Głupota, nie głupota Od pewnego czasu siedzę w budownictwie (zostanie redaktorem CD-ACTION jakoś no... nie wyszło ) i to jest przerażające jak fatalnej jakości są materiały budowlane. Większość klientów bierze na słowo to co wciska im sprzedawca ("Panie, towar najlepszy na rynku!"). Takie sytuacje jak przebicie się przez ścianę, nawet gipsową, nie powinno mieć w ogóle miejsca. Tak samo jest ze styropianem. Genialny izolator, a do tego trwały. Tylko szkoda, że to co oferuje się nam na rynku w większości, nie powinno być dopuszczone do sprzedaży. I co tutaj mogę polecić? Wybierać tylko renomowane i sprawdzone marki. Dobrze też sprawdzić, czy są rekomendacje znanych instytutów. Powstało co prawda Polskie Stowarzyszenie Producentów Styropianu, ze swoim programem jakości, tylko szkoda że jego władze tworzą prezesi spółek, których styropian w przeszłości miał wielokrotnie negatywne wyniki kontroli jakości. No to chyba tyle, mam nadzieje, że jak ktoś kiedyś będzie budował dom, to przypomni sobie słowa "tatymarcina" A warto, bo jak czasami patrze na ludzi, którzy robią remont co roku, bo się chciało zaoszczędzić, to nie wiem czy się śmiac, czy płakać