Jump to content

enki

Redaktorzy
  • Content Count

    1,132
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

37 Neutralna

About enki

  • Rank
    Żuf
  • Birthday 06/11/1983

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

20,858 profile views
  1. Spoko, zero oburzu w Twoją stronę Powinienem był zacytować tamtego posta.
  2. No pewno, że dłużej, ale poznaliśmy się w redakcji. Sugestia z poprzedniej strony, że mam taką pozycję w redakcji (i jednocześnie na tyle niską moralność), by przemycać do niej ludzi jest – serio – nie na miejscu..
  3. Szybka instrukcja, żeby nie przedłużać: 1) zlokalizuj kod nadrukowany na płycie 2) załóż darmowe konto w naszym serwisie kody.cdaction.pl 3) zaloguj się do niego i tam, w polu "weryfikacja kodu" wpisz kod z punktu 1), naciśnij Sprawdź 4) pojawi się lista seriali, w tym do Lords of the Fallen i Smite'a - wystarczy kliknąć na dany tytuł, by wyswietlił ci się konkretny serial do konkretnej gry. I teraz: 5) Serial do Lords of the Fallen jest do Steama (w programie: gry -> aktywuj produkt na Steam) 6) Serial na bohaterkę Smite'a wpisujesz w grze Smite (tak jak opisano w piśmie - to tam jest ów Sklep, który cię tak konfunduje).
  4. Wywiad - wywiedzieć się. Gra językowa.
  5. Mieliśmy informację od Hi-Rez, że na PC i XBO. Być może ruszy po pełnej premierze na PS4, dopytam i dam znać.
  6. Tak! No wreszcie wiem, co się działo, bo miałem dziurę w pamięci.
  7. Na niektóre głębiny internetu jeszcze nie wpłynęliśmy (często z obawy o własne zdrowie psychiczne), stąd posądzenie o czerpania z memów jest w przypadku tego tytułu cokolwiek nietrafione. Ja, na przykład, kojarzę go wyłącznie z piosenki w interpretacji Karoliny Czarneckiej z Przeglądu Piosenki Aktorskiej 2014 (która potem, owszem, zdobyła popularność w necie). Stąd rzekłbym wręcz, że zamiast ogłupiać - odchamiamy! A do tego tytul dobrze oddawal to, o czym opowiadal tekst [smg]
  8. I tu chyba leży pies pogrzebany. Od tamtego czasu branża się zmieniła, więc zmienił się sposób, w jaki opisujemy gry. Dziś różnica pomiędzy wersją z wczesnego dostępu a "recenzyjną" często jest znikoma. Za obie gracz musi zapłacić. Samych gier jest dużo więcej niż kiedyś i bardzo dobrze - zgodzisz się przecież, że nie ma to jak konkurencja. Tyle że liczba tych największych, które moglibyśmy opisywać, jakby spadła. Poza tym większe nie równa się lepsze czy bardziej wartościowe. Osobiście od pewnego czasu bardziej doceniam autorskie dzieła jednego czy grupki utalentowanych developerów niż produkty powstałye w ogromnych studiach. Problem gamewalkera i dyskusji merytorycznych wyjaśnił Papkin. Dziś mamy od tego mini recenzje. Które, moim zdaniem, sprawdzają się. No i jako temu od publicystyki, na sercu leży mi jej dobro. Tej "nudnej" i "idącej w ilość", ale z przytoczonymi zarzutami nijak się nie zgodzę.
  9. Podyskutujmy. Nie podobają Ci się dwie ze 132 stron (no, 128, odliczmy okładki) pisma. Prawdopodobnie z ważną dla Ciebie recenzją, skoro dyskusję nad jej poziomem rozszerzasz na cały numer. Ale czy po ochłonięciu jesteś w stanie powiedzieć, co jest nie tak z resztą, skoro według Ciebie spoczęliśmy na laurach? Czy to Berlin winny wszystkiemu i Ci, którzy go dopuścili do klawiatury? No i czy wystarczy jeden numer na rok i jedna recenzja, by tak kategorycznie podchodzić do sprawy? No i z którego roku są te korzenie, o których wspominasz, bo na powrót do 1996 ja bym się nie zdobył.
  10. www.facebook.com/enkizm

  11. Jak najbardziej jestem fanem tego fatalnie napisanego i skonstruowanego tworu niespełnionego filmowca. Wspominam go naprawdę dobrze, ale tylko jako grę na raz. Nie tylko grę, cały koncept - w Beyond nie wytrzymałem nawet do połowy, a gdy zastanowić się, o co tak naprawdę chodziło z tymi origami w HR, to wolę się nie zastanawiać. Mimo wszystko świat jest lepszy z Heavy Rainem
×
×
  • Create New...