filozoficznych wywodów, że zawiodłem wasze oczekiwania. Wybaczcie:)
×
×
  • Utwórz nowe...