-
Zawartość
165 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Pifko
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 4 z 7
-
-
Dzięki za odpowiedzi! Więc teraz na celowniku Crest of the Stars i NGE.
-
Oglądałem-popieram przedmówcę. Naprawdę świetny film.... Ale (zawsze musi być to 'ale') pokazuje brudną, mafijną robotę. Książka, opowiadała historię troszkę inaczej-więcej w niej było ich zwykłego życia. Kiedy ją czytałem, w jakiś sposób, czułem sympatię do tych "bandziorów"
Kiedy doszedłem do momentu śmierci Sonny'ego prawie się popłakałem-w filmie czułem tylko takie małe ukłucie. Bo film pokazuje ich od tej gorszej strony.... Co i tak nie zmienia faktu, że jest świetny. Al po prostu jest stworzony do takich ról, (vide "Człowiek z blizną" i "Życie Carlita"). Marlon Brando.... człowiek legenda (salute), Coppola wykonał wraz z aktorami kawał dobrej roboty. Brawo! -
Steppenwolf-Born to be wild
Mountain-Mississippi Queen
Te kawałki mnie ostatnio rozwaliły. Są po prostu niesamowite. Czy ktoś zna jeszcze jakieś zespoły grające takiego rocka? (lata 60 i wczesne 70) Będę wdzięczny za odpowiedź.
-
Ostatnio nieźle mnie chwyciło na anime (nie spodziewałem się tego po sobie
), i zacząłem różne oglądać. Obejrzałem już całe Love Hina, teraz oglądam Naruto-jestem gdzieś koło 60 odcinka. I mam prośbę, mianowicie, może mi ktoś polecić jeszcze jakieś fajne anime? Bo się kompletnie nie znam.... z góry dzięki. -
Dokładam swoje 3 grosze:
Mam pytanie, odnośnie artefaktów-zrobiłem krótki łuk Gesena, Wyrównywacz, Srebrną klingę, ale napotkałem też stylisko Fali (halabardy), i przepis na młot gromów. Gdzie można znaleźć pozostałe części do tych broni?
-
-
Czytam, sobie, czytam i coraz mniej chce mi się uczestniczyć w tej dyskusji, więc post na do widzenia. Bethesda pokazała jaką grę chcą stworzyć-coś dla mas. A fallout nigdy nie był taką grą. Nie był ugrzecznionym kitem dla każdego. Legenda, która porywała i porywa nadal, serca miłośników RPG, nie doczeka się kontynuacji, na miarę swojej klasy. Żywa legenda, stała się historią-bo przecież nic nie jest wieczne (oprócz "Mody na sukces") Ave :!:
-
Dla lubiących angielski humor (pewnie już było ale co tam
)http://pl.youtube.com/watch?v=ZNTGk53B7Bw&eurl=
http://pl.youtube.com/watch?v=X4k71_k4ysA&...ted&search=
http://pl.youtube.com/watch?v=OgV4iBQVNyU&...ted&search=
http://pl.youtube.com/watch?v=O1HlOGc5_sk
1-Skecz o najzabawniejszym dowcipie świata.
2-Skecz o księdzu co lubił popić.
3-Skecz o ministerstwie głupich kroków.
4-Skecz o hiszpańskej inkwizycji.
-
Byłem dzisiaj w kinie na "Szklanej Pułapce 4.0". Szedłem tam z nastawieniem "Taaaa, odgrzewanie legendy i chęć zarobienia kasy" A tu nagle bardzo miłe zeskoczenie-może jedynki nie przebija ale reprezentuje naprawdę dobry poziom. John McLane w wersji starzejący się tatuś sprawdza się świetnie-nie stracił prawie nic z tej odsoby którą był wcześniej-a może nawet coś zyskał. Fruwa śmigłowcem, jeździ osiemnastkołowcem na jednej parze opon, rozwala helikoptery przypomocy samochodu (jak nie wierzycie-obejrzyjcie!) skacze na lecący samolot F-16 (przyznaję, w tym momencie zacząłem się śmiać), o tym,że dewastuje pół miasta już nie wspominam. Czuć zapożyczenia z poprzednich części (np. winda). Ogólnie? Bardzo dobry (moze nie świetny) film akcji, który polecam z czystym sumieniem. No i do tej pory mam przeświadczenie, że Bruce Willis starzeje się tylko z wyglądu, a gdyby dali go zamiast DiCapro w Titaniku to pewnie wszystkich by uratował

-
Wstaję rano, za oknami szaro, myślę sobie "szykuje się kolejny nudny dzień" ale jednak, przypomniałem sobie o czymś ważnym-140160 godzin temu przyszedłem na ten świat. Czyli innymi słowy-16 urodzinki
Ale z drugiej strony, to przecież nic nadzwyczajnego.... w sumie nie wiem po co ten post napisałem 
-
:arrow: Bartold666
:arrow: POLIPOLIK
Wielkie dzięki, napewno skorzystam

:arrow: Dzziwadelko
Na nudne wakacje z czystym sumieniem mogę polecić "Ojca chrzestnego" Maria Puzo-Może niezbyt porywajace, ale wciąga. W tamte wakacje przeczytałem tę książkę w 3 dni, a nie jest krótka. Opowiada... zresztą co ja się tu będę rozpisywał
Ogólnie-życie gangstera od kuchni+jego sprawy prywatne. Naprawdę świetnie napisane.Bardziej porywająca: "Milczenie Owiec" Thomas Harris. Starcie młodej i niedoświadczonej agentki z maniakalnym zabójcą obdzierającym ze skóry młode kobiety i szyjącym z ich skór ubrania
Pomaga jej niejaki Hannibal Lecter-mistrz psychologii i przy okazji szaleniec zjadający swe ofiary :twisted: Po prostu niesamowita książka.W pewne pamiętne wakcje zaczęła się moja przygoda z "Wiedźminem". Jeśli nie przeczytałeś-warto zacząć właśnie teraz

-
Heh, Holy-linijkę niżej napisałem, że jak tak się stanie, to będziemy mieć świetną grę, ale nie Falla. Czemu? Nie jestem bojownikiem, o rzut izometryczny (ale myślę, że to rozwiązanie byłoby najlepsze). Niech będzie 3D, ale np. tak jak na filmikach gameplay wiedźmina-widok z góry z możliwością obrotu kamery (pisąłem o tym parę postów wcześniej). Dlaczego nie fpp? Bo wtedy praktycznie niemożliwe jest granie "na tury". Fallout zawsze kojarzy mi się z turami-jeśli chodzi o mechanikę rozgrywki. Zrobią coś takiego jak DeusEx, strzelaninę z rozwinętymi elementami RPG, a nie turówkę. Jak im dobrze wyjdzie (czyt. klimat, dialogi, specyficzny "humor") to super, może zagram. Ale nie oczekuje tego od nich.
-
Ponadto - było kilka RTSów, które oferowały widok fpp/tpp (Armor Command, Battle Zone, Machines), więc tak na dobrą sprawę nie ma rzeczy niemożliwych
.Wydaje mi się, że ten argument trochę tu nie pasuje. Dlaczego? To bardzo proste: w Battle Zone grałem-super giera, ale czy to jest RPG? Nie. Czy tam są tury? Nie. Nie mówie, że fpp nie pasuje-przeciwnie. Ale czy ta sama gra byłaby tak samo fajna, gdyby były w niej tury? Warto się nad tym zastanowić. Więc to raczej chybiony argument. Co do M&M, jakoś ten cykl do mnie nigdy nie przemawiał, w Dungeon Mastera nie grałem-nie wypowiadam się na tem temat.
-
Po tym co przeczytałem, ten temat praktycznie przestał mnie interesować, ale widzę, że nagle "ożył" więc wracam.
VATS to nie tury a jedynie system celowania, walki odbywają się normalnie w czasie rzeczywistym a pauze wlaczamy tylko do przycelowania w konkretna czesc ciala za AP. Tyle. Beth nic wiecej na temat walki nie udostepnila.No właśnie, a poza tym Piccolo, jak ty sobie wyobrażasz tryb turowy w fpp? Jeden krok naprzód to jeden punkt akcji? Więc jak-raz wciskamy "w", potem chcemy iść na bok, jednocześnie wciskamy "w" i "d"? Fpp to tryb do gry raczej dynamicznej prawda? Prawda, są gry taktyczne w tym trybie, ale tam zawsze coś sie dzieje. Tury, to jak gra w szachy, spokojna analiza sytuacji, wybór działania-nic na "łapu-capu" Tury w fpp to PORONIONY pomysł. Do tego, potrzebna jest mysz, a nie klawirka.
Co do klimatu-może być boski, linie dialogowe mogą być nieziemskie, fabuła wciągająca jak odkurzacz Electrolux ale w fpp to NIE BĘDZIE FALLOUT. To będzie super gra, ale nie fallout-a co do tego, że gra będzie świetna mam wątpliwości, które powoli zmieniają się w pewność

-
Jeśli nie izo, to np. jak w Dungeon Siege'u: 3D z możliwością obrotu, ale z jakąś podziałką, żeby można było grać spokojnie na tury-to byłoby coś! Ale niestety, Beth podąża własną ścieżką, której kilka osób nie jest w stanie zmienić...
-
He, a mój zapuścił dzisiaj tekst:
"Podczas lewoskrętu, należy upewnić się czy nikt nie jedzie z naszej prawej strony i w razie potrzeby ustąpić pierwszeństwa. Jest to ABSOLUTNIE wskażane"
pytanie z sali:
"Dlaczego?"
odpowiedź:
"Ponieważ kończymy wtedy egzamin... z... oceną... negatywną :twisted: , Ale nie to jest najważniejsze. Jak już wspominałem wcześniej, instruktor nie może mieć zapiętych pasów. Więc jeśli dostaniemy strzała to kto oberwie najbardziej? Wiadomo-instruktor, bo uderzenie jest z jego strony".
Druga anegdota:
"Pytajcie jak się włącza odpowiednie systemu w waszych samochdach. Opowiem wam pewną historię, która zdarzyła się mojemu koledze. Otóż jechał z pewną panią podczas mżawki, i szyba po pewnym czasie była tak zaparowana, że kobietka:stop, luz, hamulec, pas, drzwi, chusteczka, i przecieramy szybkę
Na jej nieszczęście zaczęło padać, po 2 km znowu:stop, luz, hamulec, pas, drzwi, chusteczka, przecieramy szybkę. Kolega nic się nie odzywał. Niestety zaczęło lać, po 100 metrach:stop, luz, hamulec, pas, drzwi, a że chusteczka już mokra to przecieramy szybkę rękawem
Kolega nie wytrzymał:Czy pani wie, że ten samochód jest wyposarzony w wycieraczki? Pani: WIEM!. CZemu więc pani och nie używa? Bo nie umiem ich włączyć!
"Fajnie jest, dzisiaj ostatnie zajęcia, teraz praktyka
Trzymajcie kciuki! -
:arrow: M@TH3V
To był zdaje się jakiś niemiecki zespół ale niestety nie pamiętam nazwy.
Lubię słuchać różnorodnej muzyki, z przewagą rocka. Wczoraj non stop szło Enigma-Return to innocence. A dzisiaj.... Ozzy Osbourne! Przy okazji podaję linka do po prostu świetnego wykonania utworu "Crazy train" z albumu "Tribute". Po prostu NIE-SA-MO-WI-TE :!: :!: :!:
-
Ja na razie walcze o nieco inny tytul, a mianowicie kierowca Arnie
. Boje o prawko ida mi na razie niezle, aktualnie mam wyjezdzone 10/30 godzin. Idzie mi calkiem ladnie i sprawnie, mam nadzieje, ze tak samo pojdzie na egzaminie
. Kurde, chcialbym za pierwszym podejsciem
.He, nie jesteś sam
Ja też ubiegam się o status Driver Pifko (co prawda kategorii A1, bo wiek na więcej nie pozwala, ale jednak). Na razie teoria, mamy takiego fajnego wykładowcę, który jest śmieszny, ale ma w sobie coś co mnie przeraża. Mianowicie, co drugie zdanie pakuje tekst: "powyższy manewr kończy egzamin... oceną... negatywną." I uśmiecha się, o tak: :twisted: Na szczęście mam już maszynę od pół roku i zdążyłem się nauczyć na tyle jeździć, że nie ma mowy o sytucji w, której mi np. motocykl zgaśnie na środku skrzyżowania
. Niestety, terminy do egzaminu państwowego są strasznie długie, i raczej nie ma szans, że pojeżdżę w te wakacje. 
-
No cóż, to koniec. Dla mnie istnieje tylko Fall 1 i 2, nie jest ważna grafika, efekty, tylko fabuła, klimat, wielowątkowość i niesamowity humor, który nawiązuje do wielu rzeczy niekoniecznie związanych z postnuklearnym światem (pamiętacie zdjęcie Elvisa w spodku obcych, albo most śmierci?) A z tego co widzę, na świat przyjdzie The Elder Scrolls:Fallout. Może będzie klimatyczny, może będzie świetnie wyglądał, może nawet fabuła będzie niezła... ale to nie będzie fallout. Życzę wszystkim osobom optymistycznie nastawionym do tego projektu dobrej gry, że nie zawiodą się i będzie się fajnie grało, a że ja jestem pesymistą (w tym przypadku-ale też z natury) to nie nastawiam się jakoś specjalnie i oczekuję kolejnego strzeladła z elementami (prawdopodobnie bardzo rozwiniętymi) RPG
-
Ja mam takie pytanie odnośnie pana Pratchetta i jego "Świata dysku". Po przeczytaniu wielu pozytywnych ocen, też postanowiłem coś przeczytać. No i padło na "Kapelusz pełen nieba". Po przeczytaniu... no cóż, piszecie o Rincewindzie (to był jakiś mag prawda?) i jego przygodach, a ja tu mam o jakiejś dziewczynce co chce zostać czarownicą, żadnych wzmianek o wyżej wymienionym magu. Kupiłem tę książkę, bo nie ma chyba jakiejś kolejności w opowieściach ze świata dysku prawda (oprócz chronologicznej-wydawania)? I na tej ksiażce mój kontakt z twórczościa tego pisarza się skończył. Szczerze mówiąc miałem mieszane uczucia. Czy może wybrałem zły tom na początek?
-
Ja Mansona nie trawię-facet mnie denerwuje. Piosenki może ma i niezłe (tylko niektóre-z naciskiem na "tylko"), ale jego styl bycia mnie rozbraja. Może z tego powodu, że jestem człowiekiem wierzącym? Pewnie tak. Osobiście od czasu do czasu lubię posłuchać metalu ale tak jak mówię: nie w jego wykonaniu.
-
Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum? Charakterystyczny styl pisania....
Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar? Gdy patrzę na niego to widzę moją znienawidzoną postać z Warcrafta III, i mam ochotę wziąć topór Groma Hellscreama...
Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz? Gumę Winterfresh-będzie mu pasować do Ostrza Mrozu

A co zabrałbyś/zabrałabyś? Styl... he he
Co Cię w nim/niej zachwyca? Każdy jego post jest ciekawy, inteligentny, i z polotem, idealnie wpasowuje się w temat.
Co Cię w nim/niej śmieszy? Holy death jest ostatnią osobą na tym forum, która mogłaby mnie rozśmieszyć
Jak wg Ciebie spędza lub powinien/powinna spędzać wolny czas? Struga kołki, ewentualnie tworzy kolejne posty w przerwach między posiłkami i czasem spędzonym w lochach na przesłuchiwaniu czarownic.

Czego mu/jej życzysz? Zdrowia, bo to jest najważniejsze
Czy jest|nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego? Jak ktoś taki jak on może być trendi?
Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego/niej: Don't worry, be happy!

-
Ha! THE SCORPIONS! Po prostu ich uwielbiam. Dobry hard rock w starym stylu to jest coś czego można słuchać non stop. Kawałki rock you like a hurricane, still loving you, i (co ciekawe) send me an angel są baaardzo wysoko na mojej prywatnej liście przebojów wszech czasów.
-
Tak nawiązując do Within Temptation, niedawno ubóstwiałem ten zespół. Umiałem większość tekstów na pamięć, cytowałem je przy byle okazji. Chodziłem w słuchawkach jak zakręcony, nie było dla mnie świata zewnętrznego
Po jakimś pół roku przyszło opamiętanie. Reasumując: Within Temptation to niezły zespół, ale naprawdę jest wiele innych (i to nie tylko reprezentujących nurt Gothic czy też Symphonic) zespołów, może nawet bardziej wartych słuchania. U mnie Goth odchodzi powoli w zapomnienie, na rzecz takich zespołów jak: AC/DC, Black Sabbath, Aerosmith, U2, Scorpions, Santana, Guns N' Roses, oraz nieśmiertelne Queen. Nie wymieniłem tu wielu innych...
Chociaż jest jedna piosenka Within Temptation, której nadal słucham jak nałogowiec: mianowicie "Ice Queen". Nie wiem co mnie w niej tak zafascynowało, ale uwielbiam ją.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 4 z 7

Muzyka II
w Tematy archiwalne
Napisano · Raportuj odpowiedź
Jest to dział o muzyce, więc chciałem poruszyć temat Przystanku Woodstock. Ostatnio na Onecie czytałem wypowiedzi paru ludzi na ten temat. Przeważały opinie krzywdzące (w stylu:tam tylko seks, alkohol i narkotyki bez opamiętania). No cóż, może to jest racja-sam nigdy na Woodstock nie byłem (a moim marzeniem jest tam jechać
) Ale wydaje mi się, że nie są to opinie sensownie uargumentowane. Bo każdy jedzie tam po to czego szuka:szuka seksu bez opamiętania? Znajdzie go-tak samo jak w domu (wątpliwych) uciech. Szuka alkoholu? Znajdzie-tak jak w każdym barze. Szuka dragów? Znajdzie-tak samo jakby się skontaktował z dealerem.
......Szuka dobrej zabawy? OCZYWIŚCIE, ŻE ZNAJDZIE! Bo jak się człowiek tam wybiera po to żeby się bawić i poznać fajnych ludzi, to na 100% mu się to uda. Jak mówi przysłowie "Dobrego i karczma nie zepsuje". Więc myślę że można powiedzieć, że mi się to nie podoba, ale nie nazywać ludzi tam jadących głupcami, sataniastami, alkoholikami itp. itd. bo jeśli tam tacy są-to na pewno nie wszyscy. Ja sam jestem katolikiem, abstynentem, nie palę, nie biorę, na seks jeszcze wolę poczekać i nie pojadę tam szukać wyżej wymienionych rzeczy.
A bardziej muzycznie? Jako fan G'N'R i Slasha, natrafiłem na jego nowy zespół-mianowicie Velvet Revolver. Grają świetnego, mocnego, gitarowego rocka-prawdziwa gratka dla wielbicieli takich klimatów. Polecam!