Skocz do zawartości

Spike Fisher

Forumowicze
  • Zawartość

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Spike Fisher

  1. Smuggler, dzięki za odpowiedź. Choć niewiele napiszę, to napiszę - bo ma chęć No tu przyznaję rację. Tylko, że jak felieton jest o pierdółce (co nawet się dość często zdaża) to mógłby być interesujący. A, z całym szacunkiem, ten felieton (imo) absolutnie taki nie był. O, o! Bardzo jestem ciekaw i wesół. [uwaga: bez cienia ironi]
  2. Jeszcze jest taka możliwość, że ktoś pisze konstruktywną krytykę, ale czepia się np. samych szczegółów. Pisze taki o CDA, jakby było kompletnym dnem i nic nie da się jego krytyce zarzucić, ale koleś ewidentnie się czepia i ciśnie się na... klawiaturę stwierdzenie, że jak nie chce, to niech nie kupuje. No ale jak tu tak na konstruktywną krytykę? Zdarzają się Wam takie sytuacje?
  3. Oto cytat z... mojego postu. Dość świeżego: Na przykład Amiszowie. Tam się świat zatrzymał kilkaset lat temu. Hmmm... Owszem, czas się tam zatrzymał, ale czy jesteś pewien, że twierdzą oni to, o czym pisałem? Bo ja nie sądzę... Nikt nie jest nieomylny i myślę, że Amiszowie o tym wiedzą. Tylko, czy to by tym dzieciom na zdrowie wyszło? Myślę, że taka sytuacja niszczyłaby te dzieciaki psychicznie dużo bardziej niż dom dziecka. Nie wszystko, co wyciąga stamtąd dzieci, musi im pomóc - lepiej chyba skoncentrować się na poprawie warunków w domach dziecka. He he, nie dziw, patrząc na to jaka to gazeta Pełna zgoda. Nie przesadzajmy. Dni te są wolne od pracy raczej dlatego, że święta te uznawane są również za tradycyjne. Pomysł całkiem niezły w teorii... Chyba nawet w praktyce nietrudne do zrealizowania... hmm.... Tylko co, jeśli święto jest uznawane nie tylko za religijne, a również za tradycyjne? A tak jest z większością takich wolnych dni...
  4. Ależ ten chłopczyna nie był pierwszy. Jedna z książek Lema to zbiór kilku jego recenzji nieistniejących książek. Pomysł sam w sobie nie jest zły, tylko trzeba to umieć zrobić, a to nie lada sztuka.
  5. Mi nie spodobał się felieton Smugglera, który dopiero wczoraj przeczytałem. Cały felieton o jednej reklamie?! To o czym on pisze też zauważyłem - i to dawno - i wydaje mi się, że każdy kto ma trochę oleju w głowie słuchając tej reklamy by to zauważył. Nie wydaje mi się, żeby był to wystarczająco mocny czy ważny temat. Oczywiście to tylko moje zdanie - Smugg pisze o czym chce i chwała mu za to. EDYTA: Dorzucę, że najbardziej mi się felietony Mac Abry podobają, choć gdy zaczynałem na forum jeden pojechałem za brak klasy i niemerytoryczność (imo). Wszystki natomiast trafiają w mój gust, jeśli chodzi o styl i tematykę.
  6. No to lecimy: Ja ostatnie raz to powtórzę - Tusk twierdził, że jego dziadek nie był w Wehrmachcie, a był - proste. Tak. Ja (i nie tylko ja) wierzę w moralność. I jak każdy mam pewną wizję tego, jak się politykę robić powinno, a jak nie. Ke? A czym się politycy głównie zajmują?! A kto, jak nie Ziobro z PiSu, pracuje nad reformą KK?! Z wikipedii: "System prawa danego państwa oznacza całokształt obowiązujących w określonym czasie przepisów prawnych tego państwa(..)". Może w ogóle nie będziemy karać za nic? Świat przecież nie jest czarno-biały... Da się - można po prostu nie eksperymentować. E? Wskaż mi religię, która twierdzi, że jej kościół jest niomylny i nie zmienia poglądów. Ponoć tylko krowa tego nie robi... Jeszcze raz ktos powie taka glupote a otwarcie go nazwe idiota i debilem. Śmiało, mnie to nie zaboli, więc sobie pozwalaj. Inne możliwości :lol: Chyba masz rezygnację z władzy na myśli :lol: Rokita po wyborach twierdził, że (tłumacząc z ichniejszego na nasz z pełnym zachowaniem sensu) "przegraliśmy jedne i drugie wybory, więc (dla równowagi) powinniśmy mieć większość w rządzie" - ktoś pamięta ten bełkot? Jak można twierdzić, że PO chciała się dogadać?!
  7. Moje posty wywołały taki odzew, że aż zaszczycony się niemal poczułem . Z postu kobyła rekordowa wyjdzie, no ale spójrzcie na długość tych, które komentuję. Zresztą nikt czytać nie musi. Nie zauważyłem. Może posłuż się cytatami - nie powinieneś mieć problemów, skoro robi to co i rusz. Ja mogę to krytykować za bezpodstawność. Co do pierwszej częsci - ma prawo tak twierdzić. Zlustrowane? Nawet gdyby, to nic im się przecież nie stanie, nie? Pozamykane? Pierwsze słyszę. Ironizuję - myślałem, że to oczywiste. Ośmieszył się, ale ma prawo nie uznawać TEORII. ... ale też w pełni jej nie uznaje, bo to się kłóci z Biblią. B.Z.D.U.R.A. Gdyby kłóciło się z Biblią, to by zaprzeczał. Stoi na stanowisku, że NIE kłóci się z Biblią. Ewidentnie nie znasz stanowiska Kościoła w tej kwestii. Ale może powiedzieć o tym, bo to dobrze dla Polski - nie mówił, że to jego zasługa. Atakowanie Kaczyńskiego na każdym kroku za byle co jest bez sensu. Rozumiem, że pośrednio przez LPR? Mi też się to nie podoba, ale raz - pośrednio, a dwa - Kaczyńskim też się to nie podoba, ta koalicja im uwiera, ale nie mieli alternatywy. Nawet rząd mniejszościowy odpadał, PO robiła, co robiła - już pisałem - i sama wepchnęła PiS w ten układ. Takie zdanie to nie wytykanie błędów, wymagasz rozmowy na argumenty - sam taką prowadz i nie wrzucaj takich zdań nie mających nic wspólnego z merytowyczną dyskusją. Tylko i aż Dziennika. A na buraczany tekst musiałbyś trochę poczekać, bo nie czytam buraczanych gazet i nie zbieram takich "kwiatków". Tu mnie masz. Poproszę po jednym zdaniu Kaczyńskiego, z których wynikałoby że popiera RM i ND. Z LPR-em współpracuje z przymusu i nie jest z tego zadowolony - to widać jak na dłoni. Naprawdę sądzisz, że kaczor nie zna słów hymnu? Ja myślę, że się przejęzyczył. TO był błąd. A jak prezydent trzy razy się zachlewa za granicą, w tym raz na cmentarzu, to jest to kompletna kompromitacja Polski i urzędu prezydenta. Dopiero trzeci "błąd" był nagłośniony - no bo ile można takie "błędy" tolerować?! I dziwisz się, że Kwaśniewski się nie wzburzał? Nie miał jak się bronić - sprawa była ewidenta i tylko by się pogrążał, o ile można bardziej. Swoją drogą, gdyby to się przytrafiło Kaczyńskiemu dopiero byłby dym. Ciekawe z jakiej racji? Zjadłem słówko "twierdzenie" po myślniku. A taki pogląd jest całkowicie logiczny - nie można jednocześnie twierdzić, że ktoś inny jest odpowiedniejszy do sprawowania władzy i jednocześnie rywalizować z nim o nią. Taaak? Ja i nie tylko ja, twierdzę, że mogłoby być lepiej. E? Toż ja nie mówię, że wszyscy twierdzą, ze byłoby gorzej... A ja go skierowałem do kogo innego, nie załapałeś? No patrz, możesz więc coś takiego przeczytać w poście kogoś, komu PiS się nie podoba. Że co proszę??? Homoseksualizm jest poniekąd chorobą genetyczną. I jest to sprawa mocno skomplikowana, nie ma co tutaj o tym pisać- zainteresuj się trochę biologią w szkole, spytaj nauczyciela A to ciekawe? Oczywiście niczym tego nie poprzesz, bo nie ma co tutaj o tym pisać. Nawet się z tym zgodzę. Ale nie jesteś dla mnie wyrocznią, żebym Ci uwierzył na słowo. Sprawy Wielgusa nie komentuję bo mi słów brakuje...
  8. Mnie zdziwił nie tyle tekst, a to, że natknąłem się na niego w AR (bynajmniej nie uważam, że to nie miejsce dla niego). Spodziewałem się reakcji CDA na tego typu "recenzje", natomiast - ponieważ "Rzepę" czytam rzadko - zdziwiło mnie, że i taka gazeta takie rzeczy płodzi... I nie zdziwił mnie zupełnie list Tomka - naprawdę uważacie, że jest jakimś wybitnie dojrzałym 16-latkiem? A jacy Wy byliście w tym wieku? Nie chcę nic ujmować Tomkowi, absolutnie - jest dojrzały, ale nie zadziwiająco dojrzały. I myślę, że on sam ma o sobie takie zdanie. A to, że większość 16-latków nie dorasta mu do pięt to inna sprawa - mnie raczej dziwi czasem powszechna głupota i zacofanie niż 16-latkowie tacy, jak Tomek i pozwolę sobie domniemywać, że jego również.
  9. Odnowa moralna głoszona przez PiS Rozbawię Cię i powiem, że wg. mnie ta odnowa już nastąpiła. W skrócie - obecna władza prezentuje więcej moralności niż poprzednia. A niemoralną postawę prezentuje alternatywa - PO. Tusk kłamał w kampani wyborczej, a PO zagłosowała razem z Girtychem przeciwko PiS-owi w sprawie becikowego, na które wcześniej się zrzymali w myśl zasady, że "nie można rozdawać pieniędzy obywateli". Jak to argumentował Rokita? "Udowodniliśmy PiS-owi, że rząd mniejszościowy nie ma racji bytu i będziemy udowadniać dalej" (cytat z pamięci). Platworma była gotowa nawet głosować przeciwko własnemu programowi, żeby udupić PiS. A w kwestii gospodarki - PO moim zdaniem program w tej kwestii ma lepszy, ale jak widać mało dla nich znaczy. A skoro gospodarka idzie do przodu - PiS nic tu przynajmniej nie zepsuł, a inne rzeczy poprawia. Rzeczy niezwykle ważne, bo bez fundamentów moralnych gospodarka nie może dobrze funkcjonować. Przestępczość spadła, afery powyłaziły, a lustracja w końcu rusza. Tak w skrócie. No i w końcu władza przestała lizać d*** Rosji i Niemcom w myśl bronienia "dobrych wzajemnych stosunków". Jak będę miał "chwilę czasu" , to pewnie zrobię i wrzucę wynik skoro Cię tak interesuje. Sprawa ciężka do stwierdzenia i naukowcy mają różne zdanie na ten temat. NIE ma dowodów na wrodzoność tej orientacji. Poza tym zgadzam się w tej kwestii właściwie w całości z Pzkw. Reaperius - ok, będę się starał zwięźlej, acz tak samo mocno
  10. -Jeśli dalej będzie wypluwał z siebie idiotyczne pomysły z dotychczasową częstotliwością' date=' to nawet Jarosław "Wolność Prasy=brak GW" Kaczyński straci cierpliwość. [/quote'] Ty wypluwasz z siebie teksty którymi imputujesz ludziom rzeczy których ani nie mówili ani nawet nie sugerowali. Kiedy, gdzie i jak Kaczyński postulował likwiadację GW?! Kiedy wykorzystywał mechanizmy władzy do niszczenia tejże!? Kiedy w końcu twierdził, że powinna z rynku zniknąć? Och, spokojnie. Nasza dotychczasowa władza wywindowała nasz wyzerunek tak wysoko, że teraz o kompromitację trudno - daleko nam do dna i możemy lecieć i lecieć... -Ależ n-a-t-u-r-a-l-n-i-e. Podważanie teorii ewolucji, bo pan Orzechowski czuje się urażony twierdzeniem, że pochodzi od małpy. Z tego co wiem, w całym dymie chodziło o to, że teoria ewolucji jest prezentowana w szkole jak fakt naukowy - a jest tylko teorią. Choć nie mam 100% pewności, że Orzechowski czy ktokolwiek nie postulował uznania tej teorii za fałszywą. Ale czy takie zdania na pewno pamiętasz? Ja osobiście przytyku nie rozumiem, bo kościół ewolucji nie zaprzecza... -I co? Myślisz, że przedtem nie było żadnych samobójstw??? Myślisz, że nie było żadnej przemocy? Ja tam nie słyszałem codziennie, podaj przykłady. A Giertych jest najbardziej parszywym szczęściarzem jakiego widziałem- trafiło się ślepej i chorej umysłowo kurze ziarno. Już to kiedyś tutaj pisałem. Media natychmiastowo podchwyciły temat i nagle Giertych stał się wspaniałym człowiekiem, który dba o wszystkich i jest wspaniałym szeryfem tego miasteczka. A owszem, media ostatnio sprawę nagłośniły, ale problem jest - to co się dzieje w niektórych szkołach mi osobiście potrafi zjeżyć włos na głowie a samobójstw jest więcej niż kiedyś (choć dokładnych badań Ci nie podam i możesz po prostu się nie zgodzić). Nie był to oczywiście momentalny bum, ale nie znaczy to, że zajęcie się przez Giertycha sprawą jest błedem! I jego motywacja jest tu nawet mało ważna, bo sprawa jest słuszna. No daruj! Więc Kaczyński nie może się wzrostem gospodarczym chwalić, bo to nie do końca (imo) jego zasługa? A gdybyśmy mieli gorsze wyniki - wina kaczora. Facet ma na starcie przerąbane Wypowiadanie argumentów mnie boli... ...a kaczor to burak bo zrobi to i tamto! -Spotkałeś, spotkałeś. Tylko nie chcesz tego zauważyć. Tak to jest w środowiskach pro-PiS'owskich. Naprawdę lubisz dyskutować w tym tonie? Do szczątkowej ilości rzeczowych argumentów dorzucasz takie personalne przytyki. Może np. ja Ci powiem, jak to jest w Twoich środowiskach? I będziemy się tak przerzucać... Ech, buraczane teksty są po obydwu stronach, ale to chyba nie są czołowi prawicowi publicyści, nie? -A to akurat chyba najbardziej ironiczny i najmniej poważny zarzut, bo wszyscy wiemy, że PiS nigdy nie pozwoli sobie na otwarte mówienie o jakichkolwiek antypatiach wobec żydów, choć na pewno żałuje- w końcu kilka procent w wyborach piechotą nie chodzi. Nie powie, ale poimputować se możemy, a co! A jakie środowiska antysemickie PiS popiera? W mediach takich udziela się według mnie dlatego, że dyskutować tam można godzinami bez presji czasu. Choć tu wyjątkowo przyznaję rację - nie powinien tego robić. Nic, tylko pogratulować... No świetnie - zachlany ryj Kwaśniewskiego na cmentarzu w Charkowie (i nie tylko tam) świadczy o tym, że z władzą całkiem dobrze?! To miał być prezydent?! Nie. Jak będziesz małym zwyrodnialcem... Jeszcze inni po prostu widzieli w nim dobry program. Że tak się spytam - co wskazywało na utopijność programu? -No, racja. Skończyłoby się tanie państwo prawa i porządku. Potem byłoby tylko źle, teraz( jakby się ktoś nie zorientował ;P ) przecież jest idealnie. I po co ten tekst?! Nikt nie mówi, że jest idealnie i nikt nie mówi, że byłoby tylko źle - tylko, że byłoby gorzej. A to akurat - że alternatywna władza rządziłaby gorzej jest wpiasane w sprawowanie władzy... Skoro nie wina PiS-u to czemu o tym piszesz? A tanie państwo oznacza obcięcie wydatków a nie obniżkę ceny chleba. Popadasz w śmieszność. -Najpierw trzeba być do tego zdolnym. Tu przyznaję Ci rację
  11. No i proszę, a już straciłem nadzieję, że ktoś odpowie. Dzięki wielkie, nie zapoznałem się jeszcze (chwilowo nie mam Linuxa) ale wygląda na to, że tego właśnie szukam. A tu już zajrzałem i pewnie też się przyda
  12. Po dość krótkiej nieobecności wypowiem się, by znów wystąpić w roli przedstawiciela głupiej mniejszości (patrząc na posty) ... Mówienie o niereprezentatywności kaczora jest o tyle dziwne, że jego prezydentura jest w tej kwestii ogromnym krokiem naprzód (bynajmnij nie znad krawędzi przepaści)... Kwaśniewski zachlał się za granicą trzy razy - raz - na cmentarzu w Charkowie, dwa - na Białorusi chciał wsiadać do bagażnika nawet (nikt tego nie zdementował!), trzy - w ONZ-cie, gdzie owijał się polską flagą... A jeśli chodzi o kłamstwa i niekłamliwość polityków PO - kamiloss, wskaż mi proszę kłamstwo Kaczyńskiego, przy czym nie mam na myśli niezrealizowanych obietnic przedwyborczych, bo raz, że nie koniec kadencji, a dwa, że nikt nigdy wszystkich obietnic nie zrealizował - to raczej koncert życzeń niestety - kłamstwo to co innego. Ja z kolei wskażę Ci kłamstwo polityka PO - Tuska. Na informację o jego dziadku (niemerytoryczną, owszem) oświadczył, że to nieprawda. Kłamał w kampani wyborczej i ja takiego prezydenta nie chcę... A jeśli ktoś oświadczyłby, że mógł nie wiedzieć - na to odpowiedziała jego kuzynka mówiąc, że to niemożliwe, że wszyscy w rodzinie wiedzieli... (edit: zresztą twierził, że to nieprawda - czyli się z sytuacją zapoznał...) Starczy na razie, choć dużo więcej mnie w ostatnich postach ruszyło...
  13. Będzie ni z grychy ni z pietruchy, ale trudno . Porwał mnie wir przedświątecznych porządków, dzisiaj przyjeżdża do mojej nas znajomy i nie mam naet czasu (ani specjalnie siły), żeby sensownie przejrzeć forum. I pewnie do świąt nie znajdę go dużo a być może nawet w ogóle. Dlatego też teraz życzę Wam wszystkim wesołych Świąt, miłej atmosfery, przyjemnie spędzonego czasu na czym kto chce, fajnych prezentów i w ogóle wszystkiego najlepszego :!: Do zobaczenia po Świętach, przed nowym rokiem jeszcze tu zajrzę.
  14. Toteż sam napisałem, żeby nazewnictwu dać spokój. Szczerze nie rozumiem zarzutu, być może coś źle zrozumiałem, ale wątpię. Black Pearl napisał "istnienie podziemia nawet tajemnicą poliszynela nie jest", a ja napisałem o morderstwie i kradzieży jako równie oczywistych. A jeśli chodzi o jakieś poparcie - rządowe czy społeczne - moja odpowiedź niżej. To, że tych przypadków nie miałem na myśli jest oczywiste. Hmmm... Fakt, sprawą się chyba władza średnio interesuje, ale nie powiedziałbym, że daje na aborcję ciche przyzwolenie. Jest wiele spraw, które nie znajdują odpowiedniego zainteresowania rządu z różnych powodów. Po prostu pieniądze idą na coś innego, bo albo jest to pilniejsze wg. władź, albo mało medialne. Każda władza coś w Polsce zaniedbywała, żyjemy w kraju, w którym wszystkiego nie da się jednocześnie napirawiać. Co nie znaczy, że popieram ten brak zainteresowania podziemiem aborcyjnym. Nie wydaje mi się też, aby miało ono poparcie społeczeństwa. Przykład dobry czy nie - można się tu różnić lub może nawet dyskutować, ale pewne jest, że oddał główną myśl - to, że zakaz jest masowo łamany nie oznacza, że należy go znieść. Raczej, że należy opieprzyć tych, którzy powinni pilnować odpowiedniego egzekwowania tegoż.
  15. Ech. To, że demokracja jest ułomna widzę chyba odkąd pamiętam. Naprawdę wierzysz, że mam takie poglądy, jakie mi imputujesz? Nie napisałem, że cośtam ergo demokracja jest zła. Napisałem, że jest ułomna, bo
  16. Och, biedny Smuggy, jaki biedny... Przecież sam daje tyle informacji ile chce i biorąc pod uwagę swoją popolarność doskonale zdaje sobie sprawę, że nie zostawią go w spokoju. Ja zostawiam, bo sprawdziłem parę rzeczy, które sprawdzić miałem od lat i po zabawie. W pewnym stopniu.
  17. Nie do końca się z Tobą zgodzę. Prawdą jest (niestety?), że demokracja to system, w którym "większość ma rację" niezależnie od tego, co głosi i jak o czym decyduje. Jak każdy system, tak i ten jest ułomny - choć chyba najlepszy z możliwych. Ale cywilizowana demokracja to rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości, a więc mniejszość nie tylko może, ale i powinna wpływać na decyzje większości.
  18. A ja mam takie małe pytanie z sufitu - czy wśród redaktorów są jacyś wegetarianie (albo weganie, fruterianie czy Bóg wie kto jeszcze)?
  19. Ja należę do tych, co to sztucznych choinek nie uznają. Choć fakt, np. do szkół te prawdziwe się nie nadają. Ale u mnie w domu zawsze jest starannie dobrana, przytaszczona w pocie czoła, śliczna choinka pod sufit, mimo że na święta wyjeżdżamy, mamy kota i psa. Kot, podobnie jak wiele kotów, nazywany jest głównie kotem, choć na imię mu Budyń - głównie śpi i przelewa się podczas snu z krawędzi telewizora lub czegokolwiek innego, gwałtowne bum o podłogę, po czym wskakuje spowrotem i układa się do snu. Można go czasem także przenieść z miejsca na miejsce obserwując jego reakcję analogiczną do reakcji budyniu
  20. Ech, przebiłem się przez artykuły, które podrzucił Maverick no i się wypowiem, nie tylko o nich: A więc prawdą jest, że płód czuje ból. Że od pewnego momentu - jasne. I znów ostra granica - w okolicach 30 tygodnia. Nawet jeśli ból psychiczny nie dotyczy płodów, na których można w Polsce dokonać aborcji, to jestem przeciwnikiem aborcji nie tylko w Polsce, a ból nie jest moim głównym argumentem przeciwko tejże. Raczej jednym z mało ważnych... Litości. Zadziwia mnie Twoje zaufanie do Wikipedii. Parę zdań na temat (definicji osoby), na który filozofowie tworzą długie wywody i toczą długie polemiki. Zapomniałeś dodać przy każdej liczbie "około". Znowu gafa z mojej strony, którą nie tylko Ty wytknąłeś. I znów na szczęście tylko w kwestii nazewnictwa. Nie miałem na myśli oczywiście aborcji, a przerwanie życia. Znam etapy rozwoju po zapłodnieniu, inaczej nie brałbym udziału w dyskusji (to raczej do Devil Sina). Błąd, do którego niniejszym się przyznaję. No i rewanż: wierzyc sobie mozesz... dopoki go mi nie zdefiniujesz wiesz co mozesz sobie z tymi wierzeniami zrobic? Bo ja tez na ten przyklad wierze w obiektywne dobro i zlo' date=' z tym ze nie potrafie go zdefiniowac, wiec nie wycieram sobie nim d... geby...[/quote'] Nie no, chyba nie chcesz, żebym napisał kilku (-nasto? -dziesięcio?) stronnicową pracę na temat "Czym jest dla mnie dobro i zło" i wrzucał ją na forum? Dobro i zło to jedne z najtrudniej definiowalnych (jeśli w ogóle) terminów, co nie znaczy, że możesz mi odmawiać prawa ich używania. Nie bądź śmieszny. czylio tak jak pisalem: niech sie urodzi' date=' a potem do kosza... ciekawa moralnosc...[/quote'] Czyli tak, jak nie pisałem: "niech sie urodzi, a potem do kosza". Ciekawa logika... Sugerowałem, owszem. I powyższymi słowami przyznałem Ci rację. Napisałem, że był wierzący, więc to podtrzymuję. Kwestia ostatecznie zakończona. Ale czy to zaprzecza przytoczonej przez Ciebie mojej wypowiedzi?
  21. Mam, kurzcze, problem. Jak z Y'z dock'a wyrzuca się ikony? Wrzuciłem tam monitor CPU i za nic nie mogę znaleźć opcji wywalenia go... [Rozwiązałem ten banał] EDIT: I jak usuwać separatory?
  22. Słuchajcie, wiecie może skąd ściągnąć pożądny tutorial do samurize?
  23. Hmmm... Owszem, ale jak reklama jest wyjątkowo nachalana to może doczakać się jak najbardziej pamiętanego miejsca na liście "tych, którzy mnie wkurzyli i ich produktów nigdy nie kupię". U mnie na przykład za nachalną i wkurzającą reklamę z dźwiękiem wylądowała ta na jakiś czas Heyah. Takie pytanko - jakiej przeglądarki używasz, niziołka?
  24. Umowna granica?! Zważ na podejmowane ryzyko zabicia człowieka. A co do zlepku komórek - do Ciebie również kieruję końcówkę mojego poprzedniego postu. I znowu - "tak mi szkoda tych dzieciaków, że lepiej je zabić". Sorry, ale dla mnie to jest śmieszne. Niektórzy starają się pomóc już urodzonym, inni tylko mówią, że według nich to morderstwo i się na nie nie godzą. Mógłbym odbić piłeczkę i zapytać, czy wszyscy, którzy nie godzą się na morderstwo bezdomnego pomagają bezdomnym. To zależy. Ja uważam, że czuje ból także ten psychiczny na skutek fizycznego. I o takim bólu mówiłem. Może i łatwo powiedzieć. Ale powiedziałem i jak zadałeś pytanie to racz nie podważać niepasującej Ci odpowiedzi. Mogłeś od razu napisać "A Ty wolałbyś się nie urodzić...". A co do samobójstwa - to jest wybór konkretnej osoby i jak już pisałem - nie wybierajmy za innych.
  25. W sprawie GW się raczej nie wypowiem, bo ją słabo znam i niewiele mam do powiedzenia. Ważne, że śledźtwo jest w toku, czym broni sie Wyborcza. A o aborcji postaram się jak najkrócej, by powoli kończyć temat, czego chyba niemal wszyscy chcą. Nie tworzę nowego znaczenia słów. Mówię, że to, co oznacza słowo aborcja jest morderstwem (czyli tym, co oznacza słowo morderstwo). I skończmy z tym, bo się nie przekonamy. Bardzo bym się cieszył, gdyby prawo o aborcji zmieniło się tak, by była możliwa tylko na zygocie. Choć wolałbym ostrzejsze. Eh, bo chce krwi niewinnej Jestem zly! Argh. Strasznie chcesz sprawic by wyszlo, ze jestem morderca. Odpowiadałem na konkretne argumenty. Mam nadzieję, że nie jesteś mordercą. Bo tak. Bo ja bym to zostawil sumieniu matki. Ale ja jestem tym ZLYM w spoleczenstwie. Dlatego tez rozmawiajmy o zygocie. A ja właśnie nie zostawiałbym sumieniu matki szczególnie dziecka dzień przed narodzinami. O zygocie już conieco napisałem (w tym poście), a skoro chcesz rozmawiać tylko o niej - odnieś się proszę przynajmniej do końcówki mojego postu. Już. to. tłumaczyłem. Nie zawalaj mnie co i rusz tym samym pytaniem. Rozumiem, że skoro masz takie a nie inne poglądy ono samo ciśnie się na usta i taka moja postawa wkurza. Ale już na to pytanie odpowiadałem i mnie z kolei wkurza powtarzanie go w kółko. Zazwyczaj są podparte wypowiedziami naukowców. Fakt, że ci czasem bredzą, ale jesteśmy na nich zdani, bo to oni właśnie przeprowadzają badania - dlatego, że inni nie znają się na temacie tak dobrze, żeby w danych kwestiach wyrokować. Głebszą argumentację zapewne zawarł w książce, którą pewnie przejrzę, żeby - kiedy mi się znów przytrafi podobna dyskusja - mieć mocniejsze argumenty. No właśnie - ten chrurg też mógł bredzić, a jednak przytaczasz jego wypowiedz jako argument. Ale problem w tym, że aborcja jest możliwa także na płodzie. Nie tylko autorytety mogą dyskutować. Ja sam nim nie jestem, ani większość forumowiczów. To, że książka jest jednoznaczna, nie znaczy wcale, że ktoś nie zastanowił się nad drugą stroną. Oznacza to tylko, że jego zdaniem (po zapoznaniu się z tematem) kwestia jest jednoznaczna. I nie odmawiaj mu rzetelności nie przejrzawszy przynajmniej książki. Bez mozgu by to nie dzialalo. Wiec gdzie ta granica jest kiedy tworzy sie mozg. Ale ostrej granicy, gdzie tworzy się mózg nie wyznaczysz. Jednego dnia płód tegoż nie ma, więc usunąć można, drugiego ma, więc nie można? Ryzykowne. Szczególnie, że ostra granica sprowadzałaby się na dodatek do sekund. Można powiedzieć, że płód reaguje na bodźce, a więc mózg jest. Nie reaguje - może mózg jest jeszcze za mało wrażliwy. Ale to akurat na temat świadomości a nie bólu. Bo to, że płód nie czuje jeszcze bólu nie jest dla mnie wystarczającym argumentem za aborcją. Krótko - chciałbym, żeby aborcja została przynajmniej ograniczona tylko do zygoty. Skłaniałeś raczej do dyskusji na temat zygoty, więc byłoby mi miło, gdybyś zajął podobne stanowisko i sprzeciwiał się aborcji płodów. EDIT: krótki post nie wyszedł, trudno. Moje wypowiedzi zredukowane do minimum. Przeoczyłem jakoś wypowiedzi RoZy'ego. Napiszę więc drugi, tym razem na pewno krótki post.
×
×
  • Utwórz nowe...