Skocz do zawartości

Archdevil

Forumowicze
  • Zawartość

    450
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Archdevil

  1. Jeżeli chodzi o moje marzenia dotyczące nowego NFSa to właśnie byłoby coś w rodzaju Motor City (tj. wozy z lat 40-tych do 80/90-tych) tylko że większy nacisk położono by na single. No i mozliwości przeróbek znacznie inne niż w "andergrandach" i ich pochodnych - żadnych tam skrzydeł do ziemi tudzież spinnerów! :evil:grafika byłaby utrzymana w klimatach z NFS:MW. Need For Speed:Motorhead? czemu nie!
  2. Jak wyżej Greenwood (tak naprawdę Dodge Diplomat) oraz Feltzer czyli Merc SL.
  3. Wielkie dzięki Nie przypuszczałem że współpracuje z rządem. Thruth też jest niezłym wykrętem. Zwłaszcza misja "Green Goo" w której odebrał nam to dziwne, zielone "coś". Wyglądało mi to na jakiś prototyp fajki do marihuany. :lol: Co do cytatów bardzo podobała mi się wypowiedź Torrena w cut-scence "N.O.E" w której wymieniał kto i gdzie go obserwuje. Robił to we wspaniałym tempie i stylu. Właściwie jego każda wypowiedź to arcydzieło. I jeszcze jedno zagadnienie: kto siedział w helikopterze zamiast Torrena? (chodzi tu o misję na autostradzie w której zamienialiśmy śmigłowiec Torrena w fireballa)
  4. Fakt, Woozie to też niezapomniana postać, a zwłaszcza jego zachowanie w misji "Mountain Cloud Boys" :lol: Chciałbym powrocić do Torreno, a mianowicie pytania: Kim tak naprawdę był i czym się zajmował? Niedawno zwróciłem uwagę na inną rzecz z nim związaną. Chodzi tu o misję, w której musimy ochraniać helikopter przewożący tajny ładunek. Po odprawieniu wszystkich wrogich kopterów w niebyt, helikopter zrzuca ów tajny ładunek który ląduje......tuż obok samochodu widma-sandlera. Przypadek? Nie sądzę. I co zawierała owa paczka którą musieliśmy później zawieźć Torreno? I jeszcze jedna rzecz związana z "Stowaway". Jako że podczas gry wsłuchiwałem się uważnie w głosy przechodniów tudzież radia, by wychwycić jak najwięcej humorystycznych akcentów, wsłuchałem się również, co mówią tajniacy w tej misji. Brzmiały one mniej więcej tak: "Powstaliście z śmieci/odpadów" oraz "Ty węglowy draniu" itp.. Nie sądzicie że to dosyć dziwne słowa w ustach CZŁOWIEKA?
  5. Text z numeru 1/2007 z GW autorstwa Smuggiego: "Wiecie, co to jest "Ghost In The Shell"? Admin w toalecie " Naprawdę, dawno żaden tekst nawet w "Na luzie" nie rozśmieszył mnie tak jak ten :lol: :lol: Tak się śmiałem po jego przeczytaniu, że niechcący uderzyłem głową o nogę łóżka ze szwedzko-ikeaowskiego drewna. Bolało. Ale tak się śmiałem że śmiech zrekompensował owy ból, więc tym bardziej pozostanie on na długo w mojej pamięci
  6. Coś się znajdzie. Jak nie w SA to w czwóreczce, w której i hope so znajdzie się jeszcze więcej MYTHÓW i files by X Zdecydowanie misja "Stowaway" od Torreno. W obudowie rządził jeszcze wtedy niezniszczalny GeForce 2MX, więc jak można wywnioskować, płynność gry zadowalająca nie była No więc zaczynam misję. Po obejrzeniu cut-scenki (BTW. Mike'a Torreno uważam za jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą postać w SA.Jego zachowania oraz sposób mówienia to mistrzostwo ) wsiadam na "pecejota" i ruszam w pościg za aeroplanem. Pierwszy raz nie wyszło, trudno, mówię sobie następnym razem ją przejdę.Albo jeszcze następnym Tych "następnych razów" nie liczyłem, ale byłoby ich coś ok 300. Skąd taki zaciach? Ano z racji niewydolności sprzętu (wtedy jeszcze nie miałem pojęcia że sprzęt wpływa na trudność misji) owy samolot oddalał się w tempie błyskawicznym i w żadnym razie nie potrafiłem go dogonić, choćbym miał CJowskimi zębami złapać jego ogon. W tym czasie nie miałem w ręku poradnika z CDA dot. tej misji więc wymyślałem cuda na kiju (przywoływanie pojazdów w celu blokady itp.) by ten "dopalony" samolot dogonić :evil: W końcu mnie olśniło i zmniejszyłem rozdzielczość na naj niższą wartość, i jakież było moje zaskoczenie gdy motór nagle dotał przyśpieszenia na tyle by bez problemu zaliczyć misję. Kiedy wpadł mi w ręce solucja z CDA i spojrzałem na opis misji którą autor opisał jako "dość łatwą".......... :evil: W każdym razie, przy żadnej misji w jakiejkolwiek części GTA nie męczyłem się tyle co przy "Stowaway" ktora zajmuje u mnie szczególne miejsce w pamięci. Argh.
  7. Tu mała wskazówka:"Idź do siłowni w Las Venturas i rzuć bombą do garażu obok. Stań w alejce i popatrz do góry. Zobaczysz ludzi zeskakujących i schodzących z dachu. Trik działa tylko wtedy, gdy tam stoisz (przypomnienie: Rockstar North, wcześniej znane jako DMA stworzyło grę Lemmingi)."
  8. Gratulacje. Widzę, że grasz w światową prapremierę :lol: :lol: Swoją drogą, wiadomo już, jaką powierzchnię będzie miał teren gry? Podczas przeglądania starszych numerów CDA zobaczyłem wzmiankę że STALKER miał byc wydany w trzech wersjach w tym jedna miała być specjalnie przystosowana pod procesory Athlona 64. Może teraz twórcy zrobią specjalną wersję pod Core Duo?
  9. Słyszałem o fotografie, ktory po zrobienu zdjęć idzie do wody sam się utopić :lol: I wyczytalem ostatnio na jednym z forów, że na dachu jednego z wiezowców w bodaj LV są ludzie, którzy sami się z niego "zrzucają" co ma być nawiązaniem do "Lemmingów" które kiedyś R* współtworzył.
  10. Archdevil

    Gothic 1

    U mnie owy komunkacik pojawiał się tylko wtedy, kiedy używałem jakiegoś kodu na przywołanie postaci. Podczas zwykłej gry tegoż efektu nie zaobserwowałem, może to zależy od wersji?
  11. Żałuję tylko że wycięto pojazdy Aż chciałoby się uciec przed jakimś niemilcem Ładą Niwą czy Żiguli Spodziewałem się także czegoś na kształt GTA by Czarnobyl, ale ten koncept też uważam za niezły. W każdym razie, duuużo lepszy od tego z E3, nie wyobrażam sobie STALKERA jako zwykłej siekaniny tylko że w bardziej "swojskich" realiach. Również potworki jakie widać na screenach nie napawają przerażeniem, ot jakiś wredny mutancik z rozdziawioną gębą, bójcie sięęęęę! :? Twórcy mogliby postarać się o jakiś oryginalniejszy "design", mniej chwytów z filmów klasy B a więcej czegos a'la Silent Hill. Bo przecież tak naprawdę wokół zony, tej prawdziwej, nigdy tak naprawdę nie zaobserwowano żadnych bestii rodem z Martwic Mózgów itp, ba nawet żadnych dwugłowych zwierząt niet zaobserwowano.
  12. Szczerze w to wątpię. Nie ubija się kuraka ktory znosi złote jaja. Carbon mimo swoich niewątpliwych wad sprzedał się bardzo dobrze' date=' głównie za sprawą marketingu. Na pewno za rok, może parę miesięcy usłyszymy że EA pracuje już nad kolejną odsłoną, i, miejemy nadzieję że wyciągnie wnioski z Carbona I chyba nikt nie chciałby żeby taka wyśmienita seria jak NFS skończyła się taką słabą częścią, więc IMO następny NFS jest pewny jak śmierć. I podatki Taaa, lepiej ukraść nie? Oj ludzie, ludzie... Może zamieszczą.To jest w FAQ napisane BTW. może nie zauważyłeś' date=' ale EA jakoś niechętnie sprzedaje swoje gry na covery pism.[/quote']
  13. Identyczny komunikat wyskoczył mi przy próbie uruchomienia HoM&M 5. Lekarstwem na to okazało się zainstalowanie jeszcze raz DirectX 9.0c Tobie radzę zrobić to samo
  14. No ba! Muscle to IMO najlepsza grupa samochodów w Carbonie, i niech mi ktoś powie że "eeee a nimi się truudno jeździiii......" po prostu wymagają więcej skupienia i kontroli, to oczywiste, że ktoś, kto jeździł dotychczas tylko młynkami do kawy mającymi warstwę pattexu na oponach (mówię tu o importach ofkoz ) poczuje różnicę, to dwa rożne motoryzacyjne światy.A jeśli ktoś narzeka, że sterowanie musclami w Carbonie jest trudne, to polecam mu odpalenie "Juiced" i przejażdżkę np. Camaro czy Viperem :twisted: .......ktoś jeszcze marudzi?
  15. Chodzi o tego pachołka co ma problem z wilkami i hoduje owce? Znajdziesz go po prawej stronie dworu Onara, niedaleko miejsca gdzie trenuje Cord.
  16. Można kupić za niewiele ponad 30 zł. Carbon to niestety pierwsza część serii której nie zamierzam skończyć drugi raz Mimo świetnych wozów (MUSCLE!!!!!) nie przyciąga, właściwie w niczym, grafika przebajerzona, same wyścigi wieją nudą, no i jest trochę za łatwa :? Gdzie tam jej replayability do Undergrounda....
  17. Z Flashpointem miałem do czynienia tylko raz. I żałuję, bo to naprawdę świetna gra była. Kiedy po raz pierwszy ją odpaliłem, podszedłem do gry w taki sam sposób jak bodaj gem w jednym ze swoich felietonów tj. huzia na fragi! Jakże srodze się zdziwiłem gdy po kilkunastu krokach: "O,o! zabili mnie??!!" Naprawdę, podziwiam za realizm i możliwości. No i realia bardziej swojskie niż w zachodnich FPS-ach.
  18. Jakoś wolę "klasycznego deesjota". Ta nowa, trójwymiarowa wersja nie ma tej grywalności, i nie przykuwa do monitora na dłuższy czas. Mimo wszystko w nowym DSJ można urządzić sobie niezłą zabawę, a mianowicie konqrs w którym należy wykonać skoczkiem jak najwięcej i jak najwięcej odbić od buli :twisted: Przypominam dla tych którzy tej części nie znają, że zawodnicy zachowują się jak manekiny i po odbiciu się którąś z kończyn od śniegu, zaczyna wyprawiać w powietrzu najrozmaitsze akrobacje, prawdziwy break-dance :lol:
  19. Tak, po misji St.Marks Bistro zadzwoni do Ciebie Woozie i wtedy będziesz mógł obrobić Caligula's Casino
  20. Tylko żeby R* nie przesadził z wprowadzaniem RPG-owatych elementów. Inaczej otrzymalibyśmy mniej grzeczną wersję simsów z widokiem TPP. Bo gdyby z każdą częścią ich przybywało to........ Wracając do terytorium: Game=> faktycznie, może okazać się, że Londyn wraz z wioskami angielskimi będzie niezłym pomysłem. Tylko że w Anglii dominują niziny a chciałoby się czegoś na kształt Mt.Chiliad A z legend R* mołgby wprowadzić np. Stonehenge oraz Probostwo Borley. Przecież Anglia jest jednym z "najczęściej" odwiedzanym przez duchy miejscem
  21. Taa..gdyby R* dołożył w GTA dzieci, oraz możliwość mordowania ich to dopiero by się szum podniósł.R* raczej czegoś takiego by nie zaryzykował.Co do zwierząt to prawdobodobnie plany umieszczenia ich w grze pojawiły się już w GTA:SA (np.textury jelenia). A zwierzęta przecież występują w SA! Co prawda, są to tylko ptaszyska ale są Tylko ciekawe jakie "legendy" można wymyślić z Londynem?! Duch księżnej Diany? Aha PleC, ale to Ty w czwórce będziesz Skali *:lol: *copyright by menel666
  22. Faktycznie, Rockstar mógłby szarpnąć się na coś bardziej oryginalnego. Londyn konsolowa część graczy mogła zobaczyć w grach z serii The Getaway. Bogota trochę za bardzo przypominałaby Just Cause. Tokio w wersji Gta chętnie bym zobaczył ale IMO lepsza byłaby....Moskwa :twisted: Te pojedynki z ruską mafią (pozdrowienia dla Wani ) i byłymi KGB-istami i szaleńcze pościgi na Placu Czerwonym Ładami i Zaporożcami.Taa...podoba mi się ta wizja xD Hm, daleko jesteś :lol:
  23. Radziłbym spojrzeć też na billboard na Unity Station. Pamiętacie, gdzie zapisywało się grę w GTA 2? Na budynkach z save'ami były napisy Jesus Save. Graffiti z tymi napisami znajdują się w kilku miejscach w LS, jeden znajduje się niedaleko garażu w którym tuninguje się lowridery Zwróccie uwagę na tablice rejestracyjne importowanych wozów w dokach SF (parę razy udało mi się zauważyć na nich kilka ciekawych tekstów....) I spróbujcie wywalić do góry nogami schody ruchome na którymś z lotnisk. :lol: Aha, i jeszcze jedno: przyjrzyjta się dokładnie szklanej witrynie stacji benzynowej, którą chciała rozwalić Catalina w misji "Tanker Comannder".
  24. Chodzi o te krzyki rzekomo pojawiające się na Mt.Chiliad? Podobno słychać tam jakieś okrzyki wzywające pomocy. Na moście łączącym SF z LV jest pewien Easter Egg. Poszukajcie go sobie, nie chcę psuć Wam zabawy A co się jeszcze tyczy wymagań "czwórki" to wymyśliłem sposób, w jaki sposób ZNACZĄCO możnaby było je zmniejszyć: Otóż głównym bohaterem byłby.......Woozie, a na świat patrzylibyśmy jego oczami. W ten sposób Rockstar zaoszczędziłby dużo czasu i pieniędzy na np. texturach :lol: * *this is joke of course
  25. Dodam jeszcze że wydanie GTA 4 na PC nie-jest-w-100%-pewne, ale tak samo było przecież z SA, więc chyba możemy spać spokojnie . A co do sprzętu- faktycznie, nowy engine może wymagać niezłego kombajnu. :? Ale co tam, najwyżej sprzeda się nerkę, (po co komu 2?) mały palec,i już uzbiera się na sprzęt który uciągnie czwórkę :lol: Ciekawi mnie w jakich realiach będzie toczyła się akcja nowego GTA. Czy współczesność,jak w trójce,czy może n-lat wstecz? Rockstar mógłby zrobić GTA w latach 70-tych, powstałaby całkiem niezła parodia podupadającego (niestety) Drivera. Zresztą,już w poprzednich częściach były kpiny z owej serii. No i główny bohater. Może w "czwórce" będzie nam dane pokierować azjatem?
×
×
  • Utwórz nowe...