Skocz do zawartości

RoZy

Super Moderatorzy
  • Zawartość

    7626
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez RoZy


  1. Z jednym się mogę zgodzić, kampania Komorowskiego była do kitu.

    Dlaczego piszesz w czasie przeszłym? :) Ona nadal taka jest! Niestety "Pan Bronisław" nie jest trybunem ludowym i na spotkaniach z ludźmi wypada słabo.

    Ciekaw jestem jak dzisiaj wypadła by odpowiedź na pierwsze pytanie z referendum ogłoszonego przez Jaruzelskiego w 1987 r. Pomijając uwarunkowania polityczne i możliwość przeprowadzenia takich zmian wtedy 2/3 ludzi zagłosowało na 'tak' (ja też).

    Kurka wodna nie pamiętam pytań. Za młody jestem i nie mogłem wtedy głosować jeszcze. Głosowałeś na Stana? :D

    Ostatnio w TV pokazywali jakiegoś gostka w wieku (tak na oko) około lat 18., który twierdził, że jego siostra zarabia 2 tys. zł.

    Podobala mi sie wczorajsza uliczna dyskusja Bronka z jakims studentem, ktory oznajmil Komorowskiemu, ze kupil sobie bilet do Norwegii, ze wyjezdza z kraju na trzy miesiace, zeby zarobic na studia i zapytal, czy tak wlasnie wedlug prezydenta ma wygladac zycie mlodych.

    Wczoraj oglądając te dwa "spotkania" pomyślałem że to nie wygląda przypadkowo. Dziś okazało się że 'norweski student" to niedoszły radny PiSz bodajże Ursynowa. Nie załapał się na posadę to trzeba się za robotę zabrać to i rozżalenie :)

    Prawde powiedziawszy, to nie do konca rozumiem tego studenta. Kiedy ja sam studiowalem, to wiekszosc moich znajomych z roku sobie latem dorabiala, tyle ze zasuwalismy wtedy w Polsce, zbierajac borowki i jablka albo smazac gofry czy ryby - dzieki turystom latem w trojmiescie zawsze bylo latwo o znalezienie wakacyjnej pracy, chociaz kasy z tego oczywiscie wielkiej nie bylo.

    To samo dziś z żoną mówiliśmy.

    BTW Irlandia UE nie chce opuszczać? Jak tam komentują wybory na wyspach? Ja bym tam Brytyjczykom pozwolił wyjść :) - mogą sobie też Grecję zabrać w gratisie trollface.gif


  2. Hehe u mnie pasożyty chyba już ponad 100h mają nabite w Isacu... nie bardzo się przejmując opiniami recenzentów :)

    Można tu strawersować klasyk "skoro nie zachwyca, to dlaczego zachwyca?" Każda gra jest jaka jest - opinia recenzenta ani jej nie poprawi ani nie pogorszy, a ma na celu jedynie pomóc mam w wyborze. Bojownicy o jedyną słuszną ocenę mają większy problem ze sobą niż recenzją.

    Zła na siebie jesteś bez potrzeby.


  3. Dobra, trochę się przespałem z tematem. Sacer - nie chcę zabrzmieć arogancko, uczciwie pytam: czy zdradzenie finału sagi, która - lekką ręką licząc - liczy już sobie piętnaście wiosen i który to finał zostaje przypomniany w pierwszych minutach pierwszej gry, by potem jak refren rozbrzmiewać w obu częściach, rzeczywiście może zaboleć?

    To kwestia złożona. Wiedźmina gdybym odczuwał potrzebę przeczytałbym dawno więc i znajomość zakończenia mnie nie stresuje. W swoim poście bardzie chodziło mi o odniesienie się do "użytkowników kultury" smile_prosty.gif Są pewnie jednak ludzie którzy sagę mają na "krótkiej liście" i każda poszlaka ich stresuje, a mają brak rozumu słabą wolę by omijać teksty mogące potencjalnie zawierać spoilery.

    Inna kwestia to o czym wspomniał SMG... takie twisty z gier, filmów czy książek zawsze należy tagować i ostrzegać, bo na nich one się opierają.

    Ojej, zaspoilerowalem fabule... smile_prosty.gif

    No i już nie ma nawet po co czytać jak się zna zakończenie smile_prosty.gif Tym bardziej że nie lubię złych/smutnych

    zakończeń.

    Nie jest zle a nawet nie jest specjalnie smutne, Zdziwisz sie. Czytaj.


  4. Ja również z listy rezerwowej kolekcjonerkę Trzeciego Wieśka będę miał (potwierdzenie zapłaty już dostałem) :)

    Do mnie najpierw przyszła informacja żebym się przygotował bo może przyjść informacja że trzeba zapłacić - dziś dostałem emalie że przydział dostałem.

    Uwaga techniczna: po próbie płatności poprzez link z emali wywalało błąd przy próbie opłacenia zamówienia że ww tej chwili nie można. Po użyciu zakładki konta z zamówieniami i preoderami wszystko przebiegło bez problemów.


  5. Możliwość obejrzenia i zagrania filmu w parę minut po premierze to zupełnie inna bajka.

    Jesteś pewien? Widziałeś kolejki przed premierą kolejnych części HP Może to kwestia dojrzałości odbiorcy? :)

    Ja nie mam ciśnienia żeby w coś zagrać czy obejrzeć 2h po premierze. Owszem są tytuły w które chciałbym szybciej niż wolniej.

    Póki co w sferze książek nic się nie zmieniło wciąż są w formie jak były. Twarde, miękkie okładki, jakieś kolekcjonerskie, bądź z ilustracjami - to samo co było od lat jak pamiętam.

    Ale gęsich pór nie pamiętasz.. książki też się zmieniały i to bardzo. Tyle że świat kiedyś zmieniał się wolniej.

    Gry przeszły taka ewolucje i zmiany , że obecnie sprzedają cienkie dvd slim z kodem. Nic tam nie ma, zastanawiam się po co to w ogóle na pc istnieje?

    A wyobraź sobie że jak mam na swojej noestradzie 2MB ściągać 40-50GB gry to wolę te pudełko z kodem i płytą/ami. Istnieją bo ktoś kupuje! Puki będzie zbyt nic nie poradzisz - będą istniały. Poza tym płyta z pudełkiem są moje - nawet jak pan haker ukradnie mi konto czy pan biznesmen zdecyduje że "świadczenie usługi zostanie przerwane"

    Zabawna jest to że pisze to w temacie gdzie zaglądają ludzie którzy lubią mieć półkę na gry.


  6. Ludzie pójdą i co dalej? Wybiorą kandydata na chybił trafił? Rzucą kostką? Większym problemem od frekwencji jest to, że ludzie w ogóle nie mają żadnej wiedzy o polityce oraz politykach.

    Kto wie może to jest metoda :) Wszak losowość w ewolucji odgrywa bardzo ważną rolę.

    Ludzie po czterdziestce w większości głosują tak, jak głosowali po upadku PRLu

    Jako ludź "po czterdziestce" powiem Ci że nie masz racji. Do tego źle dzielisz wiekowo. W momencie upadania PRLu dzisiejsi czterdziestolatkowie byli tam gdzie opisujesz ostatnie dwie grupy. To właśnie oni odpowiadali za burzliwe politycznie lata 90. A teraz o ironio młode pokolenia zarzucą im skostniałość poglądów. Częściowo pewnie słusznie bo jak się ma 20-25 lat to nie trzeba się przejmować utrzymaniem rodziny, można eksperymentować i ryzykować. Zastanowił się ktoś dlaczego ludzie którzy popierali Korwina 20 lat temu już tego nie robią? Dlaczego w czasem nie przybywa mu wyborców tylko wciąż atrakcyjny jest głównie dla "młodych szukających i eksperymentujących", którzy jednak jak się trochę zestarzeją to im atrakcyjność programu spada? :)

    Czterdziestolatkom ciężko jest też głosować tak jak wtedy... bo już tych partii nie ma. Dzisiejsze SLD, PO czy PiS to jednak nie te same partie co ówczesne SDRP, Unia Demokratyczna, czy Porozumienie Centrum. Jedynie PSL zmieniło się najmniej, ale to partia która ma inne cele i strategię niż pozostałe.

    Wielka szkoda że z postępem w nazewnictwie nie idą zmiany kadrowe tylko wciąż w TV oglądam w większości te same twarze. Ale o tym poniżej napiszę.

    Jeżeli już jakaś grupa wiekowa miałaby się kierować resentymentem opozycyjno-reżimowym to bardziej widziałby tu osoby po 55 roku życia. Na tych elektoratach obecnie chyba najsilniej opierało swoją retorykę SLD i PiS.

    Ludzie w wieku 25-40 w większości mają już wykształcone własne poglądy i to oni są w stanie zmienić coś na lepsze, jeśli o wybory chodzi - tylko potrzeba sensownych kandydatów, a tych brak.

    A dlaczego ich brak? Bo wykształcił się u nas system partyjnych korporacji. Początkowa bardzo różnorodna scena polityczna (kto potrafi wymienić bez Googla ile partii było w pierwszych dwóch kadencjach sejmu po '89r. :) ) wprowadziła chaos co najsilniejsi wykorzystali do wytworzenia systemu który doprowadził do sytuacji dzisiejszej gdzie mamy w zasadzie dwie partie siłujące się ze sobą nie na rzeczowe argumenty ale na emocje - doszło do tego że jak zabrakło "komunistów" do bicia to się ich szuka w dawnej opozycji.

    Wracając do sensownych ludzi na których można by głosować. Niby jak mają się pojawić skoro o tym kto będzie reprezentował społeczeństwo w parlamentach (naszym i europejskim) decydują szefowie 4 partii zatwierdzający listy wyborcze. Mierny, bierny, ale wierny - funkcjonowało przez '89 i wyjątkowo dobrze przyjęło się po nim.

    Popatrz ilu jest kandydatów w wyborach prezydenckich.. .czy telewizja publiczna schyliła się by w paśmie o dobrej oglądalności zaprezentować sylwetki i poglądy każdego z nich?

    Ludzie poniżej 20 lat to w większości ludzie, którymi można łatwo sterować, co dosyć ładnie robi Korwin (stąd ogromne poparcie dla Korwina w szkołach średnich).

    I ludzie w wieku 20-25 lat to ludzie, którzy zaczynają się budzić, ale właściwie nikt nie jest w stanie przewidzieć jak zagłosują.

    Dla mnie to jedna grupa podatna na polityczne manipulacje i gospodarczą demagogię... ale tak było i pewnie będzie. Wszak to jest właśnie czas na beztroskę i eksperymenty. Teraz nawet może i do 30 bo granica wchodzenia w dorosłość się przesuwa.

    Jeszcze o wyborze "mniejszego złą" - głosowanie przeciw komuś a nie za kimś jest starą i ugruntowaną tradycją w demokracji. Pamiętajcie starą maksymę że wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. :) Mówieniem że nie pójdę na wybory bo nikogo nie popieram to tylko wymówka aby odpowiedzialność na kraj, społeczeństwo czy własną sytuację zwalić na innych - rozsądny i inteligentny człowiek zawsze jest w stanie wybrać. Nawet jeżeli jest to wybór który mu nie odpowiada.


  7. W latach 2003 - 2013 kupowałem CD-Action co miesiąc, do tego jeszcze będąc dzieciakiem dla którego 15 zeta to był niemały majątek. W sumie można powiedzieć że od 2011 kupowałem z przyzwyczajenia bo, niestety, poziom poleciał w dół. I to znacznie.

    Z dziecięcości wychodzi się dłużej niż Ci się wydaje... wiem z własnego doświadczenia. Wciąż próbuje i średnio mi to idzie... może przy wnukach się uda. Nie ma więc co udawać dorosłości jak się ma poniżej 40 smile_prosty.gif

    Recenzja 9kier (którą czytałem) jest tylko jednym z symptomów znacznego obniżenia jakości. CD-Action straciło wszystko to czym mogło przyciągać czytelnika - nie ma już ciekawych recenzji, charakterystyczny styl i klimat gdzieś się ulotniły, najlepszych recenzentów już nie ma, jedyne co zostało to płyta z grami. Szkoda na to patrzeć.

    A widzisz mnie teksty "dziewiątki" bardzo leżą nawet ja się z nimi nie zgadzam. Bo nie są facecie, prowokują do myślenia czy innego spojrzenia na sprawę. Pewnie starzy recenzenci których się lubiło odchodzą lub tracą "iskrę". Próżni nie ma jednak pojawiają się nowi. Jeżeli się w tym nie odnajdujesz to miej pretensje do ludzi którzy już nie mogą klub nie chcą dalej pisać a nie do nowych co chcą!

    Klimat...aaaaa ten z lat '80 czy '90 był zajefanjy a teraz panie wszystko to na psy schodzi confused_prosty.gif No ale czasu nie cofnę trzeba się dostosować.

    Ekstremalna konkurencja, pomimo braku zaplecza finansowo- wydawniczego wyprzedziła was już dawno. Oni przynajmniej mają klimat. Wy już nie.

    A jest jakaś papierowa? Ale ja wiem.. papier to jest do (_!_) a nie doczytania. Niemniej jednak pismo jest wychodzi, ma grono czytelników i reklamodawców zapewniające utrzymanie. Rację będziesz miał dopiero jak padnie na pysk.

    Swoja droga stali czytelnicy PSE tez marudza, ze to juz nie to, ze w 10 lat temu to inny klimat, inni redaktorzy itd. Mam wrazenie, ze pewien zestaw narzekan na pismo jest staly, zmieniaja sie tylko tytuly. Poczytajcie tez AR z np. 2003 - tam tez sa marudzenia, ze CDA to juz nie to, ze klimat z 1996-99 uciekl i nie wroci, a samo pismo nudne i napisane bez polotu itd.

    I to nie jest tak że ja jestem starszy i już wyrosłem - nie, stare numery CDA są dobre nawet dziś. Nawet dziś przyjemnie czyta się recenzje gier które mają ponad dziesięć lat.

    Widzisz ja też czuję sentyment do starych numerów.. .zwłaszcza SSa i Top Secreta.. to były dopiero pisma! A jaki bylem wtedy młody!!!

    A ja lubie Bolka i Lolka, choc patrzac obiektywnie to dzisiaj strasznie nedzne te bajeczki pod praktucznie kazdym wzgledem. Sila sentymentu.

    Jeżeli dostanę bana, trudno - takie forum.

    Niby za co? Za wyrażenie krytyki że Ci się CDA i nie podoba i nie będziesz go kupował? Nie Ty pierwszy i nie ostatni. Wyobraź sobie można tu CDA krytykować byle rzeczowo - bez tupania nóżką i oczekiwania że się wszyscy z Twoją opinią zgodzą.

    Ale on juz Z GORY wie jak zostanie potraktowany - i moze tu jest problem. Ze zamiast obiektywnego spojrzenia przychodza i juz wiedza - 9kier jest gupia, pismo do bani, a za krytyke banuja. Coz, niektorzy czytaja/czytali nas podobono z 10 lat... i nadal nas nie znaja. :)

    • Upvote 1

  8. Cyfrowa dystrybucja - gdybym grał głownie na piecu, to uwierz nie kupiłbym ani jednego pudełka bo i jaki tu sens? Jako gracz chcę samą grę. W pudełku nie ma nic na czym bym oko zawiesił dłużej niż 5 sekund. Karteczka z kodem, czasem i zestaw kilku dvd. Gra pobiera się zaraz na premierę, a na preorder muszę czekać.

    Główny kanał dystrybucji przeniesie się na cyfrowe to pewne. Ale edycje pudełkowe zostaną dokąd ludzie je będę kupować. Może w formie droższych wersji (niekoniecznie kolekcjonerskich). Tak samo ebooki nie wyeliminują papierowych książek, a TV nie zlikwidowała radia smile_prosty.gif

    CDP trolluje mnie szansą na kolekcjonerkę W3 z listy rezerwowej... jak ktoś ma zamówienie to niech nie płaci - za droga i nie warta swej ceny rage.png


  9. Nie, w ogóle nie interesują mnie tego typu gadżety. I gadżety w ogóle. wink_prosty.gif

    nuke.gif

    Nie ma wątpliwości, że płeć w pewnych kwestiach daje przywileje (Twitch), natomiast w innych ogranicza (deweloperka?).

    Tak się zastanawiam co by było gdyby pisała pod facecią ksywką - też byłoby takie oburzenie?

    Byłam zwolenniczką usunięcia z recenzji oceny końcowej, by każdy mógł z tekstu sam wywnioskować czy gra jest dla niego. Ale po tej "wymianie argumentów" obawiam się, że to może spowodować napływ jeszcze większej grupy osób które nie potrafią przeczytać krótkiego tekstu ze zrozumienie.

    Hehe to też :) Ważne jest co innego.

    Sugerowanie się oceną końcową wystawiana przez konkretnego redaktora nie jest łatwe. Trzeba znać styl i gust recenzenta a jeszcze lepiej porównać go z naszym na podstawie kilku gier i ich recenzji. Jeżeli są zgodne to można z dużą trafnością używać ocen końcowych. Jeżeli jednak ktoś kupuje pismo raz na rok i na podstawie oceny osoby której gustów w ogóle nie zna oburza się że ta kaleczy rzemiosło... tak to można najlepszego kucharza i restauracje zjechać - bo mi nie smakowało :)


  10. Jeżeli tekstów jakiegoś autora się nie lubi to najzwyczajniej na świecie można ich nie czytać. W sieci jest tak dużo tekstów że każdy na pewno znajdzie taki który mu się podoba :)

    Dyskredytowanie dziennikarza za to że ma inne poglądy czy ocenę jakiegoś tematu jest delikatnie mówiąc niedojrzałe. Można oczywiście się nie zgadzać z jego opinią, ale nie oznacza to że jest ona zła. Można przedstawić kontrargumenty.. na tym polega dyskusja i nie oznacza to automatycznie że któraś ze stron zostanie przekonana.

    Problem z tolerowaniem opinii innych niż własne w dyskusji prowadzi prędzej czy później do wycieczek ad personam. Jeżeli ktoś ma z tym problem to powinien unikać dyskusji.

    • Upvote 1

  11. Czemu 2 sezon był krótszy? Z powodu exploita z Odcinaczem. Teraz jest kolejny,

    Swoją drogą, to mnie specjalnie rankingi nie ruszają, bo i tak nie mam większych szans na znalezienie się w tym tysiącu. Jednak samo istnienie czegoś takiego jest troszkę dołujące.

    Nie rozumiem Twojego narzekania. Albo chcesz się ścigać z no-life'ami, albo masz to w (_!_) jak np ja. W sezon gram bo akurat sztandar i portret mi się podobają :)

    Samo używanie exploitów jest niezrozumiałe dla mnie. Co za frajda z gry jak po 2-3 dniach masz wszystko? Jaka może być motywacja do dalszej gry?


  12. Co do sprawy abp. Michalika i całej związanej z tym dyskusji odniosę się w skrócie. Cieszę się, że powództwo zostało oddalone. Jak słusznie zauważył behemort sprawa Darskiego też skończyła się uniewinnieniem. Martwi mnie jednak to, że takim sprawom, które są zwykle nagłaśniane bardziej niż na to zasługują, kibicują rzesze. Przecież to nie warte zachodu. Jedna ekstrema walczy z drugą. Sekta obrony przed sektami składa wnioski, a sekta obrony przed sektą obrony robi to samo. Widać to nawet tu na forum.

    Zważ że właśnie w ten sposób już z 10 lat odbywa się u nas "dialog" społeczny i polityczny. Ścierają się ze sobą ekstrema nie ma miejsca na "szarości", szacunek czy poszanowanie dla innych poglądów i wartości. Odstępstwo od "naszego" poglądu należy sprowadzić do wynaturzonego ekstremum, napiętnować i wyśmiać. Wystarczy zadać sobie pytanie kiedy słyszało się polityka chwalącego swoich adwersarzy. Zastanawiam się czy to my jako społeczeństwo wyhodowaliśmy sobie taką klasę polityczną czy to ona narzuciła społeczeństwu swoją narrację.

    Odnośnie propozycji RPO. Idea szczytna, bo sprzedawanie GTA 10-12 latkowi uważam za niewłaściwe, tylko że zupełnie oderwana od rzeczywistości. Dorosłe gry są często kupowane dla dzieci przez rodziców - to raz. Dwa owi 10-12 latkowie jak będą chcieli to i tak grę zdobędą. O wiele skuteczniejsze byłoby gdyby RPO zainicjował akcję uwrażliwienia rodziców na to w co i jak bawią się na konsoli/kompie ich dzieci.

    • Upvote 3
×
×
  • Utwórz nowe...