Jump to content

roger!

Forumowicze
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About roger!

  • Rank
    Hobbit
  • Birthday 11/13/1990

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array
  1. Zasilacz ten lepszy, ale i tak wyszło zgodnie z przewidywaniami. Dzięki i do zamknięcia
  2. Pełen zestaw: Athlon X2 5600+ 2,8Ghz Gigabyte M61PME-S2P mATX GF 8600 GTS 256MB z pasywnym chłodzeniem 2x1GB Goodram 800Mhz Zasilacz Modecom 400W obudowa, dysk 300GB ATA, nagrywarka dvd, trochę kurzu
  3. Ewentualnie Danny Carey na perkę ;p ale do takiego składu to jednak Grohl jakby bardzie pasuje, sami showmani wyjdą
  4. Dzięki 1. Więc będą Goodramy 1333. W przyszłości druga kostka, jak będzie potrzebna. Rozwiązane. 2. Wiem. A przewiduje się, że Ivy będzie od obecnych wydajniejsze od 5 do 15%, w zależności od zadania. Skoro wychodzi na to, że PCI 3.0 to tylko marketing, to zostanę przy P67. Rozwiązane. to jeszcze ogólnie Przy i5 karta rozwinie skrzydła i odczuję wyraźny przypływ wydajności? W końcu pakuję w to prawie całą wypłatę (jeśli tak, to kwestia rozwiązana i poszukam kupca na staroć w jakimś akademiku. jeśli nie, poszukam tu gdzieś tematu z obiektywami ;p)
  5. Pozwolę sobie odgrzebać. Na początku marca/kwietnia planuję przesiadkę na i5. Pierwsza rzecz: mój obecny sprzęt: Athlon X2 5600+ 2,8Ghz Gigabyte M61PME-S2P 2x1GB 800mhz Goodram be quiet! 530W MSI GTX 460 Cyclone 1GB i marnujący się Scythe Yasya, ale przynajmniej jest cichutko beta BF3 chodziła na wysokich w FHD raczej płynnie, aczkolwiek z irytującym doczytywaniem. nie wiem jak to możliwe, ale chodziła sprzęt docelowy: i5 2500k albo odpowiedni Ivy, jeśli nie zaszaleją cenami 4GB 1600mhz Asrock P67 Pro3 albo Z68 Extreme 3 Zalman z9 i teraz kłeszczyns: 1.Taktowanie ramu wpływa na podkręcanie innych podzespołów? Piszą ludzie o tym że do tego lepiej brać 1600 i wyżej, ale uzasadnienia brak. 2.PCI 3.0 ma jakąś realną szansę wpływać na wydajność w ciągu powiedzmy 5 najbliższych lat? Wiem że wy nie jasnowidze, ale wolałbym kupić coś na długie lata, żeby się przyszłym konsolom nie kłaniało. A różnica w cenie między P67 i Z68 to "tylko" 150pln. No i Z68 lepiej wygląda ;p
  6. REALTEK AC97 AUDIO to kodek do twojej integry. IMO do CS'a nie potrzebujesz lepszych słuchawek niż to co znajdziesz w markecie. Ewentualnie możesz kupić Xonara DG (~100pln) i jakiś szit pokroju słuchawek Fatal1ty (~100pln), jeśli chcesz te 200pln wydać i "błyszczeć".
  7. @Drangir A jak się mieczem rzuca to kto trzyma przycisk?
  8. Czasem sam już nie wiem, czy to my się starzejemy i mamy większe wymagania/bardziej marudzimy, czy ktoś po prostu odwala fuszerę. W powyższym przypadku akurat nie mam tego rodzaju wątpliwości, a ilość wartościowych informacji w niektórych reckach to już nawet temat na kilka osobnych wpisów. Good job.
  9. roger!

    Praca przede- i podemną

    Rok już siedzę w obecnej pracy i czasem sobie myślę jak fajnie było w szkole. Głównie siedzenie i bazgranie w zeszycie, przerwy co 45min i w przypadku choroby wystarczała kartka od rodziców Żeby było ciekawiej, siedzę w administracji dużej firmy produkującej wiązki elektryczne (~1,5k ludzi na hali), a o maturę nikt mnie nigdy nie pytał. Wystarczył fakt ukończenia technikum (mechatronik). Rada na przyszłość - idź na informatykę, opanuj jakiś język i np accessa do baz danych, przydasz się prawie wszędzie.
  10. roger!

    II. O pudełkach.

    Nie, nie będzie to wpis poświęcony tragicznej śmierci pewnej pewnej pani o nieprzyjemnej aparycji, występującej w serialu M jak Mortal Kombat (czy coś takiego). Tylko o kupowaniu kota w worku. Plastikowym albo wirtualnym. http://reaper-man170203.deviantart.com/art/I-R-Gaming-Cat-130181989 Wszyscy lubimy pudełka. Można je poukładać na półeczce, chwalić się kolekcją, budować igloo czy rozpaczać nad wydaniem na pierdoły równowartości małego samochodu. Liczy się też możliwość ogarnięcia swojej kolekcji jednym rzutem oka, chociaż tu też od zasobności portfela zależy, ile tych rzutów bądź oczu do ogarniania jest potrzebne. U niektórych nawet płyty z grami zastępują książki. Jak to wtedy nazwać, płytoteczka? No mniejsza. Przechodząc do rzeczy, trzeba sobie zadać jedno ważne pytanie: co lubię w życiu ro... damn, nie ten film. więc jedno ważne pytanie: czy wydać na grę "w promocji" 130pln + 20 za przesyłkę, czekać tydzień z powodów problemu z wysyłką (czy może tylko mnie to zawsze spotyka?) i dostać potem mikre pudełeczko w pudle na telewizor, z dodatkami w postaci pięciu stron instrukcji, czy też wybrać jeden z kilku dostępnych serwisów, kupić to samo za powiedzmy 110 i grać po np 4h, w zależności od łącza. I nie mieć pudełka. A jeszcze są możliwości typu kup ruski klucz za 1/3 ceny, zmień IP, odśpiewaj motyw przewodni z Tetrisa i ciesz się multi MW3. Moje zdanie? Na steamowym koncie będę miał niedługo więcej gier niż na półce za plecami. Głównie przez promocje, ale też przez wygodę użytkowania tego serwisu. Patchował ktoś kiedyś ręcznie Sacreda 2? O tym właśnie mowa. Jednak mimo wszystko lubię moją kolekcję. Dlatego najlepszym dla mnie wyjściem jest gra w pudełku, ale zintegrowana z (najlepiej) steamem. Jak Skyrim, Deus Ex 3 czy Dead Island. A jak nie ma takiej opcji? Wtedy zależy już od dodatków. Pogody. Motyla w Azji. Ale jeśli Amalur będzie, to już tylko Originowy digital, nie ma bata.
  11. roger!

    I. O łatwych grach.

    na obrazku? no to niezłe geny masz
  12. roger!

    I. O łatwych grach.

    mission accomplished
  13. Na wstępie daruję sobie zwykłe słowa wstępu świeżego blogowicza i przejdę do rzeczy samej, czyli... wstępu. Ale tego właściwego, dzisiejszego. Pewnie zabrzmi to jak herezja. Sam bym to tak odebrał jeszcze kilka lat temu, ale lubię gry łatwe i krótkie. Nie są to do końca odpowiednie słowa, bo nie mam nic przeciwko małemu wyzwaniu czy męczeniu jednej produkcji przez miesiąc, ale niech to będzie "opłacalne". Ale po kolei. Ale ale. W czasach wesołej młodości, gdy można było rzucić lekcje w kąt, siąść przed monitorem i klepać potwory przez kilka godzin, jakoś nie zastanawiałem się nad tym, czy ten czas jest dobrze wykorzystywany. Warto dodać, że internetu też wtedy nie miałem. Bezimienny podczas spacerów po kolonii górniczej kilkadziesiąt razy dziennie padał bez życia w trawie, zatłuczony przez żuki, czy inne paskudztwa, które ledwo odrosły od ziemi, by tylko zrobić dwa questy i otworzyć jakąś skrzynkę ze śmieciami w trudno dostępnej, zarobaczonej dziurze. Klawiatura skrzypiała groźnie przy ostrzejszych zakrętach w którymś NFSie, mysz błagała o litość przy setnym rajdzie na Mefista, by tylko dropnąć bardziej błyszczące gacie. Co mi to dało? Masę rozrywki oczywiście. A pierwszy KOTOR ze słownikiem na kolanach nawet konkretnego skilla w angielskim. Rzecz w tym, że wtedy miałem cierpliwość, żeby grać we wszystko, co mi wpadło w ręce. Mniejsza o to, skąd te gry się brały. Teraz, gdy świat poszedł do przodu (a rewolwerowiec pewnie całkiem niedługo zacznie ścigać człowieka w czerni), ja sam nie mam czasu na gry. Chociaż lepiej ująć to trochę inaczej: szkoda dnia (bezlitośnie skróconego o 8h) na granie, gdy chce się w nim jeszcze zmieścić rytuał codziennego grzebania w necie za ciekawostkami, komunikację z innymi szaraczkami, czytanie książek i amatorskie zdjęcia, a jeszcze gdzieś chciałoby się wcisnąć napisanie tekstu dłuższego niż trzy zdania, aktywność fizyczną czy zaległe przemeblowanie. Dlatego właśnie wolę produkcje, do których można usiąść na jedną czy dwie godziny i uzyskać wymierny efekt. Lubię wyzwania, ale to nie znaczy, że mam na nie czas. (mój portfel bardzo się z tego wszystkiego cieszy, ostatnie growe zakupy to Skyrim i Batman, a jeśli daruję sobie Kingdoms od Amalur, to kolejne będzie dopiero Diablo 3: Lord of Rainbows) Tyle na dzisiaj, bo w połowie pisania zgubiłem myśl przewodnią. Ale to pierwszy wpis, więc mi wybaczycie, hm? Za tydzień mogłoby być krótko o tym, jak to przez masę gierek na FB, preordery i dlc nie zamierzam kupować ME3, bo nie chcę płacić za niepełny produkt. A nie, czekajcie, już wszystko napisałem...
  14. gra mi śmiga aż miło (koledze o lepszej konfiguracji rwie jak dziki dzik) stery do karty zaktualizowałem i nic to nie dało...i skąd wiesz skąd jestem ? może właśnie siedze sobie w Anglii ?
  15. Hmm , wszyscy piszą , czy im się podoba , czy nie , a ja napisze , że mam z grą problem. W Demo na początku zamiast intro i tych innych filmików wyświtla mi się czarny ekran przekreślony białą krechą , myslałem , że w pełnej tego nie będzię. Rozczarowałem się. Nie mogę obejrzeć filmików między chapterami , mogę tylko ich słuchać. Ale i to się dało jakoś wytrzymać. Prawdziwie sie wkurzyłem , gdy skoczyłem do wody w 5 chapterze. Biały ekran. Nie da się przejśc dalej , bo [beeep] widać. Miał ktoś taki problem jak ja ? Proszę o szybką pomoc.
×
×
  • Create New...