-
Zawartość
261 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Radoslaw
-
Nawet do głowy mi nie przyszło iż mógłby to być Revan no ale wtedy to byłby opad szczeny ja zawsze miałem nadzieje że spotkamy go podczas gry. Przed chwilą pograłem w demko Force Unleashed fajne, niesamowite rzeczy można robić mocą sposób gry to połączenie DMC i God of War. Nie licze w tym na dobrą fabułe tylko ostrą sieczkę (żeby się nie zawieśc:P)
-
Boromir_blitz -> wyjaśnienie dlaczego nie mówił po angielsku mi sie podoba :lol: co do dedukcji to z dialogów i monologów Krei plus całego układu fabuły jasno można stwierdzić iż była osobą mroczną, ambitną i nieprzebierająca w środkach czyli przeciwieństwo jedi i dla tego uważałem że ona będzie końcowym "bossem"
-
Fajna Heroina kicha że jak załatwisz strażnika z ukrycia to i tak masz bounty na głowie czasami czuje się pod ciągła obserwacją jakieś unknown forces:P Master: Rasa - Dunmer Imię - Xell Garath Znak - Thief Klasa - Akrobatyczno-złodziejsko-wojowniczy Mag. (Coustom). Co do hipotetycznyj następnej części to chciałbym by było więcej części garderoby płaszcze tuniki peleryny itp.)
-
Dobra przyznaje wam racje gra jest naprawdę dobra, szczególnie wpływ na innych członków drużny dialogi i fabuła i niejednoznaczna rozwijająca się w czasie rozgrywki postać głownego bohatera. Co do Visas w jednym dialogu przed walką z Nihilusem prosi głównego bohatera by jej zaniechał i odszedł z nią, by się nie mieszał. Walki końcowej nie przewidziałem tylko wydedukowałem z fabuły grając Sith Lordem dla mnie było oczywiste że może zostać na końcu tylko jeden. Język jakim posługiwał się Nihilus był idiotycznym dodatkiem czyniącym z niego jakiegoś demona a każdy i tak mówił do niego po angielsku więc on sam też mógł tak odpowiadać. Ja zrozumiałem przesłanie gry inaczej Moc to Moc nie ma ciemnej czy jasnej strony po prostu sposób jej użycia deklaruje dobro lub zło. Pocałunkek Bastylii -> tak jak w życiu, musisz mówić to co ona chce usłyszeć. Boromir_blitz i to dotknąłęś sedna sprawy monolog Krei jest fantastyczny pod względem słownym ale tak naprawdę DLA MNIE jest to przerost formy nad treścią który nie objawia niczego odkrywczego .
-
Ja nie czytałem żadnych recek czy artykułów o KotR 1 więc twist był zaskoczeniem a w 2 też w sumie wiadomo było z kim będziesz walczył i nieco po połowie gry wiesz że głównym evil będzie . co do gadki na Dantooine jak zostałeś sithlordem itp to klasyka i nic specjalnego - nie byłeś neutralem niczego się nie nauczyłeś i babka robi ci kuku dla mnie nuda. Podrywanie było spoko w 1 ale w 2 to już powielanie i to w takiej formie że masz mało nad tym kontroli a nad Bastylią trzeba było popracować plus Laska Sith to poprostu wpada ci w ramiona bo jestes taki spoko kolo i ucieknijmy razem do drugiej galaxy gdzie będziemy żyć długo i szczęśliwie ple ple i jeszcze raz ple to nie tani romans . I jeszcze jedno Darth Nihillus co to sithowie przybierają imiona z łaciny jest tak zły że mówi w języku sztana i dąży do zagłady chyba samego siebie jak na typka co złoił całą planete był żenująco słaby (albo planeta była zamieszkana przez ... no koments)
-
A jak wam się podoba nowy cinematic trailer dla mnie wypas, spokuj śmierci pcha nas w pod skrzydła jedynego prawdziwego króla ach gdyby można było stanąć po Jego stronie... Karczmarz-> Mnie dziwi brak defiance w drzewku protection u warriora jeszcze trudniejsze budowanie threat ((
-
Mam edycje kolekcjonerską z Merlina inie żałuje plus po przeczytaniu książki wiadomo iż ale to tylko moje prywatne domysły.
-
Nie jest odosobniony choć w jedynce było więcej niż jeden fajny moment. Dwójka była spoko ale już nie dawała takiego "kopa" plus fabuła mimo iż wielowątkowa to raczej płytka i przewidywalna, zakończenie nędzne a badies oprócz Kreii mieli być tacy żli i wogóle ale chyba bardziej jechali na opini niż na rzeczywistych umiętnościach. Zniszczenie mocy to bujda Yoda powiedział "LIfe creates it make it grow" zniszczyć moc znaczy zniszczyć życie. Plus wątki typu podrywamy dziewuchy były włożone na siłę. Dla mnie dwójka była dobra tylko dla tego iż uzupełniała fabułe z jedynki i nieco usprawiedliwiała przejście Revana na drugą strone mocy.
-
Wystarczy jeśli twórcy stworzą wiele możliwości rozwoju postaci i każda z nich będzxie atrakcyjnym wyborem wtedy będziemy mieli zróżnicowane społeczeństwo w grze. Tak jak w WoW nie każdy gra palladynem tak i w Kotr MMO nie każdy będzie grał jedi jeśli inne klassy będą oferować równie przyjemną rozgrywkę. To trudne zadanie ale mam nadzieję iż kreatorzy sprostają mu. Przed chwilą właśnie kupiłęm KotR 1 na eBay kosztowałmnie jedyne 8 funtów (32 pln ?) niemogę sie doczekać kiedy znów zagłębie się w mroczne czasy starej republiki. Niestety straciłem disk one z polskiej wersji podczes którejś z przeprowadzek ( .
-
Popieram, miecze i skkradanie się to mój ulubiony styl plus acrobatics i atlethics na maxa dodają coś w rodzaju nowych ruchów podczas walki dzięki czemu mozna tworzyć prymitywne combo. Co do lewitacji jej brak jest logiczny bez moda Open Cities wlatując do miasta po uprzednim skasowaniu colision blocks oczywiście zastaniesz tam pusty niezagospodarowany teren. Nie trzeba modów by mieć zabójcze czary wystarczy wpisać kod który daje ci wszystkie a między innymi test quest pillar czy coś takiego kilkadziesiąt tysięcy obrażeń . Używałem tego grając coustom class warlockiem przedtem musiałem stworzyć mod który pozwala na wybór między spodniami a suknią dla obu płci i zrobić kilka fajnych pasujących do zbroi. Dark (Night) Elf warlock mój alt .
-
<=kliknij. Wie ktoś na jakim serverze gra ten człowiek ?
-
Główny wątek jest krótki i raczej mało "fajny" ale za to questy dla gildii złodziei i zabójców dla mnie najlepsze. Mroczne lepkie i intryga spoko no i wykonanie bardziej na sposób niż na siłę mateusz(stefan)=> nie wiem dokładnie o co ci chodzi ale "lepsze" dusze musisz łapać do "lepszych" kamieni soultrap i związana z tym mechanika tak działą, czasami jednak znajdziesz kamienie wypełnione spektralną energią.
-
To był miecz Ner'zhula on sam go stworzył. Ciekawostka z innego podwórka w WoW jedna z pierwszych misji dla Death Knighta to właśnie wykucie Rune Blade.
-
Przeszedłem w3 niedawno a teraz robie to znów (psychol ze mnie ) więc mam wszystko na "świeżo". Niestety nie pomogę wam fabułe trzeba niejako dorobic sobie samemu bo ta od Blizzarda ma straszne braki i niedomówienia. Ogólnie jest to jedna wielka historia o chęci posiadania władzy lub poświęceniu wszystkiego by ocalić swój lud. Ja mam taką - Lich King sprawuje władzę nad nieumarłymi świadomością roju podległa jednostce centralnej, Sylvana odłacza się od tego (jak odlatująca królowa pszczół) zabierając część roju dla siebie, lecz ona idzie dalej wyzwalając "opuszczonych" od wszystkich psychicznych więzi. Arthas według mnie miał własny plan osiągnięcia niewyobrażalnej mocy jego mroczna strona żądziłą niepodzielnie po stracie tego co kochał a do którego zagłady się pzryczynił. Połączenie tych dwóch istnień stworzyło coś nowego i o wiele bardziej niebezpiecznego, zimna wola demona została połaczona z nienawistną , ambitną i nieustępliwą wolą człowieka która każe mu iść do przodu i realizować cele bez względu na wszystko. Widzenie przyszłośći to raczej bujda Ner'zhul po prostu miał zmaksymalizowaną percepcje co powodowało iż jego sposób działania był bardzo skuteczny. Czasami jak dzwoni telefon to podświadomie wiecie kto to pomnóżcie to 100000 i będziecie wiedzieć o co chodzi.Kel'Thuzad nie jest zbyt godny zaufania )). Demony wg mnie traciły wiele sił i środków na inwazje danego świata i dla tego potrzebowały nieumarłych jako podkładu który "zmiękczy" obrone Azeroth. Kil'jaeden chciał zniszcyć Lich Kinga bo nieumarli stali się zagrożeniem ale sama jego śmierć nie unicestwiła by scourge a tylko wyrwała ich z jego zorganizowanej woli czyli każdy odzyskałby wolną woie i robił co chciał w szeregach nieumarłych zapanowałby chaos przestaliby dziłąć jako jedno ciało. Plus Keal'thas został uznany za zdrajce gdyż sprzymierzył się z demonami kolega Jack_the_Reaper ma racje. Ale oczywiście są to tylko i wyłącznie moje prywatne domysły i opinie nie traktujcie ich zbyt poważnie )))).
-
Zabójstwo na oczach tłumu może być wiadomością a zabójca posłańcem którego tożsamość nie powinna być odkkryta. Chodzi mi o smaczki typu - hierarcha frakcji przechadza się po dzielnicy handlowej a gracz zamaskowany anioł śmierci posyła go w zaświaty na oczach przerażonej gawiedzi i strażników, plus wybór strzała z daleka , trójąca igła czy dekapitacja itp ale wiadomośc dla jego suprimos i tłumu wyraźna "Nie czujcie się bezpieczni ktoś inny zaczyna rozdawać karty", a po całej akcji w przebraniu żebraka dopytujesz się o przyczyne zamieszania i jeszcze próbujesz wyłudzić jałmużne. Troche przesadziłem z DM ale tam kolo naprawdę walczył, męczył sie, kopał na super hardzie jak widziałeś piętrzące sie sterty ciał to wiedziałes że jestes dobry. Chodzi mi o walke kontaktową powinna być brutalna szybka i krwawa, ale przecież są inne metody jak magia czy negocjacja. Wolność wyboru - lubisz walke w zwarciu to tak grasz, negocjacja bardzo prosze język jest niebezpieczny na równi z mieczem. Może lepsze od machania bronią jest przekonanie kogoś by zrobił to za ciebie i zagłebianie się w świat pałacowych intryg. Takie możliwości też powinny być dodane. Twój ekwipunek musi wpływać na reakcje otoczenia - Jak paradujesz z płąnącym mieczem plus deadryczna zbroja i połowa Tamriel wie że zabiłeś megadragona na 34 lev podziemii to typek okradający ludzi na moście widząc cie raczej zacznie udawać iż łowi ryby niż cię zaczepiać.
-
Wszyscy mamy taką nadzieję. Ja osbiście chciałbym coś o wiele mroczniejszego plus fabuła z jakimiś "twistami" i kilka zakończeń, system walki taki jak w Dark Messiah by się przydał i oczywiście szansa na pogrążenie świata w ciemności a nie tylko goodboy paraduje po Tamriel i ratuje wszystkich. Więcej życia w grze - Oblivion, Cyrodiil główna prowincja ze stolicą a tylko bite drogi po których nawet wóz nie przejedzie litości. Więcej zakamarkow, tajemniczych artefaktów, coś co stworzy mgiełke zagrożenia i psychozy. Lekka paranoia - to cień, demon, duch czy samotny wędrowiec a może wszystko na raz. Nie dla level scalingu. I przedmioty niech na wysokich levelach słabsi przeciwnicy na sam nasz widok powinni szaleć ze strachu. I reputacja jeśli zabijesz kogoś na oczach tłumu ale jesteś w masce to dopuki cie nie złapią nie wiadomo kim jesteś a nie jak w Obku repa zryta w całej prowincji. No może pragnę niemożliwego ale technika idzie do przodu zobaczymy jak zostanie wykorzystana.
-
Dokładnie gra jest prosta jak drut ale wciąga jak bagno. Po 7 miesiącach osiągnąłem wczoraj 70 lev. troll prot.warrior. Przebicie threat jest zabójcze dla całej drużyny ). Co do nowych talent trees dziwi mnie brak Defiance u warriora mam nadzieje iż inne zdolności to wyrównają. Przy normalnych ludziach jest ok ale jak 12 letni rouge robi pulla to zaczyna być ciężko . WoW tylko dla ludzi o dojrzałej psychice czasem zróbmy przerwe comatose <- kliknij. Wake us up from WoW sometimes
-
Z oficjalnych to SI oczywiście ale dla mnie najlepszym dodatkiem był mod The Lost Spires dodawał sporo godzin zabawy, fajną fabułe i kilka dobrych itemków. Na temat Gothica 3 wole się nie wypowiadać kupiłem grę w dniu premiry i to co zrobili twórcy było skandaliczną kpiną z graczy, nie obchodzą mnie patche czy dodatki drugi raz nie kupie tej gry (wymieniłem ją za NWN 2 ). Morrowind -> jak za łatwo to zawsze można przesunąć poziom trudności na maxa plus ubrać rzeczy w których najlepiej się wygląda a nie te najlepsze pod wzdlędem użyteczności, ja tak robiłem chosiaż tak jak w Obku w TES3 miałem dark elfa battle maga (coustom) to na końcu używałęm Skullcrushera i Eleidon's Ward plus zwykłeczęści zbroi czy ubrań ale takie żeby moja postać prezentowała się iście po królewsku. Jeśli Oblivion jest za trudny dla wysoko levelowych postaci ( mój "main" to 54 lev) paskek difficulty pozwala częściowo rozwiązać problem. Sam jestem przeciwnikiem level scallingu i uważam iż był to błąd ze strony B. powinno być jak w stary dobrym TES3 jesteś za słaby to dostajesz czape.
-
Oblivion zagrywałem się nim chociaż mnie irytował zmniejszoną ilością możliwości, itemków, gildii/frakcji w porównaniu do Morrowind. Ale bajkowa grafa o wysokiej nawet teraz jakości mnie rozwalała (zaczynałem w Obka grać na gf 6600 i 1gb ram lol). Moją ulubioną postacią Dark Elfem Battle Magiem (coustom class) mam przegrane 240h a i tak czasem załączam go i świruje po Cyrodiil. Wątek głowny nie był genialny ale dawał rade. Dla mnie najlepsze linie questowe to te dla Dark Brotherhood i Kradziejów jak to malowniczo ują kolega wyżej. Są różne gusta ale co do Morrowinda to fabuła z Tribunal była dla mnie najlepsza z tryptyku TES3 i najlepiej właśnie bawiłem się w " City of magick, city of light ".
-
Diablo III nadchodzi nareszcie powrócą czasy nieograniczonego mordu, rzezi i anihilacji demonów, potworów, duchów i innego piekielnego tałatajstwa. Na gre jednak nie liczyłbym co najmniej do 2010 roku
-
Yo wiecie może czy dzisiaj jest jakiś nieplanowane "sprzątanie" serverow albo coś bo ani nie moge sie zalogować (przy Authenticating się zatrzymuje i tyle) ani nie mogę wejść na strone blizzarda?????
-
World of Warcraft
temat odpisał Radoslaw na ToXiC SolDiER w Archiwum niepoprawnych i zamkniętych tematów PD
Hej mam warriora na 67 lev kilka dni temu udało mi się przekroczyc 10k hp (10052) a dzisiaj idąc przez zangarmarsh 300 hp zniknęło wiecie może dlaczego ? Nie miałem żadnych buffow ani nic takiego help . -
Odrin=> Niestety jeśli masz kamienne serce i brak dystansu to gra cię jedynie zdenerwuje gdyż oprócz poprawionego stylu walki i fajnej grafy jest to sporo okrojony Morrowind z bezsensownym levelowaniem przedmiotów i tylko dwoma fajnymi liniami questowymi. Ja jednak lubie Obka ze względu na CS dzięki któremu gra staje się znośna a mody typu "The Lost Spires" czy "Oscuro's OO" znacznie poprawiają podstawe. Polska przywara to narzekanie ja narzekam ale 240 h na jednym save mam i to przy 12h zmianach w pracy (cos trzeba robic na weekendzie . Gra jest teraz tania nawet GotY więc mimo wielu wad polecam i tak
-
Karczmarz=> thx za odpowiedź. Zastanawiałem sie czy rola tanka nie jest może zbyt trudna na pierwszą postać. Moje większe obawy wzbódził jednak death knight bo jeśli blizzard nie zachowa balansu i DK będzie zbyt dobry to inni tankowie stracą "pracę". Czy w pierwszych dniach po wypuszczeniu dodatku nastąpi zastój w raidach i bg i problem w stworzeniu normalnej grupy bo wszyscy będą grali DK? Na stronie Blizzarda o DK informują iż może on być każdej rasy, o ile człowiek z alliance lub blood elf z hordy to logiczne rozwiązania to gnom czy troll nie widzi mi się w tej roli, a undead będzie jeszcze bardziej martwy czy coś w tym stylu . Wiecie może coś więcej na temat możliwości niszczenia budynków, czy będzie to możliwe tylko w Northrend, czy może to powodować wiele bugów? Plus jeśli ktoś ma więcej porad o tankowaniu i może mi pomóc byłbym wdzięczny. Pozdrawiam.
-
Hej witam i pozdrawiam i przechodze do rzeczy. Mam wojownika na 63 lev to moja pierwsza postać. Specjalizuje go na tanka w drzewku protection. Czy enchant broni ma wpływ na generowany threat, jaki jest najlepszy dla mojej klasy i specjalizacji. Jakie umiejętności są najbardziej użyteczne czy istnieje jakiś "pattern" walki dla tanka np najpierw sunder/devastate, revenge itp. Czy lepsza jest broń szybsza lecz z mniejszym dmg czy odwrotnie? Czy zwiększać siłe i stamine kosztem agility. Jak "ściągać" na siebie większą grupe wrogów? Niezbyt dobrze radze sobie w pvp moja wina czy specjalizacja? Jak najlepiej wykorzystać w walce otoczenie? Czy tank zawsze powinien atakować pierwszy? Byłbym bardzo wdzięczny za udzielone porady bo z waszych posto wnioskuje iż macie duże doświadczenie z grą. Dzięki.
