Skocz do zawartości

Arlekin

Forumowicze
  • Zawartość

    704
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    7

Arlekin wygrał w ostatnim dniu 22 Wrzesień 2018

Arlekin ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

46 Dobra

1 obserwujący

O Arlekin

  • Ranga
    Elf

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Szukam jakichś nowszych dobrych gier do pogrania we dwoje na jednym komputerze. Może być jakaś bijatyka, wyścigi albo rywalizacja w jakikolwiek inny sposób. To dla młodszego brata żeby mógł w coś pograć z kolegami ale on niezbyt obczaja gry z trudniejszym sterowaniem ( w wyścigowych jedynie sobie radzi). Odpada Fifa i Wormsy. Mam przy komputerze klawiaturę i pada więc raczej tylko dwie osoby ale jakby było coś w co z takim zestawem może grać więcej osób (np. dwie na klawiaturze) to było by super. Wolałbym raczej nowsze gry. Poleci ktoś coś dobrego? Sam raczej nie gram w nic poza singlem więc nie orientuję się w temacie
  2. Hitman : Absolution dostępny za darmo na gamesessions. Żeby mieć ją na zawsze wystarczy zagrać przez minimum 5 minut.
  3. Dzisiaj zakończyłem przygodę z dodatkiem Krew i Wino. Przyznam, że zrobił na mnie o wiele lepsze wrażenie niż Serca z Kamienia. Co najważniejsze ani przez moment się nie męczyłem. Nie czułem znużenia historią i chciałem by historia się wreszcie skończyła. Myślę, że lepiej są tu rozłożone akcenty w całej historii. Owszem, ogólnie jest poważna ale mimo to zawiera dużo humoru i mniej poważnych scen. W Sercach z Kamienia było to tylko zadanie z weselem. Tutaj jest to o wiele częściej. Szczególnie polecam w krainie bajek przeczytać tablicę z ogłoszeniami. Ten kto pisał teksty do niej zasługuje na literackiego Nobla. Mistrzostwo po prostu . Czuć ten sielski klimat Toussaint. Podobało mi się to, że mimo posiadania arcymistrzowskiego wiedźmińskiego rynsztunku, co jakiś czas trafiałem na lepsze wyposażenie a często były to nagrody za wykonanie zadań pobocznych więc wreszcie opłacało się je wykonywać nawet na późniejszych etapach rozgrywki. Jedyne zastrzeżenia mam do urozmaicenia rozwoju postaci poprzez nowe mutacje. Szczerze mówiąc rozwijałem je tylko by mieć co zrobić z punktami nauki. Poza tym całe zadanie z ich poszukiwaniem zupełnie nie pasowało mi do filozofii Geralta i wydawało mi się nie na miejscu.
  4. @Tomczykolacz spokojnie możesz grać w dowolną z dwóch najnowszych odsłon AC gdyż fabuło obu nie jest związana ze starymi odsłonami więc nie masz się co obawiać, że czegoś nie zrozumiesz. Również w wypadku starszych odsłon można było spokojnie ogrywać dowolną część i bez trudu zrozumieć całą historię. Jedyne części, które były ze sobą mocno powiązane to pierwsze trzy gdyż opierają się na losach jednego bohatera i przeżyciach jego przodków. W wypadku późniejszych odsłon to już każda była osobną historią może poza drobnymi smaczkami jak to, że bohater Black Flaga był dziadkiem bohatera "trójki". Ja przygodę z tą serią zaczynałem od "dwójki", która kontynuowała historię z pierwszej części a mimo to bez problemu rozumiałem kto, co i dlaczego. Także bierz bez strachu . W obu walki jest sporo. Odyssey to rozwinięcie pomysłów z Origins plus jeszcze mocniejsze pójście w stronę rpga z dialogami i wyborami moralnymi. Moim zdaniem najlepiej zdecydować się na tą, której epoka bardziej Ci odpowiada. Nie tak dawno stałem przed podobnym dylematem . Ostatecznie zdecydowałem się Odyssey. Niestety na razie z braku czasu nie miałem kiedy jej ograć więc nie mogę za dużo powiedzieć o tym czy spełniła moje oczekiwania.
  5. Arlekin

    Czy pójdą? III

    @Bale tu masz filmik z gry w Wieśka na konfiguracji jak Twoja czyli będą to ustawienia średnio-niskie. Przy czym zalecałbym je raczej obniżyć w stosunku do tych prezentowanych tutaj gdyż są momenty (nie pokazane na filmiku) gdzie wydajność spada. Na materiale nie ma pokazanego jak gra działa w Novigradzie a tam na słabszych sprzętach potrafi się przycinać nawet jeśli w innych rejonach działa płynnie. Co do Far Cry 4 to ja bym celował w ustawienia średnie. Chyba, że ten GTX, którego masz nie ma 2 GB pamięci tylko 1 GB? Na przyszłość pisz takie rzeczy od razu bo pod jedną nazwą czasami kryje się wiele konfiguracji i nikt się tu nie będzie domyślał, którą masz.
  6. Gdzieś przed miesiącem ukończyłem po raz drugi podstawkę Dzikiego Gonu i zabrałem się od razu za Krew i Wino ale to było za dużo jak na jedno podejście i po zadaniu z towarzyszeniem Shani na weselu odstawiłem ją gdyż czułem już zmęczenie tym światem. Teraz po kilku tygodniach przerwy wracam z zamiarem ukończenia obu dodatków. Na razie gram w Krew i Wino i póki co uważam, że to całkiem zgrabnie złożona historia. Jest tajemnica, ciekawe postacie i walki z przeciwnikami gdzie mimo mojego 37 poziomu wymagają czegoś więcej niż "zaklikiwania" na śmierć. Wiadomo, jeśli komuś podstawka nie przypadła do gustu to tu nie będzie inaczej. Jednak w innym wypadku myślę, że to niezły pretekst by dłużej pozostać w tym świecie.
  7. Warto też dodać, że fabuła Black Flaga jest o niebo ciekawsza. Edward nie kieruje się lojalnością wobec żadnego zakonu tylko własnym interesem przez co jest bardziej autentyczny. W Black Flagu całymi godzinami pływałem statkiem i łupiłem co większe jednostki. W Rogue już mi się nie chciało. Ogólnie można w niego zagrać tylko jeśli komuś mało będzie Black Flaga.
  8. Dzisiaj zakończyłem swoją przygodę z Far Cry 4. Jednak nie ukończyłem wątku fabularnego. Jedyne co mnie przy tej grze trzymało to odbijanie baz przeciwnika i w momencie gdy padła ostatnia, stwierdziłem, że nic mnie tu już nie trzyma. Żeby nie było nie uważam, że jest to zła gra. Gra się równie przyjemnie jak w "trójkę" plus zawiera kilka miłych nowych rozwiązań. Przyjemnie wspina się i zjeżdża na linie. Dobry jest nowy typ przeciwnika - łowca, choć moim zdaniem mógłby być częściej obsadzany w bazach przeciwnika. Problem jest tylko taki, że zupełnie nie wciągnęła mnie fabuła a powody dla, których główny bohater dał się wciągnąć w konflikt pomiędzy siłami Kyratu uważam za niewystarczające. Poza tym gadania większości postaci u których otrzymuje się zadania nie chciało mi się po prostu słuchać i strasznie brakowało mi możliwości pominięcia scenek dialogowych. Wiem, że nie we wszystkich grach historia jest najważniejsza ale w poprzedniej części, mimo bardzo przyjemniej rozgrywki, to chęć poznania jej zakończenia pchała mnie do przodu. Tutaj tego brakuje. A już wybitnie denerwujące były momenty gdy rozpocząłem misję i ruszyłem w miejsce wskazane przez zleceniodawcę a tu nagle wyskakuje informacja, że jedna z naszych baz jest atakowana i trzeba jechać odeprzeć szturm. Ogólnie nie polecam grania w Far Cry 4 jeśli niedawno ukończyło się Far Cry 3 lub Primal bo wtedy znudzi się jeszcze szybciej. Nie tknę kolejnej gry z tej serii dopóki nie wyjdzie taka, która faktycznie będzie czymś nowym a nie tylko upiększoną poprzedniczką w nowej scenerii.
  9. W sumie o Primala się nie czepiam. Do Far Cry 4 też bym nie miał gdyby zamiast tej nieszczęsnej "czwórki" było na przykład Far Cry Kyrat. Wyższa cyferka sugeruje rozwój i konkretny przeskok technologiczny lub w samej rozgrywce. Zaryzykuję stwierdzenie, że "czwórka" pod pewnymi względami była krokiem wstecz. W poprzedniczce nie przytrafiła mi się po ukończeniu całej ani połowa bugów z którymi zetknąłem się tutaj będąc w połowie gry. Ponadto nic mnie już nie zachęca do kontynuowania gry: mam odblokowane wszystkie umiejętności, które chciałem odblokować, arsenał dobrany by żaden przeciwnik mi nie podskoczył. Mogę niby jeszcze wykonać misje by zdobyć skóry na ostatnie ulepszenia by pomieścić więcej amunicji, pieniędzy, strzał itd. Tylko, że nie widzę za bardzo potrzeby rozwijania tego. Jedyne co mnie jeszcze trzyma przy tej grze to niezdobyte bazy przeciwnika. Ale to jest element, który dawał dużo frajdy już w poprzedniej części. Tylko, że tam obserwując obóz przeciwnika przez lornetkę sprawiał on realniejsze wrażenie żyjącego bo strażnicy patrolowali sensowniejsze rejony. Nie zliczę ile razy tutaj natknąłem się na strażnika, którego ważnym etapem trasy było stanie dobrą chwilę twarzą do ściany. Mimo to Far Cry 4 mógłbym uznać za bardzo dobrą grę. W roku gdy wyszedł mechaniki z "trójki" nie zestarzały się więc można by było jeszcze zrozumieć, brak dużej zmiany w grafice czy podstawach rozgrywki. Tyle, że fabuła tutaj jest strasznie przekombinowana i brakuje jej sensu w wielu momentach. Wiele postaci dla których wykonuje się zadania to po prostu idioci, których najchętniej sam bym rozstrzelał i strasznie wkurza brak możliwości przełączania scenek dialogowych. Amita i Sabal najwięcej czasu spędzają na wygłaszaniu podniosłych słów, robieniu groźnych min i kłótniach między sobą bo wiadomo, że czarną robotę wykona bohater. Szczerze mówiąc to po raz pierwszy w grze miałem myśl, że wolałbym przyłączyć się do złego i załatwić przywódców rewolucji. Tym bardziej, że z jego pomocą Ajay zrealizował by swój cel bardzo szybko i było by po sprawie.
  10. Nadrobiłem sobie zaległości w tytułach, które chciałem ograć. Obecnie mam dużo mniej czasu na granie dlatego szukam jakiejś dobrej, darmowej strzelanki multi do odpalenia zagrania godzinkę czy dwie wieczorem. Ważne dla mnie jest by nie miała wysokiego progu wejścia i raczej w realistycznej stylistyce. Grałem w Fortinte, Paladins i Team Fortress 2 i stwierdziłem, że jednak wolę coś realistyczniejszego. Do CSa nawet nie chcę podchodzić. Wolałbym też nowsze gry. No i żeby było dość dużo graczy żeby nie było problemów ze znalezieniem rozgrywki do podpięcia się. Szukałem trochę na własną rękę ale dużo tego jest a większość i tak poleca na przemian Fortnite albo Warframe (też próbowałem i nie moje klimaty). Zaciekawiły mnie dwa tytuły : Argo oraz Ring of Elysium. W pierwszym brakuje mi klasycznego trybu deathmatch a jest to jednak rodzaj rozgrywki w których najchętniej gram ale za to widzę, że nie gna się tutaj na złamanie karku tylko można na spokojnie się przyczaić. Ring of Elysium przekonuje mnie natomiast bardziej realistyczną rozgrywką niż Fortnite, no i trybem battle royale, który bardzo mi się podoba. Nie wiem na co się zdecydować. Co mi doradzicie? A może jakiś inny tytuł, którego nie zauważyłem?
  11. Arlekin

    Problem z GTA V

    A próbowałeś obniżyć nieco ustawienia? Mi nie raz się już zdarzyło, że stosowałem ustawienia zalecane i wtedy gra nie chodziła całkiem płynnie i dopiero gdy ustawiłem po swojemu, nie tracąc dużo na jakości grafiki wszystko zaczynało działać płynnie. Inna opcja jest taka, że możesz mieć zaśmiecony system lub bebechy komputera i wtedy rozwiązaniem jest wyczyszczenie go.
  12. Tyle, że Far Cry już od ładnych kilku lat idzie drogą numer 1. Jak popatrzeć na historię serii to pierwsza, druga i trzecia część są bardzo różne. Punktem kulminacyjnym była "trójka", która w pełni wykorzystywała potencjał otwartego świata z różnymi aktywnościami i bardzo przyjemnym odbijaniem baz przeciwnika. Far Cry 4, Primal i 5? To usprawniona "trójka" w innym terenie. Obecnie gram w "czwórkę" ale szczerze mówiąc nawet nie chce mi się za bardzo wykonywać kolejnych zadań. Jedynie frajdę ciągle sprawia mi odbijanie baz choć nie różni się to niczym od tego z poprzedniej odsłony. Ponadto uważam, że historia jest o wiele gorsza i często nie rozumiem motywów bohatera dla aktywnego uczestnictwa w lokalnej wojnie. Nie wiem może ja stałem się bardzie wymagający ale nudzą mnie już misje "idź i uratuj świat w pojedynkę". Bardzo chciałem zagrać w Primala bo zawsze fascynowały mnie czasy prehistoryczne. Dorwałem gdzieś w promocji, uruchomiłem i wyłączyłem jakoś po pół godziny bo zobaczyłem, że to dokładnie to samo. A jako, że w "trójce" i "czwórce" moją ulubioną bronią jest łuk to zmianę epoki odczułem jeszcze mniej. W Far Cry 5 przyznam nie grałem ale oglądając filmiki widzę, że to podobna akcja i jeszcze większe przegięcie by co chwilę się coś działo wokół bohatera niż w "czwórce". Kiedy można się spodziewać dużych zmian i zupełnie nowej jakości? Gdy Ubisoft ogłosi, że daje serii odpocząć. Wtedy kolejna odsłona będzie taką perełką jaką swojego czasu była "trójka".
  13. Arlekin

    Battlefield (seria)

    Dobry film ale winy kiepskiej sprzedaży "piątki" nie upatrywałbym w zakłamaniach i bzdurach w fabule a po prostu kiepskiej i nudnej rozgrywce o czym autor materiału wspominał. Moim zdaniem pomysł na historię w ogólnych założeniach nie był zły - pokazać jakim syfem i dramatem dla tych najniżej jest wojna. Powinno więc to być ukazane z perspektywy szeregowe żołnierza niemieckiego, który jest zmuszany do zabijania bo inaczej kulka w łeb dla niego. Chcieli czegoś poruszającego? Czemu więc nie wzięli na warsztat ZSRR gdzie opornych do szturmowania przeciwnika, zmuszano serią z karabinu od własnego oddziału? Cóż informacje o historii drugiej wojny są powszechnie dostępne i panowie z DICE z pewnością je znali. Te wszystkie "przeróbki", których dokonali z pewnością miały czemuś (w ich mniemaniu) służyć.
  14. @Gapon może Neverwinter Nights lub Icewind Dale II?
  15. @goliat tutaj to tak nie wygląda. Nawet jeśli zdobędziesz bazę to zdarza się natknąć na oddział wroga bardzo blisko a czasami też zaatakują samą bazę i musisz lecieć bronić. Wezwanie do obrony na szczęście przytrafiło mi się do tej pory tylko raz i mam nadzieję, że się nie powtórzy. Grałem też w "trójkę" i uważam, że tam było to wszystko lepiej zbalansowane. Choć przyznam, że dawno się tak nie wystraszyłem jak wczoraj wieczorem grając w "czwórkę". Siedzę sobie w krzaczorach na pagórku i przez lornetkę obserwuję bazę wroga planując jak tu się zabrać za jej przejęcie. Plan gotowy, wyłączam lornetkę, odwracam się i patrzę prosto w paszczę tygrysa
×