-
Zawartość
1293 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Komentarze blogu napisane przez Iselor
-
-
Ja mam pełniaka z reedycji Kolekcja Klasyki Komputerowej w DVD Boxie. Pewnie masz to samo. Kiedyś, tzn. tuż po premierze kupiłem big boxa ale byłem młody i głupi, nie dbałem i straciłem wszystko:(
Co do Wacków to nie umywają się do KITa ale jeśli GutekHolubek ani nikt inny nie napisze recki to może spróbuję coś wyskrobać. Zobaczymy.
-
Czy naprawde nie ma moderacji ktora by tego typu wpisy wywalała?
-
2
-
-
Nigdy nie lubiłem i nigdy nie polubię tej serii. Ot, po prostu mnie odrzuca, jak Gotiki. Może za stary na to jestem.
-
Bardzo dobry film, ale nie arcydzieło. Trochę czułem niedosyt po obejrzeniu, to bardziej thriller psychologiczny niż horror. Jednak w tematyce okultystycznej to klasyk i wciąż jedno z najważniejszych i najlepszych dzieł.
-
Chłopie, ja przestałem się przejmować tym czy dzisiaj gry wychodzą super czy są....chusteczkowe. Gry video mają z hakiem 30 lat i jeśli komuś się nie podoba to co dzisiaj wychodzi niech gra w co innego. Nie leżą ci współczesne strategie? W latach 90tych wyszła horda tak RTSów jak i turówek + sporo ekonomicznych. Współczesne cRPG to syf? Na bogów, wchodzisz na jrkrpg.pl i szukasz czegoś dla siebie - od gier na ColecoVision po gry z początku nowego milenium. To samo z FPSami, których parę sensownych wyszło w latach 90-tych. Jedyne co trzeba robić to pisać i mówić o starych grach i zachęcać ludzi do grania w nie. Tyle. Ja z grami problemu nie mam i to pomimo faktu że najnowsze gry jakie mam w domu (nie licząc może pełniaków z CDA) to Mass Effect 2 i River of Time (może Hydrophobia jest nowsza ale nie chce mi się sprawdzać; no i chcę kupić przygodówkę Alternativa). Nie płaczę, że dzisiejsze gry są be. Ważne że mam legalny dostęp (i to nie uznając steama!) do starych, lepszych gier:)
-
PolKino - Baśń o Kinomaszynie ("Historia kina w Popielawach)
Blog prowadzony przez bielik42
Czyli jeden z tych filmów, które ciągle mam "w planach". Kiedyś obejrzę.
-
Bardzo fajny FPS, ale cholernie oskryptowany:D
-
Tak, walki są wymagające już od początku nawet na normalu, zgadzam się. Ale jeśli koleżanka się boi, zawsze może wziąć najłatwiejszy poziom trudności. Wtedy nie powinna mieć trudności. Ale gra do łatwych faktycznie nie należy. Pisząc że jest "dla amatorów" miałem na myśli możliwość regulacji poziomu trudności w trakcie rozgrywki i to że mechanika jest badzo prosta do "obcykania". A to że walka jest trudna - to już inna kwestia.
-
Znaczy się, że jest lepsza od pierwszego Baldura, który niby jest grą młodsza? Nie jest. Znaczy, co do lepszości, to kwestia gustu, ale pierwszy Baldur, to akurat starszy brat. O dwa lata starszy.
Jest wg mnie lepszy od IWD 2 oraz od pierwszego Baldura, a także od np. obu NWN.
Kurczę, kupiłam za grosze całą sagę IWD i do dziś nie tknęłam. Dlaczego?
Bo statystyki, kostki, rzuty i cały ten mechanikowy syf, na którym boję się wyłożyć (zwłaszcza po NWN2, którego nigdy nie ogarnęłam).
Nie bój się, IWD 1 jest dobry dla amatorów, prosty w obsłudze, mechanika łatwa do opanowania...A jakby coś zawsze możesz zmniejszyć poziom trudności na najłatwiejszy:)
-
Fakt;D
EDIT: Poprawione:D Dzieki panmyster:)
-
Nie, ja nie twierdzę że masz kochać Tormenta:) Ale Tormenta trzeba ZNAĆ
Nawet można go nie lubić, ale zagrać: trzeba żeby wyrobić sobie zdanie. Bo ja nie jestem fanem Tormenta, skończyłem go raz i starczy. Wolę inne cRPG. Co nie zmienia faktu że fabularnie miażdży i jest kanonem gatunku. -
Jeśli nie grałeś w Tormenta, Baldury i IWD, to, proszę wybaczyć: nie jesteś fanem cRPG. Nie chcę robić flejmu ale taka jest prawda. Te gry z dzisiejszej perspektywy są takimi klasykami jak Wizardry czy Might and Magic. Natomiast Torment ma najlepszą fabułę w cRPG ever i ew. Maska Zdrajcy może się do niego nieco zbliżyć pod tym względem.
-
Mnie pierwszy Wiedźmin usypia, więc nawet dwójki nie tykam. Ale wrócę do niego za jakiś czas, może się przekonam. Wiedźmin nie ma startu do gier Troiki, Black Isle czy starych Might and Magic. W sumie to Mass Effect też go zjada bez popity.
-
Fajny zbiór, chociaż nigdy mnie komiksy nie ruszały, a np. bohaterów Marvela znam z kreskówek:) Kiedyś co prawda czytałem (jak byłem berbeciem) Kaczora Donalda i trochę mangi później liznąłem, ale to jednak nie jest to co kocham:D
-
Wrestling się fajnie ogląda:) Nawet jeśli człowiek wie że to wszystko reżyserka:)
-
Księgozbiór Iselora #1: Kultura magiczna. Omen, przesąd, znaczenie
Blog prowadzony przez Iselor
E tam, ty jesteś normalny, ja jestem maniakiem tak gier jak i książek. Po prostu.

-
Dżizas, Dungeon siege tylko "jedynka" daje radę, "dwójka" nuży cholernie, "trójki" nie ruszałem.
-
Księgozbiór Iselora #1: Kultura magiczna. Omen, przesąd, znaczenie
Blog prowadzony przez Iselor
Ilość książek mam zbliżoną do ilości gier:). Będzie co opisywać. Choć za parę dni jakieś 30 książek idę oddać do biblioteki bo nie mam gdzie ich trzymać. Powoli też zaczynam odchodzić od fantastyki, zwłaszcza fantasy. Ale wciąż mam samej fantastyki tyle:
-
Nie zgodziłbym się, że Diablo 2 straciło klimat. Było po prostu inne.
I akt miał świetny klimat, II mnie nużył, ratowała go muzyka, III to była katorga, IV niezły, V akt miażdżył klimatem.
-
1
-
-
E tam. Pierwsze Diablo to jest najlepszy hack and slash/cRPG ever, arcydzieło i jedna z najważniejszych gier w historii. Klimat i muzyka niszczą całą konkurencję. Coś dużo gołowąsów się tu wypowiada:P Diablo II straciło klimat ale ratuje się multi, 5 aktami (akty I i V rządzą) i 7 zróżnicowanymi klasami. Diablo III zaś...Cóż, lepiej odpalić Torchlight II.
-
3
-
-
Foch:( Moje nie są polecane:( Gratuluję

-
1
-
-
Nie wiem, pierwsze słyszę o Undying.
-
Jesteś odporny:)
-
Po to tworzę moje teksty żeby ludzie "za młodzi" coś liznęli ze starych czasów:) Mam nadzieję że z czegoś skorzystasz.


Wyścigowa (dwu)tygodniówka #13
w Piąty bieg
Blog prowadzony przez lubro
Napisano · Raportuj odpowiedź
Kompletnie mnie ów temat nie interesuje, prawie nie gram w tego typu gry, ale podziwiam lubro za konsekwencję i pasję
Pozdrawiam:)