hmmm... Dla mnie filmy są do przyjęcia jedynie jako urozmaicenie, nie częściej niż 1, góra 2 na rok. Trzymałbym się filmów okołogrowych, gusta są bardzo różne, ale gry zdecydowaną większość czytelników CDA na pewno interesują. Sporo miejsca trzeba na taki film poświęcić (a o takowe, mimo DVD9, czasem ciężko - vide 13/06), więc jeśli filmy, to rzadko, dobre i nie takie, które sie raz ogląda bez specjalnych emocji. Tomb Raider chyba warty jest przemyślenia. Pozdro