Skocz do zawartości

Player_1

Forumowicze
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Player_1

  1. Dziękuję za pomoc. Udało mi się rozwiązać problem wyłączając zupełnie Anti Aliasing. Szkoda, że nie mogę normalnie uruchomić tej opcji... nie znalazłem jednak żadnego pliku mogącego poprawić bug. Skorzystałem z porady zamieszczonej w CDA 12/2007 dot. poprawienia jakości grafiki. Jest ona jeszcze wspanialsza, a gra wogóle się nie zacina! W tej chwili jestem w dziwnej kopalni, gdzie nie obowiązuje grawitacja. Nie umiem wydostać się z tej lokacji. Czy ktoś natknął się na coś takiego? Wygląda to jak dziura w lokacji, za nią jest tylko czarna pustka i bezdenna czeluść.
  2. Błagam o szybką odpowiedź. Dlaczego gra wygląda w ten sposób (screenshot)? Co mogę zrobić, by wyglądała normalnie? Moja konfiguracja: GeForce 8800 GTX; 4 GB Ram 800 MHz; Intel Core Dual E-6600; Windows XP Home Edition. Wszystkie ustawienia High.
  3. Skrzynia biegów z Ikarusa. http://teledyski.onet.pl/10176,1264834,teledyski.html Całkiem zabawne. Mówiąc niezbyt ładnym językiem - fajne. Spam jest zły. Film nakręcony w Gothic 3. Uwaga, zawiera lekkie polskie przekleństwa. *** Autentyczna rozmowa pomiędzy kasjerką i pasażerem na dworcu kolejowym. Zasłyszałem czekając na pociąg. Stara historia jak nie wiem co... Chyba już ze 2 lata będą od tego czasu. To tylko streszczenie, rozmowa była nieco dłuższa. Pasażer: Ten pociąg, to kiedy ma odjazd? Kasjerka: Który dokładnie? Pasażer: Osobowy do [nazwa miasta], co planowo ma przyjechać o 12:38... Chodziło o to, jak duże pociąg będzie miał opóźnienie. *** Co nieco z życia polityków: Kaczor Donald, wracając do domu, usiadł z bulem na swoim Buzku inwalidzkim. W pewnej chwili zawołał: -Moje Ziobro! -Gdzieś ty się Wałęsał? - odpowiada żona. -Tutaj, w Bushu przy drodze... Podaj mi Kaczkę! -A może tak sam byś się poFotygował, wstał, i ją przyniósł?! *** -Dlaczego w Wąchocku przy dzwonnicy jest ogromny dół? -Bo sznur od dzwona był za długi. *** -Dlaczego w Wąchocku wszyscy do kościoła chodzą z drabinami? -Bo ksiądz głosi kazania na wysokim poziomie. -A dlaczego co chwilę z nich spadają? -Bo ksiądz ma niski głos. -A dlaczego zaraz po upadku kopią w podłodze dół? -Bo ksiądz mówi: Pogłębiajcie swoją wiarę! *** Autentyczna sytuacja. Kiedy byłem z dziadkami nad morzem, babcia myła szklanki. Wywiązała się taka rozmowa: Dziadek: Nie myj narazie wszystkich szklanek, będę jeszcze pić wodę. Babcia: Czystą wodę będziesz pił? Dziadek: A co, brudną mam pić? Babci chodziło o to, czy sok, kawę, herbatę, itp, czy czystą wodę mineralną. *** [edit] Człowiekowi zdarzy się czasami czegoś zapomnieć. Poniżej krótki film nakręcony w Silent Hunter III. Dosyć śmieszne *** Pozdrawiam!
  4. Chciałbym dowiedzieć się, czy temperatury osiągane przez poszczególne podzespoły składające się na moją konfiguracje nie są niepokojące. Tak samo, jak zdarzyło się już wcześniej w nieco innej sytuacji, przeglądałem tą dyskusję, nie znalazłem jednak odpowiednich informacji. Od kilku miesięcy posiadam dosyć szybki komputer oparty na procesorze Intel Core Dual E-6600 @ 2.40 GHz, w obudowie Cooler Master Mystique. Temperatura procesora przed formatowaniem dysków twardych wynosiła około 36-38 *C. Ostatnio jednak, zaraz po zainstalowaniu systemu od nowa, przypadkowo znalazłem na przenośnym dysku USB program "EVEREST Ultimate Edition" służący m. in. do pomiaru temperatur poszczególnych komponentów. Wcześniej posiadałem inną aplikację, której niestety nie zainstalowałem, i ona właśnie wskazywała wyżej wymienione temperatury. Nowe narzędzie wskazuje temperatury o wiele większe; zazwyczaj jest to 43-45 *C, w bardziej "nerwowych" momentach osiągając nawet... 58 *C. Mam kiepskie doświadczenia związane z temperaturą procesora. Kilka lat temu mój Pentium IV spalił się w temperaturze 67 *C (do dzisiaj pamiętam tę wartość). Wewnątrz mojej obudowy znajdują się 4 wentylatory, zostawiając miejsce na jeszcze jeden. Zastanawiałem się nad nabyciem dodatkowego, który wypełniłby szparę. Nie wiem jednak, czy naprawdę jest się czym martwić (tak, tak, żywi się martwią, a martwi się nie żywią ) i czy dodatkowy wentylator zmieniłby znacząco sytuację. Czy temperatury rzędu 50 *C zagrażają procesorowi? Czy uszkodzenia następują nagle, czy procesor sukcesywnie traci moc poprzez przepalanie się kolejnych elementów? Poniżej zamieszczam średnie temperatury poszczególnych komponentów: Procesor (Intel Core Dual E-6600): 45-48 *C Części karty graficznej (NVidia Geforce 8800 GTX): Pamięć procesora graficznego: 64-68 *C. Otoczenie procesora graficznego: 58-64 *C. GPU Diode: 78-85 (91) *C. Procesor graficzny: 64-70 *C. Płyta główna (P5N32-E SLI): 39-43 *C. Prosiłbym o rady, czy opisane wyżej temperatury mogą być niepokojące. Szczególnie martwiłbym się o "GPU Diode", gdzie temperatura raz wyniosła 91 *C. Niestety nie znam się w dużym stopniu na informatyce, nie orientuję się więc najlepiej w nazwach. Są one przepisane dokładnie tak samo, jak wyświetla je aplikacja "EVEREST Ultimate Edition". Czy istnieje potrzeba kupna nowego wentylatora? Dziękuję za odpowiedzi.
  5. Dzień dobry. Chciałbym opisać pewną dziwną przygodę, która przytrafiła mi się wczorajszego dnia. Nie mam pojęcia, co to mogło być, ale wolałbym powiedzieć o tym przed ewentualnym ponownym tego typu zajściem. Wczoraj potrzebowałem napisać post w jednym z działów. Jak zwykle, otwieram główną stronę forum. Wciskam przycisk "Logowanie" i, postępując jak zawsze, wpisuję login oraz hasło. Niestety, logowanie nie następuje, a mnie przenosi na stronę główną. Nie zastanawiając się więcej, wchodzę na interesujący mnie dział. Otwieram właściwą dyskusję. Czytam kilka minut. Po chwili jednak, gdy nacisnąłem przycisk odpowiadający za dodanie nowej wiadomości, po raz drugi pojawiło się okienko służące do logowania. Lekko się dziwiąc, loguję się znowu. Niestety, do zalogowania nie dochodzi. Po kilkukrotnych próbach, nie wiedząc co się dzieje, postanawiam wcisnąć "Zapomniałem hasła". Czekam kilka chwil, na moją skrzynkę e-mail przychodzi wiadomość z nowym hasłem. Próbuję zalogować się z nowym hasłem - nic z tego... Nadal nie mogę się dostać. Myśląc, że coś musiało stać się z serwerem, wyłączam stronę główną forum, i więcej nie kombinuję. Dzisiaj, przy innym komputerze i innym połączeniu sieciowym, udaje mi się zalogować bez żadnych problemów. Jednak po powrocie do domu... Po raz kolejny nie mogę dostać się do mojego profilu. Postanawiam więc założyć nowe konto. Konto to zostało stworzone, a login to Player1a. Co najdziwniejsze jednak, wtedy zauważyłem, że moja nazwa widnieje wśród zarejestrowanych użytkowników w pasku na dolnej części strony... Próby zalogowania się do nowego konta nie przynoszą efektów. Przez kilka minut na owym pasku widać było nawet obie nazwy... Zamykam stronę główną forum. Po kilku godzinach, około 22:20, ponawiam próbę, tym razem udaje mi się. Nie jestem jednak pewien co do następnych dni, możliwe, że będzie gorzej. Być może ma to związek z opisanymi wyżej problemami. Jednak znikający przycisk "Szukaj" i brak możliwości zalogowania to dwie zupełnie inne rzeczy. W przypadku, gdyby sytuacja się powtórzyła, opiszę to korzystając z innego połączenia sieciowego i komputera. Biorę też pod uwagę inną ewentualność; problem może sprawiać mój sprzęt. Prosiłbym o komentarze innych, którym przytrafiła się podobna sytuacja.
  6. FORUMOWO I PERSONALNIE Wiek: 14 Skąd sie wzięła moja ksywka: Właśnie, że ja "ksywki" nie posiadam I nie zamierzam. Chyba najprostsza nazwa, jaką można wpisać. Skąd się wziął mój avatar: - Rodzeństwo: brak... Motto: Cuda się zdarzają... Ale nie warto na nie liczyć. (świetnie odnosi się to do mojego postrzegania rzeczywistości) Ulubiony cytat: Powiedzenie mojej babci: "Książe co psy wiąże i Hrabia co psy obrabia". Można cytować wiele powiedzeń jej autorstwa, i przyznam, że nie miałem łatwego wyboru przy umieszczaniu któregoś Za 10 lat: Lekarz medycyny bądź student medycyny. O innych forumowiczach: Raczej nic złego nie można powiedzieć. Ulubiony moderator: Jeszcze żadnej rozmowy z którymkolwiek moderatorem nie przeprowadzałem. Najbardziej znienawidzony moderator: Również nie mogę nikogo skrytykować. KOMPUTEROWO: Sprzęt: Intel Core E-6600 2 CPU @ 2.40 GHz; 4 GB pamięci RAM po 800 MHz; MSI NX8800 GTX (NVidia GeForce 8800 GTX) 768 MB Teraz gram w: Faces of War... Ulubiony gatunek gier: RPG; RTS; sporadycznie FPS. Ulubiona gra: Faces of War; Civilization IV. Największy zawód: Silent Hunter IV. Jednak nie jest to to samo, co SH III. Nie będę tutaj przytaczać argumentów. Najbardziej oczekiwana gra: Crysis; Empire Earth III; Silent Hunter V (jeśli kiedykolwiek powstanie). ROZRYWKOWO: Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: Przedewszystkim medycyna oraz biologia. Dosyć często tworzę modele 3D za pomocą aplikacji 3ds Max 9. Autobusy i kolej. Sporadycznie modelarstwo okrętów. Teraz czytam: Anatomia człowieka autorstwa Adama Bochenka; Leksykon leków 2006 roku; "Jeszcze krótsza historia czasu" autorstwa Stephena Hawkinga. (Nie konfabuluję, to prawda). Ulubiona książka: "Mutant" Robina Cook'a. Teraz słucham: Muzyki słucham sporadycznie, mam parę nagrań, które dosyć mi się podobają, nie wiem jednak, jak się nazywają. Najlepszy zespół muzyczny: - Ulubiony film: Prawo Pożądania!!! (przepraszam za 3 wykrzykniki, ale nie mogłem dać mniej). Najlepszy aktor/aktorka: Lorena Rojas, grająca Issabel w ww. telenoweli. Sport: Niestety, nie jest to moje zainteresowanie, w żadnym sensie... Na bezludną wyspę zabrałbym: Defibrylator; Morfinę; Ketonal Forte; Atenolol; i wszystkie lekarstwa, które mogą przydać się w stresujących i zagrażających życiu oraz zdrowiu sytuacjach. Pozatym (tutaj nie będę oryginalny) generator prądu, komputer, telewizor, karabin maszynowy. Przypłynąłbym okrętem podwodnym, gdzie znajdowałyby się wszystkie zapasy. Wymarzone wakacje: Żeby opisać, musiałbym połowę strony zająć... Powiem krótko: Wycieczka N-138 (autokar przegubowy piętrowy) Wehikułem Czasu w czasy starożytne. I podziwianie ówczesnych "poruszających się na wietrze roślinności, powalających na kolana efektów graficznych, realistycznie odwzorowanych egzemplarzy uzbrojenia i wciągającej fabuły". No co, chyba wojna Cezara z Galią była interesująca? SZKOLNIE ( tfuu... ) Ulubiony przedmiot szkolny: Biologia; Matematyka; Fizyka; Chemia. Parę słów o szkole: Prawdę mówiąc, wolałbym, by w tygodniu było mniej lekcji Angielskiego i Niemieckiego, na ich miejsce Biologia. EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: Moja mama oraz babcia (chociaż nie we wszystkich aspektach). Przyjaciel to: Ktoś, kto wysłucha i pomoże w trudnych sytuacjach. Czyli cała moja rodzina... Najszczęśliwsze dni: Wtorki? Pozatym dni, w których dostaję nowy sprzęt (dzisiejszego dnia, gdy przysłane zostały pamięci RAM) Najbardziej cenię w ludziach: Wydaje mi się, że uprzejmość. Ponadto szczerość i prawdomówność. Najbardziej mi mierzi w ludziach: Kompletny lub częściowy brak kultury i wulgarność niektórych z moich rówieśników i kolegów z klasy... Nie przeszkadza mi to jednak specjalnie. Co cenię w sobie: Trudno powiedzieć. Możliwe, że jako obserwator zewnętrzny znalazłbym coś. Trudno jednak powiedzieć coś, zachowując skromność. Co chcę zmienić: Niestety, nie przychodzi mi nic do głowy. System operacyjny? Postrzeganie rzeczywistości? (to prawda, że mam mniej niż pozytywne zdanie o świecie). Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: Prezenty oraz kartki z życzeniami otrzymane od rodziny. RÓŻNIE ( a nawet bardzo... ) Gdybym był(a) władcą galaktyki: Obniżymy bezrobocie. Podniesiemy średnią pensji krajowej. I tak dalej, i tak dalej... Ulubione trunki: Sporadycznie luksusowe wina. Stosunek do rządu: Wszędzie słychać o nowych planach, nigdzie ich nie widać. Zupełnie jak Smuggler Powód i dzień swojej śmierci: Zawał serca, nie wiadomo kiedy. Jeśli zaś chodzi o załamanie psychiczne, nie wiem... Śmierć bliskiej osoby? Czego bym w życiu nie zrobił: Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: W chwili obecnej nie pamiętam nic takiego. Zawsze marzyłem o: Wehikuł czasu. Ponadto Ikarus 280.26 (tylko proszę się nie śmiać). Nie bedę tłumaczyć, co to jest. Rozczarowałem się: Sprawy sercowe to za dużo powiedziane. Nic jednak nie zmieni faktu, że do kontaktów damsko-męskich talentu nie mam. Czym jeszcze? Małą ilością odcinków "Prawa Pożądania" oraz brakiem numeru 10/2006 z pełną wersją "Frater". Rozśmieszyło mnie: Recenzja Wilczy Szaniec w Kaszanka Zone. Czym skorupka za młodu nasiąkła: To będzie musiało przebić wykluwające się piskle... Czego Jaś się nie nauczył: Tego Jan nigdy nie zapomni... Co to jest lotopałanka: Nie sklasyfikowana dotąd mniejsza gałąź rozwoju Homo Habilis. Posiada 42 pary chromosomów. Ramiona chromosomów par 1-28 są metacentryczne (centromer umieszczony w środku chromosomu) natomiast pary 29-41 są submetacentryczne. Chromosomy z pary 42, czyli płciowe, są metacentryczne, i wyrażają się dwoma literami, A oraz F. Osobniki męskie posiadają chromosomy AF, natomiast osobniki żeńskie FF. Czasami mutacja genetyczna prowadzi do zwielokrotnienia chromosomu A wśród osobników męskich, co prowadzi do powstania w 42 parze trisomii heterochromosomalnej, AAF. Powoduje to drewniane ruchy oraz wygląd podobny do kukieł ze słomy. Osobniki tego gatunku z ową trisomią wystąpiły masowo w grze "Ardennes Offensive", grając rolę niemieckich żołnierzy. Czasami, w wyjątkowych przypadkach, męskie osobniki dysponują chromosomami AAA, co prowadzi do wyjątkowej wytrzymałości. Także takie przypadki znane są z owej gry. (Jest to oczywiście dowcip, nie istnieje żaden podobny gatunek). Edit: Dziwnie jest znaleźć błąd w poście napisanym przez siebie 4 miesiące temu Niedokończone zdanie. Zaznaczone pogrubieniem. Błąd znalazłem przypadkowo, żeby ktoś nie myślał, że siedzę po nocach i przeglądam swoje posty
  7. Player_1

    RAM

    Proponowałbym kupno pamięci tej samej firmy, jeśli posiadana przez Ciebie sztuka 256 MB działa poprawnie, i nie sprawia kłopotów. Z posiadanych źródeł wiem, że pamięć PC 3200 pracuje na magistrali 400 MHz. Postaraj się kupić pamięć działającą z taką samą częstotliwością. Proponowałbym jednak kupić inne pamięci firmy GoodRam 512 MB oraz 667 MHz. W sklepie Komputronik jedna kość kosztuje tylko 61 zł. Dwie takie pamięci powinny w zupełności wystarczyć, jeśli nie korzystasz z nowszych aplikacji wymagających szybszej konfiguracji. Ja również kupiłem dwie pamięci firmy GoodRam po 1 GB i 800 MHz. Połączyłem je z posiadanymi wcześniej dwoma sztukami Geil CL-5. Pracują bardzo dobrze, lecz z niewiadomych przyczyn DxDiag wykrywa tylko 3326 MB RAM. Może to wina systemu operacyjnego, Windows XP, który "nie widzi" wszystkich kości? (Jednocześnie nadmieniam, iż kupon, o którym mówiłem wcześniej, umożliwiający legalne nabycie Windows Vista, stracił ważność dnia 31 marca 2007 roku. Konieczne będzie kupno innego zestawu...). W każdym razie polecam 2 pamięci GoodRam po 512 MB i 667 MHz. Kosztują niewiele, ponadto będą pewnie znakomicie działać z posiadanymi przez Ciebie grami (wnioskując po wymienionym typie podzespołu). Napisz tylko, jaki masz procesor i kartę graficzną? W niektórych przypadkach mogą one stanowić tzw. "wąskie gardło". Dosyć dobrym rozwiązaniem powinien być procesor AMD Athlon 64 X2 3600+ (zestaw złożony z tych pamięci i procesora prezentowany był w ostatnim numerze CDA). Zresztą sam najlepiej się domyślisz, jakiego typu potrzebujesz procesora i karty graficznej. Zapytaj się może jeszcze na którymś renomowanym forum, gdzie odpowiedzą bardziej doświadczeni gracze i osoby znające się dobrze na komputerach. PS. Poprzednie moje pytanie nie jest już ważne. Kupiłem, jak już wcześniej wspomniałem, 2 sztuki pamięci typu GR800D264L5/1G taktowane zegarem 800 MHz. Obecnie mam 4 GB pamięci RAM, i nareszcie mogę zainstalować aplikację 3ds Max 9 w trybie 64-bitowym.
  8. Moja wypowiedź (pierwszy człon) również nie będzie niepowtarzalna. Niestety nie przyszły mi na myśl żadne poważniejsze zmiany. Zmieniłbym numer, w którym został umieszczony "Frater". Umieściłbym go w numerze listopadowym, a nie październikowym (2006 rok). Dlaczego? Ponieważ numeru październikowego w jakichś tajemniczych okolicznościach nie zakupiłem, a razem z nim pełnej wersji "Frater" i do dzisiaj tego żałuję. Nie wydaje mi się, żebym gdzieś jeszcze mógł go dostać... Propozycja ta jest oczywiście żartem. Prawda, że wolałbym mieć październikowy numer w kolekcji, ale mniejsza o to... Numeru mieć nie będę, a grę "Frater" znajdę pewnie na Allegro. Teraz ta poważniejsza część wypowiedzi... Co do rysunków to nie mam żadnych zarzutów. Nie uważam, że jest to zapełnianie strony, zajmują one przecież bardzo mało mniejsca. Gdyby część z nich usunąć, ile listów zmieściłoby się na ich miejsce? Dodatkowy o tytule "Panopticum"? "Frustrat Zone"? Nie wywarłoby to zbyt dużej różnicy. Natomiast co zmieniłbym ja sam... Chętnie zobaczyłbym nie jedną, ale dwie "Kaszanki" w każdym numerze. Dlaczego? Ponieważ nieraz czytanie recenzji takiej gry jest o wiele bardziej interesujące niż innej, typowej produkcji, która otrzymała ocenę 6 lub 7. Dużo recenzji ze starszych numerów nie przeczytałem wogóle, natomiast teksty o niektórych Kaszankach (Wilczy Szaniec!) po kilka razy. Zdaję sobie sprawę, że jest to moja subiektywna opinia. Wiem, że niektóre osoby omijają ten dział szerokim łukiem. Przechodząc dalej; śmieszną rzeczą mógłby być dział, gdzie Smuggler lub inna osoba pracująca w redakcji wymyślałaby jakieś głupie pytanie, lub człon powiedzenia, natomiast czytelnicy staraliby się inteligentnie odpowiedzieć. Czyli coś w stylu tego, co znajduje się w ankiecie dla forumowiczów. Można tam zauważyć przysłowie do dokończenia: "Czego Jaś się nie nauczy...", a zadaniem odpowiadającego jest wymyślenie jak najbardziej ciekawego dopisku. Efekt mógłby być średni, a taki krok dosyć ryzykowny. Nie przewiduję więc, że kiedykolwiek taka propozycja zostanie zrealizowana. Na koniec powiem, czego absolutnie bym nie zmianiał. I czego zmiany raczej się nie spodziewam. Nie usunąłbym działu "Na Luzie" ani "Action Redaction". Pomimo, że pismo głównie zajmuje się grami, bez tych działów straciłoby naprawdę dużo. I bardzo dobrze, że prawdopodobnie nigdy się to nie zmieni.
  9. Nie znalazłem niestety tematu zupełnie odpowiadającemu mojej wypowiedzi, ale ten najbardziej mi pasuje. Ciekawostką dla niektórych może byc fakt, jak różne są opinie różnych osób na temat gier. O niektórych grach, recenzowanych w "Kaszanka zone", w Sieci można przeczytać niezłe zdania. Zdania, które mogłyby znaleźć się w recenzji gry ocenionej na co najmniej 6 lub 7. Oto opinie o kilku propozycjach... Niektóre zdania o tytule "Ardennes Offensive" na serwisie Gry-Online: 1. "Twórcy przygotowali łącznie siedem pełnych akcji poziomów." 2. "korzystając z zestawu realistycznie odwzorowanych egzemplarzy uzbrojenia" 3. "Całość dodatkowo ubogaca nastrojowa ścieżka dźwiękowa w wykonaniu orkiestry symfonicznej." Niemal kompletne zaprzeczenie recenzji w CDA... Ten sam serwis o tytule "Wilczy Szaniec": "Zaimplementowano także model fizyczny Newtona, zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji oraz tzw. „texture jam”, czyli efekt, powodujący ulepszony wygląd tekstur." Niektóre komentarze graczy: 1. "Gra jest doskonale grywalna a kilmatem przypomina doskonalego Halflife'a." 2. "krotko: gra jest baardzo grywalna. wyglada bardzo fajnie. polecam!" Tutaj większa wypowiedź, najwyraźniej prowokacja: 3. "Dziesięć największych zalet gry: 1 Bardzo dobrze dobrane siła rażenia broni/ wytrzymałość przeciwnikowi (bez tego nie ma dobrej gry) 2 Ogromna interakcja z otoczeniem (kilkowalne ptaki ryby, rozwalamy ściany... nie sposób wymienić wszystkich możliwości) 3 Staranna estetyczna i czytelna grafika(!). 4 Fabuła oparta na genialnym pomyśle (w shooterach to się zdarza sporadycznie) 5 Fizyka 6 Krew i flaki! 7 Pojazdy 8 Niepowtarzalny „klimat” 9 Doskonale dobrana nastrojowa muzyka. 10 Gra działa bardzo płynnie nawet, gdy na ekranie przewalają się największe „zadymy”. Na koniec dodam ze jako tester przeszedłem pełną grę kilkadziesiąt razy. (około 50 lub więcej strąciłem już rachubę) gra jest super, najfajniejsza jaką testowałem. Jak komuś podobał się HalfLife to tą grę na pewno polubi." 4. "A mi się ta gra podoba! Jest OK!" 5. "wspaniała GRA! Rzucam dla niej BF2! Będę grać tylko w nią. daje pełną 10!!!!!!!111one" Na temat "Border Zone" 1. "Zaawansowany silnik graficzny." 2. Rozbudowane questy, które można zakończyć na wiele różnych sposobów." Nie zastanawiałem się, czy niektóre z wypowiedzi to prowokacje, ale większość na takie wygląda. W każdym razie - niezła rozbieżność opinii, prawda?
  10. 1. 133 numer, recenzja Kaszanki "Wilczy Szaniec". Podwójny pies, który swego czasu tak strasznie mnie rozśmieszał, że musiałem zażywać krople żołądkowe. Poniżej podpis: "Najwyraźniej Niemcy też mieli swój Czarnobyl...". 2. Ta sama recenzja. Obok screenshot'a z podwójnym psem znajduje się inny, z Hitlerem i kilkoma innymi oficerami w sztabie. W górnej części widać niezłe zdanie, pochodzące z gry: "Wszyscy pamiętamy czas kidy front posuwał się 40 km dziennie. Szałem napawają mnie sprawozdania poniektórych mówiące, że nie tyle wogóle się nie posuwają co następują hańbiące porażki." Poniżej: "Jak nie skapituluję bezwarunkowo, to zrobią o mnie tę grę?! Ci alianccy zbrodniarze nie mają litości!" 3. Ta sama recenzja (znowu...), oficer niemiecki patrzący się w górę na niebo i podpis: "Zabij mnie, ja już nie chcę tu występować!". Cała recenzja była tak śmiesznie napisana, że nie dało się jednego akapitu (czasami zdania!) przeczytać bez kolejnego ataku (i bólu przepony). I jeszcze te screenshot'y... Widać, że jak numer specjalny, to kaszanka również... 4. Inny numer, zapowiedź Silent Hunter IV. Zatopiony niszczyciel, poniżej podpis: "Ile razy wam mówiłem, że jesteśmy teraz na niszczycielu? Niszczyciele nie schodzą pod wodę!" (może napisane trochę inaczej, nie pamiętam, który to był numer). 5. Recenzja "Neverwinter Nights 2", cRPG, numer 133. Wielki potwór i parę osób. Podpis: "To mówisz, że mój brak powodzenia u kobiet to tylko kwestia złego image'u?"
  11. Player_1

    RAM

    Niestety, nie mogę pomóc Ci w Twoim problemie, nigdy nie miałem do czynienia z podobną sytuacją. Nie jestem też ekspertem jeśli chodzi o komputery... Ja natomiast mam inny problem, może nawet nie problem, ale wątpliwości. Nie tak dawno okazało się, że 2 GB pamięci RAM 800 MHz w mojej konfiguracji to jednak za mało. Niektóre gry (np. Gothic 3) lekko zwalniały na najlepszych detalach. Aplikacja 3ds Max 9 wymaga 4 GB pamięci RAM i również nie działała zbyt szybko. Zresztą, nie jest to istotne... Zastanawiam się nad kupnem dodatkowych 2 pamięci DDR-2 każda po 1 GB i po 800 MHz. O ile dobrze się orientuję, moja płyta główna ma 4 gniazda na pamięć RAM. 2 są już zajęte, przez 2 pamięci po 1 GB i 800 MHz. Dwa są wolne... I tutaj pojawia się problem. Nie mam zielonego pojęcia, jakiej firmy produkt wybrać, żeby nie wystąpiły problemy z działaniem komputera. Pozatym nigdy nie korzystałem z 4 pamięci RAM naraz, zawsze były tylko dwie. Czy jest konieczność instalowania dodatkowych składników lub sterowników? Za kilka dni mój komputer zostanie sformatowany. Wybrałem rozwiązanie opisane w którymś z ostatnich numerów CDA z 2006 roku, czyli zainstalowanie obu systemów jednocześnie. Podobno system operacyjny Windows Vista 32 bit pozwala na korzystanie najwięcej z 4 GB. Czy Windows XP Home Edition także pozwoli na używanie tej konfiguracji? O zasilacz nie martwię się specjalnie, firmowy 450W powinien wystarczyć. Procesor Intel Core Dual E-6600 @ 2.40 GHz też nie powinien sprawiać kłopotów... Wydaje mi się, że jeszcze kilka miesięcy, przynajmniej do końca 2007 r. nie trzeba będzie go wymieniać na szybszy. Dziękuję za odpowiedzi.
  12. Dziękuję za pomoc, zastanowię się poważnie nad Windows Vista. Niedługo planuję zrobić formatowanie dysku twardego i dokupić 2 pamięci RAM po 1 Gb i 800 MHz.
  13. Moje sposoby są niezbyt odkrywcze... 1. Kiedy jestem z mamą w Tesco, wychodząc od kasy mówię: -Chodźmy zobaczyć, czy jest CDA, dobrze? (dodam, że mama też czasami czyta) 2. Kiedy jadę z ojcem do pracy (zdarza się, że nie jestem w stanie pójść do szkoły): -Może wstąpimy po drodze do kiosku, kupimy CDA? 3. Kiedy jestem z babcią na zakupach: -Kupię sobie pewne pismo, dobrze? 4. Z drugą babcią wracając z zakupów: -Wstąpmy może na chwilę do tego kiosku... (kiosk jest niedaleko jej mieszkania) Czasami zdarzają się inne sytuacje, ale nie ma sensu ich tutaj przytaczać... Zazwyczaj kupuję za swoje, rzadziej dostaję, jak mi brakuje. Styl wypowiedzi nie jest przesadzony, używam takiego codziennie. Zdaję sobie sprawę, że nie są to sposoby na "wyskubanie" pieniędzy, tylko na kupienie pisma po drodze, przytoczę więc zdanie, którego używam, jeśli mi brakuje: -... 12,30 ; 12,40 ; 12,60 ; 12,65... Nie starczy mi. Mógłbyś mi dać 2, 3, 5 zł (w zależności od braku)? Zazwyczaj (lub mniej grzecznie- zawsze) dostaję.
  14. Widzisz, jednak można Każdy ma prawo do swojego zdania. Oglądam regularnie, czasami pomijając pojedyncze odcinki, od dwóch lat. Nawet nie pamiętam, w jaki sposób mnie zainteresowała, ale zaczęło się jak palacz zaczyna z papierosami... najpierw pierwszy, potem następny, kolejny, i zacząłem oglądać regularnie. Wiem, wiem, że tak naprawdę to strata czasu, ale większość palaczy tak samo wie, że palenie szkodzi zdrowiu, a mimo to regularnie wypala kilkanaście papierosów dziennie. Moja mama jest bardzo... szalona i raczej nie ogląda Mody na Sukces razem ze mną. Możemy za to podyskutować na temat Crysis albo Fallout... Ale temat nie o grach. Poza Modą na Sukces oglądam regularnie każdy odcinek niezbyt popularnego serialu "Prawo pożądania", który uważam za najlepszy serial na świecie (bez przesady). Dlaczego? Przedewszystkim doskonały scenariusz. Napiszę w skrócie... Pedro Jose Donoso, bogaty, starszy właściciel wielkiej firmy, zostaje podstępem zabity przez Isabel, swoją żonę. Duch zmarłego przejmuje ciało Salvadore'a Selincy (może być błąd w nazwie, nie znam języka), prostego rolnika. Salvadore wyprowadza się od dawnej żony, Cantalicii, i jedzie do Rio Claro (nazwa?), do swojej dawnej rezydencji. Musi odzyskać zaufanie swoich przyjaciół i rodziny... Bardzo nietypowy pomysł na scenariusz, wcześniejsze seriale jak "Cena Marzeń", "Labirynt Namiętności", "Biały welon", czy "Miłość i Nienawiść" (autentyczne tytuły) były o wiele mniej pomysłowe. Po drugie... Jak tutaj nie lubić tej Isabel, tego Simona, tego Waltera, czy tego psa Asure'a (nazwy?). Gra aktorów jest nieco naiwna (ale tylko trochę) i bardzo... miła? Niestety, nie oglądałem telenoweli od początku (50 odcinek?) i czasami nie rozumiem dokładnie pewnych rzeczy. Szkoda, że tylko kilkanaście odcinków do końca. Serial, który włączą na antele po "Prawo Pożądania", raczej nie będzie taki dobry, a przez kilka lat będę z babcią mówić komentarze typu: "Ten serial nie jest taki dobry. Prawo Pożądania to dopiero było..." Jedyny serial, który lubię, a który raczej się nie skończy, to Moda na Sukces. Ale gdybym musiał się zdecydować, to znalazłaby się ona na 2 miejscu. Pozatym często oglądam program "Sędzia Anna Maria Wesołowska" (pokrywa się z Modą na Sukces, ale w domu to nie problem, bo mam telewizję, która pozwala na nagrywanie. Gorzej u dziadków, jednych i drugich...). Akcja toczy się na sali sądowej, czego można się domyśleć... Moim zdaniem warto oglądać, ale ostatnio telewizja zaczęła puszczać powtórki wcześniejszych odcinków. Nigdy natomiast nie oglądam tych wszystkich polskich "Na Wspólnej", "Klan" (telewizja puszczała jeszcze jak nie chodziłem do szkoły), czy "Pierwsza Miłość". Nawet, jak naprawdę nie mam co robić. Widziałem kilka odcinków "Na Wspólnej", jak nie chciało mi się wyłączać telewizora po oglądaniu "W-11 Wydział śledczy", i raczej zbytnio mi się nie spodobał. Znam też "Lost" (pewnie niektórzy będą się wyżywać, że mówię o tym serialu dopiero na koniec), oglądałem wszystkie 3 sezony z rodzicami. I "Prison Break", odcinki 1-17, którego ostatni odcinek widziałem przed wyjazdem z dziadkami nad morze, i jakoś nie możemy zacząć znowu oglądać (cały czas coś wypada). Co sobotę (czasami też w inne dni) oglądam program "Uwaga", kiedy to jadę do babci. Dosyć rzadko widzę "Detektywi" i trochę częściej "W-11 Wydział śledczy". Kilka razy widziałem zakończenie "Życie na Fali", który mnie nie interesuje, a telewizor włączyłem wcześniej czekając na "Prawo Pożądania". Napewno pamiętam jeszcze wiele seriali, ale nie jest to istotne, bo widziałem 2 albo 3 odcinki... Pozdrawiam. I proszę, nie bijcie za tą "Modę na Sukces"...
  15. Ja mam, niestety, złe wspomnienia związane z Linuxem. Ile człowiek nerwów stracił... Właściwie to żadna gra ani program nie działały, co chwilę trzeba było robić reset. To prawda, że żeby używać Linux trzeba się co nieco znać na komputerach. Zresztą, temat nie o Linux... Z systemem operacyjnym Windows Vista spotkałem się już na notebook'u mamy, wygląda o wiele lepiej niż Windows XP. Niedługo planuję zrobić formatowanie dysku twardego, muszę wybrać jaki system będę używać. Zastanawiam się właśnie nad Windows Vista... Ale wszelkie Linux'y itp. odpadają.
  16. Dla mnie natomiast kaszanką jest tytuł "Piraci z Karaibów: Na Krańcu Świata"... Dostałem ją niedawno, kiedy o 2 w nocy pracowałem nad projektem czołgu w 3ds Max 9, a rodzice poszli do Tesco kupić coś do jedzenia. Zupełnie nie spodziewałem się, że dostanę ją o tej porze. Kilka dni temu wspominałem o tej grze. Zresztą mniejsza o to... Instalację rozpocząłem dopiero rano. Podczas oczekiwania myślałem o ogromnych bitwach morskich z udziałem okrętów przenoszących po 100 dział (jak w Sea Dogs i Age of Pirates). Instalacja dobiegła końca, zamykam instalator i uruchamiam program. I tutaj zaczyna się pasmo chwilowych, niewielkich nadziei i ciągłych rozczarowań. Uruchamiam grę... Oczom ukazuje się animowane menu, którego bardziej już chyba nie można było uprościć (jeden gracz, wczytaj grę i wyjście). Owa animacja to dosyć ładny okręt sunący po wodzie wyglądającej jak... złej jakości niebieskie prześcieradło wyblakłe na liniach zgięć. Zero przeźroczystości. Ładnie zaprojektowany okręt daje nadzieję na wielkie bitwy morskie jak w Sea Dogs i Age of Pirates. Nie zastanawiając się dłużej, wybieram opcję "Jeden gracz" Litery są brzydkie, mają ostre krawędzie. Za chwilę pojawia się następne menu, gdzie niewiele mogę zrobić w opcjach (zmieniam rozdzielczość z domyślnej 800x600 na maksymalną, 1024x768, na moim monitorze 19' i tak wygląda to niezbyt). Następnie przyglądam się kilku trybom gier, z których tylko fabularna jest dostępna. Wybieram... Podczas ładowania spodziewam się znaleźć na małym slupie koło jakiegoś portu. W końcu, po dosyć długim oczekiwaniu, jestem w więzieniu, które nie prezentuje zbyt wysokiego poziomu grafiki-w końcu więzienie to więzienie. Żadnych wygód... Ale, ale... O co do jasnej... chodzi ze sterowaniem?! Nie mogę obrócić kamery, by zobaczyć, co dzieje się z drugiej strony! Po ciężkiej, 5-minutowej przeprawie przez jakąś blokadę (nie ma co marzyć o możliwości podskoczenia) wchodzę na schody, na które nasz kapitan nie potrafił zeskoczyć z wysokości 30cm, omijając niską blokadę. Schodzimy po schodach... Chwila zastanowienia. Pole widzenia to całe 4 metry na krzyż. Łatwo zabłądzić. Nie zastanawiając się chwili, idę w pierwszym lepszym kierunku, z nadzieja szybkiego zakończenia tego etapu (cały czas myślałem, że to tylko wstęp do rozgrywki znanej z Sea Dogs). Napotykam jakiś strach na wróble. Ale, ale... Co to? Rusza się! Ojej, uderzyło! A, to wróg! Pojawia się krótka informacja w stylu tutoriala. Wyciągam jedyną dostępną broń i zabijam stracha dwoma uderzeniami. Ubyło mi kilka punktów życia, szukam "apteczki". Mniejsza o to, powinienem się domyślić, że do tego służą kurczaki. Podążając dalej napotykam ogień 2D, linę złożoną z 3 polygonów, z 5-6 zagięciami. Na ilośc obiektów nie ma co narzekać, ale na jakość... Dobrze, nie będę się rozpisywał na temat samej gry i pisał streszczenia. Żałuję tylko 99.90 wydanego na grę przez rodziców (lepiej kupić np. Overlord). Wiem, że dla niektórych będę frajerem, dla innych czymś gorszym, a jeszcze inni zgodzą się z moją opinią na temat programu. Żałuję też czasu... Kilku godzin, kiedy mogłem pracować w 3ds Max 9 albo bawić się w Faces of War. Moje zdanie na temat gry jest prywatne, bez uwzględnienia fanów filmu, którzy prawdopodobnie przejdą grę z wielkim entuzjazmem.
  17. Witam. Ponieważ potrzebuję porady w sprawie dotyczącej systemu operacyjnego i sprzętu, przeglądałem dosyć długo to forum, ale moja sprawa jest dosyć indywidualna i niczego podobnego nie znalazłem. Około 5 miesięcy temu (II 2007, może III 2007) dostałem nowy sprzęt razem z nową, oryginalną kopią Windows XP (oryginalne kopie miałem zawsze, jednak wolałem kupić nowy dysk z systemem) i, z tego, co wiem z jakimś kuponem na Vistę (niestety, za bardzo nie znam się na soft'ach, o kuponie słyszałem od ojca). Podobno za 50 zł mogę zmienić system na Vistę, ale nie zagłębiajmy się w to, przejdźmy do rzeczy. Zacznijmy od konfiguracji, która pierwszej klasy już nie jest (pojawiły się procesory Quad Intel'a i GeForce 8800 GTX Ultra) jednak Gothic 3 działa na niej ze wszystkimi suwakami w opcjach Video ustawionymi, jak to niektórzy mówią, "na maxa". Otóż, moja konfiguracja to: Intel Core Dual E-6600 @ 2.40 GHz Pamięć RAM 2046 MB MSI NX 8800 GTX (NVidia GeForce 8800 GTX) Direct 9.0c z Windows XP Home edition. I tutaj przechodzimy do kwestii DirectX oraz systemu Windows XP oraz Windows Vista. Ostatnio bardzo dużo można przeczytać na temat DirectX 10 i nowych gier obsługujących te biblioteki (przedewszystkim Crysis). Niestety mało prawdopodobne jest to, by biblioteki te w najbliższym czasie mogły pracować w zgodności z Windows XP, i tutaj pojawia się problem. Rozważałem kilka możliwości z Vistą i XP... 1. Kiedyś, dosyć dawno, widziałem komputer z Windows 2000 i Windows XP działającymi razem, a system, na którym będzie się pracować, wybierało się podczas logowania. Zastanawiałem się nad zastosowaniem tego rozwiązania w przypadku Windows XP i Windows Vista, nie mam jednak pewności co do poprawnego działania takiego połączenia, lub ewentualnego spowolnienia działania komputera. 2. Rozwiązanie prostsze, ale ryzykowne... Instaluję tylko Windows Vista planując grać tylko w Crysis i gry wyposażone w DirectX 10. Jednak wtedy mogą wystąpić problemy ze starszymi grami jak Faces of War. Podobne sytuacje miałem z większością gier po zmianie systemu operacyjnego na Windows XP (wcześniej-Windows 98 ). 3. Rozwiązanie najprostsze, ale niezbyt zadowalające. Nie zmieniam systemu operacyjnego na Windows Vista i zostawiam Windows XP. Mogę grać w Crysis z użyciem DirectX 9.0c, ale napewno wiele widoków i efektów zostanie zmarnowanych. Raczej mało prawdopodobne, bym wogóle nie zmieniał systemu operacyjnego. Teraz więc rodzi się pytanie... Co zrobić? Jaką radę moglibyście mi udzielić jeśli chodzi o systemy operacyjne i update konfiguracji? Czy opłaca się kupować GeForce 8800 GTX Ultra, czy lepiej poczekać, aż pojawi się GeForce 9800 GTX (można o niej co nieco dowiedzieć się tutaj). Jak poradzić sobie z grami niedziałającymi pod systemem operacyjnym Windows Vista i czy istnieją jakieś pliki wymuszające zgodność pomiędzy nimi? Dziękuję z góry za wszystkie rady. Pozdrawiam.
×
×
  • Utwórz nowe...