Jump to content

gmork

Forumowicze
  • Content Count

    66
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About gmork

  • Rank
    Ork

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Array
  1. gmork

    Sens życia

    "Z fizycznego punktu widzenia, przestrzeń i materia to dwie strony tego samego medalu" Nieprawda. I nie ma takiego czegoś jak fizyczny punkt widzenia. Na pewno jednak pojawiła się podobna bzdurna teoria o przestrzeni i materii. Która swoją drogą nie może zostać udowodniona.
  2. gmork

    Sens życia

    Miało być teoretycznie możliwych... Nie ma dowodów na istnienie(i nieistnienie) boga, jego istnienie nie jest oparte na wiedzy, jest oparte na wierze. I wiara jest .. no właśnie ... rozwijana. (Jeśli chodzi o udowadnianie ). Dlatego może być interpretowana nieskończenie. To tak jak z gustami, nie ma o czym dyskutować, ale jednak i tak to robimy Bliżej mi do Qrowsky-iego niż do ograniczania się jakąś granicą boskości. Chodzi mi o to co mi chodzi w tym zadaniu (poprzednim) niż o to o co chodzi qrowsky-iemu. Myślę, że bliżej mi do jego poglądów niż do twoich.
  3. gmork

    Sens życia

    Po pierwsze, przestańcie się kłócić jakby któryś z was mógłby wygrać w tej dyskusji. Dyskusji która opiera się na wierzę, rzeczach teoretycznych niemożliwych jest niemożliwa do wygrania, można ja prowadzić w nieskończoność. Jednak zawsze lubię poczytać takie wymiany opinii więc zachęcam do dalszego pisania. Jakie jest moje zdanie ? Wolę być nieograniczonym bytem( Cos co opisuje Qrowsky), niż być ograniczonym przez boskość której niema, ale jest.
  4. Nie wiem dlaczego na blogach strony o grach piszę o tak nie bardzo związanych sprawach. Jest to jednak niesamowicie ciekawe dla mnie i mam nadzieję kogoś zainteresować. W słynnym równaniu E=mc2 c nie jest granicą prędkości a jedynie granicą prędkości światła. Która do tego nie jest stałą wartością. Tytułowa cząsteczka jest przeciwnym ładunkiem w atomie, przeciwnym elektronowi. Jest odpowiedzialna za siły magnetyczne i prąd w przewodzie. Sam nie potrafię jednak tego dokładnie przedstawić dlatego zapraszam na stronę genialnego naukowca : Elektrino i jego perypetie
  5. Pogrążasz się trollu. Twoja komentarz jest oparty na jakiś kosmicznych założeniach co do mojej wiedzy. Przepraszam, nie będę więcej karmił trolla.
  6. Za przeproszeniem panowie, P********** głupoty. Wszystko co jest zawarte w tym filmie jest przebadane przez znanych w odpowiednich środowiskach naukowych ludzi, jak i rożnych niezależnych "jutubowców" i innych takich (jak i przeze mnie na ile mam możliwości zbadania o czym mówią, i zweryfikowania). Materiał nie został umieszczony tylko na jutubie, ale jak rozumiem to tylko określenie dla typu filmy, i poziomu(jak i autora komentarzy imo). Odkrycia archeologiczne na ten przykład można znaleźć, jeśli się komuś chce. Łatwiej jednak jak widzę jest napisać jutubowy komentarz ukazujący stosunek do j
  7. "pierdzieli takie banały" Rzeczywiście cały filmik jest banalny. Zero argumentów (.. w filmie ?). I chciałbym pożyczyć ten kompresor informacyjny którego używasz. W przyszłości nie będę musiał tak długo oglądać. Edit: Prawie nic co jest zawarte w tym materiale nie jest rewolucyjne i poniekąd próbują przedstawić FAKTY dotyczące spraw o których mówią, i które są tematem poruszanym niejednokrotnie przez szmat czasu.
  8. To tylko głupi filmik zgrany z jakieś dziwnej strony, który raczej was nie powinien obchodzić, i którego zdecydowanie nie powinniście oglądać. Jest po angielsku kolejny powód by nie oglądać. Porusza ten filmik śmieszne tematy, w nierealistyczny sposób. Tak więc nie wchodźcie i nie oglądajcie. Nie zapraszam. Nie. http://www.youtube.com/watch?v=4kJcE-MQBDU Zródło : Strona tego filmiku. Anglojęzyczna
  9. Spośród wielu rzeczy które nikogo nie obchodzą, tych co nie mają dla ciebie znaczenia i również takich co po prostu są nudne, oto wybrałem dla was coś ciekawego. DMT. Jesteś fabryką takiej substancji, fabryka działa w nocy i nie pozostawia żadnych zapisków dotyczących swojej działalności. Substancja oddziaływająca na postrzeganie rzeczywistości, generalnie można wyczytać, że przenosi do innego świata. Spokojnie można więc napisać, że to jest narkotyk (dobry, gdzie mam na myśli definicję zielarską). Pierwszą ciekawostką jest, że mózg zażywa go w każdej fazie REM, i jakby na to nie patrzeć jes
  10. Mój tekst sponorował ten oto wyrośnięty kot:
  11. W namiocie przed położeniem się zrobiłem to co zwykle robię przed snem. Naoliwiłem nóż, broń a także oczyściłem wszystko co się zabrudziło. Jeśli coś różni mnie od tych osiłków na zewnątrz to na pewno była to czystość. Podstawowa rzecz w świecie gdzie coś co na ciebie poluję dzień i noc może cie wyczuć z odległości 3 kilometrów. Swoją drogą zawsze się zastanawiałem z jakiej odległości maksymalnie mogą cie wykryć. Oczywiście nikt nie miał czasu ani odwagi by prowadzić jakiekolwiek badania na ich temat, a szkoda. Oliwę o której mówiłem wytwarzam z rośliny zwanej mydlnicą. Co ciekawe można nią te
  12. Jeśli mówisz na serio to krótsze nie mają sensu. Jeśli to ironia to nie chcę mi się dłuższych. Wolę krótsze a częściej
  13. Wzgórza na zachód od obozu, tak bardzo przez blask ognia widocznego, skrywały całkiem dużą gromadkę chodzącego mięsa.Vlauerr nie chcąc tracić czasu zajął się tym co umiał najlepiej. Wyjął dwa ząbkowane ostrza i spokojnie ukryty w cieniu powili zbliżał się do pierwszego wynaturzenia. Noże wbił dokładnie połowie czaszki i w środek kręgosłupa. Dwa ciosy dla pewności. Ludzie z obozu mieli szczęści, po tej stronie nie było prawie żadnego martwiaka. Tego jednego co się szwędał miedzy ruinami wykończyłem trzema ciosamy kolby. Nawet nie zauważył. Skręciłem w stronę obozu, trzeba przecież zobaczyć
  14. Powoli szliśmy z Vlauerrem przez las, mieliśmy nadzieję złapać coś żywego zanim dogonimy resztę grupy. Wyglądało jednak na to, że nic tędy nie przechodziło od kilku dni. O dziwo nie było żadnej ścieżki ani połamanych patyków. Nic co by wskazywało na obecność zwierząt. Postanowiliśmy jednak jeszcze trochę poszukać. Niedługo później zboczyliśmy z drogi żeby poszukać przy pobliskiej jaskini kilku kamieni dla niego. - Co się stało z ostatnimi które dla Ciebie zebrałem ? - Spytałem z wyrzutem, bo ostatni raz jak mnie poprosił o skały to zmarnowałem na oczyszczenie jaskini z martwego ścierwa połowę
  15. Co tu dużo mówić. Jeden jego filmik 15 min to tydzień normalnego rozkminiania matematyki. Przecież jakby lekcje powiedzmy matematyki tak wyglądały to materiał z 3 lat w 3 miesiące bym przerobił... Jak utknąłem na całkach to tydzień później mogłem tłumaczyć wszystkim naokoło. Czasem nawet tak jak mi się nudzi to sobie oglądam jakiś jego filmik ^^. Lol
×
×
  • Create New...