-
Zawartość
1293 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Iselor
-
CDA po raz kolejny daje powód do zadowolenia fanom cRPG. Był już Stonekeep, były Fallouty, saga Drakensang, Mass Effect 1, Wizards & Warriors....To z tych najbardziej kultowych, pewnie o wielu zapomniałem. A teraz dają Bloodlines. Cóż, dla mnie: number one jeśli chodzi o ogólnie pojęte cRPG (a jeśli nie number one to pierwsza dziesiątka na pewno), dobrze że więcej ludzi się z tym zapozna. Ja na szczęście grę znam i mam skończoną bo inaczej nie za bardzo bym wiedział w co grać Zadowoleni z pełniaka? Ja niedługo zabawię się z Pillars of Eternity, ale że gram w zupełnie co innego i przerywać gier które mnie wciągnęły nie lubię (jaka to gra, nie powiem, niedługo w Perłach z lamusa). Nie sądziłem że cokolwiek mnie jeszcze w tych czasach zainteresuje ale jednak marka Obsidianu robi swoje. Choć ciągle sie zastanawiam czy Kijek Prawdy to moje klimaty
-
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 05/2015
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Najlepszy pełniak w historii = pełniaki słabiutkie. -
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 05/2015
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Bzdura. Nie każdy uznaje cyfrówki, zaś wersja pudełkowa jest za kosmiczne pieniądze. To jest najlepsze komputerowe RPG jakie powstało i tyle w temacie, a ja wiem co mówię. Numeru nie kupię, bo mam zarówno TFT jak i Wampiry, dla Spidermana nie kupię. Ale gratuluję CDA, to najlepszy pełniak jaki daliście w historii. -
Nie wiem o co wam chodzi. Strzelanie było takie zwykłe, ok. MAKO to jedna z najfajniejszych rzeczy, których brakowało mi w "dwójce". No i ME był czymś w pewien sposób przełomowym, oryginalnym, bo dostaliśmy w końcu space operę a nie wysłużone fantasy. A "dwójka" ? To dobry, smaczny, ale odgrzewany kotlet. Zero poczucia czegoś nowego, innego. Grało się fajnie (ja tam te sondy lubiłem) ale ani historia ani towarzysze nie byli na tym poziomie co w "jedynce". A końcowy boss w "dwójce" to już w ogóle padaka.
-
Gra(ł) ktoś na XP 32 bit z 3,25 gb ram ?
-
W podobnej konwencji jest też inna książka autora czyli Stwory Światła i Ciemności, ale zamiast hinduizmu i buddyzmu mamy mitologię egipską. Warto przeczytać. W zasadzie jedyna rzecz Zelaznego która mnie uśpiła to Oczy Kota. Cholera wie o czym to jest.
-
Absolutne arcydzieło i moja ulubiona książka Zelaznego, ale czytać tylko i wyłącznie w wydaniu ISY (wydanie Atlantis omijać szerokim łukiem!). To jest sf, fakt, ale klimat ma bardziej fantasy okraszonego orientem. Znakomicie opisany konflikt hinduizmu z buddyzmem w konwencji sf.
-
Witam, poszukuję pudełka (bez płyty, instrukcja i wszelkie inne dodatki mogą być) gry Pillars of Eternity.
-
Gatunek:Przygodowa/Hidden object Producent: Artifex Mundi Dystrybucja w Polsce: Artifex Mundi/cyfrowa Rok produkcji: 2012 Pełna wersja w: CD ? Action, nr 19/2013 (221) Dzieło polskiego studia Artifex Mundi jest pierwszą częścią trylogii, o czym jednak dowiedziałem się dopiero po skończeniu Wyspy Czaszki. Gry są normalnie w sprzedaży w dystrybucji cyfrowej, więc nigdy bym się pewnie o nich nie dowiedział, jednak The Cursed Heart pojawiło się razu pewnego jako pełniak w CDA. Nie wiedząc za bardzo z czym mam do czynienia postanowiłem kilka dni temu dać grze szansę i razem z narzeczoną zasiedliśmy do komputera i...wchłonęliśmy na kilka godzin:) Nightmares from the deep to przygodówka typu hidden ? object. Wcześniej nigdy nie grałem w gry tego typu i sądziłem, że to nie dla mnie, jednak się myliłem. Niewiele mamy tutaj rozmów, cała zabawa polega na znajdywaniu przedmiotów i ich odpowiednim użyciu, jak to w przygodówkach, rozwiązywaniu łamigłówek (całkiem sporo ich w tej produkcji) oraz, co jest specyficzne dla gier tego typu zabawach w ?znajdźki?. Na czym to polega? Mamy ekran z wieloma przedmiotami, ?na dole? mamy listę przedmiotów do znalezienia i trzeba je właśnie wszystkie znaleźć. Kiedy wszystkie znajdziemy w nagrodę dostaniemy przedmiot niezbędny do ?popchnięcia? gry naprzód (zazwyczaj jest to jeden z przedmiotów, które mieliśmy na liście). W NFTD łamigłówki stoją na łatwym bądź średnim poziomie trudności i raczej nikt włosów z głowy rwać sobie nie będzie (inna sprawa że w tym względzie moja ocena nie jest właściwa, gdyż całą grę ?przechodziłem? wraz z narzeczoną, a co dwie głowy to nie jedna). Na wielki plus zaliczam system pomocy. Gra ma zaimplementowaną solucję (nie trzeba więc szukać w necie), istnieje też specjalny przycisk pomocy, dzięki któremu, jeśli utkniemy, gra wskaże nam co robić dalej, jaki przedmiot przegapiliśmy, w skrajnych sytuacjach rozwiąże za nas łamigłówkę. To dobre rozwiązanie, dzięki temu gracz skończy grę i pozna całą fabułę bez bluzgania i zniechęcenia Właśnie. Fabuła. Nic o tym nie wspomniałem. W grze wcielamy się w postać właścicielki muzeum, która jest w trakcie przygotowań do wystawy o piratach. Sęk w tym, że najważniejszy eksponat, legendarny pirat, nie jest martwy. Jest nieumarły, a co najgorsze porywa córkę naszej bohaterki i chce ją wykorzystać w rytuale voodoo, by wskrzesić swoją bardzo dawno temu zmarłą ukochaną. Ruszamy więc za piratem by pokrzyżować mu jego niecne plany, przy okazji poznając losy naszego oponenta i jego damy serca. Choć sama fabuła garściami czerpie z opowieści o piratach, w tym z popkultury (patrz:seria filmów ?Piraci z Karaibów?) to jest całkiem fajna i z ciekawością się ją odkrywa. Także technikalia gry są w porządku. Grafika bardzo ładna, nie odstaje od współczesnych przygodówek (mamy widok FPP; poruszanie ?skokowe?, jak np. w Atlantis), bardzo dobrze zostały także podłożone głosy, no a muzyka jest bardzo dobra, znakomicie podkreśla wspaniałą atmosferę gry; szkoda tylko że mamy bodajże trzy utwory na krzyż, gdzie przez większość czasu gry słyszymy jeden utwór i z biegiem czasu się nudzi, ale to na tyle fajna melodia że nie irytuje. Nawet jeśli nigdy nie grałeś lub nie przepadasz za grami typu HO, daj tej grze szansę bo naprawdę warto. Ja (ani narzeczona) nie żałuję spędzonego nad nią czasu. Grać!
-
Nowy up: UP 1 UP 2 UP 3 UP 4
-
A Amberstar warto tykać, czy zrobisz o nim filmik ?
-
Kocham tą grę. Ulubione GTA:)
-
Paskudna to może być grafika w pierwszym Might and Magic.
-
Granice? Ty na poważnie? Granice to mogą być przy grze w Beholdery, Arkanie albo Dungeon Mastera. Morrowind na maksymalnych detalach wygląda bardzo ładnie.
-
Złota era gier video i najlepsze gry video to są lata 90te.
-
Mam w domu ponad 500 książek sf i fantasy. Teraz już wiem czemu jestem członkiem KNP!
-
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 02/2015
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Po pierwsze: żaden z pełniaków nie w moim guście. Po drugie: wszystko, nawet gdyby mi pasowały, wymaga stima i upleja. Przepraszam ale tym razem pieniążki zostają u mnie w kieszeni. -
Pełne wersje gier załączanych do CD-Action 02/2015
temat odpisał Iselor na Ghost w Magazyn CD-Action
Gry na stima olewam, ciekawe co na uplay. -
Okazyjne ceny gier w różnych sklepach
temat odpisał Iselor na Major Domo w Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
Ja kupiłem Prince of Persia i Risena. A Vampyre Story niestety nie było. Reszta mnie nie interesuje ale dałem cynk bratu i kumplom. -
Dobra, to ja zgłaszam swój wpis "O istocie cRPG"
