Squeglee
Forumowicze-
Zawartość
57 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Squeglee
-
Ke? Konserwatysta, dumny Polak i pogromca buców. Osobiście uważam, że jesteście do siebie bardzo podobni.
-
Ja pierdziu, zaczynam się bać zaglądać to tego topicu. Pytania o takie rzeczy, o adopcję dzieci przez homosiów, niedługo padnie kłeszczyn o granicę wiekową pedofilii. Cormac, czytając twoje odpowiedzi na pytania dotyczące zespołów można dojść do wniosku, że w ogóle nie lubisz muzyki. Nawet na grom kapel metalowych odpowiadasz "nie toleruję".
-
Koles w wypadku wygranego procesu zarzadal od Nowaka wplacenia 3 000 zł na Ciapkowo (takie schronisko dla zwierząt u nas, w Gdyni). Jak to przeczytałem to padłem- myślałem, że pogromca najbardziej zbrodniczej sekty na ziemi, wielki antychryst Nergal nie ma takiego dobrego serduszka.
-
Daniel Ekeroth napisał chyba jakoś dwa lata temu "Swedish Death Metal", czyli książkę o historii tego gatunku. Opisał jego eksplozję i rozwój, ewolucję, różne odnogi, dużo wywiadów zrobił, zamieścił sporo skanów, starych flyerów, zdjęć itp. W końcu 28 listopada Kagra wyda spolszczoną wersję na naszym rynku. Cena oryginału jest astronomiczna, 45 dolarów=100 zł. A IMO tłumaczenie trochę sztywne i połamane...
-
Jak tam kilkanaście dni przed premierą polskiej edycji "Swedish Death Metal" w wersji PL? A może już po lekturze oryginału?
-
Właśnie IMO to jest Twoja złośliwość i taki pstryczek w nos czytelników. Zastanawiają się jak wyglądasz, a za każdym razem otwierając AR Cię widzą
-
A swoją drogą, dzięki Ci za polecenie Dicka. Jezu, Ubik to książka nie z tego świata, z resztą Blade Runner tez. A dzięki GW i Twoim rekomendacjom, zabieram się teraz za twórczość Lema... tej komórki KGB znaczy.
-
Bo zakrywa twarz aparatem! Smuggler, dwie gry, które wywarły na Tobie największe pierwsze wrażenie, z uzasadnieniem proszę!
-
zapewne ten sam, ktoremu zalatwialem mercha z Vadera No to juz slyszalem, cholernie zazdroszcze. Ale nie wyobrazam sobie, by Mati ryczal przez dziesiec plyt-jakies 90-100 utworow. A jakiego artystę muzycznego byś wytypował na nr 1? Nie chodzi mi o kapele, tylko pojedyncza osobe. Stawiam, ze Rydena, Tagtgrena albo hm, Nicke A.
-
Mam pytanie, na które prawdopodobnie nie odpowiesz . Czy odebrałeś kiedyś w redakcji telefon i usłyszałeś "CZEŚĆ SMUGGLER, WIEM, ŻE TO TY, NARA!" ? Bo napisałeś co najmniej dwa razy, że odebrałeś telefon z durną reklamacją płytki... Hm, dziwne. Piszę to będąc jedną z tych niewielu osób, którym naprawdę szczerze wisi kim jest Smuggler, o ile cały czas trzyma dobry poziom
-
Wlasnie zima to powod, zeby tam byc-ja sobie nie wyobrazam koncertu wojownikow latem. Ice cold winterland! Dla mnie HB jest zaraz za self-titled Dismember, bardzo dojrzala plyta, fajne solowki (odsylam do recenzji na GejSpejsie yreszta). Thyrfing z Rydenem z ciekawosci obczaje, bo ogolnie w tworczosci zespolu nie znam. A swoja droga, to XX Dismember Anniversary Show to dopiero bedzie wydarzenie roku-kazda piosenka grana z kazdym pierwotnym czlonkiem zespolu... Absolutnie kazdym. Dobry gig dla kogos takiego jak Ty, kto siedzi w zespole od poczatku istnienia. Choc nie powiem, ja rozwazam sprzedaz Xboxa 360 zeby poleciec do Sztokholmu i uslyszec jeszcze raz "Override the Overture czy Dreaming in Red" ;P.
-
Czym wytłumaczysz swoją absencję na gigu Unleashed? Tym samym, czym tę na urodzinach Vadera (Dreaming in Red na żywo, mentalny orgazm)? Nie można sobie odpuścić okazji usłyszenia utworów z Hammer Battalion na żywca.
-
Wchodząc tutaj nie pomyślałem, że przeczytam jedną z największych sentencji w 2008 roku. Nie wiem co powiedzieć, cholera. I mam prośbę do innych userów: Darujcie sobie "Sapka", "Obka" (Oblivion) i inne tym podobne gejowsko-dziecinne zdrobnienia. "Sapek" to ostatnie skojarzenie na starszego twórcę brudnego fantasy, jakie przychodzi mi do głowy.
-
OK, to ja tylko polecę i powiem, że naprawdę warto. Brudny i obcy klimat ziem Wołoszczyzny wykreowany przez B.L. to coś niesamowitego.
-
Czytałż Panż cykl "Nekroskop" Lumley'a może? Jakie uczucia?
-
Czy pomysł założenia kapeli zrodził się w jakiejś konkretnej sytuacji? Czy było to może na zasadzie, że zawsze chciałeś w jakiejś grać i po prostu skorzystałeś z okazji?
-
A słyszaleś "The Gathering" Testament? Dobre? Gitarzysta Hatesphere twierdzi, że 'the thrashest album ever" więc musi coś w sobie mieć.
-
Chetnie bym posluchal. Niektore to rarytasy, ktorych nikt w zyciu nie odda (sam znam kolesia, ktorego sercem jest winyl Darkified bodajze, czy kaseta bootleg) a wszystkiemu fani nie zakladaja profili na MySpace. A co do Trebilinka, to chyba jak z Samaelem i innymi zespolami, ktore zaczynaly standardowo, a potem wyrabialo swoj wlasny, poniekad unikalny styl.
-
Skoro poznałeś death metal w '88 to zakładam, że wybuch szwedzkiej sceny pamiętasz na żywca. I tu moje pytanie: Jaka była Twoja reakcja kiedy usłyszałeś Nihilist czy Merciless po raz pierwszy? A Tiamat Ci się nie podoba?
-
Nazwa zespołu: Unleashed Tytuł płyty: ?Hammer Battalion? Utwory: The Greatest of All Lies, Long Before Winter?s Call, Your Children Will Burn, Hammer Battalion, This Day Belongs to Me, Marching off to War, Entering the Hall of the Slain, Black Horizon, Carved in Stone, Warriors of Midgard, Midsummer Solstice, Home of the Brave, I Want You Dead Wykonawcy: Frederik-gitara prowadząca; Johnny Hedlund-gitara basowa, wokal; Tomas-gitara rytmiczna; Anders-instrumenty perkusyjne Wydawca: SPV Records Rok wydania: 2008 Data napisania recenzji: 8 sierpnia 2008 Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9 Unleashed, zespół założony z inicjatywy Johnny?ego Hedlunda po odejściu z Nihilist jest powszechnie znany z faktu, że prawie 20 lat twardo trzyma się tego samego schematu obranego na początku działalności. Mieli różne perypetie, ale o dziwo ciągle grają w tym samym składzie, a teraz uraczyli nas dziewiątym krążkiem ?Hammer Battalion?. Śmiem twierdzić, że zespół ten jest z wiekiem coraz lepszy. Najnowszy album śmiało może stanąć obok pierwszych dzieł wojowników. Kompozycje są tu niesamowicie chwytliwe, łatwo wpadające w ucho. Momentami rytmiczne i skoczne (Midsummer Solstice), czasami epickie (Black Horizon), no i oczywiście podżegające do powstania i walki (Marching off to War). Nie uświadczymy tu żadnej rewolucji, można co najwyżej mówić o spokojnej ewolucji muzyki Szwedów. Styl obrany na ?Midvinterblot? wskazywał na zdecydowanie świetną formę ekipy Johnny?ego, ale dopiero ?Hammer Battalion? ukazuje prawdziwe oblicze Unleashed-mrocznego, ciężkiego i takiego, które nie będzie spokojnie patrzyło na świat. Ich muzyka dojrzała- w odpowiednich momentach rozpieszczają nas świetnymi solówkami lub zwolnieniami, a to wszystko okraszone charakterystycznym growlem Hedlunda. Tematycznie utwory oscylują wokół walki z popieprzonymi instytucjami albo religią, powstania w Batalionie Młota czy oddawania honoru poległym wojownikom. Te same rzeczy wałkowane kawał czasu jednak nie nudzą, bo pomysłów na ciekawe teksty muzykom nie brakuje. Co mogę powiedzieć, wbrew pozorom Unleashed się nie wyczerpuje-raczej wschodzi na nowo, silne i ze świetną perspektywą przyszłości. Squeglee
-
W jakiejż to muzyce Panż gustuje?
-
Czy jest JAKIKOLWIEK death metalowy zespół, który Ci się podoba?
-
Jakim cudem może Ci się podobać Grave bez Jorgena? I pytanie nr 2: Strychnine.213 jest przeciętne, słabe czy tragiczne ?
-
Parę płyt... Grave-Into the Grave, You'll Never See... oraz Aborted-Strychnine.213. Rewelacyjny, znakomity, średni. Aborted oficjalnie wyrzekło się brutalności i energii z poprzednich płyt. Nie powiem, ciekawie się ich najnowszego albumu słucha, ale to już nie to samo.
-
Jak zaczęłą się wasza przygoda z CDA? [archiwum]
temat odpisał Squeglee na Wolan w Magazyn CD-Action
A ja będę inny, bo... wcale nie z kupnem komputera. CDA kupowałem wcześniej, 'na zapas'. Wtedy myślałem, że demo to np. 50 % całej gry i byłem nieźle ujarany tym, że CD-Action daje tyle fajnych dem. Na początku kupowałem nieregularnie (ta cena, elitarność!), a potem, wraz z dojrzewaniem, ergo-stawaniem się mądrzejszym, kupowałem częściej, bo więcej rozumiałem. Pierwszy numer kupiłem gdzieś w 2001 roku zdaje się. Pamiętam jedne z pierwszych numerów: ten z artem z Black & White oraz luty 2002 bodaj, z prześwietleniem czachy Predatora. Kult!
