parys88

Forumowicze
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O parys88

  • Tytuł
    Hobbit
  • Urodziny 12.10.1988

Sposób kontaktu

  • AIM
    9500861
  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    podkarpacie
  • Zainteresowania
    PC Rulez!

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    GTA (seria), Hitman (seria), Gothic (seria), Stronghold (seria) i wiele innych...
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG
  1. Witam, reinstalowałem ostatnio system na w/w laptopie tj ibm thinkpad r50e, staruszek bo staruszek, ale to nie moje więc skoro ktoś ma życzenie jeszcze na tym działać to ok. Problem jest taki, ze nie ma dźwięku który niby być powinien. Zainstalowany system to windows XP SP3, po instalacji systemu ściągnąłem dodatkowe sterowniki ze strony producenta (te których nie zainstalował system) i po kolei zainstalowałem zaczynając od sterowników chipsetu (gdzieś wyczytałem, by w tym modelu od tego startować), i wszystko bez problemu zostało zainstalowane i działa, właśnie oprócz dźwięku. Sterowniki poszły bez problemu, w menedżerze urządzeń pokazuje wszystko zainstalowane, niby audio jest, koło zasobnika pojawiła się ikonka głośnika ale nic nie słychać. Z racji, że nie wiem czy ten laptop w ogóle ma głośniki postanowiłem podpiąć słuchawki ale puszczając cokolwiek (WMP, winamp) również głucha cisza. Podejrzewałem albo sterowniki albo niedziałające wejścia np na słuchawki, ale sprawdzając mikrofon (słuchawki razem z mikrofonem) na aplikacji testowej soundmax dźwięki w mikrofonie program wykrywa więc wejścia są niby ok, wszystkie ustawienia dźwięków jakie przyszły mi do głowy i sterowniki tez są ok, zaktualizowałem nawet bios ale nic to nie pomogło, ma ktoś jakieś pomysły? EDYCJA! Temat do zamknięcia, problem rozwiązany, okazało się, że FIZYCZNY przycisk do wyciszania który jest nad klawiaturą działa tylko w jedną stronę tzn można nim wyciszyć dźwięk ale nie można z powrotem wyciszenia wyłączyć i nie wiedzieć czemu był włączony od początku, dodatkowo gdy wyciszę nim dźwięk nie jest to sygnalizowane niczym ani nie pokazuję się ta informacja na żadnej ikonce (normalnie pokazał by się przekreślony głośniczek w zasobniku a tutaj nic), a dźwięk można przywrócić dopiero klikając fizyczny przycisk podgłaśniania (również taki nad klawiaturą), a żeby było bardziej skomplikowane to fizyczne klawisze od dźwięku działają osobno bez integracji z systemem dlatego nie było widać żadnych efektów na ekranie nawet nimi się bawiąc i kombinując z ustawieniami. Temat można zamknąć, pozdrówka
  2. I ja się dołączę, podczas instalacji, wyskakuje błąd crc przy jednym z plikow (datablocks0.pak). Pierwsza rzacz, to proba skopiowania instalki na dysk, niestety staje juz pod koniec koniec kopiowania 1 pliku (setup-1.bin), rowniez z błędem crc. Mysle sobie nic, spróbuje na innym napedzie moze z tym cos nie tak, na notebooku o dziwo przekopiowalo pliki z dvd, jednak podczas ponownej instalacji juz z skopiowanych plikow wywala znów bledy crc (juz przy plikach wewnetrzych *.pak), plik za plikiem (data0.pak, datablocks1.pak, speech0.pak... a po ignorowaniu przy nastepnych). Reasumujac na jednym napędzie skopiuje pliki, na inym nie, z zadnego nie zainstaluje i za zadnym razem nie da rady ich zdekompresowac (z bin'ów). Mysle, ze gdyby plyta byla uszkodzona to nie daloby rady w ogole skopiowac z niej plikow, a teraz to nie wiem.
  3. Cos co najbardziej na poczatku grania w twierdze 3 mnie irytuje to skandalicznie male mapki, do tego przez te wszystkie wzgorza i ogolnie nierownomiernosc terenu, tak naprawde jest malo miejsca na stawiania jakichkolwiek budowli. I musze to porownac do krzyzowca: tam majac duża mape moglem praktycznie rozudowac swoj zamek jak chcialem, majac z tego ogromna frajde, tutaj nie dosc ze np. sad jabloni zajmuje wieksza powierzchnie (niz we wspomnianym krzyzowcu, nie piszac juz o drwalach) to jeszce mamy do tego duzo mniej miejsca "na zabawe". Nie wiem jak bedzie dalej, bede sie probowal zmusic w to chwile pograc ale poki co wole po raz n-ty wrocic do krzyzowca i tam sie tluc z wilkami. Wlasnie dlatego najlepsza czescia dla mnie jest krzyzowiec> dostaje ogromną mape, kilku przeciwnikow, i hulaj dusza. Swoja fortece rozbudowuje jak chce i wio na przeciwnika. I o tym marze jesli chodzi o strongholda. Porządnego Krzyzowca w 3D z ogromnymi mapami, nowymi mozliwosciami (znanymi z T2 i poki co T3 w stosunku do krucjat), z nieskrepowana rozgrywka. Nie chce zadnych misji na czas, na sile wpychanych fabul czy lejdi sereny wyjącej mi pod zamkiem... Oczywiscie kazdy lubi co innego, jednak widac ze ciagle proby udoskonalanie "jedynki" (w postaci twierdzy 2, legend czy teraz 3) nie do konca sa najlepszymi pomyslali, dlaczego nie przypomna sobie o krucjatach? Oczywsciscie "trojka" wprowadza kilka fajnych rzeczy ale to glownie od strony technicznej (graficznej), jak lepsza mozliwosc stawiania budynków (wg dowolnego kata na powierzchni) i cos sie znajdzie jeszcze ale musze wiecej w to pograc.
  4. Dzisiaj na procesorze e6550 podczas grania w gothica 3 zaczal spiewac speaker i ekran od monitorowania temperatur (taki przy obudowie) zaczal niebezpiecznie migac na czerwono, mysle sobie pewnie procek sie przegrzewa po wczorajszym przekladaniu moze pasta itd, ale po szybkim wyjeciu zarowno procek jak i radiator byl w miare chlodny, jednak nie w tym rzecz, zmienilem jeszcze raz paste.. po powtornym zamocowaniu powtorzyla sie podobna sytuacja jak z q9550 tzn czarny ekran zadnych sygnalow, po resecie biosu, znowu to samo, ale po kilku zwyklych resetach komp nagle wstal i sie uruchomil bez problemow. Cos mnie skusilo by jeszcze raz sprobowac z q9550, jednak bez rezultatow, tam jednak resety nie pomogly, po kolejnym przelozeniu e6550 (pasta juz mi sie konczy...) znowu ta sama sytucja, tyle ze tym razem ze 3 razy resetowalem bios i z 20 razy zwykly reset i jednak w koncu poszlo, wiec juz sam nie wiem czemu tak sie dzieje, tyle z drugiej strony jakas nadzieja jest na q9550, ale poki co sprobuje poszukac troche teorii. Dzieki za dotychczasową pomoc.
  5. wlasnie sprawdzilem wersje biosu na plycie glownej ktora aktualnie uzywam (ta gigabyte), jest to najnowsza wersja F9. Czytalem gdzies ze procki stworzone w technologii 45nm (q9550) pracuja z nizszym napieciem niz te w 65nm (e6550), czy bios sam te napiecia przestawia gdy zmieniam procesory czy to nie ma nic do rzeczy? Zauwazylem rowniez ze gdy q9550 byl wpiety w plyte główna wyraznie sie nagrzewal ale radiator nalozony na nim rowniez wiec odprowadzanie ciepla bylo raczej w porządku.
  6. tak, zworką, procesor z fizycznego punktu widzenia wygląda idealnie. przed wlozeniem nie aktualizowalem biosa na zadnych z w/w plyt glownych, inny komputer? moglbym sprobowac ale i tak podstawa bylaby jedna z wymienionych juz wyzej plyt glownych, jednak nie wiem czy by to cos dalo.
  7. Witam, Mam problem z procesorem i chce byc pewien czy jest uszkodzony czy cos zle sam z nim robie. Mianowicie chodzi o model intel core 2 quad q9550 4x 2,83GHz, po wpieciu w plyte główną (pasta, radiator wszystko jest) i popodpinaniu calej reszty po uruchomieniu wlacza sie zasilanie, uruchamiaja sie wiatraki (na procesorze i karcie graficznej), oraz slychac napedy dvd i dyski ale nic sie dzieje, monitor nie dostaje zadnego sygnalu, "brzęczek" równiez nie wydaje zadnych dzwiekow, tyle ze po zmianie z e6550 bios zrestartowal kompa (zmiana ustawiec pod inny procek?) i po prostu czarny ekran i stoi w miejscu. Po powrotnej zmianie procesora na e6550 komputer rusza bez problemu (cala reszta konfiguracji taka sama). Procesory sprawdzalem na dwóch plytach glownych: gigabyte ga-p35-ds3l i jakas intelowska dp35dp, reszta sprzętu: ram: 4GB RAM DDR2 kingstona, grafika: Palit GeForce 9800GT 1024/256 GDDR3, zasilcz: Chieftec 450 W jezeli procesor jest uszkodzony to wiadomo co mu jest i co moglo to spowodowac? czy jezeli bylby calkiem padniety komputer wogole by nie dawal sladow zycia? (sprawdzalem bez procesora - wowczas nie ma zadnej reakcji) Czekam na jakies podpowiedzi, pozdrawiam
  8. Witam, mam smieszny problem z wyzej podanym programem, sciagnalem sobie triala sprawdzic czy odzyska mi pliki wraz z cala struktura folderow (bo darmowa recuva czy jakos tak odzyskala czesc plikow ale bez struktury folderow), i po uruchomieniu po wybraniu opcji Data Recovery>format recovery (zreszta co bym nie wybral nic nie widzi) po lewej stronie nie widzi mi zadnych partycji. Dodam ze nic nie jest uszkodzone, bo normalnie patrycje mam (gdy wejde w moj komputer), po prostu w ER nie moge wybrac zadnej partycji do przeszukania bo ich "nie widzi". Odzyskac chce troche albumow MP3 ze sformatowanej partycji. Dodam ze probuje to robic na windows 7 64bit na najnowszej dostepnej wersji trial (6.21). A czy sa moze jakies inne dosc dobre programy ktore oprocz samych plikow odzyskaja takze foldery?
  9. [ciach] mozliwe, ze masz racje o czym piszesz, ja mam neo i nie narzekam, ale zaznaczam od razu ze mam wlasny router (linksysa) a nie to badziewie zwane liveboxem, bo z tym to mozna szalu dostac, a z wlasnym routerem... nie pamietam kiedy ostatnio mi zerwalo połączenie. Nie cytuj poprzedzającego posta, to raz. A dwa, jeśli już cytujesz jakiegokolwiek posta to postaraj się by odpowiedź na niego była dłuższa, niż sam cytowany post. - politan
  10. Fakt, seagate mial wadliwe serie, jednak musze zaznaczyc, ze sam posiadam 2x1TB barracudy, teraz kupuje 3 dysk seagate'a 2TB, i poki co nie mialem z nimi zadnych problemow. Sa ciche i w miare wydajne (np predkosci z jakimi przenosze dane (duze pliki) z dysku na dysk to ok 130-150MB/s, nie wiem czy to duzo czy malo, mi to wystarcza).
  11. Ok, dzieki tak myslalem, a moglby ktos doradzic jakis dobry i w miare tani (choc cena nie gra wiekszej roli) model AP? EDIT: Czy ten Linksys WAP54G (słyszalem o tym modelu dosc dawno, choc nigdy go nie uzywalem) spełni swoja rolę? Zastanawia mnie to jedno gniazdo LAN (RJ45), jest to gniazdo We czy Wy, czo to nie ma znaczenia? (sorry jezeli to glupie pytanie), czy przez to gniazdo bez problemu pusci internet na dekoder? EDIT2: @politan, a co mozesz powiedziec o TP linku ktorego masz w sygnaturce (TP-Link WR543G)?
  12. Jezeli zamierzasz grac w gry sieciowe, sciagac duzo danych, to internet bezprzewodowy (a wlasciwie mobilny), odpada na starcie (i wcale nie jest taki tani) o ile nie masz dostepu do UMTS/HSDPA, bo w przyciwnym razie poprzez te sieci sa fatalne transfery no i nie mieszcace sie w glowie limity danych. Poszukaj nad bardziej tradycyjnymi dostawcami wlasnie typu TP/Netia, z mojej strony moge dodac ze TP ostatnio spada z cenami bo czuje mocny oddech konkurencji, i staje sie coraz bardziej oplacalna, o ile masz taka mozliwosc Neo 20Mb mozna juz miec w abonamencie ok 70 zł (aktywacja cos kolo 20 zł), a oplata lini 27 zł ( w netii tez musisz miec aktywna linie TP), oczywiscie mniejsze predkosci sa o kilka zł tansze, popytaj w biurach obslugi co ci doradza. pozdrawiam, parys88
  13. Witam, Szukając w googlach informacji na temat połączenia dwóch routerów, znalazłem kilka tematów, lecz w żadnym problem nie został doprowadzony do końca, wiec postanowiłem stworzyć taki wątek tutaj. Mam neostrade 6Mb, którą przez router Linksys WAG200G (dość popularny model), dzielę poprzez wi-fi na piętrowy domek. Jakis czas temu wcisneli nam super-hiper-extra telewizję z TP, i mimo ze jest mi to niepotrzebne to szkoda by to coś leżało odłogiem postanowilem sprobowac podłączyc to-cos pod inny tv i sprawdzic jak dziala. Pierwsza niespodzianka od tp, to oczywiscie dekoder, ktory to musi byc podpiety pod router (domyslnie livebox - ktorego oczywiscie dostalem w zestawie), i to tylko po LANie, bo mimo ze ma wejscie na usb (i pisze na nim ladnie livebox - a do tego dostaje adapter wi-fi, ale domyslam sie ze to do PC) to chyba tylko od picu. Podpiąłem jednak dekoder do swojego sprawdzonego Linksysa (mam siec niezabezpieczona), po odczekaniu ok 2-3 minut dekoder sie uruchomil, połączyl z siecia i powiedzmy ze "dziala", czyli nie musi byc livebox, po prostu router z dostepem do internetu. No ale przechodzac do sedna sprawy, moj problem polega na tym ze ani mi sie sni trzymac dekodera uwiazanego na kablu do routera z racji ze jest to bardzo niewygodne, nieestetyczne i kilka innych "bo nie" (linksys - parter, dekoder tv - I pietro), i chcialbym by dekoder dzialal bezprzewodowo, w sieci, a wiec moje pytanie jest takie: Czy mogę z liveboxa zrobic jakis podrzedny punkt dostepowy ktory po prostu tylko trzymalby połączenie sieciowe z linksysem (czy jest mozliwa taka konfiguracja na obudwu routerach) i przez to mial dostep do internetu - a do liveboxa podłączyl bym dekoder? A jesli nie ma mozliwosci takiej konfiguracji obydwu routerow to czy moge dokupic jakis inny access point (bez adsl), ktory moglby takową funkcje spełniać zamiast liveboxa? Wszelkie odpowiedzi, sugestie mile widziane, pozdrawiam, parys88
  14. Tez mialem kiedys taki problem, powodem byla karta graficzna ktora nie wytrzymywala, przy wysokich obciazeniach sie po prostu przegrzewala, i zasilacz (chyba) ze wzgledow bezpieczenistwa odlaczal zasilanie, chwile sie tak meczylem pozniej wymienilem karte i nie mam tych problemow. rownie dobrze jakis inny podzespol moze nie wyrabiac, ale ze nie jestem ekspertem w tych sprawach to tylko taka mala sugestia z mojej strony, pozdrawiam
  15. Tak, to fakt, byly wadliwe serie, teraz jest w miare ok, pewnie gdybym zakupil dysk innego producenta nie byloby roznicy we wspolpracy z dyskami ktore juz mam, ale poki co nie mam z nimi problemow, wiec pewnie zdecyduje sie na kolejnego seagate'a. pozdro