Menhir
Forumowicze-
Zawartość
21 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Menhir
-
To może ja się wypowiem, jakie to ja anime szczególnie wielbię: Haibane Renmei, pol. Federacja Szarych Szkrzydeł - rzecz niewzykła, w moim prywatnym rankingu ta produkcja zajmuje zaszczynte pierwsze miejsce! Mamy tu doczynienia z b. ciekawą wizją (przynajmniej wg. mnie) czyśćca. Rzecz się dzieje w mieście Glie, otoczonym Wielkim Murem. Głównymi bohaterami są mieszkańcy Starego Domu haibane (istoty wyglądającą jak anioł - ze skrzydłami i aureolą). Łączy ich to że wszyscy urodzili się w... kokonie. Nic pamiętają nic ze swojego poprzedniego życia. Z początku dla młodej Rakki to miejsce wyda się rajem, ale do czasu aż pozna bliżej sekrety mieszkańców Starego Domu i miasta Glie... Ogólnie cud, miód i orzeszki! Zwolennicy typowych dla japońskich twórców psychologiczncyh rozgrywek między postaciami, nie będą z całą pewnością zawiedzeni. Dobre (genialne!) anime, podszyte intrygującą mistyką miata Glie. Evangelion - czy tu coś trzeba mówić? Arcyklasyk japońskiej animacji! Absolutny król anime po dziś dzień! Być fanem anime i nie objerzeć Evangeliona, to tak jak być graczem i nie czytać CDA Hideaki Anno (twórca serii) to absolutny geniusz. Storzył anime, które skupia się na wspomnieniach i analizie postaci głównych bohaterów, szczególnie jednego z nich – Shinjiego Ikari. Nieradzę oglądać w depresji. Szczególnie ostatnich odcinków. Postacie doświadczają problemów ze zdrowiem emocjonalnym, a w szczególności depresją, traumą oraz zaburzeniami lękowymi. Skąd taki pomysł na scenariusz? A to ze względu na Hideaki Anno - sam cierpiał na depresję, wiele wątków w serialu to jego osobiste doświadczenia w walce z tym schorzeniem. I trzeba przyznać że serial przesiąknięty jest pesymizmem. Dla ludzi odporncych psychicznie. Taka ciekawostka: Serial powstaławał w czsie kiedy doszło do tragicznego zamachu tokijskie metro 20 marca 1995 roku. W obawie przed cenzurą, z Evangeliona usunięto wątki które za bardzo nawiązywały do tego wstrząsającego wydarzenia. Serial odnosił się do strachu i lęku społeczeństwa japońskego, który towarzyszył jemu po ataku terrorystycznym. Evangelion pokazywał jakie to tragiczne piętno, odcisnęli na Japonczykach terroryści, wywracjąc życie ułożonego i wolnego od przemocy społeczństwa do góry nogami...
-
Ja nie mam żadnych problemów z regularnym nabywaniem CDA. Po porstu dostaje regularne miesięczne kieszonkowe i to ode mnie zależy na co je przeznaczę! A że CDA jest cały czas moim priotytetem, zazwyczaj nie mam kasy na inne przyjemności... I na te inne przyjemności muszę wyłudzać kasę. A potem te pytania...; "To na co wydałeś kieszonkowe?" "Na gazetę?!". Tak jest... Moi rodzice są niereformowalni jeśli chodzi o nazewnictwo Waszego pisma...
-
To fakt. U nas najgorzej sytuacja ma się z "24". Kiedyś Polsat dawał pierwszy sezon... Teraz dają drugi, bodajze pod dwóch latach przerwy... Sytuację ratuję Canal Plus który aktulanie daje czwartą serię... Ale zachód jest i tak jest szybszy. Polscy widzowie 6 (wg recenzntów najlpeszej!) serii doczekają się tak skromnie licząc... Za 10 lat? I mam tu na myśli telewziję ogólnodostępną... P oporstu skandal! A zamist tego mamy "super seriale" takie jak "Rodizna Zastępcza" czy "śwait według bardzo Kiepskich" Ileż można?!
-
Mała ciekawostka dla fanów "24". Otóz ostatnio w USA wybuchła straszna afera związana z tym serialem. Mianowicie chodzi o fragmenty jednego odcnków 6 sezonu, w którym w Los Angeles zostaje zdetonownay ładunek nuklearny! Wg rządu twórcy serailu w tym momencie zdrowo przegieli,wg ekspertów zdrowo może się to odbić na bezpieczeństwie kraju. Dotychczas tak daleko posuneli się tylko twórcy "Sumy wszystkich strachów", w owym filmie bomba atomowa zostaje zdetonowana w centrum Baltimore. I powstaje pytanie; czy twórcy serialu przekroczyli granicę zdrowego smaku? W końcu wszyscy wiemy w jakim świecie teraz żyjemy... Więcej info tutaj: http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3851597.html Kontowersyjna scena: http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3851245.html
-
A ja z ogromną przyjemnością chcę przywitać powrót legendarnego "Latającego Cyrku Monty Pythona" do naszej tv! Absurdalny a zarazem znakomity angielski humor, jest satyrą na otaczającą nas rzeczywistość. Serial wyśmiewa tak naprawdę lata 70 XX w. , ale te gagi są aktualne po dziś dzień... Poza twórcy serialu często przekraczali granice dobrego smaku za co byli wielokrotnie krytykowani... i dlatego zdobyli taką popularność! "Cyrk" dodatkowo uzupełniają znakomite i bardzo specyficzne animacje, które są jakby apogeum absurdu prezentowanym w serialu i są doskonałym uzułpeniem do wyśmiewanych, bezlitośnie głupot tego świata. Legendę światowej rozrywki można oglądać w każdy środowy wieczór o godzinie 22:00 na TV4. Tego nie wolno wam przegapić!
-
Wiesz po tym co zobaczyłem w wykonaniu Wisły' date=' wcale nie byłbym taki pewien. Jeżeli szybko coś się nie poprawi w grze Wisły i Legii, to śmiem twierdzić, że żaden zespół nie awansuje do fazy grupowej. Wogóle chyba przestanę oglądać występy polskich zespołów, bo poprostu żyć sie odechciewa. Za taką kase jaką oni by mogli dostać za awanse do LM, PUEFA, to ja bym tam się zabiegał na śmierć, a oni tymczasem..... Ech może lepiej jakby nas FiFA zawiesiła, to przynajmniej wstydu by nie było... [/quote']Nie przesadzalbym z tym pesymizmem. Msyle ze Wlodarczyk i Petrescu zrobia wszytko aby zmobilizowac swoje zespoly na te niezwykle wazne mecze. W koncu od nich zalezy bezpieczenstwo ich posad. Wiem ze zarzady obu klubow chca tego awansu... Przeciez nie moze byc z nasza pilka az tak zle! Wisla ma sznase (wyeliminowany Sv Mattersburg), poza tym w jakiej naprawde jest formie pokaze jutrzejszy prestizowy mecz z Lechem Poznan. Tak na marginesie... Jestem wiernym kibicem Kolejorza. Ale mimo wszytko chce by Wisla pokazala sie w tym spotkaniu z dobrej strony... (Ale nie musi koneczne wygrac ) A dlaczego? Poniewaz jesli nie pokazemy sie w klubowej Europie teraz... to kiedy? Za kolejne 10 lat? Przeciez wlasnie tyle minelo od pamietncyh wystepow Legii w LM. Awansowali wtedy do cwiercfinalow... Kurde, pomimo iz jestem Poznaniakiem (a wiadomo jak sie "lubia" kibice Wisly Legi i Lecha) to mimo wszytko jestem dobrej mysli. W koncu te kluby reprezentuja nas w Pucharach. Nie mogą tego zawalic (tym razem) , prawda?
-
Co do mnie! Jestem fanem kreskowek. Gdyby nie Cartoon Network to nie weim co bym ze soba poczal . Na pierwszym miescu oczywiscie Dexter i jego super tajne labolatorium. Ech... tekst "Dee Dee wymos sie z mojego labolatorium" jest jak dla mnie kultowy. Nie pogardze tez nowszymi produkcjami CN Studios takimi jak "Dom dla zmysloncyh przyjaciol pani Foster" , "Blizniaki Cramp" (tyle ze ten nowy dubbing jest zupelnie nietrafiony... ) czy chociazby "Kaczorem Dogsersem" (ale to juz ze stajni Warnera). Atomowki tez generalnie rzadza jak i "Edki" . Cenie te produckjce min za inteligentny humor (no tu moze Edki sie juz nie kwalifikuja... ) i czesto wystepujace w nim dowcipy bardziej zrozumiale dla starszej publicznosci. Tak naprawde wiekszosc kreskowek pokazywancyh an CN molgbym ogladac gozinami... Takie juz ze mnie duze dzecko Ale absolutnym nr 1 jest jak dla mnie "Life with Louie" pokazywany na Jetixie (dawniej Fox Kids) Z tego co mi wiadomo ten serial zdobyl nawet nagrode Emmy. Jest bardzo fajnie zrealizowana , ciepla opowiesc o zyciu znanego komika i aktora Louie Andersona. Polecam ten serial bardzo mocno!
-
O Xaviego dokladnie! Kurde... Zupelnie nie wiem dlaczego tak napisalem to nazwisko... Moze dopada mnie choroba pana Szpakowskiego a propos przkerecania nazwisk?? Ech... to nie dokonca prawda. Ja dzieje tego klubu sledzilem od dosc dawna i to ze sporym zainteresowaniem. Moja wypowiedz moze byla przesadnie entuzjastyczna a to z tego powodu ze nigdy nie przepadalem za klubem z Kataloni... Wole Real! Poza tym cieszy mnie fakt ze jest jeszcze sprawiedliowsc w swiecie futbolu i nie zawsze ci najwieksi beda wygrywac. Po prostu futbol by byl wtedy strasznie nudny! Na pewno Iraklis jest mniej utytuowanym klubem od Austri Wieden. Najwiekszym osiagnieciem greckiego klubu bylo osiagniecie w sezonie 1983/84 w National League. Poza tym raz siegali po Puchar Grecji (1976) i dwukrtonie po Puchar Bałkanów (1935 i 1985). Klub zalozno w 1908 roku. I to cala lista wiekszych sukcesow klubu z Salonik. Takze niewatpliwie Wisla (teoretycznie) powinna miec latwa przeprawe... Natomiast co do Legi. Jesli ekipa Dariusza Wdowczyka nie pokaze czegos wiecej w nadchodzacych meczach to wiedenski klub nie powienien miec wiekszych problemow jesli chodzi o awans do fazy grupowej Pucharu UEFA... No coz... Aktulany mistrz Austri jest tu zdecydowanym faworytem. Chociaz Wisla pokazla nam w meczu z SV Mattersburg ze Austriackie klubny sa do ogrania. No coz czas pokaze...
-
No i stało się niemożliwe! Wielka Barca na kolanach! Mamy niespodziewanego tryumfatora Superpucharu Europy! Osobiscie uwazam ze klub z Andaluzji wygral zasluzenie. Moze nie grali tak pieknie jak "Duma Kataloni" ale pokazali w tym meczu charakter. Ogladajac to spotkanie odnioslem wrazenie ze Barcelona zlekcewazyla sowjego rywala. Owszem Katalonczycy grali (przynajmniej na poczatku meczu) finezyjnie, momentami wrecz hipnotyzowali rywala swoja gra w rozegraniu ataku, ale widac to nie wystarczylo... Sevilla (z Alvesem na czele - notabene najlepszym zawodnikie meczu) pokazala zelazna dyscyplinie w grze obronnej. Nawet geniusz takich gwiazd jak Ronaldihno, Chavi czy Eto nie mogl sie oprzec defensywie klubu z Andaluzji. Mysle ze rosnie nam nowa potega w eropejskim futbolu. Ekipa Juande Ramosa juz w momencie zdobycia Pucharu UEFA stala sie znaczacym klubem na mapie Europy. To ze stac ich na wygrywanie z rywalami z najwyszej polki w meczach o stawke pokazali dzis na Stadionie Ludwika II. Co Barcelony bede jednak pesymista i mysle ze chlopaki (przynajmniej na poczatku sezonu) zalicza solidna obnizke formy... Mysle ze do tego przyczyni sie meczace tournee po USA i Meksyku. Jesli wierzyc samym pilkarzom, organizacja wyjazdu byla fatalna i to z pewnoscia wplynie negatywnie na forme Katalonczykow. Czas pokaze jak to bedzie... W kazdym razie Sevilla dzisiaj mnie uwidola swoja gra! I bede im wiernie kibicowal w bierzacym sezonie Primera Division! tylko szkodal ze nie wystapia w tegorocznej LM...
-
Podobnym problemem sa wg mnie wszelkie kampanie na rzecz "bezpiecznej jazdy". Mam tu na mysli akcje typu "Stop wariatom drogowym" organizowana przez PZU czy "Misie ratuja dzieci" pod patronatem TVP. Owszem pierwotny cel takiej kamapani jest sluszny - podniesienie poziomu bezpieczenstwa na polskich drogach. Ale w jednym z wywiadow rzecznik PZU stwierdzil ze skutek ich akcji jest jak na razie bardzo mizerny. Taka rekalmowka wywoluje u polskiego kierowcy chwilowy wstrzas, poczym idzie ona w zapomnienie. Z roku na rok takich kampani jest coraz wiecej, inwestuje sie w nie coraz bardziej pokazne sumy. Tyle jest "male ale"... Otoz w slad za kampania "wizulalna" nie idzie kampanai praktyczna. Panstwo jak dla mnie powinno zainwestowac w doszkolenia poslkich kierowcow -czego sie u nas nie robi. Tak naprawde jedynym skutkiem takich spotow jest poprawa wizerunku medialnego zainteresownaych firm... A nie bezpieczenstwa na drogach. Nie wspominajac juz o fatalnym stanie polskich drog i robienia z kierowcow kompletnych idiotow w sprawie autostrad...
-
kOnradzie niestety sie pomylies... Serial "Misja w Czasie" opowiada o supertajnej komorce NSA ktora posiada Wehikuł Czasu. Glowny bohater (pilot Maszyny - por. Frank Parker) mogl sie cofac maksymlanie o tydzien od dnia biezacego. A cofal sie po to by ratowac swiat przed wszelkim zlem. Po prostu znal lancuch ew. tragiczncyh zdarzen i jego zadaniem bylo ten lancuch zatrzymac... Ratowal prezydentow, ministrow, szarych obywateli itp, itd... przed niechybna zguba. A ten serial o ktorym wspomniales tez milo wspominam, tyle ze kompletnie tutylu nie pamietam... Ech... Skleroza, straszna rzecz!
-
Bylem kiedys uzalezniony od tej diabielskiej gry... Ale sie uwolnilem i od dosc dawna jestem wolnym czlowiekiem Bez urazy panowie ale ja jestem szczesliwy ze zerwalem z tym nalogiem dzieki czemu skonczyla sie moja choroba ktora polegala na tym "by wrocic do domu o godz 17:56 i 15 s poniewaz moja flota wraca"... Mam nadzieje ze nikogo tym postem nie obrazilem, ale co tu poradzic mam lekki uraz do tej gry... I raczej juz do niej wroce. Chociaz... Niezbadane sa wyroki Wielkiej Pajeczyny Sieciowej...
-
Nie bede oryginalny i powiem trzy slowa LOST i 24 godziny! Obydwa sa swietne, i zdobyly ogromne uznanie widzow na calym swiecie. Fakt jest cos w tym ze 2 sezon LOSTOW jest gorszy do poprzednika, ale zapowiedzi trzeciego (ktory od pazdziernika dopero na abc ) pozwalaja wierzyc ze czekaja nas niezapomniane wrazenia drodzy forumowicze ) Natomiast "24" nigdy nie zaliczlo obnizki formy i dotychczasowe 4 sezony pokazuja ze najlpesze dopiero nami! Heh Jack Bauer i jego metody integracji z podejrzanymi Pamietacie moze taki serial (lecial swego czasu na Polsacie i TV4) jak "Misja w czasie"? Mogli go zaczac powtarzac. Imo byl to kawal swietnej serialowej akcji!
-
Tak naprawdę to ja nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy twierdzili że CDA straciło "swój dawny klimat". Czytając wywody takich osobników (glownie w AR) można dojść do następujących wniosków: -ekipa CDA powinna wrocic do "epoki pisma łupanego" czyli do czasow kiedy w redakcji panowala radosna beztroska - pismo powinno NATYCHMIAST wrocic do szaty graficznej sprzed (prawie) dekady -nalezy zmniejszyc ilosc stron -wywalic do kosza plytki DVD! -Smuggler ma pisac znowu recenzje! -itp, itd... Heh.. tacy ludzie po prostu zapomnieli ze jesli CDA ma przetrwac na trudnym polskim rynku to musi sie rozwijac! Ukierunkowac sie na zmiany, ktore sa (co chyba oczywiste) dla tego pisma b. korzystne. Pamietamy przeciez los co poniektorych czasopism komnputerowcyh prawda?
-
Aktualnie dla mnie nr 1 w mojej bogatej kolekcji filmowej jest znakomity film Martina Scorsese "Chłopcy z ferjany". Jest to świetna, mroczna opiweśc o gangsterskim życiu. Warto zwrócić uwagę na wspaniałą sciezke dzwiekowa, a takze na swietny montaz i rezyserie. Wstrzasajacy niezykle realistyczny film jest istnym przeciwenstwem romantycznego wizerunku ganstera z jakim mielismy doczynienia w "Ojcu Chrzestym" Francisa Forda Coppoli, ktorego notabene tez bardzo lubie. Słowem, kawał świetnego kina.
-
Bezapelacyjnie najgorszą grą w calej hisotrii CDA jest.... Mars: Bunt Robotów! To jest tolany chłam! Do dzis mnie intryguje co pochnelo redakcje CDA to dania na Coverach takiego badziewia... Przeciez jest to czasopsmo z wyrobiona renoma i dawanie takich syfow jest co najmiej dziwne... No i nie zapominajmy o kolejnym "hicie" jakim byla pewna gra sportowa zwana Viva Football...
-
FORUMOWO I PERSONALNIE Imię:Robert Wiek:18 Skąd sie wzięła moja ksywka: Eee... chyba z jakiegos opowiadania fantasy... Skąd się wziął mój avatar: Warcraft (ale nie Wow!) i wszytko jasne... Rodzeństwo: Młodsza o 2 lata siostra Motto: Robić w życiu to co lubisz robić Ulubiony cytat: Brak... Za 10 lat: Nie mam żadnego pojęcia... Ja nie wiem co będę robił jutro! O innych forumowiczach: Fajnie że są Ulubiony moderator: Brak danyc Najbardziej znienawidzony moderator: J.W. KOMPUTEROWO: Sprzęt: Zbyt słaby na największe hiciory. Ale na 24 grudnia bedzie lepiej Teraz gram w: Aktualnie w Lineage II Ulubiony gatunek gier: Wszytko, jesli dobre Ulubiona gra: Call of Duty (obie częsci) Największy zawód: Nie bede oryginalny. FIFA 06 Najbardziej oczekiwana gra: Hm... LOTR: The White Cancel. Nieawno co EA oglosilo ze tworzy taka gierke i juz ja chce miec! Maniacy Tolkiena tak maja... ROZRYWKOWO: Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: Internet, sport (bardziej biernie.. ale co tam), dobra ksiazka, Cd-Action, gry fabularne! Teraz czytam: Łowca Szpiegów Ulubiona książka: Sławna jak cholera, trylogia Tolkiena Teraz słucham: Starych albumow Stone'sów Najlepszy zespół muzyczny: Rolling Stones Ulubiony film: Pan Życia i Śmierci no i jeszcze Siedem. Trylogia Jacksona tez sie zaliczy! Najlepszy aktor/aktorka: Nicolas Cage/A tu mam spory dylemat Sport: Futbol. Na bezludną wyspę zabrałbym: Dziewczyne, laptopa oraz zestaw "Mały Podróżnik" Wymarzone wakacje: Z dala od ogólnie pojetego zgielku... SZKOLNIE ( tfuu... ) Ulubiony przedmiot szkolny: Eeee.... Parę słów o szkole: Bywalo gorzej... EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: Nie mam. Bo po co? Przyjaciel to: Człowiek szczery. Najszczęśliwsze dni: Jeszcze beda... Najbardziej cenię w ludziach: Otwartośc i sczerośc. Banał wiem... Najbardziej mi mierzi w ludziach: Chamstwo i glupota. Kolejny banał... Co cenię w sobie: Humor.. Chyba Co chcę zmienić: Wszytko poza humorem. Ale mi sie nie chce... Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: CDA, moja kolekcja ksiazek. Pilot od tv RÓŻNIE ( a nawet bardzo... ) Gdybym był(a) władcą galaktyki: To by nastaly mroczne czasy dla obywateli Odległej Galaktyki. Ulubione trunki: Piwo Czarne Fortuna! To nie jest sikacz! Najlpesze piwo jakie w zyciu pilem! Stosunek do rządu: Chlopaki chca fajnie rzadzic, ale im ta cholerna opozycja wszytko utrudnia... Powód i dzień swojej śmierci: Jak nie umre jutro, bedzie si. Czego bym w życiu nie zrobił: Na pewno niczego co by bylo perfidnie nie morlane... Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: Duzo bylo... Zawsze marzyłem o: Spokojnym zyciu bez trosk i klopotow. Rozczarowałem się: Moja klasa w liceum. i mnostwem innych spraw. Rozśmieszyło mnie: Ani Mru Mru. I Kabaret Niemorlanego Niepokoju. Czym skorupka za młodu nasiąkła: Głową Manekina! Czego Jaś się nie nauczył: Jak dorwać manekina! Co to jest lotopałanka:Nowy zmutowany gatunek manekinów rodem z Azji Mniejszej!
-
Polskie kino akurat mnie za bardzo kreci wiesz _SerafiN_? Poza tym pomysl z filmowymi adpacjiami gier w CDA wydaje sie nietafiony bo takch filmow bylo malo poza tym z pewnoscia kosztuja krocie. A jesli NAWET to by taki asortyment szybko by sie wyczerpal. Ja mam na mysli dobra swiatowa klasyke. Np. jak dla mnie, aktualnie nr1 ciagle pozostaje Godzilla, ktora dano wieki temu w tym CZASOPISMIE. Ciagle mam nadzieje ze redakcja wskrzesi pomysl z filmami w CDA.
-
Hm... Tak, trzeba przyznac ze CDA mialo dosc duzy wplyw na moje zycie. Zbieram to CZASOPSIMO juz od 8 lat z hakiem. CDA ksztaltowalo moje poglady na otaczjacy nas swiat ( i nadal to robi!). Na pewno diametralnie zmienil sie moj stosunek do piractwa. Dopiero zupelnie niedawno dom mnie dotarlo jakim bylem bezmyslnym kretynem i jakie to bylo glupie namietne inwestowanie w piraty. Na szczescie ten etap mam juz za soba... A to dzieki CDA! Heh. No i wiadomo. moje poczucie humoru stalo sie iscie absurdalne, a to dzieki idiotycznym (bez urazy!) tesktom Mr. Jediego o gumowych kurczakach i im podobnych! Smuggler tez odcisnal pietno na mojej psychice, nie myslcie sobie... Zapomnialbym bym powiedziec (napisac?) ze stalem ze zwyrodnialym chamem (dzieki lekturze AR, oczywoscie!) , co momentami pomaga...
-
Ja mysle że pomysł z filmami, jako dodatek co CDA, to pomysł bardzo trafiony. Właściwie dziwi mnie to że redakcja (a może wydawnictwo?) odeszło od tego pomysłu. Ja nie wiem dlaczego ludzie są przeciwni tej idei. Przecież taki fim (powiedzmy raz na kwartał) to bardzo fajny dodatek. Nie mowiac juz o tym ze iz cena CDA w takim przypadku pozostala by wtedy na tym samym poziomie co zawsze... I nie mowie o tym ze mialy by byc to zaraz jakies wielkie kasowe hity rodem z Hollywood. Przeciez nie tylko ameryknaskim kinem czlowiek zyje...
