Gojira
-
Zawartość
220 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Gojira
-
-
Jeśli wyjdzie patch do SS, lub będziemy grac na jakimś modzie, to się zgodzę.
-
Uwielbiam Tau, ale gram Eldarami. Dają mi więcej satysfakcji.
-
Nie chodzi że gry strategiczne są złe. Chodzi o to, że do GRY BITEWNEJ pasuje RTS a nie jakaś taktyczna hybryda. Chodzi tu o klimat warhammera. Sama gra nie musi być zła. Rozchodzi się o to, że fani będą zawiedzeni
Cóż, DoW od początku nie miał być przeniesieniem bitewniaka w na PC
Miło by było pograć sobie w wirtualnego Warhammera 40k mając pod komendą tytanów, kilka stormblade'ów i innych ciężkich maszynek, a jeśli taka gra powstanie, to na pewno nie pod nazwą Dawn of War. Albo powstanie nowa seria, albo do gry dorwie się wielu ambitnych modderów. -
IMO nowa gra idzie w dobrym kierunku.
Relic przejrzał na oczy i stwierdził, że trenowany przez lata i karmiony implantami kosmiczny marine nie jest zwykłym mięsem armatnim? W końcu.
Co do skali bitew - jednostki mają mieć ulepszone AI i używać osłon. Kto grał w CoH ten wie, że np. walka armią aliantów wielkości standartowej armii SM jest bardzo trudna, znajdź tu każdemu osłonę, zajdź od tyłu czołg, wysadź to, tamto, ustaw CKM... Tym samym Relic oszczędził wam nerwów.
Tak samo nie wyobrażam sobie orków, którzy próbują zwyciężyc taktycznie, nie przy użyciu ogromnej przewagi liczebnej. WaaaAAgGGH!To jest gra STRATEGICZNA. Bo co to za przyjemność z gry? Kto naspamuje najwięcej wygrywa?
Dwie rzeczy mnie martwią. Po pierwsze - multiplayer. Relic rzuca hasełkami "kooperacja łaczy ludzi", ale o normalnym multi ani słowa. Przecież to właśnie ten normalny multi trzyma ludzi przy Dawn of War.
Druga sprawa - MMO. Przedmioty wyciągnięte z jakiegoś Hack'n'slasha. Co to ma być? Wiem, że hybrydy gatunkowe są teraz modne, ale bez przesady. Nie wyobrażam sobie mojego bohatera z mieczem energetycznym + 38 do obrażeń... jeszcze brakuje Warhammerowej waluty za przechodzenie misji w trybie kooperacji i kanału "trade"...
-
Życie, nic nie jest doskonałe
trzeba będzie ściągnąć emulator i się odpali ^^Tylko, że na każdym emulatorze gra będzie przypominała pokaz slajdów.
Komputery są za słabe? To ci dopiero nowina. Dobra, nie znam się na tym całym technologicznym bełkocie, więc jeśli te całe boskie silniki, fizyki i inne ficzery, które obsługuje FU na next-genach, nie działają na PC, to jeszcze zrozumiem. Ale przecież można wypuścic zubożoną wersję z PS2. Chociaż... PC-towcy mogą narzekac na to, że dano im "gorsze" FU. Poza tym - piractwo...
-
U mnie zdecydowanie rządzi Guild Wars. W WoW grałem (wersja trial) i nie powiem, by mi się szczególnie podobała... Ale cóż, to tylko trial... Póki co, jestem ciekawy, co wyjdzie z Warhammer'a Online. Przyznam, że wiążę z tą grą wiele nadziei

-
Niektóre moce były... przegięte. Wspomniany grip - praktycznie każdą walkę pod koniec fabuły można było nią wygrac w kilka sekund. Zamiast walczyc mieczem (jak zapewne chcieli twórcy) wystarczyło szybko chwycic i wyrzucic wroga gdzieeeeś... Mind trick - moc kapitalna w multiplayerze. Pięknie można było nią męczyc graczy, którzy uważali, że w multi wystarczy im tylko coś do leczenia i ataku. Swoją drogą, nie rozumiem, większośc graczy grając w multi na serverach z odblokowaną mocą walczy jako sithowie. Święta dwójka każdego Jedi - leczenie i ochrona przed mocą powoduje, że sith ani się nie udrowi, ani mu nie zaszkodzi. Czy gracze naprawdę odczuwają taką chęc zabawy w Imperatora?

-
Pffff, Raaist, w "Komentarzach" mi mówiłeś, że IMBA nie istnieje, liczą się tylko umiejętnośc graczy itp.

Gram sobie w tego nieszczęsnego SS'a i stwierdzam, że moglibyśmy się zmówic na małe 1v1v1 na Fortecy. Mogło by byc ciekawie. Aha, Jason, uważaj, Cron i Tau są podobno IMBA, zło, szatan i antychryst!
Ciekawi mnie, dlaczego z Raaistem się zmówic nie mogliśmy... może dołączenie Jasona pomoże

-
Ja tam jestem sceptycznie nastawiony do Force Unleashed. Wszędzie trąbienie o tym, że używanie mocy będzie pro, cool, uber, super-hiper i w ogóle 1337. Tak, fajnie, fajnie, ale gdzie walka mieczem świetlnym? Osobiście wolę machac latarką, niż rzucac bez wysiłku szturmowcami po ścianach. Zresztą... FU od początku było nastawione na używanie mocy, więc nie ma sensu marudzic... tak czy siak, mam obawy, czy FU nie będzie się opierało na wbiegnięciu między szturmowców, użyciu pro-mocy i rozwaleniu wszystkich za jednym razem. Te całe akcje w stylu "rozwal TIE ciałem klona" mnie nie podniecają. Liczę teraz tylko na ładne zrealizowanie walk z Jedi.
Aha, mam pytanie... Nasz bohater będzie uczniem Dartha Vadera. Wiadomo, zły chłopiec. Ciekawie. Ale dlaczego on zabija klony? W każdej grze zabijaliśmy szturmowców. W końcu nastała okazja na pozabijanie rebeliantów... ale nadal zabijamy szturmowców. Może mi to ktoś bardziej zorientowany w temacie wytłumaczyc?
Liczę, że po premierze będę mógł powiedziec "FU to kawał dobrej roboty", chociaż narazie się na to nie zapowiada... według mnie, oczywiście.
-
Piechota IG - niby mięso armatnie, ale dobrze wykorzystana potrafi niszczyc super-elitarny oddziały piechoty. Co jak co, ale masa granatników i karabinów plazmowych robi swoje.
-
Nie gadaj, Jason, SS nie jest taki zły... Wyplułem już całą żółc z siebie i zaczynam doceniac np. lepszy balans. To, że latadła są tandetne, dwie nowe rasy mają bugi (nie tylko one), grafika się pogorszyła, a wymagania gry poszły w górę mi już, o dziwo, nie przeszkadza. Pomyślec, że po premierze zarzekałem się, że nie tknę tej gry kijem.
-
@Jason
Nie wiem, czy to brac za komplement, czy nie
Dalej sądzę, że Tau rządzą, miażdżą i niszczą. Cholera, jak Ja mogłem narzekac, że oni są słabi? O tym, że nie robiłem TC i vespidów nie wspomnę. (...a jednak wspomniałem.) -
Zapraszam do gry, trzeba dawne czasy sobie przypomnieć i pograć w nową odsłonę DoW. Od siebie dodam tylko, że mam już drugą rasę, którą szlifuję... Także teraz zapatruję się na grę Necronem oraz SoB(oczywiście bez wykorzystywania bugów). Więc jeśli ktoś chce zginać z rąk Sióstr bądź Puszek - podpisujcie sie pod tymi słowami.Cóż, ładuj bolter, przygotuj swój pancerz energetyczny, bo moi Tau z Fal'lus z chęcią zaleją eklezyjnych sługusów masą plazmy
Mój skill w grze znacząco się podniósł (bynajmniej Ja tak uważam) więc mam jakieś szanse na rozegranie zwycięskiej bitwy. -
DoW:SS...Mniam.
Zdobęde go, nie ważne jakim sposobem... yyyy, znaczy się zdobęde kasę, nie ważne jakim sposobem

Coś myślę że stara gwardia odżyje, co nie, chłopaki?
Raaist, Bobol, reszta kompanii... For the Emperor! (no... Great Tau u Bobola... i BZZZZZZZ! dla NekroRaaista
)Ja mogę grac, oczywiście. Powiedz mi tylko, czy przez hamachi, czy przez siec. Obawiam się, że niezwykły lagg w SS może "trochę" niszczyc fun płynący z gry.
-
Jak to Nec ma jednego bohatera. A Destroyer Lord to co?Destroyer Lorda zaliczam do "ciężkich czołgów"

-
Sądząc po pełnej nazwie, będzie to stworek będący alternatywą dla Nightbringera. Poza tym, patrząc na jego figurkowy odpowiednik, zadaję sobie pytanie - czy Deceiver nie będzie przypadkiem latał?
Moim zdaniem, ten pomysł z jednostkami latającymi jest nietrafiony.
Jak dla mnie, to DoW zmierza w stronę zwykłych strategii, co mnie nie cieszy. Zawsze lubiłem w nim tą jego oryginalnośc.
-
Nekroni nie mają żadnej nowej jednostki? Zapomniałeś o Deceiverze?

-
Panowie, demo Soulstorm w sieci, a w temacie pustki. Jak to tak można?
To napisz coś ciekawego zamiast poganiać innych
Jak przejdę, to napiszę, ale poinformowac o demię chyba mogę? No, chyba, że każdy post musi miec wielkośc małego referatu...
-
Panowie, demo Soulstorm w sieci, a w temacie pustki. Jak to tak można?

-
Obejrzałem trailer KoTF. Dziw bierze, że wcześniej się do niego nie dorwałem, ale mniejsza z tym. Niby wszystko ładnie, pięknie... Mnóstwo map, modelów itd. Tylko jedno mi się nie podoba. Chodzi mi o rozczłonkowywanie ciał mieczem świetlnym. O ile podczas walki z droidami wygląda to pięknie i realnie (jak na SW) to już podczas walki Anakina i młodych adeptów Jedi było to niesmaczne i komiczne. Te latające dziecięce główki... Chyba jestem przewrażliwiony

-
Jeśli ktoś chce - mogę zagrac. W tym tygodniu mam naprawde sporo czasu. Piszcie na numer GG 2606065 (to numer tymczasowy)
Potem tyle czasu nie będę miał :-?
-
Co tu dużo mówic: gratuluję przyjęcia do klanu

Co do partyjki... Da się zrobic
Możemy zagrac.Tylko muszę założyc tymczasowy numer GG. Z starym mam "drobne" problemy.
-
DC wciąż czeka na moim dysku, nie wiadomo, na co... Do gry powrócę - najpewniej - po premierze SS.
-
To było wiadome. Swoją drogą - na filmikach widac, że SoB mają sporo broni oryginalnej broni. Poza tym - Living Saint wygląda genialnie


Warhammer: Dawn Of War/Dark Crusade/Soulstorm
w S-X
Napisano · Raportuj odpowiedź
Nie gram w SS, a narzekam na brak patcha? Po prostu nie chcę grać w niedopracowany produkt. I nie chodzi mi tylko o bugi, ale o dziwne anomalie w grafice i pokraczne latawce nazywane "pojazdami latającymi".
Co do DCpro - byłbym chętny. W moda grałem, ale niezbyt długo, więc arcymistrzowskiej gry wymagac ode mnie nie należy. Ale cóż, liczy się przyjemność płynąca z gry.