Zozol666

Forumowicze
  • Zawartość

    136
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Zozol666

  • Tytuł
    Krasnolud
  • Urodziny 17.07.1993

Sposób kontaktu

  • AIM
    276769
  • Strona WWW
    http://www.forum.footballclub.pl
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    się biorą dzieci?;)
  • Zainteresowania
    Gry komputerowe i CD-Action
  1. MTV w ciągu kilku ostatnich lat strasznie się zepsuło... Tak bardzo że aż odechciało mi się tworzyć temat o tym kanale... Kiedyś lecieli jackassi, wild boyz itp., duuużo fajnych kreskówek, STRUTTER (to było genialne!) i nie było programów typu "zakochaj się w biseksualnych zdzirach" czy "mój tatuś nie pozwala mi się umówić z tobą!". Strasznie się to zepsuło... teraz praktycznie jedyne co jeszcze oglądam na MTV to włatcy móch... O, tak. Strutter był jednym z lepszych programów na mtv, obok South Parku, Przerysowanych i Happy Tree Friends. A od dłuższego czasu oglądam sobie Scrubs na Comedy Central, niektore momenty biją House'a na głowę, scenarzyści są po prostu genialni.
  2. Zgadzam się w 100%, dlatego nigdy nie mówię, że jestem za a nawet przeciw. Jedyne co mogę powiedzieć na temat eutanazji, aborcji i tego typu spraw to tyle, że ja osobiście nigdy temu bym się nie poddała i nie poddam się. I nie pytajcie mnie o scenariusze zakładające najczarniejsze możliwości, przemyślałam to bardzo dokładnie pod różnymi kątami, a jeśli kiedyś przyjdzie mi cierpieć nieziemsko to niech Bóg da mi siłę do wytrwania w tym postanowieniu. A jeśli ja miałbym do wyboru długie cierpienie i w końcu powolną śmierć (naturalną) lub szybką śmierć poprzez tzw. "eutanazję", to wybrałbym to drugie. Powiecie, że jestem leniwy, głupi? Może tak. Nie wierzę w żadnego boga, przynajmniej w tej kwestii mogę nazwać siebie wolnym. Żadne kajdany wiary, przykazania i boskie prawa nie dyktują mi codziennie tego, co mam robić, a czego nie. Wystarczą mi ludzkie prawa, które dostatecznie już zatruły mi życie. Nie jestem "za eutanazją". Nie jestem też przeciw. Człowiek powinien mieć po prostu prawo zadecydować o tym, czy jej chce.
  3. Dobrze jest wierzyć, że po śmierci się tego dowiemy. Daje to pewnego rodzaju nadzieję, chociaż trudno sobie wyobrazić "życie" po śmierci, będąc ateistą, jak ja. Bo jako katolik możesz sobie myśleć, że pójdziesz do nieba, Twój bóg Cię zbawi itd. ale to kłamstwo. A sens życia to moim zdaniem sprawa indywidualna, kwestia poglądów, przekonań, wiary... Dla niektórych życie nie ma sensu, dla innych jest nim np. ćpanie albo chlanie. Nie ma złotego środka. Nie ma więc żadnego wytłumaczenia dla tego, po co żyjemy. A przynajmniej nie istnieje takie, które usatysfakcjonowałoby większość, zawsze ktoś wyskoczy ze swoją inną opinią.
  4. Requiem for a Dream miało strasznie kiepski soundtrack, oprócz jednej klimatycznej "piosenki", która leciała pod sam koniec, jak główni bohaterowie lecieli już do pierdla i zbliżał się "moment kulminacyjny". A w Wiedźminie tylko jedna piosenka Vadera jest ok, reszta średniawa. Najlepsze growe soundtracki jakie słyszałem to te z gier Fahrenheit, Dave Mirra Freestyle BMX (dobry punk rock) i Saints Row 2
  5. Moim zdaniem The Wall jest właśnie bardzo dobrym albumem na początkowe zapoznanie się ze stylem zespołu, najpierw trzeba obejrzeć film. Dark Side of The Moon to w sumie dobra płytka, jednak Wish You Were Here i "ściana", o której wcześniej wspomniałem, biją ją na głowę. Ogólnie Pink Floyd to po prostu [beeep]isty zespół, który wypada znać, a mimo wiekowości ich muzyki nadal słucha się jej bardzo przyjemnie.
  6. Zapoznaj się z zasadami cytowania postów - Black Shadow To cover Ramones'ów, przesłuchaj lepiej płyty The Apostasy. A u mnie właśnie leci Anthrax - Out of Sight, Out of Mind
  7. Jak masz 13 lat i jarasz się mangą/anime/fantasy, moim zdaniem niczym szczególnym się to nie wyróżnia, czytałem znacznie lepsze książki niż HP. Jest ciekawa (w pewien sposóB), poza tym filmowe adaptacje odniosły duży sukces, to miało duży wpływ na popularność książek. Ale moim zdaniem nic specjalnego.
  8. Tak, mam 15 lat, ale metalem (takim tru) być nie chcę. Nie noszę glanów itp, bo mi się taki styl nie podoba. Lubię te "popierdółki" dlatego, że całkiem fajnie grają :)

  9. [CIACH] Zapoznaj się z zasadami pisania postów. [Tur] Użytkownicy last.fm mówią na takich jak Ty "wannabe". Bo pewnie chciałbyś być metalem, ale z tego co widzę, mało prawdziwego metalu słuchasz. Masz pewnie ok. 15 lat i fascynujesz się rockowymi popierdółkami typu Nickelback, Linkin Park i gotykiem. Nie mówię Ci oczywiście, że masz zmieniać nagle swoje upodobania i gust muzyczny. Mimo wszystko polecam zaznajomienie się przede wszystkim z polską sceną death i black metalową. Jest z czego wybierać i jest czego słuchać. Polecam Vader (o którym wspomniałeś), Behemoth, Decapitated, Vesania, Dies Irae, Azarath, Anal Stench, Thy Disease, Hermh, i tak dalej.
  10. Dla mnie na pierwszym miejscu zawsze Pink Floyd. Black Sabbath też szanuję, na równi z Led Zeppelin, jednak jako wokalistę wolę Ozzy'ego.
  11. Pink Floyd - Mother Tool - Schism Z mojego okresu fascynacji Slipknotem - Vermilion pt. 1 oraz pt. 2 KoRn - Daddy, Kill You System Of A Down - Holy Mountains
  12. Kocham Cię :* ;P Green Day zawsze był dla mnie muzyką pop rock stylizowaną na wyjątkowo pedalski punk rock. A The Offspring nigdy nie lubiłem. Ogólnie z zespołów punkowych to oczywiście Exploited, Dead Kennedys, Dropkick Murphys, Minor Threat, stare jak świat The Clash, Rancid, Social Distortion... Dalej nie chce mi się wymieniać. Z polskich dobrych zespołów punkowych mogę wymienić na pewno Analogsów, zwłaszcza pierwszą płytę Oi Młodzież, to pozycja obowiązkowa dla każdego fana street punku. Poza tym Guernica y Luno
  13. Hmm... Moim zdaniem Opeth do bardzo dobry zespół. W ciekawy i dosyć innowacyjny sposób łączą death metal/melodic death metal z elementami metalu progresywnego i rocka progresywnego. Szczególnie dwie płyty: Ghost Reveries i Watershed mi się spodobały. Naprawdę, czołówka szwedzkiej sceny muzycznej. Ostatnio rzadko ich słucham, ale wszystkim fanom melodic death metalu polecam.
  14. Dla mnie Eminem to najlepszy raper, pisze świetne teksty a do tego robi ciekawie brzmiącą muzykę. Płyta Relapse bardzo mi się podobała, miała fajny klimat, ze zniecierpliwieniem czekam na następny longplay.
  15. Scott Joplin to mój ulubiony kompozytor ragtime'ów, sam grałem parę jego utworów na fortepianie i ich aranżacje na ksylofon, kozak. A tak odnośnie rocka to nie wiem jak można słuchać Led Zeppelin i nie słuchać Pink Floyd. Za RHCP, Iron Maiden i Rammstein plus, za całą resztę minus, nienawidzę AC/DC, Green Day i Metalliki. Ozzy Osbourne to dobry koleś, lubię go i jego wokal w Black Sabbath. Polecam Ci sprawdzić kilka zespołów grających progresywny metal, np. Tool albo Dream Theater. Ci pierwsi to mój ulubiony zespół