Skocz do zawartości

Iselor

Forumowicze
  • Zawartość

    1293
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Wszystko napisane przez Iselor

  1. E, ja tam Heretica czy Hexena odpalam z D-Fend Reloaded bez żadnych dopalaczy:)
  2. Oczywiście takie Towarzystwo trzeba zarejestrować prawnie bo chyba wszystkie są w jakimś spisie MSWiA. Jedna osoba musi znać się na tworzeniu stron www. Od wszelkich tekstów ludzie się znajdą. Trzeba napisać statut i cele takiegoż. Nawet jeśli takie Towarzystwo będzie zajmowało się głównie wklejaniem fotek na swojej stronie i tak warto, bo zyjemy w zmieniającym sie świecie w którym technologia pędzi do przodu a takie kolekcje jak nasze (nie mówiąc już o kolekcjonerach starych komputerów czy konsol) mają ogromną wartość zarówno materialną jak i kulturową i sentymentalną - po prostu bardzo szybko sie starzeją i równie szybko zyskują na wartości w każdym z tych aspektów. Narazie chciałbym poczekać na opinie reszty forumowiczów.
  3. Wiem że może sie to komuś wydać głupie, ale...Dlaczego by nie założyć Polskiego Towarzystwa Kolekcjonerów Gier Video, Komputerów i Konsol ? Skoro w Polsce istnieją nie tylko towarzystwa bibliofilskie, ale także zbieraczy monet (http://www.ptn.pl/), pocztówek i pudełek od zapałek (http://www.zgpzf.pl/news.php) a nawet artykułów piwnych (http://www.kapsle.xon.pl/phpBB/index.php) . Jak się na to zaopatrujecie?
  4. Gra jest na steamie z tego co wiem, więc chyba ją oleje.
  5. Od razu mówię że jestem mega wielkim fanem obu cykli, połączonych ze sobą fabularnie. Heretic, jest niby zwykłym klonem Dooma, ale to nieprawda. Pierwszy FPS w świecie fantasy, ze świetnym mrocznym klimatem, mnóstwem broni i przedmiotów i genialnymi przeciwnikami. Hexen, oficjalny kontynuator Heretica, kontynuuje fabułę, mnóstwo tu walki, jednak ilość zagadek logicznych i poziom ich trudności powala niejednego RPG czy przygodówkę. W dodatku cztery klasy postaci (Paladyn, Zabójca, Mag i Wojownik) do wyboru (ze statystykami, w które jednak ingerować nie możemy i specjalnymi umiejętnościami) - miodzio! Wyszedł też dodatek - Deathknights of the Dark Citadel. Drugi Hexen to to samo ale jeszcze lepsze:) Wg mnie ta gra to najlepszy FPS w świecie fantasy i jeden z najlepszych w historii, żadne tam Dark Messiah mu zagrozić nie może. A z dodatkiem Portal of Praevus osiąga ten tytuł mistrzostwo absolutne. No i zwieńczenie historii - Heretic II, który odszedł od FPS i stał się TPP ale wyszło to grze na dobre. Całkowita liniowość, ale świetne walki, akcja, zagadki i klimat sprawiają że drugiego Heretica cenię znacznie wyżej od Tomb Raiderów. A fabuła ? Prosta. Do klasycznego świata fantasy przybywają Wężowi Jeźdzcy którzy sieją smierć i zniszczenie. D'Sparila pokonujemy w Hereticu (grając elfem Corvusem), Koraxa w Hexenie, Eldolona w Hexenie II, jego sługę w Portal of Praevus. Osobiście polecam gry fanom mrocznego fantasy - dla mnie to świetne FPSy ze śladowymi elementami RPG i znacznymi elementami przygodówek. Grafika nie dzisiejsza, ale niech tam! Od razu zaznaczam że ludzie nie grający w FPSy i TPP powinni dać tym cyklom szansę. Na ebayu jest także pakiet Towers of Darkness zawierający Heretica, pierwszego Hexena oraz dodatek do tegoż.
  6. Nie moduję bo nie uznaje modów. No, choć kiedyś zainstalowałem do dwójki tego dzięki któremu latała ze mną driada z łukiem zamieniajacym w kamień. Ale gra z tą driadą w ekipie była za łatwa.
  7. Czyli głosujemy na trzy osoby jak zaproponowałem? Mam ci wysłać priva z głosami moimi ?
  8. Napisałem post i zgłosiłem tu że jestem za utworzeniem łącznego działu serii gier Heretic i Hexen. Ja wiem że to stare gry ale może dac im szansę skoro o starym Doomie ludzie piszą? Swoją drogą już od trzech dni nawet nie dostałem odpowiedzi czy taki wątek powstanie czy nie.
  9. Ocena 7 w CDA:) Aż tak źle się nie spodziewałem. Widzę że kijem przez szmatę tej gry nie tknę. Tylko mała uwaga do recenzenta z CDA, który grę recenzował (nie pamiętam kto, bo numeru nie mam u siebie): narzekasz na to że misje trwają po 10 godzin i że współczesny człowiek nie ma czasu na granie w długie gry. Jest to podobne do jęczenia że komputerowe RPG a la Baldurs Gate nie ma racji bytu bo jest za długi a optimum to 20 godzin. Żarty? Czy ludzie 10 - 15 - 20 lat temu robili inne rzeczy, doba była dłuższa, pracowali 6 godzin zamiast ośmiu czy byli odporni na sen? Nikt bowiem nie narzekał na to że Might and Magic VI, Fallouty czy Baldury wymagają spokojnego grania tak w przedziale 100 - 200 godzin. I nikt nie narzekał że kampanie w Heroes of Might and Magic III są w cholerę długie a pojedynczy scenariusz, zwłaszcza na mapie XL trwa często powyżej 10 godzin. Krótkość gier jest jednym z powodów ich upadku, degeneracji i casualizacji. Do tego dochodzą wszelkie uproszczenia (uproszczona piąta Civka, uproszczony szósty Heros, uproszczone drugie Airline Tycoon, uproszczone prawie każde RPG w wyniku czego przestają być RPG). Więc jeśli Might and Magic Heros VI (swoją droga zmieniony tytuł to też kpina) jest długi to jest to raczej jego zaleta, a nie wada. Bo jak ktoś nie ma czasu na długie gry to niech po prostu nie gra a nie jęczy. Bo jak wydaje kasę na grę to chcę w nią pograć dłużej niż tydzień. I fakt, nie mam dzieci, ale dziewczyna zająć sie trzeba, przyjaciele też są, do pracy chodzę, poza grami mam też inne hobby ale jakoś na gry mam czas. A nawet jak nie mam czasem to nie śpieszy mi się. Nie musze każdej gry przejść w trzy dni by zaraz łapać za następną.
  10. No jest konkurs na naj[beeep]istszą kolekcje:D Proponuję aby każdy oddał trzy głosy, tak jak już pisałem: 1 głos: 5 punktów, 2 głos - 3 punkty, 3 głos - 1 punkt.
  11. Największe wrażenie robi muzyka, która po prostu miażdży. Tak dołująca i klimatyczna....Ach!
  12. To co, głosujemy już? Jakieś zasady? Punkty? Ilość głosów?
  13. Co z tego skoro KLIMAT i muzykę miała znacznie lepszą niż dwójka? A sześć klas postaci to nie tal mało (liczę z Hellfire).
  14. Zdjęcia kompletnie mi nie wychodzą Cóż, fotograf ze mnie żaden:D Ale tytuły da się spokojnie odczytać. Pierwsze zdjęcie tylko z jedną grą czyli 7th Guest w big boxie kupiony od wspaniałego bleuba. Druga fotka obejmuje: Broken Sword 1 + 2 (reedycja SoldOut w DVD Boxie) Star Wars: X - Wing Alliance (DVD Box, reedycja Lucas Arts Classics) Supreme Commander: Złota Edycja, czyli z dodatkiem W obliczu wroga z Platynowej Kolekcji dodatek do Dark Colony zatytułowany The Council Wars (sam CD w reedycji Kolekcja Klasyki Komputerowej).
  15. Podobno ludzie mówią że jedynka DA jest świetnym oldscholowym cRPG. Niedługo to sprawdzę. Jednak w dwójkę pograłem pół godziny i wywaliłem w cholerę. Po tym co zobaczyłem wcale nie czekam na kolejną część ani żadne inne dzieło BioWare.
  16. A widzisz, dla mnie Undrentide to rewelka, a Hordes to takie popłuczyny na dwie godziny gry.
  17. smutno gdy się okazało że Quara chyba nie przeżyła zawalenia siedziby Króla Cieni, do Neeshki czułem coś w rodzaju....wirtualnego uczucia;) Szkoda mi bardzo Casavira i Gronbara. A w Masce? Okku - fajny misio, dobrze walczy, ale jak dla mnie to taki paladyn w misiej skórze; anielicy wogóle nie miałem w drużynie; Safiya? Taka zwyczajna. Kiedy wyznała mi miłość powiedziałem że sorry, ale ja nie odwzajemniam jej uczuć. Po prostu zawsze będę uważał że miłością mojego bohatera jest Neeshka (kiedyś wrócę do tej gry z Romance Packiem). Jedyną ciekawą postacią jest Gann choć na początku bardzo mnie...irytował. Rozwaliła mnie jego matka: motyw z nią to jeden z najbardziej psychodelicznych fragmentów w grach cRPG. Oczywiście cała saga jest momentami nielogiczna. Twórcy zapomnieli chyba przejrzeć podręcznik do D&D. Po śmierci Shandry nie widzę problemu by ją wskrzesić. Gdy zaczynam Maskę Zdrajcy to też jestem zawiedziony. W papierowym RPG kazałbym Safii rzucić kilka razy zaklecie Cud; sprowadziłbym teleportem byłych towarzyszy i wskrzesił tych co polegli i też sprowadził. To pokazuje że gry cRPG pomimo zaawansowania fabularnego i w kwestii wyborów wciąż pozostawiają niedosyt w pewnych kwestiach. Ale i tak MZ to klimatyczny, świetny dodatek, który, jeśli licząc jako osobny tytuł, należy wprowadzić do kanonu. Bardzo dobra jest także muzyka i dialogi. Obowiązkowo! W pozostałe dodatki do NWN 2 nie grałem.
  18. Moge założyć wątek poświęcony seriom Heretic i Hexen (jeden wątek dla dwóch tytułów bo to ten sam swiat w zasadzie, podobne założenia, prawie ten sam klimat i ta sama firma robiła)
  19. Szlag, paczkowy zaawizował paczkę z 7th Guest (Big Box) którą kupiłem od bleub'a i dopiero jutro moge odebrać, więc dopiero jutro zrobię up.
  20. Klimat gra ma znakomity, podobnie jak świetna nastrojowa muzyka. Co ciekawe, przy każdym rozpoczęciu nowej gry pomieszczenia są ustawiane losowo jak i połózenie członków naszej rodziny, więc jak wasz kumpel utknie w grze, ciężko będzie mu pomóc;) Mnie jedyne co irytowało to to, że gra jest na czas. Co parenaście minut ginie ktoś z naszych i po każdej śmierci człowiek głupio się czuje:-/ Przynajmniej ja miałem takie lekkie poczucie winy. Szkoda ze tego się chyba nie da wyłączyć. Innym mankamentem jest niemożność zmiany sterowania, no ale trudno. Lojalnie uprzedzam: granie w tą grę może przyprawić o zawał; wampiry atakują znienacka, a widok wampira powstającego z trumny...ech, cudo:) Ale i my mamy do dyspozycji nie tylko prymitywną dziewiętnastowieczną broń palną, ale też kołki, krzyż i wodę święconą. Naprawdę warto zagrać nawet jeśli nie przepadacie za FPSami ale chcecie spróbować czegoś z wampirami w roli głównej:) No i genialna muzyka. Kopie tyłek i ciągnie za suty. Klimatyczna, dopasowana i bardzo dobrze wprowadza w odpowiedni nastrój.
  21. Zaczynałem od siódemki i ją darzę największym sentymentem i uważam za najlepszą część cyklu. W ósemke grało się bardzo przyjemnie, ale tylko raz skończyłem. Niby jedna ze słabszych części cyklu, choć patrząc na to współczesne pseudoRPG jawi się niczym arcydzieło. Szósteczka niemal równie znakomita jak siódemka (muzyka!klimat!świat!fabuła!najlepsze dungeony ever!) choć uproszczona mechanika przemawia na korzyść siódemki. No i czasem wyśrubowany poziom trudności (współczesny gracz wychowany na pseudoRPG nie przeszedłby 20 metrów od początku gry) ale to raczej zaleta. W dziewiątkę pograłem pare minut ale gra mi się cos krzaczyła i wychodziła do Windy (mam oryginał z CDA) więc sobie darowałem dalszą grę, ale to co grałem nie zachęca optymistycznie. Najlepszy cykl cRPG w historii.
  22. Ja tam niezbyt uznaję strategie, zwłaszcza turowe w 3D. Pewne cykle powinny się zakończyć w pewnych momentach. Szkoda że HoMM ciągle trwa. Na trójce się wychowałem i uważam ją za najlepszą grę ever, choć jak trzeba było to i w dwójke długo pykało. Czwórka dobra i warta uwagi. Reszta mnie nie interesuje.
  23. Na Earth 2140 się wychowałem. Została mi jeszcze płytka i instrukcja (podniszczona) z premierowego wydania, choć mam też wersję z CDA. Nie wiem tylko czy na nowych systemach da się grać z dźwiękiem:( W Earth 2150 nie wiem nawet jak sie steruje/kontroluje cokolwiek:D Gra mnie odrzuciła właśnie sterowaniem. Earth 2160 mam z serii DobraGra w DVD Boxie ale jeszcze nie grałem.
  24. Na starych Doomach się wychowałem. Moge grac w te gry do dzisiaj, grafika kompletnie mnie nie odpycha. Dołujący, klaustrofobiczny klimat, klasyczne już bronie, wysoki poziom trudności, muzyka, te potwory! W trójke nie grałem i niezbyt mi śpieszno, ale kiedyś nadrobie zaległości.
  25. Pierwsze Diablo z Hellfire uważam za arcydzieło. To albo rewelacyjny (i chyba najlepszy) hack and slash albo najlepszy (a w dodatku graficzny) roguelike. Ten klimat, ta muzyka! Żadna inna gra nie mogła nigdy chocby zbliżyc sie do tego poziomu! Drugie Diablo zyskuje 5 (potem siedmioma) różnorodnymi postaciami i masą przedmiotów ale prawdziwą siłę pokazuje w multi. Jednak zabrakło klimatu z jedynki. Co do trójki....Ogólnie bojkotuję gry wymagające neta do aktywacji/instalacji/uruchomienia/itd. ale możliwe ze tu zrobię wyjątek. Jednak jeśli gra nie dostanie 10 w CDA nie kupię.
×
×
  • Utwórz nowe...