wykrzyknik
Forumowicze-
Zawartość
42 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez wykrzyknik
-
Kiepski... lepiej zamiast kilku mini napisać jeden prawdziwy, długi, porządny najlepiej w osobnym dziale bo na tych kwadracikach niewiele się mieści a jakoś nie wierze byście nie mieli czym wypełnić całej strony.
-
Ciało można spalić ale kości znacznie trudniej wątpliwe by uwcześni ludzie potrafili uzyskać odpowiednią temperature, musieliby pewnie każdą kostke z osobna rozbijać ręcznie na miazge a to nie wydaje się zbyt prawdopodobne...
-
Opisy to jedna z jej największych zalet obok głębi świata przedstawionego historii itd. bo fabuła jest tak naprawdę bardzo kiepska czarno biała wizja świata, czarno biali bohaterowie (wyjątki to Golum i może jeszcze Denethor), niesamowicie oryginalny motyw drużyny ratującej świat naprawdę gdyby nie sposób w jaki jest to podane szybko bym o Władcy zapomniał.
-
I właśnie dlatego jest kwestią wiary. Istnieje pewne podobieństwo całkiem możliwe nawet, że Neandertalczycy dobrze by się sprawowali jako niewolnicy byli bardzo wytrzymali ich szkielety noszą ślady setek złamań ale właśnie zastanawia brak szkieletów Homo neanderthalensis na tych terenach możliwe, że chowano ich osobno jest też możliwość, że fizycznie nigdy tam nie byli ale w ludziach przetrwała pamięć o nich z czasem zaś zaczęto ich utożsamiać z demonami itd. to nie jest niemożliwe choć równie dobrze może to być tylko dzieło ludzkiej wyobraźni w końcu wątpliwe by taki np.pierzasty wąż miał swój pierwowzór w naturze...
-
To zależy które ja mam późniejszą poprawioną wersje Łozikowego tłumaczenia i jest całkiem znośna żadnych "tajarów" itd.
-
To, że coś jest napisane nie znaczy jeszcze, że jest prawdziwe. Troche trudno mi w nie uwierzyć ale chętnie bym poznał ich źródło jakąś publikacje naukową albo chociaż zdjęcia w każdym razie odnosze się do takich rzeczy sceptycznie po tym jak obejrzałem kiedyś program na Discovery w którym jacyś pseudonaukowcy przekonywali, że na Sumeryjskich płaskorzeźbach przedstawiono gigantów(z kosmosu) oczywiście zapomnieli, że ówcześni artyści nie znali pojęcia perspektywy i do podobnych wniosków można by dojść analizując choćby średniowieczne malowidła.
-
Nie wiemy co najwyżej możemy wierzyć. Rzeczywiście dziwne zważywszy, że niema dowodów by kiedykolwiek tam dotarli : Neandertalczyk Pochodzenie i występowanie
-
To swoją drogą ale wspomniany potop żydzi przejęli od Sumerów, wizja życia po śmierci duszy itd. to głównie dorobek greckich filozofów a swoje urodziny Jezus dzieli z niejakim Mitrą popularnym wśród rzymskich legionistów to o czym piszesz miało miejsce puźniej np.w Polsce Marzannę próbowano zamienić na Judasza(bez większych skutków)pisanki święcone na wielkanoc itd.
-
Wszyscy ci ludzie tego potrzebowali właśnie dlatego przyciągali shinma jak się zastanowić to Miyu robi im ogromną przysługę wysysając z nich krew zapewnia nie tylko szczęście ale i życie wieczne. Tak do końca obojętna nie jest w końcu zaprzyjaźnia się z tymi 3 młodymi dziewczynami i ogólnie jest raczej pozytywną postacią chłodniejsza (dosłownie i w przenośni) jest już Reiha ale nie pamiętam już w którym odcinku się po raz pierwszy pojawia więc nie wiem czy kojarzysz ... Mam tak samo
-
Albo jakiś sen który zapamiętałeś mogłeś np.szczególnie wyraźnie zapamiętać jakąś scene a reszte zapomnieć potem zastanawiasz się skąd te wspomnienia przecież nigdy tam nie byłeś, nigdy nie miałeś takiego doświadczenia itd. Nie wykluczam ale nie tylko odległość może być barierą ale też wzajemne różnice np. kosmici mogą być wcale nie zainteresowani poznawaniem innych cywilizacji z powodów religijnych czy jakichś innych. Wracając do odległości to może być naprawdę ogromna biorąc pod uwage, że życie inteligentne będzie raczej rzadsze niż życie jako takie a to które istnieje może być na innym stopniu rozwoju w filmach sf zazwyczaj obcy są na znacznie wyższym ale w praktyce może być odwrotnie możliwe nawet, że jesteśmy najwyżej rozwiniętą cywilizacją w tej części wszechświata jest też możliwość, że te wyższe cywilizacje zdążyły się już zniszczyć możliwości jest naprawdę wiele a my możemy tylko spekulować...
-
To akurat największa zaleta jak dla mnie powinna być nawet bardziej obojętna w końcu nie jest człowiekiem więc czemu mieliby ją obchodzić? Niema też powodów by nienawidzić shinma skoro jest w pewnym sensie jedną z nich to może się nie podobać ale jest całkiem logiczne z resztą jak to nie ratuje ludzi? Ratuje nie tylko od potworów ale też od cierpienia życia zapewniając wieczną szczęśliwość ktoś może powiedzieć, że zamienia ich w szczęśliwe warzywa ale w każdym razie motyw całkiem ciekawy największą wadą jest dla mnie nie są bohaterowie tylko konstrukcja samej fabuły zazwyczaj jeden odcinek jeden potwór i można się domyślić jak to się skończy. Jak dla mnie było całkiem mroczne a przynajmniej klimatyczne ale to pewnie kwestia gustu, ogólnie starsze anime bez komputerowego "poprawiania" wydają mi się bardziej klimatyczne.
-
Wręcz przeciwnie istnienie duchów kłóci się z chrześcijańskim wyobrażeniem życia po śmierci w którym dusza idzie do nieba,piekła ewentualnie do czyścca nie zostaje wśród żywych choć słyszałem, że tkzw."dusze czyśccowe" mogą pomagać ludziom w ramach pokuty. Egzorcyści mają wypędzać "złe duchy" czyli szatana i jego demony które raczej niewiele mają wspólnego z duchami zmarłych. Sami pewnie nie jesteśmy ale wątpliwe by ktoś nas odwiedzał zbyt duża odległość... Książki nie czytałem ale dla mnie reinkarnacja niewiele się różni od śmierci po zreinkarnowaniu masz inne ciało i nie masz pamięci o swoim poprzednim życiu jesteś więc innym człowiekiem.
-
Gady ewoluują cały czas tyle, że teraz pałeczke przejeły ssaki, niema czegoś takiego jak "zamiar ewolucji" to proces który trwa cały czas. Równie dobrze inteligencja w naszym rozumieniu tego słowa mogłaby się nigdy nie wykształcić w końcu miliardy istot żywych obywają się bez niej... Wykształcenie rozwiniętej inteligencji nie jest czymś oczywistym do jej rozwinięcia konieczne są odpowiednio chwytne kończyny i konieczność używania narzędzi bo do tego potrzebne jest abstrakcyjne myślenie jednak nawet to daje zaledwie poziom szympansa jeśli dalszy rozwój abstrakcyjnego myślenia nie stanie się z jakiegoś powodu koniecznością.
-
Skąd czerpiesz tą wiedze ? O ile wiem to tylko teoria i to raczej bez poparcia w dowodach. Najbardziej prawdopodobne jest, że Neandertalczyk wyginął w naturalny sposób może z mała "pomocą" człowieka ale nie był to raczej czynnik decydujący niema dowodów na wzajemną agresje niektórzy twierdzą wręcz, że się mieszaliśmy w każdym razie Neandertalczyk był do nas podobny ale wybrał inną droge, zbyt dobrze przystosował się do środowiska w którym żył co ograniczyło jego kreatywność, środowisko zaczęło się zmieniać i dla Neandertalczyka jak się okazało było już za późno.
-
Ostatnio czytam sporo Cliva Barkera "Kobierzec", "Sakrament" ostatnio "Imajice" na początku spodziewałem się horroru z domieszką fantasy tymczasem proporcje są raczej odwrotne i nie moge powiedzieć bym był z tego powodu zawiedziony podoba mi się, że w jego książkach niema wyraźnego podziału na dobro i zło jak dotąd najbardziej spodobał mi się "Sakrament" opowieść z wydźwiękiem ekologicznym choć pewnie nie każdemu się spodoba bo główny bohater jest gejem (co z resztą jest fabularnie uzasadnione) w każdym razie scen homoseksualnych jako takich opisanych niema za to te heteroseksualne są dla odmiany całkiem soczyste co jest całkiem logiczne zważywszy, że większość czytelników woli pewnie te drugie... w całej książce przewija się motyw wymierających gatunków i tożsamości płciowej a właściwie związanych z płcią stereotypów więc skłania troche do myślenia a do tego jest całkiem ciekawie napisana.
-
Z tym będzie trudno bo pod względem samych uczuć człowiek nie różni się od innych zwierząt różnica tkwi w tym, że my często tłumimy nasze instynkty i uczucia za pomocą racjonalnego, abstrakcyjnie myślącego umysłu można więc powiedzieć, że im wyższa inteligencja tym mniejszy wpływ uczuć, nie widze też żadnego związku między duszą a uczuciami jeśli coś takiego istnieje to musi być niematerialne i jako takie niema żadnego wpływu na nasze ciało. To kwestia semantyki silne przywiązanie możemy też nazwać miłością.
