Skocz do zawartości

Kwad_rat

Forumowicze
  • Zawartość

    277
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Komentarze blogu napisane przez Kwad_rat


  1. @Kwad_rat

    Proponuję uderzenie do największych fanów BigN w internetach:

    http://d-serious.pl/

    Względnie, możesz pospamować Berlinowego mejla. wink_prosty.gif

    Mam tam konto. Pewnie napiszę coś na forum jutro. Już założyłem tam konto street pass.

    Taa. e-shop jest drogi. Za cyfrową wersję gry nie będe płacił tyle co za pudełko jeśli jest ona przypisana do konsoli.

    Tym bardziej, że pudełkową wersję możesz znaleźć już 10 zł taniej np. na ultima.pl

    Polecam pokombinować z ustawieniami 3ds, jasności ekranu, wifi itd żeby oszczędzić energię. Jak dla mnie 3d kiepsko wygląda i szybko od tego bolą oczy więc raczej z tego nie będe korzystał.

    Właśnie się trochę tym bawiłem, ale jeszcze nie znalazłem żadnego optimum. Sprawdzam też opcje uśpienia konsoli i na razie jeszcze trzyma całkiem nieźle.

    Z 3D jest różnie, mi zdecydowanie odpowiada przykręcenie go na połowę i też nie wszędzie jest ok. Tym bardziej, że by je dobrze odczuwać głowa musi znajdować się w specyficznym położeniu, a wzrok musi się przyzwyczaić.

    Z kolei ja jak się przyzwyczaiłem, to wrażenia mi się podobały. Akurat 3D to bardzo osobiste doznanie, u niektórych wywołuje bóle głowy innym z kolei męczy oczy, a niektórzy nie mają z nim żadnego problemu.


  2. Trochę tego było, ale ogólnie nie lubię "żonglować" avkami.

    Też zwykle zostaję z jednym obrazkiem na dłużej. Zmieniam kiedy naprawdę mam już dość jakiegoś obrazka.

    Ja też zawsze patrzę na avki. Wszyscy ludziez avatarów są tacy sami (jak chińczycy!).

    Tia, a jak potrafią być awatary dezorientujące, kiedy nick jest nijaki, a na awatarze postać kobieca, to ciężko czasem zgadnąć, czy to facet, czy baba po drugiej stronie pisze :P


  3. Rozumiem, że trochę czekałeś z opublikowaniem tego wpisu? Bo do tego czasu już trochę się zmieniło w polityce M$.

    Nie do końca. Jak teraz czytam to po raz kolejny, to faktycznie można odnieść wrażenie, że wciąż myślę, o tym, że jednak wszystkie zabezpieczenia są na miejscu, co się zmieniło w ciągu ostatnich paru dni. Chodzi mi raczej o to, że nigdy nie wiadomo, czy M$ jednak po premierze nie zmieni zdania i za jakiś czas wszystkiego nie uruchomi z powrotem. Tym bardziej, że panowie zastrzegali się, że nie da się tak po prostu tego wyłączyć... Zresztą za Sony też nie ręczę, bo obie firmy opatentowały bardzo podobne rozwiązania, które miały chronić przed używkami. Jedyne co wiemy, to że Microsoft zbudował już infrastrukturę, która pozwala mu na użycie owych rozwiązań.

    Może w końcu jakieś gry prawdziwie multiplatformowe?

    Poprzednia generacja bardzo ograniczała możliwości gier na PC. Gry tworzone były pod Power PC, a nie X86. Do dziś wiele produkcji straszne ślamazarzy się na blaszakach, mimo ich sporej przewagi sprzętowej. Tera naprawdę może się opłacać zakup komponentów AMD, ponieważ pod nie będą optymalizowane nowe produkcje.


  4. Bardzo dobry artykuł.

    a Big N - cóż leżącego się nie bije. Zwłaszcza takiego już w stanie podpadającym pod gnilny.

    Big N wciąż zarabia pieniądze, a to najważniejsze. Oznacza to, ze firma wciąż żyje. Problem polega na tym, że ta firma naprawdę potrafi podejmować ryzykowne zagrania. Spójrzcie na gry jakie prezentuje. Oprócz New Super Mario Bros. każdy Mario jest trochę inny. Kto byłby w stanie zrobić coś takiego jak Smash Bros. Jaka inna korporacja byłaby skłonna zrezygnować ze standardowego designu pada, by zaskoczyć gracza czymś całkowicie nietuzinkowym, zarówno w tej i w poprzedniej generacji. Nintendo podejmuje ryzyko, jednak nie zawsze okazuje się to trafną decyzją. Dlatego cenię tę firmę. Gracze potrzebują Wielkiego N jako producenta konsol.

    PS

    Dlaczego zmieniłeś swój oldschoolowy, przekozacki i taki z którym zawsze byłeś kojarzony awatar? sad_prosty.gif

    Chodzi o ten z krasnoludem, czy może ten który miałem ostatnio, czyli, mój portret z profilu, w stylu egipskim?

    Ten wrzuciłem, ponieważ bawiłem się trochę pixelartem i miałem po prostu taki etap kiedy wrzucałem nowy obrazek to tu, to tam. Zawsze mogę wrócić do starego.


  5. Nawet największy fanboj wszechświata nie jest chyba w stanie w to uwierzyć. WiiU przegrało zanim generacja się zaczęła i teraz do jej końca będzie odrabiać straty...

    Niestety. Mam wrażenie, że aby wciąż muc produkować konsole stacjonarne, N powinno już pracować nad nową maszyną i wypuścić ją przynajmniej za 2 lata. W trakcie trwania obecnej generacji. Niestety Wii U jako hardware przypomina bardziej Xboxa 360 i Playstation 3.


  6. Wszystkie ograniczenia Xboxa, w tym i blokada regionalna, zostały zniesione, także będzie można sprowadzać go zza granicy. Oczywiście, na pewno wpłynie to na sprzedaż X1 w Polsce, ale możliwość grania na nim będzie.

    Po pomysłach jakie miał M$ i tak podchodziłbym z rezerwą do informacji, że wszystko powinno działać. Zawsze może spotkać nas jakaś niemiła niespodzianka.

    Sprowadzenie na własną rękę sprzętu z kraju piwa i kiełbasy albo od wyspiarzy nie stanowi problemu w XXI wieku.

    Wiem, sam si ostatnio tym zajmowałem, choć czasem trzeba się z tym trochę pobawić, bo amazom trochę ma trochę niestandartowy system płacenia kartą i nie wszystkie polskie plastiki go obsługują. Poza tym sprzęt kupiony np. na wyspach może się okazać tańszy niż ten dostępny u rodzimych sprzedawców. Co nie zmienia faktu, że przeciętny Kowalski, wchodząc do sklepu będzie mógł kupić jedynie Playstation 4.


  7. Podobał mi się klimat pierwszych odcinków, szczególnie ten sklep z lalkami i przyznam, że trochę się wkurzyłem, gdy okazało się iż wszystko jest nieco mniej demoniczne i tajemnicze niż się spodziewałem. Wkurzało mnie też trochę ciągle ''nie możemy mu powiedzieć, to tajemnica" nawet jeśli gość już ewidentnie cały ich misterny plan posłał w diabły.

    Trochę szkoda było tez oglądać zabijające się postacie na końcu, lepszy efekt niż w Final Destination. No i chyba nie do końca zrozumiałem ostatnie sceny, jestem jedyny?

    Zgadzam się z Abyssem. Średnie anime. Było w nim parę dobrych pomysłów, ale też masa głupotek, które są kliszami typowymi dla horroru. Tym bardziej, że większości śmierci dało by się uniknąć właśnie, gdyby ktoś powiedział głównemu bohaterowi o co chodzi. Końcówka, też mnie jakoś specjalnie nie urzekła. Koncept dobry, wykonanie średnie.


  8. Najtaniej widziałem bodajże wersję w szarym kolorze za 140?. Nie myślałem, że cena może aż tak się wahać.

    Akurat udało mi się dorwać egzemplarz kiedy cena była na najniższym poziomie. Wcześniej faktycznie było to 130-140?. Nie wiem od czego to zależy. Swoją drogą, wolę sam z amazona sprowadzać, niż zastanawiać się skąd mają konsolę ludzie na Allegro.


  9. 690 zł?!! Kurczę, swojego zamówiłem w tym tygodniu i "trochę" więcej mnie to kosztowało.

    W moim przyadku też się ociągają z wysłaniem paczki. Wcześniej kilka razy zamawiałem same gry i nie pamiętam, żeby to też tak długo trwało. Z drugiej strony paczka powinna przyjść już dosyć szybko.

    Cena się waha i naprawdę trzeba trafić. Sama konsola kosztowała mnie trochę mniej, bo jakieś ?121.98, co równa się 617,57zł w tej chwili. Cała reszta to koszty przelewów (22 zł kosztowało mnie korzystanie z prepaida, wymiana walut itd.), koszt ładowarki i ekranów ochronnych.

    Ociąganie się z wysłanie paczki wiąże się z tym, że nie zawsze towar jest na stanie w dniu wysyłania zamówienia. Jeśli zaznaczę opcję, by całość została przesłana w jednej przesyłce, to rzeczywiście się ona opóźni. Jest opcja przesyłania natychmiast, ale wtedy muszę płacić za każdą paczkę, która nie przekracza ?25.


  10. No cóż dla mnie ludzie tacy są strasznie ale to strasznie ograniczeni i nie mają świadomości że tracą coś wspaniałego. Za nic nie oddałbym Kirbiego, Mario, Zeldy czy Pokemonów.

    Akurat wynuka to z tego, że Nintendo nie interesuje się Polskim rynkiem, a polski rynek niespecjalnie interesuje się Nintendo. Pamiętaj też, że recenzje w takim CDA pojawiają się dzięki dwóm czynnikom. Pierwszym jest udostępnienie danej gry przez wydawcę. Prasa otrzymuje zwykle kopię recenzencką gry, za którą redakcja nie musi płacić, a która gwarantuje pojawienie się produkcji w kolejnym numerze czasopisma. Choć nie gwarantuje to pozytywnej oceny.

    Drugim ważnym czynnikiem, który decyduje o pojawieniu się gry w prasie, jest jej popularność. Nawet jeśli dystrybutor nie będzie skory wysłać do redakcji kopii recenzenckiej, zawsze gra może pojawić się w piśmie. Redakcja po prostu kupi egzemplarz, jak każdy zwyczajny gracz - w sklepie.

    Teraz należy przeanalizować te dwa czynniki i okazuje się, że nie bez powodu gry na konsolę Nintendo nie są recenzowane w CDA. Ani Wii U, ani 3DS nie są maszynami popularnymi w polsce, a Nintendo nie ma nawet obecnie oficjalnego dystrybutora, co oznacza, że nie ma kto przesyłać gier do redakcji. Pamiętaj też, że CDA przez wielu jest wciąż uznawane, za pismo bliższe PCtowej braci, niż konsolowcą. Dlatego też każda recenzja gry na którąkolwiek z platform N w CD-Action jest dla mnie niezłym zaskoczeniem.


  11. A i nie rejestruj się na Deadly, tam siedzi tylko kumpelstwo i jako nowy się tam nie odnajdziesz. Poza tym to dzieciarnia jest.

    Zgodzę się. Tam głównie pojawiam się po informacje. Największy problem deadly, to cynizm i brak tolerancji. To za co można ich pochwalić to dość dokładne informacje. Są dobrze poinformowani i zwykle mają jakieś wewnętrzne informacje na temat tego, co się dzieje z Nintendo w Polsce (między innymi dlatego, że mieli dobre kontakty Stadlbauer). A jak na razie to nie dzieje się za dobrze. confused_prosty.gif

    Mam tam konto, ale nie liczę na jakąś większą integrację, z kolei na CDA społeczność fanów Nintendo nie jest zbyt silna.

    No i wkurza mnie obwinianie fanów za sytuację N w Polsce. Bo mimo wszystko Nintendo w naszym kraju niespecjalnie się stara i nie dziwi mnie to, że jest jak jest. Jeśli chodzi o konsole, to polska jest krajem Playstation i żeby cokolwiek tu ugrać, trzeba włożyć trochę pieniądza z rynek, z niewielką szansą na sukces. Nintendo nie dysponuje tak dużym kapitałem jak Sony, a Polska nie jest na tyle lukratywnym rynkiem, by ładować w nią tony gotówki. Podejrzewam, że kto miał kupić konsolę, to ją już kupił i raczej w obecnej sytuacji ekonomicznej, nie ma co liczyć na rozszerzenie rynku konsolowego w naszym kraju, a już na pewno na rozszerzenie go w stronę Nintendo. Patrząc też na politykę Microsoftu, to możemy spodziewać się co najwyżej większej ilości maszyn z logiem Playstation.


  12. Mnie w tej tabelce najbardziej śmieszy fakt, że patrząc na sprzedaż Wii i 3DS ktoś może powiedzieć, że Nintendo powinno robić gry na inne platformy i zostawić hardware innym. Przy czym należy pamiętać, że Nintendo nie zwykło tracić pieniędzy na swoim sprzęcie (w przeciwieństwie do Microsoftu i Sony).

    Co do przewagi Xboxa, to należy pamiętać, że Playstation 3 tak naprawdę odrabiało przewagę, spowodowaną roczną różnicą w premierze.

    Inna ciekawa sprawa. Pamiętasz jakie chało głosiło PS3 na początku. Jedna maszyna multimedialna do wszystkiego. Xbox z kolei był maszynką do gier. Wszystko się odwróciło.


  13. Jedna rzecz mnie irytuje - cena gier. Arghh. Bo konsola to jest pikuś, naprawdę.

    Nawet nie mów. I przeceny też nie są jakieś super. Nie wiem jeszcze jak jest w e-shopie. Lite nie ma możliwości by się do niego podłączyć, ale też wątpię, by było jakoś lepiej.

    W tym wypadku naprawdę Vita wypada lepiej, bo można kupić PS plus i rocznie parę gier wpadnie w abonamencie za 150 zł.


  14. Ja tam widziałem stanowiska do testów 3dsa.

    Można wiedzieć gdzie? We Wrocławiu nie widziałem ani jednego.

    Xl faktycznie ładniejszy i trochę lepiej wykonany, ale dla mnie to nie jest handheld, jak się do kieszeni nie mieści..Poza tym jest droższy.

    Ja i tak mojego w plecaku noszę (DSa pierwszego), więc akurat to nie problem. Co kto woli. smile_prosty.gif

    Z kolei z ceną to jest tak, że jakoś urosła w ciągu ostatnich 2 miesięcy. Konsolka była już o wiele tańsza. I nie jest to tylko wynik tego, że nie ma w Polsce dystrybutora, bo na Amazonie też podrożało.

    A ładowarka to nie problem, bo pasuja te od zwykłego dsa, zawsze mozna też używaną na alledrogo kupić za Mieszka I-ego.

    Z tym jest nie do końca tak. Fajnie by było jakby pasowała od Lite'a ale tak nie jest. Ładowarka pasuje od DSi w górę. Ale i tak jej koszt to grosze, w porównaniu do ceny systemu. Co ciekawe, mam kumpla, który ma jeszcze pierwszą wersję DSa i ona ma jeszcze inną ładowarkę.


  15. @Kwad_rat: To jakiś Polak kupuje rzeczy od niny w Polsce? Ja myślałem, że wszyscy sprowadzają przez podejście wydawcy.

    Ja mojego DS Light kupiłem w sklepie, choć nie w żadnym markecie i było to już ładnych parę lat temu, kiedy amazon nie umożliwiał darmowej wysyłki do Polski, więc taka transakcja się opłacała. Mimo wszystko miło było mieć dystrybutora i trzech producentów konsol jakoś reprezentowanych w naszym kraju. Taką Vitę można bez problemu przetestować, w prawie każdym sklepie elektronicznym, a Nintendo nie.

    A wersja xl imo gorsza.

    Wszystko zależy. Ja wolałbym mieć większy ekran. Mam DS Lite i naprawdę jak porównam jego wielkość do późniejszych modeli, to wydaje się on cholernie mały. Jak ostatnio zastanawiałem się nad kupnem, kiedy ceny nie wariowały tak bardzo jak teraz, to jednak wolałem trochę dopłacić i mieć większą konsolkę, tym bardziej, że nie uważam stacji dokującej za coś co koniecznie muszę mieć. W dodatku XL ma trochę większa baterię (choć pewnie w ostatecznym rozrachunku działa mniej więcej tak samo długo). Nie specjalnie też jestem fanem wykończenia na wysoki połysk, więc matowe wykończenie XLa zdecydowanie lepiej do mnie przemawia.

    Dziś jednak, w dobie różnicy cenowej, nie wiem na co się w końcu zdecyduję. Nawet sprowadzenie z Amazona konsolki, to jest już dziś praktycznie 700 zł (a dolicz pan jeszcze ładowarkę, której XL nie ma).

    PS: Dwie minuty szukania: http://allegro.pl/ko...3246049226.html i kilkanaście kolejny nówek za około 500 (wliczam te za 550).

    Powystawówki za 4 stówki... http://allegro.pl/ni...3258460418.html

    Da się? Da.

    Wiem. Później sam zauważyłem, że coś nie tak było z wyszukiwaniem i okazało się, że konsolki są źle oznaczone w systemie, przez co allegro nie widzi ich jako nowe. Powystawówka, ciekawe, czy cały czas stała w pudełku, bo nigdzie nie widziałem, żeby ktoś rozstawiał stanowiska do testów, 3DSa.


  16. @Xerber: Jeśli patrzeć na sklepy typu "nie dla idiotów", to może tak być. Nowego 3dsa można spokojnie kupić za mniej niż 5 stów...

    Nie w wersji XL. Można było kupić, kiedy był jeszcze dystrybutor, w ciągu ostatniego miesiąca ceny niesamowicie skoczyły.

    A jak masz jakąś ofertę na nówkę, za tę kwotę, to chętnie ją zobaczę.

    Ale allegro jest zepsute jeśli chodzi o produkty Nintendo. Znalezienie nowej konsolki jest tam faktycznie ciężkie. Są konsolki, ale nie oznaczone jako "nowe".


  17. Cytuj

    Tym bardziej, że grono fanów marki jest u nas naprawdę znikome

    Ciekawe co było pierwsze - marny marketing tej firmy w naszym kraju (pewnie gdybym nie czytywał kiedyś pisemka konsolowego nie miałbym pojęcia że Wii to "konkurent" PS3 i X360, tylko brałbym to jako jakąś ciekawostkę) czy to "wina" rynku który nie chciał kupować ich produktów bo np. nie pasuje kulturowo w naszym kraju. To trochę jak z kurą i jajkiem.

    Po trochu jednego i drugiego. Przede wszystkim w naszym kraju, nawet wśród osób grających nie istnieje świadomość marki Nientendo. Zupełnie nie zdziwiłoby mnie, gdyby ktoś nie miał pojęcia skąd wziął się Mario i zamiast z "N" kojarzył go z Pegazusem.

    A to wszystko wiąże się z marketingiem, który dla Wii U, czy 3DSa wcale nie istniał. zresztą tego ostatniego można było co najwyżej pooglądać w gablotce, za szybką.

    Poza tym, nie wiem, czy w Polsce istnieją klienci dla Nintendo. Japończycy celują w przeciętnego Kowalskiego, a dla niego gry są bardzo często mało interesującą rozrywką. Ilość osób grających w naszym kraju, wciąż jest nie jest jakaś oszałamiająca. Ale co tu się dziwić, gry są luksusem, a u nas luksus się nie ma prawa sprzedawać, bo klasa średnia nie istnieje. Są biedni i bogaci, a po środku nic.


  18. Cholera! To teraz już w ogóle bez szans, żebym kupił 3DS'a. Ceny konsol na pewno trochę podskoczą, o grach już nic nie mówię.

    Ceny 3DSa XL obecnie plasują się na poziomie Vity w wersji Wifi. Co jest pewnym nieporozumieniem. W dodatku płacąc za plusa, też dostajesz gry na Vitę. Więc po prostu konsola sony obecnie jest bardziej opłacalna.


  19. Nintendo nie ma w całej Europie. Co dopiero w Polsce.

    Ich główne rynki zbytu to mimo wszystko USA i Japonia. Europa jest mimo wszystko jednorodnym tworem i działanie tu jet trudne. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że "N" chce dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców. Oznacza to, ze gry musiałyby być tłumaczone na każdy z europejskich języków, na co zwyczajnie Nintendo nie ma funduszy. Są dużo mniejszą firmą niż Sony i Microsoft i nie mogą sobie pozwolić by po prostu wlać masę gotówki w rynek, który tylko przyniesie straty.

    Zresztą, sytuacja w większych krajach Zachodniej Europy nie jest tak zła. Tam gdzie gry wydaje bezpośrednio Nintendo of Europe, gry są tłumaczone i mają premiery w normalnych terminach.

×
×
  • Utwórz nowe...