-
Zawartość
124 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Shihan_Yosuzu
-
Grałem w demko i mogę stwierdzić, że przyjemny odstresowywacz ;] Wprawdzie troche mi cieło, ale dało się grać ;] Założę się, że jakby dało się zmienic ustawienia grafiki na niższe to chodziło by mi stuprocentowo płynnie (walić wygląd ;] ) Mój sprzęt: Ge Force 6600, 1,5 Gb ramu, sempron 1,6 I mam takie pytanie? czy w pełnej wersji da się zmienić ustawienia grafiki, bo mam zamiar jutro wpaść po gre do empika, a nie chciałbym stracić kasy na grę, która będzie mi ciąć... (a zmiana ustawień na pewno pomoże, bo demko na domyślnych nie chodzilo tak źle)
-
W sumie lepiej, że "Piknik..." kończy się właśnie w taki sposób... Muszę przyznać Ci rację... W końcu mogli zakończyć to jakimś bezsensem ;]
-
z cartoon network to najbardziej pasowały mi: krowa i kurczak i jam łasica ;] po prostu wymiatały ;D
-
Najlepsza jest inicjatywa darmowych gadżetów z gier (za wirtualne pieniądze ;]) Pamiętam jak zamówiłem smyczke z newer winter nights i [beeep] pudło z guild wars... Listonosz przywiuzł to w wielkim kartonowym pudle, które nic nie ważyło ;] Mina listonosza: BEZCENNA
-
obejrzyjcie Cormatire High Schooll.... Kuzyn mi we wakacjie zapuścił kilka odcinków... Takiego bezsensu nie widzałem od czasu Digi Charat ;] Normalnie niszczy umysł bezsensem ;]
-
[quote name="wormer Od siebie dodam pierwszą i najlepszą "Noc Żywych Trupów"' date=' niestety każda kolejna część jest coraz gorsza . Do tego jeszcze(pewnie wielu się ze mną nie zgodzi) "House on The Hounted Hill" normalnie taka psychodelia, że szok! Żadnych konkretnych duchów/potworów za to dużo psychicznych scen, no i oczywiście świetne "Sweet Dreams" w wykonaniu Mansona . "Night of the living dead" to świetny film ;] A to, że następne ("dawn of the dead" , "day of the dead") są gorsze nie jest niczym dziwnym. To świetne filmy, ale nie dorównywały klimatem pierwszej części. "Haus of the hunted hill" też dobrze wspominam ;] Ta scena z kamerą ;] (babka patrzy przez kamere i widzi jakieś osoby. potem patrzy normalnie i nikogo nie widzi) ;] Film świetny... a Manson rządzi ;] Hmm... Wracając do filmów o zombie... polecam "Shaun of the dead" ;] Genialna komedia ;] tylko, że zakończenie już się strasznie mroczne robi ;] Ale film wypasik
-
Polecam "The Thing" Johna Carpantera świetny horror ;]
-
heh.. teraz to już podczas kampanii nikt nie mówi co zrobi dla polskki tylko wypomina drugiemu czego nie zrobił... PARANOJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja xxxx -cenzor taki rząd, taki kraj!!!! dom WARIATÓW!!!!!!
-
Filozofia II (oraz wszelakie religie i zabobony)
temat odpisał Shihan_Yosuzu na Chimaira w Tematy archiwalne
A ja zadam Ci proste pytanie: Jak można nie mieć początku? Kapujesz o co mi chodzi? W piśmie napisane jest że Bóg nie ma początku i końca... Fajnie tylkp, że jest jedna sprawa: Wszystko musi się kiedyś zacząć .... nie musi się kończyć, ale musi byc zapoczątkowane... -
Mnie zawiodło zakończenie "Pikniku na skraju drogi" Strugackich... książka kończy się tak jakby w połowie... Takie otwarte zakończenie ma ;]
-
Filozofia II (oraz wszelakie religie i zabobony)
temat odpisał Shihan_Yosuzu na Chimaira w Tematy archiwalne
religia... to nic innego jak autosugestia... ludzie wmawiają sobie istnienie Boga, aż zaczynają w to wierzyć.. i przekazywać tą wiarę z pokolenia na pokolenie... Skąd wiadomo że to Chrześcijanie mają racje, a nie Grecy czy Rzymianie? etc. etc. -
Ja na "Katyń" nie mam zamiaru się wybrać... miałem okazje, ale nie odmówiłem.... Nie mam zamiaru oglądać nic co jest o drugiej wojnie światowej... W okresie tym ludzkość stoczyła się na samo dno... brat bratowi robił piekło.... ludobójstwo... pieprze taką historię... nie mam zamiaru oglądać nic takiego...
-
Ja ostatnimi czasy dobrałem się do "Samurai Champloo". Naprawdę niezły anim twórców "Cowboy Bepop" Świetne walki na miecze, humor, morały ;] hehe I muzyka... niby to hip-hop (którego osobiście nie trawię), ale pasuje do całości ;] polecam
-
Lublin ehh... nie ma jak tak.. macie na miejscu i wogóle ;] Nie to co ja.. na jakimś zadupiu w małopolsce siedzieć... lool Heh.. najprędzej to do krakowa moge..... niefart jak holera
-
książeczka fajna ;] Opowiadania czytałem wcześniej, więc nie lookałem na nie w kopedium. O fimie i serialu napisaliście dużo za wiele bo to w końcu gó**o było. Najbardziej rozbroiły mnie rysunki Lenca w na luzie ;] Ciężki wiedźmiński medalion robi popłoch wśrud wrogów. ^_^
-
Z hitmanów najbardziej lubiłem dwójke ;] Jednak niedawno zagrałem w "Krwawą forsę i zdanie mi sie dośc znacznie zmieniło ;] Hitman: Blood Money jest najlepszą częścią z całej serii ;] A trójeczki nie trawie...
-
Wymieniłem masę shitów bo własciwie większość bijatyk to crapy (też żałuję, ale niestety to prawda) Dobre bijatyki można właściwie na palcach wymienic: Serie: Tekken, Soul Calibur, Virtua Fighter, Dead or Alive, Bloody Roar, ewntualnie Mk Z 2d: guilty gear, street fighter, king of fighters, i to właściwie tyle naprawdę dobrych bijatyk (ew. Budokai i Godzille na ps2 można jeszcze wrzucic (ale to gry głównie dla fanów;] choć nie tylko))
-
Popularne (nie wszystkie sa grywalne ;]), ale tylko te w które grałem jakiś czas. A o to tytuły tych w które grałem (mortali, budokaiów, tekkenów dead or aliveów, soul calibórów, guilty gearów nawet nie wymieniam) One must fall, Dragon Ball Z: Super Boudten (3 części), Dragon Ball Z: Hyper Dimension, Franko (stara chodzona nawalanka zrobiona przez polaków), Brutal: Paws of Fury, Primal Rage, Last Bronx, Dragon Ball Z: Supersonic warriors (2 części... jedna na gba druga na DS) Dragon Ball Z Taiketsu (duzo tych nawalanek dbz ;] o budokaiach to nawet nie wspominam) Mortal Szombat (znane tez jako open mortal(straszny shit)) Seria bijatyk z godzillą (wyszły na: snes, dreamcast, playstation 2, game cube, xbox, wii (ja grałem tylko na snesie dreamcascie i ps2)) Undergroun Fighting, Mythical Blades, Te Rage (chodzony shit) Seria Double Dragon (z czego Double Dragon V:The shadow falls była typowa nawalanką 1 na 1) Dragon Ball Z: Ultimate battle 22, Dragon Ball Z: Final Bout, Dragon Ball Z: Legends, Battle Arena Toshibden (2 części), Bushiodo Blades, Teenge mutant ninja turtles (typowe bijatyki były tylko dwie: Tournament Edytion na nesa i Tmnt na snesa. Reszta to chodzone nawalanki) Battle toads (chodzonki. Jedna częśc nawet zawierała postacie z double dragon ;]) Gundam ;] (świoetna nawalanka na snesa) Power Rangers: Migty Morfin (nawalanka na snesa. reszta gier z tymi pajacami to były chodzonki) Bushido Blades, Street fightery (i większość odskoczni: ex, alpha, pocket, i kobilacji: capcom vs marvel, capcom vs snk) X-man: Mutant academy (dwie części) King Of fighters Mugenów nie wymieniałem bo to amatorski produkcje (większość marna, ale zdazaja się perełki jak Dbz:mugen 2 i Mk: Mugen 4.1)
-
A moim pretendentem (teraz jużsię taki znalazł ;]) jest Eurocops... Zagrałem w to godzine i wywaliłem ;] Nie wiem co mnie odrzuciło...
-
"o kurde to mnie zabiłes XD naprawdę impossible xD mogłeś chociaz coś ze skosami dać, albo ćwierćkółkami... od takich rzeczy jak 4 hit combo to się zaczyna pierwszy kontakt z bitkami, a nie kozaczy po forach :rotfl: gibie sie normalnie" A więc: Nie mam pierszego kontaktu z bitkami bo w bijatyki gram od roku 1997 (przeszło dziesięć latek) Mk 4 mam opanowane do perfekcji (znaczy umiem wszystkie, podkreślam Wszystkie ciosy i fatale) A przykład akurat tego fatala dałem nie dlatego że jest jakiś super trudny i ma niewiadomo jaką kombinację, ttylko dlatego że wymaga on precyzji (znaczy częsc przód, przód, przód, dół), a na padzie tej precyzji nie miałem (chodzi mi o to że krzyżak jest jednym klawiszem przez co zamiast dać przód moja postać podskakiwała (może to przez moje wielkie paluchy ;] Nie zmienia to jednak faktu że MI!!!!! gra się lepiej na klawie...) Chociaż może jak juz się oswoję z moją nową konsolką to zmienię zdanie ;] Ale na razie klawiatura rulz ;] A teraz coś z innej beczki... Z chęcią zmierzyłbym sie z tobą w jakąś nawalankę ;] (szczególnie w któregoś mortala, tekkena i soul calibura ;]) A wracając do doświadczenia w bijatykach ;] Założę się że grałem w bijatyki o których ty nawet nie słyszałes ;] (a były dość popularne ;])
-
Uraziłeś mnie i to bardzo ;] Tym że się odezwałes ;];] Bez urazy ;] tylko żartuje ;] nie mam żalu ;] Zwłascza, że po częsci masz dużo racjii ;] A co do samochodówek.. Na Pc dobrych samochodówek ukazuje się właściwie mnóstwo: Test Drive Unlimiten, nowy Colin, Toc 3, Need for Speedy (których holernie nie trawie). Wprawdzie brakuje im do poziomu Forzy 2 na xboxa 360 czy Project Gotham Racinga tez na xboxa 360;] ale mimo wszystko się pojawiają (to tak na marginesie), a bijatyk jest jak na lekarstwo... W ciągu ostatnich 3 lat na pc ukazały się właściwie 4 bijatyki: Guilty Gear XX reloaded, GG isuka, Mythical Blades i Underground fighting. Z tego własciwie tylko jedna jest godna uwagi: GG xx reloaded (no na upartego to może jeszcze isuka była fajna) Reszta to crapy: W Mythical Blades postacie ruszały sie jakby miały kołki w du**ch, a całą grę można było przejść na najwyższym poziomie trudności używajac jednogo ciosu. Jak to mówił mój kuzyn: "Ciosu kraba" (schylało się i udezało na przemian low punch, high punch) i komputerowi przeciwnicy nie wiedzieli co robic ;] loool. Swoja droga kazda postac miała 4 ciosy na krzyż i jeden special (nawet chwytów i rzutów nie było). Postaci chyba było z siedem, ale juz nie pamiętam dokładnie. A Underground fighting był od tego jeszcze gorszy... Aż żal się wypowiadac... Grałem w to to wprawdzie około 20 minut i odłozyłem. Nie dałem rady wytrzymać tej gry... zgroza
-
Tak jest... wszystko jest kwestią przyzwyczajenia... ja posiadam i pc i konsole i sądzę ze jednak w tekkena gra sie lepiej na klawierce ;] (bo więcej grałem w tekkena 3 z emulatora niż w piątkę na konsoli) Może za kilka lat zmienię zdanie ;] A co do chrupania ;] Bijatyki nie mogą się ciąć, ale tak samo jest z samochodówkami, a jakoś wychodzą na pc.... Ograniczenia sprzętowe to raczej marny argument. Ja tam sądze że winne są dwie rzeczy: Piractwo (gre na konsole nico trudniej spiracić ;]) i tryb multi na jednej klawiaturze (blokuja sie klawisze, a nie wszyscy mają pada)
-
Znalazał się kurde znawca ;] To spróbuj sobie na padzie wykonać np. fatala liu-kangiem w mk 4 (kombinacja: przód, przód, przód, dół i na raz high kick, low kick, blok) Ja uważam ze to jes raczej niewykonalne ;] Ale może ty jesteś jakimś super wymiataczem na padzie... A co do tekkena to tez musze przyznać że na klawie gra sie lepiej, bo kożysta się z kilku palców (a jak wiadomo kilkoma palcami można na raz obaslużyc kilka klawiszy na raz) i łatwiej jest zrobic co bardziej skomplikowane kombinacje (i osobne kalwisze działają precyzyjniej niż krzyżak na jakimkolwiek padzie) A co do sprzetu do pierdoły gadasz;] Że niby płynnośc spadnie? Od czego sa ustawienia i itp. Zgadzam się że płynnośc w bijatykach jest tak samo ważna jak w samochodówkach, ale w samochodówki ludze tez grają na pc;] Więc w czym problem? Pada do pc tez można dziś kupic za bezcen... LOL
