Skocz do zawartości

Pifko

Forumowicze
  • Zawartość

    165
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Pifko

  1. Wiesz, lepiej chyba jest być mile zaskoczonym niż zawiedzionym prawda? Poprzednie fallouty to klasa sama w sobie, lepiej zaniżyć oczekiwania i potem powiedzieć: o jak fajnie to zrobili. Ale i tak wydaje mi się, że nawet jak to zrobią super, to i tak po przejściu nie wrócę do niej. W fallouta2 gram już od kilku lat i nigdy mi się nie znudził. Były momenty, że odechciewało mi się grać, ale ta gra wraca jak bumerang
  2. Nie wiesz o co chodzi? Trzeba było grać w fallouta na komputerze. Ja rozumiem, że na konsolę nie ma takich "trudnych i wymagających" gier, które mają w sobie coś więcej niż tylko super grafikę, fizykę i ogólnie "super giera bo dużo flaków". Takie coś to tydzień i już pamięć zawodzi. A zamiast prowokować innych może lepiej byłoby zagrać sobie w devil may cry, albo halo co? Pozabijasz sobie paru ludzi i pozachwycasz się trochę i przejdzie ci ochota na krytykę wszystkiego co ma "korzenie" i pogoń za coraz to lepszymi efektami graficznymi. Niestety, nie ma ludzi nieomylnych.
  3. No właśnie. Tak się zastanawiam jakim cudem to się nie znudzi jak będziemy szli przez pustynię przez kilka dni (w czasie gry) żeby wreszcie dość do jakiegoś miasta. A motto wrzucę sobie na opis profilu FALLOUT 3 MUSI BYĆ W RZUCIE IZOMETRYCZNYM
  4. Niestety muszę przyznać rację-dla Fallouta 3 konsole to śmierć. Ale jak wiadomo Beth musi zrobić grę, która się dobrze sprzeda a nie dogodzi grupie fanatyków :cry: A co do widoku fpp... no comments :evil:
  5. Ja już wiem czego na 100% nie będzie w F3-mianowicie tych wszystkich nawiązań i postnuklearnego humoru. Czy beth zrobi grę w której będą nawiązania do monty pythona, sekty scjentologów i wielu wielu innych rzeczy? A special eventy? (most śmierci, zardzewiały Adv.Power Armor (tu nawiązanie do czarnoksiężnika z krainy Oz), rozbity statek kosmiczy ze zdjęciem Elvisa?) Tego po tej grze najmniej się spodziewam. Co o tym sądzicie?
  6. Ja też nienawidzę kawy. W moim prywatnym odczuciu jest obrzydliwa-nie to co herbatka Nie wiem co ludzie widzą w kawie-tak samo z alkoholem. Czy naprawdę nie możemy żyć bez tych używek?
  7. Popieram. W gothica jedynkę grałem jak nałogowiec, a muszę zaznaczyć, że miałem wtedy tak słaby sprzęt, że inny człowiek dawno straciłby cierpiliwość (np. zacięło się jak chodziłeś, więc "w" do oporu, odwiesza się... a tu się okazuje, że spadłem ze skały=20 min. loadddddd :lol: ) 1 ma swój niepowtarzalny klimat-dwójka jakoś do mnie nie przemawia. Nie chciało mi się w nią wcale grać. I mimo tego, że jedynki nigdy nie przeszedłem (!), jest pełna bugów, to myśle, że to gra naprawdę wybitna.
  8. He He, więc mamy oblivion! Hełm z pancerza Power Armor a reszta to pewnie Metal Armor :? Ale nie wydaje mi się, żeby to był jakiś inny pancerz niż Power-bo to jest teaser. A nim pokazujemy znaki firmowe fallouta-a jednym z nich jest właśnie ta zbroja. W jedynce w intrze było dwóch żołnierzy w tych pancerzach, w dwójce też tyle, że advanced power armor mieli. W tactics chyba tak samo (nie pamiętam dokładnie).
  9. Ale przecież to jest (a właściwie BYŁ) Fallout! Grałeś w niego? Jeśli tak, to zapewne sam widzisz, że to nie jest dobry krok. Morrowind, Wizardry, Might & Magic: nie wiem czy te przykłady są dobre jeśli chodzi o porównanie do fallouta (naturalnie nic tym grom nie ujmuję-są świetne). To była gra starej generacji-tzn. taka, w której grafika była najmniej ważna-chodziło o fabułę, klimat, styl gry itd. Jak taka legenda ma być wprowadzona do 3D? Nie mogę sobie tego wyobrazić. Jak będzie można wykorzystać wszystkie skille? Jak na przykład zrobisz w 3D traps, outdoorsman, repair? Fallout bez rzutu izometrycznego to nie Fallout tylko jego jakiś tam klon. Prawdopodobnie wszystko zacznie się sprowadzać do strzelanki, a jeśli moje słowa się potwierdzą-czego sobie i wam nie życzę-to chyba ukradnę atomówkę i rozwalę siedzibę Bethesdy
  10. Cholera, macie rację. Jak się go obejrzy na spokojnie to widać pewne błędy. :arrow: Osioł Masz rację-stolica wygląda jak po nalocie dywanowym, nie jak po głowicy nuklearnej. Jakieś to wszystko naciągane. Ale pamiętaj (co do sprawy prezydenta i nieścisłości) on chciał rozwalić wszystkich ludzi wirusem FEV więc chyba musiał się wynieść gdzieś daleko nie? A taka platforma jest super miejscem na tego typu przygotowania. Druga sprawa: Ciekawe co zrobią z "wszechobecną pustynią" tak bardzo zaakcentowaną w poprzednich częściach (przecież oprócz miast i eventów wszęęęęęędzie była właśnie pustynia)? Będziemy jechać pół godziny do jakiegoś miasta? He He, pewnie będzie jak w oblivionie-miasteczka i wsie do odkrywania. A tak przy okazji: co wy macie z tym przeniesieniem akcji do Europy? Jak ma być klimat lat 50 to co by było w Euro (jeszcze zależy której): plakaty komunistyczne, klocki mieszkalne, proporce ze zdjęciem Stalina? A może Anglia, albo Francja? Tego sobie nie mogę wyobrazić-Ameryka ma swój styl i klimat, chyba nie należy zmieniać miejsca akcji. Tak jak pisałem: Stalker już jest. I jeszcze jedno: ten Power Armor jest jakiś taki... cherlawy-zawsze ta zbroja kojarzyła mi się z wielkim potworem-robotem na którego widok wszyscy robią pod siebie ze strachu. A to jakieś takie Oblivionowate (tzn. osobno tułów, osobno hełm, osobno naramenniki)
  11. Powiem tyle: jakkolwiek byłem sceptyczny, to teaser pozwala wierzyć, że nie wszystko stracone Naprawde świetny klimat, no i ta wspaniała piosenka w tle... Czerpią ze starych falloutów (w jedynce chyba też w intrze był Ink Spots-Maybe zdaje się), pipboy też jest... No ale pomarudzić trzeba Klimat+ Muzyka+ Powrót do korzeni+ Ale: Może jestem zatwardziałym "wyznawcą" ale nie mogę sobie tej gry wyobrazić po tym co zobaczyłem. Jestem przywiązany do tur, systemu S.P.E.C.I.A.L. Ponadto mam refleks szachisty i chyba nie poradzę sobie w... eeee... RPG z elementami shootera który panowie i panie z Bethesdy prawdopodobnie nam zaserwują (ja tak to widzę). Stalkera przecież już mamy... Ale nie niezależnie od tego co napisałem powyżej-odczucia jak najbardziej pozytywne
  12. Przeczuwałem, że tak będzie :evil: Czy wam też pojawia się pytajnik na logo QuickTime'a? Bo może nie mam odpowiedniego softu... Ale jak tak to ok, pozostaje tylko czekać.
  13. Taaaa... To bardzo prawdopodobne. Możliwe, że ten teaser będzie marny-bo poganiani przez wszystkich chcieli wypuścić coś co zaspokoi ciekawość. Ewentualnie ten teaser będzie trwał 20 sekund i akurat zdąży się pokazać logo F3 (jeśli można mówić o Fallout 3 robionego przez bethesdę). Tani chwyt :?
  14. No nieeeee... co z tym teaserem?! Czekałem do późna w nocy, a tu nic. Budzę się rano, znowu nic, teraz znowu... Ale można było się tego spodziewać. Zawsze takie jaja się dzieją jak coś popularnego wychodzi. Ale dobra, czekałem dotąd, poczekam jeszcze trochę :?
  15. Dla mnie nie ma różnicy czy człowiek, który stoi obok mnie to Żyd, homoseksualista, muzłumanin, ateista czy Bóg jeden wie co jeszcze. Ważne żeby był uczciwy i zachowywał się w porządku. Ale to, że z tego powodu się wywyższa, albo żąda specjalnych praw-to jest chore. To tak jakbym powiedział: "Ja gram w Quake III, więc musicie mi zapewnić stały dostęp do internetu i go opłacić" Może to trochę zły przykład, ale wywalać z synagogi Żyda-Polaka, bo przybysze z kraju Dawida się chcą pomodlić, albo tak zajadle manifestować swą inność (przy okazji tłukąc się z policją i skinheadami).... Każdy człowiek jest inny, niepowtarzalny, (jednorazowy i oryginalny ) i trzeba to uszanować. Ale, żeby z tego powodu robić jakieś niestworzone rzeczy...
  16. Teaser już jutro... Teaser już jutro... Teaser już jutro... Teaser już jutro... Cholera, już nie mogę się doczekać! Czy to koniec "radioaktywnego pyłu" czy może też jego renesans? Tyle pytań... większości z nich pewnie ten teaser nie rozwieje ale lepsze to niż nic. Chyba spać nie pójdę Niech na tym forum, razem ze wschodem słońca, rozgorzeje wojna, wojna która nigdy się nie zmienia. Niech nuklearna iskra, skrzesana przez nasze dłonie nigdy nie zgaśnie i pogrąży świat w chaosie jakiego jeszcze nigdy nie zaznał.... :twisted: :twisted: :twisted:
  17. Popieram obu przedmówców: Ludzie & Ludziska to znak firmowy AR, i lepiej by było gdyby odbył się jego wielki comeback. LOL nie ma w sobie duszy :?
  18. Po kilku dniach niesamowicie ciężkiego łomotu, mój organizm zaczął wykazywać pewne oznaki przemęczenia, więc zacząłem szukać czegoś na uspokojenie. No i znalazłem: Sarah Brightman-Eden Naprawdę fajny kawałek, świetnie odstresowuje i ma swój niepowtarzalny klimacik. Zainteresowałem się trochę tym nurtem muzyki (new age), no i rozszerzyło się na: Enya i też trochę Enigma. I tu mała prośba, czy mógłby mi ktoś polecić jakieś zespoły bądź wykonawców tworzących taką muzykę? Z góry dzięki.
  19. Do końca życia zapamiętam numer 50 z F-A-L-L-O-U-T-2 :!: Potem, miażdżący numer z megarecenzją Diablo2... to były czasy. Tęskni mi się do CDA z 200 stron, poradnikami wszelakiej maści..ehh
  20. U mnie dramat-chorowałem przez miesiąc i mam do napisania 9 sprawdzianów. Koszmar!!! Mam nadzieję, że nie zepsuję sobie nimi sytuacji jaką mam teraz. A jest super, bo nauczyciele nie sugerowali się (na razie) tymi sprawdzianami przy wystawianiu ocen. Wiecie co? Pochwalę się (to jest chamstwo ) mat-6 j. pol-6 chem-6 j. ang-6 fiz-5/6 a reszta to same piątki he he . Ale tak jak mówię, jeszcze te 9 sprawdzianów... No ale myślę że do XLO w Kraku na mat/chem się bez problemu dostanę.
  21. FORUMOWO I PERSONALNIE Imię:Michał Wiek:16 Skąd sie wzięła moja ksywka:dłuuuuuuuuuga historia, nie chcę zanudzać Skąd się wziął mój avatar:google.pl Rodzeństwo:brat Motto:Najprostsze rozwiązania są zawsze najlepsze. Ulubiony cytat:"Kłamstwo zdąży obiec cały świat, zanim prawda włoży buty" Za 10 lat:Bill Gates będzie mi zazdrościł fortuny O innych forumowiczach:Super ludzie, chociaż nie wszyscy Ulubiony moderator:brak (na razie), chociaż Arniemu niewiele brakuje. Najbardziej znienawidzony moderator:jeszcze nikomu nie podpadłem więc również brak (oby jak najdłużej) KOMPUTEROWO: Sprzęt:Posiadam Teraz gram w:Fallout 2 Ulubiony gatunek gier:RPG i RTS Ulubiona gra:Fallout2, BG2, Planescape Torment Największy zawód:brak Najbardziej oczekiwana gra:Fallout3 (ale jednocześnie się boję, że nie sprosta oczekiwaniom) ROZRYWKOWO: Jeśli nie komp to co? Czyli hobby:Judo, Kosz, Książki, Motocykl Teraz czytam:Wiedźmin (po raz tysięczny) Ulubiona książka:"Wieża Jaskółki" A. Sapkowski, "Lśnienie" S. King Teraz słucham:Rock i Metal Najlepszy zespół muzyczny:Ciężko określić- w czołówce: U2, Queen, Ozzy Osbourne, AC/DC, RHCP, Santana, Scorpions, Dire Straits Ulubiony film:Pulp Fiction, Milczenie Owiec Najlepszy aktor/aktorka:John Travolta/Jodie Foster Sport:Judo, Kosz Na bezludną wyspę zabrałbym:podręcznik: "budowa łodzi dla początkujących" Wymarzone wakacje:wieczór przy kominku w rezydencji na mojej własnej wyspie na Karaibach SZKOLNIE Ulubiony przedmiot szkolny:chemia, fizyka, historia Parę słów o szkole:Największe bagno z perspektywy ucznia, które potem wspomina się z błogością na twarzy EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania:jest bardzo dużo ludzi godnych naśladowania, nie jestem w stanie wybrać Przyjaciel to:człowiek, któremu mózna zaufać (gatunek zagrożony wymarciem) Najszczęśliwsze dni:były naprawdę wspaniałe Najbardziej cenię w ludziach:szczerość Najbardziej mi mierzi w ludziach:głupota Co cenię w sobie:pesymizm Co chcę zmienić:nie mam ochoty się zmieniać, jestem po prostu sobą Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym:moje książki, motocykl RÓŻNIE Gdybym był władcą galaktyki:to Lord Vader, narobiłby w spodnie ze strachu Ulubione trunki:jestem abstynentem, Tonic, woda mineralna Stosunek do rządu:Strach się bać Powód i dzień swojej śmierci:2.07.2056, wojna jądrowa Czego bym w życiu nie zrobił:nie wystąpiłbym w Jackass'ie Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem:chyba takiej nie było Zawsze marzyłem o:Katanie Rozczarowałem się:lepiej nie będę pisał Rozśmieszyło mnie:pytam się kolegi kiedy dzwonek, a on "będzie niebawem" Czym skorupka za młodu nasiąkła:zależy czyja Czego Jaś się nie nauczył:to mu Minister na maturze przebaczy i amnestie da Co to jest lotopałanka:z technicznego punktu widzenia to jest takie małe coś
  22. He He, ogolnopolska sieć kamieniołomów :lol: A tak na serio to był tylko przykład. Niech każdy więzień odpracowuje swój pobyt w tym hotelu, i to jest świetne rozwiązanie. Ale można wprowadzić jakby "podział" obowiązków. No bo czyn taki np. jak kradzież jest mało szkodliwy, a skazaniec może zarobić na swój pobyt, i np. przy okazji część pieniędzy oddawać poszkodowanym. Ale przestępstwa większego kalibru... no wiadomo, ciężka robota, i nie chodzi tu nawet o samo "odpracownie" ale o karę, która spotka takiego człowieka i przy okazji przyczyni się dla ludzkości Zawsze lepsze to niż uśmiercenie rąk zdolnych do "uczciwej" pracy. Ja ten problem widzę w ten sposób. Chętnie przeczytam inne propozycje.
  23. Wydaje mi się, że odrobinę przesadzasz. Seryjny morderca nie ma prawa do takich udogodnień-ale podstawowe mu się należą. Choćby z racji tego, że jest... no POWIEDZMY.. człowiekiem. Niech haruje w kamieniołomie i pracuje na swoje utrzymanie, naturalnie bez ulg i "pensji". A teraz odnośnie samej kary śmierci: mówisz o "dolegliwości dla sprawcy". A co to jest za dolegliwość? Kładzie się na łóżku, dostaje specyfik, dzięki któremu jest nieprzytomny, potem coś co zatrzymuje akcję serca... i koniec. Wieczny sen. Gdzie tu dolegliwość? Myślę, że perspektywa morderczej pracy do końca życia jest gorsza, i co lepsze, do tej pracy musi iść i nie ma mowy o śmierci "w trakcie". Będzie harował i śmierć po pewnym czasię stanie się dla niego w pewnym sensie wybawieniem od trudów, ale nikt mu jej nie zapewni. Wierzący (do, których się zaliczam) powiedzą, jest jeszcze piekło. Ale niewierzący powiedzą, że czegoś takiego nie ma i trzeba mu karę zapewnić za życia. I myślę, że dożywotnia wycieńczająca praca jest odpowiednią karą. Śmierć to tylko chwila, może cierpienia, ale tylko chwila, a morderca zasługuje na coś gorszego. Coś co będzie pamiętał nawet jak będzię już się smażył w piekle.
  24. Niech szyją dzinsy ci, którzy siedzą za niezbyt poważne rzeczy-oszustwa podatkowe, jakieś kradzieże itp. Mordercy niech robią w kamieniołomach, o kieszonkowym nie wspominając. Niech czują, że pokutują za swoje czyny. A o kursach też niech zapomną, bo przecież już nigdy nie wyjdą. Ale racja, to musi mieć ręce i nogi: niech mają opiekę medyczną, odpowiednie wyżywienie, sensowne godziny pracy. Bo rzeczywiście może dojść do tego, że więzienie zacznie przypominać Auschwitz. Może niektórzy się nawrócą (chociaż jest to bardzo mało prawdopodobne), ale tę sprawę zostawmy już Bogu.
×
×
  • Utwórz nowe...