Ja mam dwa sposoby: 1.(Kiedy nie ma taty w domu) Pytam się mamy czy może coś kupić(zawsze coś jest), a przy okazji czy dosanę kase na 'takie fajne czasopismo, które pojawia sie tylko co miesiąc'. Na pytanie 'Po co kupywac takie drogie czasopismo, przeciez są tańsze?', odpowiadam-' bez niego nie kupuje gier i sprzętu, a poza tym tata lubi do niego zaglądać'(chociaż to nieprawda). Po takim argumencie dostaję kasę na zakupy, a wtym na najważniejsze cd-action. 2.(Kiedy nie ma mamy)Mówię tacie, że ide do Media Marktu kupić grę.Proszę o trochę kasy, żebym nie wydawał wszystkich kieszonkowych. Jak jestem na miejscu, dzwonię , ale z kiosku,wciskam kit, że nie ma tej jakiejś gry,i pytam sie czy moge chociaż kupić czasopismo.Odpowiedź- 'no dobraaa',a i tak potem jak chce kupić grę to znowu dostaję od taty część kasy.