-
Zawartość
1293 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Iselor
-
Iselor, masz do powiedzenia cokolwiek poza tym, że uważasz się za lepszego od innych, bo jesteś starszy? Jakby tak wszyscy hierarchizowali wartości w ten sposób prezydentem polski byłby pewnie jakiś 103-latek z Sulęcichowa... Widzisz durnotę tego co napisałeś? Wątek z tego co wiem dotyczy wszystkich gier jakie dali w historii, nie tych z ostatnich 3 lat. Proszę, nie pouczaj mnie. Naturalne jest też to że Fallout ma w sobie więcej więcej cRPG niż ME (choć ten też jest fajny).
-
Okazyjne ceny gier w różnych sklepach
temat odpisał Iselor na Major Domo w Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
Obawiam się, że za około 10 lat ta forma sprzedaży zatoczy pełne 360 stopni, a pudełkowe, to pozostaną tylko "kolekcjonerki" i to tylko po wcześniejszym pre-orderze. Dzień upadku dystrybucji pudełkowej będzie dniem w którym co najwyżej będę kupował starocie na allegro w pudłach i zrezygnuje z kupowania nowości w owej cyfrowej "dystrybucji". -
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 10/2011
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Moment moment. CDA zazwyczaj samo się broniło ale jako że cisza póki co więc ja to zrobię, choć czasem ich atakuję. Kupuję ich z przerwami od 1997 roku, czyli gdy połowa obecnych czytelników robiła w pieluchy i nasuwają mi się trzy spostrzeżenia (także odnośnie tego co napisałeś): - najlepsze pełne wersje jakie mogli dać, dali. Oczywiście nie wszystko, bo to jest niemożliwością a) z powodów licencyjnych (nie każdy chce dawać zgodę na umieszczanie gier w czasopiśmie) b) z racji wieku: oczywiście ja i paru maniaków chcielibyśmy jakieś arcydzieła sprzed 10 - 15 lat (np. Broken Sword 2, Neverhood, Aliens vs Predator) ale przecietny czytelnik CDA by jęczał że dają staroć. A poziom gier komputerowych ogólnie stacza się od dobrych 5 lat przynajmniej więc czego oczekujesz? - obecnie w cholerę gier "do aktywacji wymaga połączenia z netem" lub "gra działa z platformą steam". Pytanie: czy CDA jest w stanie dać pełniaki bez bez konieczności połączenia z netem, jeśli ich wersja sklepowa tego wymaga i czy mogą dać grę steamową na płycie? Bardzo proszę o odpowiedź bo CDA kupuje średnio raz na kwartał i moge się nie orientować. Ale jeśli nie mogą dać gry pozbawionej gównianych zabezpieczeń (mam znajomych co wszelkie steamy i "wymagane połączenie z netem obchodzą bardzo prosto - nie wiem jak, nie siedze w tym) to to oznacza że jakieś 60% - 70% tytułów automatycznie im przepada. - Silent Hunter jest ostatnim przedstawicielem gatunku umarłego, jakim są symulatory; w zasadzie SH trzyma ten gatunek w stanie śmierci klinicznej, bo inaczej byłaby śmierć "klasyczna". Upadek symulatorów - jednego z najpopularniejszych, najambitniejszych i najtrudniejszych gatunków - jest najbardziej wyraźnym znakiem na umasowienie, uproszczenie, każualizację gier komputerowych (nazywanie Wing of Prey symulatorem to nie jest dobry pomysł). Nie ma symulatorów czołgów (a nawet gier zręcznościowo symulacyjnych jak iM1A2Abrams), mechów, statków kosmicznych, prawie padły lotnicze. Tak więc jeśli dają SH to dobrze - bo na CD ląduje gra ambitna, trudna i dla wąskiego grona - zamiast kolejnej durnej strzelanki (sorry, ale FPSy skończyły się na Seroius Samie - później dostaliśmy tylko oskryptowane miszmasze FPSów ze wszystkim) -
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 10/2011
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Wypasione RPGi i strategie skończyły się 5 lat temu. Chcesz "staroci"? No chyba ze dadzą Drakensanga nowego w co wątpię. -
Ale jeśli posiadacie nagrywarki LG, radzę kupować płyty DVD RAM. Kosztują koło 9 zł za sztukę ale warto, jesli chcecie nagrać coś bardzo ważnego, bo wytrzymują drogi bleub faktycnzie 30 lat (minimum). Tłoczone maja wytrzymać 100 (a niech spróbują krócej!)
-
Nie wprowadzaj w błąd przyjacielu. Płyty TŁOCZONE (czyli oryginalne) w założeniach wytrwają minimum 100 lat (oczywiście nie porysowane, choć i takie powinny). Te "wypalane" to zależy od jakości i traktowania - te niskiej jakości (np. hawk) max 5 lat (choć potrafią dłużej), te lepsze (zwłaszcza verbatim) spokojnie 10. Płyty DVD RAM wytrwać powinny nawet 30 lat.
-
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 10/2011
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Ludzie, to lizanie du py nic wam nie da:D To strasznie irytujące gdy ludzie "chwalą się" że kupiliby CDA nawet wtedy gdyby dali w pełnych wersjach trzy części Maluch Racera + Symulator Śmieciarki. Ja kupię właśnie dla tych dwóch pełniaków - każdy z nich mógłby być głównym. Jeżeli supporty są takie, to pełniak główny pewnie zwali z krzeseł. Macie plus u mnie wielki. -
Wyjątkowo kupiłem 5 gier w wersji dyskietkowej. Tesserae, King's Table i Theatre of war są jeszcze w folii, Burntime to używka i w folii nie była. Nomad był w folii, ale nie mogłem się powstrzymać i otworzyłem. Przy okazji zastanawiało mnie czy dyskietki mające prawie 19 lat na karku jeszcze działają i wsadziłem na starym kompie Nomada do stacji. Okazało się że po 19 latach dyskietki wciąż działają. To ciekawe, bo w jakimś netowym artykule PC World Komputer wyczytałem że dyskietki żyją 5 - 10 lat
-
Z "gotyków" to tylko gotycki metal. Gotyk jako gra nigdy do mnie nie przemawiał.
-
Tysiąc Orków, Samotny Drow, Dwa Miecze - to są kontynuacje przygód z Drizztem ale nic specjalnego. Reszta to Entreri.
-
Czy ktoś z was się orientuje gdzie jeszcze można kupować stare gry? jakieś mało znane serwisy akcyjne? Sklepy internetowe? Fora (polskie)?
-
No, wyczerpałem zapasy sklepu niemal doszczętnie, zostały tylko gry słabe lub dyskietkowe. Przykro mi Tesu:( Ale jak chcesz to cię tam zaprowadzę. Ostatni up zrobiony przed chwilą w nowym temacie. A jednak znalazłem jeszcze dwa tytuły:D jeden średniak, a drugi dobry, choć na Windowsa 3.x (Air Havoc Controller). Na ten system gry jeszcze nie miałem, ciekawe czy jakoś da się ją odpalić...
-
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 09/2011
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Jestem za, fajnie jakbyście dali np. Eschalon albo wszystkie części Avernum. -
Sługa Reliktu, choć jest pierwszą częścią nowej trylogi z Entrerim w roli głównej, znakomicie sprawdza się jako pojedyncza powieść i warto ją kupić. Cała reszta to popłuczyny nie warte ruszenia. Chyba że Drizzta kochasz. Ja już albo jestem za stary albo mi się gust wyrobił ale na wymioty bierze od ksiażek typu "Tysiąc Orków". Sługa reliktu - tak Reszta - nie.
-
Dorzuciłem dwie nowe foty w wiadomym temacie:) Sześć nowych gier:) Możliwe że dzisiaj jeszcze coś wpadnie, ale to się okaże.
-
Ja gry zbieram/kolekcjonuje (dla mnie to to samo): - rzadkie i unikatowe, czyli zazwyczaj stare (10 lat i więcej), ale na CD (staram się w kartonach, jak nie da rady, wystarczy reedycja w DVD Boxie, jeśli gra jest nie do zdobycia nawet tak to wtedy żeby wogóle mieć, kupie wersje z czasopisma) - nowsze, czyli mające mniej niż 10 lat, wydanie najlepiej nie z czasopisma; to czy staram się o premierówkę czy wystarczy reedycja zależy od tytułu - tytułów nowych nie zbieram prawie, za wyjątkiem tytułów wybitnych (ostatnio mało takich, choć było np. Gray Matter które mam premierowe wyjątkowo). warunek: brak konieczności połączenia ze steamem itp. Cel zbierania (cel ostatni najważniejszy): 1. Dla zaspokojenia własnego ego. 2. Bo gry komputerowe są ważną częścią mojego życia, są pasją, czymś co kocham i co postanowiłem zbierać bo...je lubię 3. By stare tytuły nie pomarły w pomroce dziejowej; wiem że to może się wydawać głupie, ale postanowiłem kupować gry by nie przepadły w jakiejś otchłani zapomnienia graczy; by moje dzieci w przyszłości poznały te stare tytuły, a jeśli nie dzieci albo nie tylko one to także inni ludzie. A to że mogę pochwalić się przed innymi swoją kolekcją tutaj (przecież nie jest owa moja kolekcja szczególnie wyjątkowa ale i wstydzić się nie muszę i jestem trochę dumny;)) czy przed kumplami, którzy zawsze jak przyjdą wypatrują nowych nabytków...to już inna sprawa;) W zasadzie to samo mam z książkami.
-
Dla mnie chrzanisz i chyba wg większości pozostałych też. Kolekcjonowanie nie oznacza od razu unikatów na skalę światową - po prostu chrzanisz bzdury. I skończ temat bo się wygłupiasz. Zbieranie = kolekcjonowanie. Dla mnie to to samo. To zależy kto ma jaką definicję. Ja w swojej kolekcji mam i unikaty i tytuły popularne.
-
Może racja. Koniec tej kłótni. Powinniśmy się trzymac razem bo nie ma nas tak wielu....I oglądać nawzajem swoje piekne kolekcje....A może ja kupię sobie cos na dyskietkach nawet;) Bo mam okazje tanio kupić A jutro zobaczycie mój nowy potężny update:D Czekajcie, kilka premierówek sprzed 15 lat w Big Boxach:)
-
Kompletnie się z tobą nie zgadzam. Jak ktoś zbiera filmy to nie oznacza że ich nie ogląda. Jeśli korzytsam z gier które KOLEKCJONUJĘ (Bo je kolekcjonuję bez względu na to twoje dziwne dywagacje) to nie ma w tym nic złego. Umiem się z płytami obchodzić, nie bój się, porysowane nie są.
-
Nie zgadzam się. Praktyczność nie powinna być w sprzeczności z kolekcjonerstwem. Po jaką bowiem cholerę zbierać wydania dyskietkowe jeśli owe dyskietki szlag trafi (są cholernie delikatne i nie mają same w sobie długiej żywotności). Dla samych instrukcji i pudełek? Ja łączę kolekcjonowanie ze zbieraniem, te gry przekażę później swoim dzieciom. Płyta CD wytrzyma dłuuuuuuugo. Jeżeli ktos zbiera gry tylko po to by stały na półce - jego problem. Ja chociaż raz chcę grę odpalić z nośnika w jakim grę zakupiłem. Ja też zadowole się reedycją - w zasadzie wydanie nie ma dla mnie WIELKIEGO znaczenia. Ma duże ,ale nie najważniejsze. Najważniejszy jest tytuł. Choć staram się nie kupować gier z czasopism (chyba że nie ma wyjscia).
-
Pomińmy już fakt że wala się tego sporo po różnych aukcjach i forach. Wystarczy umieć szukać i mieć zasobny portfel (pieniądze od rodziców ci nie wystarczą). Przykład. Znalazłem ponad 10 aukcji z premierowym Wolfenstein 3D (ceny nie raz absurdalne), 7 aukcji z Settlersami 1 (wydanie premierowe), 5 eBay + 3 forumowe z System Shock itd. Jest naprawdę kilka tytułów których znalezienie graniczy z cudem, jednak sporo wcale największą rzadkością nie jest. Stan tych gier to już inna sprawa bo zachowanych w idealnym stanie jest naprawdę bardzo mało. Co do tego że np. bardzo stary big box jest 10x więcej wart niż 10 współczesnych DVD boxów to trochę przesada. Zależy o jakiej wartości mówimy. Nowa gra kosztuje np. 130 zł. Np taki System shock w big box kosztuje do 150 zł. Tak więc gdzie tu wartość 10x większa? Co innego wartość kolekcjonerska czyli - mam, nie sprzedam bo dla mnie bezcenne. 10 aukcji z Wolfem? Na ebayu? To w cholerę dużo! 10 na cały świat bo ebay jest międzynarodowy. Super! Nowe gry liczymy w setkach labo tysiącach. Na allegro zdobycie nawet średnio ważnych tytułów często graniczy z cudem. I tak jeden stary big box (tak sprzed 15 lat) w stanie idealnym może nie jest warty 10x bardziej pod względem pieniędzy ale wartości kolekcjonerskiej - owszem. Oczywiście jeśli ktoś zbiera gry świadomie ale większość z tego to reedycje za 20 zł to taka kolekcja moze być ciekawa i mieć dużą wartość sentymentalną, ale kolekcjonerzy - ci którzy mają kilkadzieisąt ultra starych boxów - nawet na to nie zerkają.
-
Jest rzeczą oczywistą że Big Box sprzed 15 lat, zwłaszcza w wydaniu premierowym, z nienaruszoną płytą, instrukcją itd.jest więcej warty niż 10 współczesnych DVD Boxów które walają się w setkach egzemplarzy w sklepach i na allegro. Jednak jeśli masz tylko nowe tytuły to nie oznacza że masz się tego wstydzić czy coś. Po prostu bądźmy obiektywni. Bo każda kolekcja ma duszę i jest fajna, ale OBIEKTYWNIE, patrząc okiem środowiska kolekcjonerów najwięcej warte są kolekcje rzeczy starych. Wiadomo że jedni mają 20 DVD Boxów, inni 10x więcej. Nie można strzelać focha na posiadaczy staroci - ja zbieram gry od dobrych 10 lat, samych big boxów (zazwyczaj premierowych) mam 32, w następnym tygodniu dojdzie jeszcze kilka, do tego ze 120 DVD Bxów i gry w jewel case; Tesu ma kolekcję która moją zjada na śniadanie, zaś sam mam znajomka z GOLa który z BiG Boxów ma z 200 a wszystkiego ponad 600 (w tym oryginalny Prince of Persia z bodajże 1989; nie cche mi sie sprawdzac daty wydania). Wiadomo że ktoś kto zbiera gry od dwóch lat i tylko to co jest w sklepach nie może się z nimi równać, ale kolekcja może być duża, ładnie się prezentować, być w jakiś sposób szczególna. Andromeda nie ma staroci sprzed stu lat, ale jej kolekcja bardzo mi się podoba. Ludzie, spokojnie, jeszzce kilka lat i będziecie mieć duże kolekcje, to jest bardzo żmudny proces. Tylko proszę aby nikt nie pisał głupot że nowe gry są więcej warte od tych sprzed 10 - 15- 20 lat. Ja wyraziłem tylko zdanie że nie kupuję gier na dyskietkach i wyjaśniłem dlaczego (ale szanuję takie kolekcje). A tu zaraz taka awantura. EDIT: Ja tylko przypominam że żywotność danych na dyskietkach szacowana jest na max. 10. lat. Dlatego ich nie kupuje. No i za kilka lat nie będzie prawie na czym tego odtworzyc nawet jeśli te dane będą żyć sto lat. Proste.
-
Nie zgadzam się. Nośnik ma być praktyczny. Takie jest moje zdanie. Jest wielu poważnych kolekcjonerów nie kupujących gier na dyskietkach i proszę mnie nie obrażać. Mam wystarczająco dużo świetnych, starych tytułów żeby się kolekcji nie wstydzić. Zwłaszcza że ja nie zamierzam niczego ze swojej kolekcji sprzedawać więc i argument o wartości za pare lat nie jest dla mnie przekonujący.
-
Kolekcja ładna, ale...Szczerze mówiąc nie chciałbym tych gier. Dlaczego? Bo są na dyskietkach. Ich wartość jest chyba tylko muzealna. Gdyby te gry były na CD.\ = wszystko super. Ja gier na dyskietkach nie kupuje - albo bowiem dyskietki padną za kilka lat (ich żywotnośc sama w sobie nie jest długa) albo nie będzie na czym tego odpalić. Ile kompów ma stacje dyskietek? Chyba że kupujemy te gry tylko dla pudła i dodatków typu instrukcja itd. Powtarzam: wygląda to bardzo ładnie i mam duży szacunek dla twojej kolekcji, ale mnie takie wersje nie interesują.
-
Tyle ze ja NIE zamierzam ich sprzedawać. Ja je chomikuje. Będą spuścizną, dziedzictwem, czymś ważnym, być może unikatowym na skalę kraju a co przekażę moim dzieciom. Nie widzę więc powodu bym miał nie odfoliować, jeśli tylko ja z tego korzystam.
