-
Zawartość
7626 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez RoZy
-
Najgorszy pomysłw w II. R2-D2 I C3PO w fabryce robotów i udział w ich w bitwie - tragedia, rozpacz i żenada. Gdybym miał taką moc sprawczą scena powina wyglądać w ten sposób: Analin traci miecz rzuczając nim (jak na DSII ) w jakiś element konstrukcji by zatrzymać pies i uratować Amidale. Wtedy obecność robotów nie byłabu konieczna. Wątek komediowy jaki wprowadzają jest zbędny i z poważnej sceny robi jakaś burleske
-
Ech niewiele jest gier w chwili obecnej które potrafią mnie tak wciągnąć. Odpaliłem sobie demo i .... kompa wyłączyłem dopiero jak je skończyłem. Hehe a pomyśleć że instalowałem ze sceptyzmem , trochę na zasadzie "wysoka ocena - trzeba to zobaczyć" Biorąc pod uwagę cenę pewny kandydat do zakupu. Gdyby tak tylko mieć więcej czasu na granie
-
Punkt widzenia zależu od punktu siedzenia i podobmie jak w tej prostej sesntencji jest z dobrem i złem. Są to bowiem pojęcia względne ukształtowane w wyniku rozwoku naszej cywilizacji jej kulury, tradycj, wierzeń ... Istnieją powszechoe potępiane czyny i powszechnie pochwalane. Ale jednocześnie możemy znalęź przykłady gdzie ta oczywistość zostaje zachwiana w wyniku odmiennego rozwoju społeczeństwa. Przyłady - kanibalizm wśród plemion Jawy czy Sumatry, traktowanie noworodków w starożytnym Rzymie. Tak więc to czy coś jest dobre czy złe zależy do sposobu w jaki zostaliśmy wychowani przez rodzine i społeczeństwo i w jaki postrzgamy świat.
-
Jaki widziś sens w wydawaniu pieniędzy tylko po to by popatzrzeć na ładną grafikę. Toż to samo można osiągnąć odpalając demo lub iglądając filmiki z gry
-
Trudne to niezwykle zaskakiwać w uniwersum SW gdyż niemal wszystko co działo się przed o po epizodzieami IV, V, VI zostalo dokladnie opisane. PO co przecież istnieje genialna historia napisana przez Zan'a i to w trzech częściach. Iedyne co to pdać książki jakiemuś dobremu scenarzyście i poprosić o reżyserowanie Kirshnera
-
hm... nie wiem czy to do mnie czy do kogoś innego :-k szczerze to nie wiem co miale na myli piszc "awatarek z myszka" Komiksw to mam tylko parę (z tych pierwszych na gazetowym papierze niemalże ) i jeszce nie czytałem, natomias z książek to prawie wszystkie . No może przesadzam ostatni nie uzupelniam kolekcji, bo i tak nie mam czasu czytać. PS nie ma to jak solidna porcja wazeliny hehe poza tym czy ja wiem czy to warte gratulacji
-
Ja tam Ciebie na siłę nie będę przeciągał ani nie oczekuję że się ze mną zgodzisz hehe. BTW nie zgadzasz się z moim zdaniem czy argumentami (i jakimi jak już)
-
No patrzę, patrzę i z tekstu to nijak nie wynika że mówił o GTA 1. Jeżeli chciał podkreślić w ten sposób trudność GTA1 to powinien zrobić dopisek do postu wcześniejszego - byłoby jasno i czytelnie (ewentualnie wyraźnie zaznaczyć że chodzi o GTA1). Teraz Ty popatrz wyżej - wygląda to tak jakby komentował Twoje słowa: Vice City nie przeszedłem jeszcze do końca więc nie znam wszystkich misji, a w GTA1 nie grałem wcale, więc nie mogę wiedzieć czy taka misja tam była Dbajcie Panowie o czytelność wypowiedzi a będzie nam wszystkim łatwiej
-
Chyba nie wytrzymamy tak długo, a topic jest by wlaśnie o tym rozmawiać Co do pierwszych dwóch części: może zaczniemy od PM Najgorszy z serii jak dotąd - moja jednozdaniowa recenzja: INFANTYLNY Da się oglądać urywkami, mniej więcej tak: 20-30 OK , 20-30 cienizna. Największy babol - jakieś tam medichloriany (brzmi jak nazwa preparatu do czyszczena WC :evil: ) które niszczą całą otoczkę tajemniczości i magii zwiazaną z Mocą Your move
-
Tak sobie myslalem jak kogos takiego jak Ty mozna nazwać ?? może intelektualny analfabeta :twisted:
-
Jak widać plotki i spekulacjie w otoczrniu forum dość dobrze funkcjonują. Wiesz jak się o czymś dostatecznie długo mówi to , hehe, na zasadzie samospełniającej się przepowiedni ... A na poważanie to ststsujesz troszkę - pisz mniej postów, ale z sensem i argumentuj swoje wypowiedzi Niech pomyślę - pewnie Blaster :twisted: Mnie bardziej ciekawi jakie inne rewelacje krążą hehe
-
Część na pewno dala się ponieść propagandzie i nienawistnej retoryce. Z pewnością była to jednak mniejszość. Części było to po prostu pewnie obojętne, a pozostali musieli siedzieć cicho. Podobnie było i w Rosji. Poza tym hitlerowcy wcale nie chwalili się przed opinią publiczną w jaki sposób rozwiązuje się kwestje żydowską. Mały autentyk na zakończenie, opowiedziany mi przez świadka wydarzenia starszą już osobę. W czasie egzekucji mieszkańców wsi (za pomoc udzielaną partyzantce) oficer zarządał aby ludzie się temu przyglądali. Gdy jednak się oddalił zykły żołnierz sam zachęcał do zaslaniania oczu dzieciom i nie bronił innym gdy nie chcieli patrzeć
-
Już w "O CD-Action" można i zobacz co się działo. Poza tym jakiego tematu Ci tam brakuje?
-
A no wlaśnie dlaczego w takim razie wypowiadalesię nt. o którym nie miałeś pojęcia? I dlaczego mam wrażenie że ten przypadek nie dotyczy tylko Ciebie i nie jest odosobniony :?
-
Ad.1 Piszesz że następuje upraszczanie gier Ad.2 Piszesz że każdą misję przeszedleś na luzie "z marszu" Ad.3 Chyba jednak nie każdą hehe a skoro nie udało Ci się jej skończyć to pierwsze dwa stwierdzenie są nie bardzo prawdziwe
-
Cwiekowana maska z Jarjarem - gdzieją widziałeś mów może jeszcze zdąże kupić :lol: Wiem, wiem też się mi to nie podoba, ale pewnie bym tak samo robił Myślę że nawet więcej niż 50%. Lucas ma wyłącznośćna wpływy z tego tytułu i zapewnił sobie ją już w czasie kręcenia ANH, nic dziwnego więc że dba o wlasną kasę - a wielka to szkoda bo ze szkodą dla sagii
-
Hehe w Anglii czy Australii (pamięć mnie już szwankuje) w czasie spisu ludności coś ze 40 tys na pytanie o religie stwierdziło że jedi BTW zmień ava - ten jest zdecydowanie w złym guście Też tak mam, choć 2 jest już lepsza od 1 choć nadal gorsza od jakiejokwiek części z pierwszej trylogii. Pewnie chodziło o wychowanie młodego pokolenia fanów :? ale na dłuższą ... porażka. Co do komercji - filmy robi się po to żeby na mnich zarabiać.
-
-
Star Wars: Knights of the Old Republic (1 i 2)
temat odpisał RoZy na CormaC w Dyskusje o Grach (PC i Konsole)
To pytanie nie uwaga i nie jedno ale dwie :twisted: SW RPG nie istnieje w wersji elektronicznej tj. nie ma silnika na którym możnaby zbudować gre. Tworzenie takowego kosztuje więc używa się tego co jest, do tego sprawdzone i wolne od bug'ów. Co do przyciągania to znajomość mechniki i obsługi gry też ma na pewno swoje znaczenie. Nikt nie chce wprowadzac rewolucyjnych zmian, bo przyzwyczajenie jest drugą naturą czloweika. -
Tak z czystej życzliwości zwrazam Ci uwagę że statsujesz. Nikt nie jest przecież ślepy, a o ten wątek zabiegałem od początku
-
Ja w sumie też trochę myślałem że tak się stanie , ale w sumie lepiej że będą oddzielnie. Mam również nadzieję że przedstawiciele redakcyjnego klanu Sw też czasem będą zaglądać
-
Proponuje byś sobie je kupił. Radzę natomiast nie zadawać podobnych pytań w przyszłości i śledzić wątak o ostrzerzeniach.
-
Dlaczego nie - ST też lubię i no i musi ich być dostatecznie dużo. A biorąc pod uwagę że z ST cienko ostatno w TV to może być z tym problem
-
Do ciężko rannego w wypadku podchodzi ksiądz: - Czy wierzysz w Boga? - Chłopie, ja umieram, a tobie się na zagadki zbiera?!!! Młodożeńcy po mocno zakrapianej nocy sącząc szampana... Ona: - Ja chcę chłopczyka On: - A ja - dziewczynkę! - No, to dzwonimy... Zasady postępowania wobec pracowników w firmie: Kadrę należy traktować jak pieczarki: 1. Trzymać w ciemnym pomieszczeniu 2. Od czasu do czasu obrzucić gównem. 3. Jak któryś wystawi łeb - uciąć !!! Komendant straży pożarnej zjawia się w remizie. Wolnym krokiem idzie korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, powoli wypija kawę, przeciąga się, ziewa, nie spiesząc się włącza megafon i mówi: - No, chłopaki, zbierać się! Jest robota! Pali się urząd skarbowy... Łociec bede sie żynił. - Mówi młody gazda - A z kim to synecku? - A z tom Magdom od Poloków. - Wiysz co synuś, z niom to ty sie niy mozesz łożynić, bo to twoja siostra jest. Gazda mioł dużo pola i śwarny chłopok był to se znaloż nowom dziołche. - Łociec bede sie żynił. - Mówi młody gazda - A z kim to synecku? - A z tom Hankom od Piecucha. - Wiysz co synuś, nie wiym jak ci to pedzieć, ale z niom to ty tyz sie nie możesz łożynić, bo to tyz twoja siostra jest. Gazda sie podłamał, siod pomyśloł i wymyślił. Na końcu wsi miyszko Andzia, ta łociec na pewno nie doszli. Ale i tym razem łociec mówi - To tyz twoja siostra jest. Całkiem załamany gazda siad w izbie. Przychodzi matula: - A cóz ci to synecku? Gazda opowiedzioł matce co jak to było z dziołchami i łojcem. Na to matula: - A ni to sie nie przejmuj, przeca to nie twój łociec jest.
-
Utworzony kącik o Star Wars być powinien
