-
Zawartość
7626 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez RoZy
-
Jasne. Lipa - Smg ma przecież ze 70 lat i jest zdecydowanie mniej radosny
-
CD-Action numery od 7/2001 do 2003 roku. [dema]
temat odpisał RoZy na PingwinRico w Magazyn CD-Action
Stare gry po latach często tracą swą magię.... może lepiej zachować dobre wspomnienia -
Jako że dopiero teraz przeczytałem tekst "High-end jest do bani" (którego pewnie już nawet nie pamiętasz bo to było na początku roku ) więc dorzucę swoje trzy grosze. Sprzętowo przeszedłem na początku prawie identyczną drogę bo i 3Dfx VooDoo i S3 Vigre*... a nawet coś tak egzotycznego jak Maxtor G400**... bo obsługiwała bump mapping czego nie potrafiła żadna inna Najzabawniejsze było to że zanim pojawiły się gry obsługujące ów bump mapping kartę wymieniłem A mogłem kupić bodajże Rivę TNT2.. generalnie więc z tezą się zgadzam tylko zawsze mam problem z trzymaniem się jej. Od czasu prezentacji konsol (X360 i PS3) sytuacja była taka jak opisałeś (co widać na wykresie ilustrującym artykuł). Rozwój sprzętu i gier był tak dynamiczny w czasie roku wydajność wzrastał 2-3 razy. Teraz już tak nie jest bo możliwości konsol trochę przytrzymują PC przez co od dłuższego czasu jadę na GTXe 275. Co prawda "zmieniam" go już ze 3 lata bo to najpierw miała być 670/680 potem 770/780 a teraz jest 970/980.. może zdążę kupić przed zapowiedzią nowego modelu Pewnie przepłacę jak zwykle, ale w życiu liczą się drobne przyjemności, no i może przez PS4 i XO starczy na kolejne 5 lat. * pamiętasz napedy CD QuadSpeed? za swój zapłaciłem chyba ze 500 czy 700zł Za to czytał wszystko - nawet "podstawki pod filiżanki" jak już wszyscy używali x16 które zacinały się przy jednej rysie ** nawet mam je gdzieś jeszcze bo zwyczajowo nie sprzedaje starych gratów
-
Problem rozwiąże kontakt z pomocą techniczną wydawcy/dystrybutora albo Steam W pierwszym przypadku powinno wystarczyć udowodnić że posiadałeś ową płytę w drugim zarejestrujesz klucz i ściągniesz grę.
-
Moderator - Emerytator
-
A ja będę wredny .... Bayonetta 2
-
Wszystko zależy jaki masz poziom. Jak bez problemów idziesz głębokie szczeliny na zadowalającym Cię poziomie to i owszem można sobie darować. Gdy Ci jednak wylosuje się amulet z dobrymi statsami to bonus z pasywki może być bezcenny
-
Ubery na U6 vs czterech graczy (m.in. ja, Ferrou, wieśniak) - 40 machin w 1,5h drop składników 100% Szczerze powiedziawszy nie spodziewaliśmy się chyba że pójdą tak łatwo. Zgony po zsumowaniu na te 40 prób można by chyba na palcach jednej ręki policzyć. Tak więc farmcie klucze i walczcie bo z klejnotami jest zaskakująco bezstresowo. Jakby co ta ja chętnie pomogę bo zrobienie fajnego amuletu to już zupełnie inna para kaloszy.
-
No ba... takich badań jest zapewne całe tomy.... nie nie będę Ci ich wyszukiwał bo mam wiele ciekawszych rzeczy do robienie i zupełnie mi nie zależy na tym by Ciebie przekonać. Jak pisałem nie wierzysz - Twoja strata. Jest oczywiście takie zjawisko jak przeinwestowanie... chyba jednak w kwestii dróg nam do tego dużo brakuje. Chyba jednak per saldo jak na razie daje więcej. Mnie się żyje lepiej po wstąpieniu do UE... jeśli Tobie nie to może po prostu nie potrafisz wykorzystać szans jakie masz a oczekujesz tylko żeby Ci dano? Wiec jednak dostrzegasz związek dróg z rozwojem gospodarczym. A tak... koronny argument - bo nabudowali ekranów. Pewnie że to głupie i IMHO niepotrzebne, ale po ekranach nie się nie jeździ. Nie one decydują o użyteczności dróg. Nie widzisz bo pewnie od stanu infrastruktury (dróg) nie zależysz. Z perspektywy 10-15 lat mnie pokonanie trasy 450km zajmuje 1,5h mniej czasu - oszczędzam czas, zużywam mniej paliwa i jestem mniej zmęczony. To dla mnie konkretne korzyści.
-
Toć o to chodzi w tej zabawie by za... męczyć konkurencję, przejąć jej rynek, klientów i zyski!!! Z punktu widzenia rozwoju społeczeństwa dobre to nie jest, więć jak państwo wybuduje drogę temu drugiemu to jest lepiej... stąd UE daje kasę by i u nas rozwijały się firmy, ludzie zarabiali i mieli kasę by kupować. No jak nie jak tak Przecież podstawą imperium rzymskiego były między innymi sieć bitych dróg! A jakie piękne stadiony budowali.... wymyślili też wodociągi i toalety publiczne... no i inne publiczne dobra też Hehe jest takie powiedzenie, że ludzie głosują nogami. Skoro nie dajesz wiary w to co widzisz a w zamian za to oczekujesz danych na papierze to czy "łykniesz" każdą bzdurę którą przeczytasz? Ideał obywatela dla rządzących Nic Ci nie wynajdę bo mam więcej ciekawych rzeczy do roboty... nie przekonują Cię moje argumenty? Trudno - Twoja strata ROTFL... przed chwilą pisałeś o jakichś dowodach badawczych poza tym co można zobaczyć, a teraz piszesz że nie widzisz tego o czym można przeczytać.... musisz się zdecydować czy wierzysz w to co widzisz czy w to co czytasz. Najlepiej zachować dystans do obydwu, a zamiast oczekiwania dowodów wyciągać własne wnioski na podstawie tego co się widzi i czyta.
-
Przejedź się do Niemiec czy Holandii i zobacz jak wyglądają autostrady, czy raczej bezpośrednie ich sąsiedztwo. Jak myślisz dlaczego ludzie budują firmy właśnie tam? Dowiedź się jak zmienia się cena ziemi w pobliżu zjazdów z autostrad i obwodnic miast. Transport jest obecnie jednym ze znaczących kosztów. Gorsza droga to większe koszty transportu - tak około 2001r jechałem do Holandii. Droga z Warszawy do Świecka trwała tyle samo co ze Świecka do Amsterdamu. Dla ciężarówki pewnie jeszcze większa różnica byłaby. Inny prosty przykład: chcesz otworzyć jakąś produkcję - potrzebujesz prądu. Inne masz koszty jak wystarczy się przypiąć do odpowiedniego transformatora, a inne jak się okazuje że musisz opłacić postawienie takiego o mocy która jest potrzebna, co jest dość częste w gminach wiejskich. O zaletach szerokopasmowego internetu przy prowadzeniu szeroko pojętego e-biznesu pisał nie będę, bo zakładam że to rozumiesz i nie podajesz w wątpliwość. Generalnie wolę SUVy, choć akurat Jeep mi się nie podoba. Mamy maraton wyborczy więc załatają.. nic to że takie łatanie starczy "do wyborów" Dlaczego duże? Który stolarz będzie miał więcej klientów (zakładając że robią tak samo) - ten przy głównej drodze i z profesjonalnie zrobioną stroną WWW czy taki na samym końcu wsi gdzie prowadzi droga z dziurami niczym leje po bombach? Część klientów nawet jak ten drugi będzie tańszy to nie pojedzie - bo samochodu szkoda albo ulegną wizerunkowi.
-
Ja jednak wolę żeby drogę wybudowali zanim sobie kupię Ferrari, anie potem Rozwój infrastruktury stymuluje rozwój gospodarczy. Żeby powstał zakład pracy dający ludziom więcej zarobić najpierw musi powstać infrastruktura która będzie go w stanie obsłużyć. Owszem.. ale to się właśnie powinno powoli zmieniać. Opieranie budżetu na szczękowo - skarpecianych biznesmenach było dobre z latach '90 ubiegłego wieku. Teraz powinniśmy dążyć do tego by zwiększać innowacyjność gospodarki, by produkować, rozwijać usługi. Myślisz, że szerokopasmowy internet i dobra droga w tym nie pomogą? NO popatrz i ludziom nie pasuje, że kość im daje nieoprocentowany kapitał? Ludziom to się we łabach przewraca. Gadasz jak korwinista. Jedni zmarnują, inni pomnożą.. jak zawsze zależy od człowieka i kontroli nad tym co robi. To że mamy klasę polityczną która jest miałka niczym piasek w kuwecie to tylko i wyłącznie nasza wina. Wystarczy przed wyborami festyn zorganizować i trochę drogi poprawić a znów nas wybiorą.... notabene nie da się teraz jeździć bo wszędzie coś w okolicy dłubią... No masz.. typowe nasze pieniactwo i brak współpracy, przez co nie było nas na mapie przez 200 lat. Zadziwiające że jako społeczeństwo nic się nie nauczyliśmy. Takie właśnie postawy wyborców przenoszą politycy do władzy i zamiast działać dla wspólnego dobra dąży się tylko do eliminacji przeciwnika. Ja też nie widzę nikogo kto by zrealizował moją wizję.. .i co z tego? Na wybory i tak pójdę i zagłosuję na tych co będą choćby najbliżej tego co chcę. Czyli akurat Ty oczekiwałaś poprawy własnej sytuacji materialnej. Tyle, że UE nie jest od tego! To zapewniał socjalizm teraz o własny dobrobyt trzeba troszczyć się samemu. Ja jeszcze pamiętam jakie były drogi i jak się jeździło 15 lat temu i ile to kosztowało czasu i zdrowia. Mówienie że i bez UE byśmy to sobie zbudowali mogę zbyć śmiechem bo pamiętam też że od '93 czy '95 mieliśmy Agencję Budowy Autostrad która chyba kilometra nie zbudowała przez 10 lat - ale prezesów miała jak najbardziej. Jak te 10 lat temu na basen chciałem się wybrać to trzeba było dymać 40km przez 1h. Teraz mam 15 km i 20 min drogi. Jeżeli ktoś nie dostrzega poprawy sytuacji gospodarczej, to albo nie pamięta poziomu startowego, albo patrzy tylko przez pryzmat własnej sytuacji. Choć i tu ludzi nie doceniają drobiazgów typu że maszyny na których pracują bez UE mogły by być o wiele gorsze.
-
Na DPSa nie ma się co napinać.. jeszcze teraz jak się chce używać klejnotów i trzeba gniazda w biżuterii wygospodarować trzeba coś poświęcić. Czy to DPS czy wytrzymałość. Generalnie DPS mi się zmniejszył a gra się lepiej. To co pokazuje profil nie zawsze oddaje jak sprawnie da się przechodzić kohorty mobów Duże znaczenie mają niewliczane bonusy Niby tak... ale nie do końca jednak. Granie tylko jedną postacią jest nudne na dłuższą metę, a każdy build wymaga ogrania. Pomijam już zupełnie to, że czasami te najbardziej efektywne po prostu "nie leżą". Ja tak mam np z "szarżą" - niby wszystko na miejscu, ale nie mogę rytmu odpowiedniego złapać
-
Z takimi oczami żadna amfora nie wygra....
-
Każde wydatkowanie pieniedzy poprzez państwo, samorząd, UE to redystybucja. Można oczywiście ją negować w całości ale to raczej forma polityczno-gospodarczej fantazji. A to błąd bo właśnie aspekt ekonomiczny jest tu kluczowy. Mają "rynek" i interes w tym by europa rozwijała się w miarę równomiernie. Mają też kapitał który chętniej wykożysta nasze wolna zasoby pracy... o ile będzie miał odpowiednią infrastrukturę (finansowaną z środków UE) i stabilność finansową i polityczną. Zastanawiam się czego byś oczekiwał? Że będzie u nas tak jak w Holandii, Francji czy Anglii? Pewnie za jakiś czas tak, ale to zalezy od nas samych i z tym zdaje się jest najwiekszy problem bo ludzie chcieliby mieć "zachód" ale bez wiekszego zachodu z ich strony. To się troche kłóci z pojecięm "dotacja"... oczywiście są sytuacje gdy dotacje trzeba zwrócić, ale to w przypadkach gdy się nie wypełnia warunków na jakich się je trzymało. Co więc miałeś na myśli piszą o konieczności zwracania dotacji? Ale to przecież nie wina UE.. tak jak z resztą sporo podnoszonych tu argumentów. No toż to wtedy dopiero byłoby gadanie że to czy tamto nam narzucają. UE nie jest po to by niańczyć państwa członkowskie. Unia określa tylko i wyłacznie osie priotytetowe, czyli działania które uważa za zasadne i chce je - co bardzo ważne - współfinansować, bo jedna z kluczowych zasad pomocy. Priorytety są one dość ogólne, do których państwa same tworza szczegóły. To że u nas jest tak a nie inaczej to wina NASZA a nie UE. Wspomniane wszcześniej współfinasowanie - przecież niky nam nie narzuca co mamy robić działania są dobrowolne. Jak ktoś postępuje tak jak opisujesz to po raz kolejnny nie wina UE. Podobne pytanie co wyżej. A czego byś oczekiwał? tja... tacy Niemcy tyle autostrad spatrolili. Jest taka stara anegdota o Bismarku bodajże. Nie pamiętam dokładnie ale chodziło o to że budują drogi niezbyt solidnie, na co odparł że przecież nastepne pokolenia muszą mieć co robić. Stare a jakże aktualne gdy się poróna jakość obecnych samochodłów czy sprzetu AGD z tym sprzed 20 lat. Sam "argument" też trochę to oddaje ogólny sposób postrzegania naszego członkostwa w UE poprzez róznej maści sceptyków. Raz się narzeka na unijną biurokrację która chce kontrolować wszystko innym razem pisze tak jak Ty powyżej. Po raz kolejny to przecież nie wina UE! Przecież tych durnych bramek nam nie nie nakazywali! Jak wieki temu Marek Pol chciał wprowadzić prosty system winiet (nad którym teraz myslą pragmatyczni Niemcy) to zyskał przydomek winietu i został przez wszystkich obśmiany. Patrzysz na biznes przez pryzmat właściela sklepu z butami... jak mi gmina podatek obnizy to sklep otworzę. Zastanów się czy gdyby taki Intel chciał u nas otworzyć fabrykę procesorów to niskie podatki by mu wystarczyły? Dotacje z UE nie wspierają czysto ekonomicznych przedsięwzięc... a już na pewnie nie tak uargumentowanych. W ich efekcie takie przedsięwzięci mają się łatwiej i szybciej rozwijać, ludzią ma się żyć lepiej (co nie oznacza, że mają być bogatsi!)
-
Przetestowałem sobie Dar Ramaladniego (bo mi dwa wypadły ) http://eu.battle.net/d3/pl/item/ramaladnis-gift Jak działa to każdy z opisu wie, ale już z niego nie wynika że gniazdo ani nie zabiera żadnej z właściwości, ani nie blokuje możliwości jej zmian u wieszczki - rewelacja
-
A co nawrócił się, czy znalazł w szufladzie niewykorzystane listy z przeszłości?
-
Postaci czy swojego na serce? Kilka dni i się przewali tłok po patchu Hehe w CV sobie wpiszą ja na sezony zajrzę dopiero jak do dropienia nic nie pozostanie fajnego. Akurat to powiedzenie to z inną zabawą mi się kojarzy Hmmm chyba tak... a co proponujesz?
-
Nie... tak to nie działa. Po kolei: - strażnik zwykłej szczeliny dropi "kamień próby" - tenże użyty na obelisku otwiera "krainę prób" - małą arenę gdzie walczymy z kolejnymi falami coraz mocniejszych przeciwników w określonym czasie. Od tego jak nam pójdzie zależy level kamienia głębokiej szczeliny. - kończymy głęboką szczelinę i mamy wybór: trzy próby na ulepszenia legendarnego klejnotu albo ulepszenie kamienia szczeliny. Jeżeli ulepszymy klejnot tracimy kamień i trzeba zaczynać od kamienia próby Legendarne gemy dropią ze strażnika głębokiej szczeliny. Można je levelować. Po 25 levelu uaktywnia się druga specjalna zdolność. trik polega na tym że jak level kamienia przekroczy level szczeliny na końcu której go ulepszamy to spada szansa na ulepszenie
-
Po co jak grać w tym czasie można Tak właśnie to działa. Najlepiej przechodzić szczeliny do momentu jak już w czasie się nie mieścisz - strażnik i tak się pojawi - i dopiero wtedy ulepszasz kamienie. Chyba że zbierzesz już wszystkie (albo ten którego szukasz) to można zaraz po pierwszej. Tylko jak wzrośnie poziom kamienia spadnie szansa na ulepszenie... i trzeba podnieść poziom szczeliny.
-
Łżesz niczym pies (P_aula [*] - świeć Panie nad jego duszą). Ja jestem do przodu o całą 100 groszy Dzięki wszystkim o do zobaczenia, bo mi pasożyty nie odpuszczą pewnie.
-
Tak się nie da... net klęknie, prąd zabiorą i trauma jest. Taka roszczeniowa postawa to się właśnie od szkoły ciągnie i to sami rodzice uczą dzieci takiego podejścia do innych.. poczynając od braku szacunku do nauczycieli. Nawet FA zostało jakiś czas dotknięte tą przypadłością i bucowi nie można powiedzieć że jest bucem, bo a nuż poczuje się dotknięty
-
Hehe polecam stare wątki z ostrzeżeniami o banami
-
Hehe w D1 to ja w akademiku zaklikałem na śmierć myszkę kumplowi... przy Diablo padła
-
Hehe taż mi zaległości... ja czytam dopiero nr 12/2013 Kiedyś to się butapren "wonchało" a teraz prasa i to sobie zawłaszczyła... Farba Ci się ściera bo Ci się paluchy pocą...
