-
Zawartość
7626 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez RoZy
-
Takie stare porzekadło mówi że nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki... i w przypadku Doom'a doskonale się chyba sprawdzi. Jak pisał Tesu - produkt dla sentymentalnych pierdzieli W Doom'y grałem z przyjemnościę (choć przy 3 to już raczej mniejszą) W mechanice i grafice shooterów zmieniło się tak dużo że mając do wyboru Dooma i mozliwość zagrania w nowe Gears'y na PC wybiorę te drugie. Nie mówiąc że czekają na mnie jeszcze 2 FAr Cray'e, i ze 3 CoDy Poza tym jakoś nie odpowiada mi graficznie... bardzo podobne to wszystko do trójki... wszystko wygląda jakby było mokre.
-
Obejrzałem trailer F4 i... jakbym obejrzał zajawkę kolejnego Postala Jeżeli ludzie go robiący koncentrują się w jednym z pierwszych trailerów na na tym by pokazać "patrzcie jak fajowo się rozczłonkowuje ciała w naszej grze" a nie na klimacie i opowieści... ech jak jak czekam na remake 1&2 na "urządzenia mobilne".
-
Hehe tajemnica cudu jest ukryta w PESELu
-
Awatar na FA i fota w CDA.. trochę się nie spinają w jedną całość
-
IMHO nie warto ganiać... a sam się za nimi trochę nabiegałem (zarówno na pierścień jak i na amulet). Jak już zbierzez klucze to nie zawsze dropi część, a jak już masz części to trzeba szczęścia na dobre statsy w amulecie... a tym czasie Kadala albo drop daje lepszy amulet Same ubery kiedyś były bardzo fajne, a teraz nie stanowią wyzwania i częściowo przez to nie warto Jeżeli już się zdecydujesz to ubery tylko w 4.. .nie żeby było ciężko bo ostatnio jak graliśmy to to 12 moich portali zrobiliśmy chyba w 30min
-
Ciekawym posunięciem byłoby nieodnoszenie się do kwestii światopoglądowych w ogóle... tyle, że to chyba niemożliwe bo stanowi jeden z trzonów walki politycznej. Sama deklaracja rozdziału Kościoła i państwa już jest rodzaje deklaracji u nas. Dalej się dobrze prezentuje... gdyby to śp. Lech Kaczyński objął to stanowisko nie byłoby problemu (tak jak nie było fałszerstw w tych wyborach). Mielibyśmy zaszczytne stanowisko w strukturach UE. Skupiając się na permanentnej walce wewnętrznej niszczy się wszelkie rzeczy z których moglibyśmy być dumni. Gorzej czyli jak? Co konkretnie się pogorszyło? Siłą nabywcza złotego? Średnie płace? Popyt wewnętrzny? Produkcja przemysłowa? Stopa bezrobocia? ... To oficjalna linia programowa PiS. Średni ma się do rzeczywistości, ale świetnie się nadaje do walki politycznej. Ciekawe jak Prezydent Duda będzie chciał budować jedność narodu opierając się na retoryce, że wszystko co było przez ostatnie 8 lat było do (_!_) Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Poczucie niezadowolenia które wykreowało PiS może ich także zmieść ze sceny politycznej. Nie licz na to - TVP pod rządami PiS już było i ci co pamiętają złudzeń nie mają. Smoleńsk dla PiS rozwiąże się tylko ukaraniem winnych przeprowadzenia zamachu na Prezydenta - kto to będzie to się okaże bo nie wiadomo z kim akurat będzie im nie po drodze.. jeszcze się okażę że Kukiz śpiewał dla Schetyny jak samolot startował. Hehe nieźle nieźle.... white power!!!! Naprawdę wierzysz w niezależnych komentatorów, którzy na niezależnych blogach publikują niezależne opinie... To owi niezależni blogerzy? Za dużo niezależnych frustratów blogerów oglądasz
-
No nie wiem - populiści u władzy nie wróżą nic dobrego. Hehe 1,2mln to jest samych rodzin członów PLSu.... Samych gospodarstw ubiegający się o dopłaty jest więcej. Plus rodziny to łatwo dojdziemy do 5mln... tyle że nie wszyscy zagłosują akurat na PSL. Taki rebranding mamy w polityce od co najmniej 20 lat Jak to mówią lepiej późno niż wcale zauważyć. Normalna rzecz w polityce. Niedobre jest to że ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że rządzić też trzeba umieć. Tak jak z wycieczką w góry - lepiej iść ze starym przewodnikiem pomimo, że ma swoje przyzwyczajenia, czy wybrać młodego o którym się nic nie wie, ale za to obiecuje piękną nową trasę? Patrząc na hejt jaki się wylewa mam pewne podejrzenia co do jego inicjatorów, choć to raczej PO powinno czuć się zagrożone. Wszak PiSowi głosów nie ubędzie na rzecz NPL. To już raczej w Kukiza powinni celować (ale przyjdzie czas i na Kukiza - tego proboszcza to mu nie zapomną, oni niczego nie zapominają).
-
Była... nie pamiętam dokładnie, ale chyba UE miała coś przeciwko i się Bułgaria na South Stream nie zgodziła. Wobec czego Putin się obraził i powiedział że rojek oficjalnie uważa za zamknięty. Ciekawe czy gdyby projekt był realizowany budowaliby go po dnie morza czy też przez Krym... rzuciło by to nowe światło na aneksję Krymu i całe zaangażowanie Rosji na Ukrainie. Teraz planują (Rosjanie) pociągną nitkę do Turcji i tłoczyć swój gaz poprzez Treckie gazociągi. Muszą się najpierw z Turcją dogadać co do miejsca przypięcia i warunków tranzytu Akurat świętokrzyskie ma bardzo dobre drogi, co widzę jak tylko pojadę w lubelskie czy zamojskie (na wschód w każdym razie ) Cały czas budują ekspresową "7" Warszawa-Kraków, W Tarnowie można już wjechać w A4 a niedługo od Częstochowy A1 do Gdańska - do Katowic już jest. Do tego 4 duże lotniska w promieniu 200km z dobrym dojazdem. Ja z komunikacji w świętokrzyskim jsetem zadowolony. jest męczące...może kiedyć streścisz w prostych zdaniach
-
Są... starzy.... pewnie też nie musiałeś szukać na Googlu co oznacza Popatrz na to z drugiej strony - jak używasz słów powszechnie niezrozumiałych jest szansa że wezmą Cię za erudytę
-
Lepiej mieć enklawę niż zależnego sąsiada. Białorusini też widzą jak wygląda życie w UE. Łukaszenka nieśmiertelni nie jest a Ukraińcy pokazali że można. Inna rzecz że to co się stało na Krymie pewnie dało mu do myślenia. Nie zapominaj że wojnę prowadzą... potrzeba bohaterów i nacjonalizmu. Raczej trudno spełniać rolę bufora jak się jest zależnym o Rosji. Teoretycznie tylko - Jamał nam wystarczy, plus alternatywne drogi i własne zasoby. Powstałby. Jamał II nie zwiększał możliwości przesyłu (ile można to pisać?) Nacisk na Rosję?... już widzę tą radość na Kremlu - mogliby na nas zwalić całą winę przedstawiając jako nierzetelnego i rusofobicznego kontrahenta. Masz prawo interpretacji rzeczywistości po swojemu. Jak pisałem możemy się tu pięknie różnić. Nie przypominam sobie bym napisał że sobie zaszkodziliśmy? Utraciliśmy jedynie bliżej niesprecyzowane zyski z opłat tranzytowych, przy czym zaznaczyłem że nie uważam by były one więcej warte niż niezależność Ukrainy. Nawet Nord Stream nie jest w stanie sam zastąpić tranzytu przez Ukrainę.. .gdyby to było możliwe Rosjanie by to zrobili. Przecież rury są Nic nie trzeba budować. Chodziły nawet plotki że taki reeksport ze Słowacji (niezgodny z kontraktami) miał miejsce. dlaczego zaraz obraziłem? Czy naiwność jest czymś złym? To raczej objaw idealizmu i braku doświadczenia. Widać autentyczny entuzjazm i nadzieję na zmianę... tyle, że jestem sceptyczny co do tego czy ona zastąpi. O Dudzie nei można powiedzieć ze jest antysystemowy. Na razie przyglądam się z zaciekawieniem. Lewicowa luteranka.... coraz ciekawiej się się robi
-
Następnym razem nie będę ograniczał stosowanie wobec Ciebie zasady "mądrej głowie dość po słowie", a postaram się pisać rozwleklej - mea kupa Tyle że nam to oni (Ukraińcy) przykręcić nie mogą, więc byłoby to działanie wespół z Rosją na niekorzyść Ukrainy. W naszym interesie jest wzmacnianie Ukrainy, a nie jej osłabianie. Przynajmniej ja tak myślę OK.. jeszcze raz. Transgas dostarcza gaz do Europy Południowej, Jamał i Nord Stream do zachodniej. Pewnie teoretycznie jest możliwość tłoczenia gazu z Niemiec do Włoch poprzez europejską sieć gazową... ale to kosztuje! Są podpisane wieloletnie umowy które gwarantują dostawy określonej ilości gazu po określonej cenie i w określonym miejscu. Nawet więc gdyby Nord Stream był stanie dostarczyć gaz dla całej europy to zakręcenie pozostałych nie jest możliwe bez renegocjacji czy łamania istniejących kontraktów. Ukraina jest dziś bardziej niezależna od Rosji niż powiedzmy 2 lata temu? Brak zgody na całkowite uzależnienie jej od Rosji w kwestiach energetycznych jest małą cegiełką do tej sytuacji.
-
Zanim skomentujesz przeczytaj i zrozum co przeczytałeś, bo nie wiem czy warto Ci odpowiadać skoro i tak widzisz co chcesz. Chyba, że mi pokażesz gdzie napisałem o przyłączaniu Ukrainy, czy Białorusi do Polski.
-
Pisałem wcześniej... tym razem przeczytaj: Naszą racją stanu jest by granica rosyjska była jak najdalej od naszej. Tym samy powinniśmy dążyć aby nasi wschodni sąsiedzi byli mniej zależni od Rosji a bardziej związani z Europą. Jamał II był proponowanym łącznikiem pomiędzy Jamałem a przebiegającym przez Ukrainę i Słowację gazociągiem Trangas (taki łącznik przebiega obecnie przez Ukrainę). Tak jak pisałem z takim baypass'em Rosjanie mogliby przykręcać kurek Ukraińcom. North Stream biegnie w innym kierunku i zaopatruje w gaz inną część Europy (Włochy). Jak widzisz nawet jak jest uruchomiony prócz gróźb nic złego Ukraińców nie spotkało. Im silniejsza i bardziej niezależna Ukraina tym zwiększ się nasze bezpieczeństwo. IMHO taki długookresowy cel jest więcej warty niż krótkotrwałe zyski.
-
Wstawiłbyś emotkę albo co... bo tak człowiek wychodzi na mało gramotnego.
-
Akurat zmaganie się z rosyjską propagandą jest bez celu... jak w starym porzekadle - najpierw sprowadzą cię do własnego poziomu a potem zabiją doświadczeniem Ale to nie jest absolutnie argumentem by postępować niezgodnie z naszą racją stanu. Gdyby Ci sąsiad zaproponował wspólny gwałt to byś się zgodził - bo i tak to zrobi? Nie.. przynajmniej jeszcze nie Bardzo mocno przeceniasz nasz wpływ na rynek Rosyjski. Dzięki Bogu poprzez nasze powiązanie z rynkiem UE jesteśmy bardziej mentalnie powiązani z zależnością od Rosji. Nie zmienia to jednak faktu że dla UE Rosja jest ogromnym i ważnym partnerem handlowym. Nasze stosunki z Rosją powinniśmy opierać na wspólnej polityce handlowej UE. Problem leżał gdzie indzie. W zasadzie nie było żadnych doświadczeń z przejściem od gospodarki centralnie planowanej do wolnorynkowej. Cała operacja przebiegała na wciąż zmieniającej się gospodarce. Owszem zostało popełnionych wiele błędów, ale tak samo po losowaniu Lotto każdy wie jak należało obstawić tak teraz pełno jest fachowców co to by lepiej zrobili. Oby nie... ja mam nadzieję że to była tylko retoryka wyborcza. Części pomysłów nasza gospodarka mogla by nie zdzierżyć. Skoda byłoby też zaprzepaścić zbudowaną do tej pory pozycji w UE. A wiesz, że ja też. Mam co prawda tak jak PeZet wiele obaw ale wiele zależy też od tego jakim jest człowiekiem, jakie ma ambicje polityczne i jak silny charakter. To niestety zobaczymy dopiero w przyszłości bo jak do tej pory widać było tylko produkt marketingu politycznego. Może zostać twardogłowym poplecznikiem PiSu (na co wskazuje wiele wypowiedzi prezydenta elekta)... ale może też stworzyć otwartą na inne poglądy prezydenturę (choć to taki niepoprawny optymizm) A mnie kiedyś porwało UFO i spotkałem Elvisa. Tego nie należy rozpatrywać poprzez pryzmat tego czy będzie miał przychylny sobie parlament i rząd, bo w naszym systemie rola Prezydenta jest inna. Może on być co najwyżej katalizatorem czy inicjatorem zmian, ale decyzja będzie podejmowana gdzie indziej. Taką mam jeszcze refleksję na temat wyborów... Duda nie tyle został wybrany głosami niezadowolonych co naiwnych
-
Na FA są od tego dedykowane tematy http://forum.cdactio...=239875&st=1540 Zapraszam serdecznie No toś poleciał... na każdym z podobnych portali trwa walka opłacanych "komentatorów" i waśnie tam nie ma po co zaglądać. W statystycznej masie masz rację o dyskusjach politycznych... niemniej z niektórymi się da
-
Nie do końca Miesiąc pogody w żniwa jest zawsze mile widziany
-
Nawet nie wiesz jak bardzo nie masz racji Akurat od jakiegoś czasu nasz polityka wobec Rosji nie jest "machaniem szabelką" co charakteryzowało rządy PiS i prezydenturę Lecha Kaczyńskiego. Polega bardziej na szukaniu poparcia dla naszych działań w Brukseli, budowaniu szerszych europejskich porozumień w konkretnych sprawach. To że Rosji się to nie podoba i stara się to przedstawić jako rusofobię świadczy tylko o tym, że działamy skutecznie. Owszem straciliśmy zyski z tranzytu... one jednak naszego budżetu by nie uratowały. Gdyby gazociąg z pominięciem Ukrainy powstał to zapewne Rosja zakręciłaby jej dopływ gazu jeszcze tej zimy i niewykluczone że graniczylibyśmy niż nie z Ukrainą aspirującą do UE (oby jak najdłużej ) ale z takową będącą zależną od Rosji. Ja zdecydowanie wolę gdy granica rosyjska jest jak najdalej od nas. Z tego też powodu w ocenie braku zgody na Jamał II będziemy się pięknie różnić. Inna rzecz, że w kwestiach energetycznych będą zachodzić w Europie zmiany. Może się okazać że aż tak dużo gazu nie jest potrzebne. Nasza polityka powinna być przede wszystkim zgodna z naszym interesem. Jeżeli nie jest godna z interesem Rosji to nie oznacza automatycznie, że jest antyrosyjska - a taką właśnie narrację chciałaby narzucić wszystkim rosyjska propaganda. Twierdzenia wyjęte z wademekum narodowca Jesteśmy tak wielkim i ważnym państwem że jak się na Rosję obrazimy to padną na pysk bez handlu z nami. Przeczysz temu co napisałeś powyżej, ale masz rację. Gospodarczo jest nam bardziej potrzebna niż my im. Motywacja motywacją - Rosjanie potrafią zawsze zręcznie wykręcić rzeczywistość na swój obraz. Niemniej jednak akurat cieszy mnie że takie sobie święto wybrali - dzięki temu nie zapomną że to właśnie nam jako jedynym udało się Kreml zająć Musi boleć skoro świętują.
-
@up&up ta dyskusja zaczyna zmierzać w złym kierunku Mam bardzo podobne odczucia. Malowanie generalnie jest OK poza krwawiącą raną gryfina i głową Geralta. Generalnie powinna być troszkę bardziej szczegółowa. Mnie najbardziej razi brak oczu - u gryfina potrafili a u Geralta nie. Bez nich brak twarzy wyrazu i emocji. Porównawczo mam figurkę Natana z kolekcjonerki U3 i głowa wygląda znacznie lepiej. Kolejny element to włosy - no powinni nV hairworks włączyć Kompendium jak na taki świat jest biedne, tak samo i mapa świata Niemniej jednak nie żałuję bo artbook jest naprawdę świetny, a i figurka (pominąwszy wspomniane detale) też prezentuje się zacnie.
-
Odnośnie jabłek i w ogóle embarga na handel... czas pokazał ze nie uderzyło ono w nas tak bardzo jak na początku wieszczono. Jedynie rynek wieprzowiny radzi sobie gorzej, ale to po części wynika ze znacznego jeszcze u nas rozdrobienia produkcji. Bilans handlu mamy prawdopodobnie lepszy niż w roku poprzednim. Przemysł powoli wyszukuje i zdobywa nowe rynki zbytu (Afryka, Bliski Wschód i Azja), a zaryzykowałbym stwierdzenie że bardziej perspektywiczne niż Rosja. Odnośnie przyjścia Rosjan powtórzę raz jeszcze co już kiedyś pisałam. Wojna to droga zabawa i musi się opłacić. Ciężko mi znaleźć powód dla którego Rosja miałaby rozpoczynać konflikt z NATO. To nie była kwestia dogadania się z Rosją ale jedna z niewielu okazji w naszej historii kiedy Rosja osłabła i udało się wykorzystać moment kiedy miała problemy wewnętrzne i przestała się na chwilę zajmować "bliższą zagranicą". Teraz mogło by nie być już tak łatwo. No to zachowywaliśmy się przyjaźnie... prześledź sobie jaka była reakcja Rosji. Tylko odfiltruj propagandę która zawsze znajduje powód i wytłumaczenia dlaczego to Rosja jest OK z wszyscy w koło chcą ją zniszczyć. Oni też to tak postrzegają i dlatego chcą sprzedawać surowce Chinom. Tyle że Chiny też to wiedzą i nie chcą płacić tyle co Europa Nie przeszkadza to jednak mieszać im w europejskim kotle. Zawsze może coś uda się ugrać. Choćby blokowanie pomysłów w stylu unii energetycznej. Tym bardziej że puki uda się utrzymywać jedność UE to nie musimy być "przyjaźni" - nie możemy być też postrzegani rusofobiczne, na czym bardzo zależy rosyjskiej propagandzie i gdzie tylko mogą starają się nas tak przedstawiać. Najważniejsze jest żeby działania miały legitymizację UE jako całości. Raczej nie... tak jak wcześniej wspomniałaś o gospodarce jako narzędziu polityki, takim samym narzędziem jest straszenie wojną czy nieobliczalnością. Taka wizja szaleńca z granatem... dajmy mu co chce bo się wysadzi. Tylko że jak się wysadzi to poniekąd problem się też rozwiąże.
-
Hehe walka z kontami przypisanymi do głównego na PSNie jest bezcelowa. Ja chciałem zgodnie z zasadami takowe swoim pasożytom założyć - po kilku podejściach, zmaganiach z systemem i ich kompletnej bezużyteczności zaleciłem dziatwie założenie zupełnie nowych z podrasowaną datą urodzenia. Teraz możemy się w spokoju bawić - a co grają kontroluję ja a nie durny system.
-
Ja się do dziś śmieję ze swojej młodzieńczej naiwności. Tylko się tak droczy żeby Twoją wyobraźnię pobudzić W ten sposób może pisać tylko ktoś kto nie pamięta jak była robiona polityka przed rządami PO. Na to właśnie liczy PiS. Ja również uważam, że przez ten czas można było zrobić więcej. Nie jestem jednak przekonany, że to właśnie PiS zrobiłby więcej. Przejmujesz PiSowską narrację rzeczywistość. Zastanawiam się jaka byłaby opinia PiS gdyby to Lech Kaczyński jakimś cudem został przewodniczącym RE. Byłyby pewnie achy i ochy nad sukcesem i prestiżem. Tak samo sytuacji ekonomiczna. Gdyby wierzyć temu co wypisują w prawicowej prasie to stoimy nad przepaścią. Tylko że przeczą temu dane ekonomiczne czy statystyczne, a jeśli kogoś one nie przekonują to proponuję spacer do dowolnej galerii handlowej. Wakacyjne korki na autostradach też nie biorą się z ekonomicznego exodusu obywateli. Systematyczna propaganda klęski zostawia w społeczeństwie niebezpieczne piętno niespełnienia i niedosytu. PiS oberwie swoją retoryką także. Może się bowiem okazać ze to nie oni zbiorą owoc swojej pracy a jakaś formacja która wyłoni się z "sukcesu" antysystemowego Kukiza. Swoją drogą nie do końca wiadomo jakie ma poglądy (poza JOWami) bo w różnych wypowiedziach mówi sprzeczne rzeczy. Ciekawe jak to przekują na spójny program partyjny przed wyborami i co wtedy zostanie z owych 20%. W socjologi takie zacieranie się negatywnych doświadczeń ma swoją nazwę (której jednak teraz nie pamiętam). Takie zmęczenie obecną władzą jest zrozumiałe, ale absolutnie nie należy zapominać prawdziwego oblicza PiS. Nawet jak teraz schowali głęboko swoich "trendseterów" to właśnie oni nadadzą ton polityce po wyborach parlamentarnych (niezależnie od tego czy PiS wygra czy nie). Owo "mniejsze zło" społeczeństwo już wybrało w 2005... dali radę dwa lata porządzić. No ale jak rządzili!!! Do dziś procesy się ciągną, ale to są "reżimowe" sądy więc nie ma się co wyrokami przejmować - jak zdobędą władzę to sądy będą wydawały sprawiedliwe wyroki - w końcu! O nie... różnica jest dużo większa. W kwestiach gospodarczych nie różnią się tak bardzo, ale każda partia za dużego pola manewru nie ma. Budżet musi się zbilansować. Raczej żadna z nich nie ma wystarczająco odwagi do zmian systemowych. Co innego sposób uprawiania polityki. PiS opiera swoje funkcjonowanie na całkowitej negacji większości tego co osiągnęliśmy po '89 roku. Puki byli postkomuniści do bicia to było prościej. Jak ich zabrakło (tj. nie liczą się w walce o władzę) to się tworzy nowych - vide choćby "Resortowe dzieci" czy retoryka per "reżim" o PO. Ta partia nie jest w stanie funkcjonować bez wroga. Jak go zabraknie to stworzy sobie nowego, nawet gdyby miało to być społeczeństwo.
-
Krowy tłucze się na tyle zabawnie że zawsze idę go do końca Trafiłem ze 2 razy na takiego rifta krowiego. @up mnie zerwało połączenie jak w końcu udało mi się po raz pierwszy do skarbca wejść (w tym sezonie to było) - potem jeszcze tylko raz mi się otworzył.
-
Dlaczego piszesz w czasie przeszłym? Ona nadal taka jest! Niestety "Pan Bronisław" nie jest trybunem ludowym i na spotkaniach z ludźmi wypada słabo. Kurka wodna nie pamiętam pytań. Za młody jestem i nie mogłem wtedy głosować jeszcze. Głosowałeś na Stana? Wczoraj oglądając te dwa "spotkania" pomyślałem że to nie wygląda przypadkowo. Dziś okazało się że 'norweski student" to niedoszły radny PiSz bodajże Ursynowa. Nie załapał się na posadę to trzeba się za robotę zabrać to i rozżalenie To samo dziś z żoną mówiliśmy. BTW Irlandia UE nie chce opuszczać? Jak tam komentują wybory na wyspach? Ja bym tam Brytyjczykom pozwolił wyjść - mogą sobie też Grecję zabrać w gratisie
-
Hehe u mnie pasożyty chyba już ponad 100h mają nabite w Isacu... nie bardzo się przejmując opiniami recenzentów Można tu strawersować klasyk "skoro nie zachwyca, to dlaczego zachwyca?" Każda gra jest jaka jest - opinia recenzenta ani jej nie poprawi ani nie pogorszy, a ma na celu jedynie pomóc mam w wyborze. Bojownicy o jedyną słuszną ocenę mają większy problem ze sobą niż recenzją. Zła na siebie jesteś bez potrzeby.

