Jump to content

DION

Redaktorzy
  • Content Count

    1,352
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About DION

  • Rank
    Skalny Troll

Sposób kontaktu

  • ICQ
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

4,601 profile views
  1. DION

    Zjazdy II

    Potwierdzam Nie wiem na czym stanęło z koszulkami, bo dowiedziałem się po fakcie, ale ja za swój egz podziękuję. Tak w ogóle mam nadzieję, że przelew za nocleg ode mnie dotarł.
  2. Wszelkie filozoficzne dowody na istnienie Boga traktowałem zawsze jako zabawę erystyczno-logiczną, ciekawostkę, nic więcej. Chłopaki się przebijali i kłócili przez stulecia, aż w końcu przyszedł Nietzsche, rzucił swoim Gott ist tot i było po temacie Może dlatego, że na PC ukazała się dopiero teraz? Poza tym masz złe informacje - konsolowy Viking pojawił się nie dwa, a cztery lata temu.
  3. Wydaje Ci się. Limbo dostało -1 (czyli mniej niż zero), SSS dostał 0, a 0,5 dostał jakiś wojenny fps, bodaj Ardennes Offensive.
  4. Nie o to chodzi, tylko redaktor napisał "przejście gry zajmuje 25h" czyli ja rozumiem to tak, że 25h to minimum dla gry, żeby ją ukonczyć(bo co jak co, ale redaktor pisma o grach na pewno wiele gier w życiu przeszedł i na pewno nie jest to jego pierwsza gra tego typu więc raczej przechodził ją sprawnie ), gdyby napisał "mi przejście zajęło 25h" wtedy jasno widać, że jemu zajęło, a grę na pewno można skończyć znacznie szybciej. No OK, nie doprecyzowal, ale gdzie tu oszustwo widzisz? Jak nie doprecyzował, jak ta informacja pojawia się w zdaniu, że w ciągu 25 godzin gry ta zwiesiła mi się zaledwie raz, etc. To chyba oczywiste, że wypowiedź odnosi się do mojego czasu gry, nie odpowiadam za to, że Jasiek z Lublina zrobi to samo w czasie o połowę krótszym, a Tomek z Gliwic będzie się bawił 2 x tyle. Jeden gna na złamanie karku, inny zajrzy pod każdy kamień. Ja stoję gdzieś pośrodku - lubię pomyszkować, ale bez przesadyzmu (w każdym razie starałem się dostać do wszystkich skrzyń porozstawianych na mapach). Poza tym proszę nie patrzeć na czas gry z save'a, bo zapewne do tego czasu się Suteq odnosisz. Ten czas nie zlicza biegania po oknach ekwipunku, mapie, grzebania przy drzewkach rozwoju czy przedmiotach etc. Bardziej w tym względzie wiarygodny jest licznik ze steama, który pokazuje ogólny czas spędzony w grze. Sam zdziwiłem się, jak duża różnica była pomiędzy czasem z save'a a tym steamowym (dobre 2-3 godziny).
  5. Pisałem sporo różnych rzeczy, głównie do szuflady, choć niektóre gdzieś w odmętach sieci wciąż dryfują. Ciężko byłoby uzbierać setkę horrorów, które są naprawdę warte opisania, a nie załapały się (z uwagi na datę wydania lub brak miejsca) do pierwszego kompendium. Więc to byłoby raczej uzupełnienie, a nie część druga. Godzina późna, nie chce mi się szukać w pamięci, bo skoro nie pamiętam, to znaczy że nie były wystarczająco dobre Ale pierwsza trójca ostatnich lat to na pewno Amnesia, Dead Space i Penumbra: Czarna Plaga. Było kilka fajnych przygodówek z klimatem (Black Mirror 2, Darkness Within), były klimatyczne gry akcji, ale słabe w straszeniu (Alan Wake), a w niektóre po prostu nie grałem (ostatni Silent). Fatal Frame można było bezproblemowo dostać na naszym rynku (wszystkie trzy części - w Europie wyszły jako seria Project Zero; dwie ostatnie wydała chyba nawet Cenega). Co do Kuona głowy nie dam, ale swego czasu na giełdzie katowickiej można było niejedną perełkę wyrwać.
  6. Klimat Marsa przede wszystkim. Na tamte czasy wrażenie robiła też grafika i możliwość rozwalania otoczenia. Nie pamiętam. Kaszanka to kaszanka, słaba gra i tyle. Oceny z przedziału 1-2 nie lecą do gierek, które mają kilka wad, tylko takich, które są kompletnie spieprzone i grać się w nie albo nie chce, albo nie da. Może dlatego, że sam odpisuję raz na ruski rok Wydaje mi się, że 8+ to ocena dość surowa, ale sprawiedliwa. Na pewno nie dałbym niżej. 9+ to też moim zdaniem gruba przesada jednak. Niestety, ale do Human Revolution na pewno usiądę, jak czas pozwoli. Pewnie już odpisuję po fakcie, ale jeśli miałbym wybrać, to Off The Record. To to samo co 2, tylko po prostu wszystkiego ździebko więcej, plus moim zdaniem ciekawszy bohater. Nie wiem, pytanie jest zbyt głupie by bladym niedzielnym świtem (11 godzina, ludzie jeszcze śpią) na nie odpowiadać. Ostatni Harry Potter. I Duke. Ale Potter przede wszystkim. Nie. Jakoś nie przepadam za rodzimą literaturą, z wyjątkiem Pilcha. Nie wiem co ci do moich wydatków. Zadaj to pytanie tym milionom graczy, którzy co roku bulą ponad stówę na 4h singla w CoD.
  7. PS2 już nie mam, choć zacna to była konsola. Najciekawsze horrory na ps2? Silenty oczywiście, Forbidden Siren (1/2), Haunting Ground, seria Fatal Frame, RE4 czy bardzo dobry Resident Evil Code: Veronica X. Najlepsze horrory na pc w ostatnich latach to zdecydowanie Dead Space oraz Amnesia. Nie. Nijakie. Styl ma świetny, nie ma co do tego wątpliwości, ale ten gatunek nie leży mi specjalnie. Wolę coś z klasyki. Na pewno tak pisałem? Jeden z ulubionych, to prędzej. A dokładniej mini-serialu, bo film trwa 3 godziny i jest rozbity na dwie części. Ja miałem to kiedyś na VHS. Ale nie wiem, czy jest jakieś cyfrowe wznowienie. Jak przez mgłę TO! czytałem chyba jeszcze w liceum, czyli wieki temu. Więc najlepsze dopiero przed tobą. Lubię i cenię całą serię, ale nie na tyle, by żyłować wyniki, nie bawi mnie granie na punkty. Poza tym od DMC wolę mniej finezyjnego technicznie, ale zrobionego z większym rozmachem i przytupem God of War (poza tym ma nieporównywalnie ciekawsze uniwersum). Oczywiście na nowego DMC też czekam i choć nowy wizerunek Dantego nie przypadł mi do gustu, mam zaufanie do chłopaków z Ninja Theory. Wierzę, że to będzie bardzo mocny tytuł. We wszystkie, nie licząc Battlegrounds, ale to drobnica. Najlepsza była jedynka, najgorsza dwójka. Guerrilla i Armageddon gdzieś pośrodku. Magia starego Silenta wypaliła się gdzieś w okolicach trójki. Mam sentyment do serii, więc i w Downpour chętnie zagram, ale nie jest to gra, która spędzałaby mi sen z powiek. A co do kierunku ? i dobrze, trzeba coś zmieniać, ile można jechać tym samym schematem.
  8. Średnio mnie obchodzi, co oglądałeś i co z tego filmu wynika. Może najpierw warto zagrać i na tej podstawie wyrobić sobie własne zdanie? Poza tym średnia światowa na poziomie 85% też jakoś nie sugeruje, że gra jest "bardzo niedopracowana". Wątpię. Grim Dawn to przede wszystkim inny budżet, a więc i inna skala przedsięwzięcia. Spodziewałbym się po nim Titan Questa w wersji mocno odchudzonej, ale w całkowicie nowym, dość ciekawym uniwersum. Zależy od gry. Do Hitmana był krótki, trzeba było jednak przetestować rozmaite warianty przechodzenia misji, co jest bardzo czasochłonne. W przypadku przygodówek najczęściej lecisz jak po sznurku, więc jest prościej. Tak czy inaczej to bite 2-3 dni wyjęte z życiorysu.
  9. Kolejny raz odpowiadam na to samo pytanie: Ktoś to musi robić, a ja nie wybrzydzam, poza tym większość kaszanek to lekki chleb. Z pominięciem tych naprawdę frustrujących. Fajnie by było, ale taki nakład to nie w tej bajce A ja sądzę, że nie do końca wiesz o czym mówisz. To, że wywalono logo kaszanki (które i tak było paskudne jak gry, które tam trafiały), nie znaczy jeszcze, że nie recenzujemy kiepskich gier. By daleko nie szukać - Dexter z ostatniego numeru to niby nie kaszanka? A i kolejne będą, być może już za miesiąc. By go stracić, trzeba by go było najpierw dostać
  10. Trochę mnie nie było. No to po kolei: 10 Daje radę. Gra ma wiele fajnych momentów. Jak w przypadku większości ekranizacji - niewielkie. Nie mam bladego pojęcia. W Polsce powinno się wiele zmienić, ale to temat na dłuższą dyskusję. Na tle innych ekranizacji wypada nieźle, choć po zwiastunach liczyłem na więcej. Plus za muzykę, scenografię i charakteryzację. Gratuluję, udało ci się wyskoczyć z najgłupszym pytaniem sezonu. Sam się nad tym zastanawiam. Całkiem przyzwoity tytuł. Nie mam pojęcia, wtedy jeszcze nie pisałem do CDA. Ale gość zajmował się chyba głównie FPS-ami, o ile mnie pamięć nie myli. Kiedyś może. Ale pewnie nieprędko. Niby dlaczego. Zakładając, że masz równo pod kopułą, to czy po maratonie filmowym z Teksańską masakrą? wylatujesz na miasto z piłą mechaniczną? Chyba nie PS: Ludzie, co wy z tymi życzeniami. Setki i tak nie dożyję, ale dzięki
  11. Owszem, są dobrzy. Miałem przyjemność się o tym przekonać dwa lata temu w Spodku i rok temu we Wrocku. A czy papież chodzi w sukience? Oczywiście, że się wybieram. Mało tego, mam bilety na 2 koncerty, do Katowic i do Wrocławia.
  12. Ciężko wytypować jedną. Na pewno w czołówce znalazłyby się inFamous, Resistance 2 i Prince of Persia. Choć dwie ostatnie miały chyba premierę jeszcze w końcówce 2008. Tak, już zamówiłem edycję kolekcjonerską.
  13. Eeee? Bo nie ma tam takiego poziomu? Jeden co prawda rozgrywa się w Stalag Luft III, ale był to obóz jeniecki. >>> Wypada? A niby dlaczego? Ze względu na historię? Tyle że Darkest of Days robi z tej historii sieczkę i raczej z realizmem ma niewiele wspólnego. Inna sprawa, że miałem na tekst jedną stronę, a papier nie jest z gumy, więc chcąc nie chcąc o każdym detalu się nie dało napisać. Zresztą nad czym się tu rozwodzić? Gra jest biedna i tyle.
  14. Ta najbardziej irytująca. Nie wiem, może Ardennes Offensive, może Limbo? Ze starych zgodnych z kanonem to pewnie RE i RE2. Z nowych RE4.
  15. Mam na półce, tuż obok Stąd do wieczności. Ale nie czytałem, mam zbyt wielu klasyków do nadrobienia i za mało czasu, by zajmować się "drobnicą"
×
×
  • Create New...