-
Zawartość
277 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Kwad_rat
-
Gatunek, można powiedzieć, ze będzie to taktyczny RPG. Na razie zapowiedzi brak, bo team jest dwu osobowy i zanim wiele elementów się skrystalizuje jeszcze trochę minie. Nie wspominając już o tym, że dzielimy czas miedzy różne zajęcia i np. ja nie pracuję nad tym na pełnym etacie . Nie mogę jeszcze za dużo powiedzieć, na razie dodam tylko, że obecnie platformą docelową są smartfony.
-
Muszę spróbować, choć od razu powiem, że designy strasznie mi się nie podobają, a w szczególności batman. Nie jestem też fanem CGI, które niestety zastępuje wszędzie dwuwymiarową animację. Jak do tej pory, nie widziałem lepszego batmana, niż ten z TAS, z lat 90 i na razie nie zapowiada się, żeby coś się w tej kwestii zmieniło. @UP Batman Beyond też był b.dobry a The Batman, BtBatB i Justice League były dobre
-
Zaczynam pracę nad konceptami, do gry, którą mam robić z kumplem. Oto pierwszy rysunek. Miało być prościej, ale trochę mnie poniosło. XD
-
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=473071796063339&set=pb.100000815678872.-2207520000.1373653947.&type=3&theater - to jest nieopublikowana strona, która miała parę różnych wersji i żadna nie wyglądała tak jak powinna. Tylko ta mi się zachowała. No to wiem, co będę rysował w najbliższym czasie. XD
-
Trochę bardziej przypomina to strony narysowane trochę późnej: http://skarbnicabarda.pl/lotr/2.html Tu jest jeszcze 1 rozdział, jak kogoś to interesuje http://skarbnicabarda.pl/lotr/1.html. Na pewno potrzeba by paru zmian, by lepiej się to czytało. Poprawić dialogi, to jest zadanie.
-
Swego czasu rysowałem komiks. Były to moje pierwsze próby ze sekwencyjną próbą opowiadania historii. Ostatnio zacząłem się zastawiać nad wskrzeszeniem mojego pierwszego twora, więc postanowiłem na próbę przerysować pierwszą stronę, jaką lata temu stworzyłem. Oto taka próbka, a jednocześnie porównanie z wersją z 2008, czy może z 2007 roku. Jakby się udało, to rysowałbym ciąg dalszy, jednocześnie odświerzając, strona po stronie, starą wersję. Miałem częściej robić wpisy, ale odkąd kupiłem Mario Kart 7 na 3DSa, ciężko było mi się od niego uwolnić. Podobnie jak od oglądanie One pieca, którego odcinki nadrabiałem po rocznej przerwie w oglądaniu. Takie proste, a takie dobre.
-
Mam tam konto. Pewnie napiszę coś na forum jutro. Już założyłem tam konto street pass. Tym bardziej, że pudełkową wersję możesz znaleźć już 10 zł taniej np. na ultima.pl Właśnie się trochę tym bawiłem, ale jeszcze nie znalazłem żadnego optimum. Sprawdzam też opcje uśpienia konsoli i na razie jeszcze trzyma całkiem nieźle. Z 3D jest różnie, mi zdecydowanie odpowiada przykręcenie go na połowę i też nie wszędzie jest ok. Tym bardziej, że by je dobrze odczuwać głowa musi znajdować się w specyficznym położeniu, a wzrok musi się przyzwyczaić. Z kolei ja jak się przyzwyczaiłem, to wrażenia mi się podobały. Akurat 3D to bardzo osobiste doznanie, u niektórych wywołuje bóle głowy innym z kolei męczy oczy, a niektórzy nie mają z nim żadnego problemu.
-
Amazon. http://forum.cdaction.pl/index.php?app=blog&module=display§ion=blog&blogid=3068&showentry=41726 - Tutaj trochę więcej informacji, jeśli Cię interesuje dokładnie skąd i za ile. W komentarzach tłumaczę też co ile kosztowało.
-
I się udało. Dotarła do mnie w końcu paczka z UK, w której znajdował się mój 3DS. Już zdążyłem się nim trochę pobawić, założyć ekrany ochronne i poustawiać wszystkie opcje i naprawdę lubię tą maszynkę. Ciężko opisać obcowanie z tym urządzeniem, bo jest to tak naprawdę całe doświadczenie, a nie tylko gry i trójwymiarowy ekran. Nintendo e-shop trochę przydrogawy, ale jakoś sobie z tym radzę i prawdopodobnie zakupię parę gier, jednak w wersji na fizycznym nośniku. Zamierzam go też zarejestrować w Club Nintendo, choć nie jest dostępny w naszym kraju istnieją sposoby na korzystanie z niego. Teraz pytanie do użytkowników 3DSów, czy macie jakieś porady dla początkującego użytkownika tej konsoli. A teraz rzecz najważniejsza. Mój friend code: 0705 - 2919 - 4228 Na razie to tyle, wracam do zarzynania nowej zabawki.
-
Ja bym nie miał czasu, żeby sobie raz w tygodniu nowy obrazek rysować. Nie lubię jak reprezentuje mnie rysunek wykonany przez kogoś innego.
-
Też zwykle zostaję z jednym obrazkiem na dłużej. Zmieniam kiedy naprawdę mam już dość jakiegoś obrazka. Tia, a jak potrafią być awatary dezorientujące, kiedy nick jest nijaki, a na awatarze postać kobieca, to ciężko czasem zgadnąć, czy to facet, czy baba po drugiej stronie pisze
-
Pobieraj. Nie wiem dlaczego nie chce się animować. PS. Ok naprawiłem. Nie tą co trzeba wersję zgrałem na serwer.
-
Ostatnio ktoś mnie pytał dlaczego zmieniłem mój rozpoznawalny Awatar. Wtedy zacząłem się zastanawiać, o który chodzi. W sieci używałem już wielu i wszystkie wykonałem samodzielnie. Jeśli spotkacie w sieci kogoś, kto się nimi posługuje, to wielce prawdopodobne, że to ja. Oto historia moich awatarów. Z tym krasnalem jestem chyba najbardziej kojarzony. Jest to chyba najdłużej używany przeze mnie awatar, który zrobiłem jako ćwiczenie z rysunku w GIMPie: To coś nowszego. Portret zrobiony ze szmat, na potrzeby zajęć z projektowania graficznego: Tego zacząłem używać całkiem niedawno. Pewnie gdzieś go można jeszcze spotkać. Obrazek powstał, kiedy brałem udział w organizacji jednego z konwentów mangi i anime, który się nie odbył (cholerny MagicOn): Awatar, który służył mi na deviancie. Brzydki jak noc, na początku był tylko ikonką folderu z prywatnymi dokumentami na moim dysku: Kolejny obrazek stworzony z myślą o galerii na deviantart. Bawiłem się trochę pixelartem i to jest prosta animacja, która z tej próby wynikła. Teraz używam go nawet tutaj: Ten krasnal był kiedyś na paru forach. Jest to jeden z pierwszych awatarów jakie zrobiłem. Nie wiem, czy można go znaleźć jeszcze gdzieś w sieci: Kiedy grałem dużo w Enemy Territory (dawno temu) posługiwałem się takim oto wizerunkiem: Stary obrazek ze strony i forum, które kiedyś prowadziłem. Skarbnica Barda może jeszcze wrócić: Animowany Awatar z mojego konta Lastfm. Animacja z plasteliny, okropnie się pracuje w tym materiale.: Tego użyłem raz, właśnie tutaj na forum, po pewnym czasie go zmieniłem, ponieważ był to obrazek stworzony dla kumpla i prawdopodobne, że go używa jako swojego awatara:
-
Nie do końca. Jak teraz czytam to po raz kolejny, to faktycznie można odnieść wrażenie, że wciąż myślę, o tym, że jednak wszystkie zabezpieczenia są na miejscu, co się zmieniło w ciągu ostatnich paru dni. Chodzi mi raczej o to, że nigdy nie wiadomo, czy M$ jednak po premierze nie zmieni zdania i za jakiś czas wszystkiego nie uruchomi z powrotem. Tym bardziej, że panowie zastrzegali się, że nie da się tak po prostu tego wyłączyć... Zresztą za Sony też nie ręczę, bo obie firmy opatentowały bardzo podobne rozwiązania, które miały chronić przed używkami. Jedyne co wiemy, to że Microsoft zbudował już infrastrukturę, która pozwala mu na użycie owych rozwiązań. Poprzednia generacja bardzo ograniczała możliwości gier na PC. Gry tworzone były pod Power PC, a nie X86. Do dziś wiele produkcji straszne ślamazarzy się na blaszakach, mimo ich sporej przewagi sprzętowej. Tera naprawdę może się opłacać zakup komponentów AMD, ponieważ pod nie będą optymalizowane nowe produkcje.
-
Big N wciąż zarabia pieniądze, a to najważniejsze. Oznacza to, ze firma wciąż żyje. Problem polega na tym, że ta firma naprawdę potrafi podejmować ryzykowne zagrania. Spójrzcie na gry jakie prezentuje. Oprócz New Super Mario Bros. każdy Mario jest trochę inny. Kto byłby w stanie zrobić coś takiego jak Smash Bros. Jaka inna korporacja byłaby skłonna zrezygnować ze standardowego designu pada, by zaskoczyć gracza czymś całkowicie nietuzinkowym, zarówno w tej i w poprzedniej generacji. Nintendo podejmuje ryzyko, jednak nie zawsze okazuje się to trafną decyzją. Dlatego cenię tę firmę. Gracze potrzebują Wielkiego N jako producenta konsol. Chodzi o ten z krasnoludem, czy może ten który miałem ostatnio, czyli, mój portret z profilu, w stylu egipskim? Ten wrzuciłem, ponieważ bawiłem się trochę pixelartem i miałem po prostu taki etap kiedy wrzucałem nowy obrazek to tu, to tam. Zawsze mogę wrócić do starego.
-
Niestety. Mam wrażenie, że aby wciąż muc produkować konsole stacjonarne, N powinno już pracować nad nową maszyną i wypuścić ją przynajmniej za 2 lata. W trakcie trwania obecnej generacji. Niestety Wii U jako hardware przypomina bardziej Xboxa 360 i Playstation 3.
-
Po pomysłach jakie miał M$ i tak podchodziłbym z rezerwą do informacji, że wszystko powinno działać. Zawsze może spotkać nas jakaś niemiła niespodzianka. Wiem, sam si ostatnio tym zajmowałem, choć czasem trzeba się z tym trochę pobawić, bo amazom trochę ma trochę niestandartowy system płacenia kartą i nie wszystkie polskie plastiki go obsługują. Poza tym sprzęt kupiony np. na wyspach może się okazać tańszy niż ten dostępny u rodzimych sprzedawców. Co nie zmienia faktu, że przeciętny Kowalski, wchodząc do sklepu będzie mógł kupić jedynie Playstation 4.
-
Akurat najlepsze zdjęcie dla tej konsoli znalazłem
-
Następna generacja konsol nadchodzi. Niektórzy mogą powiedzieć, że już się pojawiła, wraz z premierą Wii U, jednak Nintendo jest jak zwykle modnie spóźnione. Ciężko jest zaliczyć tę ostatnią maszynę do następnego pokolenia, kiedy jego specyfikacja bardziej przypomina produkty konkurencji, obecnie znajdujące się na rynku. Na potrzeby tego wpisu, przyjmijmy jednak, że Wii U jest tak zwanym "next genem". Do premiery Playstation 4 i Xbox One, pozostało już tyko parę miesięcy. Już niedługo będziemy się mogli cieszyć bardziej wysublimowanym sprzętem, o większej mocy obliczeniowej, lepszej grafice, o bardziej błyszczących obudowach, funkcjach socjalnych i innych bajerach, o których zwykli marzyć prawdziwi gracze. Polscy gracze będą mogli przebierać w opcjach, które najbardziej im pasują, czy to przekazać swoje pieniądze Sony, może wesprzeć Microsoft, a może jednak wspomóc nieco stetryczałego staruszka Nintendo. Nie wspominając o PC, które niejako stanowi trochę inną kategorię wagową. Ale czy aby na pewno mamy wybór? Zacznijmy może od usunięcia z pokoju słonie, o którym wspomniałem na samym początku artykułu. Wyeliminujmy jeden z potencjalnych wyborów, który jednak nie jest nam do końca dany. Mówię o Nintendo, które teoretycznie oferuje graczom w Polsce swoje dwa flagowe produkty - Wii U i 3DS. Piszę teoretycznie, ponieważ w praktyce, kiedy piszę te słowa, Nintendo wciąż nie ma w Polsce swojego oficjalnego dystrybutora. W związku z tym, dostępność gier na ich platformy jest praktycznie zerowa, ceny zwariowane, a i zdobycie, którejkolwiek konsoli wielkiego N wymaga karkołomnej gimnastyki, zupełnie nie opłacalnej z punktu widzenia przeciętnego użytkownika. Jeśli oczekujesz, że wstąpisz do pierwszego lepszego sklepu i zakupisz pudełko z logiem Nintendo, to możesz się srodze zawieść. Czyli nasza lista wyboru nowej konsoli, już została uszczuplona do dwóch pozycji. Przejdźmy do Microsoftu. Przecież pomimo głupiej nazwy, Xbox One wciąż może powalczyć o konsumenta na polskim rynku. Muszę powiedzieć, że konferencja giganta z Redmond była naprawdę dobra. Znalazł się na niej nawet jeden excluzywny tytuł, który bardzo mi się spodobał, a mowa Sunset Overdrive, którego styl wprost mnie zauroczył. Co prawda, cena troch wysoka i niekoniecznie musi mi się podobać to, że Kinect jest niemal obowiązkowo dołączany do zestawu, jednak myślę, że nowy Xbox ma szansę zdobyć pewną grupę zwolenników w Polsce i sprzedać się całkiem nieźle w dniu premiery. Microsoft nawet zaprezentował listę 21 krajów, w których dostępny będzie Xbox One już w Listopadzie. Spójrzmy: Australia, Austria, Belgia, Brazylia, Kanada, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Meksyk, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Rosja, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria, Wielka Brytania i oczywiście Stany Zjednoczone... Chwila, na tej liście nie ma śladów Polski. Wygląda więc na to, że oficjalnie na razie konsola nie ma wsparcia w naszym kraju. Na pewno pojawią się egzemplarze, które będą sprowadzane przez przeróżne sklepy internetowe. Może się jednak okazać, że będziemy mieli powtórkę sytuacji z Wii U, kiedy deficyt sprzętu spowodował, że kupno egzemplarza w Polsce graniczyło z cudem i nawet preordery nie były realizowane. W dodatku nie spieszył bym się też z zamawianiem Xbox One w zagranicznych sklepach. Po ostatnich wyczynach Microsoftu, związanych z DRM, obowiązkowym połączeniem do internetu i ogólnym brakiem zaufania do użytkownika, może się okazać, że Polskie IP nie będzie mile widziane w Xbox Live i konsola będzie mogła co najwyżej służyć jako ekstrawagancki przycisk do papieru. Pozostaje też problem dostępności gier w sklepach, choć w dobie cyfrowej dystrybucji nie jest to jakąś wielką uciążliwością. Nie mniej, można powiedzieć, że kolejny z możliwych do wyboru next genów odpada z naszej listy. I jak się okazuje, morze możliwości, które było rozmiarów co najwyżej Bałtyku, okazało się zwykłą kałużą, jako że na Polskim rynku, w najbliższym czasie oficjalnie dostępny będzie tylko jeden next gen. Przynajmniej na razie nikt nie ogłaszał, że Polska jest wykluczona z grona krajów, w których ma się już niedługo pojawić Playstation 4. Jeśli ktoś będzie chciał więc kupić nowy sprzęt, pociągnąć Polskę w następną generację, to w zasadzie ma jeden wybór. Można by rzec, że jest to najlepszy wybór, ponieważ Playstation 4 będzie miało cenę o całe 100 ? niższą od Xbox One, chyba najbardziej zróżnicowaną bibliotekę i zapewne najlepsze wsparcie w Polsce, spośród trzech producentów konsol. W dodatku płacą za plusa, co miesiąc będziemy otrzymywać jakieś darmowe gry i w ogóle przyszłość Sony maluje się w różowych barwach, jednak pozostaje pewien niesmak. Z i tak skąpego wyboru, nie zostało praktycznie nic. Wybór został nam odebrany. Niby istnieje, jednak pozostałe opcje są na tyle uciążliwe i bolesne, że aż wypada z nich zrezygnować. Miło by było, gdyby jednak Sony nie mogło się czuć w Polsce monopolistą.
-
Zgadzam się z Abyssem. Średnie anime. Było w nim parę dobrych pomysłów, ale też masa głupotek, które są kliszami typowymi dla horroru. Tym bardziej, że większości śmierci dało by się uniknąć właśnie, gdyby ktoś powiedział głównemu bohaterowi o co chodzi. Końcówka, też mnie jakoś specjalnie nie urzekła. Koncept dobry, wykonanie średnie.
-
Nintedo 3DS XL już niedługo w moich rękach
wpis blogu skomentował Kwad_rat Kwad_rat w Blog do Kwad_ratu
Akurat udało mi się dorwać egzemplarz kiedy cena była na najniższym poziomie. Wcześniej faktycznie było to 130-140?. Nie wiem od czego to zależy. Swoją drogą, wolę sam z amazona sprowadzać, niż zastanawiać się skąd mają konsolę ludzie na Allegro. -
Nintedo 3DS XL już niedługo w moich rękach
wpis blogu skomentował Kwad_rat Kwad_rat w Blog do Kwad_ratu
Cena się waha i naprawdę trzeba trafić. Sama konsola kosztowała mnie trochę mniej, bo jakieś ?121.98, co równa się 617,57zł w tej chwili. Cała reszta to koszty przelewów (22 zł kosztowało mnie korzystanie z prepaida, wymiana walut itd.), koszt ładowarki i ekranów ochronnych. Ociąganie się z wysłanie paczki wiąże się z tym, że nie zawsze towar jest na stanie w dniu wysyłania zamówienia. Jeśli zaznaczę opcję, by całość została przesłana w jednej przesyłce, to rzeczywiście się ona opóźni. Jest opcja przesyłania natychmiast, ale wtedy muszę płacić za każdą paczkę, która nie przekracza ?25. -
Nintedo 3DS XL już niedługo w moich rękach
wpis blogu skomentował Kwad_rat Kwad_rat w Blog do Kwad_ratu
Akurat wynuka to z tego, że Nintendo nie interesuje się Polskim rynkiem, a polski rynek niespecjalnie interesuje się Nintendo. Pamiętaj też, że recenzje w takim CDA pojawiają się dzięki dwóm czynnikom. Pierwszym jest udostępnienie danej gry przez wydawcę. Prasa otrzymuje zwykle kopię recenzencką gry, za którą redakcja nie musi płacić, a która gwarantuje pojawienie się produkcji w kolejnym numerze czasopisma. Choć nie gwarantuje to pozytywnej oceny. Drugim ważnym czynnikiem, który decyduje o pojawieniu się gry w prasie, jest jej popularność. Nawet jeśli dystrybutor nie będzie skory wysłać do redakcji kopii recenzenckiej, zawsze gra może pojawić się w piśmie. Redakcja po prostu kupi egzemplarz, jak każdy zwyczajny gracz - w sklepie. Teraz należy przeanalizować te dwa czynniki i okazuje się, że nie bez powodu gry na konsolę Nintendo nie są recenzowane w CDA. Ani Wii U, ani 3DS nie są maszynami popularnymi w polsce, a Nintendo nie ma nawet obecnie oficjalnego dystrybutora, co oznacza, że nie ma kto przesyłać gier do redakcji. Pamiętaj też, że CDA przez wielu jest wciąż uznawane, za pismo bliższe PCtowej braci, niż konsolowcą. Dlatego też każda recenzja gry na którąkolwiek z platform N w CD-Action jest dla mnie niezłym zaskoczeniem. -
Nintedo 3DS XL już niedługo w moich rękach
wpis blogu skomentował Kwad_rat Kwad_rat w Blog do Kwad_ratu
Zgodzę się. Tam głównie pojawiam się po informacje. Największy problem deadly, to cynizm i brak tolerancji. To za co można ich pochwalić to dość dokładne informacje. Są dobrze poinformowani i zwykle mają jakieś wewnętrzne informacje na temat tego, co się dzieje z Nintendo w Polsce (między innymi dlatego, że mieli dobre kontakty Stadlbauer). A jak na razie to nie dzieje się za dobrze. Mam tam konto, ale nie liczę na jakąś większą integrację, z kolei na CDA społeczność fanów Nintendo nie jest zbyt silna. No i wkurza mnie obwinianie fanów za sytuację N w Polsce. Bo mimo wszystko Nintendo w naszym kraju niespecjalnie się stara i nie dziwi mnie to, że jest jak jest. Jeśli chodzi o konsole, to polska jest krajem Playstation i żeby cokolwiek tu ugrać, trzeba włożyć trochę pieniądza z rynek, z niewielką szansą na sukces. Nintendo nie dysponuje tak dużym kapitałem jak Sony, a Polska nie jest na tyle lukratywnym rynkiem, by ładować w nią tony gotówki. Podejrzewam, że kto miał kupić konsolę, to ją już kupił i raczej w obecnej sytuacji ekonomicznej, nie ma co liczyć na rozszerzenie rynku konsolowego w naszym kraju, a już na pewno na rozszerzenie go w stronę Nintendo. Patrząc też na politykę Microsoftu, to możemy spodziewać się co najwyżej większej ilości maszyn z logiem Playstation. -
Nintedo 3DS XL już niedługo w moich rękach
wpis blogu skomentował Kwad_rat Kwad_rat w Blog do Kwad_ratu
Na poki to chyba czeka każdy. Chętnie też kupię Mario Kart i z niecierpliwością czekam naSuper Smash Bros.
