Skocz do zawartości

Emigrant

Forumowicze
  • Zawartość

    140
  • Rejestracja

Posty napisane przez Emigrant


  1. Jak myślicie, którą z bitew można uznać za ostatnie, polskie, samodzielne zwycięstwo ? I czy Podczas II wojny którąś z bitew można uznać za samodzielne zwycięstwo Polaków ?

    Trudne pytanie. Podchodzi tutaj chyba tylko okres kampanii wrześniowej.

    Słyszał ktoś z was o dokonaniach Rtm. Witolda Pileckiego w czasie II WS ?

    Tak. Dał się aresztować Niemcom i osadzić w Auschwitz, żeby poznać dokładnie, jaka jest sytuacja. Potem sporządził ze swoich doświadczeń raporty i przekazał je władzom polskiego państwa podziemnego.


  2. Biblia nie przewidywała szczegółowo wszystkich sytuacji, toteż do nich trzeba opracować jakieś stanowisko. Kościół opiera się w tym na Piśmie Świętym, takoż nie sądzę, by takie coś zbytnio się pojawiało.

    Kościół się w tym nie opiera na Piśmie Świętym, tylko na swoich własnych wymysłach. Innymi słowy, jako dowód prawdziwości swoich wymysłów i bajek podaje... inne swoje wymysły. Większość jego dogmatów jest wręcz wprost sprzeczna z tym, co mówi Pismo Święte.

    Ani papież, ani kolektywnie Kościół nie mają prawa niczego zakazać ani nakazać.

    Mają.

    Nie mają. Patrz V Mojż. 4,2.

    ...pomijając to, że Kościół nie zmienia przykazań, tylko opracowuje dane porządki, wyjaśnia...

    Kościół próbuje ustanawiać, i uzurpuje sobie prawo ustanawiania, nowych zakazów i nakazów, jak np. zakaz urządzania imprez w piątek.

    Nie sadźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.

    TYLKO BÓG ma prawo dodawać bądź odwoływać jakiekolwiek zakazy bądź nakazy.

    Bzdura. Człowiek ma wolną wolę, by tworzyć i wybrać, czy chce ustalić sobie takie, a nie inne zasady i się nimi kierować. To też jest, w pewnym rozumieniu, prawo. Ponadto w Biblii odnajdujemy słowo "Prawo" zapisane wielką literą, jako zaznaczenie odmienności wobec prawa jakie znamy z nauk prawnych. Poza tym...

    Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: ?Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzka.

    Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie??

    Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: ?Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy?

    Pokażcie Mi monetę podatkowa!? Przynieśli Mu denara.

    On ich zapytał: ?Czyj jest ten obraz i napis??

    Odpowiedzieli: ?Cezara?. Wówczas rzekł do nich: ?Oddajcie wiec Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga?.

    Ja tutaj czegoś jak: "nie płaćcie podatków Cezarowi, bo to ponad to, co Ojciec mój napisał!" nie widzę...

    Mówiłem o zakazach i nakazach religijnych, nie świeckich. (Swoją drogą, już w Starym Testamencie usankcjonowana jest władza świecka - izraelska, oczywiście.

    Jest, jak najbardziej. Od klasycznego, po ówczesne rozumienie tego terminu.

    Nie jest. Odwrócił się od Boga i zbuntował się przeciwko Niemu. Zamiast słuchać Jego nakazów, zawartych w Piśmie Świętym, za najwyższą wyrocznię uznaje swoje własne wymysły. To nie jest kościół chrześcijański.

    Teraz jest to kult papieży.

    W jakim sensie?

    W takim, że papieże są teraz czczeni przez katolików jak bogowie i nieomylne autorytety, co jest bałchochwalstwem, bluźnierstwem i złamaniem I przykazania.

    W Kościele katolickim najwyższą wyrocznią w sprawach wiary (i innych sprawach) jest papież.

    Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.

    To jest doskonały przykład tego, o czym pisałem wcześniej. Jaki "dowód" podałeś na poparcie twojej bzdurnej tezy, że papieże są nieomylni? Wymysł jednego z papieży. Innymi słowy, papieże sami się bluźnierczo ogłosili nieomylnymi. Co jest nie tylko bluźnierstwem, ale i głupotą, bo żaden człowiek nie jest nieomylny. Sprawdziło się w stosunku do papieży powiedzenie "zapomniał wół, jak cielęciem był." Tak bardzo się nadęli, że ignorują już fakt, że sami są marnymi ludźmi, takimi jak każdy inny człowiek.

    W kościołach protestanckich, w tym również w moim (ewangelickim), najwyższą, a w moim kościele wręcz jedyną, wyrocznią jest Pismo Święte, zgodnie z zasadą "Sola Scriptura".

    Pismo Święte należy poprawnie rozumieć. Kościół nic do niego nie wrzuca drobnym maczkiem z każdym nowym wydaniem, licząc, że nowe pokolenie łyknie to bez popicia.

    Człowiek jest słaby i sam często nie potrafi zrozumieć przesłania. Wcześniej potrzebowano dyskusji na poziomie (przy którym niektórzy dzisiejsi nauczyciele akademiccy mogliby co najwyżej uczyć śpiewu), by je ustalić i rozważać.

    Do poprawnego rozumienia Pisma Świętego nie potrzeba żadnego papieża ani Kościoła. Wystarczy mózg. Sam Luter uczył, że każdy człowiek może, a nawet powinien, studiować Pismo Święte i starać się je zrozumieć, w tym też celu przetłumaczył Biblię na język niemiecki. W moim kościele mamy pastorów i biskupów, którzy na swój sposób interpretują Pismo Święte i wygłaszają kazania, ale nie uważają się za nieomylnych.

    Krótko mówiąc, doucz się, ale z Pisma Świętego, a nie z bzdur wypisywanych przez papieży.


  3. Papież nie jest nieomylny, a całowanie jego pantofla to bałwochwalstwo. Dogmaty Kościoła katolickiego niepoparte Biblią są zero warte.

    Ani papież, ani kolektywnie Kościół nie mają prawa niczego zakazać ani nakazać. Dlaczego? Dlatego, że wyraźnie mówi o tym Pismo Święte. W V Księdze Mojżeszowej napisane jest w rozdz. czwartym w wierszu drugim:

    Niczego nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i niczego z tego nie ujmiecie, przestrzegając przykazań Pana, waszego Boga, które ja wam nakazuję.

    TYLKO BÓG ma prawo dodawać bądź odwoływać jakiekolwiek zakazy bądź nakazy.

    Niestety Kościół katolicki nie jest już kościołem chrześcijańskim. Teraz jest to kult papieży. W Kościele katolickim najwyższą wyrocznią w sprawach wiary (i innych sprawach) jest papież. W kościołach protestanckich, w tym również w moim (ewangelickim), najwyższą, a w moim kościele wręcz jedyną, wyrocznią jest Pismo Święte, zgodnie z zasadą "Sola Scriptura".


  4. Mam pytanie do znawców samolotów wojskowych (do których ja sam się nie zaliczam): co sądzicie o najnowszym modelu F-15 - F-15SE Silent Eagle? Czy uważacie, że sprostałby on najnowszym myśliwcom rosyjskim i chińskim takim jak Su-30, Su-35BM, PAKFA, J-10, JF-17 czy J-20? Ma on co prawda pewne cechy znacznie uskuteczniające go w stosunku do innych myśliwców (materiały absorbujące fale radarowe, tylne stateczniki są pod kątem nieprostym, bomby chowane do wewnętrznej komory samolotu, radar AESA, itd.), ale czy to wystarczy? Bo jak by nie było, jest to rozwinięcie samolotu z lat 70-tych. Choć z drugiej strony pierwotny wariant F-15 ma wiele zalet:

    1) Stosunek ciągu do masy wynosi aż 1,12:1.

    2) Promień działań wynosi aż 1967 km.

    3) Pułap loty wynosi 65 tysięcy stóp.

    4) Maksymalna prędkość wynosi ponad 2,5 liczby Macha.

    5) Samolot może zabrać na pokład szeroką gamę uzbrojenia w dużych ilościach.

    Większość innych myśliwców czwartej generacji oraz pokolenia nr 4+ wypada słabo w porównaniu z F-15 pod względem tych cech technicznych, choć górują nad nim prędkością wznoszenia (254 m/s). Ale PAKFA i J-20 to nie są myśliwce czwartej generacji...

    I jeszcze jedno pytanie: czy do komory F-15SE możnaby też schować zbiornik z paliwem?


  5. Witam! 4 lata temu zaczęła się moja przygoda z tym czasopismem i od tego czasu do dzisiaj skompletowałem wszystkie numery CD-Action (dokładnie nr 139-194). Stwierdziłem, że zacznę kolekcjonować starsze egzemplarze gazety wraz z płytami. Także jestem zainteresowany kupnem kompletnych roczników CD-Action, powiedzmy od 2000 roku do numeru 138 włącznie jak na razie. Jeśli ktoś posiada taką kolekcję i chce sprzedać, to chętnie odkupię (kompletne czasopisma wraz z płytami). Egzemplarze poniżej 2000 roku również mogą być, ale jak już wspominałem chciałbym, aby były kompletne. Cena do uzgodnienia. Pozdrawiam.

    Mógłbym Ci sprzedać numery 08/2004 i 12/2004, ale bez płyt, bo płyty dawno temu rozdałem.


  6. Nie mogę uwierzyć w to, co czytam. CDA to porządne pismo, co roku ok. 20 osób tyra, żeby ono powstało i było znakomitym pismem, wyszukują najnowsze informacje o grach, recenzują gry już wydane, tworzą dla was płyty z grami dołączane do pisma, testują to wszystko, korektor poprawia wszystkie błędy, ktoś pracuje nad odpowiednią szatą graficzną (okładki i obrazki) dla pisma, a wy chcecie je wyrzucać? Sprzedajcie komuś, zamieńcie na coś innego, dajcie komuś za darmo (wiecie, ilu czytelników CDA dałoby różne skarby za to, żeby mieć taką kolekcję, jaką ma autor tego tematu), ale nie wyrzucajcie tych numerów CD-Action na śmieci!


  7. Chciałbym, żeby kiedyś powstała gra RTS o wojnie secesyjnej. Mogłaby się dzielić na dwie długie kampanie: jedną konfederacką, drugą unionistyczną. Kampania konfederacka powinna obejmować wszystkie ważne konfederackie zwycięstwa od Fort Sumter i pierwszej bitwy pod Manassas do bitwy o "krater" podczas blokady Petersburga. Kampania unionistów powinna obejmować zwycięstwa Unii od bitew w Kentucky, poprzez Gettysburg i Vicksburg, a na zdobyciu Petersburga i Richmond skończywszy. Jej silnik i system rozgrywki powinien opierać się na silniku i systemie rozgrywki AOE3.


  8. Witam,

    Czy chcielibyście sobie kupić dobrą grę? Albo sprawić komuś fajny prezent? Jeśli tak, to możecie to zrobić kupując produkt ode mnie. :)

    Oferuję następujące gry:

    1) Empire Earth III (polskojęzyczna wersja)

    2) Twierdza: Krzyżowiec (polskojęzyczna wersja)

    3) GTA 1-3 (Trylogia)

    Wszystkie trzy gry (zarówno pudełka, jak i płytki oraz instrukcje) są w stanie bardzo dobrym (Empire Earth III nawet w stanie dziewiczym, ponieważ niestety nigdy nie miałem, i najprawdopodobniej nie będę mieć, czasu, żeby w nią zagrać).

    Cena każdej z tych trzech gier do negocjacji. Koszt wysyłki dla jednej gry wynosi 6zł (polecony priorytet, koperta bąbelkowa) i będzie doliczony do ceny samej gry. Zainteresowanych proszę o kontakt na PM - wynegocjujemy wtedy cenę i podam wtedy numer konta, na który należy wpłacić tę cenę.

    Zapraszam do zakupu!


  9. Moja ulubiona muzyka, oprócz oczywiście marszów wojskowych i hymnów niektórych krajów, to muzyka country, m.in ta z Railroad Tycoon 2, z GTA San Andreas (stacja K-Rose), oraz ta w wykonaniu zespołu Old Sledge z powiatu Floyd w stanie Virginia, oraz muzyka stworzona na potrzeby różnych gier komputerowych, w które gram/grałem kiedyś, np. Deus Ex. Czasem słucham też pojedynczych utworów wykonawców innch gatunków muzy, np. Linkin Parku i O-Zone.


  10. Zdecydowanie polecam takiego antywirusa, jakiego ja mam, czyli ESET NOD32 Antivirus. Aktualizuje się codziennie, zawsze ma najnowszą bazę danych wirusów, wykrywa chyba wszystkie malware'y, jakimi złośliwi ludzie próbują mój komputer zainfekować, i zawsze ostrzega mnie, zanim wejdę na stronę, która zaraża malware'em. Jeżeli natomiast chcesz sobie sprawić dobrego darmowego antywirusa, to polecam darmową wersję Avasta.


  11. Witam wszystkich,

    Mam problem, który notorycznie się zdarza z Google Chrome, czasami również z IE (choć z tej drugiej korzystam dzisiejszymi czasy rzadziej).

    Otóż kilka otwartych przeze mnie kart w oknach GC nie chce się zamknąć, gdy uznam, że są już niepotrzebne i można je zamknąć. Po prostu nie chcą się zamknąć. Klikam na ikonę krzyżyka (czyli ikonę zamykającą kartę) nawet po kilka razy i nic.

    Problem ten najczęściej zdarza się z niedawno otwartymi kartami, choć czasami psują się również karty, które były już otwarte od kilku dni (ja rzadko wyłączam wszystkie programy i zamykam system; najczęściej go hibernuję wtedy, kiedy nie korzystam z komputera; nawet jednak, gdybym chciał wyłączyć wszystkie programy i zamknąć system, to te karty by się nie zamknęły, co już raz sprawdziłem).

    Problem ten czasami się też zdarza z IE.

    Czy mógłby mi ktokolwiek pomóc?


  12. Mam pytanie do moderatorów:

    Wiem, że na forum zabronione jest dyskutowanie o używkach, w tym o ich skutkach (np. o upojeniu alkoholowym). A czy zabronione jest również dyskutowanie o tym, jak zwalczać używki i tych którzy je sprzedają oraz likwidować ich szkody społeczne? Pytam, ponieważ szkody, które używki (zarówno alkohol, jak i papierosy) wyrządzają są ogromne i szkoda byłoby, jeżeli zabronionoby dyskutowania o tym, jak je zwalczać, czyli jak rozwiązać problem, który stanowią używki.


  13. Ponieważ to będzie dwusetny numer CDA, to warto pomyśleć nad tym, co zrobić, by był wyjątkowo dobry :) , jak przystało na jubileuszowy numer wyjątkowego czasopisma. Powinien być najlepszy ze wszystkich dotychczasowych pod każdym względem. Proponuję zatem np.:

    1) Jakąś wyjątkowo dobrą pełną wersję możliwie młodej gry - nie będę wam jednak w tym topicu robił koncertu życzeń. Wy sami najlepiej wiecie, co jest możliwe do zdobycia.

    2) Ponowne połączenie GameWalkera w jedną całość. Rozparcelowanie GameWalkera między poszczególne rozdziały było moim zdaniem błędem.

    3) Krótkie biogramy (i/lub fotki/avatary) wszystkich redaktorów i stałych współpracowników, którzy kiedykolwiek pracowali dla pisma.

    4) We wstępniaku mogłaby się znaleźć krótka historia tego, jak założono i kto wymyślił CDA i jak w zarysie wyglądała jego historia - jak się rozwijało, itd. A także to, co chcielibyście zrealizować w ciągu następnych kilku miesięcy czy paru lat.

    5) Kilka słów od obecnych redaktorów i SW, jak trafili do redakcji i jak im się pracowało i co chcieliby zrealizować w ciągu najbliższych kilku miesięcy lub paru lat jako redaktorzy/SW.

    6) No i oczywiście wyjątkowa edycja AR: specjalnie wyselekcjonowane, najgłupsze, najśmieszniejsze listy. :) Bez tej rubryki CDA nie byłoby CDA. :)


  14. Witam,

    Chciałbym zakupić numer CDA z września tego roku. Jest w nim bowiem recenzja DXHR i chciałbym ją przeczytać. Numer nie musi być z płytką, wystarczy mi samo pismo. Prosiłbym o rozsądną cenę i o to, by pismo było w dobrym stanie.

    Zainteresowanych sprzedażą mi w/w towaru zapraszam na priv.

    EDIT: Zamówiłem numer u sprzedawcy, który się zgłosił na priv. Temat jest więc nieaktualny.


  15. Sądzę, że pojęcie "wsadzić" oznaczało właśnie areszt.

    System jest dość podobny jak u nas, ale chyba zapominasz o jednej klauzuli często nadużywanej "zagrożenie bezpieczeństwa narodowego" i paru innych.. Raporty ze stanowych więzień mówią same za siebie.

    Konkrety proszę. Jeżeli ktoś został wsadzony w USA do więzienia bez wyroku sądowego za konkretne przestępstwo, albo do aresztu na dłużej niż 24 godziny bez zarzutów prokuratorskich, to nastąpiło naruszenie Konstytucji USA i osoba taka ma prawo pozwać rząd federalny do sądów federalnych i domagać się odszkodowania. Pomijam uchwalony ostatnio przez Senat projekt ustawy nr S. 1867 (Levina-McCaina), której kontrowersyjne par. 1031-szy i 1032-gi stosować można będzie tylko do wąskiej grupy osób i tylko, jeżeli prezydent Obama nie zawetuje tej ustawy.

    Na podstawie podejrzeń można aresztować.

    Owszem, ale tylko na 24 godziny i nie dłużej, chyba, że Kongres zawiesi prawo Habeas Corpus, co zdarzyło się tylko raz, podczas wojny domowej.

    Przedłużyć aresztu nie można bez zarzutów (a te muszą mieć podejrzenia).

    Tak, ale muszą opierać się na czymś więcej, niż podejrzeniach, bo następnego dnia roboczego po aresztowaniu aresztant staje przed sędzią, który go wypuści na wolność bez kaucji, jeżeli uzna, że zarzuty są śmiechu warte.

    Tortury to też fakt. Stany zaprzeczają i grożą i przez to przypominają te falloutowe, niemniej nie oszukujmy się - w więzieniach, wobec (na szczęście) najgroźniejszych tortury się stosuje. Łatwiej je stosować w własnych placówkach kolonijnych (Irak).

    Tortury stosowano - o ile dobrze wiem - tylko w Iraku (patrz niesławne więzienie Abu Ghraib). W Guantanamo tortur nie stosowano - tamtejsze więzienie to było badane przez specjalną komisję, która stwierdziła, że przestrzegane są tam standardy konwencji genewskich. Stosowanie tortur jest w świetle prawa amerykańskiego przestępstwem, bo złamaniem m.in. Konwencji o Zakazie Stosowania Tortur z 1988 r., ustawy z 1994 r. egzekwującej tę konwencję, oraz (w przypadku personelu DOD) dyrektywy Pentagonu z 2006 r. i Army Field Manual. Obecnie agenci CIA już nie prowadzą przesłuchań, a jedynie od czasu do czasu zadają delikwentowi parę pytań. Waterboarding nie jest torturą i nie jest stosowany od stycznia 2009 r., kiedy to rozporządzenie Obamy zakazało stosowania tej techniki. Winni stosowania tortur w Abu Ghraib zostali osądzeni i ukarani. O ile jakikolwiek pracownik rządu federalnego USA czy któregokolwiek rządu stanowego* dopuścił się tortur, to złamał prawo amerykańskie.

    *Tak, rządu stanowego. Stany amerykańskie mają własne rządy: gubernator jest szefem tego rządu i podlegają mu sekretarze, czyli ministrowie stojący na czele poszczególnych stanowych departamentów (ministerstw).


  16. To jest już pytanie ingerujące w trochę więcej niż tylko moją prywatność, pozwolę sobie je wiec pominąć.

    Przepraszam. W takim razie zadam pytanie o naturze wyłącznie redakcyjnej.

    Na pierwszej stronie tego wątku wymieniłeś w punktach swoje zadania. Wynika z tego, że odpowiadasz za całą masę rzeczy, niektóre mniej ważne i możliwe do wykonania dla innych (np. oprowadzanie wycieczek), inne ważne, jak np. pierwsze 9:

    1. Zajmuję sie serwerami, co oznacza, że muszę specjalnie dbać o 7 maszyn.

    2. Pilnuje aby działała sieć wewnętrzna, internetowa, telefoniczna a ostatnio również WiFi.

    3. Pilnuję aby działały wszystkie komputery i urządzenia w redakcji (nie tylko komputerowe).

    4. Instaluję na maszynach oprogramowanie, jak trzeba robię reinstalacje systemu.

    5. Nadzoruję wszelkie ekipy dokonujące napraw sieci elektrycznej, telefonicznej, internetowej itd.

    6. Zajmuję sie częścią usług sieciowych m.in. forum.

    7. Testuję wszystkie pełne wersje gier zanim trafią na naszą płytę DVD.

    8. Jestem jednym z testerów, który sprawdza mastery zanim trafią do tłoczni.

    9. Zajmuje się reklamacjami płyt.

    Jednocześnie napisałeś, "Nie ma osoby, która by jednoznacznie mnie zastępowała w razie nieobecności." Moje pytanie jest takie: jeżeli by - odpukać - coś Ci się przytrafiło (np. ciężko byś zachorował, a o ciężkie przeziębienie z gorączką nietrudno) i nie mógłbyś przyjść do pracy na 1 dzień lub kilka dni, to kto wykonywałby te obowiązki? Kto by Ciebie zastąpił?

    ----------------------------

    Jestem pewien, że Twoi koledzy redakcyjni doceniają to, że jesteś w redakcji, i mam nadzieję, że doceniają to również czytelnicy.


  17. Co do prewencji w USA - to kraj w ktorym mozna wsadzic kogos bez przedstawienia zarzutow, wylacznie na podstawie podejrzen, do wiezienia na blizej nieokreslony czas, a takze poddaje sie takowych klientow torturom - wybacz, ale oni akurat powinni stanowic argument na poparcie MOICH tez.

    Początkowo nie zamierzałem się mieszać do tej dyskusji o karze śmierci, ale skoro już wspominasz o USA, i to jeszcze z takimi nieprawdziwymi informacjami, to chciałbym się do tego odnieść.

    Otóż to, co napisałeś w w/w fragmencie to nieprawda. W USA nie można nikogo (za wyjątkiem terrorystów nie będących obywatelami ani legalnymi rezydentami USA) wsadzić do więzienia bez zarzutów, wyłącznie na podstawie podejrzeń, ani na określony, ani na nieokreślony czas. Jedynie zagranicznych terrorystów (przeważnie złapanych na polu walki w Afganistanie lub Iraku) kieruje się na czas nieokreślony do Guantanamo, a nielegalnych imigrantów - do aresztu, gdzie czekają na proces przed sądem imigracyjnym i deportację z USA.

    Do aresztu też nie można żadnego obywatela ani legalnego rezydenta USA wsadzić bez zarzutów, na podstawie samych podejrzeń, ani na czas nieokreślony. Bez zarzutów można wsadzić kogoś do aresztu tylko na 24 godziny, później, ze względu na prawo Habeas Corpus (obowiązujące jeszcze od XVII w., czyli od czasów kolonialnych) delikwentowi trzeba albo przedstawić zarzuty, albo go zwolnić. Poza tym, każdy aresztowany obywatel bądź legalny rezydent USA, następnego dnia roboczego po aresztowaniu staje po raz pierwszy przed sądem na tzw. pre-trial hearing, i wtedy sędzia rozważa, czy zasadne jest dalsze trzymanie podejrzanego w areszcie, oraz czy zwolnić podejrzanego za kaucją.

    Poza tym każdy aresztowany obywatel/legalny rezydent ma prawo, zgodnie z Konstytucją i orzeczeniem SN Miranda v. Arizona z 1966 r., by mu odczytano jego prawo i powiedziano mu, pod jakimi zarzutami jest aresztowany. Ma on szereg praw, m.in. prawo do zachowania milczenia, do darmowego adwokata, do konsultacji z nim i do tego, by był on obecny przy przesłuchaniu.

    Co do samej kary śmierci w USA, zgodnie z orzecznictwem SN, m.in. Kennedy v. Louisiana, Roper v. Simmons i Atkins v. Virginia, może ona być orzekana tylko wtedy, jeżeli sprawca zabił (lub usiłował zabić) swoją ofiarę, a nawet wtedy nie może być on skazany na śmierć, jeżeli jest upośledzony umysłowo albo był nieletni w dniu, kiedy popełnił przestępstwo.

    @Behemoth - Dowód na to, że niemieccy parlamentarzyści widzieli projekt budżetu Irlandii zanim go zobaczyli posłowie irlandzcy, pierwszy z brzegu: http://euobserver.com/1016/114320

    Znajdziesz w Internecie więcej artykułów na ten temat, gdy wyguglujesz hasło irish+MPs+german+budget+saw+first.

    Niemcy dążą dziś do dominacji w Europie w ten sposób, że chcą:

    1) wykorzystywać swoją pozycję jako największego płatnika w UE i największego płatnika planów ratunkowych dla krajów grupy PIIGS do dyktowania im i reszcie Europy swoich warunków i swoich rozwiązań (np. podatku od transakcji finansowych, co byłoby śmiertelnym ciosem dla londyńskiego City); oraz

    2) stworzyć "unię fiskalną" i "rząd gospodarczy w UE", kierowany formalnie z Brukseli, ale de facto z Berlina, który dyktowałby państwom eurozony (lub nawet całej Unii) ich budżety, kodeksy podatkowe, i wiele innych rozwiązań fiskalnych i gospodarczych. Oznaczałoby to, że państwa eurozony (lub nawet całej Unii) miałyby mniejszy zakres autonomii, niż regiony Francji.

×
×
  • Utwórz nowe...