Skocz do zawartości

Iselor

Forumowicze
  • Zawartość

    1293
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Wszystko napisane przez Iselor

  1. Kupujecie MMX: Legacy czy sobie darujecie? Ja już pomijam absurdalne wymagania sprzętowe dla dungeon crawlera i konieczność posiadania konta uplay. Kiedy patrzę na filmiki z gry to mnie skręca. To nie jest Might and Magic tylko cRPG, który z M&M wspólny ma chyba tylko tytuł Ciekawe czy wydadzą to tylko na PC czy może wyjdzie na jakąś konsolę?
  2. Bardzo lubię ten film, choć z rzeczywistością ma niewiele wspólnego;)
  3. Dla mnie najlepsza wersja Draculi.
  4. Iselor

    Heroes Chronicles

    Wszystko ok, ale gra została wydana po polsku:) Kupiłem za 15 zł. Za tą cenę warto. Kampanie fajne, ale za łatwe i szkoda że nie wprowadzają nowych miast czy potworów. Ale dla fanów herosa - pozycja obowiązkowa!
  5. Karp to zwierzątko i też czuje ból. Potrzeba przynajmniej pokolenia i większej świadomości społecznej by coś zmienić w kwestii traktowania zwierząt, nie tylko karpia. A co do samej rybki...Cóż, karp smażony (ryb innych niż smażone nie lubię) nie jest zły, w sumie całkiem dobry, ale ma za dużo ości. Osobiście jednak wolę dorsza. Na ostatnich wakacjach pierwszy raz w życiu zjadłem mięso rekina i to było super. Drogie ale warte ceny.
  6. Iselor

    Heroes 3

    Dla mnie najlepsza gra w historii i absolutny must have dla każdego gracza. Gra wiecznie żywa, wiecznie grywalna, w zasadzie chyba pozbawiona wad. Gdybym miał na pół roku wylądować na bezludnej wyspie z kompem i jedną grą to wziąłbym właśnie HoMM 3 z dodatkami.
  7. Podejrzewam że za zabójstwem JFK stał Lyndon B. Johnson i Bardzo Ważni Wpływowi Ludzie. Oswald to tylko kozioł ofiarny. Nie mógł zastrzelić JFK - nie z miejsca w którym był, nie w tak krótkim czasie, nie z takiej odległości i nie z takiej broni.
  8. Morrowind zjada gotiki bez popitki. Morrowind to arcydzieło a gotik to takie kupki.
  9. Na PC mogę zemulować niektóre starsze konsole. Na konsoli żadnej nie zemuluje jakiejkolwiek gry PC. To pierwsze. Po drugie, na konsolach nie pogram w większość najlepszych cRPG. przygodówek, FPSów i strategii jakie wyszły więc wole zostać przy PC.
  10. Bardzo dobry film, ale nie wiem czy bym go zrozumiał, gdybym wpierw nie przeczytał książki.
  11. Rezerwuję - miałem zapchaną skrzynkę, zaraz się odezwę.
  12. Ja nawet nie wiem co znaczy słowo "benchmark". Narazie słabiutko, ale kupię dla przygodówki.
  13. Pakiet starych polskich przygodówek jako bonus, np. Avalon Classic Świrus Legend of Grimrock Eschalon Hard to be a God Avernum
  14. Trójkę uważam za najlepszą grę wszechczasów i grę naprawdę wiecznie żywą. Dwójeczka jest bardzo dobra, bardzo grywalna; to ciekawa alternatywa dla tych, którzy nie grali a przejadły im się nowsze części serii.
  15. Trzeba się będzie zaopatrzyć bo o ile Świat Czarownic bardzo lubię o tyle bałem się sf w wykonaniu tej Pani, ot bałem sie sztampy. Trzeba będzie zakupić.
  16. Widzę że temat umiera śmiercią naturalną i to nie tylko na tym forum. Szkoda. Niestety, nie mogę wam jeszcze wrzucić fotek bo czekam na up jeszcze. Jak narazie mam nowe: 4 jewel case, 1 "goły" CD, 4 big boxy i 28 DVD Boxów. Wrzucę fotki jak jeszcze trochę dokupię, ale ale, planuję mniej więcej w połowie grudnia zrobić filmik na jutuba o mojej kolekcji gier z okazji 20 lecia mojego stażu jako gracza (w 1994 roku dostałem Pegasusa).
  17. Osobiście wolę te stare niż te nowe.
  18. Ostatnio, przeglądając stare płytki, natrafiłem na jedną z nielicznych ocalałych płytek z magazynu Gambler. Na płytce obok działów ?Pełne wersje? czy ?Programy? jest też dział nazwany ?Programy naszych czytelników?. Czasem bowiem ludzie wysyłali swoje gierki (tworzone ? podejrzewam - na kolanie w różnych Pascalach itp. językach) do Gamblera. Na jednej z takich płytek znalazłem ich kilka i każdą z ciekawości odpaliłem. Cóż, podejrzewam, że owe proste do bólu gry znajdują się już tylko na owych (pewnie nielicznych) ocalałych płytkach Gamblera, a i sami twórcy już ich pewnie nie mają, a może zapomnieli że coś takiego tworzyli. A że ja czasem lubię oldskul pograłem w te gry i je Wam opiszę Uważam bowiem że każda gra, bez względu czy długa czy krótka, dobra czy zła, tworzona przez wielki koncern albo przez jednego człowieka zasługuje na trzy rzeczy: 1. Pamięć 2. Archiwizację 3. Recenzję/Opis. Dwie pierwsze gierki pochodzą z numeru 1/99, zaś Edytor tekstówek, był w pełnej wersji w nr 2/99. Dlaczego tylko trzy? Bo reszta sprawiała problemy z działaniem nawet pod emulatorami DOSa no i nie były....zbyt ciekawe. Gry opiszę Wam w kolejności alfabetycznej. Bug Killer 3D. Krótka, prosta gra stworzona przez Macieja Chmielnika w Borland Pacal jest tytułem dosyć zabawnym i oryginalnym:) Niech Was nie zmyli tytuł ? ta gra z 3D wspólnego nie ma nic. Ewentualnie może przypominać popularne lata temu tzw. ?celowniczki?. O co w niej chodzi? O ubicie latających insektów;) Gra podzielona jest na trzy etapy. W pierwszym trzeba ubić muchy, w drugim trzeba wykurzyć latające coś (szerszenie?) z ?podwórkowego? wc, w trzecim zaś niszczymy gniazdo os i jej mieszkańców. W pierwszych dwóch poziomach możemy korzystać z dwóch rodzajów broni: packi na muchy i kija bejsbolowego:D Wydaje mi się że kij bejsbolowy jest silniejszy i szybciej owady padają pod jego ciosami i nie wiem czy packa ma jakąś przewagę. Może jest po prostu po to bo głupio żeby walcząc z muchami packi na ekwipunku nie było? Bo bez względu na to czym walczymy trzeba po prostu klikać lewym przyciskiem myszy jak najszybciej i celować w owady co wcale nie jest takie łatwe bo te uciekają. W trzecim etapie broń wyglądającą jak karabin i z niej musimy ubić gniazdo i osy. Jeżeli nie zrobimy tego w odpowiednim czasie przegramy. Gierka jest bardzo prosta grafika rodem z painta i bardzo proste dźwięki ograniczone do walenia packi/kija i bzyczenia owadów;) Niestety, nie mogę zrobić print screena więc screenów brak:( Bug Killer 3D to tytuł, który da się przejść w paręnaście minut, ale jako ciekawostka sprawdza się fajnie. Deep Water 2 Kolejna gra Macieja Chmielnika. W pierwszą część Deep Water nie grałem. Tym razem przejmujemy kontrolę nad statkiem podwodnym i ratujemy spadające z nieba ludki. Przeszkadzają nam w tym wrogie okręty podwodne (które w kółko pływają na jednej wysokości więc nie stanowią dużego zagrożenia) oraz dziwne pociski które pojawiają się co chwila na różnych poziomach planszy i mogą zestrzelić nasz statek. Na szczęście mamy kilka żyć. Niestety, nie mam pojęcia na czym ma polegać sukces w tej grze. Ratuję ludki, niszczę okręty i nic. Po pewnym czasie i tak pojawia się plansza ?Przegrałeś?. Co trzeba zrobić by wygrać? To pozostaje zagadką. Graficznie jest tak jak w produkcie wyżej. Grafika paintowa ? proste kolory i dźwięk strzałów stateczka z PC Speakera:) Edytor tekstówek Program Marcina Jachmanna do którego mam duży sentyment. Edytor tekstówek pojawił się w numerze bodajże 12/98 Gamblera, po raz drugi w w 2/99. Redakcja Gamblera zorganizowała konkurs. Kto za pomocą programu stworzy najciekawszą tekstówkę wygra nagrodę. Program bowiem umożliwiał stworzenie tekstówek, które można było wyposażyć w dźwięk oraz obrazki. Jak się w taką tekstówkę grało? Gracz wybierał stworzony scenariusz i uruchamiała się gra. Na ekraniku głównym widzimy opis sytuacji, obok jest miejsce na obrazek (obrazek może być ale nie musi, podobnie jak dźwięk). Teraz gracz ma od jednej do czterech opcji wyboru, w zależności od tego jak zaplanował to autor tekstówki. Wybór ścieżki, prowadzi do kolejnej i tak dalej (jak w paragrafówkach), aż do szczęśliwego lub nie ? finału. Teoretycznie wszystko wygląda fajnie. Tyle że samo stworzenie gry na kilkanaście minut wymagało dużo cierpliwości. Ot, trzeba stworzyć sytuację, następnie cofnąć się do poprzedniej i wybrać że wybór 1 odnosi się do sytuacji o nazwie ?XYZ?, którą przed chwilą stworzyliśmy. No ale inaczej to wyglądać nie może. Ogólnie zabawa programikiem może dawać frajdę, sam stworzyłem kilkanaście zaginionych w mrokach pamięci tytułów, którymi wymieniałem się z kumplami. Także scenariusze nadesłane do Gamblera w ramach konkursu były ok. Co prawda niektóre były robione ?na kolanie? i były słabe, ale inne zaskakiwały fabułą czy jakością załączonych obrazków czy dźwięków. Właśnie. Tu trzeba przejść do minusów. Jedyne pliki jakie można było załączyć to BMP oraz WAVE. To oznaczało że proste gierki zajmowały mnóstwo miejsca a w czasach gdy nikt nie słyszał o czym takim jak pendrive a internet wciąż był poza zasięgiem większości Polaków było to irytujące i skutecznie zniechęcało do tworzenia gier z dużą ilością grafik i dźwięków. Cóż,dyskietka 3,5 wiele danych nie pomieści ,a wtedy to był główny nośnik danych. Mimo to bardzo lubię ten programik. Niestety, chociaż na kilku forach znalazłem nawet o nim wzmianki o tyle dzisiaj...Cóż, z jakiegoś powodu nie działa już na XP. Więc jeśli nie posiada się przedpotopowego sprzętu z jakimś Millenium czy innym 98 programik do niczego się nie nada:( Gdyby to jednak kogoś zainteresowało programik jest do ściągnięcia TU. A nuż u Was zadziała?
  19. To nie ma znaczenia czy będziesz pisał raz na tydzień, raz na miesiąc, czy codziennie. To ma być coś co ludzie będą chcieli czytać. Powtarzam:żeby być dobrym (nie mówię świetnym recenzentem) musisz: a) duuuużo pisać owych recenzji, styl sam się po czasie zrobi b) dużo czytać recenzji innych ludzi
  20. Czytaj, czytaj i czytaj, bo język kuleje. Za dużo krótkich ogólników. Recenzja za krótka tak gdzieś, ja wiem? Trzykrotnie? To nie jest prymitywna polska przygodówka, którą można krótko opisać. Popraw się.
  21. Wstępnie rezerwuję X-Com Apocalypse. Jaka cena?
  22. Dobra recenzja a LK Avalon to chyba moje ulubione polskie studio tworzące gry i jedno z ulubionych w ogóle.
  23. Ogólnie się zgadzam, z wyjątkiem tego: Cudzysłów w słowie "klasyce" zbędny, skoro faktycznie mówisz o klasyce. Jakościowo oba ww. tytuły zjadają 90% tego co w tych gatunkach wychodzi obecnie, więc faktycznie - jeśli ktoś jest fanem RPG/FPS i narzeka na BG II (bo jedynka to faktycznie przeciętniak) i DN 3D to może "wyjść" i z takowym nie gadam bo nie ma po co.
×
×
  • Utwórz nowe...