Skocz do zawartości

Boobr

Forumowicze
  • Zawartość

    149
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Boobr

  1. Zamierzam kupić wszystkie konsole świata, tyle że jak na złość ciągle wychodzą nowe. Zależy kto płaci. Bo Johnny Depp przekonał wszystkich że piraci to bardzo sympatyczni ludzie. Ja nie zarabiam nic, nawet CDA znajduję na śmietniku. Komercja? Pierwsze słyszę! (Ten wpis był sponsorowany przez CDAction.) Spada bo spadać musi, grawitacja robi swoje. Parę lekcji fizyki się ominęło... Bo pełniaki to ogólnie jest kiepski pomysł, z pustaków to chociaż dom bym sobie zbudował... "Fucha" stulecia - nieregularne godziny pracy, zawalanie życia osobistego no i zamiast pensji sam musisz dopłacać. Żyć nie umierać. Już nie mam, wyszedłem na warunkowym. Czytam głównie magazyn, ActionMaga nie mogę bo mam za mało many. Paru moich wyimaginowanych przyjaciół lubi czytać CDA - niby wszystko ok, ale ciągle muszę im przerzucać strony. W sumie mógłbym ale nie wystarczyłoby mi wtedy na nowe kołpaki do Aston Martina. Bo Allor zawsze pamięta o screenach. Smuggler nie istnieje! Ale skoro to Allor... może obaj nie istnieją? Albo Smuggler podszywa się pod Allora i pisze jego recenzje? Nie, lekarz zabronił mi o tym myśleć, łyknę tylko pigułki i wszystko przejdzie...
  2. A mnie wręcz przeciwnie ;] Ah ten mój wrodzony sceptycyzm.
  3. Jak dla mnie "Kod Da Vinci" to po prostu thriller-SF, swoją drogą dość przeciętny, a prawdy to w tym dużo się nie uraczy. Zresztą powstał film dokumentalny, tylko tytułu zapomniałem (bodajże "Tajemnice Kodu Da Vinci" , ale głowy nie daję, leciał na kiedyś na HBO i TVP 2), tam było wszystko świetnie opisane - cała ta "misterna" mistyfikacja Dana Browna, no i udowodniono jak wiele jest fikcji, przekłamań faktów, które Brown podaje za potwierdzone.
  4. Trzeba wyodrębnić uczucia "wyższe", dostępne tylko dla stworzeń z duszą (czyt. ludzi) od zwyczajnych "cech", które mogą posiadać też zwierzęta, w zależności od ich inteligencji. I tak np pies może przyzwyczaić się do swojego pana, ale już go nie pokocha, bo jako zwierze nigdy nie dorówna człowiekowi w sferze uczuć i duchowości.
  5. No to ok, ale niekoniecznie nam się musi to podobać nie? Zresztą, jakby gra w tytule nie miała "Fallout" takiego szumu by nie było. A to już brak kultury osobistej.
  6. Hmm a rozpływanie się z rozkoszy na temat czegoś czego też nie ma nie jest chore? Co do 3D i 2D to ani jedno ani drugie ograniczeniem nie jest śmiem twierdzić że wiele gier w 3D wyglądało o niebo słabiej niż malownicze krajobrazy z Baldura. I moja osobista dygresja - mi rzut izometryczny kojarzy się z książkami przygodowymi które czytałem w wieku 10 - 15 lat, dokładnie w takiej perspektywie sobie wyobrażałem opowiadane historie, FPP teoretycznie pomaga wczuć się w postać... Jednak w żadnym TES'ie nie wczułem się w postać, a przecież powinienem, eRPeG jakby nie patrzeć(!), może to zabrzmi dziwnie ale najlepiej "przyswajam" bohatera w TPP... kamera z takiego KOTOR'a bardzo mi odpowiadała.
  7. No to chyba powinienem zacząć się bać ;D
  8. To wszystko dzięki specom od marketingu - pokażą to co wygląda najlepiej, powiedzą to co brzmi najciekawiej itd, nietrudno o przekonanie kogoś że to jest super, sam bym tak dalej twierdził gdyby nie znajomi z NMA.
  9. No cóż o to będzie trudno bo każdy przyjmuje do siebie coś innego, a w tym temacie niestety pewnych faktów na których można się oprzeć nie ma - sceptycy będą twierdzić, opierając się na domysłach że nie ma innego życia we wszechświecie a niepoprawni zwolennicy teorii obecności innych cywilizacji będą twierdzić zawzięcie że Elvis i Jenis Joplin tak naprawdę nie umarli a zostani porwali przez UFO.
  10. Jak dotąd nikt nie potwierdził że "oni" wogóle istnieją ;] Nie rozumiem tego zakładania z góry że "coś/ktoś tam musi być", bo wcale nie musi. Miłość to dusza, cząstka Boga w nas, a łabędzie jako przedstawiciele zwierząt duszy nie mają, więc i miłości nie ma - to tylko dbanie o przetrwanie gatunku, prosty instynkt. Nic innego przedstawić nie mogę a podejrzewam że opieranie się na jakiejkolwiek religii nie jest zbyt przekonujące dla was.
  11. A na jakiej podstawie twierdzisz że te "latające spodki" to prawdziwe obiekty, a nawet jeśli to czy to UFO?
  12. Eeee, wybacz ale kto nas odwiedził do tej pory?
  13. Dodam tylko że pozostaje kwestia atmosfery (tlenu itd) bez którego żaden organizm nie może żyć (przynajmniej wg racjonalistów-konserwatystów do których się zaliczam )
  14. 1. Ja uważam że kosmitów nie ma. 2. Dlaczego zawsze obce istoty są przedstawiane jako bardziej rozwinięte technologicznie i intelektualnie od nas? Skąd wiadomo że jeśli oni istnieją to nie są to np idioci których największym osiągnięciem jest (hipotetecznie, bo i tak całe to UFO to bullshit) zapalenie ogniska od iskry z dwóch kamieni i melodyjne wycie do księżyca?
  15. Mecz Lazio - Arsenal był ciekawszy, choć i tak nie był to mecz wymarzony przez fanów - znowu Arsenal wygrał 2-1, sporo narzekań na słabego w tym meczu Fabregasa, no ale kibiców Arsenalu cieszy pierwsza bramka swoistego "zastępcy Henry'ego", czyli Da Silvy. Mecz do najciekawszych nie należał, ale i tak był znacznie lepszy od tych polskich pajaców (przepraszam za wyrażenie ale po tych meczach samo się ciśnie na usta).
  16. Mocno powiedziane, jak dla mnie dość trudno scharakteryzować te gry, ale jednak zasługują na miano cRPG. Co do Witchera to połowicznie się zgadzam, w każdym razie pewien sukces komercyjny odniesie.
  17. Będę szczery - całkowicie nie rozumiem tego sukcesu Halo. Grałem w część pierwszą i w dwójkę i muszę stwierdzić że żadna inna strzelanka nie wynudziła mnie tak jak Halo. Flegmatyczna akcja, słaba fabuła, żmudne i nudne etapy... jak dla mnie ta seria mieści się gdzieś pomiędzy MaluchRacerem a Monsterville (ktoś to jeszcze pamięta?).
  18. Jestem wielkim fanem Falloutów, ale już co do tej części mam ogromne wątpliwości, i podejrzewam że wyjdzie z tego półprodukt nie patrzący na dziedzictwo serii a zwyczajnie ugrzeczniona i okrojona gra na rzecz większej sprzedaży. Np samo to że rozważają ograniczenie swobody poprzez choćby brak możliwości zaatakowania dziecka tak jak w poprzednich częściach (każdy czyn miał konsekwencje, i nie zabraniano praktycznie niczego). To po pierwsze. Po drugie, widok FPP i ten cały VATS. Fallout FPP? Tragedia, żenua itd, jeśli wyjdzie z tego gra równie flegmatyczna i senna jak Oblivion to ja już podziękuję (swoją drogą dogłębnie dotknęło mnie stwierdzenie pewnego redaktora CDA w tekście z tematu numeru o Falloucie, że "gdyby nie obostrzenia technologiczne poprzednie Fallouty też byłyby FPP" [nie jest słowo w słowo ale dokładnie taki wydźwięk to miało]), a VATS wygląda mi na bezczelne uproszczenie i próbowanie zamiany F3 z RPG w FPS! Czytałem również o "nie przesadnej" ilości NPC (NPC'ów powinno być na pęczki!) oraz ograniczeniu ilości poziomów do prześmiesznej liczby 20. Od komentowania tego to się wstrzymam na wszelki wypadek bo mi się Nervosol skończył. Podsumowując - absolutnie subiektywnie, po przeczytaniu kilku tekstów tak w internecie jak i papierze wróżę Falloutowi 3 absolutnie zniszczenie znakomitej serii i życzę z całego serca aby się nigdy nie ukazał w takiej formie.
  19. Jestem zadowolony z obecności UberSoldier'a na najbliższym coverku, a antyfani pewnie zaczną pisać teraz felietony o tym że CDA to pismo Neonazistowskie ;]
×
×
  • Utwórz nowe...