eld
Goście redakcji-
Zawartość
153 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez eld
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
wlasnie, zapomnialem o tym :lol: to jest najlepsze w zuzlu - "przegralismy, bo gospodarze spreparowali tor" to tak jakby na boisku porobic wilcze doly, aby zawodnicy gosci wpadali w nie kiedys zczuba robily 2-3 osoby, teraz duzo wiecej. niestety, nie byl to dobry pomysl, bo nie wszyscy pisza dobrze. przykladem niech bedzie "poligon", ktorego czytac sie nie da. moze sa tam jakies informacje, ale przez grafomanstwo autora ciezko sie przebic. mozna to napisac w 5 zdaniach, a nie pisac rozprawe objetosci pieciu magisterek obiektywnie to chyba mass effect dla przyjemnosci gram w 3-5 tych samych gier. jest cale mnostwo do ktorych bym wrocil, ale szkoda czasu. leza i zagracaja piwnice tesciow coz, kazdy popelnia bledy z matmy nigdy nie bylem dobry
-
coz, tu raczej mysle, ze Opeth z prostej przyczyny: Bloodbath to dla kolka wzajemnej adoracji tylko zabawa od czasu do czasu. zwlaszcza dla akerfelda, ktory sam kiedys, gdzies mowil, ze wpada na dzien do studia, cos tam poryczy i wraca do domu. jestem wielkim fanem Phlebotomized (skrzypce, klawiory i brutal death), lubie stary Cadaver (kontrabas na "...in pains") oraz np. Theory in Practice (techniczny death). mozna by tak wymieniac bez konca. jest sporo kapel, ktore maja swietne pomysly na urozmaicenie muzyki koniec to byl w polowie lat 90-tych, gdy kapele rozpadaly sie jedna po drugiej, a kazdy z braku laku sluchal blacku. teraz jest calkiem dobrze, raczej melo-death jest w odwrocie niz klasyczny death mysle, ze bylby. gdyby nie bathory, to pozniej ktos inny by na to wpadl. nie jest to az tak niezwykla muzyka to ja zadam dwa pytania: 1. co to za przyjemnosc ogladac jak jezdza w kolko 2. kto wygra start, przejdzie przez pierwszy wiraz, ten ma 99.9999999% szans na wygrana. nieprawdaz? sorry, ale w F1 dzieje sie duzo wiecej. tam przynajmniej mozna przegrac przez zly pitstop, krakse, awarie, mechanikow i taktykow BMW i zeby nie bylo: bedac mlodym czlowiekiem bywalem na zuzlu. czasem z nudow, innym razem z ojcem, ktory nie wiedziec dlaczego z wiekiem zamienil ogladanie na zywo pilki na zuzel
-
mam jednak nadzieje, ze poszla kogos innego recka, bo zmienilem zdanie o FM09. zainstalowalem wersje pudelkowa, dowalilem patcha i... gra jest potwornie zabugowana, spolszczenie jest najgorsze jakie w zyciu widzialem. jak dla mnie 7/10 nie czytalem. a forum nigdy nie lubilem i nie polubie, a poza tym za duzo obowiazkow 1. stosunek obojetny. nigdy nie rozumialem "geniuszu" bathory i nie zrozumiem 2. nowoczesne to raczej te popowato-parapetowe twory jak soilwork, my grain czy cos w tym guscie i tego nie lubie. sam melo-death lubie, np. Eucharist, Sacrilage, Cromlech, At The Gates, Sins of Omission 3. Trauma, Thy Disease 4. jak pokazal ostatnio ghaal i jego romans z norweskim modelem + projektowanie damskich strojow to raczej "lol" niz nawet pozerstwo. czekam az adas sie przyzna do czegos. z tego co slyszalem buja sie wsrod "artystow" na dlugiej w gdansku
-
mnie sie nie podoba 3D. uwazam, ze 2D jest lepsze, czytelniejsze i ma lepsza AI. jesli mam byc szczery, to animacje w FIFA Man sa duuuzo lepsze i nie rozumiem po co komu 3D w FM. gram kuleczkami
-
napisalem, ale czy wejdzie to inna sprawa. bo to, ze ja 2 miesiace wczesniej umawialem sie na te recenzje z SMG ma raczej male znaczenie. nie wiem kogo recenzja bedzie. byc moze moja, moze jakiegos mlodego gwiazdora. wiesz jak to jest - dzieci, ryby i eld glosu nie maja 1. niektore rasy: groenendael, husky, labrador 2. w tej chwili nie, po prostu nie mam miejsca nawet na malutkie zwierzatko. kiedys na pewno bedzie, bo lista tego co chemy miec z zona jest dluga: krolik baranek, kot, groenendael
-
to akurat wiem, na blabber przeczytalem tez o polskim wydaniu. donar nie jest zly, chociaz na pewno znalazlo by sie kilku lepszych tlumaczy. pewnie kupie polska edycje z ciekawosci. kiedys ze stanow sprowadzilem sobie lords of chaos. faktycznie kosztowalo fortune bardzo cicha, aczkolwiek dlugo bylem zadowolony, ze wreszcie wygrala druzyna, ktorej kibicuje w zasadzie to potrzebuje takiej pomocy, bo caly sie sypie. z checia bym sie zgodzil, przynajmniej bym zobaczyl jakis fajny szpital. polskich sie panicznie boje
-
to samo co o ludkach z nudow gankujacych NPC-ow w powiedzmy crossroads, czyli... [przeklenstwa i tak sa wycinane] cos kolo 2090. warlockiem razem z druidem nie dostalem, ale z tego co widzialem na filmikach, to mi nie podchodzi nope, gralem tylko w PES-a w zasadzie teraz malo kupuje, bo cala moja kolekcja lezy u tesciow w piwnicy kiedys duzo sprowadzalem z zagranicy, teraz kupuje albo w blackcomp albo w media/saturnie kiedy jestem we wrocku wystarczy mi zagladanie na blabbermouth. mozna sie wszystkiego dowiedziec lub posmiac. ostatnio urzeklo mnie lovestory lidera gorgoroth i modela. ciekawe co na to te wszystkie prawdziwki onanizujace sie po koncercie gorgoroth w krakowie? eee... nic o tym nie wiem. ostatnio nie mam za bardzo czasu na muzyke - WotLK, FM 09, COD:WaW i tym podobne sprawy. duzo pisania, duzo grania
-
heh... ksiazke pewnie wywalilem po kilku stronach, a gre po kilkudziesieciu minutach. naprawde nie pamietam, za duzo bylo nudnych, slabych gier, chociaz ostatnio zanudzilo mnie seven kingdoms: conquest nah... ciezkie pytanie... bo... kolejnosc przypapadkowa: jens - czlowiek, ktory sam nagrywa wszystkie instrumenty, wreszczy jak nikt inny, miksuje, robi okladki, ksiazeczki, zdjecia itd. piotrus - potrafi zagrac na kazdym instrumencie, zaspiewac lub zaryczec, zagrac wszystko od industrial po death, a na koniec nagrac i wyprodukowac dan swano - to samo co piotrus t., ale rozrzut gatunkowy jeszcze wiekszy. rock progresywny minus dla niego za to, ze z kazdym sie kloci. ale ponoc to cecha geniuszy (hmmm... ja tez sie kloce ) kiedys myslalem, ze takim geniuszem bedzie vintersorg, lazare, ale cos ostatnimi czasy cienko przeda
-
to sobie zla plyte wybrales. "hels vite" jest cholernie ciezkie w odbiorze, bardzo brudne, nieczytelne itd. dwie poprzednie plyty thyrfing muzycznie byly lepsze, chociaz zastrzezen do jensa nie mam. calkiem dobre wokale, chociaz wrzeszczal juz lepiej kumpel wynalazl prom w weekend, kiedy jest koncert. 180 zeta za 3 dni razem z zarciem zdaje sie hmmm... jesli chodzi o zainteresowania, to w duzej czesci zgadzamy sie. raczej roznimy sie w pogladzie na temat pracy i niektorych osob ciezko odpowiedziec, bo sa chlubne wyjatki. generalnie jednak wole klimaty fantasy niz sf. elfy i orki > ufoludki najwieksze uznanie mam chyba dla III, chociaz w V gram z zona, wiec sila rzeczy jest moja ulubiona czescia. co do niuansow fabularnych, to dla mnie nie maja znaczenia. tak naprawde to jest gra multiplayer, a dopiero potem kampania tylko hot seats. nie ma potrzeby gry przez siec, chociaz kiedys w III gralismy z dwoma kumplami po sieci. z tego co pamietam, bo to dosc odlegle czasy. jakos okolice 97 jeszcze sie nie zastanawialem. wiele bym raczej nie zmienial. na bank wywalilbym krasnale, raczej orki. generalnie chyba powrocil w kilku przypadkach do tego co bylo w III. przynajmniej jesli chodzi o rasy. dodal wiecej map do multi i na poczatek to tyle. zreszta zobaczymy co pokaze king's bounty pratchett jak najbardziej. to moj ulubiony pisarz, choc zaliczyl tez wiele wpadek sapkowski jak najbardziej, jakis czas temu przeczytalem trylogie nienackiego o dago - ciekawa rzecz, zwlaszcza biorac pod uwage czasy w jakich zostala napisana. poza tym ksiazki wojenne - II wojna na morzu i w powietrzu zdaje sie, ze nawet stamtad zassysalem dodatkowe mapki niestety humanista. pisze niestety, bo w tym wieku i z dwojka dzieciakow, to przydalaby mi sie umiejetnosc robienia kasy poki nie bluzgaja na mnie, to niespecjalnie. natomiast nienawidze zaczepiania mnie, prosb o autografy czy zdjecia. krepuja mnie takie sytuacje. ta praca jest taka sama jak stanie na frytkach w macu
-
nie, hazard jakos mnie nie pociaga, chociaz w sumie moglbym trafic kilka wynikow chociaz zaraz... jak bylem w sredniej, to kilka razy obstawialem wyniki. to bylo w czasach przed-bukmacherskimi, czyli obstawialo sie wyniki w totku oczywiscie, ze telewizja jedno z dwoch najwiekszych rozczarowan tego roku. nijaka plyta. nudna... rodzinka, brak kasy, zima... wystarczy? ale "hammer battalion" to chyba bedzie plyta roku. czekam jeszcze na thyrfing
-
1. mialem 3. 2 w uszach, 1 w nosie, ale teraz jesli nosze to tylko 1 w uchu. wiadomo - male dziecko lubi ciagnac za kolczyki 2. 5. ale nie zamierzam pisac o nich nic wiecej to osobista sprawa
-
nie przesadzajmy, w FM nie gra :lol: ponoc wiem, bo ponoc zona mi kiedys mowila. widocznie nie zapamietalem btw: ostatnio zaczepil mnie (jak gralem swoim rogalem) jakis szwed na serwerze i mowi: "masz fajne imie, po szwedzku oznacza 'wieczor'" nie, nie chce mi sie. ostatni raz cos napisqalem dla NBC, ale mtylko dlatego, ze z karelem znamy sie szmat czasu nie slyszalem i raczej nie zamierzam.
-
1. lig jest za duzo, to fakt. kogo obchodza jakies ligi poza europejskimi? 2. wlasnie o to mi chodzi. prawdziwe zgrupowania kilkudniowe lub dluzsze, nawet w trakcie sezonu 3. co do prasy to chyba za bardzo nie ma jak tego rozwinac. nie jest zle mam Orchid i moim zdaniem warto. oczywiscie nie spodziewaj sie wirtuozerii nie chodze. jedna z pamiatek po CDA nazywa sie "5-centymetrowa dziura w kregoslupie na odcinku ledzwiowym". w zwiazku z tym apel: NIE SIEDZCIE ZA DLUGO PRZED KOMPUTEREM! to samo co FM + kilka malutkich zmian. 1. slask 2. real madryt 3. chyba casillas 4. 4-4-2 5. kto to by policzyl? chociaz w ostatnim sezonie gry zaimponowal mi adebayor. strzelil 63 bramki, a po drodze byl puchar afryki. powiem po sezonie. na razie typowy slask. pechowe remisy i kompletnie nieudana gra na wyjazdach. teraz leza u tesciow w piwnicy, bo nie mam gdzie ich zmiescic. ale ponad 1400, moze wiecej troche. nie wiem, bo rzadko uaktualniam liste nie, to nie ja. gralem chwilke w versus, ale w bete. finalnej wersji nie widzialem, zreszta loginu nie pamietam
-
bardzo dobry. szybki, brutalny, ciezki jak cholera chociaz poziomu trzech pierwszych albumow juz chyba nigdy nie siagna. FM 08, bo zdecydowanie najmniej bugow hmmm... nie mam specjalnych wymagan, ma byc lepsze od 08. no dobra, przydalby sie w koncu jakis fajny trening, wyjazdy na zgrupowania itd. dla mnie pod tym wzgledem dalej rzadzi ultimate soccer manager 8.0.2 cywilny tylko, ale to ciekawe pytanie. z jednej strony nie jestem kobieta, wiec nie marze o bialej sukni, ale z drugiej strony, gdyby pominac ta cala nudna ceremonie, to pewnie zgodzilbym sie bez problemu. klopot w tym, ze po co komu jakas ceremonia skoro jest sie nie wierzacym? to jest dopiero hipokryzja. poza tym ja nawet zwiedzajac kosciol zaczynam ziewac i przysypiac. jakos tak na mnie dzialaja stare mury. generalnie jednak nad koscielnym sie nie zastanawialem niespecjalnie. bedzie to bedzie, zagram z ciekawosci "Still Life" i "Blackwater Park" - obie na tym samym poziomie. pozniej zbyt progresywnie, zbyt lajtowo, za malo metalowo i... nudno. ze 2-3 razy. nie mam wyrobionego zdania. metalowe fragmenty sa dobre, ale lzejsze sa... zbyt daleko od metalu umiejscowione. moze powinienem posluchac wiecej razy
-
szok, ze mozna grac tak szybko, brutalnie, a przy tym melodyjnie i chwytliwie, bo co by nie mowic przy tych wszystkich obituary, cannibal corpse czy death, to entombed gral z polotem stary tiamat to inna bajka przeciez na poczatku nazywali sie treblinka i malowali ryjki btw: znalazlem stronke, gdzie jakas sympatyczna duszyczka postuje demowki i epki zespolow z poczatku lat 90-tych. uncanny czy carbonized to te najbardziej znane, czesci sam nie kojarze nawet z nazwy. nic w sumie dziwnego skoro nagrali 3 kawalki i poszli w piach
-
nie wiem, moze football manager live? sorry, musialbym naprawde mocno pogrzebac w pamieci, a ta nie jest najlepsza. jest az tak slaba? powiem krotko: mnie ta gra powalila, chociaz tez nienawidze zadnych klimatow sci-fi musielibyscie zalozyc strone www.bring-eld-back.com i zebrac pol miliona podpisow, to wtedy bym wrocil. a powaznie nic nie mowie, bo roznie moze byc nie nie najpierw duzo pisania, pozniej urlop we wroclawiu bylem wtedy we wroclawiu, ale dla Filipa trudne pytanie. czytalem o gosciu, ktory zrobil 70 lvl nbie potrafiac slowa po angielsku, ale z drugiej strony moj tesc, ktory kocha rpg poddal sie po kilku levelach, bo tez nie zna angielskiego.
-
bez przesady, to nie czasy, gdy gralem w ET. teraz juz nie mam takiego refleksu, nie mowiac juz o czasie i checiach. wole pograc w WoWa niz pykac online w jakiegos shootera oczekiwane gry: Wrath of the lich king, world at war, king's bounty, mass effect 2, football manager 2009, fable 2 itd. moja a powaznie warlock, potem chyba rogue (juz 62 level) tylko HORDA kiedys z nudow zrobilem 60 u aliantow, zeby questy zobaczyc nope jestem malo raidowy, zwlaszcza teraz. ciezko powiedziec kiedy Pyzik raczy zasnac hmmm... nigdy nie mow nigdy nie czekam, tylko GRAM undead, to oczywiste sa na serwerach na ktorych nie gram. z wyjatkiem szamana. moze kiedys go rusze... niestety nie ale jest swiadoma, ze kilku szarpidrutow jest utalentowanymi muzykami i lubi np. Pain BE przy NE sa bardzo hetero prawde mowiac wszystkie rasy po stronie alliance'a sa mocno... homo i nie mowie tego dlatego, ze gram horda. inna sprawa, ze gram glownie kobietami dla mnie mocno sredni. chyba juz sie nie wzniosa na poziom irreligious, under the moonspell czy wolfheart generalnie bardzo lubie. chyba jedyny gotycki zespol jaki trawie mylisz sie. SMG, podobnie jak admina bardzo lubie
-
ja napisalem cala recenzje, ktora zostala calkowicie pocieta i zamieszczona jako minirecenzja. widac tak bylo poprawnie politycznie. kiedys mozna bylo wystawiac oceny wedlug uznania. kto napisal recenzje, nie wiem i nie interesuje mnie to. jestem fanem WoW, a nie blizzarda. diablo to dobra gra, ale nie znaczy to, ze jakos specjalnie czekam na D3. pewnie zagram, ale sa inne, bardziej wyczekiwane przeze mnie gry
-
death metal odkrylem jakos kolo 1988 (death, obituary i tym podobne amerykanskie zespoliki), wczesniej bylo... hmmm... running wild, metallica, guns n' roses, def leppard itd. 360 przecietny. przy COD 4 wyglada jak uboga prezentacja silnika. ocena: tak kolo 7 na koncerty w polsce nie oplaca sie chodzic. slabe naglosnienie, dym papierosowy... odkad bylem w niemczech na masters of death, to jestem zauroczony organizacja zagranica. ale i tak na samo unleashed nie oplaca sie jechac. nigdzie. a kto to lub co to?
-
kwestia przyzwyczajenia. w koncu Grave z Jorgenem to tylko 3 albumy i 1 epka mnie sie autentycznie podoba. nie ma porownania do "archaic" czy "goremageddon", jest zbyt melodyjne, brzmienie jest wku***, ale to i tak bardzo dobra plyta po tym gniocie poprzednim tego to chyba nie dozyja. duzo bardziej gowniane mmorpg trzymaja sie po 5 lat, a nawet dluzej, wiec WoW... pewnie zalezec duz bedzie od tego ile graczy pozostanie po premierze WoW 2, WoW 3... bo tak naprawde mozna to ciagnac z 15-20 lat
-
ciezko mi powiedziec cos na temat lokiego, bo gry ukonczonej nie widzialem. techland doszedl widoczenie do wniosku, ze jesli gra zostala zrecenzowana, to nie warto wysylac choc jednego egzemplarza. gralem w wersje "do recenzji", a dodatkowo do dyspozycji mialem 2 strony z "to zostanie poprawione, nie bierz tego pod uwage" jestem bardzo niedbaly na forach, w mejlach, na gg. a przy okazji na wszystkich grajacych po stronie alliance wola sie "pedaly" nie mialem jeszcze czasu zagrac w AOC ciesze sie to naprawde super gierka
-
ale ja jestem ultymatywnie uzalezniony od wlasnej zony, wiec chyba nie chcialbys aby zona/dziewczyna uzaleznila sie od mojej zony zamiast od wow-a? :lol: ciezko mi powiedziec, bo warka nie ruszalem od czasu premiery TBC. wydaje mi sie, ze ze wzgledu na raciale to jednak orki, ludzie, a nawet trolle sa lepsze. ale gram teraz innymi klasami, wiec nie wiem gralem, ale emocji raczej specjalnych nie wzbudzalo mam zainstalowane (remake) na obu kompach. kiedy mam faze na filmy pirackie, to takze odgrzewam Piratow. dalej na pewno w top 5 najlepszych gier
-
niestety nie mialem okazji czytac nie gram, nie moj klimat jak sobie wyobrazam tych wszystkich starych facetow sliniacych sie nad rozebranymi, rysunkowymi lalami z wielkimi oczmi, to mi sie niedobrze robi. manga to zdecydowanie zboczenie lata silvershark/future publishing - super ekipa, fantastyczny klimat i swiadomosc, ze robi sie cos wielkiego lata bauera - stagnacja
-
prawde mowiac, to ja zonie wspolczuje. przynajmniej grania ze mna aren jest stresujace, bo ja nienawidze przegrywac. jedyne wyjscie to wygrywac ale poki co jeszcze sie nie wyprowadzila, wiec jest dobrze na gitarze, ale bylem cholernie leniwy i nie chcialo mi sie cwiczyc, a poza tym koledzy od grania byli bardzo rozrywkowi przesluchalem ze 2 kawalki i zasnalem. christian powinien zajmowac sie UNMOORED, a nie milionami innych zespolow. poki mial tylko unmoored, to bylem przekonany, ze jest genialnym muzykiem. zwlaszcza 2 pierwsze albumy unmoored "cimmerian" i "kingdoms of greed" byly znakomite
-
patrz 1 post w tym temacie. a WoW raczej sie nie nudzi... jak sie gra w dwie osoby
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
