-
Zawartość
140 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Emigrant
-
Papież nie jest nieomylny, a całowanie jego pantofla to bałwochwalstwo. Dogmaty Kościoła katolickiego niepoparte Biblią są zero warte. Ani papież, ani kolektywnie Kościół nie mają prawa niczego zakazać ani nakazać. Dlaczego? Dlatego, że wyraźnie mówi o tym Pismo Święte. W V Księdze Mojżeszowej napisane jest w rozdz. czwartym w wierszu drugim: TYLKO BÓG ma prawo dodawać bądź odwoływać jakiekolwiek zakazy bądź nakazy. Niestety Kościół katolicki nie jest już kościołem chrześcijańskim. Teraz jest to kult papieży. W Kościele katolickim najwyższą wyrocznią w sprawach wiary (i innych sprawach) jest papież. W kościołach protestanckich, w tym również w moim (ewangelickim), najwyższą, a w moim kościele wręcz jedyną, wyrocznią jest Pismo Święte, zgodnie z zasadą "Sola Scriptura".
-
Mam pytanie do znawców samolotów wojskowych (do których ja sam się nie zaliczam): co sądzicie o najnowszym modelu F-15 - F-15SE Silent Eagle? Czy uważacie, że sprostałby on najnowszym myśliwcom rosyjskim i chińskim takim jak Su-30, Su-35BM, PAKFA, J-10, JF-17 czy J-20? Ma on co prawda pewne cechy znacznie uskuteczniające go w stosunku do innych myśliwców (materiały absorbujące fale radarowe, tylne stateczniki są pod kątem nieprostym, bomby chowane do wewnętrznej komory samolotu, radar AESA, itd.), ale czy to wystarczy? Bo jak by nie było, jest to rozwinięcie samolotu z lat 70-tych. Choć z drugiej strony pierwotny wariant F-15 ma wiele zalet: 1) Stosunek ciągu do masy wynosi aż 1,12:1. 2) Promień działań wynosi aż 1967 km. 3) Pułap loty wynosi 65 tysięcy stóp. 4) Maksymalna prędkość wynosi ponad 2,5 liczby Macha. 5) Samolot może zabrać na pokład szeroką gamę uzbrojenia w dużych ilościach. Większość innych myśliwców czwartej generacji oraz pokolenia nr 4+ wypada słabo w porównaniu z F-15 pod względem tych cech technicznych, choć górują nad nim prędkością wznoszenia (254 m/s). Ale PAKFA i J-20 to nie są myśliwce czwartej generacji... I jeszcze jedno pytanie: czy do komory F-15SE możnaby też schować zbiornik z paliwem?
-
Gdybyś był prezydentem Wrocławia, to co byś zmienił w tym mieście?
-
Mógłbym Ci sprzedać numery 08/2004 i 12/2004, ale bez płyt, bo płyty dawno temu rozdałem.
-
Nie mogę uwierzyć w to, co czytam. CDA to porządne pismo, co roku ok. 20 osób tyra, żeby ono powstało i było znakomitym pismem, wyszukują najnowsze informacje o grach, recenzują gry już wydane, tworzą dla was płyty z grami dołączane do pisma, testują to wszystko, korektor poprawia wszystkie błędy, ktoś pracuje nad odpowiednią szatą graficzną (okładki i obrazki) dla pisma, a wy chcecie je wyrzucać? Sprzedajcie komuś, zamieńcie na coś innego, dajcie komuś za darmo (wiecie, ilu czytelników CDA dałoby różne skarby za to, żeby mieć taką kolekcję, jaką ma autor tego tematu), ale nie wyrzucajcie tych numerów CD-Action na śmieci!
-
Gra, która jest dla Was niezniszczalna
temat odpisał Emigrant na Ferrou w Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
Chciałbym, żeby kiedyś powstała gra RTS o wojnie secesyjnej. Mogłaby się dzielić na dwie długie kampanie: jedną konfederacką, drugą unionistyczną. Kampania konfederacka powinna obejmować wszystkie ważne konfederackie zwycięstwa od Fort Sumter i pierwszej bitwy pod Manassas do bitwy o "krater" podczas blokady Petersburga. Kampania unionistów powinna obejmować zwycięstwa Unii od bitew w Kentucky, poprzez Gettysburg i Vicksburg, a na zdobyciu Petersburga i Richmond skończywszy. Jej silnik i system rozgrywki powinien opierać się na silniku i systemie rozgrywki AOE3. -
Witam, Czy chcielibyście sobie kupić dobrą grę? Albo sprawić komuś fajny prezent? Jeśli tak, to możecie to zrobić kupując produkt ode mnie. Oferuję następujące gry: 1) Empire Earth III (polskojęzyczna wersja) 2) Twierdza: Krzyżowiec (polskojęzyczna wersja) 3) GTA 1-3 (Trylogia) Wszystkie trzy gry (zarówno pudełka, jak i płytki oraz instrukcje) są w stanie bardzo dobrym (Empire Earth III nawet w stanie dziewiczym, ponieważ niestety nigdy nie miałem, i najprawdopodobniej nie będę mieć, czasu, żeby w nią zagrać). Cena każdej z tych trzech gier do negocjacji. Koszt wysyłki dla jednej gry wynosi 6zł (polecony priorytet, koperta bąbelkowa) i będzie doliczony do ceny samej gry. Zainteresowanych proszę o kontakt na PM - wynegocjujemy wtedy cenę i podam wtedy numer konta, na który należy wpłacić tę cenę. Zapraszam do zakupu!
-
Sprzedaj albo rozdaj. Jeżeli masz pierwszy bądź setny numer CDA, to ja poprosiłbym o niego.
-
Mam pytanie do moderatorów: Wiem, że na forum zabronione jest dyskutowanie o używkach, w tym o ich skutkach (np. o upojeniu alkoholowym). A czy zabronione jest również dyskutowanie o tym, jak zwalczać używki i tych którzy je sprzedają oraz likwidować ich szkody społeczne? Pytam, ponieważ szkody, które używki (zarówno alkohol, jak i papierosy) wyrządzają są ogromne i szkoda byłoby, jeżeli zabronionoby dyskutowania o tym, jak je zwalczać, czyli jak rozwiązać problem, który stanowią używki.
-
Na jednej z wcześniejszych stron napisałeś, że w grze World of Tanks grasz obecnie m.in. "Ausf. B" (Ausfuehrung B). Którego wozu jest to rozwinięcie B? Działa samobieżnego Jagdtiger? I jaki jest twój ulubiony typ czołgu współczesnego?
-
Czy grałeś w którąkolwiek grę serii Deus Ex? Jeśli tak to którą? Podobała/y Ci się? Jeśli grałeś w więcej niż jedną, to która podobała Ci się najbardziej? (Aż tyle pytań o jedną serię gier, bo jestem maniakiem tejże serii. )
-
Ponieważ to będzie dwusetny numer CDA, to warto pomyśleć nad tym, co zrobić, by był wyjątkowo dobry , jak przystało na jubileuszowy numer wyjątkowego czasopisma. Powinien być najlepszy ze wszystkich dotychczasowych pod każdym względem. Proponuję zatem np.: 1) Jakąś wyjątkowo dobrą pełną wersję możliwie młodej gry - nie będę wam jednak w tym topicu robił koncertu życzeń. Wy sami najlepiej wiecie, co jest możliwe do zdobycia. 2) Ponowne połączenie GameWalkera w jedną całość. Rozparcelowanie GameWalkera między poszczególne rozdziały było moim zdaniem błędem. 3) Krótkie biogramy (i/lub fotki/avatary) wszystkich redaktorów i stałych współpracowników, którzy kiedykolwiek pracowali dla pisma. 4) We wstępniaku mogłaby się znaleźć krótka historia tego, jak założono i kto wymyślił CDA i jak w zarysie wyglądała jego historia - jak się rozwijało, itd. A także to, co chcielibyście zrealizować w ciągu następnych kilku miesięcy czy paru lat. 5) Kilka słów od obecnych redaktorów i SW, jak trafili do redakcji i jak im się pracowało i co chcieliby zrealizować w ciągu najbliższych kilku miesięcy lub paru lat jako redaktorzy/SW. 6) No i oczywiście wyjątkowa edycja AR: specjalnie wyselekcjonowane, najgłupsze, najśmieszniejsze listy. Bez tej rubryki CDA nie byłoby CDA.
-
Witam, Chciałbym zakupić numer CDA z września tego roku. Jest w nim bowiem recenzja DXHR i chciałbym ją przeczytać. Numer nie musi być z płytką, wystarczy mi samo pismo. Prosiłbym o rozsądną cenę i o to, by pismo było w dobrym stanie. Zainteresowanych sprzedażą mi w/w towaru zapraszam na priv. EDIT: Zamówiłem numer u sprzedawcy, który się zgłosił na priv. Temat jest więc nieaktualny.
-
Konkrety proszę. Jeżeli ktoś został wsadzony w USA do więzienia bez wyroku sądowego za konkretne przestępstwo, albo do aresztu na dłużej niż 24 godziny bez zarzutów prokuratorskich, to nastąpiło naruszenie Konstytucji USA i osoba taka ma prawo pozwać rząd federalny do sądów federalnych i domagać się odszkodowania. Pomijam uchwalony ostatnio przez Senat projekt ustawy nr S. 1867 (Levina-McCaina), której kontrowersyjne par. 1031-szy i 1032-gi stosować można będzie tylko do wąskiej grupy osób i tylko, jeżeli prezydent Obama nie zawetuje tej ustawy. Owszem, ale tylko na 24 godziny i nie dłużej, chyba, że Kongres zawiesi prawo Habeas Corpus, co zdarzyło się tylko raz, podczas wojny domowej. Tak, ale muszą opierać się na czymś więcej, niż podejrzeniach, bo następnego dnia roboczego po aresztowaniu aresztant staje przed sędzią, który go wypuści na wolność bez kaucji, jeżeli uzna, że zarzuty są śmiechu warte. Tortury stosowano - o ile dobrze wiem - tylko w Iraku (patrz niesławne więzienie Abu Ghraib). W Guantanamo tortur nie stosowano - tamtejsze więzienie to było badane przez specjalną komisję, która stwierdziła, że przestrzegane są tam standardy konwencji genewskich. Stosowanie tortur jest w świetle prawa amerykańskiego przestępstwem, bo złamaniem m.in. Konwencji o Zakazie Stosowania Tortur z 1988 r., ustawy z 1994 r. egzekwującej tę konwencję, oraz (w przypadku personelu DOD) dyrektywy Pentagonu z 2006 r. i Army Field Manual. Obecnie agenci CIA już nie prowadzą przesłuchań, a jedynie od czasu do czasu zadają delikwentowi parę pytań. Waterboarding nie jest torturą i nie jest stosowany od stycznia 2009 r., kiedy to rozporządzenie Obamy zakazało stosowania tej techniki. Winni stosowania tortur w Abu Ghraib zostali osądzeni i ukarani. O ile jakikolwiek pracownik rządu federalnego USA czy któregokolwiek rządu stanowego* dopuścił się tortur, to złamał prawo amerykańskie. *Tak, rządu stanowego. Stany amerykańskie mają własne rządy: gubernator jest szefem tego rządu i podlegają mu sekretarze, czyli ministrowie stojący na czele poszczególnych stanowych departamentów (ministerstw).
-
Chyba? Prosiłbym o precyzyjną informację, bo chciałbym ten numer kupić. Czy mógłby ktoś zdradzić chociaż, jaka była ocena DXHR? EDIT: Dziękuję BlackShadowowi za informacje.
-
Przepraszam. W takim razie zadam pytanie o naturze wyłącznie redakcyjnej. Na pierwszej stronie tego wątku wymieniłeś w punktach swoje zadania. Wynika z tego, że odpowiadasz za całą masę rzeczy, niektóre mniej ważne i możliwe do wykonania dla innych (np. oprowadzanie wycieczek), inne ważne, jak np. pierwsze 9: Jednocześnie napisałeś, "Nie ma osoby, która by jednoznacznie mnie zastępowała w razie nieobecności." Moje pytanie jest takie: jeżeli by - odpukać - coś Ci się przytrafiło (np. ciężko byś zachorował, a o ciężkie przeziębienie z gorączką nietrudno) i nie mógłbyś przyjść do pracy na 1 dzień lub kilka dni, to kto wykonywałby te obowiązki? Kto by Ciebie zastąpił? ---------------------------- Jestem pewien, że Twoi koledzy redakcyjni doceniają to, że jesteś w redakcji, i mam nadzieję, że doceniają to również czytelnicy.
-
Początkowo nie zamierzałem się mieszać do tej dyskusji o karze śmierci, ale skoro już wspominasz o USA, i to jeszcze z takimi nieprawdziwymi informacjami, to chciałbym się do tego odnieść. Otóż to, co napisałeś w w/w fragmencie to nieprawda. W USA nie można nikogo (za wyjątkiem terrorystów nie będących obywatelami ani legalnymi rezydentami USA) wsadzić do więzienia bez zarzutów, wyłącznie na podstawie podejrzeń, ani na określony, ani na nieokreślony czas. Jedynie zagranicznych terrorystów (przeważnie złapanych na polu walki w Afganistanie lub Iraku) kieruje się na czas nieokreślony do Guantanamo, a nielegalnych imigrantów - do aresztu, gdzie czekają na proces przed sądem imigracyjnym i deportację z USA. Do aresztu też nie można żadnego obywatela ani legalnego rezydenta USA wsadzić bez zarzutów, na podstawie samych podejrzeń, ani na czas nieokreślony. Bez zarzutów można wsadzić kogoś do aresztu tylko na 24 godziny, później, ze względu na prawo Habeas Corpus (obowiązujące jeszcze od XVII w., czyli od czasów kolonialnych) delikwentowi trzeba albo przedstawić zarzuty, albo go zwolnić. Poza tym, każdy aresztowany obywatel bądź legalny rezydent USA, następnego dnia roboczego po aresztowaniu staje po raz pierwszy przed sądem na tzw. pre-trial hearing, i wtedy sędzia rozważa, czy zasadne jest dalsze trzymanie podejrzanego w areszcie, oraz czy zwolnić podejrzanego za kaucją. Poza tym każdy aresztowany obywatel/legalny rezydent ma prawo, zgodnie z Konstytucją i orzeczeniem SN Miranda v. Arizona z 1966 r., by mu odczytano jego prawo i powiedziano mu, pod jakimi zarzutami jest aresztowany. Ma on szereg praw, m.in. prawo do zachowania milczenia, do darmowego adwokata, do konsultacji z nim i do tego, by był on obecny przy przesłuchaniu. Co do samej kary śmierci w USA, zgodnie z orzecznictwem SN, m.in. Kennedy v. Louisiana, Roper v. Simmons i Atkins v. Virginia, może ona być orzekana tylko wtedy, jeżeli sprawca zabił (lub usiłował zabić) swoją ofiarę, a nawet wtedy nie może być on skazany na śmierć, jeżeli jest upośledzony umysłowo albo był nieletni w dniu, kiedy popełnił przestępstwo. @Behemoth - Dowód na to, że niemieccy parlamentarzyści widzieli projekt budżetu Irlandii zanim go zobaczyli posłowie irlandzcy, pierwszy z brzegu: http://euobserver.com/1016/114320 Znajdziesz w Internecie więcej artykułów na ten temat, gdy wyguglujesz hasło irish+MPs+german+budget+saw+first. Niemcy dążą dziś do dominacji w Europie w ten sposób, że chcą: 1) wykorzystywać swoją pozycję jako największego płatnika w UE i największego płatnika planów ratunkowych dla krajów grupy PIIGS do dyktowania im i reszcie Europy swoich warunków i swoich rozwiązań (np. podatku od transakcji finansowych, co byłoby śmiertelnym ciosem dla londyńskiego City); oraz 2) stworzyć "unię fiskalną" i "rząd gospodarczy w UE", kierowany formalnie z Brukseli, ale de facto z Berlina, który dyktowałby państwom eurozony (lub nawet całej Unii) ich budżety, kodeksy podatkowe, i wiele innych rozwiązań fiskalnych i gospodarczych. Oznaczałoby to, że państwa eurozony (lub nawet całej Unii) miałyby mniejszy zakres autonomii, niż regiony Francji.
-
Witam, Jako, że nie jestem regularnym czytelnikiem CDA, nie jestem ostatnio up to speed z jego zawartością, więc chciałbym zapytać, czy w CDA ukazała się już (w którymkolwiek numerze) recenzja DXHR? A jeżeli nie, to czy planowane jest jej wykonanie?
-
Tylko ci się wydaje. Zagrożenie dominacją niemiecką jest realne i jest to zagrożenie nie tylko dla Polski, ale również dla innych krajów UE. Niemcy chcą swoje rozwiązania typu "one-size-fits-all" narzucić całej Europie. Brytyjczycy są oburzeni żądaniami Berlina, który domaga się m.in. podatku od transakcji finansowych (co byłoby poważnym ciosem dla londyńskiego City) i zapewnia Brytyjczyków, że przyjmą euro szybciej, niż im się wydaje. Trudno nie być zaniepokojonym, jeżeli niemieccy posłowie otrzymują projekt budżetu Irlandii wcześniej, niż posłowie irlandzcy.
-
Chciałbym zadać to pytanie również pozostałym redaktorom, ale ten temat jest poświęcony wyłącznie Ghostowi, a temat "pytania do redakcji" został, jak widzę, dawno temu zamknięty, więc pytanie adresuję tylko do Ghosta. Skąd wywodzi się Twoja rodzina (i przodkowie innych redaktorów, jeśli coś o tym wiesz)? Ze Śląska czy spoza? Pytam tylko z ciekawości. Słyszałem, że we Wrocławiu od 1945 r. nie ma już prawie żadnej ludności autochtonicznej i mieszkają tam tylko sami napływowi spoza Śląska i ich potomkowie. Nie obraź się za to pytanie - ma ono wartość wyłącznie akademicką. Jako, że sam nie jestem Ślązakiem, nie zamierzam wartościować nikogo.
-
Witam wszystkich, jest to mój pierwszy post na tym forum od długiego czasu. Przepraszam, że nie zaglądałem wcześniej - teraz się wywiązała długa, ciekawa dyskusja, a ja odniosę się tylko do niektórych stwierdzeń: Nie powiedziałbym, że "alianci zachodni skompromitowali się w jeszcze większym stopniu niż my", ponieważ jest to nieprawda. Niemcy ponieśli we Francji dużo większe straty w sprzęcie (nieodwracalnie utraconym, nie uszkodzonym) i w ludziach niż w Polsce. Poza tym w Polsce Niemcy grę rozstrzygnęli właściwie już 16 września, gdy zamknęli dwustronne kleszcze na Wiśle i Bugu, podczas gdy Francja broniła się do czerwca 1940 r., a w momencie podpisywania rozejmu (rozejmu, nie kapitulacji jak piszą polskie "podręczniki historii") miała jeszcze kilkanaście dywizji, aczkolwiek niepełnowartościowych. Somua S-35 był to typ czołgu nieporównanie gorszy od współczesnych mu niemieckich odpowiedników, słabiej opancerzony i uzbrojony, choć w porównaniu z mało licznymi, jeszcze słabszymi czołgami WP wypadał lepiej. Sprawna ewakuacja wojsk alianckich spod Dunkierki była sukcesem Brytyjczyków, a nie wyrazem "dobroduszności" Niemców, i za własny sukces jest do dziś uważana przez Brytyjczyków. Spróbuj z Britem pogadać o Dunkierce i powiedz mu, że był to dowód "dobroduszności" Hitlera, a potem wróć i opowiedz, jak było. Francuzi przegrali, ponieważ popełnili 2 kardynalne błędy: 1) Wraz z Brytyjczykami ruszyli do departamentów północno-wschodnich, żeby ratować Belgię, i w ten sposób zostali złapani przez Niemców w pułapkę. 2) Sztabowcy francuscy nie rozumieli przełomu, jakim było masowe użycie czołgów i rozdzielili czołgi francuskie między dywizje piechoty zamiast je skoncentrować w samodzielnych dywizjach pancernych. Ale nie rozumiała tego również większość sztabowców niemieckich. Większość z nich była PRZECIWNA planowi Mansteina (plan ataku na Francję zrealizowany w 1940 r.). Hitler mimo tego ten plan przyjął. Sowieckie czołgi i samoloty możesz odliczyć, bo ZSRR przystąpił do wojny dopiero 17 września, a Armia Czerwona zlikwidowała tylko jedną polską dywizję. Wszystkie pozostałe zlikwidowali Niemcy. 17 września tak czy inaczej gra w Polsce była już rozstrzygnięta.
-
Ja nie tylko pisałem listy, ale także nagrywałem wideowe wiadomości które później jej pokazywałem (bo mnie poprosiła). Rozumiem, że uważasz, że nie powinienem się dziwić, ale odpowiedz na te pytania: 1) Czy zasłużyłem sobie żeby mnie tak potraktować? 2) Czy ona postąpiła etycznie?
-
Pamięta o mnie ktoś jeszcze? Matka dziewczyny, którą kocham, wysłała mi 29 czerwca list mówiący, że jej córce spodobały się listy, które do niej wysłałem, i że jej córka mi dziękuje za te listy. Tymczasem dowiedziałem się, że ta dziewczyna ma już chłopaka - według niektórych źródeł już od 2 lat. Jest nim starszy od niej o 4 lata student szkoły górniczej Ecole des Mines (czyli ten student jest bogaty, bo to jest uczelnia płatna). Ponoć ona się z nim zaręczy przed 31 grudnia. Jeśli to prawda, to oznacza to, że nie tylko list jej matki, ale również wszystkie jej listy (które mówiły 'Kocham Cię', 'Podobasz mi się', 'Chcę być z Tobą razem' itd.) były nieszczere. Czyli przez kilka tygodni oszukiwała mnie, zanim napisała mi, że mnie nie chce. Chciałem was, wszystkich forumowiczów czytających tego posta, zapytać, czy według was: 1) Popełniłem jakiś błąd? 2) Zasłużyłem sobie żeby mnie tak potraktować? 3) Ona postąpiła etycznie?
-
Coroczna kontrybucja niemiecka netto to 8,6 mld euro. Pomnożone przez 7 to jest 60,2 mld euro. Coroczna kontrybucja brytyjska netto (po odjęciu rabatu) to 4,7 mld GBP czyli 7,05 mld euro. Pomnożone przez 7 to jest 49,35 mld euro. Gdyby rabat brytyjski (równy 2/3 brytyjskiej kontrybucji netto) został zlikwidowany, to Brytyjczycy co roku płaciliby UE 3 razy więcej netto, czyli 148,05 mld euro. Przeczytaj to: http://www.ukiplondon.org/objects/download...0Membership.pdf
-
Ten naród domaga się likwidacji brytyjskiego rabatu, aby Brytyjczycy wpłacali więcej niż oni. Ja nie chcę, aby rabat brytyjski został zlikwidowany, i uważam jednocześnie, że żadna kontrybucja nie upoważnia Niemców, aby domagali się zmiany obowiązującego prawa unijnego. Obecnie obowiązuje traktat nicejski. Niemcy sami żądali, aby wszyscy unijni premierzy/prezydenci podpisali ten traktat, więc nie powinni teraz domagać się, żeby ten traktat został przez szefów 27 państw członkowskich UE unieważniony.
