-
Zawartość
311 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez PeQ
-
-
Cóż widocznie zbyt międzynarodowy nie jestem.. Może rzeczywiście kwestia przyzwyczajenia. Chociaż też nie mam problemów z tysiącami akcentów obcojęzycznych wokalistów, a jednak takie coś troszkę mi nie pasuje. Może mam po prostu wyższe wymagania względem rodaków
Przesłucham sobie na spokojnie resztę, zobaczymy. Niemniej kawał dobrej roboty, muzycznie w/g mnie świetnie, czekam na efekt końcowy 
-
A ja przesłuchałem 'Time to Wake Up' i w sumie wokal znów nie przypadł mi do gustu, chociaż mniej nić przy waszej EPce... Być może to kwestia tego charakterystycznego czegoś w angielskich tekstach śpiewanych przez Polaków, niemniej jakoś nie wczułem się w warstwę liryczną, ale mogę powiedzieć, że w kwestii wokalu jest poprawa Ale cała reszta jest jak najbardziej na dość niezłym poziomie, podoba mi się ta bardziej muzyczna strona tego utworu...
-
W takim razie w najbliższym czasie postaram się to załatwić i zdam raport z konserwacji...
-
Obudowa to jest akurat zwyczajny Mustang 2223a, kupiona raczej po to, żeby była, niż żeby była dobra. Zacznę rzeczywiście od sprawdzenia chłodzenia, jak tylko zaopatrzę się w ową pastę... Żadnych cudów mi nie potrzeba? Powiedzmy coś w stylu i cenie pasty Arctic Cooling MX-4 wystarczy?
-
Witam, ostatnio zauważyłem (po dość długim czasie niekorzystania), że na moim PieCyku, przy dość wysokim wykorzystaniu procesora szybo rośnie temperatura. Zapuściłem nawet OCCT, wygrzebany z poradnika z nowej płytki, i rzeczywiście- po ok 2 minutach (po zdjęciu jednej ścianki, z założoną to było ok 1.5minuty) temperatura osiąga max, bodajże ustalone tam 95 st. C.
Nic nie było ruszane, żadnego podkręcania, żadnego niczego... Jedyne co mam na swoją obronę, to to, że sprzęt nie był dość długo czyszczony, niemniej strasznie zakurzony nie jest. Jeśli w grę wchodziłaby wymiana chłodzenia na procesorze, to mógłby mi ktoś polecić jakiś rozsądny zestaw i ewentualnie podlinkować mnie do jakiegoś poradnika, chociaż to drugie niekoniecznie. A jeżeli ktoś ma inny pomysł, to też z chęcią poczytam

Procesor: Intel Core2Duo E4600 (2,4GHz)
Mobo: GA-P35-DS3
Zasilacz: Chieftec CFT-560-A12S (560W)
Zestaw grafó wygenerowanych przez OCCT
-
Przydałby się model laptopa sam w sobie.. Może korzysta z dwóch kart graficznych (jakaś zintegrowana i wspomniany Radeon) i nie przełącza poprawnie..
-
Z tego co mi wiadomo jest to najczęstsza przyczyna znikania części ikon, nie licząc jakichś robaków, także może to być rozwiązanie, aczkolwiek nie musi

-
Prawdopodobnie jest to owe "Oczyszczanie Systemu", które usuwa odniesienia do plików do których nie ma dostępu bądź uprawnień.. Można to wyłączyć w Panelu Sterowanie->System i Zabezpieczenia->Narzędzia Administracyjne->Harmonogram Zadań->Harmonogram Zadań (lokalnie)->rozwijamy Bibliotekę harmonogramu zadań->"Microsoft"->"Windows"->"Diagnosis" i tam klikając prawym na tą opcję dajemy wyłącz.. Można też zmniejszyć poziom Kontroli konta użytkownika, żeby ta akcja miała uprawnienia do odczytu tych plików.. Jeśli to jest tego typu problem oczywiście...
-
Jeśli nie masz płyty z systemem, to prawdopodobnie masz po prostu partycję Recovery z której instalujesz Windowsa, wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza (tj. sterowniki, programy do obsługi kamerki, tego typu 'firmowe udogodnienia').. Za pomocą oprogramowania dostarczonego z laptopem powinieneś mieć możliwość utworzenia płytki DVD z obrazem partycji recovery...
-
Co do TMPIN1 to w płytach MSI to temperatura płyty głównej, nie CPU... W internecie można się natknąć na różne wersje, w zależności od numeracji (TMPIN0, TMPIN1, czy TMPIN1,TMPIN2)
-
W sumie już załatwiłem, jest zgłoszenie, jest przewidywany termin naprawy... Ustalony co prawda na 31 sierpnia, więc nic, tylko czekać
Dziękuję za pomoc, do zamknięcia. -
Znaczy, to nie tak, że chciałem opierać się tylko na wiedzy z forum, trochę już się z tymi pojęciami zaznajomiłem, szukałem czegoś, co może by troszkę systematyzowało tą wiedzę. Mimo wszystko dziękuję za wyjaśnienia

Ale nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz. Otóż już w dniu, w którym miała obowiązywać umowa prędkość wzrosła (Przenosiłem się z opcji 2Mb), z tym, że na chwilę obecną bardziej opcję 6Mb (download na poziomie 550 kb/s).. Czy to jest nadal kwestia cierpliwości, czy już kwalifikuje się to pod zgłoszenie?
-
Otóż z dniem 1 sierpnia miałem stać się szczęśliwym posiadaczem łącza od TP o przepustowości 10Mb, w związku z czym mam kilka pytań:
1. Jak długo może trwać przełączanie? Dokładnie rzecz ujmując, czy mogą pojawić się jakieś znaczące opóźnienia?
2. Jak mam interpretować poniższe parametry linii? (screen z konfiguracji router TD-W8901G):
3. W związku z tą interpretacją, czy może ktoś polecić mi literaturę która w przystępny, tzn. nie wymagający przesadnej znajomości technicznych zwrotów wyjaśni znacznie poszczególnych parametrów linii, tj. tłumienie i tym podobne jak również zagadnienie modulacji i pojęcie 'Annex Mode'? Albo po prostu w paru prostych zdaniach wyjaśni o co chodzi? (język Shakespear'a też dopuszczalny)
-
Firmware nie updateowałem, za to do domyślnych ustawień był przywracany, nie pomogło.. Teraz zauważyłem te błędy, ale chciałbym nadmienić, że po kablu też był ten sam problem. Podejrzewam, że nie bez znaczenia jest fakt, o którym zapomniałem wspomnieć, że od 1 sierpnia mam mieć zwiększoną prędkość łącza, i być może jestem w okresie przełączania mnie, ale nie spodziewałem się tego tak wcześnie..
Edit:
Już zaktualizowałem soft do najnowszej wersji dostępnej na stronie tp-linka, jedyna poprawa jaka zaszła, to to, że w zakładce wlan nie mnożą się tak bardzo te błędy, ale wciąż nie działa to tak jak powinno...
-
Przy statystykach ADSL jest 'Transmit total error count' i 'Recieve total error count', ale obie wskazują na zero, za to teraz zauważyłem, że przy wlan, przy statystykach odbioru mam 'Rx errors count' i 'Rx drop count' na poziomie 890 aktualnie i rośnie przy odświeżaniu...
-
-
Witam, posiadam neostradę 2mb i router TP-link TD-W8910G. Zjechałem do domu po sesji i odkryłem, że neostradzie zdarza się zerwać połączenie przy oglądaniu filmów na youtubie, a gdy próbowałem ściągnąć zdjęcia (plik rar ok. 400mb) wrzucane na serwery typu fireshare, wupload i tym podobne transfery stopniowo spadaly od ok. 50kb/s do 10kb/s by zerwać ostatecznie połączenie... Nie wiem od kiedy występuje problem, nie ma znaczenia czy ściągam na laptopie (wifi) czy po kablu na stacjonarnym... Jakieś wskazówki?
-
Ja na przykład lubię sprzątać, mimo iż zasilam męską część społeczeństwa...Lubię mieć wszystko poukładane, lubię odkurzać (!) i -o zgrozo- zmywać naczynia... Przy tym nie jestem jakoś tek przesadnie pedantyczny, teraz na przykład z okazji sesji troszkę śmieci pojawia się tu i ówdzie, ale nigdy nie udało mi się doprowadzić do jakiegoś przesadnego 'syfu' dookoła siebie.. Co prawda mój współlokator już takich zahamowań nie ma, przez co mój porządek gubi się w jego bałaganie..
-
Pytanie w związku z objęciem przez CDA patronatu nad książką "Wybuchające beczki.." Krzysztofa Gonciarza- Czy to oznacza, że jako redakcja zaznajomiliście się z treścią książki? Zgadzacie się z opiniami w niej zawartymi? Jak w ogóle w praktyce wygląda taki patronat?
-
W porządku, z tym, że akurat w tym przypadku odległość lapotp - router - laptop to może jakieś.. nie wiem, metr? Także to nie jest raczej ten rodzaj rozwiązania. Pragnę nadmienić, że od czasu pierwszego postu zmieniłem kanał na mniej oblegany, także szybkość transferu trochę wzrosła, ale to jeszcze nie jest pełen potencjał...
-
Moja sytuacja jest następująca: jest postawiona sieć dla 4 laptopów po wifi za pośrednictwem routera WRT54gl z wgranym Tomato 1.28. O ile korzystanie z internetu działa całkowicie bezproblemowo i nie ma z tym żadnych problemów, to już kopiowanie plików między komputerami po pierwsze zawala całą sieć, a po drugie przy kopiowaniu osiągane są prędkości rzędu 700 kb/s. O ile ten pierwszy problem jest w miarę zrozumiały i nie stanowi jakiegoś strasznego kłopotu, to po wifi w sieci powinny być osiąganie prędkości w granicach 2,5mb/s, tak? Jeśli tak, to czy ktoś mógłby pomóc rozwiązać mi ten problem?
-
Jestem wątpliwie szczęśliwym posiadaczem laptopa Asus N61Jv, który powinien używać technologii Nvidia Optimus, dobierając działający układ graficzny (zintegrowany układ graficzny Intela i Geforce'a 325M) w zależności od wymagań aplikacji. Problem w tym, że to nie działa, albo nie do końca działa. Diody (niebieska dla zintegrowanej i biała dla dedykowanej) przy uruchomieniu np. Dragon Age II wskazują, że nie została nawet podjęta próba przełączenia układu, ale już Bulletstorm działa bez problemu. Podobno jest to kwestia tego, czy gra posiada swojego Launchera, czy nie. Już raz miałem problem tego typu, skończyło się formatem, który jednak nie rozwiązał bezpośrednio problemu. Dopiero po pewnym czasie wszystko wróciło do normy. Teraz był czas, kiedy długo wszystko działało bez problemów, aż do dziś, kiedy to Nvidia Optimus odmówiło posłuszeństwa. Jako iż nie wiem, czy format rozwiąże problem postanowiłem zwrócić się o pomoc...
Co robiłem do tej pory:
-reinstalacja sterowników Nvidii (instalowanie najnowszych-270.61, instalowanie dedykowanych ze strony Asusa-266.58, na oba sposoby, tj. na czysto i uaktualnienie)
-przywracanie systemu (ale tylko do punktu sprzed 2 dni, wcześniejszych punktów nie posiadam)
-system jest przeskanowany na lewo i prawo, żadnych problemów
Dodam, że nie wiem w którym momencie to się mogło stać. Ostatni raz wszystko działał jakiś tydzień temu, to jedyne co mogę powiedzieć....
-
-
Nam tłumaczono od początku, że za nieudzielenie pomocy możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej, natomiast za nieumiejętnie udzieloną pomoc nie poniesiemy żadnych konsekwencji. Co do tego, czy sam poszkodowany może nas pozwać też chyba to dotyczy, chociaż jeśli ktoś stracił przytomność tak dalece, że doszło do złamania (pęknięcia) żebra przy reanimacji, to chyba z przyzwoitości samej mógłby się powstrzymać przed czymś takim...




Rozwiązany: Procesor szybko grzeje się w stresie - Core2Duo E4600
w Sprzęt PC
Napisano · Raportuj odpowiedź
Wymieniłem pastę, przy okazji wzbogacając się o nowe doświadczenie, i póki co test trwa już 10minut, czyli ponad pięciokrotnie dłużej niż poprzednio, przy temperaturze w tym momencie rzędu 65 st. Wniosek stąd, że usterki się pozbyłem, tylko ni wiem, czy taka temperatura jest już w porzadku, czy zrzucić to na garb braku wprawy w takich działaniach... W każdym razie póki co problemu się pozbyłem, dzięki @yoyo2 za wskazówki i temat jak na razie do zamknięcia