Skocz do zawartości

Marethyn

Forumowicze
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Marethyn


  1. Jestem dumną posiadaczką dwunastoletniego już owczarka niemieckiego, zwanego przez sąsiada Bodunem. Pies zwie się tak naprawdę Bohun i jest najwdzięczniejszym stworzeniem, jakie znam. Jakby nie patrzeć, to się z tym futrzakiem wychowałam, bo miałam latek 7 kiedy znajomym oszczeniła się suka i wzięliśmy naszą kluskę do domu. Mówię kluskę, bo kiedy Bohun był młody, to zdecydowanie nie był mały, tylko właśnie taki przerośnięto-kudłato-kluskowaty. Zostało mu to do dziś.

    Pies nie jest tak do końca rasowy, bo zdaje się jego babka ze strony matki miała jakiś dziwny epizod z owczarkiem kaukaskim, co widać. W życiu nie widziałam takiego potężnego ow. niemieckiego O.o

    Jest niesamowicie leniwy, a poza tym to leniwy i leniwy. Przeszedł podstawowe szkolenie z sukcesem, więc komendy jakieś zna, ale i tak - na słowo "siad!" zamiast posadzić dupsko na podłodze to patrzy się albo na zasadzie "I co znowu chcesz ode mnie?" albo przygląda się rękom czy nie ma dla niego jakiegoś smakołyka dla niego. No i strasznie jest "wygadany" - nigdy jeszcze jedno stęknięcie nie niosło tak wielu znaczeń : )

    post-298646-1305418229_thumb.jpg

    A oto i on, w całym swoim pięknie ; )


  2. Tak sobie przeglądam wymienione tytuły i zaczęłam się zastanawiać, dla jakich kupiłam PS3. Hmm...

    1. SW The Force Unleashed, niedługo po premierze nic nie zapowiadało, że wyjdzie na PC, a na konsoli chyba nawet lepiej się gra

    2. Heavenly Sword

    3. Folklore

    4. kolejne Final Fantasy, z tego samego powodu dokupiłam PS2

    5. Genji

    6. Untold Legends

    Nie jestem pewna, czy te gry to exlusivy dla PS, ale nie widziałam ich nigdzie na inną maszynę.

    Nie wymieniam Uncharted, bo akurat ta gra nie wpłynęła jakoś szczególnie na decyzje o kupnie konsoli, z resztą nie ten okres, ale na pewno jest warta polecenia ^^


  3. Nie można romansować z Aveliną. W rozmowach z nią i Varrikiem są "romantyczne" opcje dialogowe, ale żadna z tych postaci nie jest uznawana za romans jako taki.

    Co do składu, to grając wojownikiem z tarczą miałam ze sobą Andersa, Varrika i Izabelę i grało się tym zestawem bardzo dobrze. Później zmieniłam Varrika na Merrill i z tym układem już zostałam praktycznie do końca gry. Z walką było w porządku, w innych kwestiach... Merrill nie jest nawet w połowie tak ciekawa, jak krasnolud : )


  4. Tom tomowi nierówny - posługując się numeracją polskiego wydania, tomy 1-3 były rewelacyjne. Kreska, fabuła - jeśli o mnie chodzi, to dostałam dokładnie to, czego oczekiwałam i byłam zadowolona, że nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto. Gorzej było z częściami 4 i dalej, tam już równia pochyła.

    Nie wydaje się Wam, że jeśli patrzeć na The Darkness jako część całości, jaką tworzą serie Witchblade, Angelus i właśnie The Darkness, to dużo lepiej wtedy wypada?


  5. Na pewno szybko się "Utracony Tron" czyta, ale nie jest to literatura wysokich lotów. Ot, rozrywkowe czytadełko, "Powołanie" było według mnie dużo lepsze. Świetne natomiast jako wprowadzenie do fabuły Dragon Age - niektóre postacie zdecydowanie zyskują jeśli idzie o głębie. Zwłaszcza pewien ambitny szlachcic ; )

×
×
  • Utwórz nowe...